Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt
poniedziałek, 23 marca, 2026
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt
Copyright 2025 - All Right Reserved
Góry

Sobota w Tatrach

przez Albin Marciniak 2010-04-25
Napisane przez Albin Marciniak
alt


Nosal

Sobotni poranek zachęcił do szybkiego wyskoku w Taterki. Bez większego przygotowania i sprzętu zimowego bo nie planowałem wyjścia na szlaki powyżej linii lasów. Szlak (zielony) bardzo przyjemny i widokowy w towarzystwie rozśpiewanych ptaków w lesie na podejściu na szczyt Nosala.
Co można zobaczyć po drodze i na szczycie widać na zdjęciach a sama trasa zajmuje niewiele czasu i przed południem po zejściu przez Nosalową Przełęcz i Kuźnice doszedłem do cenrum Zakopca.
Busy z centrum kursują w każdym kierunku co kilkanaście minut a ja wybralem Dolinę Chochołowską w poszukiwaniu krokusów.
Warto przejść się zielonym szlakiem do kolejnej doliny czyli Kościelisiej a po drodze krokusów są całe łąki.
Kilka cen dla niezmotoryzowanych:
Autobus Kraków – Zakopane 17-18 pln ( w godzinach porannych co 10 – 15 minut z dworca PKS)
Bus Zakopane – Kuźnice 3 pln
Bus Zakopane – Dolina Chochołowska 5 pln
bilet wstępu do TPN 3,20 lub 1,60 (zniżki)

alt

alt

alt

Polecamy najnowszą mapę legendarnego szlaku


0505DSC_7920
0505DSC_7920 art_inne/tatry_wiosna_2010/0505DSC_7920
0509DSC_7928
0509DSC_7928 art_inne/tatry_wiosna_2010/0509DSC_7928
0513DSC_7935
0513DSC_7935 art_inne/tatry_wiosna_2010/0513DSC_7935
0514DSC_7936
0514DSC_7936 art_inne/tatry_wiosna_2010/0514DSC_7936
0519DSC_7944
0519DSC_7944 art_inne/tatry_wiosna_2010/0519DSC_7944
0520DSC_7945
0520DSC_7945 art_inne/tatry_wiosna_2010/0520DSC_7945
0522DSC_7948
0522DSC_7948 art_inne/tatry_wiosna_2010/0522DSC_7948
0533DSC_7970
0533DSC_7970 art_inne/tatry_wiosna_2010/0533DSC_7970
0535DSC_7972
0535DSC_7972 art_inne/tatry_wiosna_2010/0535DSC_7972
0536DSC_7973
0536DSC_7973 art_inne/tatry_wiosna_2010/0536DSC_7973
0539DSC_7976
0539DSC_7976 art_inne/tatry_wiosna_2010/0539DSC_7976
DSC00105
DSC00105 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00105
DSC00106
DSC00106 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00106
DSC00107
DSC00107 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00107
DSC00110
DSC00110 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00110
DSC00115
DSC00115 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00115
DSC00116
DSC00116 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00116
DSC00118-1
DSC00118-1 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00118-1
DSC00119
DSC00119 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00119
DSC00120
DSC00120 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00120
DSC00121
DSC00121 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00121
DSC00122
DSC00122 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00122
DSC00123
DSC00123 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00123
DSC00124
DSC00124 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00124
DSC00125
DSC00125 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00125
DSC00126
DSC00126 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00126
DSC00127
DSC00127 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00127
DSC00128
DSC00128 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00128
DSC00131
DSC00131 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00131
DSC00132
DSC00132 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00132
DSC00133
DSC00133 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00133
DSC00134
DSC00134 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00134
DSC00135
DSC00135 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00135
DSC00138
DSC00138 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00138
DSC00139
DSC00139 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00139
DSC00140
DSC00140 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00140
DSC00141
DSC00141 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00141
DSC00142
DSC00142 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00142
DSC00151
DSC00151 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00151
DSC00157
DSC00157 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00157
DSC00158
DSC00158 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00158
DSC00180
DSC00180 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00180
DSC00181
DSC00181 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00181
DSC00182
DSC00182 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00182
DSC00186
DSC00186 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00186
DSC00189
DSC00189 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00189
DSC00190
DSC00190 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00190
DSC00221
DSC00221 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00221
DSC00223
DSC00223 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00223
DSC00224
DSC00224 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00224
DSC00225
DSC00225 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00225
DSC00227
DSC00227 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC00227
DSC_7912
DSC_7912 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7912
DSC_7927
DSC_7927 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7927
DSC_7935
DSC_7935 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7935
DSC_7936
DSC_7936 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7936
DSC_7939-1
DSC_7939-1 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7939-1
DSC_7941
DSC_7941 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7941
DSC_7944
DSC_7944 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7944
DSC_7945-1
DSC_7945-1 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7945-1
DSC_7950-1
DSC_7950-1 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7950-1
DSC_7951
DSC_7951 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7951
DSC_7952-1
DSC_7952-1 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7952-1
DSC_7957
DSC_7957 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7957
DSC_7962
DSC_7962 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7962
DSC_7968
DSC_7968 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7968
DSC_7970
DSC_7970 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7970
DSC_7972
DSC_7972 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7972
DSC_7973
DSC_7973 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7973
DSC_7975
DSC_7975 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7975
DSC_7976
DSC_7976 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7976
DSC_7978
DSC_7978 art_inne/tatry_wiosna_2010/DSC_7978
2010-04-25 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Książka

Warmia i Mazury. Cuda Natury

przez Albin Marciniak 2010-04-22
Napisane przez Albin Marciniak
alt
Klub Podróżników został po raz kolejny zaproszony do Wydawnictwa „Biały Kruk” na promocję albumu.
Wszyscy jesteśmy już przyzwyczajeni do bardzo wysokiego poziomu wydawanych „perełek” przez BK ale ten album jest czymś naprawdę wyjątkowym, co potwierdził sam Adam Bujak z nieukrywaną zazdrością zadając bardzo szczegółowe i techniczne pytania. Wielu jest fotografów zajmujących się tą dziedziną ale zdjęcia przyrodnicze w wykonaniu Waldemara Bzury są prawdziwym majstersztykiem a lektura tego albumu daje wręcz ucztę dla oczu i nieodpartą chęć wyjazdu w te jakże piękne rejony naszego kraju.
Z wielką przyjemnością polecam wszystkim miłośnikom przyrody i fotografii ten album a Panu Waldemarowi jestem wdzięczny za tak magiczne zdjęcia.

http://www.bialykruk.pl/a/WiM-250.jpg

WARMIA I MAZURY
Waldemar Bzura
Jerzy Kruszelnicki

280 str., 240 x 300 mm,papier kredowy błyszczący 150 g,oprawa twarda, lakierowana obwoluta, ISBN:978-83-7553-084-1,
wersja polsko – angielsko – niemiecka

Wielkie Jeziora Mazurskie kandydują do miana światowego cudu natury. W konkursie szwajcarskiej fundacji New 7 Wonders pokonały kilkuset rywali z całego świata i walczą w finale o wejście do ścisłej siódemki. Chciałoby się rzec: cudze chwalicie swego nie znacie!

Warmia i Mazury, pełne uroku krainy, kryją wiele tajemnic, w tym miejsca, gdzie zachowała się jeszcze dzika, prastara przyroda. Odsłania je przed nami na swych fotografiach najwybitniejszy specjalista od tego regionu Waldemar Bzura. W albumie pokazujemy m.in. kilkadziesiąt zachwycających krajobrazów, 77 warmińskich i mazurskich miejscowości, 21 rzadkich gatunków roslin, 46 gatunków ptaków oraz 15 gatunków innych zwierząt, 8 rezerwatów i ostoi przyrody, a także 23 jeziora. Album przekonuje, że region ten słusznie zaliczany jest do największych cudów natury na świecie.

Z fotografiami współgrają teksty dr Jerzego Kruszelnickiego, pracownika naukowego Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego w Olsztynie.

alt

alt

alt

alt

http://www.bialykruk.pl/i/nag_kruk.jpg


alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

autor albumu Waldemarz Bzura na swojej stronie pisze o sobie:

Urodziłem się w 1956 r. w Mrągowie. Od 1958 r. mieszkam w Krutyni. Pracuję w Mazurskim Parku Krajobrazowym w Krutyni, w którym pełnię funkcję specjalisty, zajmując się między innymi dokumentacją fotograficzno-przyrodniczą. Fotografowanie traktuję jako hobby. Należę do Związku Polskich Fotografów Przyrody Okręgu Warmińsko-Mazurskiego. Tworzę dokumentację fotograficzną, która utrwala piękno przyrody, pełnej uroku mazurskiej krainy. Zdjęcia publikowałem w licznych czasopismach, także w wielu przewodnikach oraz albumach zbiorowych. Wystawiałem swoje prace na kilkudziesięciu wystawach. Moje fotografie były nagradzane w wielu konkursach w kraju i za granicą. Podsumowaniem moich osiągnięć było wydanie czterech albumów pt. „Mazury. Cztery pory roku” w 2004 r. , „Mazury. Skarby przyrody i architektury” w 2007 r., oraz „Dolina Rospudy” w 2007 wydane przez wydawnictwo Biały Kruk z Krakowa i 2008 r. album pt. Mazurski Park Krajobrazowy, który został wydany przez wydawnictwo „NATURBLICK” z Niemiec.

Waldemar Bzura jest autorem wielu fantastycznych zdjęć i do ich oglądania gorąco zapraszam :
http://www.bzura.eu/index.htm

2010-04-22 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Górski alfabet dla każdego

przez Albin Marciniak 2010-04-21
Napisane przez Albin Marciniak
26.04. godz. 19.00
„Górski alfabet dla każdego”
Jacek Płonczyński i Michał Parwa
Klub Podróżników „Śródziemie” Kraków pl. Wszystkich Świętych 8

„Górski alfabet dla każdego”
to slajdowisko dla wszystkich obecnych i przyszłych miłośników gór o znacznie rozbudowanej formie i może potrwać znacznie dłużej.
Zaczynamy  o 19.00 prezentacją Michała Parwy ale tym razem przerwa (oraz po slajdach) będzie okazją do zapoznania się ze sprzętem zwiększającym bezpieczeństwo oraz pomagającym w poruszaniu się w górach.
Po przerwie przeniesiemy się w inne rejony i Jacek Płonczyński opowie o kilku masywach górskich w Europie.
Tym wieczorem chcemy przygotować do sezonu górskiego wszystkich, tych co w górach są „jak u siebie” oraz  chcących rozpocząć swoją przygodę z górami . Poza opowieściami o górach, pokazem zjęć i magicznych widoków, chcemy zwiększyć Waszą wiedzę i świadomość o zagrożeniach jakie niosą ze sobą nieodpowiednio przygotowane wyprawy w góry.

Jak zawsze zapraszamy wszystkich i całkowicie bezpłatnie.
W trakcie slajdowisk w klubie NIE PALIMY !!!
http://www.mmszczecin.pl/rep/blog/3784/49823.4.jpg

Wszystkich nie mogących dotrzeć do klubu, zapraszamy na antenę radia Voxfm 106.1 . Tym razem zapraszamy do wysłuchania audycji na żywo z naszymi gośćmi już od ok. 18.10 ,
prowadzi Mariusz Kuś.
http://medialink.pl/files/images/cache/8b9143d125e9f3c748063409c954235d/900140resizeBigger001_1216201704.jpg



Michał Parwa – „Twój pierwszy raz”

Twój pierwszy raz w górach wysokich, a może pierwszy raz w górach w ogóle? Jak się przygotować i bezpiecznie spędzić dzień kilkaset metrów n.p.m.? Kogo spotkasz i jaką trasę wybierzesz? Między innymi na te pytania, w poniedziałkowy wieczór postara się odpowiedzieć Michał Parwa – pilot wycieczek, geograf z wykształcenia, autor tekstów o tematyce turystycznej współpracujący m.in. z Magazynem Turystyki Górskiej „n.p.m.”, „Rowertourem” i „Gazetą Wyborczą”.

W trakcie pokazu spędzimy nietypowy dzień w górach. Powitamy świt na dziewiczych beskidzkich szlakach a wędrówkę zakończymy obserwując zachód słońca pomiędzy tatrzańskimi turniami. Zapraszamy na górski alfabet dla każdego. Zaczynamy od Amatorów i kończymy na Wspinaczce wyczynowej.

alt

alt

alt

alt


Jacek Płonczyński – „W góry – bezpiecznie”
Jest to prezentacja kilku masywów górskich w Europie (Karpaty, Alpy i inne), ich przyrody, zagospodarowania turystycznego (szlaki, schroniska) itp. + dydaktyka na temat bezpiecznego i stopniowego poznawania gór, w różnych warunkach terenowych i pogodowych, prezentacja ubioru i sprzętu turystycznego i wspinaczkowego niezbędnego do uprawiania turystyki górskiej i wysokogórskiej.

alt

alt

alt

alt

alt

Jacek o sobie:

Jestem przewodnikiem tatrzańskim i międzynarodowym przewodnikiem górskim. Pierwsze uprawnienia uzyskałem na studiach w 1977 r. w Studenckim Kole Przewodników Górskich w Krakowie, od 1980 r. jestem związany z Kołem Przewodników Tatrzańskich im. Macieja Sieczki w Krakowie (uprawnienia państwowe III klasy od 1983 r., II klasy od 1990 r.); od 2005 r. należę  do Stowarzyszenia Międzynarodowych Przewodników Górskich „Lider” (UIMLA).

Z wykształcenia jestem geologiem (AGH Kraków), a z zawodu geologiem-kartografem, autorem map geologicznych okolic Krakowa (rejonu Krzeszowic, Ojcowskiego Parku Narodowego) i innych.

Górami fascynuję się od wczesnego dzieciństwa, poznając najpierw Beskidy i Tatry. Byłem organizatorem lub uczestnikiem wielu wyjazdów m. in. w Kaukaz, Himalaje Nepalu (trekking wokół Annapurny), Himalaje Indyjskie (Dolina Kullu) i Tybet Zachodni (Spiti, Kinnaur), turecki Aladag, Apeniny, góry Bułgarii, Rumunii, Chorwacji, Czarnogóry, Albanii, Grecji, Korsyki, Sardynii, Norwegii oraz różne masywy Alp Wschodnich (Alpy Julijskie, Alpy Sawińskie, Karawanki, Alpy Karnickie, Dachstein, Dolomity, Ortles-Cevedale, Wysokie Taury) oraz Alpy Berneńskie i Alpy Walijskie. Uwielbiam też podróżowanie – tę pasję realizuję wraz z żoną i dziećmi oraz z przyjaciółmi.

Napisałem i wydałem ilustrowany przewodnik wysokogórski „Perciami Alp Julijskich (Słowenia -Włochy)”, 2003; od dawna „specjalizuje się” w tych górach, szczególnie ceniąc via ferraty (www.przewodnik.iwebland.com). Od 2001 r. współredaguję czasopismo przewodników tatrzańskich „Maćkowa Perć”.


prezentacja sprzętu – sklep górski „Alpamayo”
http://www.alpamayo.eu/baza_pli/logo_sklepu.gif

Kliknij aby zamknąć
Tak jak każdy wspinacz musi polegać na linie i asekurującym go partnerze, tak na via ferratach możecie polegać na Inhibtorze.


foto:Albin Marciniak
http://pejzaze.onet.pl/_i/marciniak_wawoz_krakow/001.jpg

http://pejzaze.onet.pl/_i/marciniak_wawoz_krakow/002.jpg

alt

http://pejzaze.onet.pl/_i/marciniak_zima_w_tatrach/009.jpg

http://pejzaze.onet.pl/_i/marciniak_zima_w_tatrach/002.jpg

http://pejzaze.onet.pl/_i/marciniak_zima_w_tatrach/020.jpg

2010-04-21 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Newsy

Pogrzeb na Wawelu

przez Albin Marciniak 2010-04-17
Napisane przez Albin Marciniak
alt
Sobotnie przygotowania w Krakowie na rynku i na Wawelu.do niedzielnych uroczystości pogrzebowych.
alt

alt

alt
alt
alt

alt
alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt
alt

alt
alt
pod Wawelem był i taki obrazek….

alt

alt

alt

alt

alt
szefowa ochrony

alt

alt

alt
pod krzyżem Katyńskim

alt

alt

foto:Albin Marciniak

2010-04-17 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Newsy

Park Zamków Jurajskich

przez Albin Marciniak 2010-04-13
Napisane przez Albin Marciniak
Powstaje Park Zamków Jurajskich w miniaturze.

Park Zamków Jurajskich w miniaturze.

Ruiny zamków i warowni stanowią jedną z największych atrakcji turystycznych Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Orle Gniazda, bo taką też nazwę noszą ów malownicze warownie, są położone na stromych 20-30 metrowych skałach wapiennych, dzięki czemu stanowiły one potężną linię obrony ziem Królestwa Polskiego od strony południowej. Niestety wiele wyniszczających wojen, na czele z najazdem Szwedzkim doprowadziło do zniszczenia symbolu niegdysiejszej potęgi tych ziem. Po wspaniałych niegdyś Orlich Gniazdach pozostały jedynie ruiny i zgliszcza.

Teraz jednak, będzie można zobaczyć ten wspaniały szlak warowni i zamków w okresie ich największej świetności ponownie. Nie ruiny, ale wspaniałe, bogate zamki i pałace.

Będzie je można zwiedzać od 1 Czerwca w Ogrodzieńcu w nowo powstałym Parku Miniatur. Zobaczą w nim Państwo Szlak Orlich Gniazd w skali 1:25.  Makiety zamków i warowni odtworzone zostały zgodnie z prawdą historyczną. Wykonanie makiet poprzedziły wielomiesięczne poszukiwania i opracowywania dokumentacji historycznej. Obiekty, które będą prezentowane w Parku Miniatur zostaną umieszczone w otwartej przestrzeni, ponieważ oprócz samych budowli odtworzone zostanie także interesujące ukształtowanie Jury. Malownicze doliny i kaniony o spadzistych stokach oraz urwiste skalne ściany, na których usadowione są zamki.

W Parku Miniatur będzie można zobaczyć także repliki maszyn oblężniczych z okresu średniowiecza m. in. katapultę miotającą pociski, balistę – rodzaj kuszy na kołach, a także trebusz – efektowną machinę miotającą pociski, przypominającą mechaniczną procę. Dzięki tym urządzeniom wojennym będzie można poznać metody walk zbrojnych, prowadzonych w XIV, XV i XVI w. Zapraszamy do odwiedzenia Ogrodzieńca, gdyż teraz ta malownicza miejscowość będzie w swojej ofercie miała nie tylko wspaniale zachowane ruiny Zamku Ogrodzienieckiego, Gród  Królewski na Górze Birów, ale także opisany wcześniej Park Miniatur Zamków Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

http://www.park-ogrodzieniec.pl/

alt

alt

alt
2010-04-13 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Newsy

Marsz Pamięci

przez Albin Marciniak 2010-04-12
Napisane przez Albin Marciniak
Marsz Pamięci
Rynek Główny – Krzyż Katyński 13.04. 2010

alt

alt

alt

alt

alt
alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt
foto:Albin Marciniak


alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

2010-04-12 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Newsy

Msza za Piotra Morawskiego

przez Albin Marciniak 2010-04-08
Napisane przez Albin Marciniak
alt

alt


Msza za Piotra Morawskiego
8 kwietnia mija rok od śmierci Piotra Morawskiego. O godzinie 18:00 w kościele św. Antoniego Padewskiego przy ul. Senatorskiej 31/33 odprawiona zostanie msza św. w Jego intencji.


Piotr Morawski (ur. 27 grudnia 1976, zm. 8 kwietnia 2009 w Nepalu) – polski himalaista, zdobywca 6 ośmiotysięczników, doktor nauk chemicznych i adiunkt na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej.

Okoliczności śmierci

Zginął podczas polsko-słowackiej wyprawy, której głównym celem było wejście nową drogą na zachodniej ścianie Manaslu w Nepalu. Uczestnicy wyprawy mieli zaplanowane wyjście aklimatyzacyjne normalną drogą na Dhaulagiri. Podczas tego wyjścia, na wysokości ok. 5760 metrów, Morawski spadł w 25-metrową szczelinę i zaklinował się na 20. metrze. Został wydobyty ze szczeliny przez swojego partnera Petera Hámora, Justynę Szepieniec oraz zespół wspinaczy z TOPR-u, którzy w czasie wypadku przebywali na tym masywie. Reanimacja okazała się nieskuteczna i lekarz stwierdził zgon[3]. Zgodnie ze swoją wolą został pochowany w Himalajach[4]. Jego ciało zostało opuszczone na linach do szczeliny lodowej na wysokości 5700 m n.p.m. 13 kwietnia 2009; w ceremonii uczestniczyli: słowacki partner himalaisty, Peter Hámor, Justyna Szepieniec oraz Grzegorz Bargiel, Edward Lichota, Andrzej Mikler i Ryszard Gajewski z zespołu TOPR[5].

16 kwietnia 2009 odbyła się w Warszawie msza pożegnalna, podczas której himalaista został przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju polskiego himalaizmu, za rozsławianie Polski w świecie

Piotr Morawski pozostawił żonę Olgę i dwóch synów Ignacego i Gustawa.

Wejścia na wierzchołki ośmiotysięczników

  • 14 stycznia 2005 – Sziszapangma (pierwsze zimowe)
  • 24 kwietnia 2006 – Czo Oju
  • 9 lipca 2006 – Broad Peak
  • 15 lipca 2007 – Nanga Parbat
  • 25 czerwca 2008 – Gaszerbrum I
  • 6 lipca 2008 – Gaszerbrum II
2010-04-08 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Na bezdrożach Wschodniego Sajanu

przez Albin Marciniak 2010-04-08
Napisane przez Albin Marciniak
19.04.2010 godz.19.00
„Na bezdrożach Wschodniego Sajanu”
Karolina & Wojciech Bałka”
„Na bezdrożach Wschodniego Sajanu”

„Sajany Wschodnie są rozległym pasmem górskim rozciągającym się między Krasnojarskiem, jeziorem Bajkał, Kyzyłem – stolicą Tuwy, a jeziorem Chubsuguł w Mongolii. Z tego ogromnego obszaru wybraliśmy sobie mały kawałek leżący na terytorium Buriacji. Chcieliśmy zdobyć szczyt Munku Sasan (3164 mnpm) i odwiedzić Buriatów, z którymi zaprzyjaźniłem się będąc tu przed siedmioma laty.

Wybierając za cel spóźnionej podróży poślubnej ten dziki, górski zakątek świata chcieliśmy przeżyć przygodę, zmierzyć się z dziewiczą przyrodą, spotkać ciekawych ludzi i również odrobinę bardziej poznać samych siebie. Dostaliśmy to wszystko z nawiązką. Teraz chcemy się tym doświadczeniem z wami podzielić. Zapraszamy na nasz pokaz!!

Karolina & Wojciech Bałka”

alt

alt

alt

alt
2010-04-08 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Himalaje

przez Albin Marciniak 2010-04-08
Napisane przez Albin Marciniak
12.04.2010 godz. 19.00
„ZAMARZNIĘTĄ RZEKĄ  DO ZANSKARU”
Katarzyna Suszczyńska

slajdowisko w Klubie Podróżników

Kraków Plac Wszystkich Świętych 8 Pub „Śródziemie”

„ZAMARZNIĘTĄ RZEKĄ  DO ZANSKARU”

Zanskar stare królestwo buddyjskie położone na północnym wschodzie Indii w Himalajach.

Zimą prowadzi do niego jedna droga. Na kilka tygodni zamarza rzeka i to nią można dotrzeć w głąb Zanskaru. Chadara tak Zanskarczycy nazywają ten lodowy szlak w tym roku zamarzał i topniał…

Zapraszam na relację  i pokaz zdjęć z mojej pierwszej zimy w Himalajach.

Katarzyna Suszczyńska

alt

alt

alt

alt

alt

2010-04-08 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Spotkania, zloty, imprezy podróżników

SOPOT-PRAGA 2010

przez Albin Marciniak 2010-04-08
Napisane przez Albin Marciniak
alt


XIII Międzynarodowe Mistrzostwa Autostopowe SOPOT-PRAGA 2010

alt
Już po raz trzynasty miłośnicy „podróży za jeden uśmiech” będę mieli okazję uczestniczyć w mistrzostwach autostopowych. Poznawanie w ten nietypowy sposób krajów ma za zadanie przybliżyć uczestnikom rajdu walory turystyczne, historię, a także kulturę poszczególnych państw i narodów, a same zawody umożliwić integrację środowiska podróżniczego.
W latach ubiegłych ścigano się m.in. do Budapesztu, Wilna, Berlina, Lwowa, Rygi, czy Splitu. W tym roku start, podobnie jak w latach ubiegłych, zaplanowano w Trójmieście, gdzie swoją siedzibę ma Polski Klub Przygody – główny organizator imprezy. Nowością jest jednak miejsce startu – sopockie molo. Start mistrzostw połączony będzie z wielką majówką – festynem, w programie którego zaplanowano loty balonem, występy zespołów muzycznych i tanecznych, cz inne atrakcje m.in. ścianka wspinaczkowa, park linowy, tor przeszkód !!! Metę zawodów przewidziano natomiast 650 kilometrów dalej, w stolicy Czech – Pradze. Również i tam na uczestników rajdu czekać będą dodatkowe atrakcje.
Zawodnicy jak zawsze będą musieli liczyć tylko na życzliwość kierowców, bowiem podróżowanie środkami komunikacji publicznej podczas rajdu jest zabronione. Tytuł Międzynarodowego Mistrza Autostopu uzyskają członkowie tego zespołu, który na mecie w Czechach pojawi się jako pierwszy.

Impreza, która odbywać się będzie w długi, majowy weekend (1-3 maja br.), nie ma charakteru komercyjnego. Skierowana jest głównie do młodzieży akademickiej. Choć uczestnikami zawodów często bywają ludzie, którzy taki status posiadali kilka, a niekiedy kilkanaście lat temu. Jedynym ograniczeniem stawianym przez organizatorów jest pełnoletność.

Międzynarodowe Mistrzostwa Autostopowe to największa tego typu impreza w Europie, a zarazem i na świecie. W tegorocznej edycji zawodów swój udział już teraz zapowiedziało kilkadziesiąt zespołów z Polski z zagranicy. Uczestników mistrzostw, z charakterystycznymi pomarańczowo-białymi numerami, będzie można spotkać na polskich drogach już w sobotę 1 maja br. w godzinach popołudniowych i wieczornych. Nie pozostawiajmy ich na łasce losu!
1. PODSTAWOWE INFORMACJE:
Nazwa imprezy: XIII Międzynarodowe Mistrzostwa Autostopowe Sopot-Praga 2010
Oficjalne języki: polski i angielski

2. TERMIN I MIEJSCE ZAWODÓW:
Zawody odbędą się w dniach 1-3 maja 2010 roku na trasie z Sopotu do Pragi (Czechy).

3. CELE MISTRZOSTW:
– wyłonienie Międzynarodowego Mistrza Autostopu,
– popularyzacja turystycznych rajdów autostopowych jako doskonałej formy niekonwencjonalnego wypoczynku,
– wymiana doświadczeń przez sympatyków podróży autostopowych,
– ukazanie uczestnikom mistrzostw piękna Polski i Czech, a także krajów ościennych.

4. ORGANIZATOR:
Polski Klub Przygody
80-526 Gdańsk, ul. Gwiazdowskiego 20
tel. 58 556-77-52, fax 58 557-76-70
e-mail: info_(at)_klubprzygody.pl, www.klubprzygody.pl

5. WSPÓŁORGANIZATOR:
Europejska Szkoła Hotelarstwa, Turystyki i Przedsiębiorczości
– Szkoła Wyższa w Sopocie
81-713 Sopot, ul. Zamkowa Góra 25
e-mail: info_(at)_euro.edu.pl, www.euro.edu.pl

6. SZTAB ORGANIZACYJNY:
Michał Witkiewicz – kierownik zawodów: tel. kom. 604 139-931
e-mail: witkiewicz_(at)_klubprzygody.pl

Marcin Mironiuk – sekretarz zawodów: tel. kom. 504 897-197
e-mail: mironiuk_(at)_klubprzygody.pl

Natalia Kobiela – skarbnik zawodów
e-mail: kobiela_(at)_klubprzygody.pl

Krzysztof Walczak – szef logistyki w Sopocie
e-mail: walczak_(at)_klubprzygody.pl

Krzysztof Kucharski – szef logistyki w Pradze
e-mail: kucharski_(at)_klubprzygody.pl

Karol Bartkowski – członek komitetu organizacyjnego

Małgorzata Pacan – członek komitetu organizacyjnego

Monika Dylakiewicz – członek komitetu organizacyjnego

7. UCZESTNICY I WYPOSAŻENIE:
W mistrzostwach mogą brać udział drużyny dwuosobowe, składające się z zawodników, którzy ukończyli 18 rok życia.

Wszyscy zawodnicy powinni posiadać odpowiednie ubranie na różne warunki atmosferyczne, namiot, karimatę, śpiwór, dużą porcję humoru, cierpliwości oraz wytrwałości w dążeniu do celu.

8. BAZA ZAWODÓW W POLSCE (Sopot):
Skwer kuracyjny przed sopockim molem
Sopot, ul. Powstańców Warszawy 2
(400 m od stacji PKP Sopot)
Baza mistrzostw mieścić się będzie w oznaczonym namiocie ustawionym obok sceny.

9. BAZA ZAWODÓW W CZECHACH (Praga):
Informacja na temat lokalizacji bazy w Pradze zostanie podana uczestnikom na starcie w dniu 1 maja 2010 r. o godz. 12:00.

10. OPŁATA STARTOWA:
W wysokości 10 zł od osoby pobrana zostanie w dniu rozpoczęcia mistrzostw w sekretariacie zawodów.

11. RAMOWY PROGRAM ZAWODÓW:
1 maja 2010 (sobota)
– od 8.30 – przyjmowanie uczestników w bazie rajdu w Sopocie,
– 8.30 – 11.30 – praca sekretariatu mistrzostw,
– 11.00 – początek festynu (m.in. występy zespołów tanecznych i muzycznych, różnego rodzaju formy gier i zabaw rekreacyjnych, m.in. ścianka wspinaczkowa, park linowy, tor przeszkód, loty balonem),
– 11.30 – konferencja prasowa,
– 12.00 – start uczestników,
– od 20.00 – praca sekretariatu mistrzostw w Pradze;

3 maja 2010 (poniedziałek)
– 11.00 – uroczyste zakończenie zawodów w bazie rajdu w Pradze,
– do 13.00 – opuszczenie bazy.

12. ZGŁOSZENIA:
Formularz zgłoszeniowy dostępny na oficjalnych stronach imprezy (www.klubprzygody.pl i www.elektronicznezapisy.pl) należy wypełnić najpóźniej do dnia 28 kwietnia 2010 roku. Do wypełnienia niezbędne jest podanie nazwy drużyny oraz imienia i nazwiska, adresu zamieszkania (kod pocztowy, miejscowość, ulica, nr domu), numeru telefonu komórkowego, adresu e-mail dla każdego z zawodników.

Aktualny stan zgłoszeń można śledzić na stronie: http://www.elekt(…)86/teams

UWAGA! Limit miejsc ograniczony jest do 200 zespołów!

13. REZYGNACJA:
Rezygnację z udziału z mistrzostw można dokonać wysyłając maila pod adres: autostop_(at)_klubprzygody.pl z informacją na temat numeru zarejestrowanego zespołu oraz imion i nazwisk zawodników. W przypadku nie wysłania takiej informacji do dnia 28 kwietnia 2010 r. lub rezygnacji po tym terminie zawodnicy zostaną obciążeni kosztami wpisowymi (10 PLN/osoby).

14. ŚWIADCZENIA STARTOWE:
– komplet map średnio- i wielkoskalowych,
– numery startowe (plastrony),
– formularze trasowania,
– pamiątkowe certyfikaty,
– noclegi w warunkach turystycznych za dodatkową opłatą, płatne bezpośrednio u właściciela obiektu (wymagane jest posiadanie własnego namiotu, śpiwora i karimaty),
– inne materiały w miarę napływu świadczeń.

15. KLASYFIKACJA:
Klasyfikacja zawodników prowadzona będzie w następujących kategoriach:
– najszybszy zespół imprezy,
– najszybszy polski zespół imprezy,
– najszybszy zagraniczny zespół imprezy,
– najciekawiej ubrany zespół imprezy,
– najciekawsze zdjęcie z imprezy (propozycje (maksymalnie 3 fotografie) w formacie .jpg należy przesłać najpóźniej do dnia 9 maja 2010 r. pod adres autostop_(at)_klubprzygody.pl).

16. NAGRODY:
– zespół, który ukończy trasę rajdu jako pierwszy otrzyma pamiątkowy puchar, medale, certyfikaty oraz nagrody rzeczowe,
– laureaci 2. i 3. miejsca otrzymają pamiątkowe medale, dyplomy oraz nagrody rzeczowe,
– laureaci 1. miejsca w kategorii zespół polski otrzymają pamiątkowe dyplomy i nagrody rzeczowe,
– laureaci 1. miejsca w kategorii zespół zagraniczny otrzymają pamiątkowe dyplomy i nagrody rzeczowe,
– najciekawiej ubrani uczestnicy mistrzostw otrzymają nagrody rzeczowe,
– autor najciekawszego zdjęcia z imprezy otrzyma pamiątkowy dyplom i nagrodę rzeczową,
– wszyscy uczestnicy otrzymają pamiątkowe certyfikaty.

17. POSTANOWIENIA KOŃCOWE:
– zawody odbędą się bez względu na pogodę,
– uczestnicy mistrzostw ubezpieczają się we własnym zakresie,
– zawodnicy startują na własną odpowiedzialność,
– zgłoszenie po terminie nie gwarantuje pełnych świadczeń,
– osoby biorące udział w mistrzostwach wyrażają zgodę na podanie swoich danych osobowych w środkach masowego przekazu informujących o imprezie,
– zabronione jest korzystanie z środków komunikacji publicznej,
– organizatorzy dopuszczają jednak poruszanie się za pomocą środków komunikacji publicznej w promieniu 10 kilometrów od miast liczących powyżej 100 tys. mieszkańców,
– zabronione jest korzystanie z pojazdów, których kierowcami lub pasażerami są osoby skoligacone z zawodnikami,
– za szkody wyrządzone wobec uczestników, jak i osób trzecich, organizatorzy nie odpowiadają,
– ostateczna interpretacja komunikatu startowego należy do organizatorów.

18. INFORMACJE DODATKOWE:
Oficjalne forum imprezy:
http://www.klubp(…)php?f=38

Sekretariat Polskiego Klubu Przygody:
tel. 58 556-77-52
e-mail: autostop_(at)_klubprzygody.pl

Do zobaczenia na starcie !!!

http://klubprzygody.pl/index.php?strona=news&id=156&dzial=autostop

2010-04-08 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Podziemia

Jaskinie Jury

przez Albin Marciniak 2010-04-04
Napisane przez Albin Marciniak
alt

Jaskinie Jury Krakowsko-Częstochowskiej

Jaskinie Jury Krakowsko-Częstochowskiej to jedno z największych skupisk jaskiń w Polsce. Jurajskie skały wapienne powstały w rezultacie osadzania się na dnie morza skorupiaków w okresie jury. Stopniowo ulegając erozji, wytworzyły jaskinie, jako jedną z form krasu. Szczególnie dużo jaskiń znajduje się w okolicach Ojcowa.

Pierwsze ślady człowieka pierwotnego na obszarze Polski spotkano w jaskiniach. Były one dla niego schronieniem przed dzikimi zwierzętami i warunkami atmosferycznymi. W czasach nowożytnych były kryjówkami podczas wojen, ale również chroniły zbójców. Niektóre mają swoje legendy, jak Jaskinia Łokietka, w której ponoć król Polski ukrywał się w czasie walk o tron prowadzonych z królem czeskim Wacławem II.

W Ojcowskim Parku Narodowym do zwiedzania udostępnione są jedynie Jaskinia Ciemna i Jaskinia Łokietka. W pozostałych obowiązuje zakaz wstępu, głównie z powodu zagrożeń związanych z trudnością trasy oraz osuwiskami.

Na terenie Jury zwiedzać można ponadto: Jaskinię Wierzchowską i Jaskinię Nietoperzową.

Na terenie Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej zinwentaryzowano do tej pory ok. 1000 jaskiń i schronisk (małych jaskiń), z czego na Ojcowski Park Narodowy przypada ich ponad 400.
info:Wikipedia

alt
foto:Albin Marciniak

alt
foto:Albin Marciniak

alt
foto:Albin Marciniak
alt
foto:Albin Marciniak

alt

foto:Albin Marciniak

alt

foto:Albin Marciniak

alt

foto:Albin Marciniak

alt

foto:Albin Marciniak

alt

foto:Albin Marciniak

alt

foto:Albin Marciniak

alt

foto:Albin Marciniak

alt

foto:Albin Marciniak

alt

foto:Albin Marciniak

alt

foto:Albin Marciniak

alt

foto:Albin Marciniak

alt
foto:Albin Marciniak

alt
foto:Albin Marciniak
alt
foto:Albin Marciniak

alt
foto:Albin Marciniak

alt
foto:Albin Marciniak
alt
foto:Albin Marciniak
alt
foto:Albin Marciniak
alt
foto:Albin Marciniak

alt
foto:Albin Marciniak

alt
foto:Albin Marciniak

alt
foto:Albin Marciniak

alt
foto:Albin Marciniak

alt
foto:Albin Marciniak
.
2010-04-04 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Pekin 2008

przez Albin Marciniak 2010-04-03
Napisane przez Albin Marciniak
Wyprawa rowerowa „Pekin 2008”
Krzysiek Skok
Klub Podróżników Śródziemie Plac Wszystkich Świętych 8
11.04 2010 godz. 16.00

Klub Podróżników „Śródziemie” zaprasza 11 kwietnia na spotkanie ze znanym podróżnikiem Krzysztofem Skokiem, autorem książki

„Rowerem na Igrzyska”

tym razem spotkanie będzie dodatkowo, niezależnie od naszych poniedziałkowych slajdowisk klubowych.zapraszamy wszystkich w niedzielęo godz. 16.00


Klub Podróżników jest patrponem medialnym kolejnej wyprawy Krzysztofa Skoka, tym razem będzie to podróż ( także rowerem)

„Pielgrzymka rowerowa do Ziemi Świętej”

Skok Krzysztof, Zdjęcie - Gruzja, Tbilisi - czerwiec 2007

Wyprawa rowerowa „Pekin 2008”
Krzysiek Skok
www.rowerem.zehej.pl
e-mail: [email protected]

alt

Litwa, Cmentarz na Rossie,

Nie miałem pieniędzy, ale miałem marzenia – pojechać na Igrzyska Olimpijskie, zwiedzać „Wschód”, podróżować rowerem. Tak zrodził się pomysł wyprawy rowerowej „Pekin 2008”. Kiedy mój serdeczny kolega Sławek Chojnacki dowiedział się o wyprawie, stworzył stronę www.Rowerem.zeHej.pl. Zbieranie funduszy szło bardzo ciężko, ponieważ wszyscy pukali się w czoło mówiąc: „Do tej pory nawet 100 km nie przejechałeś jednego dnia, a teraz chcesz w cztery miesiące pokonać 10 tys. km.!”. A jednak udało się znaleźć sponsorów i 8 kwietnia 2008 roku ruszyłem z Sopotu do Pekinu w samotną podróż rowerową na Igrzyska Olimpijskie, aby móc kibicować „biało – czerwonym”. Trasa prowadziła przez Polskę (Lidzbark Warmiński, Św. Lipka, Giżycko, Suwałki, Sejny), Litwę (Wilno, Niemenczyn), Łotwę (Daugavpils), Rosję (Katyń, Moskwę, Kazań, Ufę, Omsk, Krasnojarsk, Irkuck, jez. Bajkał), Mongolię (Darhan, Ułan Bator, Sajnszand) do Chin (Jining, Datong, Góry Wutai Shan, Wielki Mur Chiński w Badaling).

alt

Chiny, na Wielkim Murze

Po drodze chciałem jak najwięcej zobaczyć i zwiedzić, a także złożyć hołd Polakom, którzy oddali życie za wolną Ojczyznę. Zapaliłem znicz na Cmentarzu na Rossie, byłem w Memoriale Katyń i pod pomnikiem we wsi Miszycha, upamiętniającym powstanie polskich zesłańców na Zabajkalu w 1866 roku. Zwiedzałem także Włodzimierz, starówkę w Niżnym Nowgorodzie, Kreml w Kazaniu, Nowosybirsk, byłem w trakcie stanu wyjątkowego na Placu Suche Batora w Ułan Bator, a przed Wielkim Chińskim Murem spotkałem „naszych” reprezentantów w łucznictwie na IO Pekin 2008.

alt

Chiny, w Wiosce Olimpijskiej z O. Jędrzejczak i L. Blanikiem

W podróż zabrałem ze sobą namiot, ale nie rozstawiłem go ani razu, a w hotelu spałem 7 nocy. Chciałem poznać, jak żyją ludzie, których widywałem w drodze, więc nocowałem w ich domach (jurtach). Wszędzie witano mnie z niezwykłą serdecznością, ciekawością, zainteresowaniem, a czasami podziwem czy śmiechem, ale najważniejsze było dla mnie, że poznawałem ciekawych ludzi. Chcieli ze mną rozmawiać, zrobić pamiątkowe zdjęcie i to zarówno na Placu Czerwonym, jak i na szlaku Pustyni Gobi.

alt
Chiny, Plac Tiananmen, z rowerzystą z Indii

Na początku miałem pecha. Do Moskwy jechałem głównie w przy padającym deszczu i w zimnie, a na dodatek na wyjeździe ze Smoleńska nabawiłem się kontuzji lewego kolana. Z bólem dotarłem do Moskwy, gdzie jeden lekarz stwierdził, że trzeba operować kolano, a trzech zaleciło odpoczynek, aż przestanie boleć – „może 2 tygodnie, może 2 miesiące”. Ubezpieczyciel nakazał powrót do kraju. Byłem załamany, przecież ledwo przejechałem 1750 km. Postanowiłem jednak walczyć. SMSwa konsultacja z lekarzami z Polski dała mi nadzieję, że może jednak się uda. Po 12 dniach przerwy ruszyłem w dalszą drogę, aby po 3 kolejnych doznać takiego zatrucia, że traciłem świadomość. Kiedy wyleczyłem zatrucie okazało się, że kolano także nie boli.

alt
Mongolia, przed jurtą

Jechałem więc coraz szybciej, a podróży towarzyszyła modlitwa. Po jakimś czasie modliła się o powodzenie mojej wyprawy cała Syberia, a szczególnie pracujący tam misjonarze z Polski i całego świata. Byłem oficjalnie witany na początku Mszy Św. w każdym Kościele, a po nich były organizowane ze mną spotkania, często bardzo spontaniczne. Kiedy wydawało się, że już ze zdrowiem jest wszystko porządku, pewnego dnia wieczorem schodząc z roweru okazało się, że nie mogę chodzić – padła lewa łydka (159 km w deszczu pod wiatr w dość mocnym tempie). Zauważyło to dwóch Czeczenów, którzy zorganizowali mi w pobliskim motelu bezpłatny nocleg – tym sposobem spędziłem 1 z 7 nocy w hotelu. Dzień odpocząłem i ruszyłem dalej.

Jednak bodajże najtrudniejszym etapem był odcinek Irkuck – Sljudianki. W Irkucku dokonałem planowanej wymiany przerzutki, łańcucha oraz przednich i tylnich zębatek. Nie miałem przedniej zębatki ze sobą i musiałem ją kupić na miejscu. Nie było oryginalnej, więc założyli z mniejszą ilością ząbków. Kiedy następnego dnia ruszyłem w drogę okazało się, że nie mogę przyzwyczaić się do nowych przełożeń. Na dodatek przez cały dzień bez przerwy lało i wiał wiatr, a droga to było 105 km przez góry. Do Sljudianki dotarłem kompletnie wyczerpany.

alt
Rosja, spotykałem wielu rowerzystów w różnych okolicznościach

Po przekroczeniu granicy rosyjsko – mongolskiej byłem kompletnie wyczerpany. W czerwcu przejechałem prawie 3,5 tys. km, a tylko pierwsze 700 km było płaskie. Dalej były tylko podjazdy i zjazdy. Musiałem jednak się spieszyć, aby zostawić na wizie 2 tygodnie na powrót. Wówczas musiałem zmodyfikować swoje plany – nie miałem już siły, aby jechać do Pekinu przez rejony Lanzhou i Szanghaju. Armia Terakotowa musi poczekać. Tempo jazdy zmniejszyło się, a więc czasu poświęciłem na obserwację życia Mongołów. Wówczas też się trochę działo – akurat były wybory, a 2 dni po nich w wyniku zamieszek została wprowadzona godzina policyjna i prohibicja w Ułan Bator. Mi to jednak nie przeszkodziło spędzić wieczoru przy piwku z trzema rodakami, którzy przyjechali z Polski do Mongolii na motorach.

alt
Rosja, tradycyjny piec do spania

W Ułan Bator po raz ostatni także spotkałem misję katolicką – kolejna była dopiero w Pekinie. 250 km za Ułan Bator skończyła się droga, były już tylko szlaki przez kolejne 450 km do granicy z Chinami. Podczas podróży przez Pustynię w pierwszej części do miasta Sajnszand jechał trzymając się budowanej przez Chińczyków drogi. Ale ostatnie 200 km to już tylko miałem za drogowskazy słupy energetyczne. Bywało, że całymi godzinami nikogo nie widziałem, a jednego dnia na 100 km odcinku spotkałem tylko jedną osadę. Ale każdy z napotkanych ludzi sam się zatrzymywał i wręczał mi butelkę wody, a czasami nawet częstował jedzeniem.

W Mongolii było mało domów (były w kilku osadach i miasteczkach), które zastąpiły jurty. Jadąc, czasami gdzieś na horyzoncie widziałem stada pasących się owiec, kóz, bądź koni (czasami były jaki i wielbłądy), a gdy podjeżdżałem bliżej, coraz jaśniej wynurzały się kontury jurty. Gdy zbliżyłem się do domostwa mongolskich koczowników, to obok jurty mogłem zauważyć elegancki jeep, antenę satelitarną i baterię słoneczną, a w środku było DVD i TV. Mongołowie witali niezwykle gościnnie, chociaż czasami porozumiewaliśmy się tylko na migi. Częstowali czym mogli, ale do smaku solonej herbaty z mlekiem i bez cukru nie udało mi się przyzwyczaić.

Szybko okazało się, że Chińczycy wcale nie znają geografii lub znają ją bardzo słabo. Nikt nie wiedział, gdzie jest Polska, czy nawet Europa. Jak się później dowiedziałem, w Chinach nauczają tylko geografii własnego kraju. I widocznie dlatego pewna studentka, która znała podstawy angielskiego i rosyjskiego, pytała się mnie, w jakim języku w Polsce się rozmawia – rosyjskim czy angielskim! Tym niemniej, gdy się rozchodziła wieść, że cudzoziemiec jedzie na „ich” olimpiadę, od razu stawałem się gwiazdą i byłem w centrum zainteresowania wszystkich. Z tym też wiązał się inny problem – każdy chciał mnie karmić. Nie można było odmówić, żeby nikogo nie urazić, więc jadłem i jadłem. Najadłem się chińskich potraw, z których najbardziej smakował mi coubenz. No i wszyscy pozdrawiali mnie okrzykiem „hello”!

Mając sporo czasu w Państwie Środka, dużo zwiedzałem. Widziałem starówkę w Datong, Groty Yungang, najstarszą drewnianą pagodę w Chinach w miasteczku Yingxian i Wiszącą Świątynię koło Hunyuan. A 400 km przed Pekinem zboczyłem z głównej drogi, aby przez kolejne trzy dni podróżować w górach Wutai Shan. Aby dotrzeć do pierwszego (najwyższego) szczytu, położonego na 3056 m.n.p.m musiałem pokonać 34 km podjazd, po którym było 5 km płaskiego i kolejne 6 km wspinaczki. Ale udało się. Do czterech pozostałych szczytów (od 2474 do 2890 m.n.p.m) prowadziły już tylko żwirowe, kamieniste drogi. Nie odpuściłem jednak. Spędziłem w górach 2 noce, korzystając z gościnności żyjących tam mnichów. Zdobycie 5 szczytów Wutai Shan kosztowało mnie jednak kontuzją obu kolan (bolały mnie już do końca).

1 sierpnia 208 roku skończyła się zabawa. W Chinach zaczęła się „Akcja Pekin” i zaczęły się kontrole na granicach prowincji, rejonów, itd. Na dodatek zaraz pierwszego dnia milicja próbowała mnie zmusić do nocowania w przez nich wskazanym hotelu. Nie zgodziłem się na to i od tego momentu zaczęli mnie pilnować, a następnego dnia przez kolejne 4 rejony (gminy) jechać za mną, momentami kilka metrów za rowerem. Jeżeli zaś zagabywałem kogoś z miejscowych, milicjanci później przepytywali tę osobę, o co pytałem, jakie pytania zadawałem, itd.

Na cztery dni przed rozpoczęciem Igrzysk, spotkałem 12 osobową grupę rowerzystów jadących z Amsterdamu, wspieraną przez 2 kierowców i chińskiego „przewodnika”. Podróżowałem z nimi ponad dobę. Ich spotkanie ułatwiło mi wjazd w rejon Pekinu, przed którym na 120 i 110 km były ustawione posterunki kontrolne. Moi nowi towarzysze podróży powiedzieli swojemu przewodnikowi, że albo jadę z nimi, albo oni zostają ze mną. A że na nich już czekał z oficjalnym powitaniem w Pekinie Ambasador Holandii, więc odprawy były szybkie i bez pytań. Jednak na 70 km przed metą rozstaliśmy się – oni mieli do końca podróży tylko dobę, a ja jeszcze trzy. Wykorzystałem to na zwiedzanie. M.in. trasą kolarską z Igrzysk Olimpijskich podjeżdżałem pod Wielki Mur Chiński w Badalingu, a po Murze chodziłem przy dziennym i sztucznym oświetleniu. Niedaleko od niego nocowałem pod gołym niebem, pilnowany przez jednego z wolontariuszy, aby nic mi się nie stało. A następnego dnia obok kas biletowych poznałem sztab szkoleniowy i polskich zawodników startujących w łucznictwie podczas Igrzysk Olimpijskich.

Do Pekinu dotarłem szczęśliwie i zgodnie z planem 8.08.2008 roku. Mój rower w Pekinie był dla mnie niesamowitym bonusem. Konsulat RP znalazł mi niedrogi hotel z dwuosobowym pokojem do mojej dyspozycji (rower musiał być bezpieczny) oraz byłem na przyjęciu w Ambasadzie Polskiej z okazji „Dnia Polskiego” na Igrzyskach Olimpijskich. Byłem specjalnym gościem w wiosce olimpijskiej, którą zwiedziłem w towarzystwie Leszka Blanika. Poznałem osobiście kierownictwo Polskiej Misji Olimpijskiej włącznie z jej szefem, Panem Kajetanem Broniewskim. Miałem także możliwość zobaczenia warunków, w jakich mieszkali nasi sportowcy oraz porozmawiania z kilkoma naszymi sportowcami. Jeszcze w kraju kupiłem 11 biletów na zawody i okazało się, że miałem wyjątkowe szczęście – byłem świadkiem zdobycia przez reprezentantów Polski trzech złotych medali. Udało się także dokupić kolejne bilety lub też wejść na „zużyte” bilety – na takie numery polskich kibiców służby porządkowe nie były przygotowane. Tak wszedłem zawody, podczas których Jelena Isinbajewa pobiła rekord świata w skoku o tyczce.

Niestety, ale przygoda szybko się skończyła. Pomimo wydłużenia pobytu w Pekinie, 20.08.2008 roku wieczorem ruszyłem do Władywostoku. Po trzech dobach przygód udało się przedostać do Władywostoku, gdzie dzień później wsiadłem do pociągu kolei transsyberyjskiej. Po tygodniu podróży dotarłem do Moskwy. Stamtąd był już tylko pociąg przez Kaliningrad do Malborka i 10 km podróży rowerem do domu rodzinnego w Dąbrówce Malborskiej.

Pełna przygód, ciekawych spotkań, doznań i wrażeń, a także wymagająca wiele wyrzeczeń, samozaparcia, odporności psychicznej i fizycznej wyprawa rowerowa „Pekin 2008” trwała 148, z czego 123 na rowerze (10255 km, 596 godz.). Najdłuższy etap w podróży był z Sejn do Niemenczyna – 202 km.

Najważniejsze cele podróży

* obejrzenie zmagań polskich sportowców na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie,
* pokonanie rowerem trasy Sopot – Pekin,
* poznanie kultury i obyczajów mieszkańców Rosji, Mongolii i Chin,
* przejechanie jednym pociągiem całej trasy kolei transsyberyjskiej,
* popularyzacja międzynarodowej turystyki rowerowej,

Patronat honorowy

* Arcybiskup Tadeusz Gocłowski – Metropolita Gdański,
* Polski Komitet Olimpijski,
* Pan Marek Kamiński – podróżnik i polarnik,
* prof. UG dr hab. Andrzej Ceynowa– Rektor Uniwersytetu Gdańskiego,
* Pan Jacek Karnowski – Prezydent Miasta Sopot,
* Pan Paweł Adamowicz – Prezydent Miasta Gdańska,
* Pan Arkadiusz Rybicki – Poseł PO na Sejm RP,
* Pan Józef Poltrok – Konsul Honorowy Litwy w Gdańsku,
* Pan Krzysztof Figel – Konsul Honorowy Łotwy w Gdańsku,

Sponsorzy:

* SKOK Stefczyka – Główny Sponsor Wyprawy,
* Uniwersytet Gdański,
* ENERGA Zakład Elektrowni Wodnych w Straszynie,
* Miasto SOPOT,
* Parlament Studentów Uniwersytetu Gdańskiego,
* GIANT Polska Sp. z o.o.,
* Cumulus – producent profesjonalnych śpiworów i sakw rowerowych,
* Sklep rowerowy ŻUCHLIŃSKI w Gdyni ,
* Extrawheel,
* Centrum Medyczno – Rehabilitacyjne REVIMED w Gdańsku,

Uczestnik wyprawy

Krzysztof Przemysław Skok z Dąbrówki Malborskiej. Ukończył politologię, zarządzanie i marketing na Uniwersytecie Gdańskim oraz Europejskie Studia Specjalne na Politechnice Gdańskiej. Pasjonat coraz to nowszych wyzwań, spełniający swoje marzenia w podróży. Najważniejsze z nich to: Litwa 2001, Kazachstan 2004, Ukraina i Mołdawia 2006, Zakaukazie (Gruzja, Armenia, Azerbejdżan) 2007. W 2008 roku odbył samotną wyprawę rowerową „Pekin 2008” (Litwa, Łotwa, Rosja, Mongolia i Chiny).

kontakt: [email protected], www.Rowerem.zeHej.pl

alt

Czy mieliście kiedyś prawdziwe marzenie, takie, które nie daje wam spać po nocach, wędruje niczym cień, krok w krok za codziennością i kołacze do głowy kiedy szukacie wytchnienia?

Czy chcieliście czegoś tak bardzo, że oddaliście w zamian miesiące a może lata życia?

Czy poczuliście kiedyś ze świat może zmienić się z powodu Waszego pozornie nierealnego marzenia?

Krzysztof Skok chciał zobaczyć Chiny, być na Igrzyskach Olimpijskich, podróżować na rowerze i nie bał się zaryzykować, aby ten plan zrealizować. Poświecił wiele dla jednej idei: przeżyć przygodę, która nie będzie studenckim wygłupem, ale pełną pasji wyprawą po poznanie: ludzi, kultur, sportu i siebie. Swoje dokonania spisał w postaci pamiętnika, dzień po dniu przedstawiający jego obserwacje, odczucia, przygody. Czy warto przeczytać tę książkę? A czy chciałbyś poznać człowieka pełnego pasji, który miał prawdziwe marzenie?

Cytat wyprawy:

„Życie jest podobne do drogi pełnej zakrętów,

Widzimy tylko odcinek do kolejnego zakrętu,

Ale wiemy, że Bóg ogarnia wzrokiem całą drogę”.

A. Kner

Miał marzenie, ale żadnego doświadczenia w podróżowaniu rowerem. Wszyscy kręcili głową z politowaniem mówiąc: Do tej pory nawet 100 km nie przejechałeś jednego dnia, a teraz chcesz w cztery miesiące pokonać 10 tys. km.!” Ale był wytrwały, a z każdym dniem rosła grupa entuzjastów, która chciała mu pomóc w przygotowaniach. W 5 miesięcy znalazł sponsorów, przygotował kondycję fizyczną, a przede wszystkim nauczył się co to są sakwy i piasty. Zwolnił się z pracy i 8.04.2008 roku wyruszył z Sopotu na Igrzyska Olimpijskie do Pekinu. Podczas czteromiesięcznej podróży przeżył wspaniałą przygodę, doświadczył wiele wrażeń i nie zapomnianych chwil. Pokonał 10255 km, aby dotrzeć do celu. Na miejscu czekała go wspaniała nagroda – widział jak nasi reprezentanci zdobywają złote medale, był specjalnym gościem w Wiosce Olimpijskiej. Mógł do wracać kraju samolotem ze sportowcami, ale to było zbyt banalne. Wolał przedostać się do Władywostoku, aby stamtąd ruszyć w tygodniową podróż pociągiem kolei transsyberyjskiej do Moskwy.

Droga i kilometry pokonane na rowerze podczas wyprawy „Pekin 2008”

alt

* – Niemenczyn jest 20 km na Wschód od Wilna

** – 85 km przed Irkuckiem w Usolu Syberyjskim był dzień przerwy

*** – Erling (inna spotkana pisownia to „Erenhot”) jest to chińskie miasto położone bezpośrednio przy granicy mongolsko – chińskiej.

**** – z Sopockiego „Monciaka” na Pekiński Plac Tiananmen przejechałem na rowerze 10255 km

 

Podane odległości są odległościami pokonanymi rowerem i czasami różnią się od rzeczywistej, najkrótszej drogi, jaką można pokonać drogę z Sopotu do Pekinu lub pomiędzy poszczególnymi miejscowościami.

2010-04-03 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 289
  • 290
  • 291
  • 292
  • 293
  • …
  • 299

Archiwa

  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • kwiecień 2013
  • marzec 2013
  • luty 2013
  • styczeń 2013
  • grudzień 2012
  • listopad 2012
  • październik 2012
  • wrzesień 2012
  • sierpień 2012
  • lipiec 2012
  • czerwiec 2012
  • maj 2012
  • kwiecień 2012
  • marzec 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • listopad 2011
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • styczeń 2009
  • listopad 2008
  • październik 2008

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia
  • Podziemia
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Obserwuj nas

Top Selling Multipurpose WP Theme

Ostatnie posty

  • Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim

    2026-03-22
  • Jeziora Plitwickie – fenomen przyrodniczy w Chorwacji

    2026-03-22
  • krokusy w Tatrach – gdzie można podziwiać szafrany spiskie?

    2026-03-22
  • Park Gródek Polskie Malediwy w Jaworznie

    2026-03-21
  • Opole nie tylko na weekend – kameralne miasto otoczone zielenią.

    2026-03-21
  • Najpiękniejsze jaskinie Słowacji udostępnione turystycznie

    2026-03-21

Kanał społecznościowy

Kanał społecznościowy

Wybór redaktorów

zamek Drakuli w Poenari

2016-01-25

Rezerwat Groapa Ruginoasa, Góry Bihor w Rumunii

2022-08-06

Zamek – Twierdza Rupea w Rumunii

2022-08-09

Rezerwat Cheile Turzii – wąwóz Turda

2024-01-23

Zamek Drakuli w Hunedoarze w Rumunii

2024-03-03

Klub Podróżników Śródziemie

Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.

Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.

Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.

Ciekawe w województwach

    • Dolnośląskie
    • Kujawsko-pomorskie
    • Lubelskie
    • Lubuskie
    • Łódzkie
    • Małopolskie
    • Mazowieckie
    • Opolskie
    • Podkarpackie
    • Podlaskie
    • Pomorskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Warmińsko-mazurskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie
dhosting

Polecane

Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim
Jeziora Plitwickie – fenomen przyrodniczy w Chorwacji
krokusy w Tatrach – gdzie można podziwiać szafrany spiskie?
Park Gródek Polskie Malediwy w Jaworznie

Ostatnio dodane

Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim
Jeziora Plitwickie – fenomen przyrodniczy w Chorwacji
krokusy w Tatrach – gdzie można podziwiać szafrany spiskie?
Park Gródek Polskie Malediwy w Jaworznie
Facebook Twitter Youtube Linkedin Envelope Rss

klubpodroznikow.com – Copyright & Copy 2025/26

Created by Konfig.Info

  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat

Wybór redaktorów

  • Sighișoara miasto w środkowej Rumunii w Siedmiogrodzie

    2026-02-02
  • Góry solne w Rumunii – Muntele de sare

    2026-02-01
  • Droga Transfogaraska w Rumunii

    2025-09-17
  • Wulkany błotne w Rumunii, wyjątkowy rezerwat przyrody

    2024-08-20
  • Jaskinia Meziad, Peşteră

    2024-08-20
  • Kopalnia soli Salina Turda w Rumunii

    2024-08-17
@2021 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu oraz analiz ruchu. Zobacz politykę prywatności .