Przejdź do treści
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia turystyczne w Polsce
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
wtorek, 3 listopada, 2026
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia turystyczne w Polsce
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Copyright 2025 - All Right Reserved
Miejsca wyjątkowe

Legendarne krakowskie kiełbaski z niebieskiej nyski spod Hali Targowej

przez Redakcja 2026-09-27
Napisane przez Redakcja

   Ma Kraków Smoka Wawelskiego i legendę o Szewcu Dratewce. Jest Wanda co Niemca nie chciała czy Wawelski Czakram spędzający sen z powiek ezoteryków na całym świecie. Jest wreszcie sam mistrz Twardowski który pracował nad wynalezieniem kamienia filozoficznego. Nie o tym jednak można przeczytać w przewodnikach turystycznych ukazujących się poza granicami Polski.

Nie rycerze w ciężkich zbrojach na białych rumakach, a byli taksówkarze nową legendę krakowską stworzyli. Nie w średniowieczu jednak należy upatrywać początków owych opowieści, ale w czasach prawie współczesnych, na chodniku przy placu targowym.

 

Jest rok 91′ gdy w oczekiwaniu na klientów na postoju TAXI przy ulicy Grzegórzeckiej, na przeciwko hali i placu targowego działającego do dzisiaj, sami mieli problem by zjeść coś na szybko nie tracąc kolejki. Wówczas nie funkcjonowały jeszcze całodobowe punkty z fast foodami. Dwaj koledzy Marek Dyląg i Aleksander Malik, by rozwiązać problem dla siebie i innych kolegów uruchamiają mobilny grill bar z kiełbaskami. Pomysł ruszył i bardzo szybko okazało się że klientami nie są wyłącznie taksówkarze ale i kupcy oraz klienci pobliskiego placu targowego. Przenoszą więc punkt na drugą stronę ul. Grzegórzeckiej, tuż przy stoiskach handlowych.

 

Ta grupa docelowa także okazuje się wyłącznie przejściowa a zaczynają napływać klienci z dalszych dzielnic Krakowa. Wydłużają więc panowie godziny w jakich można zjeść gorącą kiełbaskę pieczoną na ogniu wraz ze świeżą bułką. Klientela dociera z dyskotek czy wielu innych lokali działających na Kazimierzu czy w okolicach rynku. Wśród klientów są turyści z całej Polski a także z poza granic. Jest także krakowska bohema która bez podziału na profesje czy cenę garniturów, pałaszuje pieczone kiełbaski. Że niewygodnie, pod chmurką i na stojąco ? Że deszcz, śnieg, trzaskające mrozy czy letnie upały ? Nie ma to większego znaczenia gdy jednym z celów wizyty w Krakowie jest także „zjeść kiełbaskę z niebieskiej nyski”.

 

Na fali popularności powstawały kolejne punkty a naśladowców było wielu. Jak sami właściciele opowiadają, takie nyski pojawiały się w Rzeszowie, Poznaniu, Warszawie czy Toruniu. Czerwona nysa pojawiła się nawet w Nowym Jorku oferując rzekomo kiełbasę prosto z Krakowa. To także przetrwało zaledwie kilka miesięcy i na tym koniec. Podobne konkurencyjne punkty otworzono także tuż obok, zaledwie kilkanaście i kilkadziesiąt metrów od niebieskiej nyski. Wytrzymywały jednak po kilka miesięcy i się zwijały.

 

Sukcesem na pewno jest dbanie o jakość serwowanej kiełbasy. Początki były trudne jak i trudno było wówczas o dobre wędliny. Były także problemy z jakością. To na szczęście odległe czasy. Od blisko 20 lat masarnia przygotowuje kiełbasę według tej samej receptury i wyłącznie dla nas. Tej kiełbasy nie można nigdzie kupić, bo to jest wyrób opracowany i wytwarzany tylko dla niebieskiej nyski. Pieczeniem na otwartym ogniu także zajmujemy się wyłącznie ja i kolega, bo sposób i długość pieczenia także ma znaczenie. Nawet drewno jest tego samego gatunku, przygotowywane długo wcześniej w sporych zapasach. Każdy element ma znaczenie i dzięki temu ten sam klient który odwiedził Kraków 15 lat temu, dzisiaj zje dokładnie taką samą kiełbaskę. Śmiało więc można użyć określenia „tradycyjny wyrób lokalny.

 

Obecnie panowie dzielą się obowiązkami i pracują na zmianę co drugi tydzień, wdrażając młodszych pomocników. Jak sami stwierdzają, po tylu latach jest najwyższa pora trochę odpocząć.

Kiełbaski z niebieskiej nyski opisywane są w wielu krajowych oraz czołowych przewodnikach zagranicznych. Miejsce stało się wręcz kultowe, znane daleko poza Grodem Kraka.

https://www.facebook.com/kielbaskinyska

n/z Pan Marek Dyląg dba by każda kiełbaska była idealnie wypieczona

 

 

opracowanie & foto   Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin
 
Views: 561
2026-09-27 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Afryka

Meczet Hasana II w Casablance w Maroku.

przez Redakcja 2026-09-27
Napisane przez Redakcja

  Arcydzieło architektury arabsko-muzułmańskiej, Meczet Hassana 2, jest jednym z najpiękniejszych budynków sakralnym na świecie. Ze swoim minaretem wznoszącym się na wysokość 210 m i laserem o promieniu 30 km skierowanym w stronę Mekki, jest on uważany za najwyższy obiekt sakralny na świecie.

.

Jego budowę rozpoczęto w 1986 roku jako spełnienie woli króla Hasana II, wyrażonej w dniu jego 51 urodzin. Świątynię ukończono jednak dopiero 30 sierpnia 1993 roku. Wznosi się ona na sztucznym nasypie ponad wodami Oceanu Atlantyckiego. Niekiedy otwierany jest też ogromny dach świątyni, aby wierni zgodnie z nauką Koranu mogli podziwiać boski ocean i nieboskłon.

.

.

Meczet Hasana II zalicza się do największych meczetów na świecie – w głównej sali modlitewnej może zmieścić się 25 tysięcy muzułmanów, a na jego rozległym dziedzińcu dalsze 80 tysięcy. Do świątyni przylega minaret o wysokości 210 metrów, co czyni go drugim pod względem wysokości minaretem na świecie i najwyższą budowlą w Maroku. 

.

 

.
Meczet Hassana 2 jest rzeczywiście wyjątkowy pod względem architektury i wielkości. Ze swoim minaretem wznoszącym się na wysokość 210 m i laserem o promieniu 30 km skierowanym w stronę Mekki, jest on uważany za najwyższy obiekt sakralny na świecie. Idea budowy dużego meczetu w Casablance odzwierciedla wolę królewską, aby metropolia Casablanca otrzymała wielki duchowy i cywilizacyjny zabytek Maroka, zapewniający mu harmonijny rozwój miejski i pozwalający zwiększyć jego blask i wpływy oparte na wierze, pobożności i tolerancji.

.

.

Budowa meczetu Hassana 2 

Jego Królewska Mość Hassan II, położył kamień węgielny pod ten meczet pod adresem 5 Dou Al Kiida 1406 w Hegira, 11 lipca 1986 r. Prace budowlane rozpoczęły się pod skutecznym i codziennym nadzorem Jego Królewskiej Mości Hassana II, który zadbał o to, aby ta wspaniała budowla oddawała artystyczną specyfikę autentycznej architektury marokańskiej, podkreślając jednocześnie jej otwartość na nowinki technologiczne.

Poprzez to arcydzieło architektury Jego Królewska Mość Hassan II chciał podkreślić znaczenie i wartość meczetu Hassana 2 wśród Marokańczyków na przestrzeni dziejów, a także pokazać, że to miejsce kultu odegrało ważną rolę w promowaniu autentycznej sztuki architektonicznej i zachowanie dziedzictwa cywilizacyjnego, zwłaszcza że meczet Casablanca Hassan 2 odzwierciedla wielkie talenty marokańskich rzemieślników.

.

.

Budowa meczetu Hassana 2 na Oceanie Atlantyckim inspirowana wersetem Koranu „Tron Boży był na wodzie” była pionierskim pomysłem, mającym na celu zaproszenie wierzących udających się do tego meczetu, aby wspominali wielkość Boga, który stworzył morze i niebo. Projekt tego dzieła był wynikiem współpracy między biurem francuskiej architektki Michelle PINSEAU a różnymi marokańskimi organizacjami rzemieślniczymi, które stworzyły i ożywiły ręką maâlem (mistrza) piękna i wspaniałej pieczęci marokańskiej architektury.

Wyrazem symbiozy pomiędzy królem a jego ludem, realizacja tego prestiżowego pomnika została sfinansowana dzięki udziałowi całego narodu marokańskiego, który dobrowolnie odpowiedział na królewskie wezwanie, każdy według swoich możliwości i hojności. Inauguracja budowli zbiegła się z datą obchodów przez muzułmański świat pomocy al mawlid 12 Rabi I 1414 AH przypadającej 30 sierpnia 1993 roku.

.

.

Muzeum Meczetu Hassana II, zainaugurowane w październiku 2012 r. przez Jego Królewską Mość Króla Mohammeda VI, sięga czasów rozpoczęcia prac przy budowie meczetu Hassana II, kiedy mistrzowie rzemieślnicy podarowali zmarłemu Jego Królewskiej Mości Hassanowi II próbki, które zaprojektowali dla każdego sztuka tradycyjna (zouaké i rzeźbione drewno, zellige, marmur, miedź, gips itp.)

.

.

Próbki materiałów użytych do budowy meczetu zostały zgromadzone i utworzyły kolekcję ręcznie wykonanych skarbów zaprojektowanych przez znanych marokańskich mistrzów rzemiosła. Muzeum, w którym eksponowane są te próbki, zajmuje powierzchnię 3160 m2 i stanowi wstęp do wizyty w Meczecie Hassana II oraz daje wyobrażenie o etapach genezy tej budowli, która łączy w sobie tradycję i modernizm.

.

.

Sala modlitewna

Salę modlitewną charakteryzuje prostokątny kształt i wielkość w proporcjach: 200 m długości, 100 m szerokości i 60 m wysokości. Powierzchnia zabudowana sięga 20 000 m2, a jej pojemność wynosi około 25 000 wiernych.
 
Salę modlitewną charakteryzuje także zdejmowany dach o powierzchni 3400 m2, który można otworzyć w ciągu pięciu minut i przekształcić środek tej sali w duże patio. Kanał słodkiej wody przecinający tę ostatnią przywodzi na myśl arabskie riady muzułmańskiej Andaluzji.

.

 

.

Dach zdobi szereg 14 kopuł (8 typu hassani i 6 settini), 5 osłon, 4 belki i 50 żyrandoli ze szkła Murano o średnicy 6 m, wysokości 10 m i wadze 1200 kg każdy.
 
Pokrycie dachu wymagało montażu 300 000 dachówek wykonanych specjalnie z odlewanego aluminium przez grupę Bouygues (główny wykonawca), imitujących tradycyjną glazurowaną terakotę z Fezu, ale czterokrotnie lżejszą.
 
Do wykończenia i obiektów sakralnych rzemieślnicy z całego królestwa przyczynili się do wykonania ponad 53 000 m2 rzeźbionego drewna i ponad 10 000 m2 zellij, reprezentujących 80 nowych wzorów.
 
W dużej sali modlitewnej dominują dwie antresole o łącznej powierzchni 3550 m2, przeznaczone dla kobiet i połączone czterema schodami z pomieszczeniami do ablucji.

.

.

Sala ablucji

Meczet ma dwie piwnice, z których większość została przekształcona w sale ablucji (jedna dla mężczyzn, druga dla kobiet). W sali ablucji znajduje się 45 marmurowych fontann przedstawiających kwiaty lotosu i łącznie 600 kranów dookoła. Układ tych pomieszczeń pozwala wielu wiernym na odprawienie rytuału ablucji w lepszych warunkach i swobodne przemieszczanie się pomiędzy salą ablucji a salą modlitw.

 

.

 

.

Hammamy i baseny

Hammamy zbudowane są w podziemiach dziedzińca meczetu, na powierzchni 6.000 m2. Zaprojektowano je tak, aby pomieścić 1400 osób w równych częściach pomiędzy kobietami i mężczyznami. Prowadzi do niego ogromna klatka schodowa ozdobiona kolumnami z zielonego marmuru i fryzami drobno inkrustowanymi Zellije.
 
Z recepcji prowadzi szereg łaźni tureckich i kolumn prowadzących do szatni. Każda łaźnia turecka składa się, zgodnie z czystą marokańską tradycją, z trzech połączonych ze sobą łazienek, każda przykryta ażurową kopułą i pokryta marglem.
 
Część Hammamu została wyposażona w podgrzewane baseny dla kobiet i mężczyzn, będące kąpielami leczniczymi.

.

.

Minaret
Minaret jest istotnym elementem architektonicznym wielkich klasycznych meczetów. To ze szczytu tej wieży Muezzin wzywa wierzących do modlitwy, zwraca się kolejno na wszystkie strony świata i wykrzykuje azan.  

Minaret wyposażony jest w szybką windę mieszczącą 12 osób, którą można wjechać na szczyt budynku w niecałą minutę oraz klatkę schodową prowadzącą na projekcje. Elewacje minaretu ozdobione są marmurem ułożonym w formie koronek ozdobionych zellije.
 
Minaret zwieńczony jest zatorem o wysokości 15,5 m i wadze 3700 kg. Jamur ten składa się z trzech kul o średnicach odpowiednio 3,80 m, 2,50 m i 1,60 m. Duża kula emituje wiązkę lasera o zasięgu 30 kilometrów, skierowaną w stronę Mekki (qibla).

.

.

Esplanada

Esplanada meczetu zajmuje powierzchnię 30 000 m2. Na esplanadzie, która może pomieścić nawet 80 000 wiernych, znajdują się korytarze ozdobione łukami w kształcie podkowy, nawiązującymi do autentycznej sztuki mauretańskiej.

.

.

.

Godziny zwiedzania
Od 9:00 do 13:30 oraz 14:30 do 17:00

Ramadan
Od 9:00 do 15:00

Ceny biletów
Dzieci i studenci 5 Dhs
Marokańczycy, zagraniczni studenci i mieszkańcy 15 Dhs
Dorośli obcokrajowcy 30 Dhs
*Grupa od 100 osób i więcej: 50% zniżki od ceny normalnej.

Hammam Meczetu Hassana II,

Angle Boulevard Sidi Mohammed Ben Abdellah et, Boulevard de la Corniche,

Casablanca, Maroko

https://www.fmh2.ma

.

.

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin

.

 

 

 

Views: 1037
2026-09-27 0 komentarze/y
4 FacebookTwitterPinterestEmail
HISZPANIA

Malaga, Costa del Sol, Andaluzja, Hiszpania

przez Karolina Zięba-Kulawik 2026-09-27
Napisane przez Karolina Zięba-Kulawik
Malaga Andaluzja 1

Malaga, Costa del Sol, Andaluzja, Hiszpania

  Największa po Sewilli metropolia regionu Andaluzja. Położona nad Morzem Śródziemnym. Góry Sierra Nevada widziane z okien samolotu tuż przed lądowanie, zapowiadają niesamowitą przygodę z tym pięknym miejsce. Region zachwyca już w powietrzu. Malaga wciąga różnorodnością i ogromem zabytków.

Malaga Andaluzja 1

  

Malaga to 600-tysięczne miasto w regionie Andaluzja. Zlokalizowane jest w malowniczym zakątku pomiędzy Morzem Śródziemnym, a Górami Betyckimi. Miasto jest stolicą prowincji o tej samej nazwie, ważnym ośrodkiem przemysłowym, głównie włókienniczym, cementowym i chemicznym. Klimat sprzyja uprawom drzewek pomarańczowych, bananów, bawełny, fig, winorośli i trzciny cukrowej. Ze względu na lokalizację nad morzem jest to również ważny port rybacki i handlowy, wraz ze stocznią oraz bazą marynarki wojennej. Malaga to również ośrodek turystyczny oferujący przyjezdnym piękne plaże oraz zabytki. Niemal przez okrągły rok tłumy Europejczyków zjeżdżają tu na wakacje. Jesteśmy przecież na Costa del Sol, wybrzeżu z 320 słonecznymi dniami w roku i średnią roczną temperaturą 18 stopni C. Taką stolicą jest właśnie Malaga.

W Święta Wielkanocne miasto przeżywa przeobrażenie. Od Niedzieli Palmowej do Wielkiego Piątku liczą się tylko procesje. Organizuje je blisko 50 bractw – najdłuższe trwają nawet osiem godzin i kończą się nad ranem. Semana Santa (zwana też Semana Mayor czy Semana de Pasion) to najważniejsze i najbardziej ekscytujące wydarzenie w całym roku. Miasto przenika cudowny zapach kwitnących drzewek pomarańczowych i jaśminów wymieszany z duszną wonią kadzideł i wosku. Ulice zamieniają się w sceny spektakli łączących widowisko z religijną żarliwością.


Historia miasta

W IX w p.n.e. rozpoczęła się kolonizacja południowych wybrzeży płw. Iberyjskiego przez Fenicjan z Tyru. Jako pierwszy powstał Kadyks (Gadir) – źródła literackie datują ten fakt na 1100 r. p.n.e., ale z badań archeologicznych wynika, że w rzeczywistości nastąpiło to między 800 a 775 r. p.n.e. Później powstawały kolejne fenickie kolonie: Sexi (dziś Almuñécar), Abdera (Abra) i wreszcie Malaka. Nazwa pochodziła prawdopodobnie od fenickiego słowa oznaczającego sól. W przypadku fenickich kolonii trudno jednak mówić o założeniu miasta. Były to raczej faktorie handlowe, zresztą w znacznym stopniu opierające się na zamieszkałej tu już wcześniej ludności iberyjskiej. Równolegle z kolonizacją fenicką rozwijała się grecka. Płw. Iberyjski pozostawał jednak terenem niejednorodnym politycznie, do czasu jej podboju przez Kartaginę. Po II wojnie punickiej i klęsce Kartaginy pod Zamą w 202 r. p.n.e. południowe wybrzeże płw. Iberyjskiego przeszło we władanie Rzymu. Municipium Malacitanum było częścią tzw. Hispanii Ulterior, a od czasów Oktawiana Augusta – Betyki (łac. Hispania Baetica). Panowanie Rzymian to okres gwałtownego rozwoju miasta. Malacitanum leżało na trasie tzw. Via Herculea lub później Via Augusta, czyli traktu łączącego Kadyks z Barceloną i dalej z Rzymem. To zapewniało miastu komunikację z innymi ważnymi osiedlami i katalizowało postęp ekonomiczny i kulturalny. To z tego okresu pochodzi teatr rzymski, który, choć niewielki, należy do najstarszych tego typu zabytków w Hiszpanii. Zachowały się również rzeźby, przechowywane dziś w miejscowym muzeum archeologicznym. Jednym z najciekawszych reliktów tej epoki jest jednak odnaleziona w 1851 r. brązowa tablica, na której zapisano Lex Flavia Malacitana, czyli statut definiujący Malacitanum jako miasto skonfederowane, o rozwiniętej samorządności. W połowie VI w., Malaga, podobnie jak całe południowe wybrzeże półwyspu, przeszła we władanie Bizancjum Justyniania. Wraz z objęciem korony wizygockiej przez Leowigilda, rozpoczęła się ekspansja Wizygotów na południe. Malaga została zdobyta w 571 r. Ten okres to czas silnego konfliktu religijnego między rdzenną, katolicką ludnością, a ariańskimi Wizygotami. Przeciw arianizmowi występował Sewer, biskup Malagi. To pierwsza znana z imienia osoba związana z miastem. Konflikty zakończyły się wraz z koronacją syna Leowigilda – Rekkareda, który zdecydował o przejściu na katolicyzm.

W 711 712 Musa (muzułmański gubernator Afryki Północnej) i jego dowódca, berberyjski wyzwoleniec Tarik, przekroczyli Gibraltar i rozpoczęli muzułmańską inwazję Płw. Iberyjskiego. Malaga padła podczas wojennej ekspedycji syna Musy, Abd al-Aziza w 716, i od tego czasu aż do XV stulecia znajdowała się pod władaniem muzułmanów. Ten czas to wielki rozkwit miasta, otoczonego murami z pięcioma dużymi bramami oraz licznymi przedmieściami. Malaga była wówczas najważniejszym portem na południowym wybrzeżu dzisiejszej Hiszpanii. Po rozpadzie kalifatu Umajjadów stała się stolicą niewielkiej taify pod panowaniem berberyjskiej dynastii Hammudi. W 1237 r., po upadku Almohadów, wraz z innymi miastami regionu dostała się we władanie grenadzkich Nasrydów i stało się stolicą jednej z trzech prowincji zwanych coras – Rajja. Królestwo zaludnione było wówczas przez muzułmanów i tzw. trybutariuszy, tj. ludność nieislamską, ale płacącą podatki. W Maladze szczególnie licznie reprezentowani byligenueńczycy, obdarzeni zresztą licznymi przywilejami. Miasto było wówczas centrum rzemiosła stoczniowego, tkactwa i handlu afrykańskim złotem. Pod koniec XV w. katoliccy królowie Hiszpanii postanowili skończyć z muzułmańskim królestwem na Płw. Iberyjskim. Malaga upadła w 1487 r. W przeciwieństwie do innych, zdobytych wcześniej twierdz broniła się zaciekle, toteż po jej zdobyciu królowie wzięli do niewoli wszystkich żywych mieszkańców miasta. Pięć lat później padła Grenada i ta data uznawana jest za koniec rekonkwisty. Na pamiątkę zwycięstwa w Maladze wzniesiono klasztory de la Victoria(zwycięstwa) i de la Trinidad (Trójcy Św.). Malaga katolicka pełniła ważną funkcję handlową po odkryciu Nowego Świata. W XVII w. rozpoczął się jednak powolny upadek miasta. Spory wpływ miało na to wygnanie Morysków po edykcie z 1609, a także epidemie oraz klęski żywiołowe, które regularnie nawiedzały miasto – głównie powodzie wywołane przez Guadalmedinę. 24 sierpnia 1704, podczas wojny o sukcesję hiszpańską doszło do bitwy morskiej pod Malagą. 14-15 października 1810, podczas wojen napoleońskich doszło do zwycięskiej obrony nieodległej twierdzy w Fuengiroli – 30 km na południowy zachód od Malagi wzdłuż wybrzeża, dowodzonej przez kpt. Franciszka Młokosiewicza siłami 4 Pułku Piechoty Księstwa Warszawskiego przed korpusem brytyjskim lorda Blayneya. Kryzys zaczął przechodzić w XVIII stuleciu, a już w XIX rozpoczął się kolejny rozkwit. Malaga szybko stała się jednym z najintensywniej rozwijających się miast Hiszpanii. Na zachodzie miasta powstały liczne zakłady przemysłowe, rozbudował się port, a w mieście osiedlili się liczni handlowcy z Kastylii i zagranicy. We wschodniej części miasta zbudowano wówczas liczne wille i hotele w stylu belle époque. W tym czasie Malaga, podobnie jak inne miasta Hiszpanii, była też jednak świadkiem burzliwych wystąpień przeciwko absolutystycznym rządom Ferdynanda VII. Na plaży pod miastem rozstrzelano w 1831 r. powstańca José Maríę Torrijosa i jego 52 towarzyszy. Koniec XIX w. to kolejny kryzys w historii miasta – zamykane były kolejne fabryki, okoliczne winnice dotknęła plaga filoksery. Miasto powoli zamierało. Dodatkowym ciosem były intensywne bombardowania Malagi przez siły frankistowskie podczas wojny domowej 1936-39.
W latach 60. XX stulecia dzięki turystycznej modzie na Hiszpanię i Costa del Sol rozpoczął się kolejny rozkwit gospodarczy miasta.

Semana Santa



Jakie były początki? Gdy w 1487 r. Królowie Katoliccy – Izabela i Ferdynand – odbili Malagę z rąk Maurów, zaczęły powstawać liczne konwenty i religijne bractwa. Zajmowały się grzebaniem zmarłych i opieką nad chorymi; z czasem zaczęto odgrywać Pasję, wykorzystując ruchome drewniane figury. Jedną z nich jest Jezus błogosławiący lud – do dziś niesiony w procesji.
W orszaku idzie nawet kilka orkiestr (dęte i perkusyjne), grają uroczystą muzykę pisaną specjalnie na tę okazję. Prócz nich ciągną w dwóch szeregach nazarenos – członkowie bractwa, od kilkudziesięciu do nawet 900, w wysokich na metr spiczastych kapturach.Penitentes niosą świece, wśród nich jest sporo dzieci. Poprzedzają tron z figurą Jezusa i drugi z Matką Boską. Taki wędrujący ołtarz waży kilka ton, niesie go na barkach nawet kilkuset hombres de trono. Czasem Jezusowi towarzyszą inne rzeźbione w drewnie postaci – apostołowie z Ostatniej Wieczerzy (siedzą przy stole), rzymscy legioniści (na koniach), oprawcy (biczują Jezusa). Niektóre trony są bardzo stare, barokowe, a autorami figur są znani rzeźbiarze. Wszystkie zdobią przebogate baldachimy i kandelabry, haftowane płaszcze i dywany z tysięcy żywych kwiatów, głównie z goździków (jak dowiedziałam się z gazet, malagueno Baltasar Ponce z bractwa Penas dostał medal za to, że od 40 lat układa dywan dla Matki Boskiej). Niektóre procesje rozrzucają pachnące gałązki rozmarynu, a przypadkowi śpiewacy intonują saetas – religijne pieśni, które brzmią jak płacz.

 

Wielki Tydzień wymaga żelaznej kondycji – wiele godzin spędza się, wyczekując w gęstniejącym tłumie (i upale) na moment pojawienia się paso, a potem przebijając się ku innym miejscom. Niektórzy wykupili numerowane miejsca na krzesełkach po mniej więcej 30 euro (trybuny honorowe droższe), w ciągu dnia krzesełka leżą poskładane na stosach, rozstawia się je przed wymarszem procesji.

 

Wszyscy malaguenos noszą przy sobie małe książeczki z procesyjnym „rozkładem jazdy” (oczywiście chodzi się pieszo, stara część Malagi jest wtedy wyłączona z ruchu). Nie ma tu żadnej improwizacji – ów „rozkład” jest precyzyjnie rozpisany na dni, godziny i miejsca. W końcu przygotowania trwają cały rok, a historia sięga pięciu wieków wstecz.

 

 

Zabytki

Najbardziej interesującym zabytkiem w hiszpańskiej Maladze jest La Alcazaba. Jest to słynna, wznosząca się nad miastem forteca, budowana od VII do XI wieku naszej ery. Wejście do fortecy stanowiła brama Puerta del Christo. Ta brama miała szczególne znaczenie historyczne, ponieważ właśnie przy niej odprawiano pierwszą msze po chrześcijańskim zwycięstwie. La Alcazaba to największa w całej Hiszpanii budowla warowna wzniesiona przez muzułmanów.

 

Kolejnym interesującym zabytkiem jest Castillo de Gibralfaro zbudowany w XIV wieku, z którego do dziś zachowały się jedynie solidne baszty obronne. Zamek jest znany z faktu, że miało tu miejsce 3-miesięczne oblężenie mieszkańców Malagi przeciwko katolickim monarchom Ferdynandowi i Izabeli.

 

Z kolei przez 200 lat od 1528 roku budowano katedrę w Maladze. Pierwotny plan zakładał zbudowanie dwóch wież, niestety z przyczyn finansowych powstała tylko jedna z nich. Katedra nazywana jest La Manquita, co w luźnej interpretacji znaczy „jednoręka kobieta”. Malaga szczyci się swoją architekturą sakralną, którą reprezentują: Kościół de los Martires, Kościół de Santiago, Kościół del Santo Christo de la Salud, Kościół San Juan Bautista.

 

Muzea

Najciekawszym muzeum w maladze jest Muzeum Picassa. Malarz właśnie w tym mieście się urodził i został ochrzczony w katedrze. Muzeum zostało założone przez Junta de Andalucia. Można tu podziwiać wiele prac Picassa, reprezentujących wszystkie etapy malarstwa, przez które przeszedł artysta – od czasów młodości aż po dzieła stworzone w ostatnim etapie życia artysty. Drugim wartym odwiedzenia muzeum jest Muzeum Archeologiczne. Znajdują się w nim ważne, archeologiczne zbiory od czasów panowania Fenicjan po epokę Maurów, w tym rzymskie rzeźby i mozaiki, arabska ceramiką oraz eksponaty z czasów prehistorycznych.

Spacer uliczkami Malagi:

 

 

Costa del Sol

Słoneczne Wybrzeże, bo tak tłumaczy się nazwę Costa del Sol to największa atrakcja Malagi poza zabytkami. Słońce świeci tu przez 300 dni w roku, a region uważany jest za najcieplejszy w całej Hiszpanii. Pomijając urokliwe drzewka pomarańczowe i fantastyczny w sensie turystycznym klimat, dodatkowym atutem są plaże. Większość z nich jest bardzo szeroka i czysta, a lokalizacja w pięknych zatoczkach dodatkowo sprawia, że są komfortowe. Niestety ich urok doceniają turyści, stąd zwykle jest tu sporo plażowiczów. Łączna długość plaż na Costa del Sol to około 15 kilometrów. Przed sezonem można znaleźć tu jednak wytchnienie.


Na Costa del Sol znajduje się ponad 30 pól golfowych, uważanych za najlepsze w Europie. Niebywałą atrakcją turystyczną jest również znajdujący się w pobliżu Gibraltar, który znajduje się zaledwie krok od Maroka. W Andaluzji narodziło się flamenco, stąd wywodzi się tradycja ludowych zabaw i festynów, corrida. Kto dziś nie słyszał lub chociażby ukradkiem oka nie widział gdziekolwiek walki torreadora z bykiem? Corrida de Toros czyli walka z bykiem potocznie zwana corridą posiada swoje wielowiekowe tradycje. Zwyczaj ten przywędrował prawdopodobnie z Półwyspu Iberyjskiego sprowadzony przez Arabów. Inne wersje wskazują na Rzymian lub Kartagińczyków. Natomiast po raz pierwszy corrida odbyła się około roku 1300. Obecnie jest to jeden z symboli Hiszpanii.


 
Arena corridy w Maladze

Poza plażami, górzysta prowincja ma bardzo interesujące miejsca do odwiedzenia, jak wąwóz El Chorro. Jest miejscem docelowym wielu wycieczek i wypraw. Wszystko dzięki idealnym warunkom do wspinaczki skalnej. Amatorzy i profesjonaliści zjeżdżają tu z różnych stron świata, by zmierzyć się z wysokimi na kilkaset metrów urwiskami. Mowa o El Chorro – Europejskiej Mekce nie tylko wspinaczki, ale także kolarstwa górskiego i wędrówek pieszych.

 

 

El Chorro to właściwa nazwa małej wsi, która znajduje się w malowniczej części Malagi. Od samego miasta oddalona jest o zaledwie 60 kilometrów, zatem chcąc odwiedzić ją można równie dobrze zatrzymać się w samej Maladze, co w przyjmującym gości przez cały rok El Chorro. Bliskość wybrzeża sprzyja wypoczynkowi biernemu w jednym z tutejszych kurortów, natomiast samo El Chorro to wybór dla aktywnych.
Miejscowość położona jest w malowniczym, górskim terenie. Okoliczne jeziora i rzeki w swoisty sposób zdobią tereny w okolicach El Chorro, ale to nie one są przyczyną zainteresowania aktywnych turystów. Największą atrakcją tego rejonu jest bowiem wąwóz, utworzony przez rzekę spływającą ze szczytów pobliskich gór. To cenione w międzynarodowym środowisku alpinistów miejsce stało się miejscem docelowym wielu wypraw.

W roku 1921 wybudowano tutaj linię kolejową wiodącą systemem tuneli i mostów wzdłuż jednej ze ścian wąwozu, a także, w celach pomocniczych w stosunku do prowadzonych prac, wykuto w skałach system tuneli wodnych oraz poprowadzono ścianami wąwozu ścieżkę opartą na betonowych platformach, nazwaną el Caminito del Rey, na cześć króla Alfonso XIII który nadzorował prace i dokonał uroczystego otwarcia ścieżki. Ścieżka wybudowana została przez więźniów na początku XX wieku w latach 1914-1921. Jak mówi legenda, król Alfonso XII nie był w pełni władz umysłowych ,niezależnie od tego czy to prawda, czy nie, ścieżka jest dzisiaj rzeczywiście miejscem nieco szalonym. Nieremontowana od lat jest bardzo niebezpieczna. Skruszały, cienki beton sprawia wrażenie przetartego materiału, czasem jest dziurawy, a miejscami całkiem go brak. Ścieżka prowadzi przez wąwóz którego ściany osiągają 700 m wysokości. Z kolei w górnej części wąwozu odległość pomiędzy jego ścianami (każda o wysokości ponad 100 m) mierzona w połowie ich wysokości jest rzędu kilkunastu metrów, dzięki czemu jest to jeden z najbardziej stromych wąwozów skalnych w Europie. Okolice wąwozu są jednym z najbardziej znanych regionów wspinaczkowych Europy – w promieniu kilku kilometrów od miejscowości El Chorro znajduje się ponad 1500 ubezpieczonych dróg wspinaczkowych w pełnym zakresie trudności. Ścieżkę przejść może każdy z zachowaniem szczególnej ostrożności i asekuracji. Na trasie „spaceru” znajdują się specjalne liny przymocowane do skał, do których należy się przypiąć podczas przejścia przez niebezpieczne odcinki.


Aż do 2000 roku ścieżką króla przechadzali się co odważniejsi turyści. Wszystko z powodu niebezpiecznego położenia i wypadków, które zdarzały się tu zbyt często. Kilka osób wejście na ścieżkę przepłaciło własnym życiem, stąd zapadła decyzja o zamknięciu ścieżki.

 

W drodze do El Chorro:

 

 

Kuchnia hiszpańska


Hiszpania ma dostęp do Morza Śródziemnego i Oceanu Atlantyckiego, dzięki czemu bogactwa tych zbiorników znalazły swoje miejsce w kuchni Hiszpanii. W przepisach tego kraju znaleźć można mnóstwo pomysłów na dania m.in. z ryb, ośmiornic i wodorostów.

Owoce: Tamtejszy klimat sprzyja uprawie południowych warzyw i owoców, takich jak cytrusy, daktyle, bakłażany, cukinie i pomidory. Kraj słynie z produkcji wina i oliwek, które Hiszpanie chętnie wzbogacają rozmaitymi farszami, np. serem, cytrynami i anchovis. Hoduje się także bydło i owce.

Tradycyjne potrawy: Wiele dań występujących niemal w całej Hiszpanii rozpoznawalnych jest jako typowe potrawy hiszpańskie na świecie. Do nich zaliczyć należy ryżową paellę, chłodnik gazpacho, ziemniaczaną tortillę (tortilla de patats) i krem kataloński. Jednak każdy z regionów może poszczycić się własnymi, spotykanymi tylko na danym obszarze specjałami. Spowodowane jest to faktem, że prawie każdy region był niegdyś niezależnym państewkiem z własnymi tradycjami. Mimo późniejszego zjednoczenia pod jedną flagą, mieszkańcy poszczególnych części kraju zachowali swoje zwyczaje i tradycje kulinarne.

 


Warzywny chłodnik gazpacho zmiksowany z chlebem to typowe danie andaluzyjskie

 

Paella z owocami morza i mięsem


Smażone kalmary


Tortilla


Przystawki: W Hiszpanii zazwyczaj jako przystawkę przed głównym posiłkiem podaje się tzw. tapas. Zwyczajowo serwuje się ją na niewielkich talerzykach, od których wzięła się ich nazwa. Najpopularniejsze tapas to: kawałki hiszpańskich szynek jamon serrano i jamon iberico, ostre kiełbaski chorizo lub oliwki. Tapas podaje się także w tawernach jako zakąski do wina.


Napoje: Na stole hiszpańskim nie może zabraknąć dzbana Sangrii z lodem i kawałkami świeżych owoców. W ten sposób podane wino wprawdzie bardziej przypomina kompot, za to świetnie gasi pragnienie i nie wpływa negatywnie na trzeźwość umysłu. Popularne jest również tinto de verano – czerwone wino z dodatkiem lodu, wody sodowej i wermutu. Wszędobylska jest także kawa i ciastka

Tradycyjny deser: churros

Natijas

krem kataloński

I oczywiście świeży sok z pomarańczy

 

 Dojazd z lotniska do centrum Malagi pociągiem podmiejskim to koszt 1.8 euro. Bilet kupuje się w automacie przy zejściu do tunelu kolejki, identycznie jak np wejście do metra w Warszawie. Bilet (ten sam) potrzebny jest także przy bramkach wyjściowych. Do Malagi z Krakowa lata m.in. KLM a bilet w normalnej cenie to ok 600 pln. Oczywiście są okazje na tanie loty u innych przewoźników. Z łatwością można polecieć za ok 200 pln w obie strony.

 

 Malaga Andaluzja 2

Warto wydać 10 euro na bilet i zrobić zdjęcia z diabelskiego młyna. Panorama na całe miasto oraz na Sierra Nevada.

 

Malaga Andaluzja 7

Noclegi nie muszą być drogie. Oczywiście można wybrać droższy hotel, lub znacznie tańszy hostel.  Sprawdzony hostel to La Casa Mata Central, https://lacasamatacentral.com/ w bocznej uliczce w samym centrum Malagi. Do dyspozycji jest kuchnia z pełnym wyposażeniem, kawą, herbatą i innymi napojami. Jest także wypożyczalnia rowerów. Pokój 1 osobowy na dwie noce to koszt od € 52.

Malaga jedzenie i noclegi 2

Ceny jedzenia w pizzeriach czy innych szybkich barach, zaczynają się od 2 euro. Takich miejsc jest bardzo dużo.

 

Malaga jedzenie i noclegi 1

 Karolina Zięba-Kulawik

Views: 851
2026-09-27 2 komentarze
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Muzea

Czakram Wawelski i kościół św. Gereona.

przez Albin Marciniak 2026-09-27
Napisane przez Albin Marciniak
Czakram Wawelski i kościół św. Gereona pod Zamkiem Królewskim na Wawelu

  Czakram Wawelski. Zszedłem do podziemi Wawelu, by zobaczyć miejsce jednej z największych legend Krakowa

Kościół św. Gereona, legendarne miejsce mocy i tajemnicza wizyta premiera Indii

 

Kościół św. Gereona

Kościół św. Gereona

 

  Są na Wawelu miejsca, które zna niemal każdy, nawet jeśli nigdy nie był w Krakowie. Katedra, Dzwon Zygmunta, królewskie komnaty czy renesansowy Dziedziniec Arkadowy należą do symboli polskiej historii. Są jednak również takie przestrzenie, które przez dziesięciolecia pozostawały ukryte pod powierzchnią wzgórza, niedostępne dla większości odwiedzających i znane przede wszystkim archeologom, historykom oraz osobom zawodowo związanym z Wawelem.

Jednym z nich jest kościół św. Gereona – jedna z najważniejszych budowli romańskiego Wawelu, a jednocześnie miejsce związane z jedną z najbardziej niezwykłych krakowskich legend. To właśnie tutaj ma znajdować się słynny Czakram Wawelski, przez jego zwolenników uznawany za jedno z 7 najpotężniejszych miejsc mocy na świecie.

Miałem okazję zobaczyć to miejsce podczas zwiedzania i przygotowywania reportażu „Wawel Zaginiony – podziemia Zamku Królewskiego na Wawelu”. Tym razem nie była to opowieść zasłyszana od przewodnika ani legenda znana z książek. Zszedłem do zachowanych reliktów kościoła, zobaczyłem miejsce uznawane jako Czakram Wawelski. Nieco wcześniej miałem okazję być na Dziedzińcu Batorego, pod którym znajduje się dalsza część dawnej świątyni.

Co szczególnie istotne, dzisiaj nie jest to już przestrzeń zarezerwowana wyłącznie dla archeologów. W ramach trasy „Podziemia Zamku” każdy zainteresowany może zejść pod Wawel i zobaczyć kościół św. Gereona osobiście.

I właśnie tam zaczyna się ta historia.

 

Kościół św. Gereona

Kościół św. Gereona

 

Kościół św. Gereona – Wawel sprzed niemal tysiąca lat

Schodząc pod współczesny Zamek Królewski, zostawiamy za sobą Wawel Jagiellonów, renesansowe krużganki i reprezentacyjne komnaty. Kilka metrów niżej znajdujemy się w zupełnie innym świecie – w czasach pierwszych Piastów, kiedy królewskie wzgórze dopiero stawało się jednym z najważniejszych ośrodków politycznych i religijnych państwa.

Właśnie z tym okresem związany jest kościół św. Gereona.

Romańska świątynia powstała około połowy XI wieku. Jej budowę wiąże się z panowaniem Kazimierza Odnowiciela i odbudową monarchii piastowskiej po jednym z najpoważniejszych kryzysów młodego państwa. Nie była to niewielka kaplica ukryta gdzieś na obrzeżach grodu. Kościół stanowił element książęcej rezydencji i należał do najbardziej znaczących budowli ówczesnego Wawelu.

Była to trójnawowa bazylika z transeptem, wschodnim prezbiterium oraz kryptą. Sama forma architektoniczna pokazuje, że powstała budowla o znaczeniu daleko wykraczającym poza potrzeby niewielkiej wspólnoty. Znajdowała się w bezpośrednim sąsiedztwie siedziby władcy i prawdopodobnie pełniła funkcję kościoła pałacowego.

 

Kościół sw Gereona na Wawelu

Kościół sw Gereona na Wawelu

 

Dzisiaj trudno odtworzyć tę przestrzeń wyłącznie na podstawie tego, co widzimy pod ziemią. Późniejsze przebudowy Wawelu przecięły dawną świątynię, a jej relikty znalazły się pod zachodnim skrzydłem zamku oraz obecnym Dziedzińcem Batorego.

Kościół z czasem stracił swoje pierwotne znaczenie. Znaczna część budowli przestała istnieć, a kolejne epoki pozostawiły w tym miejscu własne warstwy architektury. W XIV wieku na części dawnego założenia powstała gotycka kaplica św. Marii Egipcjanki. Zmieniały się budowle, funkcje i poziomy użytkowe wzgórza, aż romański kościół praktycznie zniknął z krajobrazu Wawelu.

Pozostał pod ziemią.

Dopiero badania archeologiczne prowadzone w XX wieku pozwoliły ponownie odsłonić jego mury i zrekonstruować układ świątyni. Szczególną rolę odegrał Adolf Szyszko-Bohusz, architekt i konserwator Wawelu, którego badania doprowadziły do odkrycia wielu reliktów najstarszej zabudowy wzgórza.

Dziś stojąc wśród tych murów, nie oglądamy rekonstrukcji stworzonej dla turystów. Patrzymy na autentyczne pozostałości architektury sprzed niemal tysiąca lat.

Właśnie to zrobiło na mnie największe wrażenie.

Chłód podziemi, kamienne mury wyłaniające się z półmroku i świadomość, że nad nami znajduje się jeden z najbardziej rozpoznawalnych zamków Europy, sprawiają, że historia przestaje być abstrakcyjną datą zapisaną w podręczniku. W tym miejscu można dosłownie zobaczyć kolejne warstwy Wawelu.

Ale kościół św. Gereona ma również drugą historię. Znacznie młodszą, niepotwierdzoną archeologicznie, za to od dziesięcioleci przyciągającą ludzi z całego świata.

Historię Czakramu Wawelskiego.

 

Kościół sw Gereona na Wawelu

Kościół sw Gereona na Wawelu

 

Czakram Wawelski – legenda, która wciąż żyje

O Czakramie Wawelskim słyszałem wiele razy, długo zanim zobaczyłem miejsce, z którym jest utożsamiany. To jedna z tych krakowskich historii, które funkcjonują gdzieś pomiędzy przewodnikiem turystycznym, miejską legendą i opowieścią przekazywaną przez kolejne pokolenia mieszkańców.

Według najbardziej rozpowszechnionej wersji Wawel ma być jednym z siedmiu najpotężniejszych miejsc energetycznych na Ziemi. Legenda mówi o siedmiu kamieniach lub punktach mocy rozmieszczonych w różnych częściach świata, a jeden z nich miał znaleźć się właśnie tutaj.

W różnych wersjach opowieści pojawiają się odmienne miejsca pozostałych czakramów. Sam fakt, że nie istnieje jedna ustalona lista, jest istotny. Nie mamy do czynienia z historycznym przekazem o określonym pochodzeniu, lecz z legendą, która rozwijała się i zmieniała wraz z kolejnymi opowiadającymi ją ludźmi.

Równie ważne jest inne rozróżnienie: legenda o siedmiu światowych czakramach nie jest częścią klasycznej doktryny hinduizmu. Pojęcie czakr ma głębokie korzenie w tradycjach religijnych i filozoficznych Indii, ale przeniesienie tego systemu na mapę świata i wskazanie siedmiu konkretnych punktów energetycznych jest znacznie późniejszą koncepcją.

W przypadku Wawelu historia ta zaczęła nabierać popularności w XX wieku. Nie znajdziemy średniowiecznej kroniki opisującej czakram pod książęcym kościołem. Nie wspomina o nim Jan Długosz ani dawne źródła dotyczące królewskiego wzgórza.

A jednak legenda przetrwała.

Przez lata osoby poszukujące wawelskiego miejsca mocy zatrzymywały się w pobliżu zachodniego skrzydła zamku, przykładały dłonie do ścian, medytowały albo po prostu próbowały odczuć energię, o której opowiadali inni. Jedni traktowali to bardzo poważnie, inni jako krakowską ciekawostkę. Z czasem Czakram Wawelski stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych nieoficjalnych symboli wzgórza.

Dzisiaj sytuacja jest szczególna. Zamiast stać na powierzchni i zastanawiać się, co znajduje się kilka metrów niżej, możemy zejść do reliktów kościoła św. Gereona. Na ekspozycji znajduje się również miejsce utożsamianego z Czakramem Wawelskim.

 

Kościół sw Gereona na Wawelu

Kościół sw Gereona na Wawelu

 

Po raz pierwszy zobaczyłem więc nie miejsce wskazywane gdzieś za zamkową ścianą, lecz przestrzeń, wokół której przez dziesięciolecia narastała legenda.

Czy czułem niezwykłą energię?

Nie szukałem jej. Bardziej interesowało mnie samo miejsce i to, jak niewielka przestrzeń ukryta pod ogromnym kompleksem zamkowym potrafiła stworzyć opowieść znaną daleko poza Krakowem.

Wtedy pojawia się jeszcze jedna historia – znacznie bardziej zagadkowa, ponieważ w przeciwieństwie do legendy o kamieniu mocy dotyczy konkretnych osób i wydarzenia, którego część możemy potwierdzić.

W czerwcu 1955 roku Polskę odwiedził premier Indii Jawaharlal Nehru. Towarzyszyła mu córka Indira Gandhi, która kilkanaście lat później sama stanęła na czele indyjskiego rządu. Ich pobyt w Polsce, przyjazd do Krakowa i wizyta na Wawelu należą do wydarzeń historycznych.

Ale wokół krakowskiego etapu tej wizyty funkcjonuje od lat jeszcze jeden przekaz.

Według relacji ustnych po przybyciu do Krakowa indyjscy goście mieli poprosić o odwiedzenie miejsca utożsamianego z wawelskim czakramem. Życzenie miało być na tyle istotne, że konieczna była zmiana wcześniej ustalonego programu i protokołu wizyty. Wawel – a według przekazu właśnie miejsce czakramu – miał stać się jednym z pierwszych i najważniejszych punktów ich pobytu w Krakowie.

Ta opowieść powraca w różnych relacjach od dziesięcioleci.

 

Kościół sw Gereona na Wawelu

Kościół sw Gereona na Wawelu

 

Trzeba jednak wyraźnie oddzielić to, co wiemy, od tego, co zostało zapamiętane i przekazane ustnie. Pobyt Nehru i Indiry Gandhi w Krakowie oraz ich obecność na Wawelu można dokumentować źródłami historycznymi. Nie mamy natomiast dokumentu, który potwierdzałby, że premier Indii zażądał zmiany programu właśnie z powodu czakramu albo że celem wizyty było konkretne miejsce przy kościele św. Gereona.

Czy taki dokument kiedyś istniał? Czy informacja została świadomie pominięta w oficjalnych relacjach? A może historia narodziła się później i została połączona z prawdziwą wizytą indyjskiej delegacji?

Tego obecnie nie sposób rozstrzygnąć.

Kontekst roku 1955 czyni jednak tę opowieść jeszcze bardziej interesującą. W Polsce Ludowej oficjalna narracja państwa nie sprzyjała publicznemu eksponowaniu zjawisk związanych z ezoteryką czy niewytłumaczalną „energią”. Gdyby zagraniczny przywódca rzeczywiście poprosił o możliwość odwiedzenia takiego miejsca, trudno oczekiwać, aby właśnie ten element wizyty znalazł się na pierwszych stronach ówczesnych gazet.

Nie jest to dowód, że wydarzenie miało miejsce. Jest natomiast jednym z powodów, dla których brak prasowej relacji nie wystarcza, aby definitywnie zamknąć sprawę.

I właśnie dlatego historia Nehru, Indiry Gandhi i wawelskiego czakramu pozostaje fascynująca. Znajduje się na granicy udokumentowanej historii i przekazu ustnego. Możemy wskazać moment, osoby i miejsce, ale ostatniego elementu układanki wciąż brakuje.

 

Kościół sw Gereona na Wawelu

Kościół św Gereona na Wawelu – wejście i ściana przez wiele lat będąca jedynym miejscem dostępnym dla wierzących w Czakram.

 

 

Dziedziniec Batorego – druga część historii kościoła św. Gereona

Po wyjściu z podziemi warto zrobić jeszcze jedną rzecz. Nie kończyć historii kościoła św. Gereona na tym, co zobaczyliśmy kilka metrów pod powierzchnią.

Świątynia była większa.

Jej pozostała część znajdowała się na obszarze zajmowanym obecnie przez Dziedziniec Batorego, niewielką przestrzeń pomiędzy zabudowaniami Zamku Królewskiego a katedrą.

 

Dziedziniec Batorego

Dziedziniec Batorego

To miejsce zupełnie inne od monumentalnego Dziedzińca Arkadowego. Niewielkie, zamknięte pomiędzy historycznymi murami i pozostające poza codziennym ruchem turystycznym. Większość osób odwiedzających Wawel przechodzi bardzo blisko, nie zdając sobie sprawy, co znajduje się za kratą i pod powierzchnią dziedzińca.

Dziedziniec Batorego nie jest obecnie przestrzenią dostępną na co dzień dla zwiedzających. Można jednak zobaczyć jego fragment przez kratę oddzielającą go od głównej sieni, którą tysiące turystów każdego dnia przechodzą w stronę Dziedzińca Arkadowego.

Sam również tam zajrzałem.

Dopiero wtedy układ dawnego kościoła zaczyna być czytelny. To, co oglądałem wcześniej pod zamkiem, jest tylko zachowaną częścią większej budowli. Dalszy fragment romańskiej świątyni znajdował się tam, gdzie dziś widzimy Dziedziniec Batorego.

W jego nawierzchni zaznaczono przebieg dawnego muru kościoła. Nie potrzeba więc komputerowej rekonstrukcji, aby spróbować wyobrazić sobie skalę świątyni. Wystarczy połączyć relikty widziane wcześniej pod ziemią z liniami dawnej budowli widocznymi na powierzchni.

 

Dziedziniec Batorego

Dziedziniec Batorego

 

To niezwykłe zestawienie.

Pod ziemią – XI wiek i romański kościół związany z książęcą rezydencją.

Nad nim – późniejsze zabudowania królewskiego Wawelu.

A pomiędzy nimi niemal tysiąc lat historii.

Dziedziniec ma jeszcze jedną opowieść, tym razem związaną z najtragiczniejszym okresem XX wieku. Według przekazów właśnie tutaj podczas II wojny światowej spadła bomba lotnicza. W niektórych relacjach pojawia się twierdzenie, że była to jedyna bomba, która w czasie wojny trafiła Wawel. Sam epizod pozostaje jednak kolejną częścią historii niewielkiej przestrzeni, pod którą przetrwały relikty znacznie starszego Wawelu.

I właśnie Dziedziniec Batorego okazał się dla mnie brakującym fragmentem tej opowieści.

Gdybym zakończył zwiedzanie na reliktach dostępnych pod zamkiem, zobaczyłbym tylko część kościoła św. Gereona. Dopiero spojrzenie na dziedziniec pozwoliło mi zrozumieć, jak dawna świątynia wpisywała się w przestrzeń wzgórza.

Dzisiaj każdy zainteresowany może przeżyć pierwszą część tej historii samodzielnie. Trasa „Podziemia Zamku” prowadzi przez „Wawel Zaginiony”, kościół św. Gereona i Lapidarium. Możemy zejść pod królewską rezydencję, zobaczyć relikty świątyni, odnalezione artefakty oraz miejsce oznaczone jako Czakram Wawelski.

 

Dziedziniec Batorego

Dziedziniec Batorego

 

Później wystarczy wrócić na powierzchnię i spojrzeć w stronę Dziedzińca Batorego.

Historia i legenda znajdują się tutaj wyjątkowo blisko siebie. Z jednej strony mamy kamienne mury, archeologiczne odkrycia i pozostałości świątyni sprzed niemal tysiąca lat. Z drugiej – opowieść o jednym z siedmiu miejsc mocy na świecie oraz historię wizyty premiera Indii, której najbardziej tajemniczej części do dzisiaj nie udało się potwierdzić dokumentami.

Po zejściu do kościoła św. Gereona wiem jedno: niezależnie od tego, czy ktoś wierzy w Czakram Wawelski, warto zobaczyć to miejsce.

Nie dlatego, że znajdziemy tam odpowiedź na pytanie o tajemniczą energię Wawelu. Znacznie ciekawsze jest to, że możemy stanąć w miejscu, gdzie pod jednym z najważniejszych zabytków Polski zachował się świat starszy od zamku, który znamy dzisiaj.

Czakram może pozostać legendą.

Kościół św. Gereona jest prawdziwy. Jego mury nadal znajdują się pod Wawelem. A od niedawna możemy zejść do nich osobiście.

 

Dziedziniec Batorego

Dziedziniec Batorego

 

To trzeba zobaczyć!

 

Podziemia Wzgórza Wawelskiego – Wawel Podziemny, Wawel Zaginiony, Międzymurze

Archeologiczna podróż pod zamkiem – fascynujące relikty przeszłości.

 

 

 

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin/

Wawelem i Krakowem w młodości zaraził mnie prof. Wiktor Zin. Jego genialny program „Piórkiem i Węglem” przyciągał przed telewizor jak magnes. To on sprawił że w 1983r. przeprowadziłem się do Krakowa. Do dzięki Zinowi moja fascynacja wzgórzem Wawelskim i zabytkami trwa już ponad 40 lat. Zamek Królewski na Wawelu jak i całe Wzgórze Wawelskie, to wyjątkowe i bardzo ważne miejsce na mapie Polski i Europy. Dla mnie najważniejsze i najcenniejsze na świecie. Dziękuję Ci Profesorze Zin.

Views: 472
2026-09-27 0 komentarze/y
2 FacebookTwitterPinterestEmail
Afryka

Ksar Ait Ben Haddou, ufortyfikowana osada, Ouarzazate, Maroko.

przez Albin Marciniak 2026-09-26
Napisane przez Albin Marciniak

Ksar Aït Ben Haddou – filmowa warownia u bram Sahary

  Ksar Aït Ben Haddou to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc południowego Maroka – ufortyfikowana osada zbudowana z gliny i suszonej cegły, wznosząca się tarasowo na zboczu wzgórza nad rzeką Asif Ounila. Jej charakterystyczna sylwetka, zespół wież, domów, murów obronnych i wąskich przejść tworzą krajobraz, który wygląda jak scenografia filmu. Nic więc dziwnego, że właśnie tutaj od dziesięcioleci powstają produkcje filmowe i telewizyjne, a okolice Ouarzazate nazywane są często „Hollywoodem Maroka”.

Stojąc nad brzegiem Asif Ounila, można zobaczyć pełną skalę niezwykłej zabudowy Aït Ben Haddou. Na wzgórze wspinają się kolejne warstwy glinianych budynków o różnym przeznaczeniu – od prostych domów mieszkalnych po bardziej reprezentacyjne obiekty, spichlerze i budowle obronne. Całość wieńczy najwyżej położony punkt wzgórza, na którym zachowały się pozostałości agadiru – dawnego ufortyfikowanego spichlerza (granary). To właśnie ten kaskadowy układ sprawia, że panorama ksaru jest tak charakterystyczna i rozpoznawalna.

 

  Aït Ben Haddou jest ksarem, czyli tradycyjną, ufortyfikowaną osadą charakterystyczną dla regionu Maghrebu. Jej architektura jest ściśle związana z klimatem, lokalnymi materiałami i dawnym sposobem życia społeczności południowego Maroka. Monumentalne mury z ziemi, gliny i słomy, dekoracyjne motywy na elewacjach oraz zwarta zabudowa tworzą wyjątkowy przykład tradycyjnej architektury południowego Maroka. W 1987 roku Aït Ben Haddou zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.Ait Benhaddou, to ufortyfikowana osada w Maroku, leżąca ok. 25 km na północny zachód od miasta Warzazat, wpisana w 1987 na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Osada położona jest na zboczu wzgórza nad porośniętymi palmowym gajem, nad brzegami rzeki Warzazat. Ze względu na swoje położenie między Marrakeszem a Warzazat miała w przeszłości duże znaczenie jako miasto handlowe na trasie karawan. Stąd, z ostatniego punktu przed Saharą, ruszały dawniej karawany, które przez 56 dni podróżowały do Timbuktu.

 

Ait Benhaddou wpisany na listę Unesco, będący maleńkim ufortyfikowanym miasteczkiem położonym na zboczu góry. To miejsce gdzie kręcono sceny do takich hollywoodzkich hitów jak: Klejnot Nilu (1985), Gladiator (2000), Aleksander (2004), Gra o tron – Matka Smoków (jako miasto Yunkai), Lawrenca z Arabii, Sofome i Gomore, Galdiatora, Mumia oraz  Helikopter w Ogniu.

Filmowa historia Aït Ben Haddou

Wyjątkowa architektura i pustynny krajobraz sprawiły, że Aït Ben Haddou już wiele dekad temu zainteresowali się filmowcy. Ksar oraz jego okolice stały się naturalną scenografią dla opowieści rozgrywających się w starożytności, średniowieczu, na Bliskim Wschodzie i w wyimaginowanych światach.

Znaczenie filmowe tego regionu trudno oddzielić od historii Ouarzazate, położonego około 25 km od Aït Ben Haddou. To właśnie tam działa Atlas Studios, jeden z najbardziej znanych kompleksów filmowych w Afryce. Dzięki wyjątkowym warunkom naturalnym – światłu, suchemu klimatowi, rozległym pustynnym przestrzeniom, górom Atlas i tradycyjnej architekturze – okolice Ouarzazate od dziesięcioleci przyciągają międzynarodowe ekipy filmowe.

 

W Aït Ben Haddou i jego najbliższej okolicy realizowano zdjęcia do wielu znanych produkcji. Wśród filmów kojarzonych z tym miejscem znajdują się m.in. „Gladiator”, „Klejnot Nilu”, „Królestwo niebieskie”, „Aleksander” oraz produkcje telewizyjne wykorzystujące ksar jako scenerię dla fikcyjnych miast i krain.

Z regionem związani byli również twórcy i gwiazdy światowego kina. W Maroku pracowali m.in. Steven Spielberg, George Lucas i Harrison Ford. Ich obecność dodatkowo utrwaliła pozycję Ouarzazate i Aït Ben Haddou na światowej mapie filmowej.

Nie oznacza to jednak, że Aït Ben Haddou jest wyłącznie filmową dekoracją. Wręcz przeciwnie – jego znaczenie kulturowe i historyczne jest znacznie starsze niż zainteresowanie Hollywoodem. Kino wykorzystało istniejący krajobraz i architekturę, ponieważ ich autentyczność jest trudna do odtworzenia w studiu.

 

 

 

 

Między Atlasem a pustynnym krajobrazem

Aït Ben Haddou leży w dolinie Ounila, na historycznym szlaku prowadzącym przez góry Atlas w kierunku południowego Maroka i Sahary. Położenie osady miało znaczenie strategiczne i handlowe. Ksar stanowił element tradycyjnego krajobrazu osadniczego, w którym zwarte, obronne zabudowania chroniły mieszkańców oraz zgromadzone dobra.

Dziś przejście przez ksar pozwala zobaczyć zupełnie inny obraz Maroka niż ten znany z wielkich miast czy nadmorskich kurortów. Wąskie uliczki prowadzą pomiędzy glinianymi ścianami, schodami i przejściami. Im wyżej wchodzimy, tym bardziej otwiera się panorama doliny i okolicznych gór.

Szczególnie efektownie Aït Ben Haddou wygląda późnym popołudniem. Niskie słońce wydobywa z glinianych ścian intensywne odcienie ochry i czerwieni, a kolejne poziomy zabudowy tworzą mocny kontrast z błękitem nieba i zielenią pojawiającą się w dolinie rzeki. To właśnie charakterystyczne światło południowego Maroka jest jednym z powodów, dla których region od lat przyciąga fotografów i filmowców.

Miejsce, gdzie historia spotyka kino

Aït Ben Haddou jest wyjątkowe właśnie dlatego, że można tutaj jednocześnie oglądać autentyczne dziedzictwo architektoniczne i krajobraz znany z wielkiego ekranu. Spacerując po ksarze, łatwo rozpoznać miejsca, które wcześniej oglądaliśmy w filmach, ale jeszcze większe wrażenie robi sama osada – jej skala, położenie i sposób, w jaki została wpisana w naturalne ukształtowanie terenu.

Wizyta w Aït Ben Haddou jest więc czymś więcej niż wycieczką do popularnej filmowej lokalizacji. To spotkanie z tradycyjną architekturą południowego Maroka, historią dawnych szlaków handlowych, kulturą społeczności zamieszkujących doliny Atlasu oraz niezwykłym światem współczesnego kina.

Aït Ben Haddou pozostaje jednym z tych miejsc, w których trudno oddzielić rzeczywistość od filmowej scenografii – bo rzeczywistość sama wygląda tutaj jak gotowy plan zdjęciowy.

Parking znajduje się przy głównej drodze, skąd malowniczymi uliczkami docieramy do brzegu rzeki. Przejście na drugą stronę prowadzi przez most Ait Benhaddou, lub nieco z prawej strony przez samą rzekę. Koryto zazwyczaj wypełnia leniwie płynący strumyczek, który pokonujemy po kilku kamieniach. W okolicy mostu jest kolejny niesamowity obrazek. To praczki ze stosami kolorowych ubrań, piorące w wodzie i rozkładające wielobarwne puzzle nad brzegiem rzeki.

 

Ksar – ufortyfikowana osada z gliny, z domami skupionymi wewnątrz murów obronnych, tradycyjny typ zabudowy pre-saharyjskiej

 

2VXC+258, Ait Benhaddou, Maroko

 

 

 

W pobliżu znajduje się największe studio filmowe na świecie „marokańskie Hollywood”. W Atlas Studios nakręcono ponad 200 znanych na całym świecie filmów i seriali telewizyjnych, w tym „Gladiator”, „Ben Hur”, „Królestwo Niebieskie”, „Mumia”, „Pasja”, a ostatnio hit serialu „Gra o tron”. To tutaj kręcono Królestwo niebieskie Ridleya Scotta a Atlas Studios ma trzy plany filmowe, z których jeden jest repliką Jerozolimy. Wizyta tutaj to uczta dla ciała i duszy dla kinomanów.

 

 

opracowanie & foto Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin

 

 

Maroko z plecakiem – dwa tygodnie włóczęgi na własną rękę.

Bez biur podróży, sztywnych ram czasowych czy innych wymogów organizatorów wyjazdów.

Tanimi liniami z bagażem podręcznym dwa tygodnie na dwóch kontynentach. Tak, da się bez wyrzeczeń i problemów.

kliknij w obrazek

Views: 596
2026-09-26 0 komentarze/y
1 FacebookTwitterPinterestEmail
AlbaniaPodziemia turystyczne w Europie Underground in Europe

Bunkart1 w Tiranie – ogromny bunkier z czasów zimnej wojny.

przez Redakcja 2026-09-26
Napisane przez Redakcja

  Bunk’Art 1 w Tiranie to wyjątkowe miejsce, które w pełni ukazuje mroczną historię Albanii z czasów zimnej wojny oraz wpływ reżimu Envera Hodży na życie codzienne obywateli. Zbudowany w latach 70. XX wieku jako schron przeciwatomowy, dziś pełni rolę muzeum, które stanowi fascynującą podróż w przeszłość, ukazując nie tylko polityczną historię, ale także społeczne realia życia pod reżimem totalitarnym. To niezwykłe muzeum ukryte pod ziemią, w jednym z największych albańskich schronów przeciwatomowych. Kilometry podziemnych korytarzy, betonowe tunele i zachowane pomieszczenia pokazują historię Albanii XX wieku z perspektywy życia w państwie podporządkowanym systemowi komunistycznemu.

.

.

Historia Bunk’Art 1

Bunk’Art 1 to ogromny kompleks podziemnych korytarzy, zaprojektowany, by pomieścić najwyższe władze Albanii w przypadku ataku nuklearnego. Albania w tym czasie była jednym z najbardziej izolowanych państw na świecie, a reżim Hodży wykorzystywał paranoję, by budować tysiące podobnych schronów w całym kraju. Bunk’Art 1 jest jednym z najważniejszych, a jego przekształcenie w muzeum pozwala zwiedzającym lepiej zrozumieć atmosferę życia w tym zamkniętym i kontrolowanym społeczeństwie.

.

.

Co zobaczymy w Bunk’Art 1?

Bunk’Art 1 to nie tylko schron, ale także przestrzeń wystawowa, która zabiera nas w podróż do lat 1945–1990. Wnętrza bunkra oferują unikalne eksponaty, które ukazują życie w Albanii pod komunistycznym reżimem:

Pokój Envera Hodży – Gabinet dyktatora, zachowany w oryginalnym stanie, z meblami i przedmiotami, które miały podkreślić jego władzę.

Pokój Mehmeta Shehu – Gabinet pierwszego premiera Albanii, który był bliskim współpracownikiem Hodży.

Pokój oficera – Pomieszczenie, w którym przechowywano dokumentację wojskową i plany obrony kraju.

Dom socjalistyczny – Wystawa, która pokazuje, jak wyglądało życie codzienne Albańczyków, nawiązując do socjalistycznego wzorca.

Sport w Albanii (1945–1990) – Ekspozycja ukazująca rolę sportu w propagandzie rządowej oraz jego znaczenie w życiu społecznym.

Muzeum komunikacji wewnętrznej – Wystawa, która pokazuje, jak reżim kontrolował i nadzorował przepływ informacji.

Pokój Szefa Sztabu – Przestrzeń, w której podejmowano decyzje strategiczne dotyczące obronności kraju.

Edukacja w Albanii (1945–1990) – Ekspozycja ukazująca, jak system edukacji był wykorzystywany do propagowania ideologii komunistycznej.

Program bunkrowania (1975–1983) – Wystawa poświęcona masowej budowie bunkrów w całej Albanii, których celem było zabezpieczenie kraju przed ewentualnym atakiem nuklearnym.

.

.

Dlaczego warto odwiedzić Bunk’Art 1?

Bunk’Art 1 to niezwykłe miejsce, które pozwala poczuć atmosferę życia w Albanii pod reżimem komunistycznym. To muzeum nie tylko ukazuje brutalną rzeczywistość dyktatury, ale także zmusza do refleksji nad mechanizmami propagandy, kontroli społeczeństwa i wpływem totalitaryzmu na życie jednostki.

To także miejsce, które rzuca nowe światło na zimną wojnę oraz sposób, w jaki mała, izolowana Albania próbowała przygotować się na potencjalny atak z zewnątrz, mimo iż przez wiele lat pozostawała poza wpływami wschodniego bloku. Dzięki Bunk’Art 1, turyści mogą lepiej zrozumieć, jak wyglądała codzienność w jednym z najbardziej opresyjnych reżimów XX wieku.

.

.

Ciekawostka:

W Tiranie znajduje się także Bunk’Art 2, muzeum poświęcone tajnym służbom i inwigilacji społeczeństwa w czasach reżimu Hodży. Jeśli chcesz uzyskać pełniejszy obraz tamtej epoki, warto odwiedzić oba bunkry.

.

.

Praktyczne informacje:

  • Godziny otwarcia: Codziennie 9:30–16:30 (z wyjątkiem poniedziałków i wtorków; w sezonie letnim godziny mogą być wydłużone).
  • Bilety: Dostępne w przystępnej cenie; możliwy bilet łączony na Bunk’Art 1 i Bunk’Art 2.
  • Lokalizacja: Bunk’Art 1 znajduje się na obrzeżach Tirany, z łatwym dostępem transportem publicznym lub taksówką. Przy wejściu dostępny jest bezpłatny parking.

Wjazd przez tunel odbywa się wahadłowo z sygnalizacją świetlną. Tunel prowadzi na plac z parkingiem oraz kasą biletową i sklepik z pamiątkami. Stąd prowadzi kilkusetmetrowa droga pośród drzew i skał, obok wyjścia na końcu trasy zwiedzania i kilku innych nieczynnych wyjść, aż do głównego wejścia do schronu.

.

.

BUNK’ART 1
Rruga Fadil Deliu, Tiranë 1001, Albania
.
https://bunkart.al/
.
.
.

,

.

Bunk’Art 1 to miejsce, które warto odwiedzić, by poznać historię Albanii z czasów zimnej wojny i totalitarnego reżimu Envera Hodży. To nie tylko lekcja historii, ale także przestrzeń do refleksji nad konsekwencjami dyktatury. Jeśli planujesz wizytę w Tiranie, nie zapomnij o tym unikalnym muzeum, które dostarczy Ci niezapomnianych wrażeń i wiedzy o tym, jak wyglądało życie w jednym z najbardziej zamkniętych krajów Europy w XX wieku.

.

.

Przejście bunkra i część jego ekspozycji można zobaczyć na filmie

{youtube}v=Q1jVnmhqFLU{/youtube}

.

.

Bunk’Art 2 w centrum Tirany

Street Abdi Toptani, Tiranë, Albania
.
Bunk’Art w Tiranie – podziemne tajemnice zimnej wojny

.

Szybkie przejście Bunk’Art 2 z kamerką:

.

.

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin

.

.

.

.

.

.

Views: 1124
2026-09-26 0 komentarze/y
2 FacebookTwitterPinterestEmail
Dolny ŚląskMiejsca wyjątkowe

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

przez Redakcja 2026-09-26
Napisane przez Redakcja
Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

  Wznosząca się ponad koronami drzew Wieża Widokowa na Górze Parkowej jest jednym z najbardziej charakterystycznych nowych punktów na turystycznej mapie Wałbrzycha. Stalowa konstrukcja o wysokości 37,5 m, z sześcioma platformami widokowymi, pozwala spojrzeć na miasto i krajobraz Gór Wałbrzyskich z wyjątkowej perspektywy. Przy dobrej widoczności panorama obejmuje m.in. Chełmiec, Trójgarb, Dzikowiec i Wielką Sowę. Wieża znajduje się w Parku im. Jana III Sobieskiego, w pobliżu Domu Turysty PTTK Harcówka i znakowanych szlaków turystycznych.

 

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

 

W samym sercu Wałbrzycha, na szczycie wzniesienia w Parku im. Jana III Sobieskiego, stanęła jedna z najbardziej charakterystycznych współczesnych atrakcji miasta – Wieża Widokowa na Górze Parkowej. Wysoka na 37,5 m stalowa konstrukcja pozwala spojrzeć na Wałbrzych i otaczające go pasma górskie z zupełnie nowej perspektywy.

To miejsce szczególne nie tylko ze względu na rozległą panoramę. Wieża została zaprojektowana jako współczesna interpretacja przemysłowego dziedzictwa Wałbrzycha. Jej geometryczna forma, stalowa konstrukcja i charakterystyczna elewacja z siatki kortenowskiej nawiązują do przemysłowej historii miasta i dawnych obiektów związanych z górnictwem.

 

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

 

Wieża w centrum miasta

Wieża znajduje się w Parku im. Jana III Sobieskiego, jednym z najważniejszych terenów zielonych Wałbrzycha. U jej podnóża stoi Dom Wycieczkowy PTTK „Harcówka”, a w pobliżu przebiegają znakowane szlaki turystyczne prowadzące w kierunku Gór Wałbrzyskich. Dzięki temu wieża może być zarówno celem krótkiego spaceru z centrum miasta, jak i punktem na trasie dłuższej górskiej wycieczki.

Obiekt został zaprojektowany przez ISBA Grupę Projektową. Budowę rozpoczęto w 2023 roku, a uroczyste otwarcie nastąpiło 21 czerwca 2024 roku. Inwestycja kosztowała ponad 10 mln zł.

 

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

 

37,5 metra nad Wałbrzychem

Wieża ma 37,5 m wysokości, a jej konstrukcja została oparta na planie sześciokąta foremnego. Zasadniczą część obiektu tworzy stalowy trzon wsparty na żelbetowym fundamencie. Konstrukcja waży około 265 ton, natomiast do wykonania fundamentów i platformy wejściowej wykorzystano około 665 m³ betonu.

Elewację stanowi charakterystyczna siatka cięto-ciągniona ze stali kortenowskiej. Materiał ten z czasem pokrywa się charakterystyczną warstwą ochronną, dzięki czemu uzyskuje rdzawą, industrialną kolorystykę. Właśnie ten materiał oraz geometryczna forma sprawiają, że wieża dobrze wpisuje się w przemysłowy charakter Wałbrzycha.

Architektura nie jest przypadkowa. Projektanci świadomie nawiązali do przemysłowej przeszłości miasta, a bryła wieży przywodzi na myśl dawne konstrukcje przemysłowe, w tym wieże chłodnicze. Dzięki temu obiekt jest czymś więcej niż tylko punktem widokowym – stanowi współczesny element krajobrazu Wałbrzycha, odnoszący się do jego górniczych korzeni.

 

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

 

Sześć tarasów widokowych

Największą atrakcją wieży jest oczywiście panorama. Obiekt posiada sześć platform widokowych, rozmieszczonych na kolejnych poziomach konstrukcji. Najwyższa znajduje się około 33 m nad ziemią, na wysokości około 528,5 m n.p.m.

Na najwyższy poziom prowadzą schody. Pokonanie całej konstrukcji wymaga wejścia na około 220 stopni, a dodatkowe 22 stopnie prowadzą na platformę wejściową. Nie jest to jednak wymagająca wspinaczka górska – wejście ma charakter typowo spacerowy, a po drodze można zatrzymywać się na kolejnych tarasach.

Każdy poziom oferuje nieco inną perspektywę. Niższe platformy pozwalają obserwować przede wszystkim zabudowę Wałbrzycha i najbliższe wzgórza, natomiast wraz z wysokością panorama coraz bardziej otwiera się na otaczające pasma Sudetów.

 

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

 

Panorama Wałbrzycha i Sudetów Środkowych

Z najwyższej platformy można oglądać Wałbrzych niemal z lotu ptaka. W panoramie pojawiają się charakterystyczne elementy miejskiego krajobrazu – zabudowa poszczególnych dzielnic, wieże Starej Kopalni, a także położony wśród zieleni Zamek Książ.

Jeszcze ważniejsze są jednak otaczające miasto góry. Przy dobrej przejrzystości powietrza panorama obejmuje m.in. Chełmiec, Trójgarb, Dzikowiec i Wielką Sowę, a dalszy widok otwiera się na kolejne pasma Sudetów. Oficjalny serwis turystyczny Wałbrzycha wskazuje właśnie te charakterystyczne szczyty jako jedne z najważniejszych elementów panoramy oglądanej z wieży.

Dzięki położeniu niemal w centrum miasta jest to jeden z najbardziej dostępnych punktów widokowych w tej części Sudetów. Nie trzeba wyruszać na wielogodzinną górską wędrówkę, aby zobaczyć rozległą panoramę Gór Wałbrzyskich i okolic.

W pogodny dzień wieża oferuje jedną z najlepszych panoram Sudetów Środkowych – szczególnie atrakcyjną dla osób, które chcą zobaczyć jednocześnie miasto, jego przemysłowe dziedzictwo oraz otaczający je krajobraz górski.

 

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

 

Wieża jako punkt na szlaku

Wieża może być również początkiem lub przystankiem podczas wycieczki po Górach Wałbrzyskich. W rejonie Parku Sobieskiego spotykają się znakowane trasy prowadzące zarówno w stronę centrum Wałbrzycha, jak i dalej w góry.

Niebieski szlak prowadzi przez Harcówkę, Niedźwiadki, Wołowiec, Rybnicką Małą i dalej do schroniska PTTK „Andrzejówka”, Sokołowska oraz Mieroszowa. Zielony szlak prowadzi z Harcówki w kierunku Ptasiej Kopy, natomiast żółty łączy rejon Parku Sobieskiego m.in. z Chełmcem.

Dzięki temu wieżę można potraktować jako punkt widokowy na trasie górskiej, a nie wyłącznie miejską atrakcję.

 

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

 

Park Sobieskiego i Harcówka

Wizyta na wieży dobrze łączy się ze spacerem po Parku im. Jana III Sobieskiego. To jeden z najstarszych i najbardziej charakterystycznych terenów rekreacyjnych Wałbrzycha, położony na stokach wzniesienia dominującego nad centralną częścią miasta.

Bezpośrednio pod wieżą znajduje się Dom Wycieczkowy PTTK „Harcówka”, który od lat jest jednym z rozpoznawalnych punktów turystycznych tej części Wałbrzycha. Połączenie parku, Harcówki, znakowanych szlaków i nowej wieży tworzy interesujący punkt wypadowy w Góry Wałbrzyskie.

 

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

 

Nowa atrakcja z przemysłową historią w tle

Wieża na Górze Parkowej jest przykładem współczesnej architektury turystycznej, która nie próbuje udawać zabytku. Jej stalowa, surowa forma świadomie wykorzystuje skojarzenia z przemysłową przeszłością Wałbrzycha.

To szczególnie dobrze współgra z charakterem miasta, którego historia przez dziesięciolecia była związana z górnictwem i przemysłem. Z wieży można zresztą zobaczyć nie tylko naturalny krajobraz Sudetów, ale także ślady tej historii – miejską zabudowę i charakterystyczne obiekty dawnego kompleksu górniczego.

W rezultacie powstał punkt widokowy, który łączy panoramę gór, krajobraz miasta i industrialne dziedzictwo Wałbrzycha.

 

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

 

Informacje praktyczne

Lokalizacja: Park im. Jana III Sobieskiego, Wałbrzych
Wysokość wieży: 37,5 m
Najwyższa platforma: ok. 33 m nad poziomem terenu
Liczba platform widokowych: 6
Konstrukcja: stalowa, na fundamencie żelbetowym
Elewacja: siatka cięto-ciągniona ze stali kortenowskiej
Dojście: alejkami Parku Sobieskiego
Najbliższy obiekt turystyczny: Dom Wycieczkowy PTTK „Harcówka”
Szlaki: niebieski, zielony i żółty
Bilet: normalny 10 zł, ulgowy 8 zł; dla posiadaczy Wałbrzyskiej Karty Mieszkańca „Kocham Wałbrzych” – 1 zł.

 

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

 

Warto wiedzieć

Wieża jest szczególnie atrakcyjna przy dobrej widoczności. Najlepsze warunki do fotografowania panoramy występują zwykle po przejściu frontu atmosferycznego, gdy powietrze jest przejrzyste. Warto pojawić się tutaj również o zachodzie słońca – położenie wieży ponad miejską zabudową pozwala obserwować, jak światło zmienia krajobraz Wałbrzycha i otaczających go gór.

Wieża Widokowa na Górze Parkowej to obecnie jeden z najlepszych punktów obserwacyjnych Wałbrzycha i jedna z najciekawszych nowych atrakcji turystycznych Sudetów Środkowych. Łączy łatwą dostępność z rozległą panoramą oraz charakterystyczną, industrialną architekturą, która dobrze opowiada historię miasta.

 

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

Wieża Widokowa na Górze Parkowej w Wałbrzychu

 

foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin/

Views: 148
2026-09-26 0 komentarze/y
1 FacebookTwitterPinterestEmail
Lotniska i powietrzeTanie loty

Zadar za 354 zł! City break w Chorwacji – loty i 3 noclegi w centrum

przez KlubowiczAdmin 2026-09-25
Napisane przez KlubowiczAdmin
Zadar za 354 zł! City break w Chorwacji

   Chorwacja poza sezonem w cenie, która może pozytywnie zaskoczyć. City break w Zadarze można zaplanować za zaledwie 354 zł – w tej kwocie mieszczą się przeloty w obie strony liniami Ryanair oraz trzy noclegi w centrum miasta. To propozycja dla tych, którzy chcą przedłużyć lato, zwiedzić zabytkowy Zadar i jeszcze złapać trochę dalmatyńskiego słońca.

.

Zadar za 354 zł! City break w Chorwacji.

Koniec sezonu wakacyjnego wcale nie musi oznaczać końca podróży do Chorwacji. Zadar jest jednym z ciekawych kierunków na krótki jesienny city break, szczególnie gdy uda się połączyć tanie bilety lotnicze z niedrogim noclegiem w centrum.

W przedstawionej ofercie 354 zł wystarcza na przeloty w obie strony liniami Ryanair z bagażem podręcznym oraz trzy noclegi w zabytkowym centrum Zadaru. To oznacza, że za kwotę porównywalną z ceną jednego noclegu w popularnych miejscowościach podczas wakacyjnego sezonu, można zaplanować kilkudniowy wyjazd do Chorwacji.

Zadar doskonale nadaje się na taki krótki wypad. Zabytkowe centrum położone na półwyspie można zwiedzać pieszo, a podczas spaceru zobaczyć pozostałości rzymskiego miasta, średniowieczne kościoły, weneckie fortyfikacje, Forum Romanum, słynną Kalelargę, Morskie Organy oraz instalację Powitanie Słońca. Dodatkowym atutem jest położenie miasta nad Adriatykiem i możliwość połączenia zwiedzania z odpoczynkiem nad wodą.

Koniec września i początek jesieni mogą być bardzo dobrym momentem na taki wyjazd – jest spokojniej niż w szczycie sezonu, a temperatury nadal mogą sprzyjać spacerom i wypoczynkowi nad Adriatykiem. Przy atrakcyjnej cenie przelotów i noclegów Zadar staje się propozycją na spontaniczny, krótki wyjazd bez konieczności wydawania dużych pieniędzy.

Takie ceny to oczywiście okazja a nie stała pozycja, więc obowiązuje zasada, kto pierwszy ten leci. W zależności od zainteresowania (także po tym wpisie) ceny lotów mogą ulec zmianie. Wówczas można próbować zmienić datę lotu w wyszukiwarce, by znowu pojawiła się korzystna oferta.

.

Zadar za 354 zł! City break w Chorwacji

.

Zadar za 354 zł! City break w Chorwacji

23.10.2026 jest ostatni lot z Zadaru do Krakowa w tym sezonie

.

.

Zadar za 354 zł! City break w Chorwacji

To oczywiście tylko początek z dłuższej listy jaka pojawia się w wyszukiwarce na Bookingu. Po sezonie a zwłaszcza w hostelach, takie ceny to już standard. Te obiekty są dobrze wyposażone i znajdują się w ścisłym centrum Zadaru

.

.

spacer po Zadarze

.

.

a niedaleko Zadaru atrakcji wiele…

.

Kanion rzeki Zrmanja w Chorwacji

z turkusową wodą, pionowymi ścianami skalnymi i systemem wodospadów wpisanych w wapienny kanion.

 

Velebit – Paklenica – szlak górski dla koneserów

Chorwacka przygoda górska dla koneserów to 52 km szlaku, 2 kilometry podejść i prawie 3 kilometry zejść.

 

Most Kudin, Kanion rzeki Krupa i wodospady – chorwacka perła Velebitu

Kanion rzeki Krupa z wodospadami i historycznym Mostem Kudinem

 

Nin centrum średniowiecznej Chorwacji

Views: 174
2026-09-25 0 komentarze/y
3 FacebookTwitterPinterestEmail
GóryRower

Góry i rower z widokiem na Tatry i Pieniny oraz rafting na Dunajcu

przez Redakcja 2026-09-24
Napisane przez Redakcja
Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 22

Góry i rower- z widokiem na Tatry i Pieniny

   Góry i rower to brzmi nieco karkołomnie i hardcorowo, ale można połączyć te dwie a nawet trzy aktywności. Ta trzecia to rafting na Dunajcu jako odpoczynek czy też przerwa pomiędzy jazdą na rowerze.

O możliwości połączenia tych wszystkich aktywności przekonałem się osobiście. Początek był całkiem spokojny bo po wizycie na Ścieżce w Koronach Drzew przyszedł czas na rower. 20 kilometrowy szlak prowadził pod Tatrami Bielskimi z pięknymi widokami z grzbietu Magury Spiskiej. Mimo całkiem sporego przewyższenia jazda ze wspomaganiem na e-bikach okazała się iście spacerowa.

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 22

Kolejny dzień i poprzeczka poszła znacznie wyżej. Tym razem jazda na rowerach z Bachledki do Czerwonego Klasztoru przez malownicze pola, lasy, łąki, z widokami na Tatry i z każdym kilometrem rosnące Trzy Korony. Mimo przejechania nieco ponad 20 km w mocno zróżnicowanym terenie, zmęczenia brak. Teraz czas na pontony. Rafting na Dunajcu przy niskim poziomie wody jest całkiem przyjemny, pod warunkiem że przewodnik nie zacznie nas uczyć jak przepływać bystrza czy płynąć pod prąd w najmocniejszym nurcie. Po 10 km wiosłowania chce się wyjść na suchy ląd, bo w pontonie jak to na raftingu, sucho bywa tylko czasami.

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 23

Droga powrotna oczywiście także na rowerach, nie musi prowadzić tą samą trasą. My wybraliśmy łagodniejszą ale znacznie dłuższą, po części prowadzącą szlakiem Velo Dunajec po Polskiej Stronie. W Czerwonym Klasztorze przez Dunajec prowadzi kładka pieszo rowerowa do Sromowiec Niżnych. Dalej ścieżką rowerową przez Sromowce Wyżne, obok zapory na Jeziorze Sromowieckim, Niedzicę i Kacwin wracamy na Słowację. Ta trasa którą wracaliśmy jest znacznie dłuższa od innej, jaka prowadzi prosto z Czerwonego Klasztoru przez Starą Wieś Spiską, Hanuszowce i Jeziersko do Bachledki.

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 13

Spokój, czystość i niepowtarzalne środowiko przyrodnicze z widokami na pograniczu Pienińskiego oraz Tatrzańskiego Parku Narodowego w pobliżu wioski Ždiar. To jest miejce, gdzie znajduje się ośrodek  Bachledka Ždiar. Zwolenników aktywnego wypoczynku nie trzeba zbytnio namawiać bo znają to miejsce doskonale. Wszak 40% turystów w Bachledce to Polacy. Biorąc pod uwagę zatłoczone do granic możliwości szlaki w Karkonoszach, Beskidach, Pieninach czy Tatrach, sporo chętnych turystów może przenieść się na wakacyjne wędrówki na Słowację. Szukając większych przestrzeni i nieco spokoju, to może być niezłą alternatywą.

Jazda grzbietami górskimi, niepowtarzalne widoki oraz adrenalina jaka wyzwala się podczas szybkiego zjazdu polnymi czy leśnymi drogami o zróżnicowanym nachyleniu. Tutaj jest to możliwe bo na szlakach spotykamy jeszcze niewielu pieszych. Region górski jest stosunkowo dziewiczy co pozwala cieszyć się bliskością z przyrodą a nie tłumami spacerowiczów. Nie słychać także warkotu motorów czy quadów, co także przekłada się na bezpieczeństwo na szlakach.

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 3

Zanim wyruszycie na szlaki, warto spojrzeć na całość z góry a najlepiej z wieży widokowej na Spiskiej Magurze.

Ścieżka w Koronach Drzew Bachledka usytuowana jest na grzbiecie Spiskiej Magury, na granicy Pienińskiego i Tatrzańskiego Parku Narodowego. Lekkim pochyleniem bezpiecznie doprowadzi z poziomu ziemi aż do wysokości 24 metrów tuż nad koronami drzew. Pełna niespodzianek oraz zadań trasa o długości 1234 m, prowadzi nad zróżnicowanym gatunkowo lasem. Całość ścieżki prowadzi na szczyt 32 metrowej wieży. Widok na Tatry Bielskie, Pieniny i malownicze Zamagurze dostarcza niesamowitych widoków. Dodatkowych wrażeń dostarcza spacer po sieci rozciągniętej na górze wieży. Jeżeli i tego mało, z góry zamiast na pieszo, można zjechać zjeżdżalnią wewnątrz rury.

Dzięki kolei kabinowej – Gondola Bachledka – kursującej z Bachledowej doliny na szczyt Magury, dostęp do atrakcji możliwy także dla osób niepełnosprawnych czy na wózkach. Przy wejściu wypożyczyć można także wózek inwalidzki. Ścieżka w Koronach Drzew otwarta jest przez cały rok a od niedawna zyskała iluminację, co uatrakcyjnia wieczorne spacery.

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 7

W rejonie Bachledki wytyczone są szlaki piesze i rowerowe a z tych najciekawszych, dla miłośników rowerów polecane są 4 o różnej długości i różnym stopniu trudności. Chcąc przejechać wszystkie odcinki, do dyspozycji jest 150 km wytyczonych szlaków rowerowych. Oczywiście można ruszyć na szlaki swoim rowerem górskim, a zabawa i wysiłek będzie znacznie większy.

Rodzinna trasa rowerowa, rekreacyjna

Trasa: Bachledka SKI & SUN – Hrebeň Magury – Ždiar Strednica – Monkova dolina

Długość trasy: 20 km
Przewyższenie: 550 m
Trasa rowerowa pod Tatrami Bielskimi z pięknymi widokami z grzbietu Magury Spiskiej
W dużej części droga leśna
Poziom trudności: normalny

Rodzinna trasa rowerowa, rekreacyjna

Trasa: Bachledka – Tatranská kotlina – Spišská Belá – Strážky

Długość trasy: 40 km
Przewyższenie: 510 m
Na trasie Jaskinia Bielańska, Dwór Strażników
Droga głównie asfaltowa
Poziom trudności: łatwy

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 26

Trasa rowerowa dla zaawansowanych

Bachledka – Hrebeň Magury – Osturňa – Veľká Franková – Hanušovské sedlo – Bachledka

Długość trasy: 30,1km
Przewyższenie: 700m
Na trasie wieś Osturňa, spółdzielnia Franková, ładna leśna droga w drodze powrotnej do Bachledki
Przeważnie droga leśna
Poziom trudności: średni

Trasa rowerowa dla zaawansowanych

Bachledka – Hanušovské sedlo – Spišská Stará Ves – Červený Kláštor – Haligovce – Toporecké sedlo – Magurské sedlo – Bachledka

Długość trasy: 56 km
Przewyższenie: 1200 m
Piękne widoki, Dunajec, tratwy, Czerwony Klasztor, muzeum
Kombinacja droga leśna + asfalt
Poziom trudności: trudny

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 1

Przy dolnej stacji kolejki gondolowej Bachledka Ski & Sun, Ždiar w Bachledowej dolinie, znajduje się Wypożyczalnia rowerów elektrycznych. Do dyspozycji jest 25 rowerów dla dorosłych, 2 rowery dziecięce, kaski dla dorosłych i dla dzieci, foteliki rowerowe dla dzieci, blokada rowerowa. Co istotne, rowery przy odpowiednim korzystaniu ze wspomagania elektrycznego pozwalają na jazdę o zasięgu aż do 130 km! Wypożyczalnia rowerów elektrycznych otwarta jest od wiosny do jesieni. Ceny wypożyczenia jak na tej jakości sprzęt wydają się być całkiem znośne i wynoszą 29 euro za cały dzień lub na kilka dni ze znaczną zniżką. 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 9

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 10

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 11

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 12

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 14

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 15

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 16

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 17

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 19

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 20

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 21

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 24

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 25

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 2

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 5

 

Słowacja Bachledka Tatry Pieniny 4

 

Views: 585
2026-09-24 0 komentarze/y
1 FacebookTwitterPinterestEmail
Malta

Konkatedra Świętego Jana w Valletcie – barokowa perła Malty

przez Redakcja 2026-09-22
Napisane przez Redakcja
Konkatedra Świętego Jana w Valletcie

   W samym sercu Valletty, stolicy Malty wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO, wznosi się jedna z najwspanialszych świątyń barokowych Europy – Konkatedra Świętego Jana. To miejsce, które już od progu zachwyca monumentalną formą i niezwykłą historią, nierozerwalnie związaną z Zakonem Maltańskim. Wzniesiona w latach 1572–1577 na polecenie wielkiego mistrza Jeana de la Cassière’a, pełniła funkcję kościoła zakonnego joannitów i stała się duchowym centrum rycerzy Malty.

Z zewnątrz surowa i monumentalna, wewnątrz olśniewa niezwykłym przepychem: bogato zdobione marmurowe posadzki, złocone detale, kaplice poświęcone rycerzom różnych nacji oraz bezcenne dzieła sztuki czynią z niej prawdziwą perłę baroku. Zwiedzanie konkatedry to obowiązkowy punkt każdej wizyty w Valletcie – najlepiej zaplanować je w godzinach porannych i w dni powszednie, szczególnie podróżując na Maltę poza szczytem sezonu turystycznego. To jedno z tych miejsc, które doskonale pokazują, dlaczego Valletta i cała Malta zachwycają historią, architekturą i niepowtarzalnym klimatem na każdym kroku.

 

Konkatedra Świętego Jana w Valletcie

Konkatedra Świętego Jana, usytuowana w stolicy Malty, Valletcie, to jeden z najbardziej imponujących zabytków architektury barokowej w Europie. Zbudowana w latach 1572–1577 przez joannitów na zlecenie wielkiego mistrza Jeana de la Cassière, początkowo pełniła funkcję kościoła zakonnego Zakonu Maltańskiego. Jej majestatyczna fasada i olśniewające wnętrze przyciągają co roku tysiące turystów, czyniąc ją jedną z najważniejszych atrakcji wyspy.

Zwiedzając Vallettę, wejście do konkatedry jest obowiązkowym punktem na mapie każdego turysty. Na Maltę warto się wybrać  po sezonie wakacyjnym a samą konkatedrę najlepiej zwiedzać rano i w środku tygodnia. To jedno z wielu miejsc jakie warto zobaczyć, bo Valletta jak i cała Malta zachwyca na każdym kroku.

.

.

Architektura i wnętrze

Katedra jest doskonałym przykładem dojrzałego baroku, szczególnie widocznym w jej bogato zdobionym wnętrzu. Nawa główna, mająca 57,6 metra długości i 15,5 metra szerokości, otoczona jest kaplicami reprezentującymi osiem „języków” Zakonu Maltańskiego. Marmurowa podłoga świątyni skrywa około 400 grobowców przykrytych kolorowymi płytami nagrobnymi, upamiętniającymi najwybitniejszych dygnitarzy zakonu.

.

.

Dzieła sztuki

Konkatedra słynie również z dzieł sztuki, w tym obrazów Caravaggia, z których najważniejsze to „Ścięcie św. Jana Chrzciciela” – jedyne sygnowane dzieło mistrza, oraz „Święty Hieronim piszący”. Obrazy te można podziwiać w oratorium, które w 2021 roku przeszło gruntowną renowację.

.

.

Historia i przetrwanie

Pomimo uszkodzeń podczas II wojny światowej, gdy bombardowania naruszyły fasadę katedry, świątynia przetrwała w doskonałym stanie, a dzięki wcześniejszemu przeniesieniu dzieł sztuki, jej skarby ocalały. Od tamtej pory konkatedra była wielokrotnie restaurowana, a w 2020 roku udostępniono zwiedzającym odrestaurowaną kryptę.

.

.

Krypta Wielkich Mistrzów

Krypta Wielkich Mistrzów, będąca jednym z najbardziej wyjątkowych miejsc w Konkatedrze Świętego Jana, została wykonana pod głównym ołtarzem świątyni w trakcie jej budowy w XVI wieku. Wejście do krypty znajduje się w kaplicy języka Prowansji, jednej z dziewięciu kaplic rozmieszczonych w nawach bocznych katedry.

W krypcie spoczywają w sarkofagach szczątki wielkich mistrzów Zakonu Maltańskiego, którzy przez wieki odgrywali kluczową rolę w historii Malty i zakonu. W czterech wnękach krypty znajdują się groby najwybitniejszych postaci, co czyni to miejsce swoistym mauzoleum zakonu.

Po niemal dwóch i pół wieku przerwy, 3 grudnia 2021 roku, krypta przyjęła nowe szczątki – pochowano tam Matthew Festinga, 79. wielkiego mistrza Zakonu Maltańskiego. Festing, zmarły na Malcie 12 listopada 2021 roku, był pierwszym wielkim mistrzem od 246 lat, którego ciało spoczęło w tym wyjątkowym miejscu.

Krypta Wielkich Mistrzów jest dziś otwarta dla zwiedzających, oferując nie tylko możliwość zgłębiania historii zakonu, ale także chwilę refleksji w miejscu o wyjątkowej duchowej i historycznej wartości.

.

Dziś Konkatedra Świętego Jana to nie tylko miejsce kultu, ale także muzeum i prawdziwa skarbnica sztuki i historii. Kaplice, oratorium oraz odnowione Caravaggio Wing stanowią atrakcje, które pozwalają zwiedzającym zgłębić bogatą historię Zakonu Maltańskiego i barokowego dziedzictwa Malty.

Wizyta w tej katedrze to podróż w czasie i niezapomniane doświadczenie, które łączy historię, sztukę i duchowość w jednym miejscu.

.

bilety 
normalny 15 €, ulgowy 12 €
dzieci do lat 12 oraz niepełnosprawni bezpłatnie

.

.

Saint-John’s Cathedral Museum
 Republic St, Valletta, Malta

.

.

.

.

opracowanie & foto Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
.
.
.

Świątynie Tarxien

Stanowisko archeologiczne Świątynie Tarxien, w 1992 roku wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jedno z ważnych miejsc na Malcie, przyciągające turystów z całego świata.  

.

 .

.

Katakumby pod kościołem Św. Katalda na Malcie

.

Views: 745
2026-09-22 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Chorwacja

Trogir – perła Dalmacji i jedno z najpiękniejszych miast Chorwacji

przez Redakcja 2026-09-22
Napisane przez Redakcja
Trogir – perła Dalmacji i jedno z najpiękniejszych miast Chorwacji

  Trogir to prawdziwy klejnot wśród chorwackich miast, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Położony na niewielkiej wyspie między lądem a wyspą Ciovo, zachwyca doskonale zachowaną starówką, wąskimi uliczkami i unikatową architekturą, która łączy elementy stylów rzymskiego, gotyckiego i renesansowego. Wędrując po tym urokliwym mieście, można odkrywać jego bogatą historię i wyjątkowe zabytki, takie jak majestatyczna Katedra św. Wawrzyńca, potężna Twierdza Kamerlengo czy malownicza promenada Riva. Trogir to miejsce, które urzeka zarówno miłośników historii, jak i poszukiwaczy romantycznych zakątków nad Adriatykiem.

.

.

Historia i zabytki Trogiru

Historia Trogiru sięga ponad 2300 lat, a jego początki związane są ze starożytnymi Grekami i Rzymianami. Położenie miasta na szlaku handlowym między wschodnią a zachodnią częścią Morza Śródziemnego przyczyniło się do jego dynamicznego rozwoju i zamożności. Te historyczne wpływy są widoczne do dziś w architekturze i wyjątkowych zabytkach Trogiru, które zachwycają turystów z całego świata.

.

.

Spacerując ulicami Trogiru, warto zwrócić uwagę na:

  • Katedrę św. Wawrzyńca
    To gotycko-renesansowe arcydzieło jest jednym z najważniejszych zabytków Dalmacji. Najbardziej charakterystycznym elementem katedry jest jej biała dzwonnica, widoczna niemal z każdego zakątka miasta. Wnętrze świątyni zachwyca bogatym wystrojem, a słynny portal Radovana – dzieło mistrza z XIII wieku – stanowi wyjątkowy przykład romańskiej rzeźby w Chorwacji.

.

.

  • Twierdzę Kamerlengo
    Zbudowana w XV wieku przez Wenecjan, ta imponująca forteca była kluczowym elementem systemu obronnego Trogiru. Jej strategiczne położenie nad brzegiem Adriatyku chroniło miasto i port przed najazdami. Dziś mury twierdzy oferują niesamowity widok na miasto, morze i okolice, co czyni ją jednym z ulubionych punktów widokowych dla turystów.

.

.

  • Starówkę Trogiru
    Zabytkowe centrum miasta to prawdziwy labirynt wąskich, kamiennych uliczek, prowadzących do malutkich romańskich kościołów, renesansowych pałaców i klimatycznych dziedzińców. Spacer po starówce to podróż w czasie, podczas której można poczuć ducha wielowiekowej tradycji. Unikatowe połączenie stylów architektonicznych – od antyku po barok – czyni Trogir jednym z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w Europie.

.

.

Każdy z tych zabytków opowiada historię Trogiru – miasta, które przez wieki było świadkiem zmieniających się epok, kultur i wpływów. To właśnie harmonijne połączenie bogatej historii i malowniczego położenia czyni Trogir jednym z najpiękniejszych miast Chorwacji. Zabytków oczywiście jest znacznie więcej i warto odkrywać osobiście kolejne perełki, spacerując promenadą czy wąskimi uliczkami miasta.

.

.

Promenada Riva – serce Trogiru

Promenada Riva, biegnąca wzdłuż brzegu Adriatyku, to idealne miejsce na spacer, szczególnie o zachodzie słońca. Znajdziesz tu liczne kafejki, restauracje i bary, które serwują lokalne specjały, takie jak świeże owoce morza czy wyśmienite chorwackie wina. Wieczorami promenada tętni życiem, wypełniając się muzyką i rozmowami turystów z całego świata.

.

.

Dlaczego warto odwiedzić Trogir?

Trogir to nie tylko miejsce pełne zabytków, ale również wyjątkowy klimat małego, portowego miasteczka. To idealny cel podróży dla tych, którzy chcą połączyć zwiedzanie z relaksem nad Adriatykiem. Dzięki swojemu niewielkiemu rozmiarowi, miasto można zwiedzić w jeden dzień, ale jego atmosfera sprawia, że warto zostać dłużej.

.

.

Jak dojechać do Trogiru?

Najłatwiej dotrzeć tutaj ze Splitu, podróżując samochodem wzdłuż malowniczej linii brzegowej. Bliskość lotniska w Splicie sprawia, że Trogir jest także świetnym punktem wypadowym do odkrywania innych zakątków Dalmacji.

Trogir to miejsce, gdzie historia, kultura i naturalne piękno łączą się w harmonijną całość. Niezależnie od tego, czy szukasz zabytków, romantycznych spacerów, czy pysznej kuchni – Trogir zachwyci Cię swoją magią i urokiem.

.

.

dojazd z lotniska co 30 minut

z: ZRAČNA LUKA 1, 21216, Kaštel Štafilić,
do: Trogir Central Bus Station,
Trasa obsługiwana przez Promet d.o.o.

..

..

.

opracowanie & foto Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Views: 820
2026-09-22 0 komentarze/y
3 FacebookTwitterPinterestEmail
Chorwacja

Park Narodowy Jezior Plitwickich – fenomen przyrodniczy w Chorwacji

przez Redakcja 2026-09-22
Napisane przez Redakcja

Jeziora Plitwickie

jeden z najważniejszych punktów turystycznych w Chorwacji

  Jeziora Plitwickie to fenomen przyrodniczy nie tylko w Chorwacji ale i w Europie, odwiedzany przez turystów z całego świata. W sezonie wakacyjnym tłumy chętnych wędruje alejkami, pomiędzy formacjami skalnymi i imponującymi wodospadami. Jednak najlepszy czas na podziwianie Jezior Plitwickich to wiosna i jesień. Wiosną soczysta zieleń przeplata się z turkusowymi kolorami jezior, natomiast jesienią kolor wody podkreślają barwy jesieni. Wówczas na drzewach wszystkie kolory tęczy wzmacniane są światłem odbijanym od tafli jezior, czy milionów kropel opadających kaskad tworzących naturalne tęcze. Jesień to także czas, gdy w odleglejszych regionach parku można spacerować alejkami w zupełnej samotności i ciszy podkreślanej szumem wody.

 

Jeziora Plitwickie to najstarszy i największy park narodowy w Republice Chorwacji. Park położony jest w górzystym regionie Chorwacji, pomiędzy pasmem górskim Mala Kapela na zachodzie i północnym zachodzie, a pasmem górskim Lička Plješivica na południowym wschodzie. Administracyjnie park należy do dwóch powiatów: Lika-Senj (90,7%) i Karlovac (9,3%).

Dzięki wyjątkowemu pięknu naturalnemu obszar ten zawsze przyciągał miłośników przyrody i już 8 kwietnia 1949 roku został ogłoszony pierwszym parkiem narodowym w Chorwacji.

 

Proces powstawania tufu, w wyniku którego powstają bariery z tufu, czyli trawertynu, i w wyniku którego powstają jeziora, jest wyjątkową uniwersalną wartością, za którą Jeziora Plitwickie zostały uznane na arenie międzynarodowej 26 października 1979 r. poprzez wpisanie ich na na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W 1997 roku poszerzono granice parku narodowego i obecnie zajmuje on powierzchnię blisko 300 km2.

 

Park porośnięty jest głównie roślinnością leśną, z mniejszymi obszarami pokrytymi łąkami. Najatrakcyjniejsza część parku – jeziora – zajmują niecałe 1% całkowitej powierzchni parku.

System jezior składa się z 16 nazwanych i kilku mniejszych, nienazwanych jezior, łączących się kaskadami. Ze względu na podłoże geologiczne i charakterystyczne warunki hydrogeologiczne, system jezior został podzielony na Jeziora Górne i Dolne.

 

Dwanaście jezior tworzących Jeziora Górne to: Prošćansko jezero, Ciginovac, Okrugljak, Batinovac, Veliko jezero, Malo jezero, Vir, Galovac, Milino jezero, Gradinsko jezero, Burgeti i Kozjak. Jeziora te powstały na nieprzepuszczalnej skale dolomitowej i są większe, z bardziej wciętymi i łagodniejszymi brzegami niż Jeziora Dolne. Jeziora Dolne, składające się z jezior Milanovac, Gavanovac, Kaluđerovac i Novakovića Brod, powstały na przepuszczalnym podłożu wapiennym, wciętym w głęboki kanion ze stromymi klifami. Jeziora kończą się imponującymi wodospadami Sastavci, a rzeka Korana wypływa pod spodem wodospadów.

 

Obszar Parku Narodowego Jezior Plitwickich jest częścią regionu krasowego Dinarides, jednego z najbardziej imponujących krajobrazów krasowych na świecie, charakteryzującego się specyficznymi właściwościami geologicznymi, geomorfologicznymi i hydrologicznymi. Rzeźba krasowa związana jest przede wszystkim ze skałami węglanowymi (skałami wapiennymi i dolomitowymi) ze względu na ich dużą wrażliwość na zużycie chemiczne i mechaniczne oraz wpływ tektoniki (uskoki, zmarszczki, szczeliny itp.). Woda wzbogacona w dwutlenek węgla przenika przez szczeliny w skale węglanowej, rozpuszczając skałę podczas jej przepływu, tworząc różne formy krasowe powierzchniowe (takie jak lejki, zagłębienia, pola krasowe, wieże, kolumny i inne) i podpowierzchniowe (jaskinie i doły).

 

Obszar Jezior Plitwickich zbudowany jest ze skał węglanowych (głównie wapienia i dolomitu) z ery mezozoicznej, na których ukształtowały się tereny krasowe bogate w formy powierzchniowe i podziemne. Część z nich można zobaczyć jadąc samochodem lub przechadzając się po Parku, jednak wiele z nich kryje się pod ziemią, czekając na odkrycie i zbadanie.

Park Narodowy Jezior Plitwickich to obszar o wyjątkowej różnorodności biologicznej i geologicznej, który rocznie odwiedza ponad milion osób. Ścieżki spacerowe w parku są stosunkowo wąskie i prowadzą przez nierówny teren i drewniane mosty wzdłuż brzegów jeziora. Dlatego też w trosce o bezpieczeństwo zwiedzających i ochronę charakterystycznego krajobrazu zabrania się opuszczania wyznaczonych szlaków spacerowych. Biorąc pod uwagę specyfikę terenu, zaleca się noszenie odpowiedniej odzieży i obuwia oraz, w razie potrzeby, ochrony przeciwsłonecznej/deszczowej.

 

Istniejące szlaki biegnące przez strefę jeziora nie są przystosowane dla osób niepełnosprawnych (na wózkach inwalidzkich, pojazdach silnikowych i innym sprzęcie), wózki dziecięce również nie są zalecane. Aby ułatwić poruszanie się po strefie jezior, odwiedzający wchodzący do parku od wejścia nr 1 mają do wyboru cztery trasy, zaznaczone na zielono na tablicach informacyjnych. Cztery trasy rozpoczynające się przy wejściu 2 są zaznaczone na pomarańczowo.

Trasy zwiedzania

A
Czas trwania – 2 do 3 godzin
Długość szlaku – 3 500 m

Zaczyna się przy północnym wejściu (wejście 1). Wycieczka ma charakter okrężny i daje możliwość podziwiania „Wielkiego Wodospadu” – największego wodospadu Jezior Plitwickich i Chorwacji. Ścieżka prowadzi w górę rzeki, przez kanion „Jezior Dolnych”, wzdłuż jezior „Novakovića brod”, „Kaluđerovac”, „Gavanovac” i „Milanovac” do punktu przy „Moście Kozjak”, gdzie szlak zaczyna wznosić się w kierunku wschodnia strona kanionu. Z tej części wracamy do punktu wyjścia (Wejście 1).

 

B
Czas trwania – 3 do 4 godzin
Długość szlaku – 4 000 m

Punkt wyjścia znajduje się przy północnym wejściu do parku (wejście 1). Zwiedzanie ma charakter okrężny i obejmuje spacer wapiennym kanionem „Jezior Dolnych”, przejażdżkę elektryczną łodzią po największym z Jezior Plitwickich – Jezioro „Kozjak”, przejażdżkę panoramicznym pojazdem oraz spacer po szczycie Góry wschodnią stronę kanionu aż do punktu początkowego przy „Wejściu 1”. Zobaczysz także imponujący „Wielki Wodospad” i „Sastavci”, piękne ciemnoniebieskie jeziora „Novakovića Brod”, „Kaluđerovac”, „Gavanovac” i „Milanovac”, a także ogrom jeziora Kozjak.

 

C 
Czas trwania – 4 do 5 godzin
Długość szlaku – 8 000 m

Punkt wyjścia znajduje się przy północnym wejściu do parku (wejście 1). Zwiedzanie ma charakter okrężny i obejmuje obszar Jeziora Dolnego i Górnego, a także połączenie spacerów i przejażdżek łodzią elektryczną, natomiast powrót do punktu początkowego będzie odbywał się głównie pojazdem panoramicznym. Ciesz się pięknem największych i najbardziej atrakcyjnych wodospadów („Wielki Wodospad”, „Veliki Prštavac” i „Mali Prštavac”) oraz niezliczonych mniejszych wodospadów, a także jezior.

 

E 
Czas trwania – 2 do 3 godzin
Długość szlaku – 5 100 m

Zaczyna się przy południowym wejściu (wejście 2). Trasa ma charakter okrężny i obejmuje część „Jeziora Górne”. Wycieczka obejmuje krótki rejs łodzią po „Jeziorze Kozjak”, a następnie spacer w górę rzeki, aż do „Jeziora Prošćansko”. Jest kolejka widokowa, którą można wrócić do punktu początkowego. Poczuj magiczny spokój i ogrom „Górnych Jezior” z ich zalesionymi brzegami i godnymi podziwu wodospadami „Wielkiego i Małego Prštavci”, a także niezliczoną liczbą mniejszych wodospadów.

 

F 
Czas trwania – 3 do 4 godzin
Długość szlaku – 4 600 m

Punkt wyjścia znajduje się przy południowym wejściu do parku (wejście nr 2). Po krótkim spacerze i przejażdżce łodzią elektryczną po jeziorze Kozjak, wycieczka zabierze Cię na spacer przez wapienny kanion Jezior Dolnych aż do „Wielkiego Wodospadu”. Od „Wielkiego Wodospadu” do panoramicznej stacji pojazdów prowadzi stroma serpentyna prowadząca na wschodnią stronę kanionu, gdzie znajdują się liczne punkty widokowe oferujące spektakularne widoki na krystalicznie czyste, ciemnoniebieskie jeziora i przyległe wysokie klify. Wróć do punktu początkowego pojazdem panoramicznym. Zwiedzanie ma charakter kołowy.

 

H 
Czas trwania – od 4 do 6 godzin
Długość szlaku – 8 900 m

Punkt wyjścia znajduje się przy południowym wejściu do parku (wejście nr 2). Po krótkim spacerze i panoramicznej przejażdżce pojazdem będziesz kontynuować pieszo wzdłuż Jezior Górnych, popłyniesz łodzią przez Jezioro Kozjak i przejdziesz przez kanion Jezior Dolnych aż do „Wielkiego Wodospadu”, wzdłuż szczytu kanionu wschodniej stronie i ponownie przejedź się pojazdem panoramicznym. Ten okrężny program daje możliwość cieszenia się pięknem całego obszaru jeziornego Parku.

 

K1 
Czas trwania – 6 do 8 godzin
Długość szlaku – 16 500 m

Program rozpoczyna się przy wejściu północnym (Wejście 1) i obejmuje piesze zwiedzanie dużej części strefy jeziornej w Parku Narodowym Jezior Plitwickich. Wędrowcy zobaczą Wielki Wodospad, przejdą przez kanion Jezior Dolnych i wzdłuż zachodniego wybrzeża jeziora Kozjak, dalej do wodospadów Prštavci, największych i najpiękniejszych wodospadów Jezior Górnych, i odwiedzą niedawno otwarty punkt widokowy Tomićevo Pogledalo. W drodze powrotnej spacerowicze mogą podziwiać wspaniałe Jeziora Górne i spacerować wzdłuż wschodniego brzegu jeziora Kozjak, do którego można dotrzeć krótką przejażdżką łodzią elektryczną. Kontynuacja programu obejmuje spacer po wschodniej stronie kanionu Lower Lakes, aż do punktu początkowego przy wejściu 1.

 

K2 
Czas trwania – 6 do 8 godzin
Długość szlaku – 17 500 m

Program rozpoczyna się przy wejściu południowym (Wejście 2) i obejmuje piesze zwiedzanie dużej części strefy jezior w Parku Narodowym Jezior Plitwickich. Wędrowcy zobaczą Wielki Wodospad, przejdą przez kanion Jezior Dolnych i wzdłuż zachodniego wybrzeża jeziora Kozjak, dalej do wodospadów Prštavci, największych i najpiękniejszych wodospadów Jezior Górnych, i odwiedzą niedawno otwarty punkt widokowy Tomićevo Pogledalo. W drodze powrotnej spacerowicze mogą podziwiać wspaniałe Jeziora Górne i spacerować wzdłuż wschodniego brzegu jeziora Kozjak, do którego można dotrzeć krótką przejażdżką łodzią elektryczną. Kontynuacja programu obejmuje spacer po wschodniej stronie kanionu Lower Lakes, aż do punktu początkowego przy wejściu 2.

 

 

UWAGI

– Każdy zwiedzający zobowiązany jest mieć zawsze przy sobie ważny bilet wstępu do parku (ważny na zwiedzanie strefy jeziora i szlaki turystyczne)
– Kosze na śmieci są dostępne w wielu miejscach na terenie parku, a odwiedzający proszeni są o nie pozostawianie śmieci wzdłuż szlaków.
– Warunki pogodowe w parku są bardzo zmienne, dlatego niektóre szlaki mogą zostać zamknięte lub wjazd pojazdów ograniczony. Proszę wcześniej sprawdzić warunki pogodowe na stronie internetowej lub w centrach informacji parkowej.
– Skały są wyjątkowo śliskie, gdy są mokre, dlatego należy zachować ostrożność podczas chodzenia (szczególnie w jaskini Šupljara).
– Zachowaj szczególną ostrożność podczas spaceru szlakami przebiegającymi po stromych zboczach i nad kanionem.
– Psy mogą przebywać w parku wyłącznie na smyczy (muszą być na smyczy również na łodziach i pociągach).

 

Aplikacja NP Plitvicka jezera

Ta aplikacja pozwoli łatwiej odnaleźć się w Parku Narodowym Jezior Plitwickich. Zawiera wiele przydatnych informacji: programy wycieczek i punkty ważnych lokalizacji, możliwość oznaczenia miejsca parkingowego, informacje o zakwaterowaniu i restauracjach, ogólne informacje o parku, a także treści edukacyjne o walorach największych i najstarszych Park Narodowy w Chorwacji.
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.plitvicemobile

 

Interaktywna mapa Jezior Plitwickich 

oraz regionu wraz z wybranymi i polecanymi atrakcjami

https://np-pj.maps.arcgis.com/apps/Shortlist/index.html?appid=1ff7239e36fc459b90d57e8c8191e6be

Szczegółowe opisy poszczególnych tras oraz mapy interaktywne Parku:
https://np-plitvicka-jezera.hr/en/plan-your-visit/istrazite-jezera/activities/hiking/#

 

Na terenie Parku Narodowego surowo zabrania się:

– Zbieranie surowców roślinnych, czyli zabranie ze sobą jakichkolwiek „pamiątek” pochodzenia naturalnego
– Karmienie zwierząt
– Pływanie w jeziorach
– Wyrzucanie śmieci wzdłuż ścieżek lub w inne miejsce, z wyjątkiem pojemników na śmieci zainstalowanych na terenie parku
– Zbaczanie z wyznaczonych szlaków

 

Zalecenia

– Noszenie odpowiedniej odzieży i obuwia
– Zabierz ze sobą odpowiednią ochronę przed deszczem i słońcem (parasol, płaszcz przeciwdeszczowy, okulary przeciwsłoneczne, nakrycie głowy, krem przeciwsłoneczny – w zależności od pory roku)
– Przed przyjściem do parku sprawdź prognozę pogody
– Pamiętaj, aby sprawdzić informacje podane na naszej stronie internetowej dotyczące długości niektórych szlaków, aby upewnić się, że masz wystarczająco dużo czasu na ukończenie wybranej wycieczki

 

Dbajcie o środowisko naturalne, które odwiedzacie, bo jeśli dzisiaj nie zadbamy o nie, jutro nasze dzieci nie będą miały czego odwiedzić!

 

Park Narodowy Jeziora Plitwickie w Chorwacji

https://np-plitvicka-jezera.hr/en/

 

Park Narodowy Jezior Plitwickich to jedno z najbardziej spektakularnych miejsc przyrodniczych w Europie i absolutny „must see” podczas podróży do Chorwacja. System turkusowych jezior połączonych setkami kaskad i wodospadów tworzy krajobraz, który wygląda jak z innego świata. Drewniane kładki prowadzą tu tuż nad taflą wody, a każdy krok odsłania nowe, zapierające dech w piersiach widoki. To miejsce wpisane na listę UNESCO, przyciągające rocznie miliony turystów – zarówno miłośników natury, fotografii, jak i aktywnego zwiedzania.

 

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin

 

 

Kemping Korana, położony nad kanionem rzeki Korana w bliskiej odległości Jezior Plitwickich, uważany jest za jeden z najpiękniejszych kempingów w kontynentalnej Chorwacji.

 

Camping Korana jeden z najpiękniejszych kempingów w kontynentalnej Chorwacji

 

 

Views: 834
2026-09-22 0 komentarze/y
3 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • …
  • 291

Archiwa

  • listopad 2026
  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • kwiecień 2013
  • marzec 2013
  • luty 2013
  • styczeń 2013
  • grudzień 2012
  • listopad 2012
  • październik 2012
  • wrzesień 2012
  • sierpień 2012
  • lipiec 2012
  • czerwiec 2012
  • maj 2012
  • kwiecień 2012
  • marzec 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • listopad 2011
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • styczeń 2009
  • listopad 2008
  • październik 2008

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • alejapodroznikow
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • jarmarki bożonarodzeniowe w Europie
  • Kolej
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • noclegi
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Podziemia turystyczne w Polsce
  • Podziemia w Europie i na świecie
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska górskie w Polsce
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Follow Us

Top Selling Multipurpose WP Theme

Recent Posts

  • Dom Zdrojowy w Świeradowie-Zdroju – Hala Spacerowa i Pijalnia Wód

    2026-11-03
  • Zamek Wleń (Lenno) Najstarszy murowany zamek w Polsce – śladami Piastów Śląskich

    2026-11-02
  • Europejskie lotniska położone najbliżej centrum miasta

    2026-11-01
  • Słowacja rozpoczyna sezon narciarski 2026/2027

    2026-11-01
  • Jak dojechać z lotniska do centrum miasta w Polsce?

    2026-11-01
  • Najdłuższy wiszący most na świecie powstanie na Słowacji

    2026-10-31

Social Feed

Social Feed

Editors’ Picks

zamek Drakuli w Poenari

2016-01-25

Rezerwat Groapa Ruginoasa, Góry Bihor w Rumunii

2022-08-06

Zamek Drakuli w Hunedoarze w Rumunii

2024-03-03

Kopalnia soli Salina Turda w Rumunii

2024-08-17

Jaskinia Meziad, Peşteră

2024-08-20

FIND US

[icon_bar icon="icon-facebook" link="https://www.facebook.com/groups/betheme" target="" size="small" social="facebook"][icon_bar icon="icon-gplus" link="#" target="" size="small" social="google"][icon_bar icon="icon-x-twitter" link="#" target="" size="small" social="twitter"][icon_bar icon="icon-vimeo" link="#" target="" size="small" social="vimeo"][icon_bar icon="icon-play" link="https://www.youtube.com/@MuffinGroup" target="" size="small" social="youtube"]

Najnowsze komentarze

  1. Veckio - Góry tęczowe
  2. KlubowiczAdmin - Czyste Góry Czyste Szlaki, Beskid Sądecki
  3. Barbara - Czyste Góry Czyste Szlaki, Beskid Sądecki
  4. odkryjnepal - Ferie zimowe z dziećmi – gdzie warto wyjechać?
  5. png2icon - Góry tęczowe

CATEGORIES

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • alejapodroznikow
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • jarmarki bożonarodzeniowe w Europie
  • Kolej
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • noclegi
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Podziemia turystyczne w Polsce
  • Podziemia w Europie i na świecie
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska górskie w Polsce
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

OUR MAGAZINE

Vitae adipiscing turpis. Aenean ligula nibh in, molestie id viverra a, dapibus at dolor. Aenean ligula nibh in molestie id.

ADVERT

SIGN UP FOR
NEWSLETTER

Aenean ligula nibh, mole stie id viverra a, dapibus ante lobortis

[button title="Subscribe" link="#"]

TAGS

Albin Marciniak Albin Marciniak podróżnik Chorwacja Czyste Góry Czyste Szlaki Czyste Tatry Dolny Śląsk foto: Albin Marciniak góry jaskinie Karolina Zięba-Kulawik katakumby Klub Podróżników Klub Podróżników Śródziemie konkurs Konkurs fotograficzny kopalnie Kościoły i obiekty sakralne Kraków Kraków Airport mapa zamków maroko military mine muzeum najpiękniejsze podziemia w Europie do zwiedzania Orla Perć Piwnica pod Baranami podziemia w Polsce podziemia świata polska polska na weekend RYANAIR schronisko skansen slajdowisko słowacja tatry The most beautiful underground in Europe to explore Underground cave w Krakowie w Polsce wyprawa zamek Zamki Polskie Zamki w Polsce

Klub Podróżników Śródziemie

Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.

Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.

Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.

Ciekawe w województwach

    • Dolnośląskie
    • Kujawsko-pomorskie
    • Lubelskie
    • Lubuskie
    • Łódzkie
    • Małopolskie
    • Mazowieckie
    • Opolskie
    • Podkarpackie
    • Podlaskie
    • Pomorskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Warmińsko-mazurskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie

Polecane

Dom Zdrojowy w Świeradowie-Zdroju – Hala Spacerowa i Pijalnia Wód
Zamek Wleń (Lenno) Najstarszy murowany zamek w Polsce – śladami Piastów Śląskich
Europejskie lotniska położone najbliżej centrum miasta
Słowacja rozpoczyna sezon narciarski 2026/2027

Ostatnio dodane

Dom Zdrojowy w Świeradowie-Zdroju – Hala Spacerowa i Pijalnia Wód
Zamek Wleń (Lenno) Najstarszy murowany zamek w Polsce – śladami Piastów Śląskich
Europejskie lotniska położone najbliżej centrum miasta
Słowacja rozpoczyna sezon narciarski 2026/2027
Facebook Twitter Youtube Linkedin Envelope Rss

klubpodroznikow.com – Copyright & Copy 2025/26

Created by Konfig.Info

  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat

Editor’s Picks

  • Kopalnia złota Rosia Montana w Rumunii

    2026-09-18
  • Góry solne w Rumunii – Muntele de sare

    2026-08-24
  • Wulkany błotne w Rumunii, wyjątkowy rezerwat przyrody

    2026-06-22
  • Sighișoara miasto w środkowej Rumunii w Siedmiogrodzie

    2026-06-18
  • Rezerwat Cheile Turzii – wąwóz Turda

    2026-05-29
  • Droga Transfogaraska w Rumunii

    2025-09-17
@2021 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign