Klub Podróżników „Śródziemie”
Kraków Piwnica pod Baranami
Wyspy Owcze
Zofia, Michał i Piotr Miedzińscy















Byliśmy 60 dni w Indiach i Nepalu. Tylko dwa miesiące. Nie jest to za wiele, aby dobrze poznać dwa mistyczne kraje, ale wystarczająco aby trochę podglądnąć. Wspominając tamten wyjazd ja bardziej czuje się jakbym robił Kogel Mogel i choć cały rajd był bardzo luźny to w przerwach między zabawą a przygodą w głowie cały czas falowało. Opowiem o przygodach zarejestrowanych przez nas podczas tego wyjazdu. Śmiech, pot, kurz, łzy i … pusty śmiech.
Skąd pomysł na wyjazd właśnie tam? Jak to u nas zwykle bywa – z przypadku. Wiadomo było, że szukamy państwa, w którym będzie sześciostysięcznik. Poszukiwania zawęziliśmy do Azji. Przypadkowa oferta, przypadkowy telefon, szybka decyzja i już mogliśmy myśleć o wyjeździe na półwysep indyjski. Do tego dokooptowaliśmy jeszcze Nepal.
Patryk Świątek i Bartek Szaro prowadzą bloga który zdobył nagrodę Bloga Roku 2011 w konkursie Onet.pl
O tym, że człowiek podróżujący solowo, nie jest sam, niewątpliwie można się przekonać w Azerbejdżanie. Warto wybrać się tam bez szczegółowych planów i dać się zaskoczyć. Ten niewielki kraj, po którym przemieszczanie się bywa nie lada wyzwaniem, kryje w sobie zapierające dech w piersiach krajobrazy, ale i zniszczone domy na tle szklanych wieżowców czy góry… śmieci w obszarach zamieszkanych przez ludzi.
W kojarzącym się głównie z ropą naftową i „Przedwiośniem” państwie zachwyca ogromna gościnność – zwłaszcza w wioskach Wielkiego Kaukazu, o których zapomniały niektóre mapy. Tam w powietrzu unosi się zapach rozgrzanego samowaru zwiastującego posiłek i herbatę, której picie wymaga instrukcji obsługi. W obrębie kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych usłyszeć można kilka języków, którymi posługują się lokalne społeczności.
Po nawiązaniu współpracy z Kinem Sfinks oraz Ośrodkiem Kultury im. Cypriana Kamila, od tego poniedziałku ruszamy z niekończącym się cyklem Kroniki Nowohuckiej.
Kronika filmowa powstająca w Nowej Hucie opowiadająca o obecnym życiu jej mieszkańców, przeplata się z materiałami archiwalnymi o powstawaniu tego miasta.
produkcja:
Ośrodek Kultury im. Cypriana Kamila Norwida Kraków Nowa Huta.
Przed slajdowiskiem emitowane będą 10 minutowe odcinki archiwalne a w przerwie odcinki bieżące.
.

Niegdyś grzmiała i odstraszała jęzorami ognia. Dzisiaj stanowi przyjazną wyspę samotności pośród kotlin i dolin. To jeden z najpiękniejszych obiektów przyrodniczych w Sudetach. Tak jak i inne urocze, a zarazem tajemnicze zakątki Sudetów, tak i Ostrzyca ma swoje legendy. Pierwsza wiąże się z czasami reformacji, kiedy to w rejonie Proboszczowa, Soboty i Twardocic osiedliła się protestancka sekta schenckfeldystów. Legenda ta wyjaśnia dlaczego w rejonie Spitzbergu (dawna nazwa wzgórza) mieszkało tak dużo innowierców. Niewierni mieszkali w Legnicy i okolicznych miejscowościach. Gdy jednak przebrała się miarka pojawił się diabeł i wszystkich powsadzał do olbrzymiego worka. Zabrał ich na koniec świata, gdzie mieści się piekło. Jednak leciał zbyt nisko. Niechcący zawadził o skalisty szczyt wzgórza. Worek rozdarł się a niewierni rozsypali po okolicy. Jeszcze z czasów pogańskich ma pochodzić kolejna opowieść o jeźdźcu bez głowy, który na koniu jechał przez gęsty las na skalistą Ostrzycę. Nawiązuje ona do mitu germańskiego o Dzikim Gonie. Niemieccy kronikarze opisują także Ostrzycę w czasach, gdy na ziemi złotoryjskiej przebywała armia Wallensteina. Tylko dzięki pustelnikowi, który mieszkał w gęstym lesie pod szczytem, przeżyli ówcześni właściciele dworu w pobliskim Proboszczowie – von Rodern z żoną oraz dziećmi. Ukrył ich przed niechybną śmiercią z rąk żołnierzy, którzy bezlitośnie łupili okolicę. Kaplica rodowa, zwieńczona herbem z kołem, znajduje się na przykościelnym cmentarzu.
Ze względu na wybitne walory przyrodnicze już w 1926 roku objęto Ostrzycę ochroną. Zakazano tu zakładania kamieniołomów, niszczenia roślinności, płoszenia i zabijania zwierzyny.
Koniec drugiej wojny światowej zapisał się czarną kartą w dziejach wzgórza. Uznano je za punkt strategiczny. W 1944r. na stokach wykopano kilka linii okopów i stanowiska ogniowe. Aby odsłonić pole ostrzału wycięto znaczną część drzew, równierz będącej pod ochroną partii szczytowej. Sprzeczne są informacje co do ich praktycznego wykorzystania. Niewiele lepsze okazały się pierwsze lata powojenne. W lasach wokół Ostrzycy miały swoją siedzibę oddziały partyzancknie „Czarnego Janka”, które walczyły z władzą ludową.
Florystyczno – geologiczny rezerwat przyrody o nazwie Ostrzyca Proboszczowicka został utworzony dopiero w 1962r. Rezerwat o powierzchni 2.16 ha, z czasem powiekszony do 3.81 ha, utworzono w celu zachowania najpiękniejszych w Polsce gołoborzy bazaltowych i ochrony roslinności porastającej szczytową część wzgórza. Ma on wysokie walory dydaktyczne, naukowe i krajobrazowe. Na obszarze rezerwatu zabrania się: wycinania drzew, z wyjątkiem niezbędnych cięć sanitarnych, zbierania roslinności i ich części, ziół i owoców, polowania, chwytania i płoszenia zwierząt, pozyskiwania kopalin, łamania, obrywania i przemieszczania skał, zbierania okazów skalnych i mineralnych, zanieczyszczania terenu, rozpalania ognisk, wznoszenia budowli, umieszczania tablic, napisó i znaków, z wyjątkiem związanych z ochroną przyrody oraz przebywania na terenie rezerwatu poza miejscem do tego przeznaczonym. W rezerwacie dozwolone jest jedynie korzystanie ze ścieżki wiodącej kamiennymi schodkami na szczyt wzgórza.
Stożkowaty kształt Ostrzycy spowodował, że nadano jej dumne miano „ślaskiej Fudżijamy”. Nie należy jednak sądzić że tak właśnie wyglądała ognista góra. Przypuszcza się, ze wulkan ten mógł być nawet o kilkaset metrów wyższy. Bazaltowy komin przebija tu skały osadowe czerwonego spągowca – czerwone zlepieńce, i piaskowce gruboziarniste. Dzisiejsza Ostrzyca to jedynie fragment trzeciorzędowego rdzenia wypełniającego komin. Górna partia rdzenia wraz ze stożkiem wulkanicznym, zbudowanym z mało odpornych, naprzemiennległych warstw utworów piroklastycznych oraz law, zostały usunięte w wyniku działania procesów niszczących. Dokładniejsza analiza pozwoliła stwierdzić, że Ostrzyca zbudowana jest z jednej z odmian bazaltu – bazanitu. Jest to zasadowa skała wulkaniczna, barwy ciemnej, prawie czarnej, o strukturze afanitowej lub porfirowej.
Na podstawie opracowania Kingi i Krzysztofa Maciejaków – „Śląska Fudżijama”.
Tekst z tablicy informacyjne na początku ścieżki wiodącej na szczyt Ostrzycy.

Przez teren wzniesienia prowadzą szlaki turystyczne:










panorama ze szczytu





opracowanie & foto: Albin Marciniak
.
Na wschodzie czyli na zachodzie – Dolne Łużyce i Saksonia
Paweł Klimek
Gdzie rosną najlepsze ogórki na świecie? Jak zaczynają i jak kończą królewskie faworyty? Czy spora rzeka może po prostu zniknąć? Gdzie znaleźć najpiękniejsze skały piaskowcowe Europy? Jak wybudować pojezierze? Jeśli kogoś nurtują takie pytanie koniecznie powinien odwiedzić Dolne Łużyce i wschodnią część Saksonii. To jeden z najciekawszych zakątków Europy Środkowej, położony dosłownie za miedzą. Turyści z Polski zaglądają tu rzadko, prawdopodobnie tylko dlatego, że pędząc wygodnymi autostradami na zachód, nie wiedzą co mijają po drodze. A wystarczy czasami zjechać kilka kilometrów w bok, by odkryć fascynujący region pięknych ogrodów, ciekawych miast i dzikiej przyrody. Zapraszam na spotkanie z Pawłem Klimkiem, który opowie o najpiękniejszych zakątkach wschodniej części Niemiec.
Paweł Klimek
Przez kilka lat był redaktorem w Onet.pl Podróże
Obecnie współpracuje z wieloma magazynami podróżniczymi oraz prowadzi bloga:
www.wdobrymkierunku.blog.pl
W trakcie slajdowiska rozdamy przewodniki i mapy.
.
.
Obok twierdzy w Kłodzku i Srebrnej Góry jest jednym z najlepiej zachowanych w Polsce systemów fortyfikacji.

Zbudowany w latach 1865 – 1866 jako dzieło prowizoryczne. Przebudowany w latach 1871 – 73 na fort stały, z przeznaczeniem osłony linii kolejowej. Od 1934 r. przeznaczony został na magazyn sprzętu wojskowego.
Fort II, zwany także Fortem Regulickim, posiada typowy zarys (podobny do Fortu I) czworobocznej lunety z wklęsłą ścianą szyjową. Otaczają go cztery kaponiery chroniące suchą fosę: podwójna czołowa, dwie pojedyncze barkowe i jedna przy ścianie szyjowej (obok bramy wjazdowej).
Jest to fort jednowałowy z trawersami i schronami na wałach dla piechoty i artylerii. Pod wałami znajdują się kazamaty koszarowo – gospodarcze z poterną czołową, prowadzącą do kaponiery czołowej. Po bokach znajdują się schody i dwie pochylnie wiodące na wały. Naprzeciw kaponiery czołowej umieszczono wejście z fosy do czterech chodników przeciwminowych i dwóch symetrycznie usytuowanych magazynów prochowych.
W konstrukcji murów sklepień i kazamatów, oprócz cegły i kamienia użyto również betonu. Wały fortu obłożone są darnią. Mur szyjowy niski z krenelażem, umożliwia wgląd i ostrzał z Obwałowań Wysokich. Brama wjazdowa dostępna przez nasyp (dawniej most) nad fosą.
Będzie to opowieść i slajdy o tym że, nie trzeba czekać, na coś)).
Mocne męskie ramię, większe pieniądze, odpowiednie towarzystwo, itp…
Opowieść o tym że mając prawie 50 lat, będąc kobieta samotną, zwyczajną (nie Martyną czy Beatą))) zarabiającą w budżetówce, można podjąć decyzje…jadę!! Poszukać miejsc wymarzonych i do nich zmierzać.
Zapraszam na opowieści o perypetiach samotnej nie młodej wiekiem ale młodej duchem podróżniczki. Moje samotne podróże rozpoczęły się od pozornie nie -pozytywnych wydarzeń.
Poszedł sobie w swoja stronę mężczyzna, kłopoty z wycieczką i wycofała się koleżanka.
Powiedziałam sobie dość. Nie wiem jak czytać te znaki ale, lepiej czytać je na swoją korzyść.
Wzięłam los w swoje ręce i już od 6 lat co roku wyszukuje miejsce które mnie przyciągają, nic nie muszę, nic nie udowadniam. Pozwalam płynąc czasowi i wydarzeniom.
Pokaże zdjęcia (aparat zatrzymuje moje widzenie świata) i opowiem o podróży do Toskanii, Maroka, na Sycylię, na Malte, trochę o Szwecji i ostatnio odwiedzonej Ligurii.
Zapraszam Izabela Szalewska
.
Złotoryja – Stolica Polskiego Złota
Czy wiecie, gdzie w Polsce płucze się złoto? Czy słyszeliście o Stolicy Polskiego Złota? 12.08.2013r., w Piwnicy Pod Baranami, na temat Złotoryi – Stolicy Polskiego Złota dowiecie się wszystkiego.
Slajdowisko będzie podzielone na 2 części: teoretyczną i praktyczną. W części teoretycznej przedstawiciele miasta opowiedzą o nadaniu praw miejskich Złotoryi, jej położeniu, zabytkach, a także o złocie, jako czynniku miastotwórczym. Złotoryja to także miejsce organizacji wielu wyjątkowych i różnorodnych imprez sportowo-rekreacyjnych dla wszystkich, takich jak m.in. Międzynarodowe Otwarte Mistrzostwa Polski w płukaniu złota, Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów, Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w nordic walking czy Mistrzostwa Polskich Siłaczy w wyciskaniu sztangi leżąc. W części praktycznej Polskie Bractwo Kopaczy Złota zaprezentuje technikę płukania złota wraz z profesjonalnym sprzętem. Co ciekawe, każdy chętny będzie mógł spróbować swoich sił i wypłukać prawdziwe złoto pod okiem instruktora.
W Stolicy Polskiego Złota dzieje się… – Paulina Ruta
– wykorzystanie walorów turystycznych Złotoryi w organizacji imprez sportowo – rekreacyjnych dla wszystkich: Międzynarodowe Otwarte Mistrzostwa Polski w płukaniu złota, Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów, Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w nordic walking, Mistrzostwa Polskich Siłaczy w wyciskaniu sztangi leżąc, Piknik Strong Man.
A po przerwie część praktyczna:
Prezentacje i warsztaty – Polskie Bractwo Kopaczy Złota
– płukanie złota – prezentacja techniki i sprzętu
– strój historyczny
– warsztaty z zakresu płukania złota dla chętnych
Wstęp bezpłatny !
Atrakcje w Złotoryi
Płukanie złota
.
I Dolnośląski Festiwal Tajemnic to najciekawsze wydarzenie historyczno – popularnonaukowe w sezonie, skierowane przede wszystkim do fascynatów dawnych dziejów, osób spragnionych wiedzy i poszukiwaczy przygód. Różnorodny wachlarz tematyczny prelekcji połączony z licznymi badaczami to niezwykła okazja, by poznać najmocniej skrywane tajemnice z naszego regionu (a więc województwa słynącego z niewyjaśnionych sekretów i tzw. „białych plam”). Organizatorzy przygotowali ponad 25 wykładów i 15 projekcji (w tym widowiskowy film „Nosferatu” z muzyką na żywo), sprowadzili nieudostępnianą turystom wystawę Muzeum Medycyny Sądowej oraz przewidzieli szereg tak wspaniałych atrakcji dodatkowych jak inscenizacje historyczne, podniebne pokazy lotnicze, ucztę historyczną czy lekcje poszukiwawcze. Scenerią dla tych wszystkich niezwykłych wydarzeń zostanie Zamek Książ w Wałbrzychu, obiekt, który przez swoją drugowojenną przeszłość nierozerwalnie kojarzy się z zaginionymi w wojennych zawieruchach skarbami Dolnego Śląska.
UWAGI!
Grupy formułowane na wejście do tunelu, będą organizowane na poziomie tarasów zamkowych.
Wejście odbywa się z przewodnikiem, czas zwiedzania – około 15 minut.
Pierwszeństwo zwiedzania tunelu mają zorganizowane grupy turystyczne zwiedzające zamek z przewodnikiem.
Zwiedzanie tunelu zawarte jest także w dodatku do zwiedzania z przewodnikiem – warto przemyśleć, z którego rozwiązania skorzystać, aby nie płacić dwa razy.
Polecamy fotorelacje z podziemi w Polsce
poleca
Klub Podróżników „Śródziemie”
I Dolnośląski Festiwal Tajemnic to najciekawsze wydarzenie historyczno – popularnonaukowe w sezonie, skierowane przede wszystkim do fascynatów dawnych dziejów, osób spragnionych wiedzy i poszukiwaczy przygód. Różnorodny wachlarz tematyczny prelekcji połączony z licznymi badaczami to niezwykła okazja, by poznać najmocniej skrywane tajemnice z naszego regionu (a więc województwa słynącego z niewyjaśnionych sekretów i tzw. „białych plam”). Organizatorzy przygotowali ponad 25 wykładów i 15 projekcji (w tym widowiskowy film „Nosferatu” z muzyką na żywo), sprowadzili nieudostępnianą turystom wystawę Muzeum Medycyny Sądowej oraz przewidzieli szereg tak wspaniałych atrakcji dodatkowych jak inscenizacje historyczne, podniebne pokazy lotnicze, ucztę historyczną czy lekcje poszukiwawcze. Scenerią dla tych wszystkich niezwykłych wydarzeń zostanie Zamek Książ w Wałbrzychu, obiekt, który przez swoją drugowojenną przeszłość nierozerwalnie kojarzy się z zaginionymi w wojennych zawieruchach skarbami Dolnego Śląska.
Festiwal stanowi autorski projekt Joanny Lamparskiej, dziennikarki i podróżniczki, autorki wielu książek o tajemnicach Dolnego Śląska, od kilkunastu już lat promującej region dolnośląski. W zamierzeniu organizatorki wydarzenia, dzięki przedstawieniu zagadnień związanych z zaginionymi skarbami kultury w sposób ciekawy, przystępny, prowokujący do myślenia i przede wszystkim kompleksowy, festiwal ma na celu zwiększenie zainteresowania turystów krajowych i zagranicznych Dolnym Śląskiem.
Impreza została zaplanowana na 16-18 sierpnia 2013 roku jako trzydniowe (piątek, sobota, niedziela) spotkania z osobami zajmującymi się od lat poszukiwaniami zaginionych skarbów i zabytków, tajemnicami Dolnego Śląska i jego historią. Wśród prelegentów znajdą się naukowcy, dziennikarze, autorzy książek, eksploratorzy i przewodnicy.
Trzon festiwalu będą stanowić prelekcje zaproszonych gości, przeplatane projekcjami filmów dokumentalnych o zaginionych skarbach kultury i tajemnicach dolnośląskich. Wykładom oraz pokazom filmów towarzyszyć będą dodatkowe atrakcje, takie jak: prezentacja sprzętu eksploracyjnego, widowiska historyczne, wystawa o dolnośląskich zamkach oraz pokazy pirotechniczne i akrobacje powietrzne.
Festiwal jest adresowany do mieszkańców Dolnego Śląska oraz osób spoza regionu interesujących się historią, kulturą oraz tajemnicami Dolnego Śląska. Ma charakter popularnonaukowy i planowany jest jako wydarzenie cykliczne, wpisujące się na stałe w kalendarz wydarzeń kulturowych na Dolnym Śląsku.
Organizatorami festiwalu są Ośrodek Badań Historycznych i Krajoznawczych „ProSilesia” oraz Zamek Książ w Wałbrzychu Spółka z o.o. Dyrektorem festiwalu jest Joanna Lamparska, koordynatorem ds. marketingu jest Anna Pytel, organizację festiwalu koordynuje Piotr Kałuża.
Partnerami festiwalu są: Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, Urząd Miasta Wałbrzych, Zamek Książ w Wałbrzychu oraz Zakład Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu,
Patronat medialny zapewniają: Money.pl – największy w Polsce portal biznesowy oraz miesięczniki „Focus” i „Focus Historia”, „Gazeta Wyborcza”, „Traveller National Geographic” i „Radio Wrocław”.
Sponsorami Festiwalu są: Kopalnia Złota w Złotym Stoku, Projekt Arado w Kamiennej Górze, Agencja Nieruchomości Rolnych we Wrocławiu, Kościół Pokoju w Świdnicy, firma KAROKA Katarzyna Roth-Kłudka, Urząd Miasta Kamienna Góra, Silesia Events.
Dwie fabularyzowane dwudziestominutowe rekonstrukcje z niesamowitymi efektami pirotechnicznymi przy udziale „wojsk” amerykańskich i niemieckich.
Wstęp bezpłatny
Kopalnia Soli w Kłodawie
.

.
Międzyrzecki Rejon Umocniony
Kopalnia Złota w Złotym Stoku
„Arado” w Kamiennej Górze
Mnich
Miejsce letnich kursów z wieloma drogami wspinaczkowymi.





Na Mnicha najlepiej wybrać się z Taboru na Włosienicy.
Miejsce dostępne dla Taterników i osób zrzeszonych w klubach górskich.
Noc spędzona pod namiotem w niedalekiej odległości i wśród pasjonatów górskich i wspinaczy.
Zniżki dla członków KW. Warunki surwiwalowe. Bez zwierząt i niepełnoletnich. Należy mieć własny śpiwór.
Lista takich miejsc w Tatrach oraz warunki korzystania z nich opisane są na stronie:
www.pza.org.pl/
Dzwoniąc należy powołać się na Klub Podróżników Śródziemie (pomaga)
Tel. do Taborowego: 666 386 898














Budowla powstała w XI wieku i była ważnym punktem strategicznym przy północnych granicach państwa węgierskiego. Zamek, podobnie jak i miasto, przetrwał najazdy tureckie w połowie XVII wieku, ale podupadł na początku XVIII wieku z powodu szalejącej dżumy. Pod koniec wieku zamek częściowo spłonął. Dziś odbudowana twierdza z kompletnymi murami, masywnymi basztami i kilkoma pałacami jest siedzibą muzeum.
Do twierdzy pnie się uliczka Matusova z rynku, prowadząca ku bramie (z kasą biletową). Obok XVI-wiecznych baszt wchodzi się przez nią na Dolny Dziedziniec z wieżą zegarową i Pierwszą Bramą. Na dziedzińcu jest amfiteatr oraz słynna Studnia Miłości. Legenda mówi że zakochany Omar wykopał ją w ciągu roku, aby wykupić z rak pana zamku swoją narzeczoną- piękną Fatimę. Kroniki prostują, że bezowocna praca (nigdy bowiem nie dokopano się do źródła) austriackich żołnierzy trwała 42 lata, a w 79-metrowej studni gromadzi się co najwyżej deszczówka. Stroma droga z Dolnego Dziedzińca wiedzie do Trzeciej a następnie do Czwartej Bramy prowadzącej na Górny Dziedziniec otoczony najdawniejszymi zabudowaniami.









Dziś w zrekonstruowanych wnętrzach urządzono kilka ekspozycji, m.in. wystawę portretów szlacheckich ze zbiorów niegdysiejszych właścicieli, kolekcję dawnej broni oraz herbów i dokumentów. Ciekawostką jest ekspozycja narzędzi tortur oraz wystawa przedmiotów znalezionych w zamkowej Studni Miłości. Do ciekawych atrakcji należy wyjście na zrekonstruowaną wieżę Mateuszową, ze szczytu której rozciąga się panorama miasta i okolicy.








opracowanie & foto
Karolina Zieba-Kulawik