Już można głosować na kreacje zgłoszone w trzeciej edycji konkursu 100% z 1% organizowanego przez Tygodnik Newsweek i Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce.
Podobnie jak w ubiegłym roku kreacje reklamowe będą oceniane dwuetapowo: przez internautów oraz przez jurorów. GŁOSOWANIE TRWA DO 11 kwietnia 2010r.
GŁOSUJ NA NAJLEPSZE KREACJE!
Około 6,3 tys. podmiotów, w tym stowarzyszeń, fundacji, klubów sportowych sportowe, a nawet ochotniczą straż pożarną mają do wyboru podatnicy, którzy chcą przekazać 1 proc. podatku organizacji pożytku publicznego.
Już od kilku lat podatnicy mają możliwość przekazania 1 proc. swojego podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP). Co roku w pierwszym kwartale, czyli okresie rozliczeń podatkowych, organizacje starają się zachęcić do przekazania 1 proc. właśnie im. Choć Polaków wciąż jeszcze trzeba przekonywać, że w ogóle warto to robić – jak pokazały przeprowadzone w 2006 r. badania CBOS – z możliwości przekazywania 1 proc. organizacjom pozarządowym korzysta jedynie 9 proc. podatników. Jednak z roku na rok odsetek ten rośnie.
By przekonać więcej Polaków do przekazania swojego 1 proc. na cele charytatywne czy społeczne. „Newsweek” już po raz drugi organizuje konkurs „100% z 1 %” na najlepszą kampanię tego typu.
– Odpis 1 proc. jest wciąż rozwiązaniem stosunkowo nowym, w tym roku będziemy mogli skorzystać z niego po raz szósty. W ciągu pięciu lat liczba podatników, którzy przekazali swój 1 proc. wzrosła ponad 60-krotnie (w 2008 r. było ich nieco ponad 5 mln), a przekazywane tą drogą środki zwiększyły się prawie 30-krotnie (do poziomu prawie 300 mln zł w 2008 r.). Wierzę, że ta tendencja wzrostowa utrzyma się także w tym roku i w latach następnych – powiedział Tomasz Schimanek, ekspert Akademii Rozwoju Filantropii.
W zeszłym roku procedurę przekazywania 1 proc. uproszczono – obecnie to nie podatnik, a urząd skarbowy w jego imieniu przeleje kwotę wybranej organizacji, wystarczy w odpowiedniej rubryce PIT-u wpisać nazwę organizacji, jej numer KRS (numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego) i wyliczoną wcześniej kwotę 1 proc. podatku. – Pierwszy rok nowej formy przekazywania 1 proc. przyniósł trochę zamieszania i problemów z przekazywaniem odpisu przez urzędy skarbowe. Większość z nich wynikała z tego, że podawane przez podatników w PIT-ach nazwy organizacji nie były zgodne z nazwami podanymi w oficjalnym wykazie organizacji pożytku publicznego publikowanym przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej
czytaj dalej













W każdym takim miejscu zazwyczaj możemy znaleźć ulotki z hosteli w kolejnych miejscowościach. Możemy poprosić obsługę aby zarezerwowała nam miejsce, możemy zrobić to sami przez internet, lub po prostu po przyjechaniu do danego miast udać się na poszukiwania noclegu. Najczęściej nie ma z tym większych problemów. Może w bardziej gorących turystycznie okresach lepiej pomyśleć o tym z wyprzedzeniem, aby uniknąć sytuacji gdy wszystkie najtańsze miejsca po naszym przyjeździe będą już zajęte. Tutaj można również polecić stronę hostelworld gdzie jest olbrzymi wybór różnego rodzaju lokali gdzie można się zatrzymać.
Najlepszym sposobem poruszania jest pociąg – połączeń jest dużo, a podczas nocnego przejazdu można się wyspać. Bilety można kupić tylko na stacji z której chcemy wyjechać. Dostępne są zazwyczaj ok. 7 dni przed odjazdem naszego pociągu. Przy kasie najlepiej mieć na kartce napisane dokąd chcemy jechać i jakim pociągiem, gdyż nie zawsze uda nam się znaleźć osoby mówiące po angielsku. Dodatkowo należy pamiętać iż w Chinach istnieje czarny rynek biletów kolejowych. I z kasy na dworcu dosyć szybko one znikają. Natomiast już w agencji turystycznej czy hostelu za drobną prowizją możemy dostać bilet na prawie każde połączenie.
Kolejną kwestią jest jedzenie. Jest ono tanie i smaczne 🙂 Pod warunkiem iż nie korzystamy z turystycznych restauracji, tylko stołujemy się tam gdzie lokalni mieszkańcy. Czyli z wyglądu takie miejsce może nie jest wybitnie zachęcające, ale za to w środku można zobaczyć wiele osób. Daje nam to gwarancję iż taki lokal ma duży „przerób”, co za tym idzie nasze jedzenie będzie świeże. A koszt takiego obiadu nie powinien przekroczyć kilku złotych. Wydaje się iż jedzenie jest jedną z najważniejszych rzeczy dla Chińczyków. Dlatego praktycznie na każdym kroku można potkać jakąś knajpkę gdzie zaspokoimy swój głód 🙂 Podczas przejazdów koleją też nie ma się z tym problemów. Po pierwsze można się wcześniej zaopatrzyć w klasyczne „chińskie zupki”, które możemy zalać ogólnie dostępnym w wagonach wrzątkiem. A poza tym i tak non stop ktoś będzie kursował po wagonach z różnymi przekąsami czy całym obiadem, za ok 6-8 zł.