Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt
wtorek, 24 marca, 2026
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt
Copyright 2025 - All Right Reserved
Cykliczne Spotkania Podróżników

Ural Polarny

przez Albin Marciniak 2010-11-18
Napisane przez Albin Marciniak
22.11. godz. 19.00
Klub Podróżników „Śródziemie”
Kraków Piwnica Pod Baranami
Jerzy Bogusław Nowak- Ural Polarny
Kajetan Domagała – Rolewicz ABC zimowych wędrówek

Syberyjska przygoda przy przechodzeniu  „Ural Polarny” oraz ABC zimowych wędrówek
to tematy poniedziałkowego slajdowiska Klubu Podróżników Śródziemie w Piwnicy pod Baranami  z udziałem
Jerzego Bogusława Nowaka i Kajetana Domagały – Rolewicza

Jerzy Bogusław Nowak
„Wraz ze Zbigniewem Bieniem dotarliśmy do rzeki Ob na Syberii za kołem Polarnym i przeszliśmy ją na rakietach śnieżnych w pobliżu ujścia do Oceanu Arktycznego.
Byłem w górach Chamar-Daban na Syberii. Odwiedziłem polską wioskę Wierszyna w syberyjskiej tajdze oraz miejsca zsyłki na Syberii m.in. J.Piłsudskiego, R.Kalinowskiego, E.Dybowskiego, J.Czerskiego i A.Czekanowskiego. Wybrałem się na największą wyspę Bajkału – Olchonie.”

Europejski przewodnik górski. Podróżnik, fotograf, autor wystaw i prelegent. Uczestnik wypraw górskich w Himalaje, Andy, Taurus, Dolomity, Dachstein, Riłę Gorgany, Czarnohorę, Olimp, Synaj, Chamar-Daban, Golce Tunkijskie, Maramorosze, Alpy Rodniańskie, Fogarasze, Ałtaj Gobijski, Changaj, Atlas, Ural Polarny. Nauczyciel kultury fizycznej w gimnazjum nr 27 w Krakowie.

http://www.ski.ru/imgs/reports/27472_16.jpg

http://www.photohost.ru/pictures/572316.jpg

Kajetan Domagała – Rolewicz – Propagator zimowych wędrówek na rakietach śnieżnych. Dziennikarz, organizator śnieżnych eventów i rajdów extremalnych. Twórca znanych i popularnych szlaków rakietowych, których ciągle przybywa w polskich górach. Pasjonat, który od wielu lat zaraża rodaków wędrówkami zimowa porą. Opowie o tym, dlaczego rakiety są najlepszym sposobem na poruszanie się po śniegu, przedstawi ich historię, dokonania pierwszych traperów i udowodni, że to wynalazek starszy niż koło. W trakcie prelekcji będzie można przymierzyć i przetestować najnowsze modele rakiet śnieżnych, dowiedzieć się więcej o miejscach, które warto odwiedzić właśnie na rakietach a także…wejść do 6 metrowego Tipi, które stanie w Piwnicy pod Baranami! Po pokazie Kajetan zaprosi wszystkich na jedyną w swoim rodzaju przygodę w górach: www.tipievent.pl

Zapraszamy na pokaz slajdów i porady dotyczące wypraw zimowych na rakietach śnieżnych.
Prezentacja rakiet śnieżnych oraz prawdziwe „Tipi”

Przyślij fotę i wygraj rakiety śnieżne

2010-11-18 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Spotkania, zloty, imprezy podróżników

AVENTUREROS

przez Albin Marciniak 2010-11-17
Napisane przez Albin Marciniak
 

Gdański Festiwal Przygody AVENTUREROS

Gdański Festiwal Przygody AVENTUREROS jest okazją do spotkania i bezpośredniej rozmowy z najbardziej znanymi ludźmi, dla których przygoda jest pasją życia. Z tymi, którzy większość swego życia spędzają w podróży, odkrywaniu świata, pokonywaniu ludzkich ograniczeń. Ich doświadczenie, wiedza i praktyczne wskazówki mogą być dla wielu inspiracją do nowych wyzwań, ale też chwilą refleksji nad bezpiecznym powrotem do domu.

Nasi goście chętnie opowiedzą o swoich wyczynach i przygodach. O chwilach radosnego triumfu, ale i gorzkim smaku porażki. Będą zachęcać do życia pełnego przygód, ale także przestrzegać przed brawurą i nonszalancją.

Festiwal Przygody jest miejscem dla wszystkich miłośników przygody przez małe i duże „p”. Doceniamy bowiem ich wysiłek i konsekwencję w dążeniu do realizacji własnych pasji. I to niezależnie od tego czy są uczestnikami wielkich i spektakularnych wyzwań, czy też amatorami, którzy ze starym plecakiem i garścią dolarów poznają zakamarki świata.

Dlaczego AVENTUREROS? To w języku hiszpańskim, języku wielkich odkrywców i żeglarzy, których znakomita część odkrywała świat pod banderą hiszpańską, oznacza poszukiwaczy przygód.

Pomysł na Festiwal Przygody powstał już dawno. Jednak liczne obowiązki zawodowe skutecznie przesuwały jego narodziny. Wreszcie w jednym miejscu i czasie udało się połączyć wszystkie elementy i efektem tego stał się 1. Gdański Festiwal Przygody AVENTUREROS.

Festiwal Przygody nie wyczerpuje wszystkich naszych pomysłów. Rozpoczyna także większy projekt – comiesięcznych spotkań z ludźmi przygody i sportu, którzy w każdą drugą środę miesiąca będą opowiadać o swojej profesji i jej tajemnicach. Ale o tym już wkrótce…

Zapraszamy na 1. Gdański Festiwal Przygody AVENTUREROS!

Goście festiwalu

Piotr Pustelnik
himalaista, podróżnik
zdobywca
Korony Himalajów

Romuald Koperski
podróżnik, pisarz, dziennikarz
pianista
rekordzista Guinnessa

Michał Kochańczyk
podróżnik, afrykanista
polarnik, alpinista
żeglarz, fotograf

Piotr Opacian
podróżnik, kajakarz
fotograf

program

dzień 1 – piątek, 26 listopada 2010 r.

17.00 – rozpoczęcie festiwalu

17.10 – Małgorzata Pryśko
Indie i Sri Lanka dla początkujących

18.00 – Michał Kochańczyk
Barwy Ziemi

19.15 – konferencja prasowa z udziałem Romualda Koperskiego i Michała Kochańczyka
(tylko dla prasy)

19.00 – Artur Niewiadomy, Paweł Baszanowski
No Experience Expedition

20.00 – Romuald Koperski
Syberia wzdłuż i wszerz

dzień 2 – sobota, 27 listopada 2010 r.

13.00 – rozpoczęcie festiwalu

13.10 – pokaz filmów Dariusza Załuskiego
Bieg Kukuczki (2009)
Shisha in winter (2005)
Annapurna na lekko (2008)

14.00 – konferencja prasowa z udziałem Piotra Pustelnika i Piotra Opaciana
(tylko dla prasy)

15.00 – Łukasz Szolc-Nartowski
Pakistan – śladem Jedwabnego Szlaku

16.00 – Marcin Mironiuk
Perły południowej Azji

17.00 – Michał Witkiewicz
Haiti – dwa światy

18.00 – Piotr Opacian
Xingu – rzeka wolnych Indian

19.00 – Robert Szymczak
Moja przygoda z górami wysokimi, medycyną i nauką

20.00 – Piotr Pustelnik
Góry: pasja, przygoda, wyzwanie

 

http://festiwalprzygody.pl/index.html

2010-11-17 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Europa

Sierra Nevada Expedition

przez Albin Marciniak 2010-11-17
Napisane przez Albin Marciniak


Po ostatnim slajdowisku Michała Parwy w Klubie Podróżników Śródziemie, warto przypomnieć także i tą wyprawę
w jego wykonaniu.

Idea wyprawy zrodziła się, podobnie jak większość innych tego typu projektów, od podróży palcem po mapie. Dalej sprawy potoczyły się zgodnie z dewizą mówiącą, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Wraz ze wzrostem naszego zainteresowania pasmem Sierra Nevada rosła niepewność związana z brakiem jakichkolwiek rzetelnych informacji na temat tego regionu. Ograniczona liczba map, przewodników, materiałów prasowych dostępnych w kraju, opowieści podróżników, mogłaby niejednego odstraszyć. Dla nas była to przysłowiowa woda na młyn i niech to zdanie nie będzie dowodem naszej pychy, a jedynie wyrazem charakteru i pasji. Niewiadome nakreśliły kształt podróży i przypieczętowały decyzję o zorganizowaniu wyprawy
Sierra Nevada Expedition 2009.

O co tak naprawdę chodzi?

O Pasma Sierra Nevada do kurortu Pradollano, a następnie najwyżej położoną drogą w Europie na szczyt Veleta 3394 m n.p.m. – drugi co do wielkości w paśmie Sierra Nevada i czwarty na ziemiach hiszpańskich. Kolejnym i w zasadzie głównym etapem podróży jest dalsze przejście granią pasma w celu zdobycia najwyższego szczytu kontynentalnej części Hiszpanii – Mulhacén (3479 m n.p.m.). Następnym krokiem będzie konsekwentny trawers grani i zdobycie w trakcie wyprawy co najmniej dziesięciu trzytysięczników.

Czynnikami utrudniającymi osiągnięcie wyżej wymienionych założeń będą na pewno dobowe amplitudy temperatur sięgające 20°, palące słońce, brak wyznaczonych szlaków, mocno ograniczony, a może nawet całkowity brak wody oraz porywisty wiatr szalejący na bezkresnej górskiej pustyni.


Wyjazd w najwyższe pasmo Gór Betyckich rozpoczął się od lądowania na lotnisku El Prat w słonecznej Barcelonie. Projekt jaki założyliśmy, obejmował długi trekking grzbietem masywu wraz z realizacją celu głównego – zdobycia jak największej ilości trzytysięczników. Dzięki budowie gór umożliwiającej przejście grani bez użycia sprzętu wspinaczkowego i wydawać by się mogło stabilnej wrześniowej pogodzie ? było to zadanie absolutnie wykonalne. Niestety pech zaczął nam towarzyszyć od samego początku.

W stolicy Katalonii okazało się, że nie ma miejsc na pociąg do Granady, co zmusza nas do przymusowego noclegu. Niedaleko dworca Barcelona ? Nord odnajdujemy przyjemny hostel w kolonialnym stylu a wieczór upływa nam na spacerze po nabrzeżu oraz kultowym deptaku Las Ramblas. Podziwiamy m.in. Plaça de Catalunya oraz kolumnę Krzysztofa Kolumba.

Następnego dnia decydujemy się na całodniową podróż autobusem na południe. W tym przypadku nie ma kłopotów z biletami, chociaż rzekomo kupujemy ostatnie. Podróż umilamy znajomością z japonką z miasta Toyota i szwajcarem z polskimi korzeniami. W trakcie godzinnej przerwy w Walencji, niestety udaje nam się zobaczyć jedynie okolice dworca. Kiedy docieramy na miejsce dowiadujemy się o nadciągającym froncie i załamaniu pogody. Tego dnia po raz pierwszy widzimy ośnieżone szczyty Sierra Nevady, co jest swoistym ewenementem o tej porze roku. Z mediów dowiadujemy się iż zamiast oczekiwanych dodatnich temperatur, na grani i w dolinach dominują zamiecie śnieżne i absolutny brak widoczności. W konsekwencji przewodnicy górscy decydują się na zawracanie grup z trasy. Wisienką na torcie jest informacja o trąbie powietrznej i lawinach błotnych. Nad Granadą królują chmury a do tego zaczyna grzmieć. Pozostaje czekanie na lepsze warunki pogodowe, które umilamy sobie zwiedzaniem Alhambry czyli słynnego zespołu pałacowego ? pozostałości po dynastii Nasrydów. Miejsce to jest swoistym mostem pomiędzy Europą i Afryką, gdzie dwie, wydawać by się mogło odmienne kultury i religie, po dziś dzień żyją w idealnej symbiozie. Wszędzie wokoło czuć atmosferę orientu i mauretańskich wpływów. Wędrujemy po malowniczych ogrodach Generalife i po potężnych murach Alcazaby, z niepokojem wpatrując się w okryty czarnymi kłębami masyw.

Kolejny dzień przynosi chorobę w zespole, która objawia się kaszlem, katarem i wysoką temperaturą. Mimo wszystko zapada decyzja o wyjeździe w góry. Wedle prognoz na najbliższe okno pogodowe musimy poczekać co końca tygodnia. Wiemy już, że czeka nas zmiana planów z racji bardzo niskich temperatur uniemożliwiających nocleg w górach. Kiedy próbujemy zasięgnąć języka w tej sprawie u miejscowych, wszyscy odpowiadają zgodnie, iż nigdy doświadczyli takich warunków o tej porze roku. Cóż, średnie wieloletnie, na których bazowaliśmy sugerują zupełnie co innego. Pierwszy śnieg pojawia się w późnym listopadzie a we wrześniu występuje do 6 dni deszczowych. Tego lata zanosi się na solidną weryfikacje prognoz. Warto w tym miejscu dodać iż w ciągu 16 dni ekspedycji, 14 stanowiły właśnie deszczowe.

Na pierwszy obóz obieramy malownicze pueblo o nazwie Güejar Sierra, położone około 1200 m n.p.m. Mała miejscowość urzeka swoim pięknem i spokojnym trybem życia mieszkańców. Przy domostwach suszą się papryczki i mięso. Psy bezpańsko monitorują każdy zakamarek. Poprzez uliczki wiję się zapach skał, traw i koni. W pobliżu sklepu, lokalnego centrum życia towarzyskiego, słychać nieustające krzyki dyskutujących kobiet. Mężczyźni w spokoju delektują się cygarami odpoczywając na przykościelnych ławach. Cała energia okolicy ulatnia się przez dzieci, z pasją kopiące piłkę pod górę. Ręcznie zdobione skrzynki pocztowe, drewniane drzwi chałup i niebieskie donice nadają kolorytu wąskim uliczkom. To jedno z tych miejsc gdzie klisza nie zatrzymuje czasu lecz wprawia w ruch otaczającą materię.

Mimo wciąż niesprzyjających warunków pogodowych decydujemy się na wyjścia na okoliczne szczyty oraz trekkingi w dolinach. Poznajemy między innymi ponad 20 kilometrową trasę ?Vereda de la Estrella?, która uważana jest za najbardziej malowniczą w całym masywie. Początkowo prowadzi wzdłuż starych torów tramwajowych, które niegdyś obsługiwały nieczynne już kopalnie. Po paru kilometrach ścieżka wdziera się w góry prowadząc zboczem doliny rzeki Genil. W trakcie wędrówki towarzyszą nam konie ? prawdziwe bogactwo tej ziemi a wraz z nimi jeźdźcy, którzy na rumakach dostojnie pilnują swojego bydła. Przyodziani niczym kowboje, zawsze ze strzelbami, sprawiają wrażenie prawdziwych strażników tych gór. Trasa zaczyna trawersować strome zbocza, wyprowadzając nas pod strome ściany Alcazaby (3371 m n.p.m.) trzeciego co do wysokości szczytu Sierra Nevady. Od tej strony jej nie zdobędziemy. Jak zwykle po południu pojawiają się grzmoty, wiatr i deszcz. Szkoda widoków, szkoda gór i szkoda warunków. Zdanie to powoli staje się naszym mottem przewodnim. Gdyby były one lepsze, pech po raz kolejny przypomniałby o sobie. Przed nami pojawia się tabliczka informująca o zamknięciu szlaku w związku z trwającymi pracami na zboczach. Na pogodę wpływać potrafią jedynie Chińczycy, a na rozmiary nieszczęścia, póki co chyba nikt. Pokornie więc wracamy do namiotu, który za sprawą trwającej kilka godzin ulewy, wymaga naprawy. Cała prowincja zmaga się z falą powodziową a w górach niezmienne pada śnieg.

Wieczorem ulewy chwilowo ustają a wioska gości nas plenerowym festynem gdzie mamy okazję obcować z nieodzownym elementem andaluzyjskiej kultury. Oryginalne flamenco, zmysłowy kolaż tańca i śpiewu okraszony wprawiającymi w trans dźwiękami gitary. Wszystko naturalne i prawdziwe, płynące prosto z serca. Nic pod turystów, nic na pokaz, zjawiskowa uczta dla duszy. Stukot kopyt i oklaski nie pozwalają nam zasnąć. Rodząca się bezsenność wywołana przez flamenco, to jedno z tych małych szczęść, które doświadczamy w Hiszpanii.

Kolejny poranek, do czego zdążyliśmy się przyzwyczaić, znów weryfikuje nasze plany. Podczas wyjścia w góry Łukasz łamie rękę. Niestety prawą, lewa jest stłuczona. Dla niego wyprawa kończy się w tym miejscu. Hospitalizacja trwa blisko dwie doby, podczas których załatwiamy niezbędne formalności, raz po raz dojeżdżając do Granady.

Następne dni spędzamy trawersując dzikie zbocza okolicznych szczytów. Odnajdujemy m.in. opustoszałe bunkry z czasów wojny domowej zlokalizowane na szczycie Los Parapetos. Bydło swobodnie przemierza przełęcze, położone 2 tyś. metrów n.p.m. W około spalone sierpniowym słońcem rośliny, jałowa gleba i skały przyodziane w krzyże dobrze widoczne z wiosek. Okazjonalnie natrafiamy na wąskie ścieżki, które w trakcie opadów zamieniają się w rwące kanały wodne. Przy odrobinie szczęścia ukazuje się nam otaczające Granadę od północy, pasmo Sierra de Huétor. W podziwianiu majestatu trzytysięczników po raz kolejny przeszkadzają chmury.

Razem z Piotrem, osłabieni chorobą decydujemy się na wyjście powyżej 3000 m n.p.m. w sobotę. Monitorując kilka serwisów pogodowych dochodzimy do wniosku, że jest to jedyny dzień, który gwarantuje kilka godzin bezchmurnego nieba. W tym celu udajemy się do miejscowości Pradollano. Znajduje się tu ogromny kompleks narciarski, o zagospodarowaniu którego niechaj świadczy fakt, iż w 1996 roku rozegrano tu Mistrzostwa Świata w Alpejskim Narciarstwie Zjazdowym. Na nasze szczęście, o tej porze roku i o tak wczesnej godzinie miejscowość świeci pustkami. Autokar z Granady dzielnie radzi sobie z serpentynami wywożąc nas na niespełna 2500 metrów n.p.m. W ciągu 45 minut osiągnęliśmy poziom najwyższego szczytu w Polsce. Profilaktycznie zażywamy polopirynę, która rozrzedzając krew uchroni nas przed chorobą wysokościową. Miejsce to figuruje na mapie jako Hoya de la Mora, stanowiąc jednocześnie najwyższy punkt dostępny prywatnym samochodem. O dziwo, w budynku położonym na takiej wysokości, dostępne są wszystkie znane cywilizacji udogodnienia. Dla chętnych zimne piwo, telewizja, wygodne kanapy i schludna toaleta. Towarzystwo międzynarodowe, raczej z gatunku zamożnych, od rana delektuje się widokami. Po chmurach ani śladu, dzięki czemu wdzięcznie pręży się przed naszymi oczyma stromy Pico del Veleta (3396 m n.p.m.). Aby go zdobyć potrzebujemy dwóch godzin na podejście. W związku z naszym stanem (i tak podrasowanym polopiryną) tym razem korzystamy z usług komunikacji zbiorowej. Wehikuł w barwach Parku Narodowego wywozi nas najwyżej położoną drogą Europy (asfalt !) na Posiciones del Veleta (3100 m n.p.m.). Nasi współpodróżni z zawrotami głowy odpoczywają na skałach, a my smagani promieniami słońca ruszamy w kierunku szczytu. Serce pracuje niepewnie ale w ciągu godziny meldujemy się na drugiej co do wysokości górze w paśmie Sierra Nevada. Głazy na północnym stoku, sowicie oblodzone, szklą się pod stopami. Dookoła rumosz skalny aż po horyzont. Doprawdy trudno uwierzyć, że to wciąż ta sama planeta. Za sprawą potężnych podmuchów wiatru na szczycie spędzamy jedynie kilka minut. Odczuwalna temperatura oscyluje wokół ? 20°C. Widoki niesamowite. Mulhacén (3478 m n.p.m.) ? najwyższy szczyt pasma jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Tym razem pozostanie dla nas niezdobyty. W takich warunkach potrzebowalibyśmy drugiego dnia. Na południu pojawiają się ogromne chmury zwiastujące zbliżający się znad morza ogromny front. Wracamy obok pozostałości po nieczynnej stacji narciarskiej. Obiekt całkowicie skuty lodem grozi zawaleniem. Szybko docieramy do schronu ? Refugio La Carihuela (3229 m n.p.m.), w którym zastajemy łopatkę, zmiotkę i puste drewniane ławy przeznaczone na nocleg, z którego jak widać w takich warunkach nikt nie korzysta. Schodzimy zatem w na południe, osłonięci od porywistego wiatru, w kierunku oświetlonej słońcem tafli jeziorka Laguna de Aguas Verdes. Tuż obok spotykamy kozicę górską, której najwyraźniej przeszkodziliśmy w piciu. Po krótkim odpoczynku kierujemy się po skalach wprost na Pico del Sabinal (2966 m n.p.m.). Przed nami miejsce poza ubitymi szlakami. Oto podziwiamy przedgórza – La Alpujarra ? rozległy teren, który łączy Sierra Nevadę z morzem. Poprzez tradycyjne tarasy rolne, specyficzną architekturę po legendarną górską szynkę Jamon Serrano, kraina ta stanowi prawdziwe serce Andaluzji. Nasza wyobraźnia pracuje by dostrzec jesienne barwy pokrywające ogrom wszechobecnych zagłębień. W końcu nie na darmo nazwa Alpujarra wywodzi się od arabskiego al Busherat oznaczającego ?trawiastą krainę?.

Późne popołudnie zmusza nas do powrotu na stronę północną. Kiedy wracamy na grań główną, dogania nas ogromna masa powietrza ograniczając widoczność do niespełna metra. Dzięki ubitej drodze, pewnie wracamy do Posiciones. Góry wysokie rozbudziły nasze zmysły, broniąc skutecznie dostępu do swojego wnętrza. Z pokorą musimy przyjąć ich wybór czekając na drugą szansę w przyszłości. Wiemy, że na pewno tu wrócimy, kiedy nasze zdrowie, i warunki wrócą do prawowitego porządku. Tymczasem, być morze dzięki losowi, cało i bezpiecznie wrócimy do Polski.

Ostatnie trzy dni postanawiamy spędzić w miejscu gdzie potężny masyw styka się z wodami śródziemnomorza. U podnóży strzelistych gór rozpościera się malownicze wybrzeże Costa Tropical. Perspektywa palm, temperatur wyższych niż dotychczasowe nastraja nas niezwykle optymistycznie. Los po raz kolejny daj o sobie znać. Kiedy wysiadamy w wydawać by się mogło sporym kurorcie Castell de Ferro, zaskakuje nas absolutna pustka, deszczowe chmury (a jakże!), powybijane szyby w zamkniętych sklepach oraz wszechobecni Romowie. Jest jeszcze jedna kwestia. Gdyby wcześniej ktoś powiedział mi, że na takiej szerokości geograficznej nie wejdę do wody bo będzie za zimna, postawiłbym każde pieniądze. Cóż, człowiek uczy się całe życie. Od przyjezdnych Romów ciężko uzyskać jakąkolwiek informację o polu namiotowym. Co więcej po spojrzeniach wnioskuje, że mają nas za konkurencję we wszechbranży imigranckiej. To nie rokuje dobrze jeżeli chodzi o nasze bezpieczeństwo. Kiedy odnajdujemy kemping, na skorodowanej bramie zastajemy kłódkę. Paradoksalnie, dzięki temu, że jest zardzewiała dostajemy się do środka. Na ogrodzonym terenie mnóstwo roślin, kotów i?kombi na krakowskich rejestracjach. Już nas nic nie zdziwi. Rodacy tłumaczą nam zaistniała sytuację kryzysem i napływem sezonowych pracowników z Rumunii. Nie ubolewamy nad taką sytuacją, gdyż dzięki temu mamy skrawek morza śródziemnego niemal na wyłączność.

Poranki spędzamy na plaży delektując się wschodami słońca, chłonąc zapach płynący z kutrów rybackich. W ciągu dnia wędrujemy po pobliskich wzgórzach zwiedzając ruiny romańskiego zamku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie kolejne spotkania z górskimi kozicami, tym razem nad morzem, około 200 m n.p.m. Doprawdy podróże kształcą! Burze w dalszym ciągu dają znać o sobie, tym razem jednak parędziesiąt km na wschód tuż nad miejscowością Adra.

Powrót to całonocna podróż pociągiem z powrotem do Barcelony. Na miejscu przez cały dzień podziwiamy dzieła Gaudiego a także fenomenalną wystawę fotografii Roberta Capy w Narodowym Muzeum Sztuki Katalońskiej. Samolotem wracamy do ojczyzny, która wita nas (o naturo złośliwa!) polską złotą jesienią. Co by było gdyby nie choroba, złamana ręka, lawiny błotne, śnieżno-deszczowa jesień, którą Hiszpanie będą wspominać przez dekady i drobnostki takie jak brak miejsc w pociągu? Bez wątpienia byłyby to przewidywalne, sztampowe i zaplanowane wakacje do miejsca, w którym zobaczyliśmy wszystko co można zobaczyć. Dzięki przewrotnemu losowi wróciliśmy cali i zdrowi z bagażem doświadczeń i wspomnień, ze wspaniałej ekspedycji, snując kolejne plany na przyszły rok.

 

http://images41.fotosik.pl/282/5a314c18f3fd9222.jpg

http://www.michalparwa.webs.com/

Loty do Barcelony odbywają sie z kilku największych miast w Polsce a ich ceny są coraz niższe.

Biel i czerwień Alpuharry
Biel i czerwień Alpuharry relacje/sierra_nevada/Biel i czerwień Alpuharry
Castell de Ferro
Castell de Ferro relacje/sierra_nevada/Castell de Ferro
Codzienność Castell de Ferro
Codzienność Castell de Ferro relacje/sierra_nevada/Codzienność Castell de Ferro
Dolina rzeki Genil
Dolina rzeki Genil relacje/sierra_nevada/Dolina rzeki Genil
Front nadmorski
Front nadmorski relacje/sierra_nevada/Front nadmorski
Generalife
Generalife relacje/sierra_nevada/Generalife
Guejar Sierra
Guejar Sierra relacje/sierra_nevada/Guejar Sierra
Guejar Sierra w całej okazałości
Guejar Sierra w całej okazałości relacje/sierra_nevada/Guejar Sierra w całej okazałości
Górna część doliny rzeki Genil
Górna część doliny rzeki Genil relacje/sierra_nevada/Górna część doliny rzeki Genil
Hoya de la Mora
Hoya de la Mora relacje/sierra_nevada/Hoya de la Mora
Jedna z uliczek w Guejar Sierra
Jedna z uliczek w Guejar Sierra relacje/sierra_nevada/Jedna z uliczek w Guejar Sierra
Krajobrazy Guejar Sierra
Krajobrazy Guejar Sierra relacje/sierra_nevada/Krajobrazy Guejar Sierra
La Alpujarra.
La Alpujarra. relacje/sierra_nevada/La Alpujarra.
La Alpujarra
La Alpujarra relacje/sierra_nevada/La Alpujarra
Ogrody Generalife
Ogrody Generalife relacje/sierra_nevada/Ogrody Generalife
Ogrody Generalife w Granadzie
Ogrody Generalife w Granadzie relacje/sierra_nevada/Ogrody Generalife w Granadzie
Okolice Refugio La Carihuela
Okolice Refugio La Carihuela relacje/sierra_nevada/Okolice Refugio La Carihuela
Około 3000 m n.p.m.
Około 3000 m n.p.m. relacje/sierra_nevada/Około 3000 m n.p.m.
Panorama północnej ściany Alcazaby
Panorama północnej ściany Alcazaby relacje/sierra_nevada/Panorama północnej ściany Alcazaby
Panorama ze wzgórza pałacowego - Granada
Panorama ze wzgórza pałacowego – Granada relacje/sierra_nevada/Panorama ze wzgórza pałacowego – Granada
Pałac w Alhambrze
Pałac w Alhambrze relacje/sierra_nevada/Pałac w Alhambrze
Pico del Cuervo
Pico del Cuervo relacje/sierra_nevada/Pico del Cuervo
Pierwsze poranne chmury
Pierwsze poranne chmury relacje/sierra_nevada/Pierwsze poranne chmury
Pierwsze śniegi po południowej stronie
Pierwsze śniegi po południowej stronie relacje/sierra_nevada/Pierwsze śniegi po południowej stronie
Pochmurny szczyt Velety
Pochmurny szczyt Velety relacje/sierra_nevada/Pochmurny szczyt Velety
Podejście na Veletę
Podejście na Veletę relacje/sierra_nevada/Podejście na Veletę
Pozostałości wyciągów narciarskich
Pozostałości wyciągów narciarskich relacje/sierra_nevada/Pozostałości wyciągów narciarskich
Południowe stoki Mulhacena
Południowe stoki Mulhacena relacje/sierra_nevada/Południowe stoki Mulhacena
Północne stoki
Północne stoki relacje/sierra_nevada/Północne stoki
Rdzenni mieszkańcy
Rdzenni mieszkańcy relacje/sierra_nevada/Rdzenni mieszkańcy
Refugio La Carihuela pod szczytem Velety
Refugio La Carihuela pod szczytem Velety relacje/sierra_nevada/Refugio La Carihuela pod szczytem Velety
Spojrzenie na trzytysięczniki
Spojrzenie na trzytysięczniki relacje/sierra_nevada/Spojrzenie na trzytysięczniki
Stawik Aguas Verdes
Stawik Aguas Verdes relacje/sierra_nevada/Stawik Aguas Verdes
Szlakiem Vereda de la Estrella
Szlakiem Vereda de la Estrella relacje/sierra_nevada/Szlakiem Vereda de la Estrella
Tajos Del Nevero
Tajos Del Nevero relacje/sierra_nevada/Tajos Del Nevero
Tarasy rolne
Tarasy rolne relacje/sierra_nevada/Tarasy rolne
Trzytysięczniki
Trzytysięczniki relacje/sierra_nevada/Trzytysięczniki
Tutaj kończy się Sierra Nevada
Tutaj kończy się Sierra Nevada relacje/sierra_nevada/Tutaj kończy się Sierra Nevada
Typowy krajobraz Sierra Nevada
Typowy krajobraz Sierra Nevada relacje/sierra_nevada/Typowy krajobraz Sierra Nevada
Typowy scenariusz południowy
Typowy scenariusz południowy relacje/sierra_nevada/Typowy scenariusz południowy
Ulice Granady
Ulice Granady relacje/sierra_nevada/Ulice Granady
Wiadukt w dolinie rzeki Genil
Wiadukt w dolinie rzeki Genil relacje/sierra_nevada/Wiadukt w dolinie rzeki Genil
Widok ze szczytu Velety
Widok ze szczytu Velety relacje/sierra_nevada/Widok ze szczytu Velety
W poszukiwaniu słońca
W poszukiwaniu słońca relacje/sierra_nevada/W poszukiwaniu słońca
W tle Mulhacen i Alcazaba
W tle Mulhacen i Alcazaba relacje/sierra_nevada/W tle Mulhacen i Alcazaba
Wystrój Guejar Sierra
Wystrój Guejar Sierra relacje/sierra_nevada/Wystrój Guejar Sierra
Wąwóz Velety
Wąwóz Velety relacje/sierra_nevada/Wąwóz Velety
Zamknięta stacja wyciągu
Zamknięta stacja wyciągu relacje/sierra_nevada/Zamknięta stacja wyciągu
Zdobienia Nasrydzkie
Zdobienia Nasrydzkie relacje/sierra_nevada/Zdobienia Nasrydzkie
Świeży letni śnieg
Świeży letni śnieg relacje/sierra_nevada/Świeży letni śnieg

2010-11-17 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności inne

Publikuj swój artykuł

przez Albin Marciniak 2010-11-16
Napisane przez Albin Marciniak
Byłeś/łaś na wycieczce w Bieszczady, wyprawie w Himalaje czy podróży dookoła świata ? A może stopem przez Niemcy ?
Masz ciekawy reportaż opisujący tą podróż ? Masz notatki mogące być cennymi wskazówkami dla innych osób chcących wybrać się właśnie tam ?
Prześlij do nas jak zrobili to już inni. 

[email protected]

alt

alt

alt

Klub Podróżników Śródziemie to portal ludzi aktywnych a podróże są dla nas  sensem życia.
Nasza działalność to nie tylko cykliczne spotkania Miłośników Podróży i relacje z bliższych wyjazdów czy dalszych wypraw, ale także:

# patronujemy wyprawy sympatyków Klubu Podróżników Śródziemie,
# promujemy wyprawy i ekspedycje,
# organizujemy po wyprawowe wystawy zdjęć,
# organizujemy wspólne wyjazdy i wyprawy,
# pomagamy w nawiązywaniu kontaktów ze sponsorami i patronami dla osób, które mają fajny pomysł na wyprawę,
# służymy poradami i wskazówkami dla planujących podróże i wyprawy nawet w najdalsze zakątki świata,

Ty także możesz być autorem poniedziałkowego slajdowiska.
Napisz do nas i prześlij propozycję swojej prezentacji. Opisz w kilku zdaniach cel i przebieg wyjazdu/wyprawy i dołącz kilka zdjęć.
Możesz zostać redaktorem naszego serwisu pisząc o podróżach. Inni już do nas dołączyli.

[email protected]

2010-11-16 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Tatromaniak

Szlaki i mapy

przez Albin Marciniak 2010-11-14
Napisane przez Albin Marciniak


Mapy Tatr w dużej rozdzielczości

http://www.klubpodroznikow.com/aktualnosci/61-inne/1644-mapy-tatr-

oznaczenia i przebieg szlaków oraz orientacyjne czasy przejść

Szlaki oznaczone kolorem czerwonym 

Wodogrzmoty Mickiewicza (1099 m) – Schronisko nad Morskim Okiem (1401 m) 1 h 30
Wodogrzmoty Mickiewicza (1099 m) – Polana pod Wołoszynem – Rówień Waksmundzka 1 h 45
Morskie Oko (1395 m) – Czarny Staw (1583 m) – Rysy (2503 m) 4 h 10
Morskie Oko (1395 m) – Dolinka za Mnichem – Wrota Chałubińskiego (2022 m) 2 h
„Orla Perć” Świnica (2301 m) – Zawrat – Krzyżne (2112 m) 8 h
Dolina Kościeliska – Twardy Upłaz – Ciemniak (2096 m) 4 h
Dolina Kościeliska – Jaskinia Mylna 30′
Kasprowy Wierch (1987 m) – Kopa Kondracka – Małołączniak (2096 m) – Krzesanica (2122 m) – Ciemniak (2096 m) 3 h
Kasprowy Wierch (1987 m) – Świnica (2301 m) 2 h
Toporowa Cyrhla – Psia Trawka – Rówień Waksmundzka 2 h 15
Dolina Strążyska – Przełęcz w Grzybowcu – Giewont (1894 m) 3 h
Nędzówka – Staników Żleb – Przysłop Miętusi (1187 m) 1 h 30
Schronisko na Polanie Chochołowskiej (1376 m) – Dolina Jarząbcza – Trzydniowiański Wierch (1758 m) 2 h 30
Dolina Chochołowska – Polana Trzydniówka – Kulawiec – Trzydniowiański Wierch (1758 m) 2 h 15
Kończysty Wierch (2002 m) – Starorobociański Wierch (2176 m) – Raczkowa Przełęcz (1959 m) 1 h 05
Wołowiec (2064 m) – Jarząbczy Wierch (2157 m) – Kończysty Wierch (2002 m) 2 h 30
Szlaki oznaczone kolorem żółtym 
32. Schronisko na Polanie Chochołowskiej (1376 m) – Grześ (1653 m) 1 h 45
Zmarzły Staw (1787 m) – Kozia Przełęcz (2137 m) 1 h
Dolina Jaworzynka – Przeł. między Kopami (1501 m) – Schronisko na Hali Gąsienicowej (1505 m) 2 h 10
Schronisko na Hali Gąsienicowej (1505 m) – Kasprowy Wierch (1987 m) 1 h 30
Schronisko na Hali Gąsienicowej (1505 m) – Dolina Pańszczyca – Czerwony Staw (1654 m) – Przełęcz Krzyżne (2112 m) 2 h 45
Schronisko na Hali Gąsienicowej (1505 m) – Czerwony Staw  (1654 m) 1 h
Schronisko w Dol. Pięciu Stawów Polskich (1671 m)- Szpiglasowa Przeł.(2110 m)- Schronisko nad Morskim Okiem 3 h 55
Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (1671 m) – Przełęcz Krzyżne (2112 m) 2 h 10
Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (1671 m) – Dolinka Pusta – Kozia Przełęcz (2137 m) 1 h 55
Czarny Staw Gąsienicowy (1622 m) – Skrajny Granat (2225 m) 1 h 45
Dolina Chochołowska – Przeł. Iwaniacka (1459 m) – Schronisko na Hali Ornak (1108 m) 2 h 30
Dolina Białego – „Ścieżka nad Reglami” 1 h 15
Dolina Małej Łąki – Przeł. Kondracka (1725 m) – Kopa Kondracka (2005 m) 3 h 45
Dolina Kościeliska – Wąwóz Kraków – Smocza Jama – Hala Pisana 50′
Polana Strążyska – Wodospad Siklawica 10′
Dolina Lejowa – Niżnia Kominiarska Polana („Ścieżka nad Reglami”) 1 h 10

Szlaki oznaczone kolorem czarnym 

Kuźnice – Kalatówki – „Ścieżka nad Reglami” – Dolina Chochołowska 7 h 15
Schronisko na Hali Ornak (1108 m) – Smreczyński Staw (1226 m) 30′
Dolina Kościeliska – Jaskinia Raptawicka 30′
Dolina Kościeliska – Jaskinia Mroźna 50′
Dolina Chochołowska – Dolina Starorobociańska – Siwa Przełęcz (1812 m) 2 h 45
Schronisko na Hali Gąsienicowej (1505 m) – Świnicka Przełęcz  (2051 m) 2 h
Kozia Dolinka – Żleb Kulczyńskiego – Orla Perć 1 h
Przełęcz Karb (1853 m) – Kościelec (2155 m) 45′
Dolina Pięciu Stawów Polskich (1687 m) – Kozi Wierch (2291 m) 1 h 30
Dolina Roztoki – Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (1671 m) 40′
Polana pod Wołoszynem – Czerwone  Brzeżki 30′
„Ścieżka nad Reglami” Czerwona Przełęcz (1303 m) – Sarnia Skała (1377 m) 10′
Droga pod Reglami – Dolina ku Dziurze 25′
Brzeziny – Psia Trawka – Schronisko na Hali Gąsienicowej (1505 m)

 

Szlaki oznaczone kolorem zielonym 
Trzydniowiański Wierch (1758 m) – Kończysty Wierch (2002 m) 1 h
Wodogrzmoty Mickiewicza (1099 m) – Dolina Roztoki – Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (1671 m) 2 h 15
Wodogrzmoty Mickiewicza (1099 m)- Schronisko w Roztoce (1031 m) 10′
Czarny Staw nad Morskim Okiem (1583 m) – Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem (2307 m) 2 h 45
Schronisko na Polanie Chochołowskiej (1376 m) – Dolina Wyżnia Chochołowska – Długi Upłaz 2 h 30
Schronisko na Hali Gąsienicowej (1505 m) – Przeł. Liliowe (1952 m) 1 h 40
Czarny Staw Gąsienicowy (1620 m) – Przeł. Karb (1853 m) 35′
Zmarzły Staw (1787 m) – Zadni Granat (2239 m) 1 h 05
Schronisko na Hali Gąsienicowej (1505 m) – Rówień Waksmundzka – Gęsia Szyja (1490 m) – Wierch Poroniec 3 h 25
Wielka Krokiew (1042 m) 15′
Przełęcz Iwaniacka – Ornak (1882 m) – Siwa Przełęcz (1812 m) – Raczkowa Przełęcz (1959 m) 2 h 35
Schronisko na Hali Ornak (1108 m) – Dolina Tomanowa – Chuda Przełączka (1853 m) 2 h 30
Butorowy Wierch – Kościelisko – Kiry – Schronisko na Hali Ornak (1108 m) 2 h 55
Hala Kondratowa – Przeł. Pod Kopą Kondracką (1863) 1 h 30
Kuźnice – Nosal (1206 m) – Bystre 1 h 05
Kuźnice – Myślenickie Turnie (1352 m) – Kasprowy Wierch (1987 m) 3 h 45
Jaszczurówka – Dolina Olczyska – Kopieniec Wielki (1328 m) – Toporowa Cyrhla 2 h 35
Droga pod Reglami – Schronisko na Polanie Chochołowskiej 2 h 15
Droga pod Reglami – Dolina za Bramką 25′

 

Szlaki oznaczone kolorem niebieskim 
Palenica Białczańska – Czerwone Brzeżki – Rusinowa Polana 50′
Dolina Kościeliska – Polana na Stołach (1320 m) 1 h 20
Droga pod Reglami – Przysłop Miętusi (1187 m) 1 h
Droga pod Reglami – Przysłop Miętusi (1187 m) – Kobylarz (1800 m) – Małołączniak (2096 m) 4 h
Grześ (1653 m) – Długi Upłaz – Rakoń (1879 m) – Wołowiec (2064 m) 1 h 45
Zielony Staw w Dolinie Gąsienicowej (1672 m) – Przeł. Karb (1853 m) 30′
Schronisko na Hali Gąsienicowej (1505 m) – Czarny Staw Gąsienicowy – Zawrat (2159 m) 2 h 40
Schronisko na Hali Gąsienicowej (1671 m) – Zmarzły Staw (1787 m) 1 h 25
Schronisko na Hali Gąsienicowej (1505 m) – Czarny Staw Gąsienicowy (1622 m) 35′
Kuźnice – Kalatówki – Hala Kondratowa – Przeł. Kondracka (1722 m) – Giewont (1894 m) 3 h 15
Kuźnice – Boczań – Skupniów Upłaz – Przeł. między Kopami – Schronisko na Hali Gąsienicowej (1505 m) 2 h 10
Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (1671 m) – Świstówka (1763 m) – schronisko nad Morskim Okiem (1401 m) 1 h 40
Zazadnia – Rusinowa Polana 1 h 15
Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (1671 m) – Zawrat (2159 m) 2 h
Bobrowiecki Żleb ( od szlaku żółtego ) – Bobrowiecka Przełęcz 5′
2010-11-14 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Azja

Shangri-la

przez Albin Marciniak 2010-11-12
Napisane przez Albin Marciniak
Zapraszamy do śledzenia relacji Oli i Łukasza z niesamowitej wyprawy
„Droga do Shangri-la”
Aleksandra Nikiel
O sobie mówi, że ma “jedno oko na Maroko, drugie na Kaukaz” (choć jedynie w przenośni : ). Absolwentka Romanistyki i Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. Uwielbia język francuski i fascynuje się Wschodem. Podróżowała m.in. po Maroku, Ukrainie, Bułgarii, Gruzji i Wschodniej Syberii.

http://www.shangri.pl/wp-content/uploads/2010/03/ola_foto.jpg

Łukasz Supergan
Taternik i fotograf, członek Klubu Wysokogórskiego Warszawa. Podróżował po Europie Środkowo-Wschodniej, wspinał się w Tatrach i Alpach. W 2004 roku jako pierwszy człowiek samotnie przeszedł Łuk Karpat, pokonując terytoria pięciu krajów: Rumunii, Ukrainy, Polski, Czech i Słowacji. Zdobywca kilkunastu czterotysięcznych szczytów alpejskich. Autor artykułów w magazynach górskich i podróżniczych, relacje i zdjęcia publikuje na stronie www.lukaszsupergan.com.
http://www.shangri.pl/wp-content/uploads/2010/03/lukasz_foto.jpg

 

Trasa wyprawy
“Droga do Shangri-la” – nazwa tej podróży nawiązuje do mitycznej krainy, położonej w jednej z dolin Himalajów Tybetu. Jak głosi legenda kraj ów, rządzony przez sprawiedliwych lamów buddyjskich, jest ostoją pokoju i sprawiedliwości,  a jego mieszkańcy żyją w harmonii ze sobą i otaczającymi ich górami. Nikt nie wie, gdzie owo miejsce leży, a wędrowiec, który przypadkiem tam zawita już nigdy nie może go opuścić. Wyruszamy w tę drogę szukając naszego Shangri-la, miejsca pokoju i równowagi.
Naszym celem jest okrążenie w ciągu osiemnastu miesięcy kontynentu azjatyckiego.
Wyruszając z Polski obierzemy kierunek południowo-wschodni, by znaleźć się w Turcji. Następnym celem będą Syria i Liban. Wczesną zimą dotrzemy do Iranu, stamtąd zaś do Indii.
Wiosnę poświęcimy na treking w Himalajach Indii i Nepalu oraz pakistańskim Karakorum. Kolejnym etapem będą Chiny i Azja Południowo-Wschodnia, skąd przedostaniemy się do Mongolii. Po spenetrowaniu gór Ałtaj udamy się do Rosji, następnie do Kazachstanu i sąsiednich  republik: Kirgistanu, Tadżykistanu, Uzbekistanu i Turkmenistanu. Ostatnim etapem naszej podróży będzie pokonanie Morza Kaspijskiego oraz krajów Kaukazu, skąd przez Morze Czarne wrócimy do Europy.
Trasa wyprawy
Miejsca które zamierzamy odwiedzić w trakcie tej podróży to m.in.: sanktuarium Annapurny w Himalajach, Tybet, wysychające Morze Aralskie, góry i pustynie Iranu, region Kaszmiru i dzikie doliny Karakorum, Ałtaj Mongolski, azjatyckie republiki, gdzie wielowiekowa tradycja miesza się z postsowieckim industrialem. Długość naszej drogi to 50 tysięcy kilometrów.
Głównym celem tej wyprawy jest spotkanie z miejscami, które przeciętnemu mieszkańcowi Europy są obce i często nieznane. Schodząc z utartych szlaków chcemy poznać narody i plemiona, żyjące od wieków według tych samych obyczajów i wierzeń. Na Wschodzie poszukujemy tego, co w Europie bardzo często przestało istnieć – ludzi i kultur które nie straciły więzi ze swoim środowiskiem, tradycją, zwyczajami. Owocem podróży będą zdjęcia i relacje publikowane na stronie wyprawy, w portalach oraz magazynach turystycznych.
Całe przedsięwzięcie planujemy zamknąć w kilkunastu miesiącach, jednak zarówno trasa naszej podróży, jaki i data powrotu nie są ustalone z góry. Wiele pozostawiamy przypadkowi wierząc, że los i napotkani ludzie okażą się najlepszymi przewodnikami…

relacja z wyprawy dzień po dniu
http://www.shangri.pl/

http://www.shangri.pl/wp-content/uploads/2010/11/a32.jpg

a4

a7

2010-11-12 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Apeniny

przez Albin Marciniak 2010-11-08
Napisane przez Albin Marciniak
15.XI godz.19.00
Klub Podróżników „Śródziemie”
Kraków Piwnica Pod Baranami
Apeniny
Michał Parwa i Andrzej Otrębski


uwaga uwaga !!!


Klub Podróżników Śródziemie przenosi się do nowego miejsca !!!

od 15 listopada 2010 zapraszamy do

Piwnicy Pod Baranami !!!

Dotychczasowe miejsce okazało się już za małe na ciągle rosnące zainteresowanie naszymi slajdowiskami a dzisiejszy wieczór (8.11.2010) potwierdził to gdy chętnych było kilkadziesiąt osób więcej mimo że na sali było już sporo ponad setka widzów.


na dobry początek w nowym miejscu zapraszamy na slajdowisko :
„Apeniny czyli włoski kręgosłup dla zuchwałych”

Widziałeś już wszystko w Tatrach?

Masz dość zatłoczonych szlaków?

Uwielbiasz przepaściste via ferraty lub ciągnące się w nieskończoność górskie łąki?

Ciągle wierzysz w półdzikie góry skaliste w środku Europy?

Nie masz pomysłu na urlop?

Nudzą Cię opowieści znajomych o plażach w Tunezji czy Egipcie?

Jeżeli chociaż na jedno z tych pytań odpowiadasz twierdząco, nie może Cie zabraknąć w 15.11.2010 w Klubie Podróżników Śródziemie. Dwóch krakowskich podróżników zaprasza na krótką i intensywną wyprawę w Apeniny. Góry niedoceniane przez Polaków, zawsze w cieniu alpejskich gigantów. W sezonie świecą pustkami, pozwalając w pełni obcować z przyrodą. Wybierz się z nami w głąb „włoskiego kręgosłupa”, gdzie odwiedzimy jeden z największych parków narodowych Europy, staniemy na szczycie króla Apeninów – Corno Grande (2912 m n.p.m.) i przejdziemy jedną z najpiękniejszych dolin. Czeka na nas kraina spokoju i zielonych przestrzeni, gdzie ludzka stopa to zwykły przypadek a nie codzienność. To dopiero początek, bo w planie mamy również wyniosłe szczyty dostępne dla zwykłych łazików, zapierającą dech w piersiach kolejkę górską oraz trudno dostępne schroniska powyżej 2500 m n.p.m. Nie zabraknie także miejsca dla największego sztucznego jeziora we Włoszech oraz najbardziej wysuniętego na południe Europy lodowca.

Ale Apeniny to nie tylko skaliste granie. Zawitamy także do L`Aquili i sprawdzimy jak wygląda zrujnowane miasto w rok po tragicznym trzęsieniu ziemi. Znajdzie się także czas na rady. Dowiecie się m.in.:

– co robią konie na dużych wysokościach

– jak podróżować na stopa nie mogąc rozpoznać płci kierowcy

– co w pięć minut potrafi zrobić z namiotem trójka czeskich pięciolatków

– dlaczego włoskie harcerki śpiewają Beatlesów

– gdzie się znajdują najwyżej położone slipki w Apeninach

– jak spotkać golasa na dworcu w Rzymie

– czemu Holendrzy śpią dachach swoich samochodów

– dlaczego Włosi nie wiedzą co to Polska

– dlaczego Ci co wiedzą co to Polska ciągle mylą nas z Rumunami

– ile można załatwić we Włoszech na hasło „Zbigniew Boniek”

A także, poznamy innowacyjne włoskie toalety…

Na deser zapraszamy na najdziwniejszy film podróżniczy na świecie.

Zabawiać słowem i zdjęciami w trakcie poniedziałkowego wieczoru będą:

Michał Parwa – z wykształcenia geograf i pilot wycieczek. Dziennikarz na stałe związany z Magazynem Turystyki Górskiej „n.p.m.”. Fotografie i reportaże ze swoich podróży publikuje także na łamach ”Rowertouru”, „Gazety Wyborczej” i „Onet.pl”. Amator fotografii, podróży dalekich i bliskich, który swoje serce oddał górom i turystyce rowerowej.

www.michalparwa.webs.com

Andrzej Otrębski – magister geografii UJ. Góry, w których spędza każdą wolną chwilę, ma we krwi. Poza Małopolską nie widzi świata. Sporadycznie można go namówić na wyjazdy dalsze. Pasjonat podróżowania, reporter i zawodowy fotograf. Swoje prace publikuje na łamach regionalnych i ogólnopolskich portali i czasopism. Miłośnik herbaty, łakoci i wszelakich regionalnych przysmaków.

www.otrebski.carbonmade.com

2010-11-08 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Książka

Zew Ciszy

przez Albin Marciniak 2010-11-08
Napisane przez Albin Marciniak
http://sklep.mayfly.pl/dane/full/08f75f4b81904d2fbeac761053eb4c2a.jpg Eiger Wyśniony + Zew Ciszy
Jon Krakauer

Eiger Wyśniony + Zew Ciszy

Autor: Jon Krakauer
Stron: 228

http://sklep.mayfly.pl/dane/full/08f75f4b81904d2fbeac761053eb4c2a.jpg

12 górskich historii zebranych w debiut wydawniczy Jona Krakauera obejmuje tytułowy Eiger, K2, Denali i szereg amerykańskich ścianek, z których jedna – na Diabelskim Kciuku – ma wyryte znamię pierwszego przejścia i jest to przejście autora „Eigeru wyśnionego”. Każda z noweli daje przedsmak przejścia po raz pierwszy niedostępną granią – Krakauer odtwarza wyprawę z 1936 r. północną ścianą Eigeru, poznaje nas z Johnem Gillem, twórcą współczesnego boulderingu, wprowadza w arkana wspinaczki lodowej w Valdez, na Alasce i odtwarza tragedię na K2 latem 1986 r. Jeśli potraktować Eiger jako wstęp do wspinaczki, to w 4 lata później wiadomo było, którą z dróg zdecydował się pójść sam Krakauer, pisząc „Wszystko za Everest”, światowy bestseller o największej tragedii na Evereście. Jedną z historii opowiadamy ustami innej z legend alpinizmu Joe Simpsona, który idąc śladami Ediego Rainera, Willy’ego Angerera, Andreasa Hinterstoissera i Toniego Kurza relacjonuje godzina po godzinie tragedię z 1936 r. w nagrodzonym Emmy filmie „Zew ciszy”.

„Eiger wyśniony” to nie opowieść o historii zdobywania Eigeru, to luźno powiązane ciekawe historie z życia ludzi, dla ktorych pasją były i są góry oraz wspinanie.” KRZYSZTOF WIELICKI himalaista, zdobywca Korony Himalajów

„Trawers na północnej ścianie Eigeru 2000 m nad ziemią? Wspinaczka po zamarzniętym wodospadzie bez zabezpieczeń? A może haust rozrzedzonego powietrza na górze wyższej niż Everest? Ta książka – zastrzyk skoncentrowanej alpinistyki – pozwala czytelnikowi pokochać albo znienawidzić ten ekstremalnie trudny sport. Treść tak mocna i ekscytująca, że powinno się ją wydawać wyłącznie na receptę. ” KACPER AGNIESZCZAK Gazeta Co Jest Grane

„Tylko dziennikarz może tak fotograficznie, dokumentalnie i jednocześnie z pasją opisać, czym jest wspinaczka wysokogórska. Po lekturze jego książki łatwiej zrozumieć, dlaczego ten sport jest jak uzależnienie. Mało tego, ma się ochotę w taki nałóg wpaść…” MONIKA JANUSZ Rzeczpospolita

„Jak on to robi? Realizuje marzenia, zdobywa świat i jeszcze potrafi tak się tym podzielić, że stawia mnie w całkowitej bezradności. Po lekturze Krakauera mogę tylko z podziwem milczeć i kontemplować.” MARCIN KOWALSKI Gazeta Wyborcza

„Powstało wiele książek o wspinaczce i himalaizmie. Jednak tylko o nielicznych z nich da się powiedzieć, że są dziełem prawdziwie utalentowanego człowieka pióra. Jon Krakauer, amerykański alpinista, dziennikarz i pisarz, spełnia ten warunek z nawiązką. W jego reportażach znajdziemy nie tylko dynamiczne relacje z ekstremalnych zmagań człowieka z przyrodą i własną słabością, lecz także – fascynujący, tragiczny, często bardzo zabawny – portret całej społeczności zaangażowanej w wyczynowe zdobywanie gór, skał i wąwozów. Jeśli wspinaczka, nie tylko wysokogórska, wyszła z niszy i stała się współcześnie szczególnym stylem życia, zawdzięcza to w dużej mierze Krakauerowi, który zjadł zęby na lodowych zboczach Alp czy gór Alaski, a jednocześnie potrafił z dziecięcą ciekawością outsidera przypatrywać się temu osobliwemu światu rządzącemu się własnymi prawami.” PIOTR KOFTA Dziennik Gazeta Prawna

„To nie jest książka o mistyce wspinaczki, o bohaterach czy filozofach uciekających w odosobnienie samotnej walki ze ścianą. To raczej próba wyjaśnienia niewtajemniczonym, dlaczego ludzie w ogóle wspinają się i dlaczego góry zasłaniają wspinaczom świat… ” KRZYSZTOF RĄPAŁA Onet Podróże

„Wspinaczka, jako działanie cokolwiek nonsensowne, nie jest łatwa do ogarnięcia. Wiele jej aspektów praktycznie pozbawionych jest logiki, przez co wymyka się analizie zero-jedynkowej, tak lubianej przez umysły o typologii matematyczno-przyrodniczej. Coś jednak jest takiego we wspinaczce, że staje się nie tyle częścią życia, ile sposobem życia lub nawet samym życiem, spychając na dalszy plan działania, które mieszczą się o wiele bardziej w ramach zachowań społecznie pożądanych i logicznych… ” JACEK TRZEMŻALSKI Magazyn Górski

Zew Ciszy (Beckoning Silence)

Reż. Louise Osmond

Nagrodzony Emmy obraz Louis Osmond pokazuje tragedię, która rozegrała się na Eigerze w 1936 r. ze starannie dobranymi postaciami w tym narratora, Joe Simpsona kroczącego śladami Andreasa Hinterstoissera i Toniego Kurza po zboczach słynnej ściany Nordwand. Simpson, bohater innego dramatu z peruwiańskich Andów opowiedzianym w filmie „Czekając na Joe” skrupulatnie odtwarza drogę czterech wspinaczy, którzy wejście północną ścianą Eigeru przepłacili życiem. W tym wszystkim uderzająco wiarygodnie prezentuje się rekonstrukcja historyczna z udziałem aktorów, do złudzenia przypominających tytułowych alpinistów. Dla Osmonda jest to pierwsza z cyklu historia o prawdziwych ludziach w niezwykłych okolicznościach. Kolejna to nominowany do Oscara dokument „Na głęboką wodę” o feralnym uczestniku rejsu samotników dookoła świata Donaldzie Crowhurst.

„„Zew ciszy” to film z gatunku dokumentu fabularyzowanego, oparty na zdarzeniach, które stanowiły o historii zdobywania znanej z trudności i obiektywnych niebezpieczeństw północnej ściany Eigeru w szwajcarskim Oberlandzie. Film obejrzałem z przyjemnością i zainteresowaniem, choć historię tej czwórki alpinistów znam doskonale. Walorami niewątpliwymi filmu są: świetnie i z pietyzmem odtworzone postacie alpinistów lat trzydziestych oraz udział w charakterze narratora, samego Joego Simpsona. Zderzenie, w formie montażu równoległego, akcji alpinistycznej z tamtych lat i współczesnej, daje widzowi pojęcie, jak wielki krok zrobiła technika i technologia alpinistyczna w tym czasie. Nie zmienili się tylko ludzie uprawiający ten sport. Są tak samo odważni, zdeterminowani i uparci. Bardzo gorąco polecam ten film. Wart jest uważnego obejrzenia.” PIOTR PUSTELNIK

„Wstrząsający dokument o wyprawie na Eiger uczy pokory wobec natury i szacunku dla człowieka. Louise Osmond sportretował ludzi, którzy ryzykują życie, aby pokonując własny strach, pogodzić się z sobą i ze światem.” KRZYSZTOF KWIATKOWSKI Newsweek Polska

„Dla Joego Simpsona wspinaczka na Eiger śladami tragicznej wyprawy Toniego Kurza staje się okazją do opowieści o ludzkich obsesjach i marzeniach, słabościach i godności. Fascynujący dokument, nie tylko dla miłośników alpinizmu. ” KUBA DEMIAŃCZUK Dziennik

„Przepiękny film o alpinizmie! Sporcie, który od dziesięcioleci jak narkotyk uzależnia takich śmiałków, jak jego bohater – Toni Kurz. Co sprawia, że ruszają w górę, mimo że każdy kolejny krok równie często jak do celu przybliża ich do śmierci?” KAROLINA PASTERNAK Przekrój

„Wciągająca opowieść o mrocznej historii jednej z najniebezpieczniejszych gór świata. Dla miłośników alpinizmu – lektura obowiązkowa, dla przeciętnego widza – znakomita okazja, by zrozumieć mentalność alpinistów.” RAFAŁ ŚWIĄTEK Rzeczpospolita

Dodano: 29 września 2010

Cena: 69,99 zł

 

http://sklep.mayfly.pl/cat-4.aspx

2010-11-08 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Indonezja

przez Albin Marciniak 2010-10-19
Napisane przez Albin Marciniak
08.XI godz.19.00
Klub Podróżników „Śródziemie”
Kraków pl. Wszystkich Świętych 8
Agata Adamczyk – Maj, Łukasz Maj
Kraina Wielu Krain – Indonezji
Agata Adamczyk – Maj, Łukasz Maj

Kraina Wielu Krain – Indonezji

Poraz kolejny udajemy się do Azji, tym razem do kraju wielu kultur. Prawie 220
milionowe państwo przyciąga ogromną różnorodnością. Tysiące grup i podgrup
etnicznych mówiących ponad 250 odrębnymi językami. Do tego największy archipelag
świata z prawie 14 tyś. wysp które zachwycają swoją różnorodnością i bogactwem
przyrodniczym.
Mieliśmy okazję przekonać się o tym podczas naszej miesięcznej podróży przez
4 wyspy Indonezji. Jawa zachwyciła nas wulkanami, Sulawesi (Celebes) kulturą
Toradżów, Bali soczystą przyrodą i kulturą oraz Lombok zróżnicowaniem etnicznym.
Zapraszamy na podróż z nami po tym pięknym kraju.
2010-10-19 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Święto

przez Albin Marciniak 2010-10-19
Napisane przez Albin Marciniak
1.XI. 2010
Wszystkich Świętych
święto i odpoczywamy
Z uwagi na to że Wszystkich Świętych wypada właśnie w poniedziałek, w ten wieczór slajdowiska nie robimy co nie znaczy że nie możemy się spotkaćw klubie przy piwku i porozmawiać.
2010-10-19 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Spotkania, zloty, imprezy podróżników

Złote Stopy

przez Albin Marciniak 2010-10-19
Napisane przez Albin Marciniak
http://zlotestopy.pl/system/divb/26/original/festiwal-330x100.jpg?2010



Za nami  Plebiscyt Złote Stopy 2009/2010


http://zlotestopy.pl/system/articles/photos/12/original/original.gif?1286105252


W poszczególnych kategoriach zwyciężyli:

KATEGORIA WODA
– W pojedynkę kajakiem dookoła Bajkału – Aleksander Doba

KATEGORIA GÓRY
– Carstensz Expedition 2010 – Korona Ziemi zdobyta  – Martyna Wojciechowska

KATEGORIA LĄD
– El Condor Rio Colca 2009 – Krzysztof Mrozowski, Dariusz Kandzia, Przemysław Kmita, Krzysztof Popardowski, Szymon Ponikiewski

KATEGORIA NA KOŁACH
– Scotland Castle Tour 2009 – Szymon Belka, Anna Kitowska, Agata Ladzińska oraz Radosław Literski

KATEGORIA NAGRODA SPECJALNA
– Ania Everest 2010 – Lichota na Dachu Świata  – Anna Lichota

Dziękujemy wszystkim głosującym i gratulujemy zwycięzcom!

Szczegóły na stronie festiwalpodrozy.pl

http://zlotestopy.pl

Poznański Festiwal Podróży i Fotografii to pierwszy tego typu festiwal w centralnej Polsce oferujący statuetki dla obieżyświatów. Jego dodatkowym atutem jest lokalizacja większości wydarzeń na Międzynarodowych Targach Poznańskich podczas trwania Targów Regionów i Produktów Turystycznych TOUR SALON, co zapewnia uczestnikom Festiwalu dodatkowe atrakcje.

Na nietuzinkowość Festiwalu ma wpływ aktywny od czerwca br. plebiscyt na statuetki Złote Stopy – prestiżowe nagrody za największe zakończone przedsięwzięcia podróżnicze roku przyznawane przez Internautów. Godne podziwu osiągnięcia nominowane są do nagrody w pięciu kategoriach: Woda, Góry, Ląd, Na kołach, Nagroda specjalna. Co ciekawe, każdy może zaproponować organizatorom podróż używając przycisku „Dodaj wyprawę” na stronie zlotestopy.pl, ale tylko wybrane podróże zostaną zamieszczone w konkursie.

Organizatorem przedsięwzięcia jest Portal Podróżniczo-Turystyczny Tubyliśmy.pl

Impreza udana , goście dopisali, wrażeń nie zabrakło. Sala pękała w szwach i kolejka po autografy do Martyny Wojciechowskiej i do zdjęć pozostałych laureatów plebiscytu.

Gwiazdą wieczoru była Martynka 🙂 kto był w Buddzie ten wie o kim mowa 🙂
Taniec brzucha w wykonaiu tancerek zawodowych przedni, … widok uczących się dziewczyn bezcenny … 🙂 
Wnętrza Buddhabaru przedstawię w osobnej galerii bo zrobiły wrażenie na wszystkich wchodzących.
Dzięki za świetną zabawę i do zobaczenia za rok.

a tak było na festiwalu i nie tylko 🙂

7198DSC_1571

foto Albin Marciniak
7198DSC_1571
7199DSC_1584
7199DSC_1584 relacje/zlote_stopy/7199DSC_1584
7200DSC_1624
7200DSC_1624 relacje/zlote_stopy/7200DSC_1624
7201DSC_1636
7201DSC_1636 relacje/zlote_stopy/7201DSC_1636
7202DSC_1650
7202DSC_1650 relacje/zlote_stopy/7202DSC_1650
7203DSC_1653
7203DSC_1653 relacje/zlote_stopy/7203DSC_1653
7204DSC_1691
7204DSC_1691 relacje/zlote_stopy/7204DSC_1691
7205DSC_1693
7205DSC_1693 relacje/zlote_stopy/7205DSC_1693
7206DSC_1712
7206DSC_1712 relacje/zlote_stopy/7206DSC_1712
7207DSC_1746
7207DSC_1746 relacje/zlote_stopy/7207DSC_1746
7208DSC_1751
7208DSC_1751 relacje/zlote_stopy/7208DSC_1751
7209DSC_1767
7209DSC_1767 relacje/zlote_stopy/7209DSC_1767
7210DSC_1776
7210DSC_1776 relacje/zlote_stopy/7210DSC_1776
7211DSC_1771
7211DSC_1771 relacje/zlote_stopy/7211DSC_1771
7212DSC_1781
7212DSC_1781 relacje/zlote_stopy/7212DSC_1781
7213DSC_1791
7213DSC_1791 relacje/zlote_stopy/7213DSC_1791
7214DSC_1793
7214DSC_1793 relacje/zlote_stopy/7214DSC_1793
7215DSC_1811
7215DSC_1811 relacje/zlote_stopy/7215DSC_1811
7216DSC_1812
7216DSC_1812 relacje/zlote_stopy/7216DSC_1812
7217DSC_1825
7217DSC_1825 relacje/zlote_stopy/7217DSC_1825
7218DSC_1829
7218DSC_1829 relacje/zlote_stopy/7218DSC_1829
7219DSC_1832
7219DSC_1832 relacje/zlote_stopy/7219DSC_1832
7220DSC_1835
7220DSC_1835 relacje/zlote_stopy/7220DSC_1835
7221DSC_1837
7221DSC_1837 relacje/zlote_stopy/7221DSC_1837
7222DSC_1840
7222DSC_1840 relacje/zlote_stopy/7222DSC_1840
7223DSC_1850
7223DSC_1850 relacje/zlote_stopy/7223DSC_1850
7224DSC_1856
7224DSC_1856 relacje/zlote_stopy/7224DSC_1856
7225DSC_1910
7225DSC_1910 relacje/zlote_stopy/7225DSC_1910
7226DSC_2018
7226DSC_2018 relacje/zlote_stopy/7226DSC_2018
7227DSC_2038
7227DSC_2038 relacje/zlote_stopy/7227DSC_2038
7228DSC_2048
7228DSC_2048 relacje/zlote_stopy/7228DSC_2048
7229DSC_2093
7229DSC_2093 relacje/zlote_stopy/7229DSC_2093
7230DSC_2118
7230DSC_2118 relacje/zlote_stopy/7230DSC_2118
7231DSC_2127
7231DSC_2127 relacje/zlote_stopy/7231DSC_2127
7232DSC_2138
7232DSC_2138 relacje/zlote_stopy/7232DSC_2138
7233DSC_2182
7233DSC_2182 relacje/zlote_stopy/7233DSC_2182
7234DSC_2189
7234DSC_2189 relacje/zlote_stopy/7234DSC_2189
7235DSC_1667
7235DSC_1667 relacje/zlote_stopy/7235DSC_1667
7236DSC_1695
7236DSC_1695 relacje/zlote_stopy/7236DSC_1695
7237DSC_1698
7237DSC_1698 relacje/zlote_stopy/7237DSC_1698
7238DSC_1761
7238DSC_1761 relacje/zlote_stopy/7238DSC_1761
7239DSC_1802
7239DSC_1802 relacje/zlote_stopy/7239DSC_1802
7240DSC_1810
7240DSC_1810 relacje/zlote_stopy/7240DSC_1810
7241DSC_1842
7241DSC_1842 relacje/zlote_stopy/7241DSC_1842
7242DSC_1602
7242DSC_1602 relacje/zlote_stopy/7242DSC_1602
7243DSC_1608
7243DSC_1608 relacje/zlote_stopy/7243DSC_1608
7244DSC_1614
7244DSC_1614 relacje/zlote_stopy/7244DSC_1614
7245DSC_1621
7245DSC_1621 relacje/zlote_stopy/7245DSC_1621
7246DSC_1654
7246DSC_1654 relacje/zlote_stopy/7246DSC_1654
7247DSC_1668
7247DSC_1668 relacje/zlote_stopy/7247DSC_1668
7248DSC_1674
7248DSC_1674 relacje/zlote_stopy/7248DSC_1674
7249DSC_1727
7249DSC_1727 relacje/zlote_stopy/7249DSC_1727
7250DSC_1741
7250DSC_1741 relacje/zlote_stopy/7250DSC_1741
7251DSC_2001
7251DSC_2001 relacje/zlote_stopy/7251DSC_2001
7252DSC_2099
7252DSC_2099 relacje/zlote_stopy/7252DSC_2099
7253DSC_2172
7253DSC_2172 relacje/zlote_stopy/7253DSC_2172


2010-10-19 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Portugalia

Wyjazd do Portugalii w czasie pandemii

przez Redakcja 2010-10-19
Napisane przez Redakcja
procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 3

Wyjazd do Portugalii w czasie pandemii

procedury i ograniczenia

Albin Marciniak

 

   Czy wyjazd do Portugalii w czasach pandemii jest bezpieczny i czy w ogóle jest możliwy ? Półwysep Iberyjski ze względu na swoje położenie geograficzne, przyciąga turystów z całej Europy przez cały rok. To tutaj są szerokie piaszczyste plaże a fale gwarantują surferom dobrą zabawę. Portugalia to ogrom zabytków i doskonała kuchnia z nieprzebraną ilością owoców morza. Czy zatem nadal możliwe jest poznawanie Portugalii od strony lądu, morza i kuchni ? Jak wyglądają procedury od momentu rezerwacji lotu, transport oraz pobyt ? Biorąc pod uwagę że wyjazd prasowy był zorganizowany zaledwie z kilkudniowym wyprzedzeniem a w trakcie pobytu w Portugalii został wprowadzony stan klęski w związku z epidemią koronawirusa, przewidywalność była niemalże zerowa. Do 15.10.2020 w Portugalii obowiązywał stan ostrzegawczy. Aby informacje były jak najbardziej wiarygodne i aktualne, najlepiej sprawdzić u źródła. Tak też było i w tym przypadku. Wybrałem się więc do Portugalii.

Ale od początku.

Połączenia Polski z Portugalią obsługuje kilka linii a w czasach gdy z siatki połączeń wypadają tanie linie, „pewniakiem” pozostaje TAP air Portugal, narodowy przewoźnik z bazą w Lizbonie. Tymi liniami miałem okazję latać już wielokrotnie i nigdy nie zdarzyło się nic nieprzewidzianego czy zakłócającego lot. Tak też było i tym razem.

Procedury na lotnisku Chopina w Warszawie są niezmienne od marca i wyglądają podobnie. Wejście do terminala odbywa się kilkoma punktami, w których temperatura mierzona jest automatycznie kamerami termowizyjnymi. Maseczki obowiązkowo muszą być założone przez cały czas.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 3

 

   Rezerwacja i odprawa online, podobnie jak w większości innych lotów, wiąże się z wypełnieniem dodatkowych formularzy pobytowych. W dokumencie który należy także wydrukować, podawane są nasze dane adresowe, informacje o miejscu planowanego pobytu i kontakt. Jak się okazało podczas lotu, podobny dokument do wypełnienia rozdały stewardesy i to te dokumenty zostały zebrane. Egzemplarz wydrukowany został mi na pamiątkę i także w drodze powrotnej sytuacja była identyczna.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 2

 

Wejście na pokład samolotu odbywa się także zgodnie z przyjętymi procedurami, by uniknąć niepotrzebnego tłoku i przepychania się pomiędzy innymi pasażerami. W terminalu osoby przechodzące przez bramkę, wyczytywane są sektorami A, B, C czyli zgodnie z zajmowanymi miejscami od końca samolotu. Taki system faktycznie działa i bardzo usprawnia wsiadanie i zajmowanie miejsc. Niestety znacznie gorzej działa system przydzielania miejsc w samolocie. W wielu rzędach osoby były obok siebie a spora część rzędów była całkowicie pusta. Tutaj pasażerowie samodzielnie dokonywali relokacji by zwiększać dystans od pozostałych osób. Wchodząc na pokład każdy pasażer otrzymywał chusteczki do dezynfekcji rąk. W trakcie lotu stewardesy wielokrotnie przechadzały się po pokładzie, sprawdzając czy każdy ma założoną maseczkę na twarzy.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 10

 

Minusem spowodowanym sytuacją epidemiczną jest serwis pokładowy. Linię TAP air Portugal miło wspominam właśnie ze smacznych posiłków i napoi bez limitu… Tak było kiedyś, a obecnie wszystkie linie ograniczyły serwis do absolutnego minimum. Oferta wyłącznie płatna i bardzo ograniczona. Skorzystać można z ciepłych i zimnych napoi oraz kanapek. Na czterogodzinny lot warto się zatem przygotować we własnym zakresie nieco wcześniej.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 12

 

Przez cały czas lotu obowiązują maseczki na twarzy. Zdarzają się pasażerowie bardzo zapobiegawczy i jak zauważyłem, w tym samym rzędzie lecz po drugiej stronie samolotu, siedział pan w maseczce i przyłbicy razem, przez cały lot. Są jednak odstępstwa od tego obowiązku. Wystarczy zamówić coś do picia czy przekąskę, by zdjąć maskę. Jak zapewniają te oraz inne linie lotnicze, powietrze w kabinie jest cały czas wymieniane a filtry wyłapują prawie wszystko co znajduje się w powietrzu.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 13

 

 

Na lotnisku w Lizbonie procedury ograniczone są do minimum. Mając dokonaną odprawę online, bagaż nadajemy także bez udziału obsługi. Punkt gdzie skanujemy kod i drukujemy pasek na bagaż, znajduje się w sąsiedztwie nadawania bagażu na taśmę. Jednak do tego miejsca podejdziemy dopiero wówczas, gdy nasz bagaż ma już swój pasek z kodem. Nad całością czuwa personel, który nam pomoże w razie problemów. Pulpity do odprawy bagażu są także w wersji polskojęzycznej. Poruszanie się po terenie lotniska powinno odbywać się także zgodnie z wyznaczonymi zasadami i z zachowaniem dystansu.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 7

 

Lądowanie i opuszczenie terminala lotniska w Lizbonie odbyło się bez najmniejszych problemów. Przejście przez bramkę z automatycznym pomiarem temperatury i już można ruszać w miasto.  Ale… jako że byliśmy grupką korzystającą z transportu zorganizowanego, każdorazowe wejście do pojazdu wiązało się z kontrolą temperatury przez kierowcę.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 4

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 20

 

Od dnia wprowadzenia stanu klęski w Portugalii, wiązało się to także z innymi ograniczeniami jak chociażby w czasie posiłków. Każdorazowe wejście do restauracji to także pomiar temperatury. Nie mogliśmy także siadać przy jednym stole całą grupą. Rozdzielani byliśmy na dwie mniejsze. Na podstawie nowych przepisów liczba osób biorących udział w spotkaniach została ograniczona do pięciu, zaś uczestników wesel i chrzcin – do 50.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 5

 

Wejścia do hoteli, urzędów, obiektów kulturalnych itp wiąże się oczywiście z pomiarem temperatury, dezynfekcją rąk a w wielu miejscach także butów, stając na specjalnej macie, nasączonej płynami dezynfekującymi. Płyny do dezynfekcji dostępne są na każdym kroku.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 17

 

Hotele bardzo przestrzegają wszelkich procedur, i w zasadzie każdorazowo goście poddawani są pomiarowi temperatury. Od momentu wprowadzenia nowych obostrzeń,  Premier zapowiedział, że do parlamentu trafi rządowy projekt ustawy wprowadzającej obowiązek noszenia maseczek ochronnych na ulicach – obecnie jest to tylko zalecane. Costa zapowiedział, że w całym kraju ruszą masowe kontrole w placówkach handlu i usług w zakresie przestrzegania norm bezpieczeństwa epidemicznego. 

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 16

 

W każdym hotelu dezynfekowane były także nasze bagaże. Ma to oczywiście sens a takie działania są w pełni uzasadnione, bo po co dezynfekcja rąk skoro następnie dotykamy swojego bagażu ?…

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 22

 

W pełni dezynfekowane są także pokoje hotelowe, a każdy pokój gotowy na przyjęcie gościa jest plombowany.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 6

 

Portugalia poszła mocno w kierunku ograniczania rozprzestrzeniania się wirusa. Tego niestety nie zauważyłem w innych krajach czy także w Polsce. Na place targowe zostały wydzielone strefy wejścia i wyjścia a każda z nich jest kontrolowana. Ochrona dezynfekuje ręce każdej wchodzącej osobie. Ten proces powtarzany jest każdorazowo, mimo że dwukrotnie przechodziliśmy przez ten plac targowy w krótkim odstępie czasu. Na placu zarówno klienci jak i sprzedawcy mają na twarzach maseczki lub przyłbice.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 18

 

Portugalia jest otwarta dla zagranicznych turystów ze Strefy Schengen.

Po przyjeździe do Portugalii nie obowiązuje kwarantanna. W Portugalii kontynentalnej nie ma obowiązku testu.

Wznowione stałe połączenia lotnicze Portugalskich Linii Lotniczych TAP na trasie Warszawa-Lizbona od sierpnia 2020 r. odbywają się bez zakłóceń.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 7

 

„Portugalia to popularny kierunek wyjazdów polskich turystów. W sezonie jesienno-zimowym szczególnie upodobali oni sobie Maderę. Portugalia spełnia wszystkie wymogi sanitarno-epidemiologiczne w nowej erze odpowiedzialnej turystyki. Jako pierwszy kraj wprowadziła program Clean & Safe oznaczający zobowiązanie przedsiębiorców turystycznych do stosowania się do zaleceń stosownych władz.”
Paweł Niewiadomski
Prezes Polskiej Izby Turystyki oraz prezes Europejskiej Organizacji Związków Biur Podróży Unii Europejskiej (ECTAA)
 
 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 8

 

W Archipelagu Madery i Azorów wymagany jest test PT-PCR na Covid-19,zgodnie z procedurami jak niżej:
 

Madera

Rząd Autonomicznego Regionu Madery od 1 lipca br. wprowadził wymóg testów.

Osoby przyjeżdżające na Maderę mają 2 opcje:

1.       Okazać służbom lotniskowym na Maderze negatywny wynik testu PT-PCR na COVID-19 wykonanego na własny koszt nie wcześniej niż 72 godz. przed wylotem ze swojego miejsca zamieszkania i podpisać specjalną deklarację.

2.       Poddać się testowi na COVID-19 na lotnisku po przylocie. Test jest wykonany na koszt Rządu Madery, a cała procedura wykonania testu nie powinna trwać dłużej niż 1h. Po wypełnieniu deklaracji, pasażer opuszcza lotnisko i udaje się na własną rękę do zaplanowanego przez siebie miejsca zakwaterowania i oczekuje tam na wynik testu, który zostanie przesłany na wskazany numer telefonu w czasie nie dłuższym niż 12h od pobrania testu.

Jeśli podróżujesz na Maderę, wypełnij i prześlij ten formularz online https://madeirasafe.com/#/login  24-48 godzin przed przyjazdem.

Porty na Maderze i Porto Santo pozostają zamknięte.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 9

 

Azory                                                                                                                                                     

Rząd Autonomicznego Regionu Azorów wprowadził wymóg testów.

 Osoby przyjeżdżające na Azory mają 2 opcje:

1.       Okazać służbom lotniskowym na Azorach  negatywny wynik testu PT-PCR na COVID-19 wykonanego na własny koszt nie wcześniej niż 72 godz. przed wylotem ze swojego miejsca zamieszkania i podpisać specjalną deklarację.

2.       Poddać się testowi na COVID-19 na lotnisku po przylocie. Test jest wykonany na koszt Rządu Azorów, a cała procedura wykonania testu nie powinna trwać dłużej niż 1h. Po wypełnieniu deklaracji, pasażer opuszcza lotnisko i udaje się na własną rękę do zaplanowanego przez siebie miejsca zakwaterowania i oczekuje tam na wynik testu, który zostanie przesłany na wskazany numer telefonu w czasie nie dłuższym niż 12h (na wyspach São Miguel i Terceira) i 48 h na pozostałych wyspach, licząc od pobrania testu. Testy te nie obowiązują dzieci do lat 12.

Osoby planujące pobyt na Azorach przekraczający 7 dni, w 6.  dniu pobytu zobowiązane są do skontaktowania się z lokalnymi władzami sanitarnymi w celu ponowienia testu. Jest to test prostszy i wynik można otrzymać w 1h. Te testy są wykonywane również na koszt Rządu Azorów. Testy te nie obowiązują dzieci do lat 12.

 

procedury Covid w transporcie i pobycie foto Albin Marciniak 15

 

 

 

Co warto zwiedzić w Portugalii ? Lista może być bardzo długa, a to propozycje na dobry początek:

 

 

Czytaj więcej…

 

 

Czytaj więcej…

 

 

Czytaj więcej…

 

Czytaj więcej…

 

 

Czytaj więcej…

 

 

Czytaj więcej…

 

 

Czytaj więcej…

 

 

Madera rajska wyspa na oceanie Atlantyckim 2

Czytaj więcej…

 

 

las wawrzynowy na Maderze

Czytaj więcej…

2010-10-19 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 272
  • 273
  • 274
  • 275
  • 276
  • …
  • 299

Archiwa

  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • kwiecień 2013
  • marzec 2013
  • luty 2013
  • styczeń 2013
  • grudzień 2012
  • listopad 2012
  • październik 2012
  • wrzesień 2012
  • sierpień 2012
  • lipiec 2012
  • czerwiec 2012
  • maj 2012
  • kwiecień 2012
  • marzec 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • listopad 2011
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • styczeń 2009
  • listopad 2008
  • październik 2008

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia
  • Podziemia
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Obserwuj nas

Top Selling Multipurpose WP Theme

Ostatnie posty

  • Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim

    2026-03-22
  • Jeziora Plitwickie – fenomen przyrodniczy w Chorwacji

    2026-03-22
  • krokusy w Tatrach – gdzie można podziwiać szafrany spiskie?

    2026-03-22
  • Park Gródek Polskie Malediwy w Jaworznie

    2026-03-21
  • Opole nie tylko na weekend – kameralne miasto otoczone zielenią.

    2026-03-21
  • Najpiękniejsze jaskinie Słowacji udostępnione turystycznie

    2026-03-21

Kanał społecznościowy

Kanał społecznościowy

Wybór redaktorów

zamek Drakuli w Poenari

2016-01-25

Rezerwat Groapa Ruginoasa, Góry Bihor w Rumunii

2022-08-06

Zamek – Twierdza Rupea w Rumunii

2022-08-09

Rezerwat Cheile Turzii – wąwóz Turda

2024-01-23

Zamek Drakuli w Hunedoarze w Rumunii

2024-03-03

Klub Podróżników Śródziemie

Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.

Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.

Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.

Ciekawe w województwach

    • Dolnośląskie
    • Kujawsko-pomorskie
    • Lubelskie
    • Lubuskie
    • Łódzkie
    • Małopolskie
    • Mazowieckie
    • Opolskie
    • Podkarpackie
    • Podlaskie
    • Pomorskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Warmińsko-mazurskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie
dhosting

Polecane

Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim
Jeziora Plitwickie – fenomen przyrodniczy w Chorwacji
krokusy w Tatrach – gdzie można podziwiać szafrany spiskie?
Park Gródek Polskie Malediwy w Jaworznie

Ostatnio dodane

Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim
Jeziora Plitwickie – fenomen przyrodniczy w Chorwacji
krokusy w Tatrach – gdzie można podziwiać szafrany spiskie?
Park Gródek Polskie Malediwy w Jaworznie
Facebook Twitter Youtube Linkedin Envelope Rss

klubpodroznikow.com – Copyright & Copy 2025/26

Created by Konfig.Info

  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat

Wybór redaktorów

  • Sighișoara miasto w środkowej Rumunii w Siedmiogrodzie

    2026-02-02
  • Góry solne w Rumunii – Muntele de sare

    2026-02-01
  • Droga Transfogaraska w Rumunii

    2025-09-17
  • Wulkany błotne w Rumunii, wyjątkowy rezerwat przyrody

    2024-08-20
  • Jaskinia Meziad, Peşteră

    2024-08-20
  • Kopalnia soli Salina Turda w Rumunii

    2024-08-17
@2021 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu oraz analiz ruchu. Zobacz politykę prywatności .