Po piątkowych i sobotnich opadach śniegu w Tatrach zaatakował Halny. W Dolinie 5 Stawów Polskich wiatr wiał do 125 km/h i z puszystego śniegu nawiewał spore zaspy. Warunki na chodzenie po szlakach powyżej schronisk były bartdzo trudne i niebezpieczne, szlaki nieprzetarte a jedyna bezpieczna droga do schroniska w popularnej „Piątce” Doliną Roztoki w większości oblodzona. Poruszanie się po Tatrach wymaga używania raków i czekana. Schronisko w 5 Stawach z powodu remontu zostało zamknięte do ok. połowy maja więc planując przejścia przez Zawrat, Krzyżne czy Szpiglasową Przełęcz należy tak zaplanować trasę aby nie uwzględniać wizyty w „Piątce”.
Pokrywa śniegu jest wielowarstwowa i niestabilna co może być bardzo niebezpieczne zwłaszcza w żlebach.
Piotr Kornel Olszewski
Mongolia
Nie jestem wielkim podróżnikiem, po prostu jestem ciekaw świata i ludzi i staram się w miarę możliwości zaspokajać swe potrzeby. Cieszy mnie „odkrywanie” nowych miejsc, podpatrywanie ludzi i przyrody, uczestniczenie w zwyczajach i obrzędach religijnych. Moją „naturalną” formą podróżowania jest tramping w wersji niskobudżetowej. Zdając sobie sprawę z tego, jak wiele jest do poznania, staram się maksymalnie wykorzystywać czas urlopu, by jak najwięcej zobaczyć i doświadczyć. Trampingi zdecydowanie nie kojarzą mi się z wypoczynkiem 😉 Plaża i leżakowanie to nie dla mnie!
Kilka ostatnich wyjazdów skierowanych było na wschód: Mongolia, Chiny, Iran, Indie i Nepal. Dziś chciałbym powspominać odbytą kilka lat temu podróż koleją transsyberyjską do Mongolii. Kraj ten kojarzy się zwykle z pustynią Gobi, stepami, Dżyngis Chanem i Naadamem. My zrezygnowaliśmy świadomie z komercyjnego święta w stolicy i z wycieczki na pustynię, i skierowaliśmy się ku uroczemu zakątkowi kraju – w stronę Jeziora Chubsugulskiego leżącego u stóp pasma górskiego o tej samej nazwie. Tu odwiedziliśmy wymierające plemię Caatanów – hodowców reniferów i urządziliśmy sobie krótki treking po okolicznych 3-tysięcznikach. Dalsza droga wiodła przez góry Chantej do wulkanu Chorgo położonemu nieopodal malowniczego jeziora Terchijn Cagaan. Odwiedziliśmy również buddyjskie klasztory w Cecerleg i Charchorin – miaście zbudowanym przez Dżyngis Chana. Na deser zostawiliśmy sobie park narodowy Tereldż
Mongolia
Prawdę mówiąc nie spodziewałem się, że w rok po Karelii znów przekroczę granicę Federacji Rosyjskiej… Tym razem rzuciło mnie daleko… Zdecydowałem się modną ostatnio Mongolię – kraj nie tylko stepów 🙂

25.02.2010
18:30 – Piotr Sudoł, Zbyszek Sas, Dominik Szmajda: Afryka Nowaka – Etap 1. Libia (Gryfiński Dom Kultury)
20:00 – Degustacja potraw: Kuchnia wietnamska (Gryfiński Dom Kultury)
20:30 – Małe Instrumenty: Koncert (Gryfiński Dom Kultury)
26.02.2010
12:00 – Katarzyna i Andrzej Mazurkiewiczowie: Do szkoły pod górkę – dzieci z himalajskich szlaków (Gryfiński Dom Kultury)
16:00 – Katarzyna i Andrzej Mazurkiewiczowie: Zanskar – szlakiem himalajskich karawan (Gryfiński Dom Kultury)
17:00 – Agata Sowińska, Mikołaj Siliński: „Prawa wolna a lewą się wyklepie czyli autostopem do Portugalii” (Klub Festiwalowy Włóczykija)
17:00 – Jakub Królikowski: Jak to jest z tą Birmą?” (Gryfiński Dom Kultury)
18:00 – Aleksander Doba: Kajakiem dookoła Bajkału (Gryfiński Dom Kultury)
18:00 – Łukasz Płotecki: Tam, gdzie wilcy wyją, czyli… nie wiem ile kilometrów autostopem przez Kazachstan (Klub Festiwalowy Włóczykija)
19:00 – Jagoda Koprowska: W światyniach i wioskach Kambodży (Klub Festiwalowy Włóczykija)
19:00 – Olek Domalewski: BASE jumping. Urodzony bez lęku wysokości (Gryfiński Dom Kultury)
20:30 – Iza Tylkowska, Wojtek Ryngwelski: Wycieczka na wschód. Motocyklem przez Białoruś (Klub Festiwalowy Włóczykija)
20:30 – Jan Lenczowski: Nanda Devi East – 70 lat polskiego himalaizmu (Gryfiński Dom Kultury)
21:30 – IMPREZA: Bal Włóczykija (Klub „Odys”)
22:00 – Anders Ostergaard: Birma VJ (Gryfiński Dom Kultury)
27.02.2010
12:00 – Jamie Meltzer: Witamy w Nolywood (Gryfiński Dom Kultury)
13:00 – Dorota Wójcik: Odnaleźć nić Jedwabnego Szlaku (Gryfiński Dom Kultury)
14:00 – Artur Kozłowski: Podwodna eksploracja jaskiń Irlandii (Gryfiński Dom Kultury)
15:00 – Włóczykij Trip Extreme 2010 – trzeci pieszy ekstremalny nocny zimowy rajd na orientację (Gryfiński Dom Kultury)
15:00 – Piotr Owczarski, Cezary Pawłowski: Wyprawa Islandia 2009. Rejs na koniec naszego świata (Gryfiński Dom Kultury)
15:00 – : Lista uczestników zgłoszonych na rajd Włóczykij Trip Extreme (Gryfiński Dom Kultury)
16:00 – Beata Jakuszewska: Tribi Sun: saharyjskie serca (Gryfiński Dom Kultury)
16:00 – Zbyszek Karbowski: Magiczny Kaukaz (Klub Festiwalowy Włóczykija)
17:00 – Andrzej Kordylasiński: Po wietnamskich bezdrożach z mniejszościami etnicznymi (Klub Festiwalowy Włóczykija)
17:00 – Wojtek Paczos: Z Gór Skalistych nad Morze Arktyczne. Kanadyjski road trip (Gryfiński Dom Kultury)
18:00 – Michał Witkiewicz: Arabia: Od starożytności po nowoczesność (Gryfiński Dom Kultury)
18:00 – Andrzej Maziakowski: 15 tys. km maluchem po północnej Rosji (Klub Festiwalowy Włóczykija)
19:00 – Bartek Malinowski: Manaslu – Góra Ducha (Klub Festiwalowy Włóczykija)
19:00 – Natasza Caban: Popłynęłam dookoła świata po uśmiech dziecka (Gryfiński Dom Kultury)
20:30 – Romuald Koperski: Ekspedycja Stulecia 2008 (Gryfiński Dom Kultury)
20:30 – Wojtek Marzec: Patagonia – Rutą 40 na Koniec Świata (Klub Festiwalowy Włóczykija)
22:00 – Barrie Angus McLean, Yukari Hayashi, Hiroaki Mori: Tybetańska Księga Zmarłych (Gryfiński Dom Kultury)
28.02.2010
11:00 – Tadeusz Kołucki: Wędrówki w czasie po ulicach Trzcińska Zdroju (Gryfiński Dom Kultury)
12:00 – Kluby rowerowe powiatu gryfińskiego: Lokalne widoki z siodełka (Gryfiński Dom Kultury)
13:00 – Rysiek Matecki: Spacerem po Dolinie Miłości (i okolicy) (Gryfiński Dom Kultury)
14:00 – Marian Anklewicz: Na tropie tajemnic pomorskich templariuszy (Gryfiński Dom Kultury)
15:00 – Antoni Adamczak: Knieja Bukowa. Szczeciński Park Krajobrazowy (Gryfiński Dom Kultury)
16:00 – Krzysztof Staszelis: Mongolia – kraina nieskończonego stepu (Klub Festiwalowy Włóczykija)
16:00 – Marek Miloszewski: Wzdłuż Odry 2009. Tata i syn na rowerach (Gryfiński Dom Kultury)
17:00 – Karolina Kwiecień: Huculszczyzna – niecodzienna codzienność (Gryfiński Dom Kultury)
17:00 – Rafał Król: Trawers Grenlandii (Klub Festiwalowy Włóczykija)
18:00 – Olga Mielnikiewicz: Spacer po Kabulu i okolicach (Gryfiński Dom Kultury)
18:00 – Barbara i Andrzej Pasławscy: Bałkany – teren nieuczesany (Klub Festiwalowy Włóczykija)
19:00 – Wojciech Bobilewicz: Trzy filiżanki Etiopii (Gryfiński Dom Kultury)
19:00 – Maciek Tumulec, Jarek Rochowicz: Nowogard-Gambia. Autostopem z przymrużeniem oka (Klub Festiwalowy Włóczykija)
20:00 – Leszek Szczasny: „Syria – starożytność i ramadan z dyktaturą w tle” (Klub Festiwalowy Włóczykija)
20:00 – Jacek Hugo-Bader: Biała gorączka (Gryfiński Dom Kultury)
21:30 – Radosław Skrycki: O przedstawieniach krain, których nie ma (Gryfiński Dom Kultury)
01.03.2010
16:00 – Ks. Jan Zalewski: Moje historyczno-patriotyczne rajdy motocyklowe po Europie (Gryfiński Dom Kultury)
17:00 – Ewelina Grymuła, Łukasz Szubiński: Na południe Afryki – RPA, Suazi, Lesotho 2009 (Gryfiński Dom Kultury)
18:00 – Przemek Lewandowski: W drodze do nadrzeczywistości (Gryfiński Dom Kultury)
19:00 – Tomek „Czapa” Mackiewicz: Salewa Khan Tengri Solo Trawers (Gryfiński Dom Kultury)
20:00 – Ida Gowda, Marek Klonowski: El Camino Baby 2009 (Gryfiński Dom Kultury)
21:00 – Bruce Nyznik, Lawrence Schiller: Człowiek, który zjechał z Everestu (Gryfiński Dom Kultury)
02.03.2010
10:00 – Wycieczka: Wycieczka do Morynia
16:00 – David Adetayo Olusoga: Namibia: ludobójstwo a II Rzesza (Gryfiński Dom Kultury)
17:00 – Josh Berman: Refresh (Gryfiński Dom Kultury)
17:45 – SVP Production: Mad in France (Gryfiński Dom Kultury)
18:45 – Michael Raeburn: Triomf (Gryfiński Dom Kultury)
21:00 – Carlos Reygadas: Ciche Światło (Gryfiński Dom Kultury)
03.03.2010
13:00 – RAJD WŁÓCZYKIJA: Rajd Miejski „Zakrzywienie czasoprzestrzeni” (Gryfiński Dom Kultury)
16:00 – Licinio de Azevedo: Nocni lokatorzy (Gryfiński Dom Kultury)
17:15 – Tsitsi Dangarembga: Dzień matki (Gryfiński Dom Kultury)
18:00 – Claudia Llosa: Gorzkie mleko (Gryfiński Dom Kultury)
20:00 – Ron Havilio: Potosi: czas podróży (Gryfiński Dom Kultury)
04.03.2010
10:00 – Wycieczka: Wycieczka do Szczecina. Wilhelm Meyer-Schwartau i Cmentarz Centralny
16:00 – Artur Lorenc: Rowerem z Polski do Dakaru (Gryfiński Dom Kultury)
17:00 – Grzegorz Dolniak, Konrad Kajszczarek: Korona gór państw byłej Jugosławii (Gryfiński Dom Kultury)
18:00 – Bartosz Skórzewski, Joanna Bylińska: Afryka z samego środka (Gryfiński Dom Kultury)
19:00 – Bartek Piziak: Autostopem do Iraku (Gryfiński Dom Kultury)
20:00 – Tomasz Nasiółkowski: 523 dni dookoła Azji (Gryfiński Dom Kultury)
21:00 – Bajzel: Koncert (Klub Festiwalowy Włóczykija)
05.03.2010
16:00 – Marcin Malecki: Etiopia 2008 czyli 3500 km po bezdrożach Abisynii (Gryfiński Dom Kultury)
17:00 – Piotr Strzeżysz: Kirgiz (nie) schodzi z konia – Kirgizja rowerem (Gryfiński Dom Kultury)
18:00 – Bartłomiej Machowski: Czarnobyl – obraz po katastrofie (Gryfiński Dom Kultury)
19:00 – Andrzej Muszyński: W poszukiwaniu sprzeczności. Tajlandia, Kambodża. (Gryfiński Dom Kultury)
20:30 – Degustacja potraw: Kuchnia Turecka (Gryfiński Dom Kultury)
21:00 – Happysad: Koncert (Gryfiński Dom Kultury)
06.03.2010
10:00 – Wycieczka: Wycieczka do Chojny
12:00 – Joanna Zabielska, Piotr Stokłosa: Na rowerze dookoła Polski w 30 dni (Chojeńskie Centrum Kultury)
13:00 – Sebastian Durbacz: Królestwo z kamienia (Chojeńskie Centrum Kultury)
14:00 – Andrzej Muszyński: Vueltaamericana (Chojeńskie Centrum Kultury)
19:00 – Tymon Tymański: Koncert (Gryfiński Dom Kultury)
Vavamuffin: Koncert (Gryfiński Dom Kultury)
PODCZAS FESTIWALU ZOBACZYSZ TAKŻE
- Rafał Ziejewski: Portrety z podróży
- Jerzy Arsoba: Ruski Hardcore
- Karolina Machowicz: Imaginary Homeland
- Wycieczka: Wycieczka do Morynia
- Wycieczka: Wycieczka do Szczecina. Wilhelm Meyer-Schwartau i Cmentarz Centralny
- Wycieczka: Wycieczka do Chojny
wszystkie atrakcje tego Gryfickiego maratonu znajdują się na stronie imprezy
http://www.wloczykij.com/index.php
WYPRAWA DOOKOŁA AUSTRALII I NOWEJ ZELANDII
– PIOTR ŚLIWIŃSKI
PIOTR ŚLIWIŃSKI
Kraków, pub Śródziemie, pl. Wszystkich Świętych 8
godz. 19.00
Krakowski podróżnik po ukończeniu studiów w wieku 24 lat,wyruszył w samotną podróż dookoła świata, która trwała rok. Odwiedził w tym czasie 21 krajów, podróżując bez przewodników i map, spontanicznie i trampingowo. Zafascynowany odkrywaniem tajemnic odległych zakątków naszej planety odbył łącznie cztery wyprawy wokół ziemi w cztery lata.
Pierwsza podróż dookoła świata, która rozpoczęła się latem roku 2006, była wyśmienitą okazją do oderwania się od codziennego życia, szarej rzeczywistości i utartych schematów. Jednym z etapów wyprawy stała się Australia, która swoim urokiem i przytłaczającą wielkością potrafiła zatrzymać Autora na prawie 3 miesiące. Do Australii wybrał się z biletem w jedną stronę bez sprecyzowanego planu, lądując w Sydney. Dosyć szybko spontaniczna przygoda przerodziła się w interesującą przeprawę dookoła Australii od Sydney do Brisbone, skąd udał się do Nowej Zelandii. W celu lepszego poznania kraju trasa podróży przebiegała przez wszystkie stany różnymi środkami transportu. Złożyły się na niego m.in. autobus, prom, rower, samolot, pociąg. Większość trasy była pokonana autostopem, nocując w buszu, na pustyni lub na ławce. Podróż urozmaicały spotkania z dzikimi zwierzętami, a przepiękne widoki, złociste pustynie dodawały tylko motywacji do dalszej wędrówki. Aparat fotograficzny „pracował na pełnych obrotach”, dzięki czemu owoce tej wyprawy będzie można zobaczyć w Klubie Podróżników „Śródziemie”

strona Piotra Śliwińskiego
https://www.p82.pl
Nanda Devi East
Paweł Szlachta
Paweł Szlachta
1.III.2010 godz. 19.00
W 1939 roku Polacy jako pierwsi na świecie stanęli na szczycie Nanda Devi East 7434m npm. Był to wówczas najtrudniejszy i 6 co do wysokości szczyt świata. 70 lat później wnuk pierwszego zdobywcy Jan Lenczowski zorganizował rocznicową wyprawę w celu zdobycia i przypomnienia wyczyny pierwszych polskich himalaistów. Slajdy pokażę uczestnik wyprawy Paweł Szlachta.
| JAN LENCZOWSKI, 32 lata, pomysłodawca wyprawy. Latynoamerykanista z wykształcenia. Alpinista, podróżnik, sportowiec. Wspinał się w Pamirze (Pik Lenina 7134 mnpm), Himalajach (Skhiti Dhar 5230 mnpm), Andach (Pico Presidente 5800 mnpm), Alpach, a także w górach Albanii, Islandii, Wenezueli, Rumunii, Bułgarii i w Tatrach. Dokonał pierwszego polskiego przejścia Kamczatki zimą. Czynnie uprawia sporty: bieganie, wspinaczka, pływanie, narty. Strona osobista: https://www.lenczowski.pl |
|
| JAROSŁAW WOĆKO, 44 lata. Wspina się od 1981 roku. Na początku Jaskinie. Odkrycie i eksploracja jaskini Meanderhohle w Austri – 1028 m. Przejście najgłębszej jaskiniowej studni świata – Vrtoglavica w Słoweni. Udział w 5 eksploracyjnych wyprawach jaskiniowych. Około 100 dróg wspinaczkowych w Tatrach – 3 nowe zimą. Około 60 dróg wspinaczkowych w Alpach. Zdobyte większe górki: Gasherbrum II , Khan Tengri, Alpamayo, McKinley, Aconcagua, Bhagirathi II. Nie zdobyte większe górki: Broad Peak, Pumori, Huascaran, Shivling, Layla. Udział w ok. 15 wyprawach: Afryka x 2, Ameryka Pd x 3, Papua x 1, Ameryka Pn x 1, Azja x 10. | |
|
MARCIN MIOTK, 36 lat, pochodzi z Wejherowa, ukończył Informatyke oraz Finanse i Bankowość na Uniwersytecie Gdańskim. W 2005 r. jako pierwszy Polak zdobył Mount Everest (8850m) bez używania dodatkowego tlenu, za co otrzymał nagrodę Kolosa w kategorii Alpinizm oraz wyróżnienie w międzynarodowym konkursie ExplorersWeb. W Himalajach zdobył również Shisma Pangma Middle (8013m), Cho Oyu (8210m) oraz brał udział w wyprawie na południową ścianę Annapurny. W roku 2007 zdobył tytuł Śnieżnej Pantery – przyznawany za zdobycie wszystkich szczytów siedmiotysięcznych w byłym ZSRR tj. Chan Tengri 7010m, Pik Pobiedy 7439m, Pik Korzeniewskiej 7105m, Pik Komunizmu 7495m, Pik Lenina 7134m. Od roku 2008 jest prezesem największego polskiego klubu górskiego – Klub Wysokogórski Warszawa.
Więcej: https://www.miotk.pl
|
|
|
GRZEGORZ MRÓZ 37 lat, Radomianin, członek KW Warszawa.
Inbstruktor wspinaczki sportowej. Na codzień szkoli w skałach lub organizuje zajęcia integracyjne dla firm. Wspina sie w górach Maroka, Kaukazu, Alpach i Himalajach. Zdobył Mount Blanc 4810m, Mount Maudit 4465m, Elbrus 5642m, Pokalde 5806m oraz drogi: spężyna na Kazalnicy VII-, Petit Capoussin 6b+, Piz Badile-Kant IV, Sella Tower-Vinatzer VI, Kasnakoff V+, Tofana Di Rozes Piller Rib IV-, Mozart 7a, Blwechmauer 6, Placche Zebrate 6b+.
|
|
| NARCYZ SADŁOŃ 33 lata, mieszka w Kościelisku. Oficer, lekarz medycyny, absolwent Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi 2000r. Wspina się w skałach i w Tatrach. Zdobył m.in. Mt. Kenia, Mt. Blanc, Triglav. Uprawia skialpinizm.
|
|
| PAWEŁ SZLACHTA, 31 lat, OEAV-Sektion Austria: Ortsgruppe Polen.Student Wydziału Inżynierii Lądowej oraz pracownik Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej – informatyk. Zainteresowania: sport, góry, gra na gitarze. Grał w piłkę nożną w klubie WKS Wawel (3 liga), przeszedł większość gór Polski, uczestniczył w wyprawach w Alpy i na Kaukaz, w zimowych wejściach na szczyty Tatr polskich i słowackich (Rysy, Kościelec, Vysoka Vychodna), wspinał się na lodospadach w Słowackim Raju oraz Tatrach (droga Głogowskiego, Potoczka); organizator wypraw i zdobywca:- Dom du Guter – 4303m npm w 2006r.- Mt. Blanc – 4810 m npm w 2006r.- Elbrus – 5642 m npm w 2007r.- Castor – 4228 m npm w 2008r.- Dufourspitze – 4634 m npm w 2008r. |
|
| TOMASZ WALKIEWICZ, 26 lat, student, podróżował po Ameryce Południowej, Afryce i Europie. Wspinał się zimą w Tatrach i na islandzkich lodowcach. Na co dzien pracownik MK Tramping. Współzałożyciel Magazynu Podróżników „Globtroter”. Uczestnik i wspolorganizator HiFlyer Polar Ice Expedition 2008 – pierwszej polskiej wyprawy na najwyższy szczyt Arktyki. | |
| DANIEL CIESZYŃSKI, 30 lat, mieszka w Londynie. Po górach chodzi od 10 lat. Osiągnięcia: Przejscie jaskini Slovacka Jama w Chorwacji – 1301 m; Tatry: ok. 40 dróg skalnych w tym; Kant filara Kazalnicy OS; Alpy: ok. 20 dróg w tym Filar Wiewiórek na Cima Ovest VIII OS; skały; prowadzenie dróg do VI.5; Karakorum: polski wariant (z Jarkiem Skowronem) dojścia od wschodu na przełęcz pod Layla Peak (5400m.) – 900 m. IV. lód + 70m; 14 godzin. |
|
|
GRZESIEK SOSIŃSKI 35 lat, mieszka w Gdańsku. Prowadzi wraz z kolegą małą firmę zajmujacą sie pracami wysokościowymii obsługą imprez integracyjno-plenerowych. Instruktor wspinaczki sportowej.Wspinał się w górach Kaukazu drogami od 2B do 5B (wycena rosyjska),m.in. Giestole 3B – 4850mnpm; Kasztan Tau 5B – 5150m. Poza tym biega na długie dystanse oraz uprawia narciarstwo biegowe. Zainteresowania niezwiązane ze sportem: orientalistyka ze wskazaniem na kaukazologię i kulturęperską.
|
|
|
RAFAŁ SZENDZIELARZ, 29 lat, mieszka w Warszawie, pochodzi z Bielska-Białej. Ukończył Uniwersytet Ślaski, Wydzial Radia i Telewizji – kierunek: produkcja filmowo-telewizyjna. Autor zdjęć do wielu filmów dokumentalnych m.in. „Wojna nie pozuje do zdjęć”, „Polskie Orlęta na pakistanskim niebie”, „Ojciec i syn”, „Ziemia mojego Zbawiciela”. Pasjonat gór, od małego chodził po polskich Beskidach i Tatrach. Brał udział w wyprawie w Himalaje w Pakistanie. Szkoleniowiec młodej kadry operatorów telewizyjnych.
|
W ostatnia sobotę i niedzielę, członkowie nowotarskiej GRH „Podhale w ogniu” uczcili pamięć partyzantów z oddziału partyzanckiego AK „Wilk” poległych w Beskidzie Sądeckim. Maszerując w trudnym górskim, dotarli do przysiółka Przysłop nad Szczawnicą, gdzie 21 lutego 1944 roku rozegrała się tragiczna w skutkach walka polskich partyzantów z hitlerowcami. Zanim opiszemy naszą wyprawę kilka słów o tym wyjątkowym wydarzeniu historycznym.

W dniu 19 lutego 1944 roku, w nocy 32 partyzantów Armii Krajowej, podstępem opanowało posterunek Policji w Ochotnicy Dolnej. W akcji tej, poza partyzantami z „Wilka” brali udział konspiratorzy z placówek z Kamienicy i Zabrzeży. Pomimo fortelu, jakim posłużyli się partyzanci nie obyło się bez krótkiej walki, w wyniku której został zabity komendant posterunku, wachmistrz żandarmerii niemieckiej Hans Kuntz, a pięciu granatowych policjantów zostało lekko rannych.
Po stronie polskiej poległ Walenty Maziarz „Maciek”, ranny został Władysław Kukla „Zagoszcz”. Łupem partyzantów padła znaczna ilość broni i wyposażenia, w tym pistolet maszynowy Kuntza, kilkanaście karabinów, amunicja, granaty, mundury, buty i koce. Po odskoku z miejsca akcji, partyzanci ponownie się rozdzielili. Oddział por. Krystyna Więckowskiego„Zawiszy” przekroczył Dunajec w Tylmanowej, reszta ludzi powróciła do Kamienicy i Zabrzeży.
Planem por. „Zawiszy” było dotrzeć do zbudowanej przez szczawnickich konspiratorów, ziemianki pod polaną Koszarki. Niestety, droga okazała się zbyt odległa. Pomimo tego, że obciążeni łupem partyzanci maszerowali całą noc i dzień, nie udało im się dotrzeć do celu. W zupełnych ciemnościach, wykończeni forsownym marszem prowadzonym w bardzo ciężkich warunkach, zatrzymali się na nocleg w górskim osiedlu Przysłop nad Szczawnicą, w zabudowaniach Marii Walkowskiej. Por. „Zawisza” podobnie jak reszta jego żołnierzy skrajnie wyczerpany ciężką drogą, źle ocenił sytuację. Od samego początku liczył się z bowiem, z rychłym niemieckim pościgiem, ale … miał nadzieję, że Niemcy pójdą w stronę Lubania, o którym wiedzieli, że to tam właśnie przebywają partyzanci. Tak się jednak nie stało. Niemiecka ekspedycja, złożona z gestapowców i żandarmów, od razu odnalazła ślady partyzantów i poszła ich tropem. Czując się bezpiecznym w tak ustronnym miejscu, jakim jest w zimie Przysłop, por. „Zawisza” nie wystawił warty, co niebawem doprowadziło do tragedii.
21 lutego 1944 roku, około godziny 7 rano, niemiecka obława dotarła w pobliże odpoczywającego oddziału por. „Zawiszy”. W ostatniej chwili, zupełnie przypadkowo partyzanci pierwsi zauważyli nieprzyjaciela. Niemal natychmiast rozpoczęła się walka. W jej wyniku całkowicie zaskoczony polski oddział, tracąc niemalże cały swój łup, wyrwał się z okrążenia. Niestety, straty jakie ponieśli partyzanci, były bardzo wysokie. W walce z hitlerowcami, poległo ich pięciu, w tym czterech ludzi z dawnego plutonu „Ognia”, który po utracie obozu pod Czerwonym Groniem w obawie o swoje życie zdezerterował z AK i wraz z częścią swojego plutonu ukrywał się przed swoim dotychczasowym dowódcą- por. Więckowskim. Wierni przysiędze Armii Krajowej, partyzanci z Waksmundu i Nowego Targu, którzy dopiero co powrócili pod rozkazy por. Więckowskiego na Przysłopie znaleźli swoją śmierć. Feralnego dnia, spełniając swój żołnierski obowiązek, polegli śmiercią bohaterów:
pchor. Bolesław Durkalec „Sławek”
strz. Józef Rogal „Strzała”
strz. Jan Rogal „Żbik”
strz. Józef Cyrwus „Kruk”
strz. Franciszek Klimowski „Wicher”
Po stronie niemieckiej zginęło trzech napastników, w tym oprawca z „Palace”- oberscharführer Franz Maywald. Kolejnych dwóch było rannych. Ponieważ straty po obu stronach były bardzo dotkliwe, Niemcy nie kontynuowali pościgu. Nie był to jednak koniec tragedii. Tego dnia gestapowcy w zakopiańskim „Palace” krwawo zemścili się na swoich więźniach:
Przez kilka dni po tym wydarzeniu rozgrywały się w „Palace” iście dantejskie sceny. Przesłuchiwanie aresztowanych połączone było z najwymyślniejszymi torturami. Gestapowcy, nie mogąc dosięgnąć samych partyzantów, brali odwet na bezbronnej ludności. Trzeciego dnia po obławie w Ochotnicy górne piętra w „Palace” rozbrzmiewały pijacką wrzawą. Takie libacje na górze zwykle wróżyły coś najgorszego dla mieszkańców piwnic. Tej nocy więźniowie nie spali. W napięciu oczekiwali, czym to się wszystko zakończy. Finał pijackiej orgii był stereotypowy. Banda zamroczonych alkoholem i nienawiścią łajdaków stoczyła się z hałasem do piwnic i tu kontynuowała swoją ulubioną rozrywkę. Katowanie więźniów połączone z ordynarnymi wyzwiskami zakończyło się zamordowaniem dziewięciu osób.1

Właśnie te wydarzenia stały się impulsem do zorganizowania wyprawy i upamiętnienia poległych partyzantów. Rankiem 21 lutego 2010 roku, dokładnie 66 lat po tragedii na Przysłopie, członkowie GRH „Podhale ogniu” wyruszyli ze Schroniska Bereśnik, gdzie dotarli poprzedniego wieczora ze Szczawnicy. Ponieważ przez całą noc miały miejsce dość intensywne opady śniegu, szlak na Przysłop był zasypany. Grupa musiała torować sobie drogę przez nawiane wiatrem zaspy, co niewątpliwie potęgowało narastające zmęczenie. Uczestnicy mogli doświadczyć tego, co zapewne przeżywali partyzanci, jednakże Ci ostatni jak pamiętamy byli obciążeni dodatkowo zdobycznym uzbrojeniem i wyposażeniem. Piękna słoneczna pogoda oraz wspaniałe widoki rekompensowały potęgujące zmęczenie. W trakcie wędrówki dowódca przeprowadził ćwiczenia z topografii, niedaleko od celu podróży przećwiczono marsz ubezpieczony, skryte zajmowanie stanowisk i przechodzenie przez niebezpieczny teren. Po blisko dwóch godzinach marszu ukazało się wreszcie leżące w dolinie osiedle Przysłop – cel naszej wyprawy. Po stromym zejściu z pobliskich wzgórz, dotarliśmy pod obelisk upamiętniający walkę i śmierć polskich partyzantów. Członkowie GRH oczyścili przysypany śniegiem pomnik, złożyli wiązankę oraz zapalili pięć zniczy, symbolizujących pięciu poległych partyzantów. Pod pomnikiem zaciągnięto wartę honorową a cała Grupa stanęła do apelu w czasie którego wyczytano nazwiska i pseudonimy poległych, oraz przypomniano przebieg historycznych wydarzeń. Uroczystościom przyglądali się turyści, podążający szlakiem w kierunku Dzwonkówki. Wszyscy wspólnie odmówili modlitwę za poległych i oddali IM hołd. Moment modlitwy pod pomnikiem, był chwilą refleksji nad przemijaniem i bohaterstwem młodych ludzi, którzy w tym miejscu oddali życie za Ojczyznę. Warto kolejny raz zauważyć, że przybyli pod obelisk rekonstruktorzy, w przeciwieństwie do partyzantów, przeszli trasę bez obciążenia i świadomości grożącego niebezpieczeństwa. Mam nadzieję, że „Sławek”, „Strzała”, „Żbik”, „Kruk” i „Wicher”, patrząc z góry na tę skromną uroczystość z pewnością byli szczęśliwi, że ktoś tego dnia o nich pamiętał. Wyprawa na Przysłop była kolejną niezapomnianą lekcją historii i patriotyzmu. Młodzi ludzie żyjący w XXI wieku połączyli się pamięcią ze swoimi rówieśnikami sprzed ponad 60 lat.
Po zakończonej uroczystości, Grupa ruszyła w dalszą, ponad 2 godzinną, drogę powrotną. Towarzyszące wspaniałe krajobrazy, piękna pogoda i świadomość dobrze spełnionego obowiązku pozwoliły zapomnieć o trudach wędrówki. Dobre humory towarzyszyły wszystkim do samego końca wyprawy. Z całą pewnością, wyprawa ta, podobnie jak na Czerwony Groń, znajdzie stałe miejsce w kalendarzu imprez organizowanych przez GRH „Podhale w ogniu”, mających za zadanie upamiętnić polskich bohaterów spod znaku Armii Krajowej.
Opracowanie: Michał Maciaszek, Robert Kowalski
Zdjęcia: Archiwum PTH o/Nowy Targ
Trzy Żywioły
12-14 marca 2010 r.
Już po raz siódmy, organizowany jest Festiwal Podróżników – 3 Żywioły.
W programie spotkania z podróżnikami i globtroterami, pokazy slajdów, zdjęć, filmów, nocny maraton filmów turystyczno-podróżniczych i imprezy towarzyszące: wystawy oraz stoiska wystawiennicze biur proponujących aktywne podróżowanie.
Program:
| 12 marca (piątek) | ||
| godz. 19.00 | – | Otwarcie 7. edycji Festiwalu Podróżników Trzy Żywioły |
| godz. 19.30-6.00 | – | Nocny Maraton Filmowy – „3 Żywioły – Festiwal Filmów Świata” |
|
13 marca (sobota) |
||
| godz. 12.00-14.00 | – | Warsztaty Podróżnicze „Trzy Żywioły”: „Fotografia dla podróżników. Ekspozycja, czyli teatr światła.” – Grzegorz Lityński |
| godz. 14.00 | – | „Xingu – kajakiem wśród Indian Brazylii” – Piotr i Iwona Opacian (Brazylia) |
| godz. 15.00 | – | „Chiny z wysokości siodełka” – Robert Robb Maciąg (Chiny) |
| godz. 16.00 | – | „250 dni na czarnym lądzie” – Ola Bednarska (kraje afrykańskie) |
| godz. 17.00 | – | Podróżnicze fotokasty, czyli multimedialne prezentacje z podróży |
| godz. 17.30 | – | „Duchy dżungli” – Yanomami, ostatni wolni Indianie Amazonii – Janusz Kasza (Wenezuela) |
| godz. 18.30 | – | GWIAZDA TRZECH ŻYWIOŁÓW: Samotny rejs dookoła świata – Natasza Caban |
| godz. 21.00 | – | Etno-Party |
|
14 marca (niedziela) |
||
| godz. 12.00-14.00 | – | Warsztaty Podróżnicze „Trzy Żywioły”: „Jak fotografować w podróży” – Piotr Trybalski |
| godz. 13.00-14.00 | – | panel dyskusyjny – „Kobieta w Islamie” |
| godz. 14.00 | – | „Iracki Kurdystan” – Bartek Piziak |
| godz. 15.00 | – | „Kobieta w Islamie” – Ania Maciąg (Iran, Pakistan) |
| godz. 15.30 | – | Podróżnicze fotokasty czyli multimedialne prezentacje z podróży |
| godz. 16.00 | – | „Inny Afganistan” – Bartek Tofel (Afganistan) |
| godz. 17.00 | – | Sri Lanka – podróż w głąb zranionych serc – Grzegorz Lityński (Sri Lanka) |
| godz. 18.00 | – | GWIAZDA TRZECH ŻYWIOŁÓW: „Nocni wędrowcy” – Wojciech Jagielski (Uganda) |
Prowadzenie: Marek Tomalik i Piotr Trybalski.
Marek Tomalik
Podróżnik, dziennikarz National Geographic Polska, autor setek publikacji i kilkunastu wystaw fotograficznych. Manager zespołów rockowych ANKH i KusiCiele. Pisze o podróżach i o muzyce. Współautor programu Globtroter – 15 lat na antenie w Radia Kraków. Miłośnik i znawca Australii. Organizator wypraw w australijski outback – m.in. Australia Zachodnia 2002 (nagrodzonej prestiżowym Kolosem), Śladami Strzeleckiego 2004 (wyróżnienie Kolosy). Od 2001 roku prowadzi Klub Podróżnika Shackleton. Sołtys kolejnych edycji Festiwalu Podróżników 3 Żywioły.
www.australia-przygoda.com
Piotr Trybalski
Geograf, dziennikarz, fotografik. Czuje się dobrze wszędzie tam, gdzie dzieje się coś interesującego. Wierny miejscom, które odwiedza. Dotarł drogą lądową do Nepalu, objechał Indie dookoła, gnał minibusem przez pakistańską pustynię, witał króla wioski na madagaskarskiej prowincji i kłaniał się Górze Gór. Dał sobie ukraść buty w tureckim meczecie i ogolić głowę w wiosce trędowatych, latał bez celu motolotnią nad dżunglą dorzecza Orinoko. Ponad wszelkie materialne dobra kultury ceni sobie dymek biri wśród rybaków z Puri. Sołtys kolejnych edycji Festiwalu Podróżników 3 Żywioły.
https://www.trybalski.com
sprzedaż biletów w kasie NCK w godz.9.00-19.00, tel. 12 644 02 66, w. 301
| trzydniowy karnet: | 65 zł | |
| piątek, 12 marca: | 30 zł (miejsca siedzące, numerowane) | 15 zł (bez gwarancji miejsca siedzącego, sprzedaż po wyczerpaniu się biletów na miejsca siedzące) |
| sobota, 13 marca: | 25 zł (miejsca siedzące, numerowane) | 15 zł (bez gwarancji miejsca siedzącego, sprzedaż po wyczerpaniu się biletów na miejsca siedzące) |
| niedziela, 14 marca: | 25 zł (miejsca siedzące, numerowane) | 15 zł (bez gwarancji miejsca siedzącego, sprzedaż po wyczerpaniu się biletów na miejsca siedzące) |
W cenie biletów prócz pokazów i filmów możliwość uczestnictwa w „Warsztatach Podróżniczych Trzy Żywioły” oraz zwiedzanie wystaw fotografii podróżniczej.
informacje: pok. 201b, tel. 012 644 28 63
szczegóły: 3zywioly.pl
{youtube}gfV8SUZh3kU{/youtube}
http://www.youtube.com/watch?v=gfV8SUZh3kU
{youtube}IL6DCuUTuJE{/youtube}
http://www.youtube.com/watch?v=IL6DCuUTuJE
Jesteś młody i ambitny. Nie ukończyłeś jeszcze 30 lat. Chcesz pokazać swoje prace w doborowym, międzynarodowym towarzystwie. Czekamy właśnie na Ciebie! Zapraszamy do udziału w konkursie Fotografii Młodych.
Najlepsze nadesłane zestawy prac zostaną nagrodzone i zaprezentowane w postaci wystaw indywidualnych podczas II Festiwalu Fotografii Młodych 2010.
Konkurs otwarty jest dla wszystkich fotografujących którzy nie ukończyli 30 roku życia. Nagrodą w konkursie jest prezentacja 8 najlepszych nadesłanych przez Was propozycji wystaw podczas trwania Festiwalu. W konkursie przewidujemy nagrody rzeczowe w postaci książek, albumów fotograficznych i sprzętu fotograficznego.
Autor najlepszej wystawy wybranej przez jury otrzyma roczne bezpłatne stypendium w Warszawskej Szkole Reklamy, do wyboru tryb dzienny lub zaoczny.
Regulamin w skrócie:
-W konkursie mogą brać udział osoby które nie ukończyły jeszcze 30 roku życia, nie ma minimalnej granicy wiekowej
– Każdy z uczestników może zgłosić 3 propozycje wystaw
– Każda z nadesłanych propozycji powinna składać się z minimum 6 maksymalnie 30 zdjęć
– Do zgłoszenia należy dołączyć wypełniony formularz zgłoszeniowy
– Zdjęcia należy nadsyłać w formie plików elektronicznych jpg. lub tif.
– Długość krótszego boku każdego zdjęcia minimalnie powinna wynosić 1000 px. maksymalnie 2000 px.
– Zgłoszenia należy nadsyłać na adres mailowy [email protected] lub listownie na płytach CD/DVD na adres Klub Młodych Fotografów, pl. Mickiewicza 6, 37-500 Jarosław z dopiskiem „Konkurs Fotografii Młodych”
– Na zgłoszenia czekamy do 31 marca 2010 r. do godziny 23:59, w przypadku zgłoszeń drogą listowną liczy się data stempla pocztowego
– Każdy z uczestników otrzyma zwrotne potwierdzenia zgłoszenia na adres podany w formularzu
– Wyniki konkursu zostaną podane najpóźniej do 15 maja 2010 r.
Koniec lotów balonem nad Krakowem ?
Czy to koniec jednej z większych atrakcji turystycznych w Krakowie?
Do chwili demontażu 42 tysiące osób podziwiało widoki Krakowa z platformy unoszonej balonem.
Mieszkańcy Krakowa z uwagą śledzą losy „żarówki” czy drugiego księżyca jaki od 1,5 roku cumował na Bulwarze Inflandzkim.
Kilka dni temu balon zniknął …
Po zakończeniu umowy dzierżawy na obecnym terenie, balon zostanie poddany kontroli serwisowej
a po powrocie z Anglii będzie przeniesiony na 2 brzeg Wisły w okolice budowanej sztucznej plaży.
Przyszła lokalizacja na pewno będzie korzystniejsza z wielu względów i możliwe
że nie będzie konieczne ponowne przenoszenie w nowe miejsce… jeżeli firma Hiflyer
otrzyma wymagane pzwolenia co w Krakowie takie pewne już nie jest…
Czy aby znowu komuś nie będzie przeszkadać widok balonu a jeszcze innym osobom nie zasłoni wierzby czy mostu ? …
Krzysztof Janik
Północne Indie – wycieczka w Himalaje”
Slajdowisko poświęcone będzie wycieczce na północ Indii, którą odbyliśmy
w październiku / listopadzie 2007 r. z Jasiem Lenczowskim. Pierwszym
etapem podróży było Manali, skąd wyruszyliśmy na dwa wyjścia górskie.
Następnie odwiedziliśmy klasztory buddyjskie w dolinie Spiti. Ostatnia
część naszej podróży wiodła przez miasta: Shilmla, Chandigarh, Delhi,
Agra i Fatehpur Sikri.




