..
.
Na całym świecie w wielu muzeach czy kolekcjach prywatnych, znajdują się dzieła sztuki i zabytki o ogromnej wartości, tak historycznej jak i materialnej. Także i w Polsce znajduje się sporo pozycji jedynych i wyjątkowych a co za tym idzie, o ogromnej wartości. Niestety lata wojen i zaborów pozbawiło nas wielu cennych zabytków, jakimi teraz chwalą się inne muzea na całym świecie.
.

Najważniejsze i najdroższe dzieła sztuki w Polsce
.
.
Dama z Gronostajem – Leonardo Da Vinci
Obraz znajduje się w Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie.

Dama z gronostajem, Leonardo da Vinci, foto Albin Marciniak
Portret nastoletniej Cecylii wygląda praktycznie tak samo jak ponad 500 lat temu, kiedy już kilka lat po jego powstaniu modelka skarży się w liście, że bardzo się zmieniła i nikt nie uwierzy, że to Jej wizerunek.
To bez wątpienia najważniejsze dzieło sztuki, które znajduje się w polskiej kolekcji. Obraz autorstwa Leonarda da Vinci, uznawanego za jednego z największych artystów wszech czasów, powstał w 1489 r. Portret przedstawia młodą Włoszkę, Cecylię Gallerani, która była kochanką księcia Mediolanu Lodovica Sforzy. Te zlecił mistrzowi uwiecznienie swojej partnerki. Obraz trafił do polskich rąk po raz pierwszy, gdy około 1800 r. zakupił go książę Adam Jerzy Czartoryski. Początkowo znajdował się w zbiorach polskiego muzeum narodowego. W latach kolejnych wielokrotnie zmieniał miejsce, by pod koniec XIX wieku trafić do Krakowa. „Dama z gronostajem” padła łupem hitlerowskiej grabieży w czasie II wojny światowej, ale szczęśliwie w 1946 r. powróciła do Krakowa. Do dzisiaj znajduje się w Muzeum Książąt Czartoryskich.
Wartość finansowa oceniana na około 1,3 miliarda złotych . Co czyni obraz najdroższym dziełem sztuki w polskiej kolekcji. Ministerstwo Kultury za całą kolekcję Czartoryskich zapłaciło 100 mln euro, a sam obraz ubezpieczony jest na 1,4 mld złotych. Wartość kolekcji szacowana jest na 10 mld. Ostatnia zmiana właściciela „Damy z gronostajem” miała miejsce w 2013 r. i wtedy kwota wyniosła 127 mln dolarów. Jednak ocenia się, że obraz jest wart ponad 1 mld złotych. Polska jest jednym z 7 krajów, które posiadają w swojej kolekcji dzieła Leonarda da Vinci. Na całym świecie jest tylko 15 zachowanych obrazów artysty.
Rękopis dzieła Mikołaja Kopernika – Autograf „De revolutionibus orbium coelestium”.
Przechowywany na co dzień w skarbcu Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie

Autograf „De revolutionibus orbium coelestium” Mikołaja Kopernika, foto Albin Marciniak
Rękopis czyli Autograf „De revolutionibus orbium coelestium” Mikołaja Kopernika, zanim trafił do Krakowa przeszedł długą drogę. Jego wyjątkowość i kruchość nie pozwala na stałą ekspozycję. Możliwości podziwiania dzieła Kopernika zdarzają się nader rzadko i są to zazwyczaj pojedyncze dni raz na kilka lat. Jedna z takich możliwości, nadarzyła się przy okazji międzynarodowego sympozjum zorganizowanego w Krakowie, związanego z rocznicą urodzin i śmierci wybitnego astronoma. Wystawa – osobny art.
Spośród 277 zachowanych egzemplarzy pierwszej edycji opus magnum Kopernika, 14 przechowywanych jest w polskich bibliotekach (w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Toruniu, Warszawie, Kórniku i Płocku).
17.06.2008 unikatowy egzemplarz pierwszego wydania V. Nuremberg: Johann Petreius, 1543. poszedł pod młotek w słynnym nowojorskim domu aukcyjnym Christie’s. Anonimowy nabywca za księgę zapłacił 2,210,500 dolarów. Kolejne dzieło Kopernika zostało wystawione w 2022 roku na aukcji internetowej jednego z francuskich portali Interencheres. Wówczas eksperci szacowali że cena finalna tego egzemplarza może wynieść nawet 2,5 miliona dolarów.
Biorąc pod uwagę osiągane kwoty za jeden z pięciuset egzemplarzy drukowanych, to czy nie można założyć, że rękopis tak wielkiego dzieła może być 100 a nawet 500 razy droższy? Ale to oczywiście tylko dywagacje, bo tak wyjątkowe dzieło i tak ważny zabytek, nigdy nie będzie poddany próbie sprzedaży, będąc odpowiednio zabezpieczony w skarbcu Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie.
Skarb średzki zwany Skarbem Tysiąclecia
Muzeum Narodowe we Wrocławiu oraz Muzeum Regionalne w Środzie Śląskiej

Korona, część Skarbu Średzkiego, foto Albin Marciniak
Korona, część Skarbu Średzkiego, foto Albin Marciniak
Wartość całego skarbu szacowana jest na ok. ćwierć miliarda zł. natomiast wartość samej korony – symbol królewskiej władzy, oszacowana została na kilkadziesiąt mln.
W muzeach we Wrocławiu i Środzie Śląskiej znajdują się odzyskane fragmenty znaleziska: prawie osiem tysięcy monet, gotycka korona ślubna, złote pierścienie i inne elementy średniowiecznej biżuterii. Po podziale eksponatów w 1997 r. większa ich część została umieszczona na stałej wystawie w Muzeum Regionalnym w Środzie Śląskiej. Pozostałe natomiast znajdują się w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu. 3700 znalazło się w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu, 3900 wpisano do inwentarza Muzeum Narodowego we Wrocławiu, 91 wpisano do inwentarza Muzeum Regionalnego w Środzie Śląskiej. Klejnoty pochodzą z przełomu XIII i XIV wieku, a skarb został ukryty przez Mojżesza, średzkiego Żyda.
Skarb średzki – jedno z najcenniejszych znalezisk archeologicznych XX wieku w Europie, kolekcja średniowiecznych monet i klejnotów monarchów czeskich, znaleziona w 1985 i 1988 r. w Środzie Śląskiej podczas prac budowlanych przy ulicy Daszyńskiego oraz na wysypisku gruzu na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Skarb średzki został ukryty w połowie XIV wieku w okresie, w którym miasta Śląska nawiedziła epidemia dżumy. Według badań historyków zajmujących się jego pochodzeniem był prawdopodobnie własnością bogatego bankiera żydowskiego Mojżesza, który w 1348 r. dokonał we Wrocławiu korzystnej dla siebie transakcji pożyczkowej, w wyniku której król czeski Karol IV Luksemburski zastawił u niego znaczną część swoich kosztowności w zamian za wsparcie finansowe starań o koronę cesarską. Po raz drugi na skarb średzki natrafiono 24 maja 1988 r. podczas rozbiórki kamienicy przy ulicy Daszyńskiego 14. Nowe odkrycie było znacznie większe od poprzedniego.
Biblia Guttenberga
Znajduje się w Muzeum Diecezjalne w Pelplinie

Biblia Gutenberga Muzeum Diecezjalne w Pelplinie, foto Albin Marciniak
W 1978 roku jedną z kopii sprzedano za 2,2 mln dolarów. Obecnie szacuje się, że kompletny egzemplarz mógłby uzyskać cenę nawet 25-35 mln dolarów, a więc do 140 mln złotych. Biblia pelplińska być może nawet jeszcze więcej.
Do dzisiaj przetrwało 49 Biblii Gutenberga, ale tylko 21 z nich jest kompletnych. Jeden ze szczególnie dobrze zachowanych egzemplarzy znajduje się w Polsce. Egzemplarz przechowywany w kościelnym muzeum na Pomorzu ma niezwykle rzadką, oryginalną oprawę, powstałą w warsztacie Heinricha Costera z Lubeki. Jest niemal kompletny: brakuje w nim tylko ostatniej, 217 karty z tomu drugiego, zawierającej końcówkę tekstu Apokalipsy św. Jana. Biblia ta wyróżnia się na tle wszystkich pozostałych dzieł z warsztatu Gutenberga, bo przy jej produkcji popełniono błąd. Na 46 stronie pierwszego tomu znajduje się plamka tuszu. Zdaniem specjalistów jest to odbicie krawędzi czcionki, która musiała wypaść z dłoni zecerowi. Przypuszcza się, że księga trafiła do Polski około roku 1496. Zakupił ją biskup chełmiński Mikołaj Chrapicki, po czym przekazał w ręce franciszkanów, których sprowadził z Saksonii do Lubawy. Dwa bezcenne tomy oprawione w skórę pozostały w zbiorach klasztornych do roku 1833. Po kasacie przeniesiono je do biblioteki seminaryjnej w Pelplinie. Przed wybuchem II wojny światowej wartość Biblii pelplińskiej oszacowano na 1,8 mln ówczesnych złotych. Jest to kwota odpowiadająca obecnym około 20 milionom. Wycenę przeprowadzono, bo władze kościelne przymierzały się do sprzedaży ksiąg, aby w ten sposób sfinansować przebudowę katedry i seminarium. Projekt upadł dopiero w obliczu fali protestów, jakie przetoczyły się na łamach prasy.
Biblia Czterdziestodwuwierszowa lub Biblia Mazarina – pierwsze wydawnictwo dziełowe w Europie wykonane za pomocą druku (przy użyciu czcionki ruchomej). Jest kompletnym wydaniem Pisma Świętego. Została przygotowana do druku i wydrukowana w latach 1452-1455 w Moguncji przez Jana Gutenberga, który był również jej wydawcą. Biblia wydrukowana została prawdopodobnie w ok. 200 egzemplarzach – 165 na papierze i 35 na pergaminie. Znaki wodne świadczą, że papier grubości od 0,21 do 0,29 mm pochodził z piemonckich papierni.
Trzecia popularna nazwa biblii związana jest z nazwiskiem kardynała Mazarina, z którego biblioteki pochodzi pierwszy opisany przez bibliografów egzemplarz. Do naszych czasów przetrwało 48 egzemplarzy tej najcenniejszej książki świata, z czego tylko 20 kompletnych. Najwięcej w USA – 14. Muzeum pelplińskie posiada dwutomową – jedyna w Polsce – wersję na papierze, mającą oryginalną XV-wieczną oprawę, wykonaną przez mistrza Henryka Costera z Lubeki. Całość obejmuje łącznie w dwóch tomach 641 kart zadrukowanych obustronnie w dwóch kolumnach o wymiarach 285 mm x 85 mm, zawierających 40-42 wierszy. Przed II wojną światową biblia przez Warszawę trafiła do Paryża. Stamtąd w 1940 r. wywieziono ją do Londynu, a potem Kanady. Do Pelplina powróciła w 1959 r.
Złoty kodeks gnieźnieński – Gnieźnieńska Księga Tysiąclecia
Księga znajduje się w zbiorach Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie.

Karta Złotego Kodeksu Gnieźnieńskiego, foto Wikipedia
Złoty kodeks gnieźnieński (łac. Codex aureus Gnesnensis), in. Ewangeliarz gnieźnieński – ewangeliarz powstały najprawdopodobniej w końcówce XI wieku. Przechowywany obecnie w Archiwum Archidiecezjalnym w Gnieźnie. Czas powstania ustala się w oparciu o szczególne związki ww. kodeksu z wytworzonym ok. 1085 roku Kodeksem wyszehradzkim, który napisano z okazji koronacji Wratysława II. Należy on do grupy kodeksów tworzonych za pomocą szlachetnych kruszców i z wielką starannością. Przypuszcza się, że użyty został jako bardzo cenny dar lub jako manifestacja pobożności zleceniodawcy.
Złoty Kodeks Gnieźnieński został wpisany na Listę Krajową programu UNESCO „Pamięć Świata”.
W bogatych zbiorach Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie, znajduje się wiele cennych muzealiów. Do tych wyjątkowych z pewnością zaliczyć można:
– Ewangeliarz – pochodzący ze skryptorium w Tours pergaminowy odpis rewizji Wulgaty Alkuina, z wpisaną datą 800
– Collectio trium partium – dzieło Iwona, bp. Chartres z XI w.
– Codex pretiosus z XI w.
– Missale Plenarium z przeł. XI i XII w.
– Bulla gnieźnieńska Innocentego II, zwana niekiedy złotą bullą języka polskiego z 1136
– Ewangeliarz kruszwicki (Evangeliarum Crusviciense) z XII w.
– Kodeks prawa kanonicznego (Speculum iudicale Durantis) z XIII w.
Hans Memling – „Sąd Ostateczny”, 1467-1473
Obraz znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku.

„Sąd ostateczny” Hansa Memlinga, foto Wikipedia
„Sąd ostateczny” Hansa Memlinga, uważany za jeden z najwybitniejszych i najlepiej zachowanych dzieł niderlandzkich na świecie, powstał w latach 1467-1473 na zlecenie Angela di Jacopo Taniego, florenckiego kupca, pełniącego funkcję dyrektora filii banku Medyceuszy w Brugii. Obraz był przeznaczony do jego rodowej kaplicy pod Florencją, jednak nigdy tam nie dotarł. W 1473 roku, podczas morskiej podróży z Brugii do Włoch, został zrabowany przez gdańskich kaprów i trafił do Bazyliki Mariackiej w Gdańsku, gdzie zawisł na filarze przy kaplicy św. Jerzego. Pomimo interwencji władcy Burgundii, Karola Śmiałego, obraz pozostał na swoim miejscu. Arcydzieło, jakim niewątpliwie jest „Sąd ostateczny”, wielokrotnie stawało się obiektem zainteresowań m.in. cesarza Rudolfa II czy cara Piotra I. W 1807 roku obraz po raz pierwszy opuścił Pomorze i trafił do Luwru, jako napoleońska zdobycz wojenna. Co ciekawe, został tam skatalogowany pod numerem 563, jako dzieło Jana vana Eycka. Następnie tryptyk trafił do Akademii Sztuki w Berlinie, skąd w 1817 roku wrócił do Gdańska. Pod koniec II wojny światowej obraz został wywieziony do Turyngii, gdzie w 1946 trafił w ręce Armii Czerwonej, a w rezultacie do Ermitażu. Do Polski powrócił po 10 latach – najpierw do Warszawy, gdzie został poddany zabiegom konserwatorskim, a następnie do Muzeum Pomorskiego (Obecnie Muzeum Narodowe w Gdańsku) i tutaj jest eksponowany.
Obraz, który powstał na zlecenie florenckiego kupca, został w 1473 r. zrabowany podczas morskiej wyprawy z Brugii do Włoch przez gdańskich kaprów i trafił do Bazyliki Mariackiej w Gdańsku. Dopiero w 1807 r. obraz opuścił polskie ziemie i trafił do Luwru jako napoleońska zdobycz wojenna. Później dzieło trafiło do Akademii Sztuki w Berlinie, a w 1817 r. wróciło do Gdańska. W czasie II wojny światowej podobnie jak „Dama z gronostajem” został wywieziony, jednak trafił do Turyngii, a później w ręce Armii Czerwonej. Do kraju „Sąd ostateczny” powrócił dopiero w 1956 r. i pozostaje w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku. Aktualna wartość, według ostrożnych szacunków ekspertów jest liczona w milionach złotych.
„Plaża w Pourville” Oscar Claude Monet
Muzeum Narodowe w Poznaniu

foto Wikipedia
„Plaża w Pourville” to jedyny obraz olej na płótnie 60 × 73 cm, wybitnego prekursora impresjonizmu w Polsce — Claude’a Moneta. Ten nadmorski pejzaż, który powstał w 1882 r., zyskał jednak jeszcze większą popularność po jednej z najbardziej spektakularnych akcji rabunkowych w historii kraju. Do Muzeum Narodowego w Poznaniu zgłosiła się osoba, która podała się za studenta ASP. Złodziej, pod pretekstem naszkicowania innego obrazu wiszącego w tej samej sali co obraz Moneta, odwiedza regularnie muzeum. We wrześniu 2000 r., gdy zostaje z obrazem sam na sam po opuszczeniu sali przez panią z obsługi ekspozycji, wycina obraz z ram, a na jego miejsce podkłada kopię. Dopiero po kilku dniach zorientowano się, że na ścianie wisi kopia. To nie tak spektakularna akcja, jak największe kradzieże dzieł sztuki na świecie, jednak pozostaje najbardziej wyszukanym sposobem na kradzież sztuki w historii kraju. Obecna wartość obrazu jest znacznie niższa ze względu na uszkodzenie sygnatury artysty. Wcześniej szacowana była na ok 7 mln dolarów.
Jako ciekawostkę warto dodać fakt, że 2020 r. także padła rekordowa suma za polskie dzieło sztuki sprzedane poza granicami kraju. Był to obraz Tamary Łempickiej „Portret Marjorie Ferry” a sprzedano za ponad 16 mln funtów, czyli prawie 80 mln złotych.
Astronom Kopernik, czyli rozmowa z Bogiem
Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego – Collegium Maius w Krakowie

Astronom Kopernik, czyli rozmowa z Bogiem, obraz Jana Matejki w Krakowie, foto Albin Marciniak
Obraz olejny autorstwa Jana Matejki przedstawiający Mikołaja Kopernika w trakcie obserwacji nieba z jego prywatnej wieży na wzgórzu katedralnym we Fromborku. Obraz o wymiarach 225 × 315 cm znajduje się w zbiorach Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Obraz może nie należy do najdroższych i daleko mu do powyższych dzieł, ale stanowi idealne nawiązanie do twórczości oraz dzieła życia Mikołaja Kopernika „De revolutionibus orbium coelestium”. Nie jest najdroższy, co wcale nie znaczy że nie jest cenny. Na czas transportu, gdy wędruje na czasowe wystawy do muzeów na świecie, ubezpieczany jest na kilka mln zł, więc kwota także jest niebagatelna.
cdn…
Złoty Kodeks Gnieźnieński został wpisany na Listę Krajową programu UNESCO „Pamięć Świata”.
Program UNESCO „Pamięć Świata” (Memory of the World) został utworzony w roku 1992. Jego celem jest podejmowanie działań, służących zachowaniu, ratowaniu i udostępnianiu dziedzictwa dokumentacyjnego. Najbardziej widocznym przejawem działalności Programu jest Lista Międzynarodowa, na którą wpisywane są obiekty o światowym znaczeniu historycznym lub cywilizacyjnym. Aktualnie lista obejmuje 238 dokumentów. Oprócz Listy Międzynarodowej tworzone są rejestry, gromadzące obiekty o wielkim znaczeniu dla poszczególnych krajów i regionów. Polski Komitet Programu „Pamięć Świata” zawiązał się w 1996 roku.

część Skarbu Średzkiego, foto Albin Marciniak
W polskich zbiorach muzealnych i kolekcjach prywatnych, znajdują się obiekty tak wyjątkowe i cenne, że nie powstydziłyby się ich największe galerie i muzea świata. Powyższa lista nie wyczerpuje, rzecz jasna, tematu, ponieważ cennych i wyjątkowych dzieł sztuki jest w Polsce dużo więcej. Wpis prezentuje moją subiektywną listę najcenniejszych dzieł znajdujących się w Polsce. Warto zwiedzać muzea.
Muzeum Historyczne oraz Muzeum Narodowe Miasta Krakowa
bezpłatne zwiedzanie
Nocowałem w domu dziadka Mikołaja Kopernika
Choć pozornie może się to wydać nieco skomplikowane, to jednak miałem tę przyjemność i nocowałem w domu dziadka Mikołaja Kopernika. Słynny uczony urodził się w bardzo majętnej rodzinie a jego dziadek uchodził w tamtych czasach za jednego z najbogatszych w Toruniu. Kamienica która należała do niego, podobnie jak wiele innych zabytków w Toruniu, przetrwało do dzisiaj. Dzisiejsza ulica Żeglarska, jako jedna z najbardziej prestiżowych i ekskluzywnych ulic dawnego Torunia, zamieszkiwana była przez możne rody kupieckie (np. w 1394 r. mieszkało tu 30 kupców). W średniowieczu przy tej ulicy siedzibę swoją miało Bractwo Kupieckie.

Obecnie w kamienicy mieści się Hotel Gromada Toruń i Zajazd Staropolski.
Nocując wielokrotnie w Toruniu, wizytując czy to służbowo czy też prywatnie, staram się by za każdym razem nocować w innym miejscu. W ten sposób lepiej można poznawać historię danego miasta czy też miejsca, jak w tym wypadku kamienicy w której zapewne pomieszkiwał także sam Mikołaj Kopernik. A że słynny astronom na długo zawładnął sporą część mojej uwagi, toteż moje wizyty w Toruniu stały się dosyć częste. Jedna z moich wizyt związana była z otwarciem wyjątkowej wystawy Wystawa z okazji jubileuszu 550. urodzin Mikołaja Kopernika w Ratuszu Staromiejskim. Ta wizyta była moim jednym wielkim natchnieniem Kopernikiem. Nocowałem w miejscu gdzie bywał i jadał Kopernik a na wystawie wiele ksiąg należących niegdyś do mistrza, w tym absolutny rarytas – księga, w której został znaleziony włos. Miał kod DNA zgodny z DNA czaszki odkopanej pod jednym z bocznych ołtarzy katedry we Fromborku. Dzięki temu w 2010 r. możliwy był ponowny pochówek szczątków Mikołaja Kopernika we Fromborku. Przechowywane od najazdu szwedzkiego w Uppsali działo pt. „Calendarium Romanum magnum” Johannesa Stoefflera przez prawie ćwierć wieku było używane przez Kopernika.

Od ulicy Żeglarskiej odchodzi ulica Mikołaja Kopernika. Tutaj pod nr 15/17 stoi kolejna wyjątkowa kamienica. Utrzymuje się że jest to miejsce narodzin Kopernika. Obecnie mieści się tutaj Muzeum przedstawiające wnętrza z wystawami o jego życiu i pracy oraz średniowiecznym handlu. Tej kamienicy także nie mogłem pominąć i choć z planowanych dwóch godzin, zwiedzanie przeciągnęło się do pięciu, nadal czuję niedosyt i wiem że tam się jeszcze pojawię.

Jako że w hotelu przebywałem w roku 2023 czyli w Roku Mikołaja Kopernika, miałem okazję kosztować potraw jakie serwowano w czasach gdy żył wielki astronom. Część serwowanych dań wpisana jest na Listę Dziedzictwa Kulinarnego Kujaw i Pomorza.
Tak mistrz Piotr Bikont opisywał kuchnię serwowaną w tamtych czasach: „na stołach pojawiały się rozmaite mięsiwa, przede wszystkim dziczyzna, a także drób. Królowały pieczenie, ale znane były już też zrazy – zraz to nic innego jak „płat mięsa zrażony”, czyli zbity. Podawano je w mocno przyprawionych korzennymi aromatami gęstych sosach. Jadano też dużo ryb słodkowodnych, w które obfitowały rzeki i jeziora Rzeczypospolitej. Do tego podpłomyki, chleb lub kasza, czyli krupy, albo kaszywo, jak ją wówczas nazywano. Była to raczej kasza jęczmienna, choć mogła się już pojawiać i gryczana, która właśnie w XV wieku dotarła do Europy. Z warzyw na pierwszym miejscu wypada wymienić rzepę, znaną u nas już od czasów przedpiastowskich”.
Bikont opisał a ja kosztowałem i muszę przyznać, ta kuchnia przypadła mi do gustu bez wyjątków. Mógłbym żyć w tamtych czasach, jeżeli o potrawy chodzi.

Kamienica została przebudowana w XVIII w., z dobudowaną piętrową oficyną z XVIII w.
Wracając do samej kamienicy: budynek przy ul. Żeglarskiej 10 to zabytkowa średniowieczna kamienica gotycka, która w latach 1437-1463 należała do Lucasa Watzenrode – dziadka Mikołaja Kopernika(zm. 1462 r.), a w latach 1463-1499 jego wuja – burmistrza toruńskiego Tilemana von Allen (mąż Krystyny Watzenrode).
Lucas Watzenrode starszy był człowiekiem zamożnym i wpływowym. Posiadał majątek Sławkowo pod Toruniem i występował jako rycerz na zjazdach szlachty. W roku 1440 przystąpił do Związku Pruskiego, założonego dla obrony przed bezprawiami Zakonu krzyżackiego, i był jego gorliwym członkiem. Brał udział w powstaniu przeciw Krzyżakom i trzynastoletniej wojnie z Zakonem po stronie polskiej (1454-1466). Pod Łasinem w roku 1454 lub 1455 odniósł ranę, potem walczył pod Malborkiem (w 1454).
I tutaj nasuwają się moje wątpliwości a zarazem przypuszczenia. Skoro dziadek Mikołaja Kopernika był człowiekiem zamożnym i wpływowym, to czy przyszły astronom nie mógł jednak urodzić się w tym domu?, gdy jego matka przy porodzie mając lepszą opiekę, mogła przebywać właśnie tutaj? Ba, skoro dziadek posiadał majątek Sławkowo pod Toruniem, a w Toruniu szerzyły się choroby, to czy matka przed porodem nie została wywieziona w bezpieczne miejsce, z dala od zarazy, by w spokoju wydać na świat młodego Mikołaja?

Drewniany strop belkowy polichromiami barokowymi z XVIII w
W tej kamienicy Józef Buszczyński i jego syn Sylwester w latach 1866-1890 mieli drukarnię, w której drukowano pierwsze numery Gazety Toruńskiej (pierwszy polski dziennik na Pomorzu Nadwiślańskim; pismo informacyjno-polityczne wydawane w latach 1867-1921. Gazeta rozwijała w czasach zaborów świadomość narodową, walczyła z germanizacją, przyczyniając się do utrzymania polskości na Pomorzu i będąc główną ostoją słowa polskiego. info – https://toruntour.pl
Jedną z pamiątek średniowiecznej świetności ulicy jest Aleja Gmerków – umieszczony w ulicy ciąg znaków handlowych hanzeatyckich kupców toruńskich.

W niszach na ścianie północnej w dawnym pomieszczeniu reprezentacyjnym w trakcie tylnym pierwszego piętra, zachowały się XV-wieczne polichromie św. Katarzyny i św. Doroty oraz wyobrażenie fantazyjnego stwora.

Ulica Żeglarska to najstarsza, najszersza, najbardziej reprezentacyjna i najważniejsza ulica dawnego Torunia. Nazywana Via Regia (Drogą Królewską) prowadziła z nadwiślańskiego nabrzeża portowego hanzeatyckiego Torunia do Rynku Staromiejskiego. Dziś pełna cennych i wyjątkowych zabytków. Tutaj, przy Bramie Żeglarskiej, przy wtórze dzwonu Tuba Dei i pozostałych dzwonów, orszak witany był przez mieszczan i władze miejskie, które wręczały królowi symboliczny klucz do miasta.

Przy tej ulicy stoi Bazylika katedralna św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty i z jej wieży rozbrzmiewają dźwięki Tuba Dei (Trąba Boża) – największy średniowieczny dzwon w Europie Środkowej. I w tejże Bazylice do dzisiaj stoi chrzcielnica, przy której został ochrzczony mały Mikołaj Kopernik.
Choć cały Toruń słynie na świecie właśnie dzięki wybitnemu uczonemu Mikołajowi Kopernikowi, to ta część Torunia jest szczególna, naznaczona i przesiąknięta historią wielkiego astronoma, autora rewolucyjnej księgi „De revolutionibus orbium coelestium”. Człowieka którego postaci i dorobkowi kłaniają się najwięksi uczeni na całym świecie.













opracowanie & foto: Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
Boże Narodzenie i świąteczne jarmarki to jest to, co najlepsze w zimie. Jarmarki Bożonarodzeniowe w Polsce mogą poszczycić się faktem, że turyści z całego świata w obszernej ankiecie „European Best Christmas Market” wybierają je jako najpiękniejsze jarmarki na świecie. Można śmiało powiedzieć że z roku na rok jarmarki stają się coraz popularniejsze a rywalizacja przybiera na sile. Do dobrze znanych w Krakowie, Gdańsku czy Wrocławiu, bez zbędnego krygowania dobijają kolejne miasta. Poznań zrobił to po mistrzowsku i w edycji 2023 pogodził rywalizujące Kraków, Gdańsk i Wrocław.
Poznań w 2023r. został wybrany do TOP 5 Jarmarków Bożonarodzeniowych w Europie i otrzymał także tytuł Najlepszego Lodowiska Świątecznego w Europie.
Gdański Jarmark Bożonarodzeniowy uchodził za jeden z najpiękniejszych w Europie i jako jedyny w Polsce został nominowany w konkursie o tytuł „European Best Christmas Market 2020” i w tej wyjątkowej konkurencji znalazł się na 3 miejscu!
Polskie Jarmarki Bożonarodzeniowe oczarowują wystrojem i otoczeniem, w którym co roku się odbywają. Najważniejsza jest jednak prawdziwa świąteczna atmosfera przesycona zapachem cynamonu i goździków. Doskonałe grzane wino, pachnące potrawy, gorący miód pitny czy tradycyjne wypieki można przed świętami zdobyć w wielu miejscach w całej Polsce.
Miejscowi i turyści spacerują z grzanym winem w ręce pomiędzy dziesiątkami straganów z tradycyjnymi produktami, ręcznie wykonanymi ozdobami czy smakołykami wszelkiego rodzaju – od prażonych orzechów w cukrze po wyśmienite wędliny. Podziwiać tu można pokazy tradycyjnego rzemiosła, lub przy dźwięku kolęd brać udział w różnorodnych imprezach towarzyszących.
Jarmarki Bożonarodzeniowe w całej Europie przyciągają rzesze turystów. To wydarzenie jest magnesem nie tylko dla turystów indywidualnych, ale i dla grup zorganizowanych. Corocznie główne place stolic europejskich zamieniają się w barwne wioski świąteczne, mieniące się tysiącami kolorowych ozdób, przeplatając się zapachami. Nie inaczej jest w Polsce a w tych miastach atmosferę świąteczną można poczuć szczególnie.
.
Jarmarki bożonarodzeniowe w Polsce – kalendarz 2025
Jarmarki bożonarodzeniowe w Polsce 2025
Poznań — Betlejem Poznańskie / Targi na MTP
Miejsce / uwagi: Betlejem Poznańskie na Placu Wolności / Starym Rynku oraz część wydarzeń na Międzynarodowych Targach Poznańskich (MTP).
Daty: MTP: 15.11.2025 – 21.12.2025 (część wydarzeń na MTP); Plac Wolności / Stary Rynek: 21.11.2025 – 06.01.2026.
Wrocław — Wrocławski Jarmark Bożonarodzeniowy
Daty: 21.11.2025 – 07.01.2026.
Gdańsk — Gdański Jarmark Bożonarodzeniowy (Targ Węglowy)
Daty: 21.11.2025 – 23.12.2025
Katowice — Jarmark Bożonarodzeniowy (Rynek)
Daty: 21.11.2025 – 06.01.2026.
Toruń — Toruński Jarmark Bożonarodzeniowy (Stare Miasto)
Daty: 21.11.2025 – 21.12.2025.
Bydgoszcz — Jarmark Bożonarodzeniowy
Daty: 21.11.2025 – 21.12.2025.
Warszawa — Jarmarki Bożonarodzeniowe (różne lokalizacje: m.in. Plac Defilad / Barbakan / Rynek Starego Miasta)
Daty (zależą od lokalizacji): od 21–28.11.2025, a część lokalizacji działa do 06.01.2026. (Plac Defilad, Barbakan, Rynek).
Kraków — Jarmark na Rynku Głównym
Daty: 28.11.2025 – 01.01.2026.
Szczecin — Jarmark Bożonarodzeniowy
Daty: 28.11.2025 – 21.12.2025.
Opole — Jarmark Bożonarodzeniowy
Daty: 28.11.2025 – 23.12.2025.
Zakopane — Jarmark / świąteczne wydarzenia
Daty: 07.12.2025 – 06.01.2026
Olsztyn — Jarmark Bożonarodzeniowy
Daty: 11.12.2025 – 14.12.2025
Rzeszów — Świąteczne Miasteczko / Jarmark (Rynek)
Daty: część wydarzeń od 05–06.12.2025; niektóre elementy programu trwają dłużej
Kielce — Świętokrzyski Jarmark Bożonarodzeniowy
Daty: 05.12.2025 – 07.12.2025
Lublin — Jarmark / Festiwal Bożonarodzeniowy (Stare Miasto)
Daty: 18.12.2025 – 21.12.2025
Białystok — Jarmark Świąteczny (Rynek Kościuszki)
Daty: 29.11.2025 – 23.12.2025.
Zielona Góra — Jarmark na Starym Rynku / Deptaku
Daty orientacyjne: połowa–koniec grudnia 2025
Bielsko-Biała — Jarmark Świąteczny (plac przy ratuszu)
Daty orientacyjne: połowa–koniec grudnia 2025
Tradycja jarmarków bożonarodzeniowych przybyła do Polski z Niemiec i szybko wpisała się w klimat świąt w naszym kraju.
.
opracowanie & foto: Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
.
.
Najpiękniejsze Jarmarki Bożonarodzeniowe w Europie, top 20
Wiedeński Jarmark Bożonarodzeniowy – najpiękniejsze Wioski świąteczne
Wiedeński jarmark Christkindlmarkt na Placu Ratuszowym foto Albin Marciniak
Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie koło Stronia Śląskiego odkryta w 1966 roku.
To bez wątpienia jedna z najpiękniejszych jaskiń w Polsce. Miejsce które należy zobaczyć, by docenić piękno podziemnego świata. Najdłuższa jaskinia całych Sudetów, położona w Masywie Śnieżnika, w dolinie Kleśnicy, w pobliżu wsi Kletno. Odkryta podczas eksploatacji kamieniołomu marmuru w 1966 roku. Badania geofizyczne pozwalają przypuszczać, że możliwa jest kontynuacja ciągów Jaskini Niedźwiedziej pod kopułą Śnieżnika Kłodzkiego aż na stronę Republiki Czeskiej, do Doliny Morawy. W miejscu tym odkryto szkielety niedźwiedzia jaskiniowego, lwa jaskiniowego i wiele innych zwierząt plejstoceńskich.
Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie jest najdłuższą z jaskiń sudeckich i jedną z najdłuższych i najgłębszych w Polsce. Jaskinia jest rozwinięta horyzontalnie na trzech poziomach. Znana długość sal i korytarzy wynosi ponad 5 km, natomiast głębokość to ponad 100 m. Poziom górny zachowany jest szczątkowo. Poziomem środkowym biegnie udostępniona dla turystów niezwykle atrakcyjna trasa turystyczna z niepowtarzalną i dobrze zachowaną szatą naciekową jaskini oraz dużą ilością kości zwierząt epoki lodowcowej. Partie dolne są niedostępne dla turystów. Powstanie Jaskini Niedźwiedziej wiąże się ściśle z występowaniem skał węglanowych.
Marmury wchodzące w skład budowy geologicznej Masywu Śnieżnika są wieku prekambryjskiego (ok. 600 mln lat). Występują w postaci izolowanych ławic lub soczew pływających w masie niekrasowych skał krystalicznych budujących tę część Sudetów. Takie występowanie skał wapiennych nazywamy krasem sudeckim lub wyspowym. Skały te powstały w wyniku osadzania się szczątków ówczesnych organizmów zamieszkujących morza występujące na tych terenach. Warstwy te w kolejnych okresach były przykrywane innymi osadami i poddawane działaniu olbrzymich ciśnień i temperatur panujących we wnętrzu skorupy ziemskiej.
W ten sposób wapienie przekształciły się w wapienie krystaliczne, czyli marmury. U stóp Jaskini Niedźwiedziej szumi potok Kleśnica. To właśnie wodom tego potoku zawdzięczamy w dużej mierze wyrzeźbienie Jaskini Niedźwiedziej. Wszystko zaczęło się ok. 28 mln lat temu, kiedy wody powierzchniowe zainicjowały tworzenie podziemnego systemu jaskiniowego, łącząc swoje siły przez system spękań i szczelin istniejących w skale. W ten sposób przez miliony lat tworzyły się korytarze, sale, kominy. Woda nie tylko niszczy górotwór, ale i potrafi pięknie tworzyć, czego efektem jest szata naciekowa jaskini z wielką różnorodnością form i barw.
Podczas zlodowaceń powstawały w jaskini namuliska bogate w szczątki żyjących wtedy zwierząt. Największe ilości szczątków należą do niedźwiedzia jaskiniowego (Ursus Spelaelus), stąd też jaskinia wzięła swoją nazwę. Znaleziono w niej również kości lwa jaskiniowego, hieny jaskiniowej, wilka, żubra, kuny, nietoperzy (kilka gatunków), bobra, sarny, dzika, lisa i wielu gryzoni. Pochodzenie tych szczątków bywa różne. Są to kości zwierząt zamieszkujących jaskinię, ofiary drapieżników, czy w końcu kości naniesione tu przez wodę.
W jaskini spotkać można nietoperze, które tutaj zamieszkują w dużych ilościach. Liczenia tych ssaków pokazały, że Jaskinia Niedźwiedzia jest największym i zarazem najważniejszym zimowiskiem nietoperzy na Dolnym Śląsku. W roku 2016 zaobserwowano około 1200 osobników, w tym ponad 600 osobników nocka orzęsionego, jednego z bardzo rzadkich gatunków nietoperzy. Odkrycie tak dużej liczby zimujących nocków orzęsionych czyni Jaskinię Niedźwiedzią wyjątkowym w skali Polski i Europy Środkowej zimowiskiem.
Z uwagi na nietoperze zimujące w jaskini, w ciągu roku należy liczyć się z dwoma przerwami sezonowymi, trwającymi po około dwa tygodnie. Jedna zaczyna się w połowie listopada a druga na wiosnę.
Jaskinia jest czynna przez cały rok oprócz poniedziałków i czwartków (w czwartki czynna od maja do sierpnia). Czas zwiedzania jaskini wynosi ok. 45 minut.
Rozłożone horyzontalnie korytarze mają łączną długość ponad 5 km i rozwinęły się na 3 poziomach. Dla turystów od 1983 roku dostępne są partie środkowe o długości około 700 m.
http://jaskinianiedzwiedzia.pl/
szkielet niedźwiedzia jaskiniowego
Do końca 1966 r. odkryto korytarze środkowego piętra jaskini po Salę Lwa oraz dolne partie, co sprawiło, że długość jaskini sięgała już 200 m. W kolejnych latach prowadzono tam intensywne badania naukowe.
3 grudnia 1967 r. po zakończeniu wykopu w stropie sali Lwa Jaskiniowego zespół dokonał odkrycia Sal Pałacowych oraz Korytarza Człowieka Pierwotnego z przyległymi korytarzami Jaskinia liczyła teraz już 350 m.
W latach 1968-69 prowadzono dalszą eksplorację, w trakcie których odkryto tzw. stare wrocławskie piętro, położone za Salą Blokową oraz silnie strzaskane tektonicznie partie z Korytarzem Wodnym. W grudniu 1971 r. długość jaskini przekraczała 800 m.
Na początku lat siedemdziesiątych zostaje powołany Naukowy Komitet Opiekuńczy Jaskini Niedźwiedziej przy Państwowej Radzie Ochrony Przyrody w Warszawie. Staje się on inicjatorem prac badawczych w jaskini oraz sprawuje kontrolę nad ochroną tego obiektu.
W 1977 r. dla ochrony Jaskini oraz cennego kompleksu przyrodniczego w bezpośredniej bliskości jaskini został utworzony Rezerwat Przyrody ?Jaskinia Niedźwiedzia? na powierzchni 89,05 ha. Został utworzony dla ochrony ciekawych i rzadkich gatunków chronionych oraz naturalnych zbiorowisk roślinnych. Rezerwat utworzono głównie jako otulinę, dla zachowania i ochrony ?Jaskini Niedźwiedziej? z bogatą szatą naciekową i cennymi znaleziskami kostnymi zwierząt plejstoceńskich, otaczającego drzewostanu z interesującymi gatunkami roślin runa leśnego i rzadkimi gatunkami roślin wokół jaskini oraz zjawisk krasowych. Ochroną objęto dolny zachodni fragment wzniesienia Stroma (1166 m n.p.m.) z „Jaskinią Niedźwiedzią”, oraz górną część doliny Kleśnicy, na których występują stanowiska świerka sudeckiego i fragmenty naturalnego lasu mieszanego.
info: Jaskinia Niedźwiedzia
Lew Jaskiniowy
opracowanie & foto: Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
Ratunek dla Adršpachu! Mieszkańcy walczą z megahotelem — potrzebna pomoc turystów
Adršpach zagrożony gigantyczną budową hotelu. Mieszkańcy walczą o ochronę skalnego miasta i zbierają podpisy pod petycją. Dowiedz się, jak wesprzeć ten wyjątkowy zakątek Czech.
Co dokładnie się dzieje?
W pięknym zakątku północnych Czech — w rejonie Adršpach‑Teplice Rocks — miejscowi mieszkańcy rozpoczęli zorganizowaną akcję przeciwko planom gigantycznej zabudowy. Właśnie ruszyła petycja „Petice k vyjádření nesouhlasu se stavbou hotelového komplexu Lázně Pramen Adršpach”, w której mieszkańcy wyrażają swój kategoryczny sprzeciw wobec projektu rozbudowy hotelu i kompleksu spa „Lázně Pramen Adršpach”.
Deweloper zamierza w tym niezwykłym krajobrazowo i przyrodniczo obszarze zbudować duży hotelowy kompleks, co jego przeciwnicy traktują jako zagrożenie dla charakteru miejsca, jego ekologii oraz turystycznego potencjału. Mieszkańcy organizują podpisy pod petycją, starając się zatrzymać projekt lub przynajmniej wynegocjować jego mocno ograniczoną wersję.
.

Adršpach
.
Petycja — treść
„Petycja wyrażająca sprzeciw wobec budowy hotelowego kompleksu Lázně Pramen Adršpach”
My, niżej podpisani mieszkańcy oraz sympatycy regionu,
wyrażamy nasz zdecydowany sprzeciw wobec planowanej budowy ogromnego hotelowego kompleksu „Lázně Pramen Adršpach” na terenie rejonu Adršpach‑Teplice Rocks i jego otoczenia.
Kompleks ten stanowi poważne zagrożenie dla:
1. zachowania naturalnego krajobrazu i unikalnych formacji skalnych;
2. ekologii, fauny i flory obszaru chronionego;
3. spokoju mieszkańców oraz turystów poszukujących autentycznego kontaktu z naturą;
4. lokalnej społeczności, której dobrobyt i turystyka oparta jest na niezmienionym charakterze miejsca.
Wnosimy o bezzwłoczne wstrzymanie wszelkich decyzji oraz procedur związanych z inwestycją, dopóki nie zostaną przeprowadzone:
– pełna ocena oddziaływania na środowisko (EIA),
– szeroka konsultacja społeczna z udziałem mieszkańców i organizacji pozarządowych,
– rozważenie alternatywnych, znacznie mniej inwazyjnych rozwiązań inwestycyjnych.
Wzywamy władze oraz inwestora do uszanowania wartości przyrodniczych i kulturowych terenu oraz współpracy z mieszkańcami w duchu zrównoważonego rozwoju.
Podpisujemy się poniżej i prosimy o wsparcie naszego głosu.
Dolní Adršpach / Horní Adršpach i okolice
.
Co to znaczy w praktyce dla mieszkańców:
– zachować obecny charakter krajobrazu – formacji skalnych, gór, dolin, lasów, które stanowią tożsamość tego miejsca;
– sprzeciwić się „gigantycznej” inwestycji, która może zmienić ten region w kolejny masowy kurort, zamiast chronić jego kameralność;
– wymagać pełnej transparentności, oceny środowiskowej i dialogu społecznego — nie chcą być marginalizowani jako „lokalne otoczenie”, ale uczestniczyć w decyzji;
by inwestycja, jeżeli ma być, była znacznie ograniczona, adekwatna do otoczenia, a nie dominująca.

planowany hotel
.
Ten niezwykły obszar skalny w północno-wschodnich Czechach stanowi jeden z najpiękniejszych i najbardziej unikalnych krajobrazów w Europie Środkowej. Oto najważniejsze fakty:
– Jest częścią rezerwatu przyrody — formacje skalne zostały objęte ochroną już w 1933 roku, a od 1991 znajdą się w obrębie Broumovsko Protected Landscape Area (CHKO Broumovsko).
– Składa się z tysięcy wież, kolumn, wąskich szczelin, jaskiń i wąwozów — wchodząc tam, człowiek czuje się jak odkrywca tajemniczego „miasta z kamienia”.
– Znajduje się tam jezioro o krystalicznie czystej wodzie, a także malowniczy wodospad (~16 m wysokości) oraz wąskie przejścia (najwęższe mają ~50 cm szerokości).
– Dla turystów z Polski to bardzo łatwo dostępna i atrakcyjna destynacja — z uwagi na bliskość granicy (~40-50 km od Polski) oraz niezwykły klimat. Miejsca takie jak “The Lovers”, “Sugarloaf”, “Mouse Hole” to już legendy wśród miłośników przyrody.
– Miejsce ma znaczenie również przyrodnicze — jest m.in. jednym z największych miejsc lęgowych sokoła wędrownego w regionie.
.

wizualizacja
.
Dla wielu Polaków i turystów z całej Europy jest to ucieczka od zatłoczonych tras, wielkich hoteli i masowej turystyki — to kontakt z naturą w niemal pierwotnej formie.
.
Dlaczego inwestycja budzi sprzeciw
Zaburzenie krajobrazu: Budowa wielkiego hotelu o dużej skali może zdominować obszar, zmienić jego charakter — z kameralnego, naturalnego miejsca w komercyjny kompleks.
Wpływ na środowisko: Obszar objęty ochroną ma specyficzne warunki ekologiczne; duża inwestycja oznacza ingerencję w ekosystem, możliwy wzrost natężenia ruchu turystycznego, transportu i infrastruktury.
Turystyka a lokalność: Mieszkańcy obawiają się, że zamiast autentycznych doświadczeń turystycznych pojawi się masowa oferta hotelowa, która zmieni profil regionu i jego dostępność.
Naruszenie głosu społeczności: Często takie projekty są decyzją “z góry”, z minimalnym udziałem lokalnych mieszkańców — petycja zwraca uwagę na potrzebę dialogu.
Przykład dla całego regionu: Jeśli inwestycja przejdzie bez większego oporu, może otworzyć furtkę dla kolejnych podobnych projektów — co stawia pod znakiem zapytania przyszłość całego krajobrazu Broumovska i podobnych miejsc.
.

wizualizacja
.
Apel do Polaków
Drodzy miłośnicy natury i turystyki w Polsce.
Jeżeli kochacie miejsca, w których cisza, piękno przyrody i autentyczne doświadczenie są ważniejsze niż kolejne wielkie hotele — prosimy o wsparcie tej akcji. Oto, co możecie zrobić:
Podpiszcie petycję – nawet jeśli nie jesteście mieszkańcami Czech, Wasz głos jako turystów, ambasadorów miejsc takich jak Adršpach, ma znaczenie.
Udostępnijcie informacje – na mediach społecznościowych, wśród znajomych, wśród osób które odwiedziły ten region lub planują to zrobić. Pokażcie, że dla Was ten zakątek nie jest jedynie “celem wycieczki”, ale wartością do ochrony.
Rozważajcie wybory turystyczne – wspierajcie lokalne, kameralne formy pobytu, a nie wielkie kompleksy hotelowe w miejscach cennych przyrodniczo. Twoje pieniądze to głos za tym, jak mają wyglądać nasze podróże.
Bądźcie świadkami – gdy odwiedzicie Adršpach, podzielcie się zdjęciami, opiniami, napiszcie bloga czy post na Instagramie, pokazując dlaczego takie miejsca warto chronić.
.
Obszar Adršpach-Teplice to niezwykły dar natury — skalne miasto, w którym można się zgubić, zachwycić, odetchnąć. Teraz stoi przed poważną próbą: czy zostanie zamieniony w kolejny hotelowy resort, czy zachowa swój unikalny charakter, ciszę i autentyczność.
Mieszkańcy mówią: „Nie zgadzamy się”. A my — jako odwiedzający, turyści, przyjaciele tego miejsca — możemy powiedzieć to samo.
Jeśli cenisz miejsca, które inspirują, które pozostają “dzikie”, nieskażone masową zabudową — przyłącz się do tego apelu. Razem możemy pomóc zachować Adršpach takim, jakim chcemy go pamiętać: miejscem fascynującym, niezwykłym i wolnym od nadmiernej przemiany.
.
mapa miejsc gezie można osobiście podpisać petycję:
link do petycji elektronicznej:
Petycję elektronicznie można podpisać tylko jako obywatel Republiki Czeskiej. Petycja online jest powiązana z tożsamością obywatela, aby miała odpowiednią moc prawną. Obywatele Polski mogą podpisać petycję tylko fizycznie w miejscach z arkuszami petycyjnymi, które są umieszczone w różnych miejscach kraju, oznaczonych na mapie. Mogą jednak, jeśli chcą, również ustanowić punkt podpisu. W tym celu wystarczy kontakt mailowy [email protected]
.
.
opracowanie & foto Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin/
.
.
Kraj Kralowehradecki – nie tylko Skalne Miasto Adršpach
.
Wiadukt kolejowy w Bolesławcu
Wiadukt kolejowy nad rzeką Bóbr w Bolesławcu. Swoim majestatem od lat wzbudza zainteresowanie i przyciąga turystów nie tylko z Polski ale i z Europy. Kamienny kolos jest fotogeniczny w dzień jak i w nocy przy włączonej iluminacji.
Imponujących rozmiarów budowla wykonana została z piaskowca kredowego z kopalni w Dobrej w/g projektu Fryderyka Engelhardta Gansela. Most jest jednym z najdłuższych tego typu wiaduktów w Polsce i w całej Europie. Wybudowany w latach 1844/1846. Zburzony w 1945 r. Odbudowany 1947 r. Wyremontowany w 2009 r.
Budowla jest imponująca – bolesławiecki wiadukt ma 490 metrów długości, 8 metrów szerokości i 26 metrów wysokości. Projektantem mostu był bolesławiecki architekt Fryderyk Engelhardt Gansel, który wzorował się na rzymskich akweduktach i do budowy wykorzystał jasnożółty piaskowiec z kamieniołomu w pobliskiej Dobrej. Kamień węgielny pod budowę tego obiektu położono 17.05.1844 r. W tym czasie na pierwszym odcinku budowy linii kolejowej, z Wrocławia do Legnicy układano dopiero tory i budowano dworce.

Budowa wiaduktu rozpoczęta w 1844 roku trwała 2 lata i kosztowała 400 tysięcy talarów. Mimo, że kwota ta była jak na owe czasy zawrotna, to specjaliści obliczyli, że tylko bliskie położenie kamieniołomów, z których czerpano surowiec do budowy wiaduktu, pozwoliło obniżyć koszty budowy aż o połowę. Na rusztowania poszedł pod topór spory las – zużyto 12 tysięcy pni. Przy budowie wiaduktu prace wykonywało ponad 600 osób, a kolejnych 3200 było z budową związanych pośrednio.
Budowę mostu podzielono na trzy odcinki. Odcinek od strony Bolesławca wznosił III Oddział liczący 1800 ludzi, pracujący pod kierunkiem starszego inżyniera Burgasa. Środkową część mostu budował IV Oddział liczący 1000 ludzi pod kierunkiem inż. Ludwiga. Pracami na odcinku prowadzącym nad rzeką Bóbr kierował inż. Kleist z mistrzem murarskim Hanselem. Podejścia do przeprawy wykonano w postaci wysokich, 17-metrowych nasypów ziemnych. Konstrukcja bolesławieckiego wiaduktu jest analogiczna, jak tego w Zgorzelcu na Nysie Łużyckiej.

Wiadukt składa się z 35 półkolistych przęseł wspierających się na potężnych filarach. Filary te nie są rozmieszczone w regularnych odległościach, ale ich oddalenie wynosi 15 m, 11,5 m lub 5,65 m. Kilka filarów wybudowano w kształcie wieży, a na trzech z nich rozlokowano wartownie, na które można było się dostać pokonując 92 stopnie.

- 17.05.1844 – położenie kamienia węgielnego pod budowę wiaduktu
- 18.06.1844 – rozpoczęcie budowy wiaduktu
- 05.07.1846 – zakończenie budowy wiaduktu
- 01.09.1846 – rozpoczęcie rozkładowego ruchu pociągów
- 17.09.1846 – oficjalne uroczyste otwarcie wiaduktu dokonane przez króla Fryderyka Wilhelma IV
- 10.02.1945 – wysadzenie w powietrze jednego z przęseł wiaduktu oraz trzech sklepień przez wycofujące się wojska niemieckie
- 1947 – Odbudowanie 3 sklepień i filara i otwarcie mostu
- 10.10.2009 – oficjalne oddanie wiaduktu po generalnym remoncie, Show „Światło-Para-Dźwięk”

W 1846 roku po wybudowaniu kamiennego wiaduktu na Bobrze doprowadzono do miasta kolej żelazną. Dzięki temu już w 1851 roku Bolesławiec otrzymał połączenie kolejowe z Wrocławiem i Dreznem. Za ten jeden z najdłuższych wiaduktów w Europie architekt Fryderyk Engelhardt Gansel odznaczony został Orderem Czerwonego Orła, natomiast uroczystego otwarcia mostu dokonał osobiście król pruski Fryderyk Wilhelm IV, co upamiętnia tablica wmurowana z tej okazji w jedno z przęseł wiaduktu.

Most przez rzekę Bóbr zbudowany w roku 1846 okupanci hitlerowscy zniszczyli w roku 1945. Filar ten i 3 sklepienia odbudował w roku 1947 Oddział Wrocławski Państwowego Przedsiębiorstwa Robót Komunikacyjnych, pod nadzorem Zarządu Odbudowy Kolei Państwowych w Katowicach.

Most otwarto 27.07.1846 r. Pamiątkowe tablice wmurowane w jedno z przęseł podają nieco inne daty: rozpoczęcie budowy 18.06.1844 r. i zakończenie 5.07.1846 r. Rozkładowy ruch pociągów podjęto 1.09.1846 r. Natomiast 17.09.1846 r. bolesławiecki wiadukt był podziwiany przez samego króla Fryderyka Wilhelma IV, który tego dnia dokonał uroczystego otwarcia kolejowej przeprawy nad Bobrem.

W 1945 roku wycofujący się Niemcy wysadzili główne, zachodnie przęsło znajdujące się bezpośrednio nad rzeką, zniszczone zostały dwa przęsła i filar. Przez krótki czas po wojnie trzeba więc było przerywać podróż, przejść przez rzekę i kontynuować jazdę pociągiem podstawionym po drugiej stronie. W 1947 roku wysiłkiem nowoprzybyłych do Bolesławca osadników wiadukt został odbudowany i przywrócono pełną przejezdność linii.








Ryanair zaprasza na najlepsze jarmarki bożonarodzeniowe w Europie 2025
Ryanair, największa europejska linia lotnicza, zaprasza dziś (piątek, 31 października) do odkrywania najlepszych europejskich jarmarków bożonarodzeniowych. W związku ze zbliżającym się okresem świątecznym Ryanair zaprezentował najlepsze kierunki na jarmarki bożonarodzeniowe, które mogą zainspirować pasażerów do planowania podróży w sezonie zimowym 2025.
Niezależnie od tego, czy będzie to zapach pierników, kolorowe lampki choinkowe, czy własnoręcznie robione prezenty. Świąteczne podróże gwarantują niepowtarzalną atmosferę.
– Neapol: Miasto dla tych, którzy szukają czegoś naprawdę wyjątkowego – Via San Gregorio Armeno w Neapolu. Słynie z ręcznie robionych figurek bożonarodzeniowych. Miasto emanuje świąteczną atmosferą, na turystów czekają barwne dekoracje świąteczne i pyszne lokalne włoskie przysmaki.
– Wiedeń: Ponadczasowa klasyka. Przylatując na międzynarodowe lotnisko w Wiedniu, można podziwiać niesamowite iluminacje świetlne, posłuchać muzyki klasycznej i skosztować ciepłych przysmaków, takich jak Kaiserschmarrn i korzenny poncz. Od Rathausplatz po pałac Schönbrunn – stolica Austrii to miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić, aby poczuć świąteczny nastrój.
– Budapeszt: Plac Vörösmarty to prawdziwa uczta dla zmysłów, z rzędami świątecznych straganów oferujących ręcznie robione upominki, ciastka czekoladowe i pyszne węgierskie jedzenie. Niedaleko, w bazylice św. Stefana, odbywa się Adwentowa Uroczystość, podczas której można podziwiać niesamowity pokaz świateł 3D, a zapach grzanego wina i cynamonu unosi się w powietrzu. Warto pospacerować wzdłuż Dunaju, żeby zobaczyć błyszczące miejskie dekoracje świąteczne i wspaniałą architekturę.
– Sewilla: Jarmark bożonarodzeniowy w Sewilli na Plaza Nueva nadaje świątecznej atmosferze andaluzyjskiego charakteru. Lokalna ceramika, dekoracje inspirowane flamenco i pomarańczowe drzewka rozświetlone lampkami choinkowymi stanowią wyjątkowe urozmaicenie tradycyjnego uroku świąt Bożego Narodzenia.
Alicja Wójcik-Gołębiowska, Head of Comms CEE&Baltics w Ryanair, powiedziała:
„Wraz ze zbliżającym się okresem świątecznym nie ma lepszego sposobu na świętowanie niż obecność na urokliwych jarmarkach bożonarodzeniowych w Europie. Dzięki wiodącej siatce ponad 235 destynacji Ryanair, idealna świąteczna podróż jest w zasięgu jednego lotu”.
.
informacja prasowa Ryanair
.
.
Zestawienie muzeów: Gdańsk, Gdynia, Sopot z bezpłatnym wstępem
Zwiedzanie Trójmiasta nie musi wiązać się z dużymi kosztami. W Gdańsku, Gdyni i Sopocie działa wiele muzeów, które w wybrane dni tygodnia udostępniają swoje zbiory bezpłatnie. To doskonała okazja, by poznać bogactwo historii, sztuki, kultury i techniki regionu – od morskiego dziedzictwa Gdyni, przez hanzeatycki Gdańsk, po elegancki kurort w Sopocie. W zestawieniu znajdziesz pełną listę muzeów z darmowym wstępem w podziale na dni tygodnia – idealną dla turystów, rodzin i mieszkańców planujących kulturalny spacer po Trójmieście.
PONIEDZIAŁEK
Muzeum Bursztynu – Muzeum Gdańska
Oddział: Wielki Młyn, Gdańsk. Ponad 1000 eksponatów bursztynu i jego obróbki. Strona: muzeumgdansk.pl/oddzialy/muzeum-bursztynu
Ratusz Głównego Miasta – Muzeum Gdańska
Zabytkowy ratusz z bogatymi wnętrzami i panoramą miasta. Strona: muzeumgdansk.pl/oddzialy/ratusz-glownego-miasta
Dwór Artusa – Muzeum Gdańska
Historyczna sala rycerska i reprezentacyjna w centrum Gdańska. Strona: muzeumgdansk.pl/oddzialy/dwor-artusa
Dom Uphagena – Muzeum Wnętrz Mieszczańskich
XVIII-wieczna kamienica przy ul. Długiej 12 ilustrująca życie mieszczaństwa. Strona: muzeumgdansk.pl/oddzialy/dom-uphagena
Twierdza Wisłoujście – Oddział Muzeum Gdańska
Fortyfikacja na wybrzeżu Gdańska z bogatą historią wojskową. Strona: muzeumgdansk.pl/oddzialy/twierdza-wisloujscie
WTOREK
Muzeum II Wojny Światowej
Nowoczesna ekspozycja poświęcona wydarzeniom II wojny światowej. Strona: muzeum1939.pl
Muzeum Miasta Gdyni
Placówka dokumentująca przemiany miasta i regionu – budowa, port, życie miejskie. Strona: muzeummiastagdynia.pl
Grodzisko w Sopocie
Archeologiczne stanowisko i ekspozycja w Sopocie – przyjazne zwiedzaniu z historią.
ŚRODA
Narodowe Muzeum Morskie – Spichlerze na Ołowiance
Oddział w historycznych spichrzach na wyspie Ołowianka w Gdańsku. Strona: nmm.pl
Narodowe Muzeum Morskie – Żuraw Gdański
Charakterystyczny dźwig portowy przekształcony w muzeum morskie. Strona: nmm.pl
Narodowe Muzeum Morskie – Ośrodek Kultury Morskiej
Interaktywna placówka poświęcona kulturze i historii morza. Strona: nmm.pl
Muzeum Emigracji w Gdyni
Instytucja dokumentująca losy emigrantów i morską historię Polski. Strona: muzemigraacji.pl
CZWARTEK
Gdańska Galeria Güntera Grassa (GGM)
Galerie sztuki poświęcone nobliście Günterowi Grassowi i jego związkom z Gdańskiem.
Spichlerz Błękitny Baranek
Historyczny spichlerz – oddział Muzeum Gdańska z wystawą dziedzictwa morskiego.
PIATEK
CSW Łaźnia
Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia w Gdańsku – prace artystów, wystawy, performance. (Strona: lazniagdansk.pl)
Muzeum Narodowe – Oddział Etnografii
Wystawy etnograficzne regionu Pomorza i Kaszub. (Strona MN w Gdańsku)
Muzeum Narodowe – Sztuka Dawna
Kolekcje sztuki dawnej w Gdańsku – malarstwo, rzeźba, meble. (Strona MN w Gdańsku)
Gdańska Galeria Fotografii
Galeria prezentująca wystawy fotografii artystycznej i dokumentalnej w Gdańsku. (Strona ggf.gda.pl)
NOMUS – Nowe Muzeum Sztuki
Nowoczesne muzeum sztuki w Gdańsku – wystawy międzynarodowe. (Strona nomus.gda.pl)
Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni
Placówka poświęcona historii Marynarki Wojennej RP w Gdyni. (Strona mmw.pl)
NIEDZIELA
Muzeum Sopotu
Muzeum regionalne w Sopocie – historia miasta, kultura nadmorska. ( muzeumsopotu.pl)
Piwnica Romańska – część Muzeum Archeologicznego w Gdańsku
Romańska podziemna sala w centrum Gdańska. ma.gda.pl
Uwagi:
Sprawdź aktualne informacje o godzinach, dniach bezpłatnych wejść i dostępności ekspozycji na oficjalnych stronach przed wizytą.
Niektóre muzea wymagają wcześniejszej rezerwacji lub mają ograniczoną liczbę miejsc w dniu „za darmo”.
Muzeum Etnograficzne w Toruniu
Jedyny skansen w Polsce, zlokalizowany w centrum miasta
Odwiedzając Toruń, miasto w niesamowitym klimatem i oczywiście z legendarnymi piernikami, nie sposób pominąć wizyty w tym skansenie. Przejście ze starówki do skansenu to zaledwie kilkaset metrów, a spacer warto zaplanować tak, by po drodze odwiedzić Planetarium oraz Muzeum Podróżników im. Tony`ego Halika.





































































Z psem na szczyt! Gdzie w Beskidach znajdziesz noclegi przyjazne czworonogom?
Wyjazd w góry z czworonożnym przyjacielem to wspaniała przygoda i zarazem coraz popularniejsza forma spędzania wolnego czasu. Beskidy oferują kilometry malowniczych tras idealnych na wspólne wędrówki z dala od miejskiego zgiełku. Aby jednak móc pozwolić sobie na taki wypad, niezbędne jest znalezienie miejsca pobytu, które zaakceptuje naszego pupila. Bez komfortowego noclegu przyjaznego psom trudno o pełen relaks po dniu spędzonym na szlaku.
.
Beskidzkie szlaki – czy każdy szczyt jest dostępny dla czworonoga?
W przeciwieństwie do restrykcyjnych Tatr Beskidy są wyjątkowo gościnne dla turystów z psami. Zdecydowana większość szlaków w Beskidzie Śląskim czy Żywieckim stoi otworem przed czworonożnymi zdobywcami. Skrzyczne, Barania Góra czy Pilsko są jak najbardziej w zasięgu psich łap. Oczywiście należy pamiętać o odpowiednim przygotowaniu, takim jak zapas wody dla pupila i obowiązkowa smycz. Logistykę codziennych wypadów znacząco ułatwia dobra lokalizacja startowa, na przykład w Wiśle: https://www.dreamapart.pl/miejscowosc/wisla. Planowanie tras staje się wtedy znacznie prostsze i przyjemniejsze dla wszystkich uczestników wycieczki.
Apartament zamiast hotelu – dlaczego to lepszy wybór na pobyt z psem?
.

.
Podróżując z psem, warto rozważyć wynajem komfortowego apartamentu zamiast standardowego pokoju hotelowego. Przede wszystkim zyskujemy znacznie więcej przestrzeni i swobody dla zwierzaka, który może poczuć się prawie jak w domu. Po dniu pełnym górskich wrażeń taki komfort jest niewątpliwie bardzo potrzebny – i czworonogowi, i jego właścicielom. Pies nie jest tam tez narażony na niepotrzebny stres związany z poruszaniem się wąskimi hotelowymi korytarzami czy hałasami innych gości za ścianą.
Niezależność, jaką daje w pełni wyposażony apartament, podczas wyjazdu z pupilem jest naprawdę nie do przecenienia. Ruszając na poranny czy wieczorny spacer, nie musimy przechodzić przez (często zatłoczone) hotelowe lobby. Co więcej, dostęp do własnego aneksu kuchennego ułatwia przygotowanie posiłków dla psa zgodnie z jego przyzwyczajeniami i dietą.
Jak oszczędzić na wyjeździe? Promocje na krótki urlop z pupilem
.

.
Wysokiej klasy noclegi w Żywcu, Szczyrku czy wspomnianej wcześniej Wiśle często są dostępne dla gości z czworonogami i warto to wykorzystać. Do tego wyjazd w góry nie musi oznaczać drenażu portfela – zwłaszcza poza sezonem można polować na atrakcyjne oferty, które pozwalają realnie obniżyć koszty pobytu bez rezygnacji z komfortu. Świetnym przykładem jest promocja 3+1 w Dream Apart: rezerwując trzy noce, czwartą otrzymujemy gratis. Ta opcja obowiązuje przy rezerwacjach od niedzieli do czwartku. Wyjazd w środku tygodnia to gwarancja mniejszego tłoku na szlakach.
Jeśli jednak preferujecie weekendowe wypady, również możecie skorzystać ze specjalnych zniżek. Aktualnie trwa jesienna promocja na pobyty weekendowe realizowane między 1 września a 15 grudnia 2025. Rezerwując w tym terminie, wystarczy użyć specjalnego kodu JW2025, aby automatycznie otrzymać atrakcyjny rabat -10%. To doskonała okazja, by złapać ostatnie ciepłe dni na szlaku i podziwiać spektakularne jesienne barwy Beskidów. Oszczędzone środki można przeznaczyć na dodatkowe przyjemności podczas urlopu z pupilem.
Nie wahajmy się więc zabierać swoich czworonożnych towarzyszy na górskie eskapady. Beskidy czekają, oferując niezapomniane widoki oraz możliwość aktywnego wypoczynku. Pozostaje tylko spakować plecak, smycz oraz ulubioną miskę i ruszać ku niezapomnianej przygodzie.
Rysy od dziesięcioleci pozostają jednym z najważniejszych symboli polskich Tatr i marzeniem niezliczonych miłośników gór. Dla jednych są pierwszym prawdziwie wysokogórskim wyzwaniem, dla innych obowiązkowym etapem górskiej pasji, a dla wielu miejscem, do którego wraca się wielokrotnie mimo trudów podejścia. Szlak prowadzący z Palenicy Białczańskiej przez Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami należy do najbardziej rozpoznawalnych tras w całych Tatrach. Łączy monumentalne krajobrazy Tatr Wysokich z atmosferą wielkiej górskiej wyprawy, w której każdy kolejny kilometr odsłania coraz bardziej surowe i spektakularne oblicze najwyższego pasma Polski.
.

Droga na Rysy nie jest zwykłym spacerem po górach. To całodniowa wędrówka wymagająca dobrej kondycji, wytrwałości oraz odpowiedniego przygotowania, ale jednocześnie oferująca jedne z najbardziej widowiskowych panoram w Europie Środkowej. Trasa rozpoczyna się łagodnie, prowadząc przez lasy Doliny Białki ku słynnemu Morskiemu Oku, by następnie stopniowo przejść w wysokogórski świat granitowych ścian, rumowisk skalnych i stromych podejść. Im wyżej, tym krajobraz staje się bardziej surowy, monumentalny i alpejski, a ostatni odcinek z łańcuchami daje namiastkę prawdziwej taternickiej przygody.
Rysy są również miejscem wyjątkowym pod względem emocji i znaczenia symbolicznego. To właśnie tutaj wielu turystów po raz pierwszy doświadcza potęgi wysokich gór, zmienności pogody i ogromnej przestrzeni Tatr. Zdobycie szczytu od lat traktowane jest jako osobiste osiągnięcie i jedna z najważniejszych górskich przygód w Polsce. Charakterystyczna panorama wierzchołka, widok na Mięguszowieckie Szczyty, Dolinę Mięguszowiecką oraz dziesiątki tatrzańskich stawów sprawiają, że wejście na Rysy pozostaje doświadczeniem, które na długo zapisuje się w pamięci każdego wędrowca.
.

Szczyt położony na granicy polsko-słowackiej, w Tatrach Wysokich. Masyw Rysów posiada trzy wierzchołki. Najwyższy z nich (tzw. środkowy – 2503 m n.p.m.) leży po stronie słowackiej, podobnie jak najniższy wierzchołek południowo-wschodni (2473 m). Na granicy polsko-słowackiej znajduje się średni co do wysokości, północno-zachodni wierzchołek o wysokości 2499 m n.p.m., który jest najwyżej położonym punktem Polski.


Od północy oddziela go od Niżnych Rysów Przełęcz pod Rysami, od zachodu od Żabiego Konia Żabia Przełęcz.

Od południowego wschodu od Ciężkiego Szczytu w masywie Wysokiej oddziela szerokie siodło Wagi.


- szlaki
- – czerwony od schroniska nad Morskim Okiem wschodnim lub zachodnim brzegiem Morskiego Oka na próg Czarnego Stawu i przez Bulę pod Rysami na wierzchołek Rysów.
- Czas przejścia od schroniska nad Morskim Okiem nad Czarny Staw: 50 min, ↓ 40 min
- Czas przejścia znad Czarnego Stawu na szczyt Rysów: 3 h, ↓ 2:30 h
- – niebieski od schroniska nad Popradzkim Stawem (1500 m n.p.m.) Doliną Mięguszowiecką (Mengusovská dolina) do Żabich Stawów Mięguszowieckich (Žabie plesá). Dalej czerwonym do Chaty pod Rysami i na przełęcz Waga (Váha), i wierzchołek Rysów
- Czas przejścia od Popradzkiego Stawu do schroniska pod Rysami szlakami niebieskim i czerwonym: 2:15 h, ↓ 1:45 h
- Czas przejścia ze schroniska pod Rysami do Rysów: 1 h, ↓ 45 min.

W 2012 r. szlak powyżej Czarnego Stawu został zniszczony przez kamienną lawinę

Wejście od strony polskiej jest ubezpieczone ponad 360 metrami łańcuchów, wymaga jednak przygotowania turystycznego i kondycyjnego. Od Czarnego Stawu średnie nachylenie szlaku wynosi aż 30 stopni, deniwelacja liczona od Morskiego Oka przekracza 1100 metrów.

Nazwa Rysy nie pochodzi, jak powszechnie się uważa, od ukośnego żlebu widocznego w masywie góry (tzw. Rysy), ale od pożłobionych zboczy całego kompleksu Niżnich Rysów, Żabiego Szczytu Wyżniego i Żabiego Mnicha. Nazwę utworzyli polscy górale i była ona w użyciu co najmniej od początków XIX w. „Skalne żleby albo rysy (Risse), wypełnione wiecznym śniegiem, sięgają od głównego grzbietu aż do powierzchni Czarnego Stawu” – pisał niemiecki turysta już w 1827 r. (wikipedia)

28 stycznia 2003 roku około godziny 11 z Rysów zeszła lawina, w której zginęło 8 osób z 13-osobowej grupy. Była to wycieczka członków Uczniowskiego Klubu Sportowego „Pion”, działającego przy I LO w Tychach. Wypadek ten był najtragiczniejszym takim wydarzeniem w polskich Tatrach.

Wyjście najlepiej rozpocząć we wczesnych godzinach porannych, tak by uniknąć tłoku na tym popularnym szlaku.
W sezonie wakacyjnym na szczyt wyrusza codziennie kilkaset osób.

Znad Morskiego Oka przez Rysy prowadzi także szlak do schroniska Pod Wagą po stronie słowackiej.

Jedną z atrakcji obok schroniska jest słynny kibelek nad przepaścią a do schroniska wszystko wynoszone jest na plecach tragarzy.

(piwo lane 3 euro, herbata 1 euro, nocleg 17 euro na wspólnym poddaszu)
Należy pamiętać że wszelkie akcje ratunkowe bezpłatne są tylko w Polsce.
Po stronie słowackiej każda akcja ratowników jest bardzo droga i należy pamiętać o wykupieniu ubezpieczenia, by nie otrzymać rachunku na kilkanaście tys. euro za lot śmigłowcem.
Numer Ratunkowy TOPR
601 100 300
opracowanie & foto: Albin Marciniak




































