Przejdź do treści
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia turystyczne w Polsce
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
piątek, 7 sierpnia, 2026
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia turystyczne w Polsce
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
Copyright 2025 - All Right Reserved
Chorwacja

Most Kudin, Kanion rzeki Krupa i wodospady – chorwacka perła Velebitu

przez Redakcja 2025-07-19
Napisane przez Redakcja

Kamień, miłość i natura

.

  W sercu południowego Velebitu, nieopodal malutkiego Golubića, ukryta jest jedna z najpiękniejszych chorwackich atrakcji przyrodniczych: Kanion rzeki Krupa z wodospadami i historycznym Mostem Kudinem — misternym przykładem kamiennego suhozidu i symbolu legendy miłosnej.

.

.

  Gdy pierwsze promienie słońca prześlizgują się po wapiennych zboczach Velebitu i oświetlają turkusowy nurt Krupy, stajesz na krawędzi kanionu, w krainie wyjątkowego mostu i dziewięciu kaskad. Ten zakątek chorwackiej przyrody to opowieść o pasji, miejscu i zmysłowej potędze natury. Kudin Most nie tylko spina brzegi rzeki, ale spaja serce człowieka z legendą i dzikim pięknem krajobrazu. Ale nie tylko most jest magnesem dla tysięcy turystów odwiedzających ten zakątek Velebitu. O wyjątkowości tego miejsca przekonuje się każdy, kto choć raz spojrzy na kanion i wijącą się w dole rzekę.

.

.

Jak powstał most miłości i wytrwałości

Narodziny konstrukcji

Zbudowany u schyłku XVIII i na początku XIX wieku, Kudin Most (Most Kudy) jest wzniesiony techniką suhozidu – suchym murem, bez zaprawy. Ponad 109 m długości i 1,5 m szerokości, składa się z 12 łuków i 12 filarów, wykonanych z sedrowego tufu i lokalnego wapienia. Dwa otwory przepustowe po bokach pozwalają rzece przejść nawet przy wyższej wodzie. To najstarsza zachowana przeprawa przez Krupę, zabezpieczona jako pomnik kultury Parku Przyrody Velebit.

Ta niezwykła konstrukcja była niegdyś drogą dla ludzi oraz zwierząt — aby przejść z Golubića na młyny po drugiej stronie — i przetrwała liczne powodzie, choć dwa skrajne łuki uległy częściowemu zniszczeniu i rekonstrukcji .

.

.

Legenda: Kude i jego miłość

W sercu tej opowieści stoi Kude alias Jovan Veselinović — pasterz zakochany w dziewczynie mieszkającej po drugiej stronie rzeki. Legenda głosi, że zbudował most nie dla siebie, ale dla narzeczonej Milji, by móc razem z nią wziąć ślub. Pierwsza przechodząca po moście była jego ukochana, a most otrzymał nazwę od jej budowniczego — Kudy. To symboliczne świadectwo ludzkiej determinacji i siły uczuć, której trwanie zostało wpisane w kamień i nurt rzeki.

W Polsce takim symbolem ludzkiej determinacji jest słynny Most Stacha w Znamirowicach w Małopolsce, zwany też Mostem Mocarza. Potężny kamienny most zbudowany przez jednego człowieka, który uniemożliwiał dojazd do gospodarstwa. Wysokość budowli wynosi 13 m, długość 20 m, a szerokość 7,5 m. 

.

.

Geografia i przyroda: Trawertyn, kaskady i dzika przyroda

Krupa – dopływ Zrmanji – meandruje przez kanion o długości około 11 km, tworząc 19 trawertynowych kaskad, z których najpiękniejsza to Deveterac — dziewięć tarasów zakończonych 13‑metrowym wodospadem znajdującym się tuż poniżej mostu.

Dolina rzeki to obraz bujnej, reliktowej roślinności i życia wodnego: dzwonki, maki, chabry i drobne rośliny endemiczną — a także żołędzie rumowiskowe, trawy nadwodne i trzcinowiska. Otacza je bogactwo fauny: pstrągi, leszcze, ptaki wodne (czaple, kormorany, kaczki), płazy, motyle i siedliska owadów. Cały obszar stanowi cenny ekosystem chroniony przez prawo Parku Velebit .

.

.

Od Golubića do mostu i wyprawa do klasztoru

Start: Golubić – parking i wejście

Podróż zaczyna się od asfaltowej drogi Obrovac–Gračac. W Golubiću skręcasz za starą szkołą do lokalnej drogi, która zaprowadzi Cię prosto nad kanion. Na polanie przy ostatnim domu znajduje się parking oraz kasa biletowa — opłata za wejście na teren chroniony jest obowiązkowa. Tu zaczyna się szlak edukacyjny nr 215.

.

.

Krótsza trasa: widoki, zejście i sedrowy raj

Szlak o długości około 1,5 km wraz z przejściem przez most na drugą stronę rzeki (powrót tym samym szlakiem) prowadzi przez zakosy z różnicą ok 170 m wysokości. W jedną stronę około 45 min, powrót — ok. 1 h. Trasa jest dobrze oznakowana, z tablicami edukacyjnymi (4 przystanki), opowiadającymi o florze, geologii i historii regionu. Warto także przejść nieco w dół rzeki oraz na łąkę tuż poniżej szumiącego wodospadu. Z obu stron rzeki prowadzi dobrze widoczna, wydeptana ścieżka. 

Punkt początkowy — widok na kanion

Na początku drogi znajduje się platforma widokowa, z której otwiera się spektakularny widok na kanion, kręte koryto i pierwsze kaskady Krupy.

Wejście do kanionu

Ścieżka schodzi serpentynami przez kamienisty teren. W niektórych partiach grunt jest luźny; obowiązkowe są buty trekkingowe, ochrona przeciwsłoneczna i woda .

Most Kudin

Docierasz do mostu, który, choć niski (ok. 0,8 m nad poziomem wody), świetnie wpisuje się w scenerię. Wysoka Krupa często go zalewa w całości, dlatego ostatnie dwa łuki wcześniej zniszczone przez wodę, zostały naprawione, ale reszta zachowała dawną formę.

Deveterac i kąpiel

Tuż za mostem rozciąga się Deveterac — dziewięciostopniowy spektakl wodospadów. Baseny wodne mają turkusową barwę, idealne na letnią kąpiel — cisza, chłód i przyroda wokół zachwycają każdego.

Rzeka Krupa, dopływ Zrmanji, płynie przez ok. 11 km kanionu, w którym znajduje się aż 19 kaskad i wodospadów, w tym legendarna sekwencja Deveterac: dziewięć tarasowych kaskad kończących się ok. 13‑metrowym spadkiem

.

odcinek rzeki z kaskadami poniżej mostu

.

Dla ambitnych – możliwość kontynuacji trasy w górę rzeki do monasteru Krupa. Szlak bywa miejscami bardziej wymagający, z klifami zabezpieczonymi linami i klamrami (via ferrata nad wodą), ale nagradza panoramami i spokojem. Klasztor pochodzi z XIV w., z pięknymi freskami – miejsce spokoju nad rzeką i idealne zakończenie marszu.

Monaster Krupa (Prawosławny klasztor Uspenia Bogorodicy), pochodzi z XIV–XV w., z odbudowami w XIX wieku; otoczony jest malowniczym krajobrazem i idealny na relaks przy strumieniach. Obok klasztoru znajduje się zabytkowy młyn wodny napędzany wodami rzeki Krupa.

.

Alternatywna wersja prowadząca do klasztoru Krupa wynosi ok. 4,5 km i 223 m przewyższenia – wymagająca technicznie. Nie jest przeznaczona dla dzieci i osób z problemami ruchowymi a nawet otyłych. Wymagającym fragmentem jest przejście po skalnej ścianie nad wodą, po klamrach z liną z przewieszeniem na zewnątrz. W kilku miejscach należy pokonać trawersując strome zbocze z osypującym się rumoszem. Na wysokości odnogi kanionu przechodzi się na łąkę, a to z kolei wymaga przejścia krótkiego odcinka strumyka po kamieniach. Osoby sprawne ruchowo nie powinny mieć z tym większych trudności, natomiast co do dzieci, nastolatek także pokona szlak bez większych problemów. 

.

via ferrata nad wodą

.

Dojazd i logistyka

Dojazd asfaltem przez Obrovac–Gračac, potem lokalna droga do Golubića. Szlak rozpoczyna się przy starej szkole lub domu Veselinović. Możliwy parking na polanie koło ostatniego domu, na końcu drogi asfaltowej. W tym domu mieści się kawiarenka z podstawową ofertą składającą się wyłącznie z napoi. Można usiąść na tarasie w cieniu drzew, mając przed sobą rozległą panoramę po horyzont.

.

.

Co czyni to miejsce wyjątkowym?

Zharmonizowane połączenie historii, legendy i krajobrazu – kamienna architektura mostu doskonale wpisuje się w naturalne otoczenie kanionu i wodospadów.

Atmosfera odosobnienia i ciszy – miejsce wciąż pozostaje nieskomercjalizowane; z dala od tłumów, idealne dla miłośników natury i fotografii .

Edukacyjny charakter trasy – ścieżka dydaktyczna oferuje informacje o lokalnej geologii, florze i faunie, wzbogacając wędrówkę o walory edukacyjne.

Możliwość kąpieli w basenach trawertyńskich – kąpiel w jasnozielonej, chłodnej wodzie – duży relaks i kontakt z naturą.

.

.

Miejsce idealne na sesje fotograficzne: Wrażenia, dźwięki i chwile

Światło i cienie: Wąskie kąty kanionu sprawiają, że wiele miejsc trwa w cieniu, nawet latem. Drzewa liściaste milkną od połowy jesieni, a wiosenny wschód słońca maluje całość złotym światłem .

Dźwięki natury: Szum wody przeplata się z dźwiękami ptaków, żab i owadów – to spektakl ciszy, który działa kojąco.

Dotyk kamienia: Wilgotne bloki tufu pod stopami, chłód wody – wszystko łączy się w sensualne doświadczenie.

Moment legendy: Gdy stoisz na środku mostu, czujesz opowieść Kudy i jego determinację – most przetrwał, a Ty stoisz na jego filarze.

.

…

Most Kudin i kanion Krupa to prawdziwie ukryta perła Chorwacji: miejsce, gdzie historia i natura splatają się w scenerię niemal magiczną. To wycieczka dla tych, którzy szukają autentyczności, ciszy i wyjątkowej bliskości z dziką naturą Velebitu. Kontaktu z przyrodą ale i historii tkanej przez ludzi i czas.

Wejście płatne 3 euro – kasa przy parkingu w Golubiću

…

.

.

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin/

2025-07-19 0 komentarze/y
1 FacebookTwitterPinterestEmail
Różne media

Nowa kolejka linowa nad Jeziorem Szczyrbskim

przez Redakcja 2025-07-19
Napisane przez Redakcja

Nad Jeziorem Szczyrbskim powstanie nowa kolejka linowa za 11 milionów euro

.

Ośrodek górski Jezioro Szczyrbskie w Tatrach Wysokich przygotowuje się do nowej inwestycji. Spółka Tatry Mountain Resorts, a.s. (TMR) ogłosiła rozpoczęcie budowy  8-osobowej kanapy na Medvedią Kopę.

Jezioro Szczyrbskie należy do najchętniej odwiedzanych ośrodków narciarskich na Słowacji. Nowa kolejka linowa powinna wprowadzić zupełnie nowe rozwiązanie komunikacyjne i w istotny sposób przyspieszyć oraz uprościć transport narciarzy w ośrodku. „Kolejka linowa będzie obsługiwać praktycznie dwie lokalizacje – zabierze narciarzy wyżej niż stary wyciąg i umożliwi im zjazd z Medvedej Kopy w stronę kolejki Furkota lub po trasach Solisko i Turistická. Nowa kolejka wraz z sąsiadującymi trasami zjazdowymi i sztucznym naśnieżaniem udostępni kolejne setki metrów niebieskich tras dla początkujących i słabszych narciarzy. Co więcej, z kolejki będą mogli korzystać narciarze w każdym wieku i o różnym poziomie umiejętności – czego nie można było powiedzieć o starym wyciągu. To największa inwestycja w infrastrukturę techniczną ośrodka od 15 lat,“ powiedział Igor Rattaj, prezes zarządu TMR, a.s. 

.

.

Ważną zaletą inwestycji będzie połączenie istniejących tras zjazdowych bez konieczności budowania nowych, a także odciążenie najbardziej uczęszczanej części ośrodka i bardziej równomierne rozłożenie narciarzy na stokach, co finalnie zwiększy bezpieczeństwo. Kolejka będzie również pomocna przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych w górnych partiach ośrodka, gdy nie można korzystać z kolejki Solisko Express. Nowa kolejka, której dostawcą będzie firma Leitner, całkowicie zastąpi historyczny wyciąg Poma z 1976 roku, który zostanie zdemontowany. Dolna stacja nowej kolejki i jej trasy dojazdowe znajdą się w miejscu obecnej dolnej stacji wyciągu. Spółka TMR zainwestuje w budowę nowej kolejki linowej łącznie 11 milionów euro. 

Podczas budowy nowej kolejki szczególny nacisk zostanie położony na ochronę środowiska naturalnego. Wykorzystane zostaną istniejące przecinki leśne, nie będą potrzebne wycinki, a sama kolejka przyczyni się do zmniejszenia hałasu w rejonie. Dolna stacja zostanie zaprojektowana w sposób minimalistyczny, bez dodatkowych budynków, aby ograniczyć wpływ na środowisko. Wagony będą przechowywane poza godzinami pracy bezpośrednio w dolnej stacji, bez konieczności budowy garażu. Wyposażenie kolejki będzie też obejmowało certyfikowane odstraszacze ptaków, które skutecznie zapobiegają kolizjom z urządzeniem transportowym. Usunięcie starego wyciągu pozwoli także ograniczyć zużycie wody i energii elektrycznej potrzebnej do naśnieżania, ponieważ nie będzie konieczne utrzymywanie trasy pod wyciągiem.

.

.

Dane techniczne nowej kolejki linowej: 

jednolinowa kolej pasażerska z odpinanymi 8-osobowymi kanapami z osłoną

Dolna stacja: 1 378,15 m n.p.m.

Górna stacja: 1 567,15 m n.p.m.

Odległość transportowa pozioma: 987,50 m

Odległość transportowa po stoku: 1 009,65 m

Różnica wysokości: 189 m

Liczba podpór: 9

Prędkość jazdy: 5 m/s

Przepustowość: 2 400 osób na godzinę

.

informacja prasowa: Tatry Mountain Resorts

foto Albin Marciniak

2025-07-19 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Różne media

Nowe, bezpośrednie połączenie lotnicze z Gdańska do Istambułu samolotem Polskich Linii lotniczych LOT w ofercie biura podróży Nekera.

przez Redakcja 2025-07-18
Napisane przez Redakcja

Informacja Prasowa

Nekera oferuje pakiety wakacyjne, grupowe wycieczki objazdowe po Turcji oraz city break do stolicy Bosforu z wylotem z Lotniska im. Lecha Wałęsy w Gdańsku już od 14 stycznia 2026. Nowe rejsy LOT zaplanował wraz ze startem ferii zimowych w województwach pomorskim i warmińsko-mazurskim. „Ten nowy produkt turystyczny idealnie wpisuje się w naszą długofalowa strategię poszerzania oferty podróżniczej z polskich portów regionalnych, jak i promocję tureckich destynacji wakacyjnych poza letnim szczytem wysokiego sezonu. Urlopowe wyjazdy do Turcji od lat biją w Polsce rekordy popularności, ale większość naszych turystów dociera głównie na Riwierę Turecką w okolice Antalyi. Dzięki nowemu połączeniu z Gdańska mieszkańcy Polski północnej po zaledwie niespełna 3-godzinnym locie nowoczesnym samolotem LOT-u będą mieli okazję odkryć w miesiącach zimowych i wiosennych przepiękny Istambuł i jego okolice – powiedział Maciej Nykiel, prezes Nekera”.

.

.

Nekera zorganizowała w ostatnim czasie serię spotkań i szkoleń produktowych dla swoich partnerów z biur agencyjnych w 21 miastach. Wzięło w niej udział ponad 500 najlepszych sprzedawców z całej Polski. Podczas prezentacji w terminalu na Lotnisku im Lecha Wałęsy prezes tego portu lotniczego Tomasz Kloskowski osobiście przywitał agentów i zachęcał do organizowania wyjazdów wakacyjnych bezpośrednio z Gdańska. Nekera oferuje z tego portu na sezon letni i zimowy kilkanaście różnych połączeń lotniczych zarówno w wersji czarterowej, jak i pakietów rejsowych czy dynamicznych. Wśród najpopularniejszych kierunków z wylotem z GDN, wybieranych przez turystów Nekery z województw pomorskiego, zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego i warmińsko -mazurskiego znalazły się:
– w kategorii City Break:

Ryga, Praga, Budapeszt, Londyn, Wenecja, Rzym, Mediolan, Neapol, Barcelona, Istambuł, Marakesz

– w kategorii Sun&Beach:

Cypr, Grecja: (Kreta, Korfu, Santorini)

Hiszpania – Wyspy Kanaryjskie: Teneryfa,

Hiszpania – Kontynentalna: Costa Blanca, Costa Brava, Costa del Sol,

Włochy: Toskania, Riwiera Adriatycka

Czarnogóra, Bułgaria, Chorwacja, Malta, Portugalia: Madera, Albania, Meksyk i Dominikana

.

.

Od kilku tygodni Nekera sprzedaje już także w formule first hit wakacje na sezon Lato 2026, a wśród wielu polskich portów wylotowych znalazła się także znacznie poszerzona produktowo oferta z Gdańska. 

.

2025-07-18 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Azja

Lista skarbów UNESCO w Korei Południowej, które musisz zobaczyć

przez Redakcja 2025-07-16
Napisane przez Redakcja

  Korea Południowa to kraj, w którym tradycja spotyka się z nowoczesnością, a unikatowe dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze przyciąga turystów z całego świata. Na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO znajduje się aż kilkanaście wyjątkowych miejsc w Korei Południowej – od starożytnych świątyń buddyjskich i pałaców królewskich, przez tajemnicze grobowce, aż po malownicze krajobrazy i unikalne systemy rolnicze. Te wpisy nie tylko potwierdzają bogactwo historii i kultury Półwyspu Koreańskiego, ale również stanowią obowiązkowe punkty na trasie każdego podróżnika pragnącego poznać prawdziwą duszę Azji Wschodniej. Odkryj z nami najcenniejsze atrakcje UNESCO w Korei Południowej, które warto wpisać na swoją listę marzeń!

.

Oto lista skarbów UNESCO w Korei Południowej, które musisz zobaczyć na własne oczy

Korea Południowa to nie tylko nowoczesne metropolie i popkultura – to także kraj o głębokich korzeniach historycznych, pielęgnujący dziedzictwo przodków. Dowodem na to są aż 16 obiektów wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wiele z nich zachwyca nie tylko architekturą czy przyrodą, ale też atmosferą duchowości i harmonii z naturą. Oto najciekawsze skarby UNESCO w Korei, które warto zobaczyć na własne oczy – szczególnie podczas podróży w 2025 roku.

.

.

.

1. Pałac Changdeokgung w Seulu – królewski ogród tajemnic

W sercu Seulu znajduje się prawdziwa perełka z czasów dynastii Joseon – Pałac Changdeokgung, wpisany na listę UNESCO w 1997 roku. To nie tylko zespół eleganckich pawilonów, ale też bajkowy Ogród Huwon, zwany „Sekretnym Ogrodem”, gdzie stawy, pagody i wiekowe drzewa tworzą przestrzeń niemal mistyczną.

Zwiedzając ten pałac, można poczuć ducha dawnej Korei – to idealne miejsce na rozpoczęcie przygody z jej historią i estetyką.

.

.

2. Świątynia Bulguksa i Grota Seokguram – buddyjski kunszt

W regionie Gyeongju, zwanym „muzeum pod gołym niebem”, znajdują się dwa wyjątkowe obiekty UNESCO: świątynia Bulguksa i grota Seokguram (wpisane na listę w 1995 roku). Bulguksa to arcydzieło buddyjskiej architektury – z kolorowymi dachami, kamiennymi pagodami i świętym stawem.

Z kolei grota Seokguram, wydrążona w górze Tohamsan, kryje monumentalny posąg Buddy spoglądającego na Morze Wschodnie. Wnętrze groty emanuje spokojem – to jedno z najbardziej duchowych miejsc w całej Azji.

.

.

3. Historyczne wioski: Hahoe i Yangdong – życie jak za dawnych czasów

Te dwie tradycyjne wioski, wpisane na listę UNESCO w 2010 roku, to prawdziwe kapsuły czasu. Położone wśród wzgórz i rzek, zachowały układ przestrzenny z czasów dynastii Joseon, a wiele domów wciąż jest zamieszkałych przez potomków dawnych rodów uczonych (yangban).

Hahoe, odwiedzana nawet przez królową Elżbietę II, słynie z maskowych przedstawień i tradycyjnych rytuałów. Spacerując po tych wsiach, można zobaczyć, jak wyglądało życie elity konfucjańskiej kilkaset lat temu.

.

.

.

4. Góry Sansa – święte klasztory buddyzmu

Siedem klasztorów buddyjskich w górach Korei zostało wspólnie wpisanych na listę UNESCO w 2018 roku jako Sansa, klasztory górskie Korei. Każdy z nich zachwyca innym detalem – kolorystyką, położeniem, historią.

Warto odwiedzić m.in. Tongdosa (bez głównego posągu Buddy, bo przechowuje jego relikwie), Haeinsa (dom jednej z najstarszych drukowanych encyklopedii – Tripitaki Koreany) czy Beopjusa z imponującą złotą statuetką Buddy. To miejsca, które pozwalają doświadczyć harmonii ducha, architektury i natury.

.

.

.

5. Dolmeny z Gochang, Hwasun i Ganghwa – kamienne tajemnice przeszłości

Dla miłośników prehistorii nie lada atrakcją są dolmeny – megalityczne grobowce z epoki brązu, rozsiane w trzech lokalizacjach na południu kraju. Korea Południowa ma największe na świecie ich skupisko, a wpis na listę UNESCO w 2000 roku podkreślił ich wartość jako świadectwo pradawnych kultur.

Widok ogromnych, ułożonych ręcznie kamiennych bloków robi wrażenie, a towarzyszące im muzea i centra interpretacyjne pozwalają zajrzeć w czasy sprzed ponad 2000 lat.

.

Bonus: Dżinsa i tradycje niematerialne

Korea ma również aż 22 elementy na liście niematerialnego dziedzictwa UNESCO – od ceremonii herbacianej, przez taniec masek, po sztukę haftu. Wiele z tych tradycji można zobaczyć na żywo podczas letnich festiwali lub odwiedzając lokalnych rzemieślników i mistrzów sztuk.

Podróż śladami dziedzictwa UNESCO w Korei Południowej to nie tylko nauka historii – to doświadczenie estetyczne i duchowe. Od pałaców po górskie świątynie, od megalitów po wiejskie domy – każde z tych miejsc opowiada inną historię, a wspólnie tworzą obraz Korei jako kraju głęboko zakorzenionego w tradycji, ale gotowego pokazać ją światu.

Jeśli planujesz podróż do Azji w 2025 roku – nie zapomnij wpisać tych skarbów na swoją listę. Zobaczyć je na własne oczy to jak dotknąć wieczności.

.

.

foto: Koreańska Organizacja Turystyczna

2025-07-16 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
ChorwacjaVia Adriatica Trail

Prevlaka – najdalej na południe. Ostatni bastion Chorwacji i zapomniana perła Adriatyku

przez Redakcja 2025-07-10
Napisane przez Redakcja

   Prevlaka – najdalej na południe Chorwacji. Ukryta perła nad Zatoką Kotorską

  Są miejsca, które zaskakują. Takie, o których nie piszą w pierwszym przewodniku, ale które zostają z nami dłużej niż najbardziej rozreklamowane atrakcje. Dla mnie takim miejscem okazała się Prevlaka – cichy, zapomniany półwysep na samym krańcu Chorwacji.

Dziś Prevlaka wraca do życia. Turystów przyciąga tu nie tylko bliskość granicy z Czarnogórą i malowniczość położenia, ale i romantyzm ruin, które powoli odzyskują znaczenie. W dobie przesyconych plaż i głośnych kurortów, Prevlaka oferuje coś rzadkiego: ciszę z historią w tle, przestrzeń dla refleksji, ale też miejsca do odkrywania – bez tłumów i kolejek.

Może właśnie dlatego warto tam pojechać. Nie tylko po to, by popływać w czystej wodzie Adriatyku, ale by doświadczyć miejsca, które było świadkiem zmagań imperiów, ambicji i wojny – i które dziś, po latach milczenia, mówi do nas na nowo.

.

.

Tu kończy się droga, ale zaczyna historia.

Gdzie to właściwie jest?

Prevlaka (nazywana też Oštra) leży u samego południowego krańca kontynentalnej Chorwacji, tuż przy granicy z Czarnogórą. Wcina się w lazurowe wody Zatoki Kotorskiej, niemal dotykając otwartego Adriatyku. Ma zaledwie 2,5 km długości i pół kilometra szerokości, ale na tym skrawku lądu znajdziecie więcej historii, niż w niejednym muzeum.

Na końcu półwyspu znajduje się przylądek Oštra – najdalej na południe wysunięty punkt lądowej części Chorwacji. To trochę jak stanąć na końcu świata – a przynajmniej na końcu mapy turystycznych szlaków.

.

.

Plaża, bunkry i zimne piwo z widokiem

Dziś Prevlaka zaczyna się powoli budzić z historycznego letargu. Znajdziecie tu niedużą, ogólnodostępną plażę, idealną na spokojny dzień z dala od tłumów. Są też dwa bary – niezobowiązujące, z plastikowymi krzesłami, ale za to z najpiękniejszym widokiem na Zatokę Kotorską i góry Czarnogóry po drugiej stronie.

Ale to nie plaża jest tu najważniejsza. W centrum uwagi pozostaje twierdza Punta Oštro – monumentalna, opuszczona budowla, która wygląda jak z filmu o tajnych agentach. Przez lata była niedostępna, teraz trwa jej powolna odbudowa, by w przyszłości otworzyć ją ponownie dla turystów. Wejść do środka jeszcze nie można, ale sam widok potężnych murów i fortyfikacji robi wrażenie.

.

.

W okolicy znajdziecie też:

– opuszczoną bazę wojskową Jugosławii – zardzewiałe ogrodzenia, betonowe bloki i poczucie, że czas się zatrzymał,

– latarnię morską – wciąż działającą, choć samotną,

– wieżę radiową – przypominającą, że kiedyś ten skrawek ziemi miał ogromne znaczenie strategiczne,

– oraz bunkry – wrośnięte w skały, niemal niewidoczne, a jednak obecne.

.

.

Historia, która się nie kończy

Prevlaka ma za sobą burzliwą przeszłość. Od XV wieku należała do Republiki Raguzy, potem przeszła w ręce Francuzów, Austriaków, była częścią Jugosławii, a w czasie II wojny światowej okupowana przez Włochów i Niemców. Ale najciekawszy – i wciąż mało znany – jest czas 1992–2002, kiedy to po wojnie w Chorwacji Prevlaka została ogłoszona strefą zdemilitaryzowaną ONZ. Przez dziesięć lat nie była ani wojskowa, ani cywilna – trwała w zawieszeniu.

Historia tego miejsca to wielowiekowy kalejdoskop władzy i przynależności. Od XV wieku półwysep należał do potężnej, choć niewielkiej Republiki Raguzy, która potrafiła prowadzić zgrabną grę dyplomatyczną między wielkimi potęgami. Potem, przez krótką chwilę, panowali tu Francuzi (1808–1813), zanim Prevlaka została wcielona do Cesarstwa Austrii, a później Austro-Węgier, gdzie pozostała aż do końca I wojny światowej.

Po 1918 roku półwysep stał się częścią nowego tworu – Jugosławii, w jej różnych administracyjnych odsłonach (Banowina Zetska, Banowina Chorwacji). W czasie II wojny światowej miejsce to nie uniknęło okupacji – najpierw włoskiej, potem niemieckiej. Ale być może najbardziej zapomniany rozdział historii to lata 1992–2002, kiedy to w wyniku wojny w Chorwacji, Prevlaka została ogłoszona obszarem zdemilitaryzowanym pod nadzorem ONZ. Przez dekadę była cieniem samej siebie – strefą zawieszenia, symbolem niepewności Bałkanów końca XX wieku.

.

.

Spacer po Prevlace to jak przechadzka przez otwartą książkę – taką, której kartki są nieco postrzępione, a litery pisane różnymi językami. Choć dziś odwiedzający znajdą tu ogólnodostępną plażę, dwa niewielkie bary z zimnym piwem i widokiem, który koi nerwy lepiej niż niejedna terapia, to przeszłość półwyspu wciąż przebija się przez nadmorski relaks.

Sercem tego miejsca jest twierdza Punta Oštro – kamienny kolos z czasów, gdy Adriatyk był sceną militarnych napięć i politycznych przepychanek. Twierdza, przez długie lata zamknięta, dziś stopniowo odzyskuje dawny blask. Jej odbudowa trwa, a lokalne władze i pasjonaci historii wierzą, że znów stanie się atrakcją nie tylko dla miłośników fortyfikacji, ale i dla każdego, kto chce dotknąć historii – dosłownie i metaforycznie.

Nieopodal znajdują się kolejne pamiątki burzliwej przeszłości: opuszczona baza armii jugosłowiańskiej, ciche bunkry, jakby wciąż czuwające nad spokojem zatoki, a także latarnia morska i wieża radiowa – samotne sylwetki, które przypominają, że niegdyś Prevlaka była punktem strategicznym, obserwacyjnym, militarnym.

.

.

Czy warto?

Jeśli szukasz innego oblicza Chorwacji – spokojniejszego, bardziej surowego, mniej turystycznego – Prevlaka cię nie zawiedzie. To miejsce dla tych, którzy lubią ciszę przesiąkniętą historią, widoki bez selfie-sticków i odkrywanie miejsc, które dopiero czekają, by ktoś o nich opowiedział.

Wskazówki praktyczne:

– Dojazd: Najłatwiej samochodem – z Dubrownika jedzie się około godziny w stronę granicy z Czarnogórą.

– Parking: Jest bezpłatny, tuż przy plaży.

– Zwiedzanie: Twierdza obecnie niedostępna wewnątrz, ale teren wokół można eksplorować swobodnie.

– Czas: Zarezerwuj minimum 2–3 godziny, choć można tu spędzić i cały dzień.

– Uwaga: To nadal strefa przygraniczna – miej przy sobie dokument tożsamości!

.

.

To doskonałe miejsce na odpoczynek przed przekroczeniem granicy z Czarnogórą.  Choć oficjalnie nie można tutaj biwakować, to bar Kantyna oferuje nieoficjalnie taką możliwość i to w dosyć atrakcyjnych cenach. Parkują tutaj kampery ale i namiot można rozstawić w cieniu drzew blisko toalet i plaży.

Prevlaka to także koniec lub początek szlaku Via Adriatica Trail a jego przeciwległy kraniec to Kamenjak na Istrii.

.

 

 

 

opracowanie & foto: Albin Marciniak

https://www.facebook.com/marciniak.albin

Pierwsze polskie przejście szlaku Via Adriatica, solo, bez wsparcia z zewnątrz i supportów.

http://www.viaadriatica.eu/

2025-07-10 0 komentarze/y
1 FacebookTwitterPinterestEmail
Czechy

Czechy na rowerze – rodzinne trasy wśród jezior, zamków i lasów

przez Redakcja 2025-07-09
Napisane przez Redakcja

Czechy to jeden z najlepszych krajów w Europie Środkowej dla miłośników rowerowych wycieczek. Gęsta sieć ścieżek, dobrze oznakowane trasy i niezwykle zróżnicowany krajobraz sprawiają, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Szczególnie wiele do zaoferowania mają regiony, które postawiły na rekreacyjną jazdę rowerem – bez stresu, bez dużych przewyższeń, za to z pięknymi widokami i licznymi atrakcjami po drodze.

South Moravia, fot. Petr Slavík

W samej Pradze rowerzyści znajdą wiele zielonych enklaw i wygodnych ścieżek rowerowych. Szczególnie popularna jest trasa wzdłuż rzeki Wełtawy – od ogrodu zoologicznego w Troi aż do Klecánek – biegnąca spokojnie wśród zieleni, z widokami na rzekę i możliwością zrobienia przerwy na lody czy plac zabaw. To doskonała propozycja dla rodzin z dziećmi i tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z jazdą na rowerze po mieście.

Na południu Czech zachwyca trasa wokół jeziora Lipno, nazywanego często czeskim morzem. „Jezerní stezka” to wygodna, kilkunastokilometrowa ścieżka prowadząca brzegiem jeziora przez lasy i miasteczka, idealna na całodniowy, niespieszny wypad. Dodatkową atrakcją jest możliwość wjazdu na wieżę widokową Stezka korunami stromů lub zabawa w leśnym parku linowym Království lesa.

Południowe Czechy, fot. Jan Schinko

Równie malownicze trasy czekają na cyklistów w regionie karlowarskim. Szlak wzdłuż rzeki Ohrzy między Chebem a Karlowymi Warami to jedno z najbardziej malowniczych miejsc w zachodnich Czechach. Droga prowadzi przez urokliwe doliny, obok ruin zamku Loket i skalnych formacji Svatošské skály, oferując nie tylko przyjemną jazdę, ale też prawdziwe widowisko przyrodniczo-historyczne.

Rodziny z dziećmi szczególnie docenią trasy prowadzące po dawnych liniach kolejowych, gdzie nie trzeba obawiać się ruchu samochodowego. Jednym z przykładów jest trasa Varhany w regionie libereckim – wygodna, szeroka droga rowerowa z tunelami i wiaduktami, łącząca Česką Lípę z Kamenickým Šenovem. Po drodze warto zatrzymać się przy Panskiej Skále – niezwykłym, bazaltowym pomniku przyrody, znanym z czeskich bajek.

Labská stezka (2), Fot. Martin Špelda – Partnerství o.p.s.

W centralnej części kraju, wzdłuż rzeki Łaby, prowadzi jedna z najpopularniejszych tras rekreacyjnych – między Nymburkiem a Poděbradami. Płaska, asfaltowa droga wśród łąk i starych dębów zachęca do leniwej jazdy, a po drodze można odwiedzić klimatyczne miejscowości z kawiarniami, farmami i kładkami nad rzeką.

Ciekawą propozycją z Moraw jest z kolei trasa między Břeclaviem a Lednicą – idealna do odkrywania uroków Kompleksu Lednicko-Valtickiego, wpisanego na listę UNESCO. Ten niezwykły teren parkowo-pałacowy można przemierzyć rowerem niemal bez wysiłku, mijając romantyczne pawilony, sztuczne ruiny i altany rozsiane pośród rozległych ogrodów.

Labská stezka, Fot. Martin Špelda – Partnerství o.p.s.

Nie sposób nie wspomnieć również o regionie Beskidów – choć teren jest tu bardziej pagórkowaty, znajdziemy wiele tras dostępnych także dla mniej zaawansowanych rowerzystów. W okolicach Pusteven wytyczono rodzinne pętle z pięknymi widokami i możliwością zjazdu w dół z pomocą kolejki linowej. A dla bardziej zaawansowanych – zjazd do Dolních Vítkovic, gdzie industrialna przestrzeń dawnej huty łączy się z nowoczesną architekturą i kulturą.

Wszystkie wymienione trasy mają wspólny mianownik: są łatwe, dobrze oznakowane, prowadzą przez piękne krajobrazy i oferują dodatkowe atrakcje – od zamków i kąpielisk, po ścieżki w koronach drzew czy place zabaw. Dlatego właśnie Czechy są idealnym miejscem na rodzinne, rowerowe wakacje. 

2025-07-09 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Bez kategorii

Tak można pokonać 9000 km tras rowerowych: Emilia-Romania na dwóch kółkach

przez Redakcja 2025-07-08
Napisane przez Redakcja

Emilia-Romania to włoski region, który pokochali rowerzyści z całego świata.


Dzięki nowym trasom, drogom o małym natężeniu ruchu, specjalnym hotelom (bike hotels) i centrom rowerowym, turystyka kolarska staje się coraz bardziej wyspecjalizowanym, strategicznym sektorem opartym na innowacyjności i zrównoważonym rozwoju.

.

.

Dzięki zróżnicowanemu ukształtowaniu terenu i ponad 9000 kilometrów tras, Emilia-Romania oferuje wszystko, o czym kolarze mogą marzyć: zarówno ci, poszukujący sportowych wyzwań, jak i podróżnicy, którzy chcą odkrywać region we własnym tempie. Szlaki prowadzą przez wybrzeże Adriatyku, równiny, wzgórza, lasy aż po Apeniny, często z możliwością dojazdu koleją, co wspiera ideę podróżowania w duchu slow i eco. 

Wakacje rowerowe w Emilii-Romanii przyciągają różnorodnych cyklistów – od entuzjastów kolarstwa szosowego, przez fanów gravelu i MTB, po użytkowników rowerów elektrycznych, poszukujących spokojnych wycieczek wśród przyrody, sztuki, historii i kuchni. 

.

.

Wśród najważniejszych tras znajduje się Via Romagna – pierwsza stała regionalna trasa we Włoszech przeznaczona w całości dla rowerzystów, prowadzona bocznymi asfaltowymi drogami o niskim natężeniu ruchu i szutrowymi odcinkami. Trasa liczy 463 km i biegnie przez 30 gmin regionu: od wybrzeża Adriatyku aż po wzgórza Romanii, przecinając prowincje Ferrara, Rawenna, Forlì-Cesena i Rimini. Na trasie znajduje się ponad 100 obiektów przyjaznych rowerzystom oraz 20 twierdz i miasteczek z historyczną zabudową. W 2025 roku zakończy się jej kompleksowe mapowanie z uwzględnieniem punktów serwisowych, miejsc postojowych i atrakcji.

.

.

Łatwiejsze odcinki dla początkujących: 

Rimini – Cesena to początkowy odcinek trasy, która jest stosunkowo równa i nadaje się doskonale dla początkujących rowerzystów. Prowadzi przez płaskie tereny
z widokiem na wybrzeże Adriatyku oraz malownicze miasteczka. 

Cesena – Forli to szlak idealny dla osób ceniących spokojniejszą jazdę, na którym mogą podziwiać malownicze wzgórza i krajobrazy regionu. 

Faenza – Brisighella – Imola to malowniczy i łagodnie pofalowany teren, który łączy Romanię z Toskanią. Trasa rowerowa wiedzie przez Faenzę – światową stolicę ceramiki, pełną historii i rzemieślniczej tradycji.

Szlak dla profesjonalistów:  

Forli – Marradi to odcinek dla bardziej doświadczonych kolarzy, występują tu pagórkowate tereny, wymagające dobrej kondycji fizycznej. Podczas tej wyprawy rowerzyści mają okazję podziwiać przepiękne krajobrazy w Parku Narodowym Lasów Casentinesi, górę Monte Falterona oraz Campignę.  

Kolejnym popularnym szlakiem jest The Ciclovia del Sole – biegnąca z Bolonii. To lekka, bezpieczna trasa o długości 50 km, poprowadzona po dawnej linii kolejowej między Mirandolą a Sala Bolognese. Trasa przyciąga miłośników długodystansowych wypraw, ale także rodziny podróżujące z przyczepkami i rowerami elektrycznymi.

.

.

W regionie Parma i Busseto powstała w 2021 roku kolejna ceniona trasa –  Food Valley Bike. Ma 70 km i prowadzi przez tereny związane z postacią Giuseppe Verdiego, a także z lokalną produkcją wędlin i serów takich jak Culatello di Zibello czy Parmigiano Reggiano.
To propozycja dla rowerzystów szukających spokojnej jazdy pośród wiejskich krajobrazów, z możliwością zatrzymania się na degustacje i wizyty u lokalnych producentów. Trasa składa się z ośmiu etapów i nadaje się dla każdego typu roweru. 

Dla bardziej wymagających przygotowano też znakowane trasy typu Granfondo, takie jak Nove Colli w Cesenatico, Via del Sale czy Granfondo Squali w Cervii – to w sumie 970 km z przewyższeniami sięgającymi 6500 m. Na szlakach pojawiają się stacje ładowania e-bike’ów, punkty serwisowe i miejsca odpoczynku z zadaszeniem.

Hotele rowerowe i infrastruktura

W regionie działa ponad 100 wyspecjalizowanych hoteli rowerowych oraz około 200 obiektów przyjaznych cyklistom, które oferują m.in. bezpieczne przechowywanie sprzętu, serwis, doradztwo trasowe, a coraz częściej także ładowarki do rowerów elektrycznych. Od 10 lat funkcjonuje konsorcjum Terrabici, skupiające ponad 40 obiektów świadczących usługi na poziomie dostosowanym do oczekiwań międzynarodowych gości. Celem organizacji jest promocja Emilii-Romanii jako wiodącego regionu turystyki rowerowej w Europie. 

.

.

Turystyka miejska i kulturalna na rowerze

Zwiedzanie Emilii-Romanii na rowerze to nie tylko przygoda sportowa, ale też kulturowa i kulinarna. Wiele tras prowadzi przez zabytkowe miasta regionu jak Ferrara, Rimini, Rawenna, Cesena czy Forlì.

Ferrara, wpisana na listę UNESCO jako „Miasto Renesansu”, znajduje się również na liście „Miast Rowerów” z fantastyczną siecią tras – zarówno miejskich jak i prowadzących np. do Parku Delty Rzeki Pad. Rimini z kolei pozwala połączyć wypoczynek nad morzem z wycieczkami do doliny rzeki Marecchia i malowniczych zamków San Leo i Villa Verucchio.
W mieście działa też nowoczesny park rowerowy z wypożyczalnią. Rawenna to znane na całym świecie miasto sztuki, słynne m.in. ze swoich mozaik, a także niedawno otwartego Muzeum Byrona, odwiedzonego niedawno przez brytyjską parę królewską. To także doskonały punkt wypadowy dla rowerzystów chcących dotrzeć na wybrzeże, np. do Cervii i Milano Marittimy czy Cesenatico przez dający cień las sosnowy o wielowiekowej historii. W Forlì i Cesenie
natomiast, znajdziemy połączenie winnic, uzdrowisk i wzgórz – idealne dla bardziej zaawansowanych cyklistów szukających trasy z widokiem i charakterem.

.

.

Najważniejsze wydarzenia rowerowe

W dniach 6–9 września 2025 r. na torze Misano World Circuit odbędzie się Italian Bike Festival – największe we Włoszech plenerowe wydarzenie rowerowe dla szerokiej publiczności. Oprócz stoisk i pokazów sprzętu, w programie przewidziano specjalny Europejski Konkurs Rowerowy dla Mediów. 

W przyszłym roku, po tegorocznym wydarzeniu w Gdańsku, 16–19 czerwca 2026 r. miasto Rimini będzie gościło Velo-city – międzynarodową konferencję poświęconą mobilności rowerowej, organizowaną przez Europejską Federację Cyklistów (ECF). W wydarzeniu udział weźmie ok. 1600 delegatów z 60 krajów, a program obejmuje warsztaty, prezentacje, wycieczki rowerowe i dyskusje o przyszłości zrównoważonego transportu.

– Ze względu na silne tradycje związane z kolarstwem i doskonale rozwiniętą turystykę rowerową, Emilia-Romania to jedna z najważniejszych destynacji dla miłośników dwóch kółek. Mamy około 9000 kilometrów ścieżek rowerowych w całym regionie, doskonale przygotowaną infrastrukturę, organizujemy i gościmy wiele wydarzeń zarówno dla profesjonalistów
jak i amatorów. W przyszłym roku będzie to m.in. Velo-city w Rimini, mieście, które może poszczycić się prowadzeniem polityki rowerowej na najwyższym światowym poziomie – mówi Andrea Manusia, Project Manager w departamencie kolarstwa APT Servizi Emilia-Romagna.

.

Więcej informacji: Romagna by bike | Emilia Romagna Tourism

.

Informacje na temat regionu Emilia Romania:  

https://www.emiliaromagnawelcome.com/pl    

   

Oficjalny profil regionu Emilia Romania w Polsce na Facebooku: https://www.facebook.com/EmiliaRomagnaTourismPL  

.

foto Foto: www.viaromagna.com

2025-07-08 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Reklama

Z Krakowa w Tatry, nad morze lub do Pragi – gdzie najwygodniej dojechać pociągiem?

przez Redakcja 2025-07-03
Napisane przez Redakcja

Z Krakowa w Tatry, nad morze lub do Pragi – gdzie najwygodniej dojechać pociągiem?

W ciągu jednego dnia możesz zjeść obwarzanek na krakowskim rynku, a kilka godzin później spacerować po Krupówkach albo oglądać zachód słońca z sopockiego molo. Co wybierzesz? Kraków to jedno z największych miast Polski i ważny ośrodek gospodarczy i turystyczny, o ciekawej historii. Znajduje się tu ważny węzeł kolejowy, z którego każdego dnia odjeżdża wiele pociągów – zarówno regionalnych, jak i dalekobieżnych. Dworzec Kraków Główny, położony jest w bliskiej odległości od Starego Miasta i zintegrowany z galerią handlową oraz siecią komunikacji miejskiej, stanowi doskonały punkt startowy na wycieczki jednodniowe lub dłuższe wyjazdy w góry, nad morze czy za granicę. Sprawdź, dokąd warto wyruszyć pociągiem na urlop!

Dokąd dojedziesz pociągiem z Krakowa? Najciekawsze kierunki i atrakcje

Poniżej znajdziesz listę kierunków, do których bez problemu dotrzesz z dworca PKP Kraków  – wraz z inspiracjami, co warto zobaczyć po drodze i na miejscu.

Tatry i Podhale – z pociągu prosto na górskie szlaki

Składy z Krakowa do Zakopanego przejeżdżają przez malownicze Podhale i zatrzymują się w Nowym Targu i Poroninie. Pociągi na tej trasie kursują często, dzięki czemu bez problemu znajdziesz połączenie dopasowane do swoich potrzeb.

Kraków – Nowy Targ 

Atrakcje:
– Rezerwat Bór na Czerwonem – ścieżki przyrodnicze i torfowisko,
– Rynek i zabytkowy kościół św. Katarzyny,
-Trasy rowerowe i możliwość spływu Dunajcem.

Kraków – Poronin

Atrakcje:
– Szlaki turystyczne z widokiem na Tatry,
– Karczmy z lokalną kuchnią,
– Kościół św. Marii Magdaleny.

Kraków – Zakopane

Atrakcje:
– Krupówki,
– Kolejki na Gubałówkę i Kasprowy Wierch,
– Dolina Kościeliska i Dolina Chochołowska,
– Muzeum Tatrzańskie i termy.

Nad morze pociągiem z Krakowa

Z Krakowa do mniejszych miejscowości nadmorskich dojedziesz bezpośrednio lub z przesiadkami. Wszystkie dostępne połączenia sprawdzisz w aplikacji mobilnej EuroPodróże – wystarczy, że w wyszukiwarce wpiszesz stację wyjazdu, stację docelową i termin podróży, a aplikacja zrobi resztę za Ciebie!

Kraków – Kołobrzeg

Atrakcje:
– Molo i port z latarnią morską,
– Park Zdrojowy i tężnie solankowe,
– Rejsy po morzu i promenada.

Kraków – Ustka

Atrakcje:
– Latarnia morska,
– Bunkry Blüchera,
– Spacerowe trasy po klifach i wydmach.

Kraków – Sopot

Atrakcje:
– Najdłuższe drewniane molo w Europie,
– Monciak,
– Krzywy Domek.

Kraków – Ustronie Morskie

Atrakcje:
– Kąpieliska i kameralne plaże,
– Park linowy Gibon i ścieżki rowerowe.

Trójmiasto z Krakowa

Do Gdańska, Gdyni i Sopotu dojedziesz z Krakowa bez przesiadek pociągami TLK, IC oraz Pendolino. To doskonała opcja na wakacyjny urlop lub weekendowy city break.

Kraków – Gdynia

Atrakcje:
– Skwer Kościuszki,
– Akwarium Gdyńskie,
– Szlak Gdyńskiego Modernizmu.

Kraków – Gdańsk

Atrakcje:
– Starówka,
– Fontanna Neptuna,
– Bazylika Mariacka,
– Muzeum II Wojny Światowej,
– Europejskie Centrum Solidarności.

Praga – europejska stolica na wyciągnięcie ręki

Z Krakowa do Pragi dojedziesz pociągiem EC, który wyjeżdża z Polski o 15:37. Do stolicy Czech przyjeżdża o 21:36. Jest to połączenie bezpośrednie, bez stacji pośrednich na trasie.

Kraków – Praga

Atrakcje
– Most Karola i Zamek na Hradczanach,
– Złota Uliczka i dzielnica żydowska Josefov,
– Kawiarnie, kluby i ogródki piwne,
– Letná i Žižkov – alternatywne dzielnice z widokiem na miasto.

Kraków – idealny punkt startowy do podróży koleją

Kraków to świetna baza wypadowa dla osób planujących weekendowy wypad lub wakacyjny urlop. Gęsta siatka połączeń kolejowych pozwala szybko i wygodnie dotrzeć w Tatry, nad morze, czy do stolicy Czech.

W zaplanowaniu wyjazdu pomoże Ci aplikacja EuroPodróże, gdzie masz zawsze dostęp do aktualnych rozkładów jazdy, informacji o przesiadkach i czasie przejazdu pociągu. Za bilet zapłacisz szybko i bezpiecznie, a po chwili otrzymasz go prosto na skrzynkę e-mail oraz SMS-em. Aplikacja wysyła również powiadomienie na 30 minut przed odjazdem pociągu.

Dzięki aplikacji EuroPodróże planowanie wypraw pociągiem staje się jeszcze prostsze! Wystarczy kilka kliknięć, by rozpocząć podróż – bez stresu i zbędnych formalności.

2025-07-03 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Zamki i pałace

Zamek w Międzylesiu

przez Redakcja 2025-06-28
Napisane przez Redakcja
Zamek w Międzylesiu

 Zamek w Międzylesiu

   Na Przełomie I i II w. n.e. przez przełęcz międzyleską wiódł słynny bursztynowy szlak rzymskich kupców. W VIII wieku na tym terenie zaczęły pojawiać się małe obronne gródki i tak jako podgrodzie warownego gródka strzegącego drogi handlowej powstało miasto Międzylesie.

Najstarsze wzmianki o grodzie obronnym dzisiejszego miasta sięgają drugiej połowy IX wieku. W dyspozycji historyków pozostaje również dokument sporządzony w roku 1294 w Pradze, w którym król Czech Wacław II przekazał dobra międzyleskie wraz z miastem klasztorowi Cystersów z Kamieńca Ząbkowickiego. Cystersowie sprzedali miasto na przełomie lat 1315/16. Odkupił je przedstawiciel rycerskiego rodu von Glaubitz (słowian. Glubosz), który doprowadził do szybkiego rozwoju miasta. Za panowania rodu von Glaubitzów wzmiankowano po raz pierwszy o funkcjonujących ławach mięsnych, chlebowych i rybnych, prowadzonym wyszynku piwa i rozwijającym się handlu. Prawdopodobnie wtedy w połowie XIV wieku, w centrum miasteczka powstał murowany zamek.

W 1421 miasto stało się punktem oparcia dla wojsk księcia głogowskiego, który stąd uderzył na czeskie Litice i Potsztejn. W efekcie husyci spalili je wraz z zamkiem, z którego ocalała jedynie osmolona wieża, zwana dziś Czarną. Odbudowaną wkrótce warownię Henryk I Podiebrad, król Czech, przekazał w 1472 roku Balthasarowi von Tschischwitz zaś siedem lat później oddał ją swemu ochmistrzowi Georgowi von Bischofscheim. Od niego z kolei w roku 1493 majątek trafił do Jana Zampacha z Potsztejna, którego synowie Johann i Wentel w 1538 wydzierżawili międzyleski zamek wraz z dobrami pochodzącemu z Bolkowa Johannowi von Tschirnhaus. Potomkowie Johanna, bracia David i Michał w 1564 wykupili Międzylesie wraz z okolicznymi ziemiami od Zampachów, czyniąc zeń kolejny na Dolnym Śląsku ośrodek dóbr rodowych von Tschirnhaus, jednego z najpotężniejszych w tym regionie średniowiecznych rodów rycerskich.

Lata 1600/18 były dla miasta czasem kolejnych zmian. Wzniesiono kościół parafialny p.w. Bożego Ciała, kościół św. Barbary, ratusz i szkołę. Niestety w czasie najazdu szwedzkiego miasto po raz kolejny zostało spalone. Nowy właściciel ziem, magnat austriacki Michael Ferdynand hrabia von Althann, w 1653 roku rozpoczął odbudowę miasta. Na podstawie planów sporządzonych przez uznanego włoskiego architekta Jacobo Carove do zamku dobudowano dwa skrzydła barokowego pałacu. W tej formie i prawie niezmienionym stanie zamek przetrwał aż do roku 1945 kiedy to w maju rodzina von Althann opuściła zamek przed nadciągającą Armią Czerwoną. Wyjeżdżający w pośpiechu właściciele pozostawili w pałacu sporą część wyposażenia: mebli, dywanów, obrazów i książek – rozgrabionych następnie nie tylko przez okolicznych mieszkańców, ale również przez różne instytucje i urzędy.

W 1950 zagarnięty przez skarb państwa zabytek restaurowano, a jego wnętrza adaptowano na cele kolonijno-wczasowe. W roku 1972 w wyniku pożaru miasta spłonęła część renesansowa zamku, co spowodowało zamknięcie go dla zwiedzających i ponowny remont. Później zarządzała nim m.in. katowicka Elektrociepłownia i Żegluga Polska, w obydwu przypadkach z takim samym skromnym skutkiem. W latach 2008-2009 nowy właściciel (firma Zamek Międzylesie Sp. z o.o.) przeprowadziła remont skrzydła barokowego, które zaadaptowała na restaurację i pokoje hotelowe. Na odbudowę pozostałych dwóch skrzydeł Zamku Międzylesie spółka otrzymała już pozwolenie na budowę.

 

 

lochy zamkowe

część hotelowa

restauracja

kościół przy zamkowy

 

zwiedzanie zamku

Strona zamku:
http://zamekmiedzylesie.pl/
 
Zamki i Pałace w Polsce polecane do zwiedzania
 ZAMKI W POLSCE baner

opracowanie & foto: Albin Marciniak

2025-06-28 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
CiekawostkiSlowacja

Nosicz – tatrzański tragarz, słowacki sherpa, człowiek z żelaza

przez Redakcja 2025-06-26
Napisane przez Redakcja
Slowakia Tatra Mountain 225

Nosicz – tatrzański tragarz, słowacki sherpa, człowiek z żelaza

   Wędrując po górskich szlakach zazwyczaj mamy na swoich barkach plecak z podstawowym wyposażeniem i prowiantem ważącym kilka kilogramów. Bywa że jest to bagaż na kilkudniową wędrówkę i wówczas jego waga wzrasta do 20 a bywa że i 30 kg gdy niesiemy ze sobą nie tylko odzież i prowiant ale także namiot i cały zestaw campingowy. Wędrówka z takim bagażem daje się we znaki głównie przy podejściach na wierzchołki gór, choć i przy zejściu wiele osób narzeka że kolana mocno to odczuwają.Co kilka kilometrów z wielką ulgą przystajemy zrzucając ciężar mając nadzieję że z każdym łykiem wody, na plecach będzie nieco lżej.

Takie narzekanie zaczyna się już przy podejściu na Giewont, niosąc niewielki plecak z napojami. Porównajcie sobie teraz Wasz ciężar z tym jaki codziennie wynoszą tragarze do schronisk, pokonując wiele kilometrów szlaków, niosąc ogromne ciężary na własnych barkach. Przykładowo aby nosicz dostarczył 70 kg towarów z Hrebienoka do Chaty Teryho, musi na odcinku 6,5 km pokonać 880 m przewyższenia. Niewiele mniej do pokonania mają nosicze transportując np beczkę piwa z 3 zgrzewkami napojów do Chaty pod Rysami. To są średnie wartości ciężarów jakie Ci ludzie z żelaza każdego dnia dostarczają do schronisk. Rekordzistą wszechczasów jest Laco Kulanga, chatar Schroniska Łomnickiego (Skalnatá chata), który wniósł jednorazowo ładunek 207 kilogramów!

W 2018 r. zawód nosicza wpisano na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego Słowacji.

 

Slowakia Tatra Mountain 225

 

Schroniska słowackie cechuje to, że są one położone w wysokich partiach gór, teren jest tam trudno dostępny dla jakichkolwiek pojazdów, całe zaopatrzenie bez względu na porę roku wnoszą więc wspomniani tragarze. Do tych schronisk całe zaopatrzenie dostarczane jest na plecach tragarzy:

Schronisko pod Rysami 2250 m n.p.m. (Chata pod Rysmi),
Schronisko Téryego 2015 m n.p.m. (Téryho chata),
Schronisko Zbójnickie 1960 m n.p.m. (Zbojnícka chata),
Schronisko Zamkovskiego 1475 m n.p.m. (Zamkovského chata).
Nosicze donoszą również towar do Schroniska Štefánika w Niżnych Tatrach.

W Chacie Rainera na Polanie Staroleśniej znajduje się mini-muzeum poświęcone nosiczom. Obiekt znajduje sięprzy szlaku prowadzącycm z Hrebienoka do m.in. Chaty Teryho.

 

Slowakia Tatra Mountain 250

 

Rekordowy ciężar, jaki udało się wnieść za jednym razem, to 207 kg do Schroniska Zamkovskiego – dokonał tego Laco Kulanga, chatar Schroniska Łomnickiego (Skalnatá chata). Natomiast najcięższy ładunek wniesiony do najwyżej położonego tatrzańskiego schroniska, Chaty pod Rysami, ważył 125 kg. Organizowane są zawody tragarzy Šerpa Rallye, w których zawodnicy muszą pokonać trasę z 60-kilogramowym ładunkiem w jak najkrótszym czasie. Jedna z tras zawodów wiedzie ze Schroniska nad Popradzkim Stawem (1500 m n.p.m.) do Schroniska pod Rysami.

Również turyści mogą pomóc wnosić ładunki do schronisk. Przy niektórych węzłach szlaków turystycznych (np. przy schronisku nad Popradzkim Stawem) znajdują się specjalnie przygotowane nosidła z zapakowanym towarem. W zamian za wyniesienie ładunku (z reguły jest on dużo lżejszy niż ten noszony przez nosiczów) otrzymują oni w docelowym schronisku np. herbatę i uznanie innych turystów.

 

Slowakia Tatra Mountain 599

 

Nosicz czy też tatrzański tragarz, to zawód charakterystyczny dla słowackiej części Tatr. To osoba, która dostarcza do schronisk górskich wszystko, co jest potrzebne do funkcjonowania tych schronisk bez względu na porę roku. Ładunki jakie dźwigają tragarze ważą ok. 60–80 kg,  W drodze powrotnej ze schronisk znoszą śmieci, butle czy też zepsuty sprzęt wymagający naprawy czy wymiany..

Zawód nosiczy został zapoczątkowany w XIX wieku, kiedy zaczęto budować pierwsze schroniska. Także pierwsi turyści wyrażali życzenie, aby ich bagaże nosili przewodnicy bądź inne osoby, które znajdowały się z nimi na szlaku. Wielu nosiczów było potrzebnych także przy budowach schronisk. Wynosili oni materiały budowlane, ważące średnio 50-60 kg a jak wiadomo, na budowę domu potrzeba wielu ton wszelkich materiałów. W latach 30. XX wieku tragarze byli także potrzebni do budowy kolejki linowej na Łomnicę. Kolejne pokolenie nosiczów pochodziło przeważnie spoza terenu Tatr.

Zdarzały się także wypadki nosiczów a najbardziej znany jest wypadek Juraja Petransky’ego, który zginął w lawinie 2 marca 2000 r. podczas dostawy towarów do Chaty Tery’ego. Aby uczcić jego pamięć, organizowany jest corocznie „Memoriał Juraja Petranskiego”.

 

Slowakia Tatra Mountain 276

 

Legendarny nosicz Laco Kulanga (ur.1949) od ponad trzech dekad dostarczał towary do chat w tatrzańskich dolinach. Na jego koncie są także wyjątkowe rekordy, gdzie np do Chty Téry’ego wszedł z towarem ważącym 151 kg, do Chaty Zbojnickiej 139 kg, do Skalnatej Chaty 176 kg, a absolutny rekord ustanowił wnosząc do Chaty Zamkovského aż 207,5 kg ! z 1993 r. . Szacuje się że podczas swojej pracy nosicza, wyniósł na plecach do różnych schronisk ponad 1000 ton towarów. Można go było spotkać w Skalnatej Chacie nad Skalnatym plesom (szlak w drodze na Łomnicki Szczyt).
Urodził się w Ostrawie. Pracował jako górnik, operator dźwigu, a później jako zawodowy tragarz. Był również alpejskim przewoźnikiem tzw. nosiczem. Z mocno załadowanym plecakiem zdobywał kolejne szczyty w słowackich Tatrach. Po raz pierwszy z załadowanym plecakiem wyszedł w góry w wieku 19 lat w 1968 roku.

Rekordowy ładunek, z którym wspinał się Laco Kulanga, ważył aż 207,5 kg. W 2004 roku, kiedy obchodził swoje 55. urodziny, załadował na swoje plecy aż 155 kg. – Noszę to dla siebie, a nie dla ciężarów. Mam przebadane stawy – mówił w jednym z wywiadów.

 

Slowakia Tatra Mountain 592

 

Od 1985 r. organizowane zawody tatrzańskich nosiczów. Rajd Szerpy odbywa się regularnie jesienią w Tatrach Wysokich i Niskich. Zadanie polega na jak najszybszym dotarciu do schroniska z obciążeniem 60 kg. Od roku 1994 roku w rajdzie biorą udział też kobiety, które wynoszą 20 kg. Zawody organizowane są na trasie Popradzki Staw – Schronisko pod Rysami a także do Chaty Tery’ego, Zbójnickiej Chaty i Chaty pod Soliskiem. Zmagania nosiczy były także kilkukrotnie organizowane w Niskich Tatrach na trasie do Štefánikowej Chaty pod Dumbierem. Aby przybliżyć specyfikę pracy tragarza, zawody kilkukrotnie zorganizowano także w Alpach Austriackich i Włoskich. Zawody to nie tylko rywalizacja i sprawdzenie osiągnięć nosiczów, a przy okazji tragarze dostarczają w ten sposób zaopatrzenie do schronisk przed sezonem zimowym lub budulec, jak to było w przypadku odbudowy Zbójnickiej Chaty. Rajd Szerpy przyciąga wielu chętnych i cieszy się dużym powodzeniem w środowisku, w ciągu 30 lat wzięło w nim udział ponad 1000 mężczyzn i ponad 300 kobiet. To taka wersja Runmagedonu dla prawdziwych twardzieli.

Kolejnymi zmaganiami jest Nosičská 100 czyli Memoriał Juraja Petranskiego. To wydarzenie organizowane jest od 2002 r. dla upamiętnia nosicza Juraja Petransky’ego, który zginął w lawinie 2 marca 2000 r. podchodząc do Chaty Tery’ego. Zadaniem tragarzy jest przeniesienie 100 kg ładunku z Hrebienoka (1285 m) do Schroniska Zamkowskiego (1475 m). Trasa ma długość prawie 3 km i 200 metrów przewyższenia.

 

Slowakia Tatra Mountain 586

 

Najstarszy zachowany w Tatrach schron turystyczny – to Rainerowa Chatka (słow. Rainerova chata, Rainerka 1301 m). Jest to jednoizbowy kamienny budynek, wybudował go w 1863 r. Ján Juraj Rainer dla turystów zwiedzających Wodospady Zimnej Wody. Obecnie jest tu bufet, sklep z pamiątkami i muzeum nosiczów (tragarzy tatrzańskich)

 

19 Schronisko pod Rysami Tatry Wysokie Słowacja

Schronisko pod Rysami – Chata pod Rysmi. Kilka lat temu zmodernozowane. Schronisko jest otwarte tylko w sezonie letnim (16.6. – 31.10.)

 

Jest także Polski akcent wśród rekordzistów wnoszących ciężary do schronisk. W Chacie pod Rysami w sezonie od 16 czerwca do końca października czyli w okresie dostępności szlaków powyżej schronisk w Tatrach Słowackich, pracuje Jakub Kaczmarczyk. Jak sam wyjaśniał, w ramach swojej pracy w schronisku, wraz z innymi kolegami także dostarczają towar do najwyżej położonego schroniska w całych Tatrach. Jego rekordowy ładunek dostarczony do schroniska to 125 kg. Jakub Kaczmarczyk ma na swoim koncie także inny swoisty rekord, a jest to trzykrotne wejście w ciągu jednej doby z polanki nad Popradzkim Stawem do Chaty pod Rysami z ładunkiem 100 kg.

 

Slowakia Tatra Mountain 309

 

Idąc w góry warto się zatem zastanowić, jak nasze śmieci podrzucane i zostawiane przed schroniskami trafiają w doliny. Zamawiając w schronisku jedzenie czy napoje warto zastanowić się jak one tutaj dotarły. W przypadku schronisk wymienionych powyżej, każda butelka, batonik czy kotlet, został wniesiony na plecach kilku twardzieli jacy od lat zaopatrują słowackie schroniska.

 

Slowakia Tatra Mountain 212

 

Slowakia Tatra Mountain 323

 

Slowakia Tatra Mountain 216

 

Slowakia Tatra Mountain 586

 

Slowakia Tatra Mountain 267

 

Slowakia Tatra Mountain 610

2025-06-26 0 komentarze/y
1 FacebookTwitterPinterestEmail
Dolny Śląsk

Dolny Śląsk jest niczym pudełko czekoladek

przez Redakcja 2025-06-20
Napisane przez Redakcja
Milicz i Dolina Baryczy Stawy Milickie 6

Dolny Śląsk jest niczym pudełko czekoladek

   Polska jest wyjątkowym krajem ze względu na położenie i klimat. Mamy morze, bory, jeziora polodowcowe, góry o charakterze alpejskim i ogrom zabytków. To wszystko rozrzucone jest na 311 895 km²  pomiędzy Morzem Bałtyckim na północy a Sudetami i Karpatami na południu. Gdziekolwiek się wybierzemy, wszędzie znajdziemy coś wyjątkowego czy ciekawego. Szczególnie takie nagromadzenie mamy na Dolnym Śląsku i to właśnie ten region  można porównać do pudełka czekoladek gdzie nigdy nie wiesz na co trafisz a wszystko smakowite choć tak różnorodne.
Milicz i Dolina Baryczy Stawy Milickie 6
Jeżdżę tam od wielu lat i odwiedzam coraz to nowe oraz powracam w dobrze już znane mi miejsca. Każde z nich ma swój wyjątkowy urok i klimat o różnych porach roku. Są także miejsca gdzie lubię wracać bez względu na porę roku czy nawet pogodę. Kotlina Kłodzka, bo o niej mowa, to tygiel w którym jest absolutnie wszystko i dla każdego. Mimo że na mapie Polski to zaledwie mały ząbek, odkrywać ten region można tygodniami. Dla lubiących górskie wędrówki szlaków i szczytów jest wiele: Park Narodowy Gór Stołowych, Śnieżnicki Park Krajobrazowy czy Góry Złote. Dla pasjonatów zamków i pałaców także jest wiele pięknych obiektów: Kamieniec Ząbkowicki, Międzylesie i Ząbkowice Śląskie to dopiero początek. Dla chcących wypocząć i poczuć klimat legendarnych uzdrowisk to oczywiście Kudowa-Zdrój, Duszniki-Zdrój, Polanica-Zdrój czy Lądek-Zdrój. Gdy na powierzchni zabraknie atrakcji, można zejść pod ziemię. Tych jest tutaj kilka a każda z podziemnych atrakcji jest wyjątkowa. Jaskinia Niedźwiedzia, Kopalnia Uranu w Kletnie, Jaskinia Radochowska, Podziemia Kłodzka i Kazamaty Twierdzy Kłodzko czy moja ulubiona Kopalnia Złota w Złotym Stoku. Odwiedzając kopalnię można zwiększyć ilość atrakcji o zjazd na linie nad kamieniołomem. To właśnie tutaj znajduje się najdłuższa tyrolka w Polsce.
Jeżeli cała Kotlina Kłodzka to zbyt wiele na jeden wyjazd, to zwiedzanie można zawęzić do znacznie mniejszego obszaru. Połączenie Złotego Stoku i Kamieńca Ząbkowickiego oddalonego zaledwie o 10 km w zupełności wystarczy na cały dzień a nawet na weekend.
Kamieniec Ząbkowicki
Pałac Marianny Orańskiej i Park Pałacowy z wieloma atrakcjami rozrzuconymi na rozległym terenie parku.
Zespół Parkowo-Pałacowy Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim to neogotycka perła architektoniczna, która dzięki między innymi projektowi realizowanemu przez Gminę Kamieniec Ząbkowicki odzyskuje swój dawny blask.
Od 10 lat, gdy pałac przeszedł we władanie Gminy Kamieniec Ząbkowicki, prace rewaloryzacyjne i porządkowe trwają nieprzerwanie. Dla osób odwiedzających pałac kilkanaście lat wcześniej, obecna wizyta pokazuje ogromne różnice. Wnętrza stopniowo remontowane i udostępniane są do zwiedzania. Ogrody pałacowe oraz park zostały uprzątnięte i obecnie można podziwiać ich pierwotne założenia. Nawet fontanny tryskają wodą jak za dawnych lat. Oczywiście przed gospodarzami jest jeszcze długa droga by Pałac Marianny Orańskiej był udostępniony do zwiedzania w całości, ale to co już zrobiono napawa optymizmem. Niestety problemem jest wyposażenie i eksponaty, które zostały rozgrabione po zakończeniu wojny.
Zwiedzając Pałac nie można pominąć innych okazałych budowli. Dawny Klasztor Cystersów wraz z Kościołem Rzymskokatolickim pw. Wniebowzięcia NMP  a także dawny kościół ewangelicki.
Palac Marianny Oranskiej Kamieniec Zabkowicki
Złoty Stok
Kopalnia Złota w Złotym Stoku
Zacznijmy od miejsca wyjątkowego i znanego prawie każdemu. Miejsca które jest turystycznym motorem napędowym całego regionu. Mowa oczywiście o legendarnej już Kopalni Złota. Tutaj nie sposób się nudzić. Wędrówka labiryntami Sztolni Gertruda a dla śmiałków spływ łodzią pół kilometrowym zalanym odcinkiem. Wyjazd z kopalni szalonym pomarańczowym tramwajem. Z podziemi możemy także wyjść prosto do kamieniołomu, gdzie nad głowami przecinają się liny najdłuższej w Europie „tyrolki”. Zjazd najdłuższą z nich, bo na 600 metrowej linie ponad lasem i kamieniołomem, pozostaje na długo w pamięci.  Od niedawna do dyspozycji zwiedzających jest tajemnicza, przez setki lat zatopiona i zapomniana Sztolnia Ochrowa. To z niej wyjście prowadzi równie tajemniczą Sztolnią Opadową. Jeżeli i tego jeszcze mało to na odważnych czeka Sztolnia Książęca, znajdująca się w Wąwozie prowadzącym do Złotego Jaru. Tutaj jednak nie możemy liczyć na żadnego przewodnika czy jakiekolwiek oświetlenie. Decydując się na wejście w głąb góry, musimy mieć własne, pewne źródło światła. Po wejściu na kilkaset metrów w głąb, przekonamy się czym jest cisza i ciemność…
Kopalnia Złota Złoty Stok 2
Średniowieczny Park Techniki
Aby poczuć się jak prawdziwy poszukiwacz skarbów, wciągając w to także rodzinę i najmłodszych, kierujemy się do Parku Techniki czyli do Średniowiecznej Osady Górniczej. Tutaj doświadczymy praw fizyki i przekonamy się jak przy pomocy liku lin i przekładni, samodzielnie podnieść nawet dwie tony ! Zabawa gwarantowana dla całej rodziny.
Park Techniki Złoty Stok 
Sztolnia Ochrowa

Sztolnia Ochrowa uznawana za najpiękniejszą sztolnię w Górach Złotych, jest częścią Kopalni Złota w Złotym Stoku. Ten podziemny labirynt owiany wieloma legendami można zwiedzać od niedawna, a przez dziesięciolecia sztolnia była w całości zatopiona. 

   Prace związane z przygotowaniem do wejścia do podziemi trwały kilka lat. Po odwodnieniu korytarzy oczom eksploratorów ukazał się bajkowy krajobraz. Stare, ponad 300-letnie chodniki mieniły się w świetle latarek cudowną paletą czerwonych i pomarańczowo-żółtych kolorów. Z każdym metrem, z trudem brnąc do pasa w wodzie i pomarańczowym błocie, odkrywano kolejne zaułki tej prastarej sztolni. Zarówno ściany, jak i strop były pokryte pomarańczowym nalotem, który jest nalotem ochry ‒ zwietrzeliny skał bogatych w związki żelaza. Nie tylko niezwykła kolorystyka wyróżnia tę sztolnię, prawdziwa niespodzianka czekała na końcu wyrobiska: „sala źródlana”- to tu, jak się okazało, miało początek źródło arsenowo-żelazowe. Już przed pierwszą wojną światową źródło to uznane zostało, zgodnie z zapisami ustawy o ochronie źródeł z 14 maja 1908 roku, za gminne dobro powszechne. Komora ta, będąca wieki temu zwykłym przodkiem kopalnianym, zdążyła pokryć się przez dziesiątki lat naciekami o różnych odcieniach czerwonego i pomarańczowo-żółtego koloru.

   Podczas prac sensacyjnym odkryciom nie było końca .Natrafiono na stalaktyt (tzw. Schwertmannit) o długości 48 cm i szerokości 28 cm!  Gdy w Święta Bożego Narodzenia 1922 roku w miejscowej kopalni „Reicher Trost” natrafiono na krzyż uformowany z kryształów kalcytu, ogłoszono to znalezisko jako dobry znak dla miejscowej kopalni.  Teraz, prawie po 100 latach, matka natura ponownie ofiarowała złotostockiej kopalni wspaniały dar.  Na spągu sztolni odsłonięto stary szyb o głębokości ponad kilku metrów z oryginalną drewnianą obudową oraz systemem drewnianych rur do odwadniania szybu.  Taki system możemy oglądać na XVI-wiecznych rycinach Georgiusa Agricoli. Sztolnia więc okazała się doskonale zachowanym skansenem górniczym.  Skansen ten o nieziemskiej kolorystyce od niedawna, po 5 latach żmudnych przygotowań może już oglądać cała Polska.

 

Sztolnia Ochrowa Złoty Stok

Mauzoleum

Mauzoleum na jednym z największych cmentarzy w Europie. Tutaj na przestrzeni wieków, warstwowo pochowano ok 40.000 osób. Mauzoleum Rodziny Güttlerów w Złotym Stoku znajduje się na starym cmentarzu ewangelickim założonym w II poł. XVI w. Jego fundatorką była urodzona w dzisiejszym Javorniku – Pauline Güttler. Po śmierci męża w 1874 roku Paulina zbudowała, na działce przylegającej do cmentarza w Złotym Stoku, rodzinne mauzoleum. Jako pierwszą złożono w nim trumnę jej męża Wilhelma. Paulina Güttler zmarła w 1898 roku i pochowana została w rodzinnym mauzoleum obok męża.

 

 Gmina Złoty Stok 2018 16
Do Złotego Stoku lubię wracać i lubię zatrzymywać się także „po drodze”. Sielankowa, wręcz senna atmosfera tej miejscowości pozwala na prawdziwy odpoczynek. Dla jednych może to być zatopienie się w zieleni, wędrując kilometrami ścieżek na zboczach górskich, dla innych wypoczynkiem będą przejażdżki rowerowe. Jeździć jest gdzie, bo szlaków rowerowych jest bardzo dużo a jazda malowniczymi drogami czy ścieżkami to tutaj prawdziwa przyjemność. Na każdym kroku jest coś godnego uwagi czy warte zwiedzenia. Niestety czy też na szczęście, nie ma tutaj McDonald’sa czy Galerii Handlowej a zakupy robi się w sklepikach, gdzie ludzie się znają i ze sobą rozmawiają. Nie jest to jednak pustkowie i totalne odludzie, bo ilość miejsc gdzie można miło czy aktywnie spędzić czas jest wiele.
Jest także opcja dla minimalistów nie lubiących wysiłku i długich spacerów. W Informacji Turystycznej mieszczącej się na rynku, możemy zamówić przejażdżkę po najważniejszych miejscach i zabytkach, elektrycznym Oldmobilem.
Jedni lubią rodzynki, inni jabłka w czekoladzie a jeszcze inni przejażdżki konne i biwaki pod namiotami, a najlepiej nad wodą.
Dla takich osób także jest tutaj idealne miejsce. We wsi Błotnica, otoczonej lasami aż roi się od zwierzyny i grzybów. Pod lasem stoją rzędy uli, więc mamy pewność że kupując miód od miejscowego pszczelarza, zjemy coś pysznego a nie wyrób miodopodobny. Sielankowa atmosfera zachęca by tutaj zapomnieć o telefonie.
 Gmina Złoty Stok 2018 13
Kotlina Kłodzka to także wyjątkowe podziemia idealne na upały i niepogodę.

Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie koło Stronia Śląskiego odkryta w 1966 roku.

  To bez wątpienia jedna z najpiękniejszych jaskiń w Polsce. Miejsce które należy zobaczyć, by docenić piękno podziemnego świata. Najdłuższa jaskinia całych Sudetów, położona w Masywie Śnieżnika, w dolinie Kleśnicy, w pobliżu wsi Kletno. Odkryta podczas eksploatacji kamieniołomu marmuru w 1966 roku. Badania geofizyczne pozwalają przypuszczać, że możliwa jest kontynuacja ciągów Jaskini Niedźwiedziej pod kopułą Śnieżnika Kłodzkiego aż na stronę Republiki Czeskiej, do Doliny Morawy. W miejscu tym odkryto szkielety niedźwiedzia jaskiniowego, lwa jaskiniowego i wiele innych zwierząt plejstocenskich.

 

Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie 16

 

 

 

Jaskinia Radochowska

Od wiosny 2013 r. jaskinią opiekuje się małżeństwo Natalii i Zbigniewa Piotrowiczów, którzy oczyścili jaskinię z nagromadzonych przez wiele lat śmieci, zadbali też o porządek wokół groty. Wejścia do jaskini zabezpieczone zostały  solidnymi kratami, chroniącymi przed niekontrolowanymi wejściami, a przy stromych schodach zamontowano łańcuchy. Wiosną 2014 roku, przy okazji wyjątkowo niskiego poziomu wody gruntownie oczyszczone zostało podziemne jeziorko, przy współpracy z Nadleśnictwem Lądek-Zdrój i Śnieżnickim Parkiem Krajobrazowym.

Jaskinia Radochowska 11

 

 

 

Podziemia Twierdzy Kłodzko

Kłodzko jest jest miastem szczególnym a magnesem dla całej okolicy jest bez wątpienia Twierdza Kłodzko oraz korytarze kontrminowe nazywane potocznie chodnikami minerskimi. Zwiedzając korytarze kontrminowe przenosimy się do XVIII wieku, pokonując kilometr z kilkukilometrowej sieci podziemnych chodników kontrminowych rozciągających się pod stokiem bojowym Twierdzy. Wysokość korytarzy waha się od 180 do 90 cm. Do czego służyły i w jaki sposób zostały zbudowane, dowiecie się Państwo od naszych przewodników. Zwiedzanie podzielone jest na dwie części. Najlepiej zobaczyć wszystko, ale oczywiście można wybrać tylko jedną opcję. Zakaz zwiedzania podziemnych labiryntów osobom cierpiącym na klaustrofobię, choroby kręgosłupa, stawów, choroby serca, układu krążenia oraz kobietom w zaawansowanej ciąży.

Twierdza Kłodzko Podziemia Kazamaty oraz Chodniki Minerskie 16

 

 

 

Podziemna Trasa Turystyczna w Kłodzku

Podziemna Trasa Turystyczna 1000-lecia Państwa Polskiego. Pod kłodzką starówką ciągną się podziemia, udostępniane częściowo do zwiedzania. Sieć pomieszczeń mieszkalnych, magazynów i piwnic z okresu od XIII do XVII wieku. Ok. 600 m podziemnej trasy przebiega od podnóża Twierdzy Kłodzko do okolic ul. Zawiszy Czarnego. Udostępniona zwiedzjącym 4 XII 1976 r. Jak wyglądało niegdyś życie codzienne w Kłodzku, jakie tajemnice skrywało, jak mieszkańcy radzili sobie z podstawowymi potrzebami? Wizyta w Podziemnej Trasie Turystycznej  uchyli rąbka kłodzkich tajemnic.

 Podziemna Trasa Turystyczna w Kłodzku 25

 

 

Kopalnia Uranu Kletno- Podziemna Trasa Turystyczno–Edukacyjna

 W podziemiach poznamy tajemniczą historię tajnej sowieckiej kopalni uranu, jednej z kilku na Dolnym Śląsku. Wyjątkowe miejsce, gdzie miliony lat procesów geologicznych oraz przeszło sześć wieków tradycji górniczych stworzyło unikalną w skali kraju atrakcję turystyczną. Tutaj każdy zachwyci sie pięknem kolorowych minerałów. 

Kopalnia działała w latach 1948-1953, wykorzystując m.in. kilka średniowiecznych sztolni, w których w przeszłości prowadzono wydobycie żelaza, srebra i miedzi. Kopalnia obejmowała 20 sztolni, 3 szyby, a sumaryczna długość wszystkich wyrobisk górniczych wynosiła ponad 37 km. Łącznie wydobyto tu 20 ton rudy uranu.

Udostępniona do zwiedzania sztolnia nr 18 znajduje się przy drodze łączącej Kletno z Sienną. Zwiedzając labirynt kolorowych korytarzy przeniesiesz się w czasie i odbędziesz prehistoryczną podróż przedstawiającą 500 milionów lat ewolucji na tle historii geologicznej Masywu Śnieżnika. Długość udostępnionych wyrobisk to około 400 m chodników o szerokości 1,5-2 m, wysokości 1,7-do ponad 2 m. , temperatura stała przez cały rok około 7 st.C. Zwiedzanie trwa 45 minut.

 

Kopalnia Uranu Kletno Podziemna Trasa Turystyczna 4

NAJPIĘKNIEJSZE PODZIEMIA TURYSTYCZNE W POLSCE

NAJPIĘKNIEJSZE PODZIEMIA

opracowanie & foto: Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
2025-06-20 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w EuropieRower

Zwiedzanie na rowerach – Najpiękniejsze szlaki rowerowe w Polsce

przez Redakcja 2025-06-13
Napisane przez Redakcja
rower do buttona 6 001

Najpiękniejsze szlaki rowerowe w Polsce – zwiedzanie kraju z perspektywy siodełka

  Zwiedzając Polskę, często przechodzimy lub przejeżdżamy obok miejsc, nie mając świadomości, co kryje się za wysokim murem, ścianą gęstego lasu czy niepozornym wzniesieniem. Przemierzamy kraj autostradami i drogami szybkiego ruchu, odseparowani ekranami akustycznymi od krajobrazu, historii i lokalnych opowieści. Zachwycamy się tym, co zobaczymy podczas zagranicznych wyjazdów, zapominając, jak wiele do zaoferowania ma przestrzeń tuż obok nas. Tymczasem Polska jest krajem wyjątkowym – różnorodnym krajobrazowo, bogatym przyrodniczo i historycznie. Od Bałtyku po Karpaty i Sudety, od pojezierzy i dolin wielkich rzek po tysiącletnie puszcze, rozległe pola i małe, zapomniane miasteczka pełne zabytków. To idealna przestrzeń nie tylko na długie wakacyjne wyprawy, ale również na krótsze, weekendowe wycieczki, które pozwalają odkrywać mniej znane, a często najciekawsze zakątki kraju. Zwiedzanie Polski na rowerze daje zupełnie inną perspektywę poznawania świata. Jest wolniejsze, bardziej świadome i bliższe naturze. To sposób podróżowania zdrowszy, tańszy i znacznie bardziej satysfakcjonujący niż szybkie przemieszczanie się samochodem. Z siodełka rowerowego widać więcej – detale krajobrazu, architekturę wsi i miasteczek, ślady historii oraz codzienne życie regionów, przez które prowadzą trasy. Najpiękniejsze szlaki rowerowe w Polsce to nie tylko infrastruktura i oznakowane trasy, ale przede wszystkim opowieść o kraju, jego przyrodzie, kulturze i różnorodności. To zaproszenie do odkrywania miejsc, które często mijamy obojętnie. Bo – jak głosi znane powiedzenie – cudze chwalicie, swego nie znacie. Rower pozwala to zmienić i spojrzeć na Polskę z zupełnie nowej perspektywy.

 

Polska na rowerach z Klubem Podróżników Śródziemie

 

rower do buttona 6 001

Szlaki rowerowe w Polsce i w Europie (kliknij w banerek)

Wybrane i polecane szlaki rowerowe

 

 

 

propozycja Nr 1

Pieniny są piękne o każdej porze roku, lecz by zobaczyć jak najwięcej tego urokliwego regionu, warto wybrać się na przejażdżkę rowerową.
Bez względu na porę roku, ta propozycja wycieczki nadaje się dla każdego.

Jedna z piękniejszych tras rowerowych w Pieninach biegnie częściowo przez Słowację
Sromowce Niżne – Leśnica – Wielki Lipnik – Haligovce – Czerwony Klasztor – Sromowce Niżne

Schronisko Trzy Korony jest idealną bazą wypadową nie tylko dla pieszych wędrówek po Pieninach.
Tutaj możemy wypożyczyć rowery, więc nie musimy martwić się o transport własnego sprzętu.

Wyruszamy ze Sromowiec Niżnych u stóp Trzech Koron i kierujemy się w stronę Szczawnicy.
Pierwsze 8 km trasy przebiega płaskim, bardzo malowniczym odcinkiem Drogi Pienińskiej wzdłuż Dunajca.
Jadąc na rowerze obserwujemy spływy flisaków z łodziami pełnymi turystów. Wysoko nad głową mijamy Sokolicę z najbardziej znaną sosną na jej szczycie.
Na skrzyżowaniu z drogą biegnącą ze Szczawnicy odbijamy w prawo i kierujemy się do Leśnicy. Mijamy wąwóz i zaczynamy jedyny ok 4 km podjazd. Po dotarciu na przełęcz Lesnickie Sedlo możemy podziwiać piękną rozległą panoramę na Tatry, Małe Pieniny i Trzy Korony. Na przełęczy można zakupić pamiątki i coś przekąsić. Po odpoczynku ruszamy w kierunku Wielkiego Lipnika i Czerwonego Klasztoru.
Dalszą drogę pokonujemy używając tylko hamulców, więc możemy podziwiać widoki. Przez kilka kilometrów, po prawej stronie towarzyszy nam Grupa Holicy – Płaśni, bardzo malowniczej formacji skalnej. Ten widok po chwili zmieni się w Trzy Korony, w stronę których będziemy podążać.
Po kilku kilometrach docieramy do Czerwonego Klasztoru w którym warto zatrzymać się na zwiedzanie tego wyjątkowego zabytku a w przyklasztornej karczmie słynne knedliki smakują wybornie.
Zatoczyliśmy koło i ponownie jesteśmy przed wejściem na kładkę za którą zaczyna się Droga Pienińska. My kierujemy się w lewo na most podwieszony nad Dunajcem a łączący Polskę i Słowację.
Jeżeli w Pieninach planujecie spędzić nieco więcej czasu, to stąd rowerem można wybrać się także nad Jezioro Czorsztyńskie, by oczywiście zwiedzić zamek Niedzica, słynną zaporę czy ruiny Zamku Czorsztyn.
Pieniny wciągają a ta wycieczka to potwierdzi.
Na pewno tutaj jeszcze wrócicie….

Pełny opis i obszerna fotorelacja proponowanej trasy:

 https://klubpodroznikow.com/relacje/polska-ciekawe-miejsca/1447-rowerem-w-pieninach

rower do buttona 8 001

 

 

 

propozycja Nr 2

Dla osób lubiących dłuższe rowerowe przejażdżki, godnym polecenia jest wyjątkowo malowniczy Jurajski Rowerowy Szlak Orlich Gniazd.
Trasę warto zaplanować nieco wcześniej by podzielić ją na kilka etapów z noclegami po drodze.
Na całej trasie znajduje się wiele obiektów agroturystycznych, oferujących noclegi i prawdziwe wiejskie jedzenie.

Ten piękny rowerowy szlak turystyczny o długości ok. 190 km łączy Kraków z Częstochową.
Podobnie jak pieszy Szlak Orlich Gniazd wiedzie przez większość warowni jurajskich zwanych Orlimi Gniazdami.
Szlak biegnie przez teren Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd.

Rozpoczynamy w Krakowie w dzielnicy Bronowice Małe i kierujemy się na Szczyglice by rozpocząć zdobywanie warowni od zamku Tenczyn w Rudnie
Z Tenczynka ruszamy do Doliny Eliaszówki by zwiedzić klasztor w Czernej i ruiny Mostu Czarownic.

Kolejnym etapem jest Olkusz a za nim odbudowywany zamek w Rabsztynie. Przejedziemy też przez lasy bukowe i skały wapienne by dotrzeć do zamku w Bydlinie a opodal także zamku w Smoleniu
Przejedziemy przez Pasmo Smoleńsko-Niegowonickie by stanąć u bram zamku Ogrodzieniec.
Dalsza trasa także nie pozwoli choćby na chwilę nudy, bo zdobędziemy zamek w Morsku, zobaczymy malownicze Skały Podlesickie, Górę Zborów, Skały Kroczyckie by stanąć pod murami zamku Bobolice i zamku w Mirowie
Z Niegowej ruszymy na Zamek Ostrężnik i ruiny zamku Olsztyn a całą wycieczkę zakończymy kilka kilometrów dalej w Częstochowie.
Każdy kto lubi zamki i kontakt z przyrodą, po przejechaniu tej trasy będzie zachwycony.
To dobry sposób na ucieczkę od zgiełku miasta i kontakt z kojącą przyrodą.

https://klubpodroznikow.com/zamek-bobolice

 Zamki druk 2

 

 

 

propozycja Nr 3

Dolny Śląsk to wyjątkowy region w Polsce i miejsce do którego każdy powraca. Jednym z nich jest są Stawy Milickie i Dolina Baryczy.
Dzisiaj zapraszam do miejsca skąd wywodzi się legendarny Milicki Karp Królewski.
Przejażdżka rowerowa pozwoli nam zobaczyć o wiele więcej. W ten sposób możemy wyruszyć z Milicza i skierować się do Rudy Milickiej.
Drogami i ścieżkami pośród pól, lasów a także groblami pomiędzy stawami możemy kluczyć do woli, a długość trasy zależy wyłącznie od nas samych i od naszej kondycji. Gęstość ścieżek pozwala nam modyfikować trasę dowolnie.
Stawy Milickie i Dolina Baryczy to największy w Polsce rezerwat przyrody, zaliczany do najcenniejszych ekosystemów na świecie.
To właśnie tutaj przechadzając się pomiędzy stawami, możemy podglądać dziesiątki bocianów czarnych, setki żurawi czy tysiące dzikich gęsi.
Stawy Słoneczne, Jaskółcze czy Wilcze naprowadzają naszą wyobraźnię na właściwe tory. Ale stawy mają także inne nazwy jak Golica, Polny, Henryk, Andrzej czy Bolko.
I właśnie od czasów panowania Bolka II trwa nieprzerwalnie aż do dzisiaj, tradycja hodowli Karpia Królewskiego

Poruszając się na rowerze możemy docierać w odległe zakątki ptasiego królestwa.
Co roku na wiosnę właśnie tak jak teraz, przyroda wokoło wręcz wybucha zielenią a ożywione życie prowadzą ogromne ilości ptactwa.
Przejażdżkę rowerową możemy zaplanować na kilka dni by poczuć magię wieczorów nad wodą, wsłuchani w kumkanie żab czy koncert cykad. Agroturystyka w tym regionie rozwija się bardzo dynamicznie i warto poszukać odpowiedniego miejsca.
Aby jeszcze bardziej ułatwić podjęcie decyzji, podpowiem że w Miliczu działa mobilna wypożyczalnia rowerów, która dostarczy i odbierze rowery we wskazanym przez Was miejscu.
Przed nami długi i miejmy nadzieję pogodny weekend. Rower to najlepszy sposób na wypoczynek a Stawy Milickie to idealne miejsce by zatopić się pośród zieleni.

https://klubpodroznikow.com/milicz-i-dolina-baryczy

Milicz 001

 

 

 

 propozycja Nr 4

Wycieczka rowerowa w Lubuskie do części Geoparku Łuku Mużakowa.
Ten region naszego kraju jest wciąż mało znany a ma tak wiele do zaoferowania.
Jednym z Takich miejsc jest Park Mużakowski leżący nad Nysą Łużycką, po obu stronach granicy Polski i Niemiec.
Park Mużakowski, inaczej Park Muskau będący największym parkiem w stylu angielskim na terenie Polski, najlepiej i najwygodniej jest zwiedzać na rowerze.
Bardzo rozbudowane i wygodne ścieżki rowerowe pozwalają na docieranie w wiele ciekawych miejsc na terenie rozległego parku.
Jako punkt startu proponuję Łęknicę, skąd prowadzi ścieżka rowerowa do magicznych kolorowych jeziorek w Starej Kopalni Babina. Po drugiej stronie Łęknicy znajduje się Park Mużakowski zajmujący aż 728 ha powierzchni.
Centralna część parku z zabudowaniami, znajduje się po zachodniej stronie rzeki przy niemieckiej miejscowości Mużaków, polska część leży przy miejscowości Łęknica.
Jeżdżąc rowerem po rozległym terenie, możemy zobaczyć Kamienny Krąg i Dąb Hermana, zamek stary i nowy, oranżerię a także ciekawostkę. To krzew kasztanowca o średnicy aż 30 metrów
Na terenie Geoparku Łuku Mużakowa i Parku Mużakowskiego , znajduje się największa na świecie, morena czołowa widoczna także z kosmosu. Ma długość ok. 40 km. natomiast szerokość wynosi od 3 do 4 km.
Miejsc i obiektów na terenie parku jest wiele, ale warto pojechać wygodną ścieżką rowerową 6 km dalej , by zobaczyć tajemniczy Most Rakoczego. Most znajduje się w parku z plątaniną ścieżek rowerowych pomiędzy kilkunastoma hektarami magnolii.
Odwiedzając Łęknicę i park Mużakowski nie musimy martwić się o tłok na szlakach rowerowych czy przy wejściach do zwiedzanych obiektów.
Zwiedzanie tego regionu na rowerze, to najlepszy sposób na majówkę.

 Park Mużakowski baner

 

 

 

propozycja Nr 5

Rower i zamki lubi prawie każdy z nas a połączenie obu jest jest świetnym sposobem na spędzenie wolnego czasu.
Zapraszam na kolejną weekendową wycieczkę rowerową, a tym razem przenosimy się na Pomorze.
Nasze zwiedzanie zaczynamy w Tczewie znanym z wyjątkowego zabytkowego mostu kolejowo drogowego.
Kolejnym punktem naszej rowerowej przejażdżki jest Pelplin. To właśnie tutaj w Muzeum Diecezjalnym znajduje się unikatowy egzemplarz Biblii Gutenberga. Z kolei w pobliskiej Bazylice katedralnej możemy podziwiać największy ołtarz gotycki w Europie.
Z Pelplina jedziemy malowniczą drogą pośród pól i łąk na Zamek w Gniewie. Warto sprawdzić wcześniej program imprez, bo możemy trafić na jeden z wielu turniejów rycerskich jakie się tutaj odbywają.
Po kilkugodzinnym zwiedzaniu zakamarków potężnego zamku, możemy skorzystać z przeprawy promowej przez Wisłę, kierując się w stronę kolejnego zamku.
Tym razem nasze rowery parkujemy u bram Zamku Kwidzyn. Do zwiedzenia mamy oczywiście zamek, muzeum zamkowe, katedrę słynne Gdanisko, czyli największą latrynę w Europie, do której prowadzi 52 metrowy korytarz.
Z Kwidzyna kierujemy się do Zamku Krzyżackiego w Sztumie, bo następnie obrać kierunek na największy zamek na świecie jakim jest Zamek w Malborku.
Tak, nie przesłyszeliście się. Zamek w Malborku w czasach swojej świetności zajmował 172 000 m kw powierzchni użytkowej, co stawia go na pozycji lidera. Aby zwiedzić zamek górny, dolny, zamkową kaplice, podziemia, wejść na wieżę a do tego zwiedzić muzeum, bądźcie gotowi na wielogodzinną przygodę z tym kolosem.
Cała weekendowa wycieczka to blisko 100 km pedałowania i oczywiście warto połączyć to z noclegiem na jednym z zamków.

Desktop6

 

 

 

propozycja Nr 6

Dolny Śląsk przyciąga jak magnes, więc warto wybrać się na weekendową wycieczkę rowerową w magiczny region Kotliny Kłodzkiej .
To właśnie rower jest najlepszym środkiem transportu, by w pełni rozkoszować się widokami i atrakcjami mijanymi po drodze.
Twierdza Kłodzka czy podziemia tego malowniczego miasteczka to dopiero początek.
To także dobra baza wypadowa na rowerowe eskapady po okolicy.
Ja proponuję wyruszyć do Srebrnej Góry gdzie na wzgórzu wznosi się największa Twierdza Górska w Europie. W połowie drogi mijamy miasteczko Bardo z wieloma zabytkami które oczywiście także warto zwiedzić.
Ze Srebrnej Góry ruszamy do Ząbkowic Śląskich, znanych także pod nazwą Frankenstein. Tutaj poza ruinami zamku, zobaczymy najbardziej krzywą wieżę w Polsce, której odchył od pionu wynosi ponad dwa metry !
Kolejnym celem naszej rowerowej wycieczki jest słynny Pałac Marianny Oriańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim.
Jak głosi legenda, konie poiły się w marmurowych żłobach, przeglądając się w kryształowych lustrach. Przywrócone do życia fontanny ogrodowe nadal imponują 30 metrowym słupem wody.
Przed nami 8 kilometrowy odcinek spokojnego pedałowania w kierunku Złotego Stoku.
Tutaj możemy spędzić nawet cały dzień. Kopalnia Złota i tajemnicze sztolnie to punkt obowiązkowy. Możemy także poczuć dreszczyk emocji na najdłuższej tyrolce w Europie. To ponad pół kilometrowa lina rozpięta nad pobliskim kamieniołomem i lasem. Średniowieczny Park Techniki także potrafi wciągnąć nie tylko najmłodszych.
Weekendową pętlę możemy zamknąć wracając do Kłodzka.
W ten sposób przejedziemy ok. 85 kilometrów, a planując dwa noclegi dostępne na każdym kroku, wycieczka będzie wyjątkowa.
Dolny Śląsk wciąga i możecie być pewni że jeszcze tutaj wrócicie.

 Ząbkowice Śląskie

 

 

 

propozycja Nr 7

Rowerem przez Polską Toskanię.
Roztocze… dla wielu to słowo klucz, które nie wymaga dalszego tłumaczenia. To najbardziej nasłoneczniony region w Polsce, w którym oddycha się naprawdę czystym powietrzem.
Dla większości jednak to mało znana kraina geograficzna łącząca Wyżynę Lubelską z Podolem.
Tędy nie bez powodu przebiega słynny szlak rowerowy Green Velo,
Namawiając do rowerowej wycieczki po tym uroczym zakątku Polski, wiem a nawet jestem pewien, że będzie to niezapomniana przygoda.
Szczebrzeszyński i Roztoczański Park Narodowy czy Park Krajobrazowy Puszczy Solskiej po którym wiją się kilometry ścieżek rowerowych, to przyrodnicze perełki, które w niczym nie ustępują najbardziej znanym i promowanym parkom w rejonie Biebrzy czy Borów Tucholskich.
Miejscowości, które warto odwiedzić to oczywiście Zwierzyniec, Susiec, Guciów, Krasnobród czy Szczebrzeszyn w którym chrząszcz ciągle brzmi w czcinie.
Szlaki rowerowe zaprowadzą nas na Szlak Szumów w Rezerwacie Nad Tanwią, jedna z najczystszych rzek Roztocza.
Woda meandrując po skalnych progach tworzy malownicze wodospady.
Wizytę w tym rejonie możemy także połączyć ze spływem kajakowym a na nocleg w agroturystyce wręcz namawiam.
Sporo kwater prywatnych i gospodarstw agroturystycznych, pozwala na bezstresowe pedałowanie, nie martwiąc się o nocleg.
Rowerem bardzo łatwo dojedziemy do wielu atrakcji które koniecznie należy zobaczyć.
Wąwozy w okolicach Szczebrzeszyna, Kościół na Wodzie w Zwierzyńcu, Pałac w Narolu w kształcie podkowy czy Zagroda Guciów, to zaledwie cząstka tego co nas czeka.
Jeżeli jednak zatęsknimy za zgiełkiem miasta, skierujmy się na Zamość. Miasto twierdza wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO wciąga bez reszty. Tutaj możemy spędzić kolejne kilka dni na zwiedzaniu tego malowniczego miasta.
My jednak nie nie zostajemy zbyt długo w jednym miejscu i już kierujemy nasze rowery w kolejne ciekawe miejsce naszego wyjątkowego kraju.
Za tydzień kolejna rowerowa wycieczka na którą już teraz zapraszamy.

Roztocze Zamość

 

 

 

propozycja Nr 8

Rowerem po Polskiej Amazonii, to kolejna propozycja by weekend z rowerem spędzić na łonie przyrody w województwie Podlaskim.
Biebrzański Park Narodowy to nie tylko rozlewiska i meandry Biebrzy. Rzeki w której zakocha się każdy.
To także wiele ciekawych miejsc które warto odwiedzić. Oczywiście rower jest do tego celu najlepszym środkiem transportu.
Słynny Tykocin będzie dobrą bazą wypadową, a nasza rowerowa wycieczka może przebiegać przez Pyzy, Mońki, Pisanki, Przytulankę czy Stare Bajki, czyli wsie i przysiółki o tak romantycznych nazwach.
Na naszym szlaku rowerowym zwiedzimy także Twierdzę Osowiec, zaliczaną do najnowocześniejszych twierdz świata. Twierdza która nigdy nie została zdobyta, pomimo półrocznego oblężenia.
Jadąc dalej mijamy miasteczko Goniądz, które w XIV w. jako gród, było przedmiotem sporów między Mazowszem a Litwą, a nieco później włączone do Wielkiego Księstwa Litewskiego.
Jadąc dalej wzdłuż meandrujących rozlewisk Biebrzy, nasze rowery kierujemy do Kopytkowa.
Wyjątkowa wieś na końcu świata, na skraju Czerwonych Bagien, które przy zachodzącym słońcu wyglądają jakby płonęły.
W Kopytkowie na każdym domu czy nawet na każdym kominie jest gniazdo a ilość bocianów latających nad naszymi głowami wygląda niesamowicie.
Wycieczka przez czerwone bagna o wschodzie słońca, to jak prawdziwa wyprawa nad Amazonkę.
Nocując w agroturystyce których po drodze jest sporo, możemy mieć naprawdę dużą przyjemność z takiego weekendu.
Cała trasa naszej wycieczki to niecałe 70 km.
Kto jednak może pozwolić sobie na dłuższe pedałowanie wzdłuż Biebrzy, może skierować się na Sztabin i dalej do Augustowa.
Biebrza i towarzysząca jej przyroda wciąga bardzo.

wycieczki rowerowe nad Biebrzą

Obszerna fotorelacja

Biebrza na wakacje

 

 

 

propozycja Nr 9

Bursztynowy Szlak Greenways.
Sporą część trasy rowerowej przejedziemy wzdłuż Wisły a naszą wycieczkę rozpoczynamy w Puławach.
Po kilkunastu minutach dojedziemy do Bochotnicy, by zobaczyć ruiny Zamku Esterki.
Kolejne kilka kilometrów pedałowania i już jesteśmy w Kazimierzu Dolnym.
Tutaj mamy do zobaczenia naprawdę sporo. Ruiny zamku z XIV wieku i wieża obronna tzw. stołp.
Malownicze kamieniczki i słynna studnia na środku rynku. Wiele zabytkowych spichlerzy, synagoga, drewniane domy z 18 wieku. Będąc na wzgórzu zamkowym mamy piękny widok na Panoramę Małopolskiego Przełomu Wisły i oczywiście Kazimierz Dolny.
Warto zobaczyć także jeden z licznych w okolicy wąwozów lessowych – Wąwóz Korzeniowy Dół w Kazimierskim Parku Krajobrazowym
Po zrobieniu wielu zdjęć ruszamy dalej, oczywiście wzdłuż Wisły a nawet Wisłę przepłyniemy.
Po drodze mijamy kolejne zabytkowe spichlerze a nawet stok narciarski.
Przeprawa promowa pozwoli nam przedostać się na drugi brzeg, by po kilku kilometrach dojechać do Janowca.
Ruiny ogromnego zamku w Janowcu nad Wisłą wznoszą się na wysokiej, stromej skarpie i widoczne są już z daleka. Zamek należał do największych w Polsce, a jego wymiary to 121 X 71 metrów. Zamku tego nie sposób pomylić z żadnym innym bo część budynku bramnego jest pomalowana w charakterystyczne biało-czerwone pasy.
Na taką wycieczkę warto przeznaczyć weekend, a nocleg w jednym z wielu obiektów agroturystycznych pozwoli poczuć wyjątkowy klimat tego regionu.
Do Kazimierza Dolnego każdy chętnie powraca…

Kazimierz Dolny i Janowiec kolaż 1

 

 

 

propozycja Nr 10

Rowerowe zwiedzanie okolic Krakowa.
Na wycieczkę zapraszam zarówno mieszkańców Grodu Kraka jak i turystów odwiedzających to miasto, bo Kraków to nie tylko Wawel i Sukiennice.
Stojaki z rowerami do wypożyczenia stoją w wielu miejscach, więc o to nie musimy się martwić.
Naszym celem są Dobczyce, miasteczko oddalone od Krakowa o niecałe 20 km więc nasza wycieczka nie jest zbyt wymagająca.
Już na obrzeżach Krakowa mamy do odwiedzenia dwa forty wchodzące w skład Twierdzy Kraków – Fort Barycz i Fort Kosocice.
Dalsza trasa wycieczki wiedzie drogami lokalnymi przez pola i łąki a przed nami rozpościera się piękna panorama na Beskidy i Gorce, a przy dobrej pogodzie także na Tatry.
Same Dobczyce to malownicze miasteczko którego symbolem miasta jest koza i corocznie organizowana jest Parada Najpiękniejszych Kóz Dobczyckiego Wypasu.
Rowery warto zostawić w rynku, by jedną z kilku stromych uliczek wspiąć się na wzgórze zamkowe.
Przed nami zrekonstruowane Mury Starego Miasta w Dobczycach a nieco dalej zabytkowy kościół z dzwonnicą pomiędzy dębami.
Naszym głównym celem jest jednak Zamek Królewski w Dobczycach, z którego murów rozpościera się panorama na sporą część Małopolski i Jezioro Dobczyckie. Obok zamku jest także bardzo ciekawy i malowniczy Skansen Budownictwa Ludowego.
Zarówno zamek jak i skansen zwiedzimy za 7 zł co jest kwotą wręcz symboliczną.
Odpocząć możemy nad zalewem a przy okazji możemy spojrzeć na zamek i jezioro z Korony zapory w Dobczycach, która jest otwarta dla ruchu turystycznego.
Małopolska nigdy się nie znudzi

https://klubpodroznikow.com/zamek-w-dobczycach

DOBCZYCE zwiedzanie

 

 

propozycja Nr 11

Rowerowa przygoda w Parku Krajobrazowym Doliny Dolnej Odry.
Szlak rowerowy prowadzący ze Szczecina, wiedzie wzdłuż Odry oraz jej rozlewisk, tworzących wyjątkowej urody Rezerwat Przyrody Kurowskie Błota. Na długim odcinku Odra płynie dwoma korytami a te połączone są siatką mniejszych dopływów, tworzących rozlewiska przypominające deltę Amazonki.
Miejsce idealne na reset od miejskiego zgiełku i podglądanie przyrody. Jazda na rowerze w takich okolicznościach to czysta przyjemność.
Jeżeli duże ilości ptactwa i innej zwierzyny będącej na wyciągnięcie ręki i obiektywów naszych aparatów to za mało,
możemy obrać sobie konkretny cel tej wycieczki.
O Krzywym Lesie koło Gryfina słyszał prawie każdy, i to właśnie tajemniczo powykręcane sosny mogą być tym celem.
Przemierzanie rowerem okolic Szczecina to także Szczeciński Park Krajobrazowy czy Rezerwat przyrody Źródliskowa Buczyna, a wszystko przeplatane malowniczymi jeziorkami.
Pamiętajmy jednak że Szczecin nie leży nad morzem, a wybierając się rowerem w rozległe parki i rezerwaty, nie musimy obawiać się o głośne tłumy plażowiczów.
Tutaj naprawdę odpoczniemy

 Dolna Odra

 

 

propozycja Nr 12

Kolejna propozycja to długa wycieczka rowerowa która wiedzie przez Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo.
Bardzo malowniczy i zróżnicowany szlak prowadzący przez pięć województw we wschodniej Polsce,
Przejedziemy a przy okazji poznamy województwo lubelskie, podlaskie, podkarpackie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie.
Oczywiście szlak można podzielić na części i wybrać się rowerem na jego poszczególne fragmenty.
Jeżeli jednak rower i namiot to jest coś co lubicie, to 3 tygodniowa przygoda może być najlepszą formą spędzenia wakacji.
Startujemy nad Zalewem Wiślanym niedaleko Elbląga i podążamy w kierunku Fromborka.
Dalej odwiedzamy Mazury, Suwalszczyznę i Puszczę Augustowską.
Jeżeli nie dopadły nas zakwasy a chęć pedałowania nie zmalała, to przed nami Dolina Biebrzy i Białowieża.
Poznamy także Dolinę Bugu, Polesie i Roztocze.
Przypuszczam że dla wielu to nazwy pamiętane jeszcze z podręczników szkolnych. Teraz macie okazję poznać te wyjątkowe i piękne miejsca.
Aby wycieczka rowerowa była jeszcze bardziej różnorodna, kierujemy się na Pogórze Karpackie i Ziemię Sandomierską a na deser Góry Świętokrzyskie.
Na całym szlaku jest wiele miejsc gdzie można się zatrzymać na nocleg, czy to pod własnym namiotem czy korzystając z agroturystyki.
Odwiedzając kolejne miejsca na tym szlaku, jest jak czytanie pięknej księgi o naszym wyjątkowym kraju.
Każde takie miejsce to kolejna karta. Zapraszam zatem do tej wciągającej lektury…

Desktop10

 

 

 

 propozycja Nr 13

Zamki nad Dunajcem w Małopolsce

   Zamków jak i innych obiektów obronnych w całej Polsce mamy dużo, a nawet bardzo dużo. Spoglądając na mapę kraju, ogromna ilość znajduje się na Dolnym Śląsku. Jednak i Małopolska niewiele w tym ustępuje. Najbardziej znane to oczywiście zamki na szlaku „Orlich Gniazd” ale i zamki nad Dunajcem zachwycają swoim majestatem. Czy to okazałe zamczyska, czy też malownicze ruiny przyglądające się w wodach Dunajca, warto zobaczyć je wszystkie. Jesień, bezśnieżna zima czy też wczesna wiosna, sprzyjają zwiedzaniu i podziwianiu w spokoju, bez sezonowych tłumów pospieszanych przez przewodników grup, mających w planie jeszcze kilka miejsc w ciągu dnia. Zobaczmy jak wygląda wielowiekowa historia zaklęta w kamieniu. Miłośnicy rowerów mogą skorzystać z malowniczej trasy Velo Dunajec, pozwalającej zwiedzić 9 zamków, jadąc przy okazji niezwykle malowniczymi terenami wzdłuż Dunajca.

   Francja ma swoją krainę historyczną i Zamki nad Loarą. Małopolska ma swoją Dolinę Dunajca i Zamki nad Dunajcem. Poza zamkami i ruinami, na trasie warto zobaczyć także wiele innych miejsc i budowli historycznych. Szlak architektury drewnianej z wielowiekowymi kościółkami jest znany także poza granicami kraju. Przełom Dunajca to bardzo widokowe meandry a spiętrzone wody tworzą kilka zbiorników z wyjątkowo malowniczym otoczeniem. Zbiornik Czorsztyński spiętrzony zaporą w Niedzicy, a tuż poniżej Zbiornik Sromowski w Sromowcach Wyżnych. Przepływając przez Pieniny tworzy malowniczy przełom na odcinku między Sromowcami Niżnymi a Szczawnicą, jednocześnie będąc rzeką graniczną między Polską a Słowacją. Płynąc dalej na północ przez Beskidy Zachodnie tworzy przełom między Pasmem Lubania a Pasmem Radziejowej i dalej Kotlinę Sądecką. Po połączeniu z największym dopływem, Popradem, płynie szeroką doliną. Przełamuje się przez wzniesienia Pogórza Rożnowskiego, gdzie przegradzają go zapory wodne: w Rożnowie – Jezioro Rożnowskie i Czchowie – Jezioro Czchowskie. 

Dzień 1
start w Czorsztynie
Zamek w Czorsztynie
przeprawa statkiem
Zamek w Niedzicy i zapora
przejazd przez Sromowce Wyżne, Sromowce Niżne
następnie Drogą Pienińską do Schroniska Orlica na nocleg
trasa rowerowa ok 25 km ale sporo zwiedzania i ładne tereny
dzień 2
Szczawnica – Krościenko – Łącko – Stary Sącz – Nowy Sącz –
Zamek w Nowym Sączu
nocleg nad Jeziorem Rożnowskim
trasa rowerowa ok 65 km
dzień 3
Lipie n. Dunajcem – Gródek n. Dunajcem –
Zamek Zawiszy Czarnego (Górny) i Zamek Dolny w Rożnowie – Zamek Tropsztyn – Baszta w Czchowie – Zamek w Melsztynie.
nocleg w Melsztynie (pole namiotowe przy agroturystyce)
trasa rowerowa ok 35 km
dzień 4
Melsztyn – Zakliczyn – Dąbrówka Szczepanowska – Rzuchowa – Zawada (koścółek na Zawadzie – Zamek w Tarnowie – zjazd do Tarnowa na Rynek i zakończenie rajdu przy Centrum IT
trasa rowerowa ok 40 km
więcej – kliknij w banerek:

 

szlak rowerowy Zamki Doliny Dunajca

Na przejażdżki opisanymi szlakami rowerowymi zapraszałem także na antenie radia RMF Classic w cyklu felietonów które można posłuchać:

W Polskę na rowerze

Masz pytanie, propozycje, sugestie, napisz do nas:

 [email protected]

 

Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
#Rowerontour #bikeontour #bicycleontour
2025-06-13 0 komentarze/y
1 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • 43
  • …
  • 288

Archiwa

  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • kwiecień 2013
  • marzec 2013
  • luty 2013
  • styczeń 2013
  • grudzień 2012
  • listopad 2012
  • październik 2012
  • wrzesień 2012
  • sierpień 2012
  • lipiec 2012
  • czerwiec 2012
  • maj 2012
  • kwiecień 2012
  • marzec 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • listopad 2011
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • styczeń 2009
  • listopad 2008
  • październik 2008

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • alejapodroznikow
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • Kolej
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • noclegi
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Podziemia turystyczne w Polsce
  • Podziemia w Europie i na świecie
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska górskie w Polsce
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Obserwuj nas

Top Selling Multipurpose WP Theme

Ostatnie posty

  • Jak wybierać ubezpieczenia turystyczne? Kluczowe cechy bezpiecznej opcji

    2026-08-07
  • Czyste Góry Czyste Szlaki, Beskid Sądecki

    2026-08-06
  • Najpiękniejsze miejsca UNESCO w Tunezji

    2026-08-05
  • Ogólnopolski Zlot Podróżników, Piwniczna-Zdrój 2026

    2026-08-03
  • Sidi Bou Said niebiesko-białe miasto w Tunezji

    2026-08-03
  • Opactwo Mniszek Benedyktynek w Staniątkach

    2026-08-03

Kanał społecznościowy

Kanał społecznościowy

Wybór redaktorów

zamek Drakuli w Poenari

2016-01-25

Rezerwat Groapa Ruginoasa, Góry Bihor w Rumunii

2022-08-06

Zamek Drakuli w Hunedoarze w Rumunii

2024-03-03

Kopalnia złota Rosia Montana w Rumunii

2024-08-17

Kopalnia soli Salina Turda w Rumunii

2024-08-17

FIND US

[icon_bar icon="icon-facebook" link="https://www.facebook.com/groups/betheme" target="" size="small" social="facebook"][icon_bar icon="icon-gplus" link="#" target="" size="small" social="google"][icon_bar icon="icon-x-twitter" link="#" target="" size="small" social="twitter"][icon_bar icon="icon-vimeo" link="#" target="" size="small" social="vimeo"][icon_bar icon="icon-play" link="https://www.youtube.com/@MuffinGroup" target="" size="small" social="youtube"]

Najnowsze komentarze

  1. KlubowiczAdmin - Najpiękniejsze zamki i obiekty obronne w Polsce polecane do zwiedzania
  2. KlubowiczAdmin - Jak spać spokojnie w krainie niedźwiedzi – sprawdzony sposób z Via Adriatica
  3. Maciej - Jak spać spokojnie w krainie niedźwiedzi – sprawdzony sposób z Via Adriatica
  4. krzysiek - Jak spać spokojnie w krainie niedźwiedzi – sprawdzony sposób z Via Adriatica
  5. KlubowiczAdmin - Największe zabytkowe amfiteatry na świecie – TOP 10

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • alejapodroznikow
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • Kolej
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • noclegi
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Podziemia turystyczne w Polsce
  • Podziemia w Europie i na świecie
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska górskie w Polsce
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Nasz magazyn

Vitae adipiscing turpis. Aenean ligula nibh in, molestie id viverra a, dapibus at dolor. Aenean ligula nibh in molestie id.

Reklama

SIGN UP FOR
NEWSLETTER

Aenean ligula nibh, mole stie id viverra a, dapibus ante lobortis

[button title="Subscribe" link="#"]

Tagi

afryka Albin Marciniak Albin Marciniak podróżnik azja Chorwacja Czyste Góry Czyste Szlaki Czyste Tatry foto: Albin Marciniak góry jaskinie katakumby Klub Podróżników Klub Podróżników Śródziemie konkurs Konkurs fotograficzny kopalnie Kościoły i obiekty sakralne Kraków Kraków Airport mapa zamków maroko military mine muzeum najpiękniejsze podziemia w Europie do zwiedzania Orla Perć Piwnica pod Baranami podziemia w Polsce podziemia świata polska polska na weekend RYANAIR schronisko skansen slajdowisko słowacja tatry The most beautiful underground in Europe to explore Underground cave w Krakowie w Polsce wyprawa zamek Zamki Polskie Zamki w Polsce

Klub Podróżników Śródziemie

Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.

Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.

Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.

Ciekawe w województwach

    • Dolnośląskie
    • Kujawsko-pomorskie
    • Lubelskie
    • Lubuskie
    • Łódzkie
    • Małopolskie
    • Mazowieckie
    • Opolskie
    • Podkarpackie
    • Podlaskie
    • Pomorskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Warmińsko-mazurskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie

Polecane

Jak wybierać ubezpieczenia turystyczne? Kluczowe cechy bezpiecznej opcji
Czyste Góry Czyste Szlaki, Beskid Sądecki
Najpiękniejsze miejsca UNESCO w Tunezji
Ogólnopolski Zlot Podróżników, Piwniczna-Zdrój 2026

Ostatnio dodane

Jak wybierać ubezpieczenia turystyczne? Kluczowe cechy bezpiecznej opcji
Czyste Góry Czyste Szlaki, Beskid Sądecki
Najpiękniejsze miejsca UNESCO w Tunezji
Ogólnopolski Zlot Podróżników, Piwniczna-Zdrój 2026
Facebook Twitter Youtube Linkedin Envelope Rss

klubpodroznikow.com – Copyright & Copy 2025/26

Created by Konfig.Info

  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat

Wybór redaktorów

  • Wulkany błotne w Rumunii, wyjątkowy rezerwat przyrody

    2026-06-22
  • Sighișoara miasto w środkowej Rumunii w Siedmiogrodzie

    2026-06-18
  • Rezerwat Cheile Turzii – wąwóz Turda

    2026-05-29
  • Góry solne w Rumunii – Muntele de sare

    2026-04-10
  • Droga Transfogaraska w Rumunii

    2025-09-17
  • Jaskinia Meziad, Peşteră

    2024-08-20
@2021 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign