Przejdź do treści
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia turystyczne w Polsce
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
środa, 4 listopada, 2026
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia turystyczne w Polsce
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Copyright 2025 - All Right Reserved
Dolny ŚląskNajciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie

Via Sacra – odkryj Dolny Śląsk pieszo w rytmie ciszy i natury

przez Redakcja 2026-01-21
Napisane przez Redakcja

  Via Sacra to nowy, trójnarodowy szlak pieszy i rowerowy, który prowadzi przez najpiękniejsze zakątki Dolnego Śląska, Saksonii i północnych Czech. Jego polski odcinek liczy ponad 170 km i stanowi wyjątkową propozycję dla miłośników turystyki aktywnej, którzy chcą połączyć ruch z odkrywaniem zabytków i natury.

Wyruszając z Krzeszowa, można podziwiać monumentalne Opactwo Pocysterskie, nazywane perłą baroku na Śląsku. Następnie trasa wiedzie przez malowniczy Rudawski Park Krajobrazowy i Karkonosze, oferując niesamowite panoramy gór, dolin i lasów. W Karpaczu znajduje się słynny Kościół Wang, przeniesiony z Norwegii w XIX wieku – unikatowy zabytek drewnianej architektury i symbol spotkania kultur.

Kolejnym przystankiem jest Jelenia Góra z majestatycznym Kościołem Łaski (Kościołem Podwyższenia Krzyża Świętego), który stanowi świadectwo reformacyjnej historii regionu. Dalej szlak prowadzi przez Lubomierz – znany z filmu Sami Swoi i Muzeum Kargula i Pawlaka, a następnie wzdłuż Doliny Bobru, gdzie na turystów czeka potężna Zapora w Pilchowicach oraz malownicze przełomy rzeki.

Na zachodzie Dolnego Śląska Via Sacra wiedzie w stronę Zamku Czocha, górującego nad wodami Jeziora Leśniańskiego i Złotnickiego, oraz przez urokliwy Gryfów Śląski – spokojne miasteczko z kamienicami i renesansowym ratuszem.

Via Sacra to szlak dla tych, którzy szukają spokoju, kontaktu z przyrodą i możliwości prawdziwego resetu od miejskiego życia. Ciche leśne drogi, górskie panoramy i bogactwo dziedzictwa kulturowego sprawiają, że wędrówka tą trasą to nie tylko podróż w przestrzeni, ale też w czasie.

.

.

Via Sacra to nie tylko szlak świątyń – to opowieść o ludziach, historii i przyrodzie. Każdy kilometr to nowy obraz – zmieniające się pejzaże Karkonoszy, pachnące jesienią lasy i ciche wsie

.

.

Tam, gdzie kończy się zgiełk

Są takie miejsca, gdzie człowiek znów słyszy własne myśli. Gdzie zamiast dźwięku telefonów słychać śpiew ptaków, a zamiast klaksonów – szum drzew i stuk własnych butów o kamienistą ścieżkę.
Dolny Śląsk ma wiele takich zakątków, ale niewiele oferuje tak bogate połączenie natury, architektury i historii jak Via Sacra – nowy, trójnarodowy szlak pieszy i rowerowy, który od 2024 roku prowadzi również przez Polskę.

To propozycja dla tych, którzy chcą połączyć ruch z odkrywaniem kulturowych skarbów regionu – dla piechurów, rowerzystów i miłośników ciszy, którzy szukają odpoczynku z dala od miejskiego zgiełku.

To, co najbardziej zaskakuje na Via Sacra, to spokój. Nawet w miejscach popularnych turystycznie, jak Karpacz czy okolice Pilchowic, szlak prowadzi bocznymi drogami i leśnymi ścieżkami, gdzie można naprawdę „zniknąć”.
Nie ma zgiełku kurortów, tłumu turystów ani gwaru restauracji. Jest tylko rytm kroków i oddech lasu.

W świecie, w którym tempo codzienności narzuca ekran, kalendarz i dźwięk telefonu, ten szlak daje coś rzadkiego – autentyczny reset.
To podróż, która pozwala wrócić do prostych doznań: zmęczenia po długim marszu, smaku wody z bidonu, zapachu mokrego mchu i dźwięku strumyka.

.

.

Szlak dla każdego – pieszo lub rowerem

Via Sacra jest trasą przygotowaną zarówno dla piechurów, jak i rowerzystów. Dzięki dobrze oznakowanym odcinkom, opisom na stronie dolnyslaskrowerem.pl można łatwo zaplanować jednodniową wycieczkę lub kilkudniową wyprawę z noclegami.
Na trasie znajdują się gospodarstwa agroturystyczne, małe pensjonaty i miejsca przyjazne rowerzystom. To turystyka slow w najlepszym wydaniu – bez pośpiechu, w rytmie natury, z możliwością poznania prawdziwego Dolnego Śląska.

.

.

Z Krzeszowa do Görlitz – siedem dni w rytmie natury

Na szlak wyruszam z Krzeszowa, spod monumentalnych murów dawnego opactwa cysterskiego.
Opactwo w Krzeszowie, nazywane często perłą baroku na Śląsku, to jedno z najważniejszych sanktuariów maryjnych w Polsce. Zachwyca rozmachem i detalem – od bogato zdobionej bazyliki po freski Michała Willmanna, zwanego „śląskim Rembrandtem”.

Wędrując dalej, mijam doliny otulone poranną mgłą, pola i lasy, które powoli ustępują miejsca górskim krajobrazom. Trasa prowadzi przez Rudawski Park Krajobrazowy, gdzie pasma górskie i formacje skalne – jak Sokoliki czy Krzyżna Góra – tworzą jedne z najpiękniejszych panoram Sudetów Zachodnich. To idealne miejsce dla miłośników pieszych wędrówek i fotografii przyrodniczej.

.

.

W sercu Karkonoszy – spotkanie kultur

W drugim dniu marszu docieram do Karpacza, gdzie wznosi się słynny Kościół Wang. Ten niezwykły drewniany obiekt został w XIX wieku przeniesiony z Norwegii, z miejscowości Vang, i ponownie zmontowany u stóp Śnieżki. Jego drewniana konstrukcja, zdobiona motywami nordyckimi, stała się symbolem spotkania kultur i świadectwem europejskiej wymiany artystycznej sprzed dwóch stuleci.

Za Karpaczem szlak wiedzie przez doliny Karkonoszy, najwyższego pasma Sudetów, objętego ochroną w ramach Karkonoskiego Parku Narodowego. To kraina wodospadów, torfowisk i rozległych panoram, gdzie przyroda wciąż zachowała swój dziki charakter. Na szlaku często towarzyszy tylko szum wiatru i zapach świerków. Często spoglądam na grzbiet pasma górskiego ze Śnieżką w roli głównej, po którym wiedzie Główny Szlak Sudecki. Tam, zarówno na szlaku jak i w wielu schroniskach może być spory ruch i gwar, którego nie mam na szlaku jakim podążam. Mam za to zapach lasu, śpiew ptaków i szum wody, a to najlepsza muzyka dla tych, którzy szukają autentycznego odpoczynku.

.

.

Miasta i miasteczka pełne historii

W Jeleniej Górze zatrzymuję się przy monumentalnym Kościele Łaski, znanym również jako Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego. Zbudowany na planie centralnym, z bogato zdobionym wnętrzem, jest jednym z najpiękniejszych przykładów architektury protestanckiej na Śląsku. To świadectwo reformacyjnej historii regionu i dowód na jego wielokulturowość. Tutaj także zostaję na noc, by nabrać sił przed kolejnym aktywnym dniem na szlaku.

.

.

Za miastem wchodzę w granice Parku Krajobrazowego Doliny Bobru, gdzie krajobraz zmienia się w ciąg przełomów, wąwozów i jezior.
Największe wrażenie robi monumentalna Zapora w Pilchowicach – druga co do wysokości w Polsce, wzniesiona na początku XX wieku. To imponujący przykład inżynierii, dziś malowniczo wpisany w otaczający las i wodę.

.

.

Kolejne kilometry prowadzą mnie przez malownicze miasteczka Dolnego Śląska.
W Lubomierzu – znanym z filmu Sami Swoi – odwiedzam Muzeum Kargula i Pawlaka, które z humorem przypomina o lokalnym dziedzictwie i kinowej historii tego miejsca.

W Gryfowie Śląskim kończę kolejny etap. To niewielkie, urokliwe miasteczko z kamiennym rynkiem, zabytkowym ratuszem i spokojną atmosferą – idealne miejsce na odpoczynek po całym dniu wędrówki.

Nieco dalej na zachód, między lasami i jeziorami, wyrasta potężny Zamek Czocha – średniowieczna warownia z bogatą historią, tajemniczymi korytarzami i widokiem na Jezioro Leśniańskie i Złotnickie. To jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc na Dolnym Śląsku, często pojawiające się w filmach i legendach.

.

.

Noc na Zamku Czocha – spotkanie z historią i legendą

Kolejnym przystankiem mojej wędrówki po Via Sacra stał się Zamek Czocha – miejsce, w którym historia i legenda splatają się w jedną opowieść. Po dniu pełnym marszu i wrażeń właśnie tutaj postanowiłem zatrzymać się na noc.

Przeżyć noc w zamkowej komnacie, w której przez wieki działo się tak wiele – to doświadczenie, które trudno porównać z jakimkolwiek hotelem. Grube kamienne mury, ciche echo kroków na chłodnej posadzce i delikatne trzaski drewna w kominku sprawiają, że zamek dosłownie żyje własnym rytmem. Spacer pustymi korytarzami po zmroku, w świetle pochodni i księżyca, dodaje wędrówce zupełnie innego wymiaru – między zachwytem a lekkim dreszczem emocji.

Nie bez powodu mówi się, że po zamku wciąż krąży Biała Dama, a przewodnicy opowiadają o dawnych tajemnicach, jakie kryją jego mury. Podczas zwiedzania miałem okazję zejść wąskimi schodami do ukrytych przejść, którymi niegdyś poruszali się właściciele twierdzy – te same, które uwieczniono w klasycznym filmie „Gdzie jest generał”. Przechodząc nimi, trudno nie poczuć, że historia naprawdę jest tu na wyciągnięcie ręki.

Dziś Zamek Czocha to nie tylko atrakcja turystyczna, ale też klimatyczne miejsce noclegowe – idealne dla tych, którzy chcą poczuć ducha dawnych czasów.

.

.

Przez Zaporę Leśniańską ku Dolinie Pereł

Kolejny dzień wędrówki zaczyna się przy monumentalnej Zaporze Leśniańskiej, jednej z najstarszych zapór kamienno-betonowych w Polsce. Wzniesiona na początku XX wieku, do dziś imponuje swoim rozmachem i malowniczym położeniem nad Jeziorem Leśniańskim. Widok z korony zapory na taflę wody, otoczoną zalesionymi wzgórzami, to jeden z tych obrazów, które zostają w pamięci na długo.

Za zaporą szlak prowadzi w dół doliny – wzdłuż rzeki Kwisy, której nurt wije się leniwie wśród drzew, tworząc naturalny rytm marszu. Wkrótce docieram do miejsca, które wielu nazywa jednym z najbardziej urokliwych fragmentów całego szlaku – Dolinę Pereł.

To niezwykły zakątek położony w okolicach Leśnej, gdzie przyroda zachowała swój pierwotny charakter. Drewniane kładki i ścieżki wiją się wśród olszyn i buków, prowadząc tuż nad wodą. Nurt Kwisy odbija światło, tworząc tysiące drobnych refleksów – i może właśnie stąd wzięła się poetycka nazwa tej doliny.

Dolina Pereł to oaza ciszy i spokoju – miejsce, w którym człowiek zwalnia, bo słychać tu tylko szum wody, śpiew ptaków i własny oddech. Dla wędrowców i rowerzystów szukających kontaktu z naturą to prawdziwa perła Dolnego Śląska, idealna na chwilę odpoczynku albo krótki piknik nad rzeką.

.

.

Zawidów – przez granice ciszy i historii

Wędrując przez lasy i pola Dolnego Śląska, docieram do Zawidowa – niewielkiego miasta położonego na Łużycach Górnych, tuż przy granicy z Czechami. Miasteczko zachowało dawny układ urbanistyczny i spokojny, pograniczny charakter. Po całym dniu marszu wybieram nocleg za miastem, rozbijając namiot na skraju lasu. To jedna z tych nocy, kiedy człowiek naprawdę czuje, że jest częścią natury – tylko cisza, zapach wilgotnej trawy i rozgwieżdżone niebo nad głową.

O świcie ruszam dalej, w stronę Niedowa, gdzie szlak prowadzi wzdłuż zapory wodnej na rzece Nitka. Tafla wody odbija pierwsze promienie słońca, a delikatna mgła unosi się nad doliną – idealny obraz końcówki drogi. Z każdym krokiem coraz wyraźniej czuć bliskość granicy i koniec wędrówki.

.

.

Wkrótce dochodzę do Zgorzelca, miasta, które niczym most łączy dwa brzegi Nysy Łużyckiej – Polskę i Niemcy. Przekroczenie granicy jest niemal symboliczne, bo po obu stronach rzeki widać ten sam rytm życia i wspólną historię regionu.

Ostatnim punktem mojej drogi jest Kościół św. Piotra i Pawła w Görlitz – potężna gotycka świątynia o strzelistych wieżach i charakterystycznym, miedzianym dachu. Wnętrze zdobią słynne „organy słoneczne” z początku XVIII wieku, które przy odpowiednim oświetleniu lśnią jak złoto. Wchodząc do środka, trudno oprzeć się wrażeniu, że to idealne miejsce, by zakończyć wędrówkę Via Sacra – szlak łączący trzy kraje, wiele kultur i wspólną przestrzeń natury.

Tu kończy się moja siedmiodniowa droga – z Krzeszowa przez Karkonosze, Dolinę Bobru, Zamek Czocha, Dolinę Pereł, aż po Görlitz. Droga pełna ciszy, przestrzeni i spotkań, które zostają w pamięci na długo.

.

.

Wspólna przestrzeń bez granic

Via Sacra to nie tylko szlak, ale też symbol nowego myślenia o podróżowaniu: wolniej, bliżej, uważniej. To zachęta, by zamiast odhaczania atrakcji, pozwolić sobie na bycie tu i teraz – wśród drzew, pól i gór Dolnego Śląska. Przejście tego szlaku daje coś, czego nie znajdzie się w żadnym folderze – doświadczenie przestrzeni, która uspokaja i regeneruje.

.

.

Via Sacra – Dolny Śląsk w najlepszym wydaniu

Ten szlak to nie tylko połączenie trzech krajów. To zaproszenie, by zobaczyć Dolny Śląsk z innej perspektywy – nie zza kierownicy, ale z wysokości własnych butów lub rowerowego siodełka.
To podróż przez krajobrazy, które wciąż są naturalne, nieskażone masową turystyką.
To miejsce, gdzie wędrówka staje się formą odpoczynku, a cisza – największym luksusem.

.

.

Via Sacra – Trójnarodowy Szlak Kulturowo-Przyrodniczy – Idea ponad granicami

Projekt „Via Sacra – wkład w transgraniczne usieciowienie i rozwój produktu turystycznego”, realizowany w ramach programu Interreg Polska–Saksonia 2021–2027, jest owocem współpracy Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej i niemieckiego partnera Marketing Gesellschaft Oberlausitz-Niederschlesien mbH (MGO).
Od początku celem było nie tylko wytyczenie nowych tras pieszych i rowerowych, lecz także stworzenie wspólnej przestrzeni spotkań – duchowych, kulturowych i międzypokoleniowych.

Nowy odcinek Via Sacra po stronie polskiej łączy sakralne perły Dolnego Śląska z niemieckimi i czeskimi miejscami pielgrzymkowymi, umożliwiając turystom wędrówkę po blisko 170 kilometrach szlaków prowadzących przez doliny, pasma górskie i urokliwe miasteczka pogranicza.

Na oficjalnej stronie https://www.dolnyslaskrowerem.pl można znaleźć dokładne trasy, opisy etapów, punkty noclegowe i atrakcje turystyczne.
Dzięki temu pielgrzymka staje się dostępna zarówno dla piechurów, jak i rowerzystów, a każdy może zaplanować własną duchową i kulturową podróż.

Więcej informacji o trasie, mapach i atrakcjach:
https://www.dolnyslaskrowerem.pl

https://www.dolnyslask.travel https://www.via-sacra.info

.

.

.

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin/

.

.

.

.

.

.

.

.

Views: 680
2026-01-21 0 komentarze/y
3 FacebookTwitterPinterestEmail
Podziemia turystyczne w Polsce

Kopalnia Podgórze w Kowarach (dawniej Kowarskie Kopalnie) trasa turystyczna

przez Redakcja 2026-01-21
Napisane przez Redakcja
Kopalnia Podgórze w Kowarach

Kopalnia Podgórze w Kowarach była najpilniej strzeżoną kopalnią w PRL-u !!!

 

  Zwiedzając Dolnośląskie podziemia nie sposób pominąć wizyty w Kowarach. Tutaj niemalże w cieniu Śnieżki można wejść do wielu podziemi a jednym z nich jest dawna kopalnia rudy uranu.

Podziemna trasa turystyczna liczy około 1600 metrów. Zwiedzając podziemia, poznacie pasjonującą historię górnictwa trwającą od XII w. po tajną działalność Zakładów Przemysłowych R-1. Przewodnicy przybliżają specyfikę pracy górników, techniki eksploatacji podziemnych złóż uranu oraz odpowiedzą na pytanie gdzie zbroił się ZSRR w trakcie zimnej wojny. Kowarskie podziemia to miejsce, w którym historia, nauka oraz ciekawostki z dawnych lat pozwolą zwiedzającym przeniknąć do skrzętnie skrywanej historii PRL-u. Trasa sięga do tradycji, faktów z przeszłości i opowieści naszych dziadków.

Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 2

Podziemna Trasa Turystyczna

Trasa turystyczna liczy ok 1600 metrów. Wejścia odbywają się o każdej połówce godziny.
Zwiedzając Kopalnię Podgórze poznajecie historię górnictwa na terenie Dolnego Śląska począwszy od XIII w., dodatkową atrakcją dla zwiedzających jest otrzymanie na czas zwiedzania lamp górniczych, ponieważ sama trasa nie jest oświetlona.
Tak naprawdę w Kopalni odkrywanie tajemnic trwa do dziś. Z pomocą wykwalifikowanych przewodników pasjonatów, przeżyjecie niezapomniane chwile.
Możliwość zwiedzania w języku angielskim po dokonaniu wcześniejszej rezerwacji.

Zwiedzanie Podziemnej Trasy Turystycznej trwa ok. 1,20 h., długość trasy liczy ok. 1600 m., temperatura ok 8 stopni, wilgotność powietrza ok 97%.

Zalecana ciepła odzież oraz wygodne, pełne obuwie. Przed kopalnią od niedawna funkcjonuje parking dla samochodów osobowych.

Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 1

Dzieje górnictwa na terenach Dolnego Śląska zaczęły się już dawno temu, bo z początkiem wieku XII. Od roku 1148, możemy mówić o początkach górnictwa na terenach Dolnego Śląska, dzięki Walończykowi Laurentiusowi Angelusowi. Walończycy trudnili się wydobyciem rudy żelaza i kamieni półszlachetnych. Wydobycia rudy żelaza zaprzestano w latach 60 – tych XX wieku. Natomiast wydobycie kamieni półszlachetnych trwa nadal, po dzień dzisiejszy. Drążenie sztolni nr 19 rozpoczęto w marcu 1951 roku. W miesiącu wrześniu 1952 roku rozpoczęto z poziomu sztolni nr 19 drążenie szybu ślepego nr 2. Pogłębianie kopalni oraz poważna ilość wykonywanych robót rozpoznawczych stwarzała trudności z odbiorem urobku i dostawą materiałów kopalnianych, zaszła więc konieczność zbudowania drugiego wyrobiska posiadającego wyjście na powierzchnię kopalni. W 1954 roku wydrążono równolegle sztolnie nr 19a, której wylot usytuowany został obok sztolni nr 19. W 1958 roku kopalnia została zlikwidowana w związku z wyeksploatowaniem zasobów rudy, zaś wyrobiska do poziomu sztolni nr 19a zostały zalane wodą. W latach 1968 -1970 odbudowano sztolnię nr 19a, wykonano prace badawcze nad koncentracją radonu w powietrzu kopalnianym i jego zmiennością w zależności od temperatury, ciśnienia atmosferycznego, wentylacji itp. Po stwierdzeniu interesującej koncentracji radonu w latach 1970 – 1976 kontynuowano prace zwiane z budową komór inhalacyjnych, położeniem obudów górniczych i wyposażeniem inhalatorium. W 1974 roku rozpoczęto w przygotowanej komorze inhalacyjnej nr 1 badania lecznicze. W roku 1989 Inhalatorium Radonowe zakończyło przyjmowanie kuracjuszy, a w roku 1991 zaprzestano w sztolni nr 19 i nr 19a prac zabezpieczających.

Kopalnia Uranu – Sztolnie Kowary
https://kopalniauranu.pl/
Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 5
Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 6
Dla lepszego poznania podziemi w Polsce polecamy inne obiekty w Polsce
NAJPIĘKNIEJSZE PODZIEMIA TURYSTYCZNE W POLSCE

 NAJPIĘKNIEJSZE PODZIEMIA

Podziemna Trasa Turystyczna

Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 3

Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 4

Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 7

Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 9

Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 8

Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 10

Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 11

Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 12

Kopalnia Uranu Podgorze Kowary Dolny Slask 13

Kopalnia Uranu Podgorze Kowary trasa ekstremalna 6

foto z 2009 i 2014 r

opracowanie & foto Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
Podziemia w Europie

Underground in Europe explore maps

Views: 675
2026-01-21 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Afryka

Garbarnia w Marrakeszu – niepowtarzalny obraz Maroka

przez Redakcja 2026-01-18
Napisane przez Redakcja
Garbarnia w Marrakeszu: Świat, w którym tradycja, ciężka praca i zapach skór tworzą niepowtarzalny obraz Maroka

 

Garbarnia w Marrakeszu: Świat, w którym tradycja, ciężka praca i zapach skór tworzą niepowtarzalny obraz Maroka

  Ukryte w zakamarkach medyny Marrakeszu, daleko od turystycznych szlaków, leżą miejsca, które stanowią świadectwo tradycji i rzemiosła sięgającego wieków wstecz. Garbarnie – przestrzenie, w których surowa skóra zamienia się w delikatny materiał, są jednym z najstarszych i najbardziej surowych elementów lokalnego przemysłu. Ich wyjątkowy charakter przyciąga turystów pragnących poznać autentyczne oblicze Maroka, choć odwiedzenie tego miejsca to przeżycie, które wymaga nie tylko ciekawości, ale i mocnego żołądka. Jednym z tych turystów który z ciekawości ale i dla możliwości zrobienia wyjątkowych zdjęć byłem także i ja.

.

.

Praca w garbarniach to jeden z najbardziej wymagających zawodów. Pod palącym słońcem, w temperaturze, która często przekracza 40 stopni, mężczyźni przez cały dzień moczą, czyszczą i barwią skóry. W wielkich, kamiennych kadziach wypełnionych amoniakiem i innymi naturalnymi substancjami, skóry wielbłądów, kóz czy owiec poddawane są procesowi wyprawiania, który pozwala na ich dalsze wykorzystanie w produkcji toreb, pasków, dywanów czy ubrań. Pracownicy garbarni wykonują swoją ciężką, fizyczną pracę w warunkach, które większości z nas wydałyby się nie do zniesienia.

.

.

Nieodłącznym elementem tego miejsca jest wszechobecny zapach – mieszanka amoniaku, skór i barwników. Fetor unosi się w powietrzu, tworząc atmosferę, która potrafi być przytłaczająca nawet dla najbardziej wytrzymałych odwiedzających. Dlatego większość turystów otrzymuje gałązkę mięty, by złagodzić doznania węchowe podczas eksplorowania tego miejsca. Garbarnie można wyczuć już kilka ulic wcześnie a po opuszczeniu terenu, zapach towarzyszy jeszcze przez długą chwilę.  

.

.

Garbarnie oczami reportera: zanurzenie w codzienności pracy rzemieślników

Spacerując wąskimi uliczkami medyny, można łatwo przeoczyć wejście do garbarni. Niepozorne, ukryte w zaułkach drzwi prowadzą na rozległy dziedziniec pełen kamiennych kadzi, kolorowych od barwników, w których moczą się skóry. Widok jest hipnotyzujący, choć pełen kontrastów. Z jednej strony mamy żywe kolory farb – błękity, czerwienie, żółcie – a z drugiej surowość miejsca, gdzie każdy szczegół przypomina o trudzie pracy i wyzwaniach codzienności.

Rzemieślnicy, często ubrani w zniszczone ubrania, z gołymi rękami i nogami zanurzają się w kadziach. Ich ruchy są precyzyjne i wytrenowane – wynik wieloletniego doświadczenia przekazywanego z pokolenia na pokolenie. Niektóre skóry są oczyszczane z resztek sierści, inne już barwione, leżą w promieniach słońca, schnąc przed kolejnymi etapami obróbki.

.

.

„To ciężka praca, ale to nasze życie” – mówi jeden z garbarzy, który zgadza się opowiedzieć o swojej codzienności. W jego słowach słychać dumę, choć nie brakuje również refleksji nad trudnościami związanymi z tym zawodem. Praca w garbarniach często zaczyna się w młodym wieku i trwa przez dziesięciolecia, a warunki pracy pozostają niemal niezmienne od wieków.

Dla odwiedzających, garbarnie Marrakeszu to miejsce, które wywołuje mieszane uczucia. Z jednej strony podziw i szacunek dla rzemieślników, którzy kontynuują tradycje swojego rzemiosła, a z drugiej refleksja nad ciężkimi warunkami pracy, które są codziennością tych ludzi.

.

.

Dlaczego warto odwiedzić garbarnie w Marrakeszu?

Choć doświadczenie to nie należy do najprzyjemniejszych, garbarnie są jednym z najbardziej autentycznych punktów na mapie Marrakeszu. To nie tylko miejsce pracy, ale także kawałek historii i kultury, który można zobaczyć, dotknąć i poczuć. Poznanie tego świata z bliska pozwala lepiej zrozumieć, jak wiele wysiłku i umiejętności wymaga stworzenie jednego prostego skórzanego produktu.

Garbarnię warto odwiedzić również dla unikalnych widoków – surowość przestrzeni przeplatana intensywnymi kolorami barwników tworzy krajobraz jak z innego świata. To miejsce, które pozwala zanurzyć się w autentyczne oblicze Marrakeszu, pełne kontrastów, wysiłku i niezwykłej estetyki.

.

.

Zdarza się że turyści są zachęcani przez „przypadkowego” mieszkańca do skorzystania z wyjątkowej okazji, bo teraz jest ten wyjątkowy czas… człowiek który po doprowadzeniu na miejsce oczekuje zapłatę za pomoc. Po oprowadzeniu po terenie garbarni zachęca do odwiedzenia kolejnego miejsca tuż obok, u swojego szwagra, brata, wujka czy innego spokrewnionego, a będącego miejscem sprzedaży gotowych produktów. 

Trzeba przyznać że wybór jest ogromny, efektownie prezentowany przez kolejnych członków bliższej lub dalszej rodziny. Nawet jeżeli nic się nie kupi, to jednak warto uczynnemu pokazywaczowi drogi dać np 20 dirhamów. 

.

.

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin

.

.

.

.

.

Views: 869
2026-01-18 0 komentarze/y
2 FacebookTwitterPinterestEmail
Azja

Dżabal al-Dżajs, najwyższa góra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

przez Redakcja 2026-01-17
Napisane przez Redakcja
Dżabal al-Dżajs, najwyższa góra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

 

Dżabal al-Dżajs: Majestat najwyższej góry Zjednoczonych Emiratów Arabskich

 

Dżabal al-Dżajs, najwyższa góra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

 

   Dżabal al-Dżajs, najwyższa góra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jest częścią imponującego, często spowitego chmurami pasma górskiego Al-Hadżar. To pasmo górskie rozciąga się od Ras al-Chajmy po wschodniej stronie Zjednoczonych Emiratów Arabskich do półwyspu Musandam w północnym Omanie. Ma 100 km szerokości i 700 km długości, przebiega przez oba kraje i jest najwyższym pasmem górskim w regionie.

W tych górach oraz na Dżabal al-Dżajs, miałem okazję być kilkukrotnie. Dwa razy przy okazji zjazdu najdłuższą tyrolką na świecie, oraz w trakcie wędrówki w ramach wymagającego Highlandera. Surowość i wyjątkowość tych gór udostępnionych turystom całkiem niedawno, robi wrażenie i pozostaje w pamięci na długo. Mimo wymagających warunków, wzbudza chęć ponownego przejścia skalnych szlaków.

.

.

Dżabal al-Dżajs

Zjednoczone Emiraty Arabskie, kojarzone głównie z futurystycznymi drapaczami chmur Dubaju czy luksusowymi kurortami Abu Zabi, skrywają w swoim krajobrazie coś znacznie bardziej surowego i pierwotnego – góry Al-Hadżar, a wśród nich Dżabal al-Dżajs. Ta majestatyczna góra, wznosząca się na wysokość 1934 metrów nad poziomem morza, jest najwyższym szczytem kraju i jednym z najciekawszych miejsc, które warto odwiedzić w Ras al-Chajmie – jednym z siedmiu emiratów.

Dżabal al-Dżajs to nie tylko góra, to także opowieść o geologicznej historii regionu, imponującej przyrodzie oraz fascynującym połączeniu starożytnych krajobrazów z nowoczesnymi atrakcjami turystycznymi. Wizyta w tym miejscu to podróż do czasów, gdy ziemskie płyty tektoniczne kształtowały kontynenty, oraz okazja do doświadczenia ekstremalnych emocji – od zachwycających widoków po najdłuższą na świecie tyrolkę, która przyciąga miłośników adrenaliny z całego świata.

.

.

W sercu gór Al-Hadżar – odkrywanie Dżabal al-Dżajs

Droga wśród chmur
Podróż na Dżabal al-Dżajs rozpoczyna się od malowniczej, wijącej się drogi, która zyskuje reputację jednej z najpiękniejszych tras górskich w regionie. Wznosząca się serpentyna została precyzyjnie zaprojektowana, aby umożliwić komfortowy dojazd na wysokość około 1680 metrów, gdzie kończy się asfaltowa nawierzchnia. Sam przejazd dostarcza niesamowitych wrażeń – mijane wzniesienia, strzeliste urwiska i przełęcze ukazują surową urodę gór Al-Hadżar.

Na trasie znajdują się liczne punkty widokowe, z których rozpościerają się zapierające dech w piersiach panoramy. Podróżni mogą zatrzymać się, aby uchwycić w kadrze surową potęgę gór i ich niepowtarzalne kolory – od ciepłych odcieni brązu po chłodne szarości, które zmieniają się wraz z porą dnia i oświetleniem.

.

.

Najdłuższa tyrolka na świecie i inne atrakcje
Dżabal al-Dżajs zyskała światową sławę dzięki „Jebel Jais Flight” – najdłuższej tyrolce na świecie, mierzącej 2,83 km. Dla miłośników adrenaliny to absolutny must-do. Lot z prędkością przekraczającą 150 km/h nad urwiskami i dolinami jest przeżyciem, które zapada w pamięć na całe życie. Start odbywa się z platformy znajdującej się na wysokości ponad 1600 metrów, co czyni tę atrakcję wyjątkowym połączeniem ekstremalnych wrażeń i niesamowitych widoków.

Dla tych, którzy preferują spokojniejsze aktywności, Dżabal al-Dżajs oferuje liczne szlaki trekkingowe, które pozwalają na eksplorację terenu i odkrywanie jego bogactwa geologicznego oraz przyrodniczego. W skalistych zboczach można dostrzec rzadkie skamieniałości, będące świadectwem prehistorycznych czasów, kiedy teren obecnych Emiratów znajdował się pod wodą.

.

.

Chłodny azyl w sercu pustyni
Co ciekawe, Dżabal al-Dżajs oferuje odrobinę wytchnienia od upalnych temperatur, które dominują w niżej położonych częściach kraju. Latem temperatura na szczycie może być nawet o 10 stopni niższa niż na nizinach, co czyni to miejsce popularnym celem weekendowych wypadów dla mieszkańców Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

.

.

Historia zaklęta w skałach
Góry Al-Hadżar, których częścią jest Dżabal al-Dżajs, mają ponad 70 milionów lat i są efektem kolizji płyt tektonicznych arabskiej i eurazjatyckiej. Fascynująca topologia tego regionu oraz bogactwo skamieniałości sprawiają, że góra jest nie tylko atrakcją turystyczną, ale również miejscem o ogromnym znaczeniu naukowym. Skały osadowe i wapienne w tym regionie kryją w sobie tajemnice dawnego oceanu Tetyda, który istniał na tych terenach miliony lat temu.

.

.

Dlaczego warto odwiedzić Dżabal al-Dżajs?
Dżabal al-Dżajs to miejsce, które łączy surowe piękno natury, historyczną głębię i nowoczesne atrakcje turystyczne. To przestrzeń, gdzie można jednocześnie podziwiać wspaniałe widoki, zanurzyć się w geologicznej historii Ziemi i przeżyć ekstremalne emocje na tyrolce.

Dla miłośników przygód, pasjonatów geologii czy osób szukających spokojnego azylu z dala od zgiełku miasta, góra Dżabal al-Dżajs jest idealnym miejscem. To dowód na to, że Zjednoczone Emiraty Arabskie mają do zaoferowania znacznie więcej niż tylko piaski pustyni i luksusowe miasta – to kraj, w którym majestatyczne góry i odwieczne krajobrazy odgrywają równie ważną rolę w tworzeniu jego niepowtarzalnego charakteru.

 .

.

Pasmo górskie Dżabal al-Dżajs to jednocześnie najwyższy szczyt w Ras al-Chajmie, wznoszący się na imponującą wysokość 1 934 metrów nad poziomem morza. Góra ma ciekawą topologię, a ponadto zawiera rzadkie skamieniałości morskie i lądowe skały osadowe, które dają fascynujący wgląd w prehistoryczne czasy. Naukowcy uważają, że góry Al-Hadżar powstały ponad 70 milionów lat temu w wyniku kolizji na zbieżnej granicy płyty eurazjatyckiej i płyty arabskiej. Al-Hadżar to spolszczona wersja nazwy „Al-Hajar”, która składa się z rodzajnika „Al” i rzeczownika „Hajar” i bywa tłumaczona jako „Kamień”. 

 

.

Na szczycie Dżabal al-Dżajs w Ras al-Chajmie, wznoszącym się na wysokość 1 934 metrów, zwykle odnotowuje się temperatury, które są średnio o 10°C niższe niż w innych popularnych miejscach w całym kraju.

W miesiącach letnich temperatury we wszystkich głównych punktach turystycznych w Emiratach wynoszą średnio 43–45°C, natomiast na szczycie Dżabal al-Dżajs temperatury osiągają umiarkowane 31°C w ciągu dnia i 29°C późnym popołudniem.

Podczas gdy w innych obszarach ZEA turyści i mieszkańcy szukają ucieczki przed upałem w pomieszczeniach, Dżabal al-Dżajs oferuje podróżnym i mieszkańcom możliwość przeżywania przygód na świeżym powietrzu i podziwiania ciekawej scenerii w znacznie niższych temperaturach niż na poziomie morza, a także widoki na zachwycający krajobraz Ras al-Chajmy.

.

 .

Dżabal al-Dżajs, najwyższy szczyt w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, przyciąga wielu poszukiwaczy wrażeń i miłośników przyrody. Szczyt ten góruje nad farmami palm daktylowych, dolinami zwanymi „wadi”, starożytnymi wioskami rybackimi i Zatoką Perską. Dżabal al-Dżajs to wspaniałe miejsce, w którym można docenić piękno przyrody i oddać się zajęciom inspirowanym naturą wśród wyjątkowych krajobrazów.

.

 .

Dzięki dobrze zaprojektowanym drogom zdobędziesz szczyty gór, pokonując liczne serpentyny. Co jakiś czas możesz się też zatrzymać w przygotowanych do tego zatoczkach i podziwiać ciągle zmieniające się widoki.

Różnorodne szlaki górskie nadają się dla piechurów o każdym stopniu zaawansowania. Do zwiedzania przygotowano sześć szlaków o łącznej długości 160 km; na każdym z nich czekają wyzwania, które stawia przed turystami ten zróżnicowany ekosystem górski. Szlaki turystyczne znajdują się zarówno w górnej, jak i w dolnej partii gór.

.

.

.

.

.

Dżabal al-Dżajs to także miejsce dla osób poszukujących ekscytujących przygód. Jeśli jesteś żądny(-na) wrażeń i masz ochotę na zastrzyk adrenaliny, z pewnością spodoba Ci się Jais Flight – najdłuższa na świecie tyrolka, na której w ciągu niecałych trzech minut pokonasz z prędkością od 120 do 150 km/h głębokie wąwozy, kaniony i poszarpane szczyty leżące 1680 metrów nad poziomem morza. Ponadto do dyspozycji jest także tor saneczkowy Jais Sledder z widokiem na spektakularne pasmo górskie, który pozwala osiągnąć prędkość do 40 km/h podczas pełnego zakrętów, ekscytującego zjazdu o długości 1885 metrów.

 .

.

Podczas wizyty koniecznie zjedz też posiłek w 1484 by Puro, najwyżej położonej restauracji w kraju – leży ona na wysokości 1 484 m n.p.m. a zachodzące słońce chowające w cieniu głębokie doliny, dopełnią majestatu tych surowych gór.

Za to u stóp masywu odkryjesz Bear Grylls Explorers Camp – obóz prowadzony przez doświadczony zespół brytyjskiego poszukiwacza przygód. Jeśli więc sam(a) jesteś aspirującym poszukiwaczem przygód, lubisz podejmować wyzwania i chcesz nauczyć się kilku wymagających technik przetrwania od starannie dobranych instruktorów, Explorers Camp w Ras al-Chajmie oferuje kilka ekskluzywnych wyzwań, które wystawią na próbę Ciebie, Twoją rodzinę lub Twój zespół.

.

.

Do obozu Bear Grylls Explorers Camp czy też do biura tyrolki mieszczącego się tuż obok restauracji panoramicznej, prowadzi wygodna droga. Z lotniska w Dubaju można dojechać w 2 godziny (110 km) natomiast z Ras al-Chajma jest zaledwie 50 km. 

.

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin

.

autor 

.

.

.

.

.

.

@beargryllscamp

Expo 2020 Dubai  Visit Ras Al Khaimah #visitrasalkhaimah #IfoundRAK  #BearGryllsExplorersCamp #BearGrylls #NeverGiveUp #VisitJebelJais #SurvivalSkills #Adventure #Camping #Explore #RAK #ViaFerrata #RopesCourse #Abseiling #Hiking #Campfire #GetOutdoors #RockClimbing #WeekendGetAway #WarriorGroup #warriorgroupexperience
Views: 728
2026-01-17 0 komentarze/y
3 FacebookTwitterPinterestEmail
Chorwacja

Czerwony Kamień na wyspie Vir: Spektakularne klify i tajemnice Morza Adriatyckiego

przez Redakcja 2026-01-17
Napisane przez Redakcja
Czerwony Kamień na wyspie Vir

Czerwony Kamień na wyspie Vir

  Na północno-zachodnim wybrzeżu chorwackiej wyspy Vir, gdzie błękitne wody Adriatyku spotykają się z surową naturą, znajduje się wyjątkowe miejsce, które zachwyca odwiedzających swoim surowym pięknem i niepowtarzalnym charakterem. „Red Stone” Czerwony Kamień – skaliste klify o niezwykłym, czerwonawym zabarwieniu – to jedno z najbardziej malowniczych miejsc w tym rejonie. Nie tylko imponuje swoim wyglądem, ale także opowiada historię powstawania tego zakątka, gdzie natura i czas odcisnęły swoje piętno na kamiennej scenerii.

.

.

To miejsce przyciąga zarówno miłośników przyrody, fotografów, jak i poszukiwaczy przygód, którzy chcą odkrywać ukryte plaże i poczuć majestatyczną atmosferę klifów wznoszących się nad spokojnymi wodami Adriatyku. Czerwony Kamień nie jest jednak tylko zwykłym punktem widokowym – to przestrzeń, która zachęca do refleksji, ucieczki od zgiełku i kontemplacji nad siłą natury.

.

.

Surowa uroda wyspy Vir i spektakularne klify Czerwonego Kamienia

Wyspa Vir, oddalona od Zadaru o niespełna godzinę jazdy samochodem, to prawdziwa perełka chorwackiego wybrzeża. Choć znana przede wszystkim z kameralnych plaż i spokojnej atmosfery, kryje w sobie również bardziej dzikie i spektakularne zakątki, jak właśnie Czerwony Kamień.

Podróż wzdłuż wyboistych ścieżek prowadzących na klify to już samo w sobie przeżycie – krajobraz zmienia się od urokliwych winnic i oliwnych gajów po coraz bardziej skaliste tereny. Kiedy wreszcie dociera się na miejsce, widok zapiera dech w piersiach: strome klify w odcieniach czerwieni, kontrastujące z intensywnym błękitem Adriatyku, tworzą obraz, który na długo zapada w pamięć. Całości dopełniają góry. Pasmo Velebitu odbijające się w wodach Adriatyku. 

.

.

Klify i plaże – połączenie dramatyzmu i spokoju

Czerwony Kamień to nie tylko monumentalne skały – to również maleńkie, ukryte zatoczki i plaże, do których można dotrzeć jedynie od strony wody lub stromymi ścieżkami prowadzącymi w dół klifu. Z perspektywy tych plaż klify wydają się jeszcze bardziej imponujące, tworząc osłonę przed światem zewnętrznym i dając poczucie całkowitej izolacji.

Zjawiskowe czerwone zabarwienie skał to efekt obecności minerałów, takich jak tlenki żelaza, które nadają im niepowtarzalny odcień, zwłaszcza w blasku zachodzącego słońca. To właśnie o tej porze dnia miejsce to staje się szczególnie magiczne, gdy światło gra na powierzchni kamieni, a ciepłe odcienie czerwieni i pomarańczu zlewają się z kolorem nieba i morza.

.

.

Miejsce dla poszukiwaczy przygód

Choć klify Czerwonego Kamienia są spektakularne, wymagają również ostrożności – strome zejścia i nierówne ścieżki to wyzwanie nawet dla doświadczonych turystów. Wspinaczka po skałach czy eksploracja jaskiń ukrytych w ścianach klifu to gratka dla tych, którzy chcą poczuć się jak odkrywcy. Z kolei miłośnicy sportów wodnych mogą podziwiać klify z perspektywy morza, pływając kajakiem czy nurkując w przejrzystych wodach Adriatyku, gdzie dno mieni się kolorami kamieni i koralowców.

.

.

Historia i tajemnice Czerwonego Kamienia

Miejsce to nie tylko przyciąga swoim wyglądem, ale kryje także bogatą historię. Na przestrzeni wieków wyspa Vir była miejscem osadnictwa i ważnym punktem strategicznym, a czerwone skały klifów stały się niemym świadkiem zmieniających się losów tego regionu. Warto wspomnieć, że teren ten od dawna fascynuje geologów, którzy badają procesy formowania skał i ich unikalne właściwości.

Przez dziesiątki i setki lat, żywice i olejki spadające z drzew oliwnych przenikają do ziemi. Tak zespolone warstwy tworzą twarde formacje podmywane przez morskie fale. Fantazyjne struktury stworzone przez naturę przypominają jaskinie, podobnie jaj i one tworzone w wieloletnim procesie. Wielkie bloki leżące na brzegu, podmywane są przez wodę. Ta zaś wypłukuje ziemię spomiędzy zespolonych fragmentów, tworząc niesamowitą strukturę. 

.

.

Dlaczego warto odwiedzić Czerwony Kamień?

Czerwony Kamień na wyspie Vir to miejsce, które zachwyca, inspiruje i daje wytchnienie. To nie tylko atrakcja turystyczna, ale prawdziwy dar natury – surowy, majestatyczny, a jednocześnie pełen spokoju. Spacer wzdłuż klifów, kontemplacja widoków i odkrywanie ukrytych zakątków to doświadczenie, które pozwala oderwać się od codzienności i zanurzyć w pięknie Adriatyku.

Jeśli planujesz podróż do Chorwacji i szukasz miejsca, które łączy w sobie dzikość natury i niezwykłe widoki, Czerwony Kamień na Virze powinien znaleźć się na twojej liście. To przestrzeń, która przypomina, jak potężna i piękna potrafi być natura, pozostawiając odwiedzających z uczuciem zachwytu i refleksji.

Na wyspie znajduje się wiele plaż z infrastrukturą turystyczną a także ruiny niewielkiego zamku nad malowniczą zatoką.

.

.

Nad Red Stone prowadzi droga z Nina, a cały odcinek to ok 17 km.

.

.

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin

.

.

 

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin

Views: 814
2026-01-17 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
HISZPANIA

Grobowiec Krzysztofa Kolumba w Sewilli – Tajemnica wielkiego odkrywcy

przez Redakcja 2026-01-16
Napisane przez Redakcja

Spoczynek człowieka, który zmienił bieg dziejów

   W sercu jednej z najwspanialszych gotyckich katedr Europy – Catedral de Santa María de la Sede w Sewilli – znajduje się grobowiec Krzysztofa Kolumba, odkrywcy Nowego Świata i jednej z najważniejszych postaci w historii ludzkości. Monumentalne mauzoleum, utrzymane w stylu neogotyckim, nie tylko przyciąga tysiące turystów rocznie, ale też wciąż budzi emocje wśród historyków, podróżników i pasjonatów tajemnic przeszłości.

.

.

Kto był Krzysztof Kolumb?

Urodzony prawdopodobnie w 1451 roku w Genui, Krzysztof Kolumb (Cristoforo Colombo) był żeglarzem, nawigatorem i odkrywcą, który w 1492 roku – pod banderą Królestwa Kastylii i Aragonii – wyruszył w podróż, która zmieniła świat. Choć sądził, że dotarł do Indii, odkrył nieznany dotąd Europejczykom kontynent – Amerykę. Jego cztery wyprawy transatlantyckie dały początek epoce wielkich odkryć geograficznych.

.

.

Historia grobowca – od Ameryki po Sewillę

Pochówek Kolumba to prawdziwa odyseja – dosłownie. Po jego śmierci w 1506 roku w Valladolid, ciało zostało złożone tymczasowo w klasztorze kartuzów w Sewilli. Następnie, zgodnie z jego wolą, szczątki przewieziono do Santo Domingo (Hispaniola, dziś Dominikana), gdzie spoczywał przez blisko 250 lat.

Wraz z przejęciem Santo Domingo przez Francuzów w 1795 roku, hiszpańskie władze przeniosły szczątki do Hawany na Kubie, a stamtąd – po wojnie hiszpańsko-amerykańskiej – z powrotem do Sewilli w 1898 roku, gdzie spoczywają do dziś w katedrze. Jednak w 1877 roku w Dominikanie odnaleziono inne szczątki, które również przypisywane są Kolumbowi – co wzbudziło kontrowersje.

Badania DNA przeprowadzone w 2006 roku potwierdziły, że szczątki w Sewilli należą do Krzysztofa Kolumba, choć spór z Dominikaną trwa nadal.

.

.

Opis grobowca – symboliczny majestat

Grobowiec Krzysztofa Kolumba w katedrze sewilskiej to prawdziwe dzieło sztuki. Monumentalny sarkofag wykonany z marmuru i brązu został zaprojektowany przez Artura Mélidę i ustawiony w 1899 roku.

Symbolika:

– Czterech heroldów w królewskich strojach dźwiga sarkofag – reprezentują oni cztery historyczne królestwa Hiszpanii: Kastylia, León, Aragonia i Nawarra.

– Postacie stoją na marmurowej podstawie, a całość symbolizuje ogromne znaczenie Kolumba dla jedności hiszpańskiej korony oraz jego wkład w rozbudowę imperium.

Grobowiec znajduje się po lewej stronie nawy głównej, niedaleko wejścia do Kaplicy Królewskiej.

.

.

Ciekawostki i kontrowersje

Gdzie naprawdę spoczywa Kolumb?

Choć badania genetyczne wskazują, że przynajmniej część szczątków znajduje się w Sewilli, w katedrze w Santo Domingo również znajduje się grób Kolumba, co doprowadziło do teorii, że jego ciało zostało podzielone – lub że podróżowały jedynie symboliczne relikwie.

Symbol światowego dziedzictwa

Kolumb spoczywa w katedrze, która wraz z Giraldą i Alkazarem została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1987 roku.

.

.

.

Informacje praktyczne – jak zwiedzać grobowiec?

 Lokalizacja:

Katedra Najświętszej Marii Panny (Catedral de Sevilla)
Avenida de la Constitución, s/n, 41004 Sevilla

Ceny biletów (2025):

Dorośli: 12,00 €

Studenci i seniorzy: 7,00 €

Dzieci do lat 13: bezpłatnie

Poniedziałki (16:30–18:00): wejście darmowe – rezerwacja online wymagana

Godziny otwarcia:

Poniedziałek–sobota: 10:45–17:00

Niedziela: 14:30–18:00
(ostatnie wejście 1 godz. przed zamknięciem)

Rezerwacje online: https://www.catedraldesevilla.es

.

.

Dlaczego warto zobaczyć grobowiec Kolumba?

To jedyny grobowiec na świecie, który odbył podróż międzykontynentalną – i to nie raz.

Pozwala dosłownie stanąć twarzą w twarz z historią odkryć geograficznych.

To arcydzieło sztuki sepulkralnej i wyraz hołdu dla jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci historii.

Wpisuje się w niezwykłe dziedzictwo Katedry w Sewilli – największej gotyckiej katedry Europy.

Wizyta przy grobie Kolumba to połączenie sztuki, historii, duchowości i legend – idealna atrakcja dla każdego typu turysty.

.

.

Tip dla podróżników: Najlepszy czas na zwiedzanie grobowca to wczesne godziny poranne – unikniesz tłumów i zrobisz niesamowite zdjęcia z unikalną grą świateł wpadających przez gotyckie okna.

.

..

 

..

Park Marii Luizy w Sewilli – zielone serce Andaluzji i świadek międzynarodowej historii

..

.

.

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin

Views: 1167
2026-01-16 0 komentarze/y
2 FacebookTwitterPinterestEmail
Afryka

Wielkie Muzeum Egipskie w Gizie – największe muzeum starożytności na świecie.

przez Redakcja 2026-01-14
Napisane przez Redakcja

Wielkie Muzeum Egipskie w Gizie – Grand Egyptian Museum (GEM)

przewodnik dla podróżników

Największe muzeum starożytności na świecie już otwarte. Co zobaczyć i jak zwiedzać?

jak kupić bilety do Wielkiego Muzeum Egipskiego

gdzie jest Wielkie Muzeum Egipskie

ile kosztuje wejście do Muzeum w Gizie

co zobaczyć w Grand Egyptian Museum

przewodnik po muzeum w Gizie

czy warto zwiedzać Wielkie Muzeum Egipskie

najlepsze eksponaty w GEM

muzeum Cheopsa i Tutanchamona

.

foto Grand Egyptian Museum

.

W samym sercu starożytnego Egiptu, zaledwie około 2 km od kompleksu Pyramids of Giza, na pustynnej płycie pomiędzy Kairem a Gizą, powstał monumentalny kompleks — Grand Egyptian Museum (GEM).  

Jest on dziś uznawany za największe muzeum archeologiczne świata dedykowane jednej cywilizacji.
Teren muzeum zajmuje około 50 hektarów (120 akry) – co na warunki muzealne jest gigantycznym obiektem.

Historia budowy i architektura

Pomysł muzeum pojawił się już w 1992 roku, jednak rzeczywiste prace budowlane rozpoczęły się dopiero w 2005 r. z powodu wielu opóźnień: politycznych (po „Arabskiej Wiośnie”), finansowych i logistycznych.
Budżet pierwotny oceniano na ok. 500 mln USD, lecz koszty wzrosły do ponad 1 miliarda USD.
Bryła projektu autorstwa pracowni Heneghan Peng Architects została zaprojektowana tak, by harmonijnie wpisać się w pustynny krajobraz i wizualnie łączyć się z piramidami – m.in. poprzez poziomą strukturę, załamane sufity i szklano-marblowe elewacje.
Już w hallu wejściowym odwiedzających wita monumentalna statua faraona Ramses II – 3 200 lat stara, ważąca około 83 tony.

Kolekcje, przestrzenie wystawiennicze i liczby

Muzeum oferuje olbrzymią przestrzeń wystawienniczą: około 45 000 m² powierzchni ekspozycyjnej.
W kolekcji znajduje się ponad 100 000 artefaktów – obejmujących okresy od człowieka przed-dynastycznego, przez Stare-, Średnie- i Nowe Królestwo, aż po grecko-rzymski Egipt.
Jedną z największych atrakcji jest galeria poświęcona królowi Tutankhamun – dedykowana przestrzeń około 7 500 m², gdzie eksponowanych jest ponad 5 000 przedmiotów z jego grobowca.
W sumie w dostępnych już częściach muzeum wyeksponowano między 50 000 a 57 000 obiektów.
Na szczególną uwagę zasługuje także „Grand Staircase” – sześciopiętrowa klatka schodowa sięgająca około 50 metrów wysokości, z ekspozycją ponad 60 rzeźb, stel, kolumn i sarkofagów. 

.

„Tak wygląda najdroższe muzeum na świecie! W Egipcie otwarto gigantyczny kompleks większy niż Luwr!”

.

foto Grand Egyptian Museum

.

Co zobaczyć — przewodnik po przestrzeni muzeum

Wejście / Atrium
Po przekroczeniu wejścia (szyba-marble, hieroglify na fasadzie) znajdziesz wspomnianą statua Ramsesa II – efektowny punkt startowy zwiedzania.
Grand Staircase
Rozpoczyna się tu zwiedzanie właściwe – powoli wznosi się przez piętra galerii, jednocześnie pozwalając spojrzeć przez wielkie szkło na panoramę piramid.
Galerie główne (12 sal stałej ekspozycji)
Salony są podzielone zarówno chronologicznie, jak i tematycznie – m.in. „Społeczeństwo”, „Władza faraona”, „Religia i wiara”. Zwiedzanie prowadzi w logicznej kolejności.
Galeria Tutankhamuna
To główna atrakcja – setki złotych przedmiotów, sarkofagi, maski, trofea. Wiele z tych eksponatów zobaczysz po raz pierwszy poza magazynami.
Khufu Boat & bat COnservation centre
Poza głównym budynkiem znajduje się część poświęcona słynnej łodzi słonecznej faraona Khufu (lub Cheopsa) – jedna z najstarszych zachowanych drewnianych konstrukcji na świecie.

Informacje praktyczne dla odwiedzających

Lokalizacja & dojazd
Muzeum znajduje się przy drodze Kair-Aleksandria („Cairo–Alexandria Desert Road”), w pobliżu piramid. Z centrum Kairu zajmuje to zwykle 20-25 km i może zająć około 30-min jazdy w zależności od natężenia ruchu.
Najlepiej dojechać taksówką lub autokarem — uwzględnij czas na kontrole bezpieczeństwa i wjazd na teren kompleksu. Na terenie piramid obowiązuje zakaz wjazdu własnymi samochodami w niektórych strefach.
.

Godziny otwarcia

Kompleks GEM: od 8:30
Galerie wystawiennicze: od 9:00

Ostatni wstęp: zwykle 17:00 (przed 4 listopada). Od 4 listopada: w soboty i środy kompleks otwarty do 22:00, a galerie do 21:00.

Ceny biletów
Ceny różnią się w zależności od narodowości i statusu (dzieci, studenci). Przykładowo:

Egipcjanie dorośli: LE 350.

Obcokrajowcy dorośli: LE 1 700
— ceny mogą być aktualizowane, najlepiej sprawdzić bezpośrednio na stronie biletowej muzeum.

Czas zwiedzania
Zaleca się przeznaczyć minimum 3-4 godziny, choć spokojne zwiedzanie może zająć cały dzień — szczególnie jeśli chcesz się skupić na szczegółach i skorzystać z przewodnika.

https://gem.eg/en

.

Piramidy to dopiero początek. Nowe muzeum w Gizie bije rekordy świata!

.

foto Grand Egyptian Museum

.

Praktyczne wskazówki

Zabierz ze sobą dokumenty tożsamości – mogą być wymagane dla ulgowych biletów.

Ubranie — klimatyzacja w muzeum bywa mocna, mimo pustynnej lokalizacji; warto mieć warstwę odzieży.

Fotografowanie – dozwolone w niektórych strefach, jednak sprawdź zasady przy wejściu lub przy konkretnych kolekcjach.

Kolejki i kontrole bezpieczeństwa — przygotuj się na wjazd na teren i kontrolę bagażu.

Zwiedzanie w godzinach porannych lub popołudniowych może być bardziej komfortowe niż w pełnym szczycie turystycznym.

Połącz wizytę z wycieczką do piramid – lokalizacja muzeum tuż obok umożliwia efektywne zwiedzanie dwóch ikon jednego dnia, ale… warto rozdzielić zwiedzanie muzeum i piramidy na dwa dni, by zwiedzić oba kompleksy bez pośpiechu.
.

Egipt ma nową superatrakcję! Złota maska, łódź Cheopsa i 100 000 eksponatów w jednym budynku!

.

foto Grand Egyptian Museum

.

Wyobraźmy sobie moment wejścia. Przechodzisz przez alabastrowe drzwi, w świetle pustynnego słońca widzisz monumentalną salę – sufit wysokiego atrium przykuwa wzrok, a na środku spogląda na ciebie Ramses II w kamieniu, jego ogrom budzi respekt. W tętniącej ciszy muzeum (choć pełnym ludzi) słyszysz jedynie kroki po kamiennej posadzce. Wznosisz się po Grand Staircase – po twojej lewej i prawej stoją starożytne kolumny, stel, rzeźby długo nie pokazywane publicznie. Gdy wchodzisz do galerii Tutankhamuna, złoto i lapis lazuli błyszczą w specjalnym świetle — przez migotanie reflektorów wyczuwa się wagę historii, której jesteś świadkiem.
Na tarasie albo w oknach galerii spoglądasz na piramidy – widok jednej z najstarszych cywilizacji świata, który zdaje się mówić: „tu zaczyna się historia”. Muzeum nie tylko przechowuje artefakty — ono je wprowadza w nowe życie, w nowoczesną narrację, która łączy starożytność z technologią, badaniem i spektaklem.

Dlaczego warto tu przyjechać?

Jeśli jesteś miłośnikiem starożytności, jest to absolutny „must-visit” — nie tylko ze względu na kolekcję, ale też architekturę i lokalizację.

To doskonałe uzupełnienie wizyty przy piramidach – zamiast tylko patrzeć z zewnątrz, zagłębiasz się w kontekst, historię i tajemnice.

Muzeum otwiera nowe perspektywy: nie jest tylko „starymi kamieniami”, ale nowoczesnym centrum kultury, nauki i turystyki.

Dla fotografów – setki ogromnych eksponatów, widok na piramidy, światło hal i pustynny klimat — wszystko stwarza ogromny potencjał zdjęciowy.

Dla rodzin – choć to duży obiekt, można planować zwiedzanie z dziećmi, ekspozycje są przystępne, a lokalizacja sprawia, że całodzienna wycieczka może być wyjątkowym wspomnieniem.

Grand Egyptian Museum to nie tylko kolejny punkt na mapie turystycznej — to kamień milowy w dziejach muzealnictwa i kultury egipskiej. Wizyta tu daje poczucie bycia częścią czegoś monumentalnego, wręcz historycznego już w chwili oglądania. Przy odpowiednim przygotowaniu (czas, bilet, odzież, plan) ta podróż może być jednym z najbardziej pamiętnych doświadczeń w karierze podróżniczej.

.

MAPA ZWIEDZANIA – PLAN IDEALNEJ TRASY W GRAND EGYPTIAN MUSEUM

.

foto Grand Egyptian Museum

.

Przewodnik krok po kroku – tak, aby zobaczyć najważniejsze eksponaty, nie cofać się, oszczędzić czas i siły.

START → ATRIUM (WEJŚCIE GŁÓWNE)

✔ Kontrola bezpieczeństwa → wejście do monumentalnego atrium
✔ Ramses II (83 tony, ok. 3 200 lat) – pierwszy i najważniejszy punkt orientacyjny
✔ Zrób zdjęcie z panoramą piramid widoczną przez szklaną fasadę

➡ stąd rusza się tylko jedną drogą – ku Grand Staircase

GRAND STAIRCASE

Monumentalne schody z ponad 60 obiektami: stelami, statuetkami, kolumnami, sarkofagami

Warto oglądać powoli: to wizytówka muzeum

Po drodze widać okna z panoramą piramid – ważny punkt foto

➡ W górnej części schodów znajdują się przejścia do galerii tematycznych

GALERIE STAŁE – 12 SAL UŁOŻONYCH CHRONOLOGICZNIE

Polecana kolejność:

Pre-dynastyczny i wczesnodynastyczny Egipt

Stare Państwo – początki piramid, władza faraonów

Średnie Państwo

Nowe Państwo – rozkwit imperium

Ramessydzi

Egipt grecko-rzymski

Religia i wierzenia

Kultura życia codziennego

Sztuka i rzemiosło

Pochówki i rytuały

Armia i obrona

Pismo, administracja i nauka

➡ W tym miejscu warto zrobić przerwę – kawiarnia i taras widokowy obok głównej osi komunikacyjnej.

.

foto Grand Egyptian Museum

.

GALERIA TUTANKHAMUNA – KULMINACJA ZWIEDZANIA

Największa na świecie kolekcja związana z jednym faraonem:

– ok. 5 000 eksponatów z jego grobowca
– ponad 7 500 m² powierzchni
– wiele obiektów nigdy wcześniej nie było prezentowanych publicznie

Najważniejsze obiekty (do wypatrywania):

Złota maska – najcenniejszy eksponat całego muzeum

Złote sarkofagi Tutankhamuna

Tron królewski

Słynne rydwany

Miniaturowe łodzie rytualne

Kolekcja biżuterii i amuletów

➡ W tej części najlepiej spędzić minimum 60–90 minut

KHUFU SOLAR BOAT (Łódź Słoneczna Cheopsa)

Jedna z najstarszych zachowanych drewnianych konstrukcji na świecie
Ponad 4 500 lat, ok. 43,5 m długości
Przeniesiona ze starego muzeum przy piramidach specjalną kapsułą

➡ Eksponowana w osobnym pawilonie ze szklaną zabudową – niezwykły obiekt foto

GALERIE SPECJALNE / WYSTAWY CZASOWE

Co kilka miesięcy zmieniają eksponaty
Często prezentują mumie, skarby z rzadkich wykopalisk, sztukę sakralną, rekonstrukcje grobowców

➡ Warto sprawdzić na stronie muzeum co jest aktualnie prezentowane

TARASY I PUNKTY WIDOKOWE

Widok na piramidy to absolutny „must-see”
Najlepsze zdjęcia: popołudnie, lekka mgła pustynna, ciepłe światło

SKLEP MUZEALNY I KAWIARNIA

Najlepsze miejsce na pamiątki jakościowe (książki, repliki, biżuteria)
Ceny wysokie, ale autentyczne i licencjonowane
.

foto Grand Egyptian Museum

.

LISTA „MUSISZ ZOBACZYĆ” – TOP 12 EKSPONATÓW

✅ Ramses II (83 tony, granit) – atrium
✅ Złota maska Tutankhamuna – bezdyskusyjny numer 1
✅ Złote sarkofagi Tutankhamuna
✅ Tron Tutankhamuna – wyjątkowa jakość ornamentyki
✅ Rydwany – najlepiej zachowane starożytne pojazdy na świecie
✅ Łódź Słoneczna Cheopsa (Khufu Solar Boat)
✅ Kolosalne posągi Amenhotepa III i Hathor
✅ Stela Zwycięstwa Meremptaha (tzw. „Izraelska stela”)
✅ Posągi bogini Sekhmet
✅ Sarkofagi antropomorficzne z Nowego Państwa
✅ Zbiory papirusów i zwojów
✅ Mumia królewska – jeśli dostępna w ekspozycji okresowej

ILE CZASU POTRZEBA NA ZWIEDZANIE?

Minimalne zwiedzanie „najważniejszego”: 3–4 godziny
Spokojne zobaczenie całości + przerwy: 6–7 godzin
Cała galeria + film, tarasy, zakupy: pełny dzień
.

foto Grand Egyptian Museum

.

PRO TIPY – JAK ZWIEDZAĆ BEZ STRAT NERWÓW

✔ Kup bilet wcześniej online – oszczędza 30–60 min w kolejce
✔ Najlepiej zacząć około 9:00 – mniejsze tłumy
✔ Weź zapas wody – mimo klimatyzacji jest sucho
✔ Na zdjęcia najlepsza pora: południe – późne popołudnie (światło na piramidy)
✔ Zarezerwuj osobny dzień na piramidy – jeśli zwiedzasz dokładnie, GEM + piramidy = za dużo na 1 dzień

Grand Egyptian Museum – przewodnik fotograficzny

1. ATRIUM – światło, kadry, moment

Najlepsze światło: 9:00–12:00 (miękkie, wpadające przez wielkie przeszklenia fasady)

Co fotografować:

– monumentalny Ramses II (ok. 83 tony) w centrum atrium

– odbicia na marmurowej podłodze
– geometrię i linie architektoniczne nowoczesnego szkła i kamienia

– szeroki kadr z widocznym wejściem i monumentalnością przestrzeni

2. GRAND STAIRCASE – schody, które robią zdjęcie same

To jedno z najbardziej „fotogenicznych” miejsc muzeum.

Najlepsze światło: popołudnie – światło wpada z bocznych przeszkleniach, tworząc kontrast między posągami a tłem.
Co fotografować:

– schody z monumentalnymi eksponatami
– pomniki i sarkofagi ustawione w pionowych liniach
– panorama piramid widoczna z wyższych poziomów

Kadry:

low-angle z pierwszego stopnia w górę → daje wrażenie ogromu
kadr centralny (symetria) – schody idealnie wpisują się w architekturę
teleobiektyw: odcięte detale rzeźb, profile twarzy, reliefy

3. GALERIE STAŁE – światło przyciemnione, ale miękkie

W galeriach oświetlenie jest punktowe i zaprojektowane pod ekspozycje muzealne.

Czego używać:

jasny obiektyw (f/1.8–2.8)

wysokie ISO (800–2500) – ale bez problemu w aparatach nowoczesnych

stabilna postawa zamiast statywu (statywy zwykle są zakazane)

Najlepsze kadry:

twarze bogów i faraonów podświetlone punktowym światłem

kolorowe malowidła i hieroglify

eksponaty w szklanych gablotach – uważaj na odbicia
→ trik: fotografuj lekko z boku, pod kątem ~30°, zamiast na wprost

4. GALERIA TUTANKHAMUNA – złoto i kontrasty

To tutaj powstają najbardziej spektakularne zdjęcia.

Najlepsze światło: galerie są stałe, ale najlepiej fotografować, gdy ruch zwiedzających jest mniejszy — rano lub późnym popołudniem.

Co fotografować:

– złota maska

– złote sarkofagi

– tron faraona

– rydwany

– biżuteria i amulety

Triki:

złoto lubi miękkie światło — szukaj kadrów bez odbić lamp
próbuj fotografować z niższej perspektywy → maska i sarkofagi stają się monumentalne

jeśli jest tłoczno — poczekaj przy jednym eksponacie 2–3 minuty, ruch ludzi robi się falowy i pojawiają się „czyste” kadry

5. KHUFU SOLAR BOAT (Łódź Cheopsa)

Ogromny, drewniany okręt z IV dynastii – jeden z najciekawszych kadrów muzeum.

Najlepsze światło: popołudnie – światło wpada z boku i wydobywa strukturę drewna

Kadry:

szeroki kąt, aby uchwycić całość łodzi

tele – zbliżenia na starożytne łączenia drewna

linie kadłuba świetnie pracują w czarno-bieli

6. PUNKTY WIDOKOWE NA PIRAMIDY

Tu powstają zdjęcia architektoniczno-krajobrazowe.

Najlepsza pora: 15:00–17:00 (ciepłe światło + mgiełka pustynna)
Kadry:

piramidy jako tło nowoczesnej architektury muzeum

silny kontrast kultur i czasów: szkło, piramidy, posągi

ZASADY FOTOGRAFOWANIA W GEM

(w praktyce obowiązują niemal we wszystkich dużych muzeach Egiptu)

✅ Dozwolone:

zdjęcia telefonem
aparatem bez statywu
bez lampy błyskowej
w większości galerii stałych

⛔ Zwykle niedozwolone:

lampy błyskowe (szkodzi eksponatom)

statywy i monopody

zdjęcia w niektórych salach z rzadkimi lub wrażliwymi eksponatami

inscenizacje z rekwizytami lub / profesjonalne sesje bez pozwolenia

? Najważniejsze: zawsze sprawdź ikony przy wejściu do sal:

? — można fotografować

❌? — zakaz zdjęć

?✨❌ — zdjęcia, ale bez lampy

?❌ — zakaz filmowania

PRO-TIPY DLA FOTOGRAFÓW

✔ Obiektyw z dużą jasnością (f/1.4–2.8) jest ogromną przewagą

✔ Ustaw auto-ISO z limitem ~3200–4000 – muzeum jest ciemne, ale aparaty pełnoklatkowe poradzą sobie dobrze

✔ Tryb cichy w aparacie – szanuje przestrzeń muzeum

✔ Jeśli jest dużo ludzi — fotografuj wysoko (z nad tłumu) lub z dołu, wykorzystując światło

✔ Przy gablotach odsuń się lekko na bok, żeby uniknąć odbić szyb

„ZŁOTE 7” – NAJPIĘKNIEJSZE KADRY W GEM

– Ramses II w atrium z linią światła od fasady

– Grand Staircase z monumentalnymi posągami

– Złota maska Tutankhamuna – z niskiego kąta

– Tron Tutankhamuna – zbliżenia na złote detale

– Łódź Cheopsa – szeroki kąt na całą konstrukcję

– Silne kontrasty hieroglifów w świetle punktowym

– Panorama piramid widziana przez nowoczesną architekturę GEM

Jak fotografować złoto bez odbić i „świecenia”?

✅ Ustaw się pod lekkim kątem, nie frontalnie do gabloty
✅ Im większa odległość od szkła → tym mniej odbić
✅ Gdy masz szybę i refleks: przykucnij i fotografuj z dołu lub blisko szyby
✅ Najgorsze odbicia powodują telefony innych ludzi – poczekaj 5–10 sekund, ruch zwiedzających jest falowy
✅ Jeśli masz filtr CPL – nie używaj go na 100% mocy, tylko minimalnie (inaczej sztucznie ściemni złoto)

Jak fotografować przez szybę – patent muzealny

przyłóż obiektyw jak najbliżej szyby (bez dotykania)

fotografuj pod kątem ~30°

wyłącz lampę i autofocus błysku

ustaw spot metering (pomiar punktowy) na złoto, nie na tło

Działa idealnie na maskę, sarkofagi, biżuterię.

„Smartphone mode”

Jeśli fotografujesz telefonem:

✅ włącz tryb PRO / manual jeśli jest
✅ ustaw ISO 400–800
✅ wyłącz HDR przy złotych obiektach (zniekształca kolor)

Jak fotografować w tłumie — bez ludzi w kadrze

✔ Stań blisko eksponatu i fotografuj z dołu
✔ Fotografuj z boku, ludzie zasłaniają mniej
✔ Używaj ogniskowych 70–100 mm – oddzielasz obiekt od tła
✔ Czekaj na „falę” — ludzie przemieszczają się grupami, co 15–45 sekund robi się przerwa
✔ Ruch pieszy blisko ciebie? Ustaw 1/60 – 1/100s, ludzie będą rozmyci, a eksponat ostry

Najlepsze miejsca na „WOW ujęcia”

Ramses II – szeroki kadr z ludźmi dla porównania skali

Grand Staircase – symetria i monumentalność

Maska Tutankhamuna – ciemne tło + jasne złoto

Rydwany Tutankhamuna – światło punktowe na kołach i złotych detalach

Solar Boat – cała łódź z góry szerokim kątem

Panorama piramid – przez szkło, piękne kontrasty

Kamienne posągi Sekhmet – mocny, surowy kadr w czerni i złocie

.

.

opracowanie: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin

Views: 799
2026-01-14 0 komentarze/y
1 FacebookTwitterPinterestEmail
GóryNajciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie

Babia Góra – szlak zimowy na Diablaka

przez Albin Marciniak 2026-01-13
Napisane przez Albin Marciniak
Babia Góra - szlak zimowy

Babia Góra - szlak zimowy

Babia Góra – szlak zimowy na Diablaka

Ta góra ma swoją magię i każdy kto raz choćby zbliżył się do niej, zawsze powraca. Bez względu na porę roku i pogodę, „Królowa Niepogody” przyciąga i czaruje. Dla wielu osób jest celem wędrówek w upalnym słońcu, jesiennej mżawce czy zimowej śnieżycy. Tutaj pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie i choć w Beskidach może być piękna pogoda to szczyt Diablaka chowa się w chmurach. Bywa też odwrotnie. Gdy cała Małopolska przykryta jest pierzynką z chmur, na szczycie Królowej Beskidów świeci słońce a ponad warstwą chmur wyłania się grań Tatr. To właśnie dla takich widoków przez cały rok suną na szczyt rzesze chętnych by podziwiać taki spektakl.

Pochodzenie nazwy Babia Góra tłumaczą liczne legendy ludowe. Jedna z nich mówi, że jest to kupa kamieni wysypanych przed chałupą przez babę – olbrzymkę, według innej to kochanka zbójnika, która skamieniała z żalu widząc, jak niosą jej zabitego ukochanego. Według innych legend nazwa góry pochodzi od tego, że w jaskiniach pod tą górą zbójnicy ukrywali swoje branki. Mieszkańcy Orawy nazywają ją także Orawską Świętą Górą.
Szczyt Babiej Góry w zimowej scenerii
Jak dojść na szczyt by trasa była przyjemna a przy okazji skosztować kwaśnicy w schronisku Markowe Szczawiny? Szlaków jest kilka i kilka jest wariantów dotarcia na wierzchołek, bo choć najkrótszy prowadzi z Przełęczy Lipnickiej bardziej znanej jako Przełęcz Krowiarki, to jednak warto spróbować także innych wariantów.
Rozwidlenie szlaków na Przełęczy Krowiarki (Lipnickiej)
Najpopularniejszy szlak prowadzi z parkingu na Przełęczy Krowiarki (Lipnickiej). Tutaj znajduje się także mały pawilon Babiogórskiego Parku Narodowego w którym mieści się Informacja Turystyczna i Przyrodnicza oraz kasa biletowa.
Kilkanaście metrów dalej stajemy na rozdrożu szlaków, gdzie mamy do wyboru ten krótszy lecz z bardziej wymagającym podejściem, lub łagodniejszy i dłuższy, prowadzący do schroniska na polanie Markowe Szczawiny a po drodze dający wybór kilku wariantów dotarcia na szczyt.
Po pokonaniu dystansu 2100 metrów od wyruszenia z parkingu, dochodzimy do odbicia zielonego szlaku prowadzącego przez Perć Przyrodników. Tutaj jednak mogą czekać spore przeszkody gdyż ten szlak zimą jest mało uczęszczany z uwagi na duże zaspy. Szlak nieprzetarty może okazać się dla większości przeszkodą nie do pokonania. W warunkach letnich ten wariant szlaku wyprowadza nas powyżej Sokolicy. Idąc szlakiem czerwonym wprost z parkingu, przechodzimy przez punkt widokowy na Sokolicy.
Parking i kasa biletowa na Przełęczy Krowiarki (Lipnickiej)

Dalsza droga wiedzie wygodną ścieżką leśną aż na polanę Markowe Szczawiny na wysokości 1180 m n.p.m. od której nazwę przyjęło schronisko turystyczne. Od parkingu czyli od początku wędrówki dzieli odległość 6300 m. Kolejny kilometr należy pokonać by dotrzeć na Przełęcz Brona 1180 m n.p.m. Tutaj zaczynają się widoki. Na prawo Mała Babia Góra a na lewo Diablak. By dotrzeć na wierzchołek leżący na wysokości 1725 m n.p.m. trzeba przejść jeszcze 2 km. Po drodze mijamy Lodową Przełęcz (1606 m n.p.m.) Po dotarciu na szczyt czeka nagroda. To piękna panorama której nic nie zasłania.

Poniżej przedstawiony jest przebieg szlaku od Przełęczy Krowiarki, przez Sokolicę, Babią Górę, Przełęcz Brona do schroniska Markowe Szczawiny.
Sokolica. Przy dobrej pogodzie świetny punkt widokowy.
Sokolica (1368 m n.p.m.) – najniższy i położony najdalej na wschód wierzchołek w północno-wschodniej grani masywu Babiej Góry w Beskidzie Żywieckim. Wschodnie stoki opadają bezpośrednio do przełęczy Krowiarki. Sokolica nie tworzy wierzchołka, lecz wyraźne spłaszczenie będące platformą widokową. Platforma ta od północno-zachodniej strony podcięta jest skalnym urwiskiem będącym efektem potężnego obrywu sprzed kilkuset lat. W drugiej połowie XIX wieku w urwisku gnieździł się orzeł przedni, przez miejscową ludność uważany za sokoła i stąd pochodzi nazwa szczytu.
Kępa (1519 m n.p.m.) – jedna z kulminacji masywu Babiej Góry. Za Kępą w (kierunku Diablaka) znajduje się 300 m długości wypłaszczenie zwane Zarubanym. W marcu 1944 na północnych stokach Kępy podczas przymusowego lądowania w kosodrzewinie rozbił się niemiecki samolot transportowy Junkers Ju52/3m. Z trzech członków załogi dwóch przeżyło ten wypadek. Niemcy wymontowali z niego ważniejsze urządzenia, a wrak wysadzili w powietrze.
Gówniak  (1644 m n.p.m.) również Główniak, Głowniak, Wołowe Skałki – szczyt jest jednym z tzw. pięciu szczytów grzbietowych Babiej Góry i jest często mylnie brany przez turystów za właściwy szczyt Babiej Góry, zwłaszcza podczas mgły, kiedy ten ostatni jest niewidoczny. Nazwa „Wołowe Skałki” wywodzi się stąd, że dawniej orawscy pasterze, wypasający woły na południowych stokach Babiej Góry, zaganiali je na noc pod ochronę tutejszych wychodni skalnych, zaś nazwa „Gówniak” – od dużej ilości gromadzących się tu bydlęcych odchodów.

Babia Góra wysokość 1725 m n.p.m. (Diablak, słow. Babia hora, niem. Teufelspitze czyli Góra diabła) nazywana też Królową Niepogody – masyw górski leżący w Paśmie Babiogórskim Beskidu Żywieckiego (według słowackiej terminologii są to Oravské Beskydy) w Beskidach Zachodnich. Jest to najwyższy szczyt całych Beskidów Zachodnich, najwyższy poza Tatrami szczyt w Polsce i drugi, po Śnieżce, pod względem wybitności. Babia Góra zaliczana jest do Korony Gór Polski.

Najwyższy wierzchołek, Diablak, z którego roztacza się panorama na wszystkie strony, obejmująca Beskid Żywiecki, Śląski, Mały, Makowski, Wyspowy, Gorce, Kotlinę Orawsko-Nowotarską, Tatry oraz góry Słowacji. Wierzchołek nie jest zalesiony a jedynym elementem na szczycie jest kamienny murek, będący osłoną przed wiatrami jakie tutaj potrafią wiać naprawdę mocno, oraz kamienny pomnik.

Pośredni Grzbiet n.p.m. – część zachodniego grzbietu Diablaka w Beskidzie Żywieckim. Rozciąga się od miejsca, w którym strome rumowisko Babiej Góry (na zachodnim stoku noszące nazwę Tablic Zejsznera) przechodzi w wyraźne wypłaszczenie, a Lodową Przełęczą (1606 m n.p.m.). Grzbietem tym biegnie granica polsko-słowacka oraz Wielki Europejski Dział Wodny. Zachodnie zakończenie tego grzbietu nazywa się Pośrednim Garbem

Lodowa Przełęcz (1606 m n.p.m.) lub Zimna Przełęcz – przełęcz w masywie Babiej Góry w Beskidzie Żywieckim. Jest to płytkie obniżenie w północno-zachodniej grani Diablaka, pomiędzy zachodnim zakończeniem Pośredniego Grzbietu (tzw. Pośrednim Garbem) na wschodzie a Kościółkami na zachodzie. Rejon przełęczy jest kamienisty, północno-wschodnie stoki opadają urwiskiem do Kamiennej Dolinki.

Przełęcz Brona (1408 m n.p.m.) – przełęcz pomiędzy Małą Babią Górą a dokładniej przed jej drugim, wschodnim wierzchołkiem czyli Niższym Cylem. Nazwę przełęczy utworzył w 1925 Kazimierz Sosnowski od staropolskiego słowa brona oznaczającego bramę. Dawniej mieszkańcy Zawoi przełęcz tę nazywali po prostu Siodełkiem lub Siodłem. W XVII i XVIII wieku prowadził przez nią Zbójecki Chodnik – ścieżka łączącą Zawoję z Półgórą.

Babia Góra niemal od zawsze fascynowała. Przyciągała swoją tajemniczością i pięknem przyrody. Nie może wiec dziwić spore zainteresowanie jakie wzbudzała i wzbudza w coraz to nowych pokoleniach badaczy jej skarbów.
Pierwsze wzmianki o Babiej Górze pochodzą już z drugiej połowy XV wieku i zawarł je w swoim dziele „Chronographia Regni Poloniae” Jan Długosz, zamieszczając opis jej położenia i krótką charakterystykę. Niemal sto lat później Babią Górę umieszczono na mapach, a dokonał tego Marcin z Urzędowa w swoim dziele „Herbarz, czyli zielnik”, gdzie nadmienił iż góra ta jest wielce zasobna w wiele rodzajów ziół leczniczych. Niemniej jednak w miarę rzetelnego opisu Babia Góra doczekała się dopiero w roku 1699 w „Dziejopisie Żywieckim” pióra Andrzeja Komonieckiego. Wiek XIX otworzył nowy okres w eksploracji naukowej Babiej Góry, którą opisuje m.in. Stanisław Staszic, Ludwik Zejszner oraz wielu innych. Wielkie zasługi dla poznania babiogórskiej przyrody położył niestrudzony badacz i orędownik powstania pierwszego schroniska pod Babią Górą – Hugo Zapałowicz.
Początek wieku XX przyniósł szereg zmian, a odzyskana niepodległość umożliwiła rozpoczęcie starań o objęcie Babiej Góry ochroną prawną. W roku 1925 powołano Państwową Radę Ochrony Przyrody, której celem stało się m.in. utworzenie parku narodowego na Babiej Górze. Duże zasługi ku temu położyli Kazimierz Sosnkowski i Władysław Midowicz. Dalsze starania, w które zaangażowani byli tacy wybitni przyrodnicy jak Walery Goetel oraz Władysław Szafer doprowadziły do objęcia gospodarką rezerwatową w 1928 roku 403ha partii podszczytowych oraz co szczególnie ważne do utworzenia w 1933 roku rezerwatu o powierzchni około 642ha.  Tym sposobem łączna powierzchnia terenów chronionych na Babiej Górze wyniosła 1045ha.
W okresie wojny obszar Babiej Góry był intensywnie eksploatowany przez Niemców. Starania o ochronę można było wznowić dopiero po wojnie, co zaowocowało rozporządzeniem wydanym przez Radę Ministrów z dnia 30 października 1954 roku o utworzeniu Babiogórskiego Parku Narodowego, którego powierzchnia wynosiła ponad 1703ha.

Babiogórski Park Narodowy
http://www.bgpn.pl/

{source}<div style=”max-width:960px;overflow:hidden;margin:0 auto;min-width:300px;”><iframe src=”https://mapa-turystyczna.pl/map/widget/route/h1l0p1/vjwp.html” height=”920″ frameborder=”0″ style=”width:100%;border:0;”></iframe><a href=”https://mapa-turystyczna.pl/route/vjwp?utm_source=external_web&amp;utm_medium=widget&amp;utm_campaign=route_widget” target=”_blank” style=”color:#999;padding:7px 0;font-size: 13px;font-family:Roboto,Arial,sans-serif;display: inline-block;”>Trasa: Przełęcz Krowiarki – Przełęcz Krowiarki | mapa-turystyczna.pl</a></div>{/source}

Szlaki piesze prowadzące na szczyt „Królowej Niepogody”

czerwony –  Główny Szlak Beskidzki Markowe Szczawiny – przełęcz Brona – Babia Góra – Sokolica – Przełęcz Lipnicka

  • z Markowych Szczawin 1.30 h (↓ 1.10 h), z przełęczy Brona 1 h (↓ 0.45 h)
  • z Przełęczy Lipnickiej 2.30 h (↓ 1.30 h), z Sokolicy 1.30 h (↓ 1 h)
zielony –  Przełęcz Jałowiecka – Mała Babia Góra – przełęcz Brona – Babia Góra – leśniczówka Stańcowa – Kiczory

  • z Przełęczy Jałowieckiej Północnej 2.25 h (↓ 2 h), z Małej Babiej Góry 1.15 h (↓ 1.10 h)
  • z Kiczor 3.40 h (↓ 3.10 h), ze Stańcowej 2.30 h (↓ 2 h)
żółty –  Markowe Szczawiny – Perć Akademików – Babia Góra – Chata Slaná Voda (Słowacja)

  • z Markowych Szczawin 1.15 h (↓ 0.45 h)
  • z Chaty Slaná Voda 3.25 h (↓ 3.10 h)
czerwony –  Orawska Półgóra – Chata Slaná Voda – Mała Babia Góra (czasy przejścia na Małą Babią Górę)

  • z Orawskiej Półgóry 3.30 h (↓ 3.15 h), z Chaty Slaná Voda 3 h (↓ 2.45 h)

Spektakularne i bardzo popularne są wyjścia na wschód słońca na Diablaku.

Obszerna relacja:

 

Opracowanie i foto: Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin/

Wykaz schronisk górskich w Polsce

SCHRONISKA GÓRSKIE W POLSCE wykaz

Views: 644
2026-01-13 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Podziemia turystyczne w Polsce

Podziemna Trasa Turystyczna w Sandomierzu

przez Redakcja 2026-01-12
Napisane przez Redakcja
podziemia w Sandomierzu Sandomierz na weekend

   Sandomierz, jedno z najstarszych i najbardziej malowniczych miast województwa świętokrzyskiego, od wieków rozwijał się w wyjątkowych warunkach urbanistycznych. Położony na lessowym wzgórzu nad Wisłą i zamknięty w obrębie murów obronnych, dysponował bardzo ograniczoną przestrzenią do rozbudowy. Brak miejsca na naziemne składowiska towarów sprawił, że mieszkańcy miasta znaleźli rozwiązanie pod ziemią – dosłownie.

 

 

Już od średniowiecza pod sandomierską starówką zaczęła powstawać rozległa sieć piwnic, korytarzy i komór magazynowych, drążonych w miękkim lessie pod kamienicami, rynkiem i ulicami. Podziemia pełniły funkcję zaplecza handlowego – przechowywano w nich zboże, sól, wino, piwo oraz inne towary trafiające do miasta ważnymi szlakami handlowymi. Z czasem pojedyncze piwnice zaczęto łączyć, tworząc wielopoziomowy labirynt rozciągający się pod znaczną częścią historycznego centrum.

 

https://www.klubpodroznikow.com/wp-content/uploads/2021/05/DSC_0649-427.jpg

Historia sandomierskich piwnic

 

Bogate miasta, zamożne mieszczaństwo, miało możliwość budowy wspaniałych domów mieszkalnych, kościołów, wznoszenia murów obronnych i innych budowli dla potrzeb miasta. W dawnych wiekach zamożność taką dawał rozległy handel, dobrze zorganizowane cechowe rzemiosło. Średniowieczny Sandomierz leżał na szlakach handlowych, posiadał przywilej składu. Miasto było zasobne i mimo najazdu ludów ze wschodu, pożarów i innych klęsk, zawsze się odbudowywało. Kupcy sandomierscy zajmowali się handlem, sprowadzali towary z różnych stron, dostarczali je również kupcy przyjezdni. W celu magazynowania towarów potrzebne były składy.
Miasto zamknięte w obrębie murów obronnych, przy ograniczonej powierzchni nie miało możliwości budowy składowisk naziemnych. W zamian powstał cały system piwnic, które spełniały rolę magazynów.
Piwnice powstały w okresie XIII – XVI wieku. Drążone w warstwach lessu, pod budynkami, jezdniami ulic, placami, podwórkami, czasami na dużych głębokościach, do 15m od powierzchni. Piwnice wykorzystywano do czasu, kiedy trwał intensywny handel. W momencie upadku handlu piwnice – magazyny stały się niepotrzebne. W zdecydowanej większości zasypane gruzem, śmieciami, a tylko nieliczne użytkowane.
W ostatnich dziesiątkach lat piwnice stały się najpoważniejszym zagrożeniem Starówki. Następują katastrofy budowlane, w postaci zapadlisk fragmentów ulic, a nawet całych budynków. Bezpośrednią przyczyną zagrożeń na terenie miasta są właściwości lessu i przesiąkanie wód opadowych, bądż awarie instalacji wodno – kanalizacyjnych. W zetknięciu z wodą less traci swoje cechy wytrzymałościowe, w efekcie następują zapadliska, osiadanie budynków.
Ratowanie Starówki, rozpoczęto od usuwania istniejących zagrożeń. Nadzór naukowy nad pracami objął zespół naukowców z Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie. W październiku 1964r. przyjechali pierwsi górnicy z Bytomia. Rozpoczęto prace zabezpieczające. Podstawowym celem prac górniczych była likwidacja wyrobisk i pustek pod kamienicami, jezdniami, placami. W wyniku prowadzonych prac, przeważająca część piwnic uległa likwidacji przez wypełnienie ich „podsadzką” – mieszaniną lessu z dodatkiem szkła wodnego lub cementu. Część piwnic została jednak zachowana. W każdym budynku pozostawiono piwnice dla potrzeb mieszkańców.
Dla turystów zaprojektowano Podziemną Trasę Turystyczną. Jej długość wynosi około 450m, najniżej położona komora ma głębokość prawie 12m. Wejście do podziemi prowadzi z dziedzińca Kamienicy Oleśnickich, a wyjście przy Ratuszu, na Rynku. Trasa powstała poprzez połączenie piwnic budynków przy ulicy Opatowskiej 1,2, przy zachodniej ścianie Rynku od 10 do 5, oraz pod ulicami Oleśnickich, Opatowską, Bartolona i Rynku. Zachowane piwnice zabezpieczono przez tzw. wtórne obudowy, a tam, gdzie było to możliwe, zachowano pierwotne wątki obmurowań. Trasa obejmuje 34 komory na różnych poziomach. Współczesne nazwy komór nawiązują do historii, legend, architektury, itp.
Otwarcie Podziemnej Trasy Turystycznej nastąpiło 10 grudnia 1977 r.
Podziemna Trasa Turystyczna otwarta jest dla zwiedzających codziennie* w godzinach od 10.00 do 18.00 , poza sezonem do 17.00 

opracowanie & foto: Albin Marciniak

Fotoreporter, podróżnik i dziennikarz specjalizujący się w eksploracji turystycznych podziemi. Twórca Klubu Podróżników „Śródziemie” i projektu „Czyste Tatry”.

https://www.facebook.com/marciniak.albin/

 

Views: 708
2026-01-12 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Dolny Śląsk

Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu

przez Redakcja 2026-01-11
Napisane przez Redakcja

Muzeum PANA TADEUSZA Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu

  Wrocławski rynek znany jest turystom z najdalszych zakątków świata. Doskonale znany jest także Polakom, którzy corocznie tłumnie odwiedzają jeden z najpiękniejszych rynków w Europie. Zapytani o największe atrakcje oraz co można tam zobaczyć, zapewne bez zastanowienia wymienią Ratusz, pręgierz, szklaną fontannę, inni dołożą pomnik Aleksandra Fredry, Mostek Pokutnic z którego doskonale widać rynek i panoramę Wrocławia i oczywiście wszędobylskie Krasnale, będące symbolem stolicy Dolnego Śląska. Wrocław to także wiele wyjątkowych muzeów w których podziwiać można prawdziwe skarby. Jednym z nich jest bez wątpienia Muzeum Pana Tadeusza, urządzone w okazałej frontowej kamienicy. Wiele osób spacerujących po rynku po zachodzie słońca z zaciekawieniem podnosi głowy, obserwując cienie postaci przesuwających się na pierwszym piętrze. Większość z obserwatorów zastanawia się, nie znając nawiązania. Tymczasem jest to nowoczesny sposób na przyciągnięcie uwagi przechodniów przez Muzeum Pana Tadeusza do jego odwiedzin.

.

.
Zwiedzając czy też po raz kolejny odwiedzając Wrocław, większość z nas jako punkt obowiązkowy wybiera wizytę na rynku. Jednak poza spacerem utartym szlakiem, warto wstąpić do kamienicy pod numerem 6. Przechodząc przez progi muzeum udajemy się w podróż, podczas której poznajemy kluczowe inspiracje, historię powstania oraz świat przedstawiony w epopei. Mamy okazję zobaczyć również sam rękopis „Pana Tadeusza”, który jest najcenniejszym eksponatem Ossolineum i jednym z najwartościowszych zabytków polskiej kultury. Biorąc pod uwagę że „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza był i jest lekturą obowiązkową, każdy z nas poczuje dreszczyk emocji stając oko w oko z rękopisem mistrza.

.

.
Na pierwszym i drugim piętrze wystawy stałej Rękopis „Pana Tadeusza” znajduje się dziesięć sal ekspozycyjnych, a więc jest co zwiedzać a wizyta w muzeum nie musi i nie powinna ograniczać się wyłącznie do zobaczenia rękopisu „Pana Tadeusza”. Każda sala to inny temat i inna historia. W każdej sali znajdziemy coś co zatrzyma nas na dłużej. Ja z planowanych dwóch godzin wyszedłem po czterech i to wyłącznie dlatego, że zbliżała się godzina zamknięcia muzeum.

.

.
Rękopis „Pana Tadeusza” to opowieść wprowadzająca nas w poetycką wizję Adama Mickiewicza, pokazująca świat polskiej szlachty pierwszej połowy dziewiętnastego wieku na niezwykle ciekawym tle polskiego i europejskiego romantyzmu oraz burzliwej historii ówczesnej Europy.

.

.

Losy manuskryptu „Pana Tadeusza” związane są z Ossolineum od września 1939 roku, kiedy to rodzina Tarnowskich, chcąc ochronić dzieło przed działaniami wojennymi, złożyła je jako depozyt we lwowskiej siedzibie Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Po wkroczeniu do Lwowa wojsk sowieckich 17 września 1939 roku Zakład stał się Biblioteką Filii Ukraińskiej Akademii Nauk, jego zbiory muzealne zostały rozdzielone między muzea ukraińskie, a zbiory biblioteczne zostały znacjonalizowane. Na mocy obowiązującego prawa autograf „Pana Tadeusza” stał się własnością Biblioteki i został wpisany do inwentarza.
więcej: https://muzeumpanatadeusza.ossolineum.pl/wystawy/rekopis-pana-tadeusza/

.

.

Za przeszkloną ścianą spoczywa jeden z najcenniejszych rękopisów literatury polskiej – „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza. Eksponat ten – składający się z zeszytu w marmurkowej oprawie zawierającego czystopis ksiąg od I do III i początek księgi IV oraz dziewięćdziesiąt jeden kart brulionu i czystopisu luzem ksiąg IV–XII, zebranych razem w jednej oprawie – zwany jest „rękopisem dzikowskim”, ponieważ w latach 1929–1939 był przechowywany w rodzinnej posiadłości rodziny Tarnowskich w Dzikowie.

.

.

Z wykonanej w 1940 roku przez Aleksandra Semkowicza oprawy z czerwonej koźlęcej skóry wyjęto zeszyt w marmurkowej okładce, zawierający czystopis ksiąg I–III i początek księgi IV, pozostawiając karty luzem w oprawie. Ten skromny zeszycik, zapisany drobnym pismem, oszczędzającym powierzchnię papieru, to serce muzeum.
więcej:
https://muzeumpanatadeusza.ossolineum.pl/wystawy/rekopis-pana-tadeusza/

.

.
Zwiedzanie indywidualne obu wystaw stałych Muzeum Pana Tadeusza, to części: „Rękopis Pana Tadeusza”, „Misja: Polska” i „Pan Tadeusz Różewicz”.
Wystawa o nazwie „Misja – Polska” dotyczy spuścizny Jana Nowaka-Jeziorańskiego i Władysława Bartoszewskiego. Tutaj także wiele eksponatów zatrzyma na dłużej a starszym przywoła w pamięci wiele wspomnień.

.

.
Muzeum Pana Tadeusza
Oddział Zakładu Narodowego
im. Ossolińskich

Kamienica Pod Złotym Słońcem
Rynek 6, 50-106 Wrocław

.

.

.

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin/

.

.

TOP 100 Największych atrakcji Dolnego Śląska

.

Największe atrakcje Dolnego Śląska - TOP 100

Views: 442
2026-01-11 0 komentarze/y
3 FacebookTwitterPinterestEmail
Afryka

Kartagina w Afryce – Tunezja

przez Redakcja 2026-01-11
Napisane przez Redakcja
Kartagina w Północnej Afryce

Kartagina w Afryce – Tunezja

   Odwiedzając Tunezję nie sposób pominąć wizyty w Kartaginie. Miejscu legendarnym i znanym każdemu Europejczykowi. Ruiny Kartaginy wznoszą się nad Tunisem, skąd łatwo dojechać. Stąd rozpościera się piękna panorama na Tunis, port i Morze Śródziemne. Zwiedzanie Kartaginy warto połączyć ze zwiedzaniem Term Antoniusza, znajdujących się w niedalekim sąsiedztwie. Taka dawka historii i kontaktu z niesamowitymi zabytkami zadowoli każdego, bo Tunezja to nie tylko piaszczyste plaże i ciepłe morze.

Kartagina w Północnej Afryce

Historia Kartaginy

Kartagina czy też  Karthago,  Carthago, Kartadż lub Kartago to starożytne miasto-państwo w Afryce Północnej, położone na wybrzeżu Morza Śródziemnego. Zostało początkowo założone w IX w. p.n.e. przez Fenicjan z Tyru jako miasto w pobliżu dzisiejszego Tunisu. Bardzo ważny ośrodek handlowy i polityczny. Szczyt potęgi Kartagina osiągnęła w III w. p.n.e. W tym samym stuleciu wdała się w serię wojen z Rzymem (wojny punickie), które zakończyły się zagładą miasta w 146 p.n.e. Po kilkudziesięciu latach Kartagina odrodziła się jako rzymska kolonia. Po podboju Północnej Afryki przez Arabów w VII w. miasto zaczęło tracić na znaczeniu i w końcu opustoszało.

Kartagina Tunezja 1

Wejście na teren muzeum
Colline de Byrsa, 2016, Tunezja
http://www.acropoliumcarthage.com/
Poniżej Kartaginy, nad samym wybrzeżem znajdują się słynne Termy Antoniusza

Termy Antoniusza

Czytaj więcej…

Kartagina Tunezja 2

Według Appiana z Aleksandrii Kartagina powstała w 814 roku p.n.e. Według jednych podań założona została przez Fenicjan, prowadzonych przez księżniczkę Elszę-Dydonę. Uciekła ona z Tyru po tym, jak jej brat – Pigmalion, zamordował jej męża – Acherbasa. Dydona dowiedziała się o zbrodni podczas widzenia sennego i zdecydowała wyruszyć wraz z ludźmi, chcącymi uciec przez Pigmalionem, w podróż. Ze sobą zabrali oni liczne skarby. Przez Cypr przedostali się do północnej Afryki, gdzie spotkali się z Libijczykami. Fenicjanie zwrócili się do gospodarzy, by odstąpili im tyle ziemi, ile obejmie skóra wołu. Taka prośba wydała się Libijczykom śmieszna i bez przemyślenia sprawy zgodzili się na taki układ. Wtedy też Dydona nakazała ze skóry wołu stworzyć jeden, bardzo cienki rzemień i otoczyć nim jak największy obszar. Jak podaje Appian – miejsce to nazwano Byrsą (po fenicku – zamek, po grecku – skóra). Wokół osady z czasem rozrosło się potężne miasto.
Niektórzy autorzy greccy z kolei twierdzili, iż Kartaginę założyli Zorus i Karchedon. Imiona te pochodzą od fenickiej nazwy Tyru i greckiej nazwy Kartaginy. Samo określenie Punijczyk wzięło się od słowa Poeni, którym to Rzymianie określali Fenicjan. Stolica Kartaginy, Kart Hadaszt, czyli Nowe Miasto założona została prawdopodobnie w połowie VIII wieku. www.imperiumromanum.edu.pl

Kartagina Tunezja 3

 

Obok Muzeum Kartaginy znajduje się Katedra św. Ludwika, wyniosłe Acropolium, obecnie pełniące rolę centrum kultury i muzealną: www.acropoliumcarthage.com

 

Kartagina Tunezja 4

 

W okresie od VII do VI w. p.n.e. – gdy rdzenna Fenicja została podbita przez Asyrię – Kartagińczycy podporządkowali sobie zachodnie kolonie fenickie. Pierwsza wzmianka o Kartaginie pojawia się w 654 p.n.e., kiedy miasto założyło swoją kolonię na Ibizie. W VII w.p.n.e. Kartagińczycy osiedlili się na wybrzeżach Sardynii i Sycylii. Od VI w. p.n.e. konkurowali z Grekami o dominację nad zachodnią częścią Morza Śródziemnego. W 550 p.n.e. kartagiński wódz Malchus podbił część Sycylii. W 535 p.n.e. Kartagińczycy w sojuszu z Etruskami pokonali u wybrzeży Korsyki pod Alalią greckich kolonistów z Fokaji, którzy uprawiali korsarstwo. Wódz Malchus przez pewien czas sprawował w Kartaginie najwyższą władzę. Jednak oskarżony o tyranię i skazany na śmierć został zastąpiony przez Magona, założyciela dynastii Magonidów.

W IV i III w. p.n.e. Kartagińczycy osiągnęli hegemonię w zachodniej części basenu Morza Śródziemnego. W czasach rozkwitu, Kartagina była timokratyczną republiką oligarchiczną, rządzoną przez rody arystokratyczne (np. ród Barkas). Najwyższą władzę stanowiło dwóch wybieranych sędziów (szofetim) oraz Rada Stu i Rada Trzydziestu. Silne wpływy polityczne mieli kapłani świątyń głównych bóstw: Baala i Astarte.

 

Kartagina Tunezja 5

…” Pierwszy więc układ między za Lucjusza Juniusza Brutusa i Rzymianami a Kartagińczykami Marka Horacjusza, pierwszych konsulów mianowanych po obaleniu królestwa, którzy poświęcili także świątynię Jowisza Kapitolińskiego – o dwadzieścia osiem lat wcześniej, nim Kserkses przeprawił się do Grecji. Spisaliśmy go przetłumaczywszy możliwie najdokładniej; bo do tego stopnia różni się także u Rzymian teraźniejszy język od dawnego, że nawet najbieglejsi to i owo ledwie po starannym badaniu potrafią wyjaśnić. Tak brzmi ten układ: „Na następujących warunkach ma zasadzać się przyjaźń między Rzymianami i sprzymierzeńcami Rzymian a Kartagińczykami i sprzymierzeńcami Kairtagińczyków. Rzymianie i sprzymierzeńcy Rzymian nie śmią płynąć poza Piękny Przylądek, chyba że zmusi ich do tego burza albo nieprzyjaciele. Jeżeli zaś kto przemocą zostanie tam zapędzony, to nie wodno mu niczego kupić albo zabrać oprócz tego, co jest potrzebne do naprawy statku albo do składania ofiar. A w pięciu dniach ma odjechać. Tym zaś, którzy dla celów handlowych przybędą na obcy teren, nie wolno tam nic załatwić, chyba w obecności herolda albo pisarza. Co przy nich zostanie sprzedane, za to należytość ma być sprzedawcy zagwarantowana ze strony państwa, o ile sprzedaż odbywa się w Libii albo w Sardynii. Jeżeli ktoś z Rzymian przybędzie do tej części Sycylii, którą rządzą Kartagińczycy, mają Rzymianie we wszystkim posiadać równe prawa. Kartagińczycy nie mogą wyrządzać krzywd ludowi z Ardea, Antium, Laurentum, Circei, Terracina ani w ogóle żadnemu ludowi Latynów, ilu ich podlega Rzymowi. Jeżeli zaś niektóre nie podlegają, to mają się od ich miast trzymać z dala; gdyby jednak jakie zajęli, mają Rzymianom oddać nienaruszone. Niech nie wznoszą twierdzy w Lacjum. Jeżeli jako nieprzyjaciele wejdą do kraju, nie wolno im w kraju przenocować. […] Z tego układu wynika, że o Sardynii i Libii mówią oni jako o własnych krajach; natomiast przy Sycylii czynią wyraźną różnicę uwzględniając w układzie tylko tę część wyspy, która podlega rządom Kartagińczyków. Tak samo Rzymianie uwzględniają w układzie tylko obszar latyński, a nie wspominają o reszcie Italii, ponieważ nie była w ich mocy.”
– Polibiusz, Dzieje, III, 22-23

Kartagina Tunezja 6

 

Wobec osłabienia pozycji Etrusków Kartagina w 509 p.n.e. zawarła traktat z Rzymem. Traktat określał strefy wpływu obu państw. Chcąc wykorzystać zaangażowanie Greków w konflikt z Persami, Kartagina próbowała podbić silne państwa greckie na Sycylii – Syrakuzy, Akragas i Himerę. Jednak armia kartagińska, którą dowodził Hamilkar, syn Magona, poniosła w 480 p.n.e. klęskę w starciu z wojskami Gelona i Terona – tyranów greckich miast. Konsekwencją klęski pod Himerą było odsunięcie od władzy Magonidów – Hannona i Gisgona. W 409 p.n.e. wybuchła kolejna wojna z Grekami, kiedy miasto Segesta zwróciło się do Kartaginy o pomoc w lokalnym konflikcie. Wojskowa ekspedycja, którą dowodził Hannibal Magonida zdołała pokonać Greków, jednak kolejne lata przyniosły następne starcia z Grekami, na których czele stanął tyran Syrakuz Dionizjos I. Trwające aż do śmierci Dionizjosa w 367 p.n.e. walki ustaliły granicę wpływów na Sycylii, na rzece Halykos. W 310 p.n.e. Agatokles, tyran Syrakuz, na czele 14 tysięcznej armii przeprowadził desant na afrykańskie ziemie Kartaginy. Udało mu się rozbić wojska kartagińskie i zająć Utykę i Hippo Acra. Kiedy popłynął na Sycylię, by pomóc oblężonym przez Kartagińczyków Syrakuzom, jego pozostawione w Afryce wojska poniosły klęskę w starciu z najemnikami kartagińskimi. Po tych wydarzeniach nastąpił rozkwit Kartaginy, która stała się potęgą handlową. W 278 p.n.e. na Sycylii wylądował Pyrrus, król Epiru i zajął całą wyspę z wyjątkiem Lilibeum. W 276 p.n.e. połączone siły Kartaginy i Rzymu wyrzuciły Pyrrusa z wyspy.

 

Kartagina Tunezja 7

Konflikt interesów między Kartaginą i rosnącym w potęgę Rzymem doprowadził do wybuchu w 264 p.n.e. pierwszej wojny punickiej. Zakończyła się ona w 241 p.n.e. klęską Kartaginy, która utraciła posiadłości na Sycylii i zobowiązała się do wypłacenia Rzymowi w ciągu 10 lat kontrybucji w wysokości 3200 talentów srebra. Zrujnowany skarb państwa nie był w stanie wypłacić należnego żołdu licznym najemnikom, co doprowadziło do wybuchu rebelii. Została ona stłumiona, ale kartagińska gospodarka poniosła dalsze straty. W dodatku, wykorzystując sytuację, Rzymianie zajęli Sardynię i Korsykę (w 238 p.n.e.) oraz zmusili Kartaginę do zapłacenia dodatkowych 1200 talentów kontrybucji.

Kartagina Tunezja 8

 

Zawiści w Kartaginie towarzyszyło zaniepokojenie Rzymu rosnącą potęgą Punijczyków w Hiszpanii. Chcąc ograniczyć ten rozwój i zabezpieczyć bogate miasto Sagunt przed Hazdrubalem, wysłali Rzymianie poselstwo do Nowej Kartaginy. Efektem było zawarcie w 226 p.n.e. układu, który zabraniał Kartagińczykom przekraczać w ich wyprawach rzekę Iberus (obecnie utożsamianą z rzeką Jukar). Układ ten był jednak korzystny dla Kartagińczyków, gdyż nie zabraniał prowadzić podbojów w innych częściach Hiszpanii.

 

Kartagina Tunezja 9

Śmierć Hazdrubala w 221 p.n.e. i przejście władzy w ręce Hannibala (syn Hamilkara Barkasa) zapoczątkowały systematyczne przygotowania do wojny z Rzymem. Mimo młodego wieku Hannibal bez jakiegokolwiek oporu zmobilizował wszystkie zasoby swojej „monarchii” i spożytkował je na cele militarne. Rozwinięto wywiad wojskowy, obwarowano liczne miasta, a lwią część środków przeznaczano na wyekwipowanie i przygotowanie armii lądowej. Flota w zamierzeniach Hannibala miała spełniać funkcje pomocnicze, była zresztą wielokrotnie słabsza od rzymskiej, gdyż Barkidzi podbój Hiszpanii prowadzili na lądzie. Dla armii sprowadzono z Afryki słonie bojowe i zasilono ją wojownikami z zaprzyjaźnionych plemion.

Stworzony przez Hannibala plan wojny z Rzymem przewidywał zaatakowanie Rzymian w Italii, do której wojsko miało dotrzeć drogą lądową przez Pireneje i Alpy. Po drodze armię mieli zasilić Galowie mieszkający w południowej Galii i północnej Italii. Gdy zaprzyjaźniony z Rzymem Sagunt zaatakował jedno z iberyjskich plemion, Hannibal ruszył na miasto i zdobył je po kilkumiesięcznym oblężeniu w 219 p.n.e. Rzym zażądał wycofania się Kartaginy z Saguntu. Odmowa zapoczątkowała II wojnę punicką, która zakończyła się klęską Kartaginy. Utraciła ona wszystkie pozaafrykańskie posiadłości, musiała zwrócić ziemie odebrane Numidyjczykom, oddać Rzymowi prawie całą flotę oraz zapłacić 10 tys. talentów kontrybucji.

Kartagina Tunezja 10

Klęska Kartaginy zwiększyła znaczenie wrogich Barkidom oligarchów, ale pozycja Hannibala wśród kół demokratycznych była nadal silna. Utrata posiadłości zamorskich pogorszyła sytuację materialną kupców i rzemieślników. Niezadowolenie społeczeństwa z rządów oligarchów i przekonanie, że ich bezczynność przyczyniła się do klęski w wojnie, umożliwiły Hannibalowi powrót do polityki w 196 p.n.e. Obejmując urząd sufeta obiecał przeprowadzenie reform demokratycznych i usprawnienie podupadającej gospodarki.

Wprowadzenie surowej kontroli finansów umożliwiło wcześniejszą spłatę Rzymowi kontrybucji, bez obciążania ludności nadzwyczajnymi podatkami. Zmniejszenie obrotów handlowych (utrata ziem zamorskich) skłoniło Hannibala do forsowania samowystarczalności rolnej, intensyfikacji upraw winnej latorośli oraz sadzenia gajów oliwnych i figowych. Dzięki temu Kartagina uniezależniła się od importu wina i oliwy z Rodos i Sycylii, co wzmocniło jej finanse. Mimo że pod względem politycznym Kartagina była państwem drugorzędnym, ekonomicznie była nadal silna.

Hannibal starał się ograniczyć wpływy oligarchii. Czy miała to być zemsta za jej bezczynność podczas niedawnej wojny, czy też trzeźwe i racjonalne działanie polityka pragnącego odbudowy kraju – można tylko przypuszczać. Faktem jest, że wyegzekwowanie należności pieniężnych od plutokracji kartagińskiej i rozwiązanie Trybunału Stu Czterech, spowodowało oskarżenie Hannibala o knowania przeciwko Rzymowi. Obawiając się rychłego aresztowania albo śmierci Hannibal w 195 p.n.e. uciekł z Kartaginy. Wkrótce potem działalność Trybunału została przywrócona. Jednak w gospodarce kontynuowano politykę Hannibala, co zapewniło Kartaginie szybki rozwój.

Kartagina Tunezja 12

Kilka dekad szybkiego wzrostu kartagińskiej gospodarki nie uszło uwadze Rzymu. Gdy Kato Starszy odwiedził Kartaginę w 153 p.n.e. i ujrzał jej fantastyczne odrodzenie, stał się fanatycznym zwolennikiem jej całkowitego ujarzmienia.

Wypadki afrykańskie tamtych lat sprzyjały jego dążeniom. Królestwo numidyjskie, które wzrosło w siłę w wyniku klęski Kartaginy w drugiej wojnie punickiej, zaczęło rozwijać swoje miasta i handel. Stabilne rządy króla Masynissy sprzyjały wzmocnieniu militarnemu i gospodarczemu. Masynissa jako sojusznik Rzymu czuł się bezpieczny i coraz częściej napadał na terytorium Kartaginy. Umacniające się mimo ucieczki Hannibala stronnictwo demokratyczne wezwało do zbrojnego powstrzymania napadów Masynissy. Rozpoczęto działania wojenne, które przyniosły Kartagińczykom porażkę, a dla Rzymu stały się pretekstem do rozpoczęcia III wojny punickiej w 149 p.n.e.

W 146 p.n.e. Rzymianie zdobyli Kartaginę. Miasto zostało zburzone, a ziemia na którym stało, zaorana i przeklęta (obsypana solą miała nic już nie urodzić). 90 proc. mieszkańców miasta zginęło podczas oblężenia i szturmu. Resztę Rzymianie sprzedali w niewolę.

 

Kartagina Tunezja 13

Budowa Kartaginy …

 

Kartagina Tunezja 14

W magazynach muzealnych czeka jeszcze wiele artefaktów na odpowiednie wyeksponowanie.

Kartagina Tunezja 15

 

Od 122 roku p.n.e. na miejscu Kartaginy istniała kolonia rzymska Colonia Iunonia, a Cezar w 44 roku p.n.e. przywrócił jej starą nazwę Karthago. W czasach cesarstwa miasto kwitło, jako ośrodek senackiej prowincji Africa Proconsularis będącej spichlerzem Rzymu.

U jego schyłku stało się ośrodkiem silnie rozprzestrzeniającego się w północnej Afryce chrześcijaństwa. W III w. biskupem Kartaginy był św. Cyprian (ok. 200-258), który 14 września 258 r. za panowania cesarza Waleriana – podobnie jak wcześniej za Septymiusza Sewera święte Perpetua i Felicyta – zginął w prześladowaniu chrześcijan jako męczennik. Odbyły się też w niej ważne dla Kościoła synody, tzw. Synody w Kartaginie. Z Kartaginy pochodził Donat (ur. przed 313, zm. ok. 355), twórca herezji zwanej donatyzmem. W latach ok. 391-430 biskupem Kartaginy był Aureliusz.

 

Kartagina Tunezja 16

W 439 roku Kartaginę zdobyli Wandalowie, którzy dziesięć lat wcześniej pojawili się w północnej Afryce, i uczynili ją swą stolicą. W 534 została odbita przez bizantyjskie wojska Belizariusza. Podbój północnej Afryki przez Arabów i zdobycie miasta w 697 przez arabskiego wodza Hasana Ibn Numana – położyły kres chrześcijaństwu. Miasto z czasem straciło swe znaczenie i opustoszało.

Kartagina Tunezja 17

 

Od XIX w. prowadzone są w mieście Kartagina prace wykopaliskowe. Najstarsze odnalezione ślady materialne pochodzą z połowy VIII w. p.n.e. Mury wokół miasta miały aż 32 km długości. Głównymi jego dzielnicami były: akropol, Byrsa i dzielnica portowa.

 

Kartagina Tunezja 18

 

Kartagina Tunezja 19

 

Kartagina Tunezja 20

 

Kartagina Tunezja 21

 

Kartagina Tunezja 22

 

Kartagina Tunezja 23

 

Kartagina Tunezja 24

 

Kartagina Tunezja 26

 

Kartagina Tunezja 27

 

Kartagina Tunezja 28

 

Kartagina Tunezja 29

 

Kartagina Tunezja 30

 

Kartagina Tunezja 31

 

Kartagina Tunezja 32

 

Kartagina Tunezja 33

 

Kartagina Tunezja 34

 

Kartagina Tunezja 35

 

Kartagina Tunezja 36

 

Kartagina Tunezja 37

 

Kartagina Tunezja 38

opracowanie Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin

 

 #Djerba #Tunezja

Views: 1110
2026-01-11 0 komentarze/y
2 FacebookTwitterPinterestEmail
Zamki i pałace

Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie

przez Redakcja 2026-01-10
Napisane przez Redakcja
Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie
  Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie to miejsce, które na pierwszy rzut oka może zaskoczyć swoją powściągliwością, ale przy bliższym poznaniu odsłania niezwykle wielowarstwową historię Pomorza Zachodniego. Choć dzisiejsza bryła jest w dużej mierze efektem powojennej odbudowy po zniszczeniach II wojny światowej, sam zamek pozostaje jednym z najważniejszych symboli miasta i świadkiem jego burzliwych dziejów. To właśnie tutaj przez stulecia rezydowali książęta z dynastii Gryfitów, a wzgórze zamkowe było centrum politycznym i kulturowym regionu. Mimo braku bogato zachowanych wnętrz czy oryginalnego wyposażenia, zamek przyciąga swoją architekturą, położeniem oraz atmosferą miejsca, w którym historia nie zniknęła – lecz została na nowo opowiedziana.

Odwiedzając Szczecin, trudno pominąć Zamek Książąt Pomorskich – dominantę miasta, która od wieków wyznacza jego historyczne centrum. Choć współczesny wygląd zamku jest wynikiem rekonstrukcji przeprowadzonej po niemal całkowitym zniszczeniu podczas II wojny światowej, jego znaczenie pozostaje niepodważalne. To właśnie tutaj koncentrowało się życie polityczne i reprezentacyjne Pomorza Zachodniego, a mury zamkowe były świadkami narodzin, decyzji i upadku dynastii Gryfitów.

Historia tego miejsca sięga znacznie dalej niż średniowieczne mury. Już przed 1124 rokiem na wzgórzu zamkowym istniał słowiański gród z drewnianą siedzibą księcia Warcisława I, który odegrał kluczową rolę w procesie chrystianizacji Pomorza. Pierwsze murowane elementy zamku pojawiły się w 1346 roku, dając początek wieloetapowej rozbudowie, która z czasem przekształciła go w renesansową rezydencję książęcą.

Dzisiejszy zamek nie oferuje bogato zdobionych komnat ani autentycznego, historycznego wyposażenia – i to warto jasno podkreślić. Jednak jego siła tkwi gdzie indziej: w bryle architektonicznej, układzie dziedzińców, widokach na miasto oraz świadomości, że stoimy w miejscu o ponad tysiącletniej ciągłości osadniczej i politycznej. To przestrzeń, którą należy czytać bardziej jako symbol i punkt orientacyjny historii niż klasyczne muzeum wnętrz.
11 maja runęła część stropu wspierana wokoło kolumny. Strop runął na ostatnim 3 piętrze a zatrzymał się na poziomie piwnic, porywając po drodze stropy na kolejnych kondygnacjach. W związku z pracami budowlanymi Taras Książęcy, Wieża Dzwonów oraz Skrzydło Północne były przez długi czas  nieczynne.
Zniszczony strop /PSP
foto: PSP w Szczecinie
Część zamku była wyłączona ze zwiedzania
Na zamku mieści się Opera na Zamku i Zachodniopomorski Urząd Marszałkowski.
http://zamek.szczecin.pl
Większość trasy oprowadzania przebiega po zamkowych dziedzińcach, omawiane są pomniki i historyczne tablice związane z zabytkiem. Na dużym dziedzińcu przedstawiany jest m.in. XVII-wieczny zegar astronomiczny.
Dziedzińce zamkowe dostępne są do godz. 23.00

opracowanie & foto : Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin

Zamki w Polsce

Najpiękniejsze i najokazalsze obiekty obronne
ZAMKI W POLSCE baner
Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie
Views: 375
2026-01-10 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • …
  • 291

Archiwa

  • listopad 2026
  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • kwiecień 2013
  • marzec 2013
  • luty 2013
  • styczeń 2013
  • grudzień 2012
  • listopad 2012
  • październik 2012
  • wrzesień 2012
  • sierpień 2012
  • lipiec 2012
  • czerwiec 2012
  • maj 2012
  • kwiecień 2012
  • marzec 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • listopad 2011
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • styczeń 2009
  • listopad 2008
  • październik 2008

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • alejapodroznikow
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • jarmarki bożonarodzeniowe w Europie
  • Kolej
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • noclegi
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Podziemia turystyczne w Polsce
  • Podziemia w Europie i na świecie
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska górskie w Polsce
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • zamki i palace
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Follow Us

Top Selling Multipurpose WP Theme

Recent Posts

  • Karkonosze – szlak zimowy ze Szklarskiej Poręby do Karpacza – Główny Szlak Sudecki

    2026-11-04
  • Pałac Zamoyskich w Kozłówce – perła Lubelszczyzny. Historia i zwiedzanie

    2026-11-03
  • Dom Zdrojowy w Świeradowie-Zdroju – Hala Spacerowa i Pijalnia Wód

    2026-11-03
  • Zamek Wleń (Lenno) Najstarszy murowany zamek w Polsce – śladami Piastów Śląskich

    2026-11-02
  • Tragiczny bilans wypadków w Tatrach – blisko 1200 ofiar śmiertelnych

    2026-11-02
  • Europejskie lotniska położone najbliżej centrum miasta

    2026-11-01

Social Feed

Social Feed

Editors’ Picks

zamek Drakuli w Poenari

2016-01-25

Rezerwat Groapa Ruginoasa, Góry Bihor w Rumunii

2022-08-06

Zamek Drakuli w Hunedoarze w Rumunii

2024-03-03

Kopalnia soli Salina Turda w Rumunii

2024-08-17

Jaskinia Meziad, Peşteră

2024-08-20

FIND US

[icon_bar icon="icon-facebook" link="https://www.facebook.com/groups/betheme" target="" size="small" social="facebook"][icon_bar icon="icon-gplus" link="#" target="" size="small" social="google"][icon_bar icon="icon-x-twitter" link="#" target="" size="small" social="twitter"][icon_bar icon="icon-vimeo" link="#" target="" size="small" social="vimeo"][icon_bar icon="icon-play" link="https://www.youtube.com/@MuffinGroup" target="" size="small" social="youtube"]

Najnowsze komentarze

  1. Veckio - Góry tęczowe
  2. KlubowiczAdmin - Czyste Góry Czyste Szlaki, Beskid Sądecki
  3. Barbara - Czyste Góry Czyste Szlaki, Beskid Sądecki
  4. odkryjnepal - Ferie zimowe z dziećmi – gdzie warto wyjechać?
  5. png2icon - Góry tęczowe

CATEGORIES

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • alejapodroznikow
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • jarmarki bożonarodzeniowe w Europie
  • Kolej
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • noclegi
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Podziemia turystyczne w Polsce
  • Podziemia w Europie i na świecie
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska górskie w Polsce
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • zamki i palace
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

OUR MAGAZINE

Vitae adipiscing turpis. Aenean ligula nibh in, molestie id viverra a, dapibus at dolor. Aenean ligula nibh in molestie id.

ADVERT

SIGN UP FOR
NEWSLETTER

Aenean ligula nibh, mole stie id viverra a, dapibus ante lobortis

[button title="Subscribe" link="#"]

TAGS

Albin Marciniak Albin Marciniak podróżnik Chorwacja Czyste Góry Czyste Szlaki Czyste Tatry Dolny Śląsk foto: Albin Marciniak góry jaskinie Karolina Zięba-Kulawik katakumby Klub Podróżników Klub Podróżników Śródziemie konkurs Konkurs fotograficzny kopalnie Kościoły i obiekty sakralne Kraków Kraków Airport mapa zamków maroko military mine muzeum najpiękniejsze podziemia w Europie do zwiedzania Orla Perć Piwnica pod Baranami podziemia w Polsce podziemia świata polska polska na weekend RYANAIR schronisko skansen slajdowisko słowacja tatry The most beautiful underground in Europe to explore Underground cave w Krakowie w Polsce wyprawa zamek Zamki Polskie Zamki w Polsce

Klub Podróżników Śródziemie

Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.

Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.

Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.

Ciekawe w województwach

    • Dolnośląskie
    • Kujawsko-pomorskie
    • Lubelskie
    • Lubuskie
    • Łódzkie
    • Małopolskie
    • Mazowieckie
    • Opolskie
    • Podkarpackie
    • Podlaskie
    • Pomorskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Warmińsko-mazurskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie

Polecane

Karkonosze – szlak zimowy ze Szklarskiej Poręby do Karpacza – Główny Szlak Sudecki
Pałac Zamoyskich w Kozłówce – perła Lubelszczyzny. Historia i zwiedzanie
Dom Zdrojowy w Świeradowie-Zdroju – Hala Spacerowa i Pijalnia Wód
Zamek Wleń (Lenno) Najstarszy murowany zamek w Polsce – śladami Piastów Śląskich

Ostatnio dodane

Karkonosze – szlak zimowy ze Szklarskiej Poręby do Karpacza – Główny Szlak Sudecki
Pałac Zamoyskich w Kozłówce – perła Lubelszczyzny. Historia i zwiedzanie
Dom Zdrojowy w Świeradowie-Zdroju – Hala Spacerowa i Pijalnia Wód
Zamek Wleń (Lenno) Najstarszy murowany zamek w Polsce – śladami Piastów Śląskich
Facebook Twitter Youtube Linkedin Envelope Rss

klubpodroznikow.com – Copyright & Copy 2025/26

Created by Konfig.Info

  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat

Editor’s Picks

  • Kopalnia złota Rosia Montana w Rumunii

    2026-09-18
  • Góry solne w Rumunii – Muntele de sare

    2026-08-24
  • Wulkany błotne w Rumunii, wyjątkowy rezerwat przyrody

    2026-06-22
  • Sighișoara miasto w środkowej Rumunii w Siedmiogrodzie

    2026-06-18
  • Rezerwat Cheile Turzii – wąwóz Turda

    2026-05-29
  • Droga Transfogaraska w Rumunii

    2025-09-17
@2021 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign