Zawody Ski Tourowe na Starych Wierchach
OFERTA SKI-TOUROWA – WYPOŻYCZANIE NART (30ZŁ/DOBA)
Wczasy ski-tourowe, wycieczki ski-tourowe, wypożyczanie nart
możliwość korzystania z usług instruktora i przewodnika ski-tourowego
dla grup i turystów indywidualnych.
Północny Yunnan i zachodni Syczuan, czyli Tybet poza Tybetem.
Łukasz Beluch, Rafał Woś
Co zrobić, gdy chcielibyśmy zasmakować kultury tybetańskiej i poznać ludność tam mieszkającą? Rozwiązanie jest proste, jechać do Tybetu. Ale co zrobić, gdy nie stać nas na wydanie kilku tysięcy złotych na specjalne pozwolenia wymagane na taką wyprawę? Odwiedzić pogranicze Yunnanu, Syczuanu i Tybetu. Na slajdowisku przedstawiona zostanie fotorelacja z fragmentu trasy ubiegłorocznej wyprawy Chiny2009.pl Skupimy się na miastach północnego Yunnanu, takich jak Dali, Lijang, Shangrila, odwiedzimy, zamieszkany przez chińską mniejszość etniczną Naxi, Wąwóz Skaczącego Tygrysa. Następnie podążać będziemy kursowym Golden Dragonem (chińska marka autobusów) jedną z najwyżej położonych dróg na świecie, mianowicie Tibet-Sichuan Highway, pokonamy kilka przełęczy położonych wyżej, niż Mont Blanc. Spędzimy wspaniałe chwile w Litangu, mieście, gdzie większość ludności to Tybetańczycy. Popodglądamy życie w miejscowym klasztorze Litang Gompa. Będziemy świadkami niezwykłego pogrzebu- Sky Burial, gdzie ciało zmarłego zjadają sępy na oczach jego rodziny. Odwiedzimy również wioskę Nomadów wypasających jaki, by na koniec przenieść się do północnego Syczuanu, gdzie są dwa wspaniałe parki narodowe- Huanglong i Jiuzhaigou.
Oprócz tego powiemy troszkę więcej praktycznych porad dotyczących tego rzadko odwiedzanego przez turystów zorganizowanych regionu Chin. Pokażemy, że może on być wspaniałą alternatywą dla właściwego Tybetu, gdyż obfituje on również w przepiękne widoki, dziewiczą przyrodę, oraz zamieszkany jest przez Tybetańczyków, ponieważ jednak administracyjnie jest to Syczuan i Yunnan, nie są wymagane pozwolenia na swobodne poruszanie się.


Stowarzyszenie Entuzjastów Yerba Mate (SEYM)
Yerba Mate Enthusiasts Association
zaprasza na degustację herbat chińskich
Prowadzenie – Bartłomiej Chodyń
Prezes SEYM Kraków


obecna dokładna pozycja Marka Kamińskiego
http://share.findmespot.com/shared/faces/viewspots.jsp?glId=0E4Qq3WYHHGpDxTAKpLB1QSJi173q21on
Zimowa Ekspedycja Wisła ma na celu udowodnić, że w sercu Europy można przeżyć równie niezwykłą przygodę jak na rzekach Alaski czy Syberii oraz pokazać potencjał przyrodniczy, turystyczny i ekonomiczny królowej polskich rzek. Ma zachęcać do aktywnego trybu życia, szczególnie tego związanego z wodą i Wisłą.
W razie niebezpieczeństwa Marek Kamiński będzie mógł liczyć na pomoc dzięki spot finder’owi. Jest to urządzenie, które lokalizuje położenie osoby. To urządzenie jest również wyposażone w funkcję wzywania pomocy.
Codzienne relacje z wyprawy znajdują się w dziale CO NOWEGO, blogu marekkaminski.com oraz na serwisach społecznościowych – twitter, blip, facebook, nasza klasa, national-geograhic.pl. Natomiast zdjęcia i filmy można oglądać na stronie ekspedycyjnej w dziale – GALERIA i MULTIMEDIA!!!
tworzenie kobiecej kadry narodowej PZA we wspinaczce w górach najwyższych
info: http://www.pza.org.pl/
![]()
Kobiecy obóz unifikacyjny w Morskim Oku |
W dniach od 5–12 kwietnia 2010 r. odbędzie się w Morskim Oku kobiecy obóz unifikacyjny, którego organizatorem jest Komisja Himalaizmu PZA.
Inicjatorkami obozu są Ewa Panejko-Pankiewicz i Danuta Wach (Komisja Himalaizmu PZA). Termin obozu ustalono na kwiecień, ponieważ ten okres jest korzystny z kilku powodów:
— północne ściany Morskiego Oka w kwietniu wytrzymują z powodzeniem porównanie ze ścianami rejonu Mt Blanc latem,
— ryzyko lawin w czasie podejścia pod ściany jest znacznie mniejsze niż w okresie zimy kalendarzowej, co pozwala na wspinaczkę w warunkach zimowych na dużych północnych ścianach.
Zaplanowany obóz unifikacyjny będzie pierwszym etapem w realizacji projektu stworzenia kobiecej kadry narodowej PZA we wspinaczce w górach najwyższych.
Prosimy Kluby zrzeszone w PZA o zgłaszanie kandydatek na obóz. Zwracamy się także bezpośrednio do taterniczek/alpinistek, które uprawiają wspinaczkę w warunkach zimowych lub mają wejścia na szczyty powyżej 4000 metrów, zainteresowanych uczestnictwem w obozie, o zgłoszenie swojej kandydatury.

Warunki zgłoszenia:
1. Przynależność do klubu zrzeszonego w PZA oraz opłacone składki, potwierdzone przez klub.
2. Wykaz przejść, który należy umieścić (lub uzupełnić) w bazie wykazów PZA.
Zgłoszenia przyjmujemy do dnia 6 lutego 2010 roku (e-mail: [email protected]).
Uczestniczkami obozu będą najlepsze młode taterniczki/alpinistki, wybrane spośród zgłoszonych kandydatek (selekcja na podstawie posiadanych wykazów przejść), które stworzą cztery zespoły wspinaczkowe. Do grona młodych taterniczek dołączy kilka bardziej doświadczonych alpinistek/himalaistek. W obozie wezmą również udział dwa zespoły najlepszych młodych alpinistów z doświadczeniem wielkościanowym.
Wszystkim uczestniczkom i uczestnikom obozu zapewniamy pokrycie kosztów pobytu (noclegi plus obiady).
Kierownik obozu
Danuta Wach (e-mail: [email protected])


Chiński Nowy Rok w Nowohuckim Centrum Kultury za nami. Mam nadzieję iż w przyszłym roku uda nam się spotkać ponownie w jeszcze większym gronie. Dziękuję wszystkim za udział w mojej krótkiej prezentacji o tym jak tanio i sprawnie podróżować po Państwie Środka czyli „Przez Chiny z plecakiem”. Mam nadzieję iż zachęciłem i choć w niewielkim stopniu pomogłem w podjęciu decyzji o wyprawie do tego pięknego regionu naszego świata. Dla wszystkich chętnych zamieszczam tutaj podsumowanie tego o czym opowiadałem.
Zacznijmy od tego co powtarzałem wiele razy – po Chinach jeździ się stosunkowo łatwo i jeszcze tanio. Jeszcze bowiem staje się to z roku na rok droższe, ale na dzień dzisiejszy spokojnie można założyć 25 USD jako potrzebny nam dzienny budżet. Należy jednak pamiętać iż nie dotyczy to Tybetu, który jest znacznie droższy, przede wszystkim przez fakt iż należy posiadać szereg zezwoleń aby po nim się poruszać. A aby je otrzymać musimy skorzystać z pośrednictwa lokalnych biur podróży.
Ale po kolei. Termin.
Chiny są na tyle dużym państwem iż ciężko wskazać jeden najlepszy okres kiedy najlepiej wybrać się na taką wycieczkę. Natomiast w dużym uprostrzeniu można powiedzieć iż wiosna i jesień wydają się do tego najlepsze. Z tego względu iż już / jeszcze jest ciepło ale nie ma największych upałów. Oraz omijamy letnią porę kiedy najczęściej leje, a na wybrzeżu dodatkowo może nas złapać tajfun.

Do Chin najłatwiej jest się oczywiście dostać samolotem. W grę wchodzą trzy miasta – Pekin, Shanghai i Hong Kong. Obecnie na tych trasach panuje wysoka konkurencja i wystarczy tylko poświęcić nieco więcej czasu i można znaleźć bilety lotnicze w naprawdę atrakcyjnych cenach. Najtańszy jaki do tej pory widziałem oferował Aeroflot – pod koniec zeszłego roku można było polecieć z nimi z Warszawy do Pekinu i z powrotem za 1300 zł. Już ze wszystkimi opłatami itp. Natomiast kwota 1600 – 2000 zł jest osiągalna stosunkowo często w promocjach niemal wszystkich europejskich lini. Tutaj mogę polecić takie serwisy jak Kayak, Expedia, Orbitz, Travelocity czy polską flyfiestę na stronach których można wyszukać oraz kupić interesujący nas bilet.
Bilet jest również wymagany do tego aby otrzymać wizę chińską. Dobrze jest też mieć potwierdzenie rezerwacji noclegów. Ale raczej jest to tylko formalność – bez większych problemów można dostać wizę na 30 dniowy pobyt. Wyrobienie trwa ok tygodnia.
Na noclegi polecam hostele, w pokojach wieloosobowych ceny potrafią być bardzo atrakcyjne. Np. w Xi’an za noc płaciłem ok 10 zł, w Pekinie przy samym placu Tiananmen jest to koszt ok 25 zł. We wszystkich uzyskamy pomoc przy kupnie biletów na pociąg w dalszą drogę, czy rezerwacji noclegów w kolejnym mieście na naszej trasie. Nie mówiąc o świetnej atmosferze w nich panującej i wielu ciekawych ludziach podróżujących tak samo jak my. Z którymi wieczorem można porozmawiać przy piwku.
W każdym takim miejscu zazwyczaj możemy znaleźć ulotki z hosteli w kolejnych miejscowościach. Możemy poprosić obsługę aby zarezerwowała nam miejsce, możemy zrobić to sami przez internet, lub po prostu po przyjechaniu do danego miast udać się na poszukiwania noclegu. Najczęściej nie ma z tym większych problemów. Może w bardziej gorących turystycznie okresach lepiej pomyśleć o tym z wyprzedzeniem, aby uniknąć sytuacji gdy wszystkie najtańsze miejsca po naszym przyjeździe będą już zajęte. Tutaj można również polecić stronę hostelworld gdzie jest olbrzymi wybór różnego rodzaju lokali gdzie można się zatrzymać.
Samo poruszanie się po Chinach jest jak już napisałem na początku dosyć łatwe. Należy jednak pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Trzy razy do roku – w Chiński Nowy Rok (jest to ruchome święto – zazwyczaj między styczniem a marcem), w weekend majowy oraz na 1 października (rocznica powstania Chińskiej Republiki Ludowej) przypadają święta podczas których Chińczycy mają nawet ok tygodnia wolnego. Co za tym idzie wszyscy ruszają w podróż i jest to okres kiedy naprawdę ciężko dostać bilety na pociąg, a miejsce do spania lepiej mieć wcześniej zaklepane. Poza tym większych problemów raczej nie powinniśmy napotkać.
Najlepszym sposobem poruszania jest pociąg – połączeń jest dużo, a podczas nocnego przejazdu można się wyspać. Bilety można kupić tylko na stacji z której chcemy wyjechać. Dostępne są zazwyczaj ok. 7 dni przed odjazdem naszego pociągu. Przy kasie najlepiej mieć na kartce napisane dokąd chcemy jechać i jakim pociągiem, gdyż nie zawsze uda nam się znaleźć osoby mówiące po angielsku. Dodatkowo należy pamiętać iż w Chinach istnieje czarny rynek biletów kolejowych. I z kasy na dworcu dosyć szybko one znikają. Natomiast już w agencji turystycznej czy hostelu za drobną prowizją możemy dostać bilet na prawie każde połączenie.
Nieźle rozwinięta jest również sieć połączeń lotniczych. Są oczywiście znacznie droższe o kolei, ale łatwiej osiągalne i na pewno szybsze 😉 Przykładowo za bilet z Shanghaju do Chongqing płaciłem ok 120USD, jednak był on kupowany z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.
Zostają jeszcze autobusy, które są chyba jeszcze niedoceniane przez samych Chińczyków i często mogą stanowić takie „wyjście awaryjne” dla nas gdy musimy się gdzieś dostać i wszystkie inne opcje zawiodły… Obecnie sieć autostrad jest dynamicznie się w Chinach powiększa, a na długich nocnych trasach puszczane są autobusy sypialne. W trzech rzędach po dwa łóżka jedno nad drugim. Miejsca jest bardzo mało, ale ogólnie można się całkiem dobrze wyspać. Zaś cenowo często wychodzą nawet taniej od pociągów. A najważniejszą ich zaletą jest to iż nawet w tak trudnym okresie jak weekend majowy, bez problemu udało mi się kupić bilet z Pekinu do Xi’an na dzień przed wyjazdem. Podczas gdy o pociągu można było zapomnieć mimo iż wysłałem do hostelu w którym się zatrzymałem zaliczkę z prośbą o jego kupienie. I przeurocza Chinka z hostelu niesamowicie przejęta opowiadała mi potem jak to ona osobiście cały dzień stała w kolejce na dworcu po ten mój bilet i nie udało jej się go kupić. Oczywiście my musimy w to uwierzyć całym sercem 😉
Kolejną kwestią jest jedzenie. Jest ono tanie i smaczne 🙂 Pod warunkiem iż nie korzystamy z turystycznych restauracji, tylko stołujemy się tam gdzie lokalni mieszkańcy. Czyli z wyglądu takie miejsce może nie jest wybitnie zachęcające, ale za to w środku można zobaczyć wiele osób. Daje nam to gwarancję iż taki lokal ma duży „przerób”, co za tym idzie nasze jedzenie będzie świeże. A koszt takiego obiadu nie powinien przekroczyć kilku złotych. Wydaje się iż jedzenie jest jedną z najważniejszych rzeczy dla Chińczyków. Dlatego praktycznie na każdym kroku można potkać jakąś knajpkę gdzie zaspokoimy swój głód 🙂 Podczas przejazdów koleją też nie ma się z tym problemów. Po pierwsze można się wcześniej zaopatrzyć w klasyczne „chińskie zupki”, które możemy zalać ogólnie dostępnym w wagonach wrzątkiem. A poza tym i tak non stop ktoś będzie kursował po wagonach z różnymi przekąsami czy całym obiadem, za ok 6-8 zł.
Dodatkową atrakcją w Chinach są lokalne targi z jedzeniem, gdzie można dostać i spróbować praktycznie wszystko co się rusza;) W niektórych miejscowościach możemy nawet zapisać się na kursy gotowania dla turystów.
Na zakończenie dodam jeszcze iż jeżeli ktoś dysponuje, to dobrze jest mieć ze sobą legitymację studencką ISIC. W niektórych miejscach (jak np. Muzeum Armii Terakotowej w Xi’an) można na nią dostać zniżki przy kupowaniu biletów wstępu.
Mam nadzieję iż udało mi się chociaż w niewielkiej mierze przybliżyć temat i dzięki temu, może ktoś z Was wybierze się w tym roku na tramping po Chinach. Do zobaczenia na szlaku, oraz na slajdach w Śródziemiu 🙂
„Justyna dla nas – My dla Justyny”.
W ostanich dniach zimy w ostatnim miejscu gdzie leży jeszcze śnieg w naszych Gorcach organizujemy „ZŁOTY BIEG” – bieg w którym może wystartować każdy kto biega na nartach, kibicował Justynie Kowalczyk i chciałby symbolicznie jej podziekować za olimpijskie złoto.
Biegniemy na nartach, z kijami i bez kijków – każdy kto chce niech sie przyłacza!
Data:
07.03.2010
Trasa biegu :
Schronisko PTTK Stare Wierchy – Turbacz – Schronisko PTTK Stare Wierchy.
Zbiórka pod schroniskiem godz.11.00
tel.kontaktowy.Wojtek Stachoń – 602 313 111
Bardzo proszę o informacje na antenie
Serdecznie pozdrawiam
kierownik schroniska PTTK Stare Wierchy Wojtek Stachoń
WWW.STAREWIERCHY.PL
—
A.Wojciech Stachoń
Stare Wierchy schronisko PTTK
0-18 26 75 297
0- 602 313 111
z okazji dnia Św. Patryka
Trzy odcienie zieleni
Zespół tańca irlandzkiego ERIU oraz Nowohuckie Centrum Kultury serdecznie zapraszają na wyjątkowe widowisko taneczno-wokalne pt.: Trzy odcienie zieleni, przygotowane z okazji dnia Św. Patryka.
Spektakl będzie można zobaczyć 20 marca 2010 r. o godz. 18.00, w Krakowie, w Nowohuckim Centrum Kultury.
W krainę baśni, tańca i pieśni staroirlandzkich zabierzemy Was wraz z grupą teatralną MANDRAGORA oraz towarzyszącymi nam instrumentalistami.
Gorąco zapraszamy wszystkich miłośników tradycji i kultury Szmaragdowej Wyspy do wspólnego świętowania!
Organizatorzy:
Eriu – Zespół Tańca Irlandzkiego, NCK
Gościnnie:
Mandragora, Andrzej Panasiuk – fortepian
Patronat honorowy:
Fundacja Kultury Irlandzkiej, Poznań
Patronat medialny:
Dziennik Polski, Radio Vox, etnosystem.pl, Modny Kraków
Bilety: 15 zł
Kasa tel.: 012 644 02 66 w. 301
Informacja tel.: 012 644 02 66 w. 312
Piotr Morawski: Zostają góry.
Z założenia cały dochód z książki trafi do najbliższej rodziny Piotrka, a zaangażowani w ten projekt redaktorzy, autorzy tekstów wspomnieniowych, graficy, fotoedytorzy, korektorzy – poprzez swoją pracę – położyli pierwsze cegiełki dzieła, do którego powstania przyczynią się wszyscy, którzy zdecydują się nabyć Zostają góry…
Gdy wiosną ubiegłego roku, Polskę obiegła wiadomość o śmierci Piotra Morawskiego, z ogromnym smutkiem przyjęli ją nie tylko jego najbliżsi, przyjaciele i środowisko wspinaczkowe, ale wszyscy, którzy kiedykolwiek z nim się zetknęli – w czasie jego wspinaczkowych prelekcji, zajęć na uczelni, spotkań towarzyskich czy wreszcie poprzez lekturę jego tekstów. Nawet tych, którzy nie interesują się górami i wspinaczką, przekazywana przez media tragiczna informacja, skłoniła zapewne do refleksji o kruchości ludzkiego istnienia i potędze pasji.
Wydawnictwo GÓRY, z którym przez lata współpracował Piotr, postanowiło uhonorować pamięć o nim edycją publikacji książkowej. Przygotowana ona została z myślą zarówno o tych, którzy dobrze znają wspinaczkowy, literacki i fotograficzny dorobek wybitnego himalaisty Piotra Morawskiego, jak i odbiorców nie mających wcześniej okazji bliższego zapoznania się z dokonaniami tego wyjątkowego człowieka. Teksty Piotra urzekają egzotyką tematyki, świeżością spojrzenia oraz stylistyczną wirtuozerią, dzięki czemu stanowią doskonałą lekturę nie tylko dla miłośników gór i alpinizmu.
Pierwszą część książki stanowią relacje z najważniejszych wypraw wysokogórskich Piotrka, publikowane na łamach prasy górskiej, przede wszystkim w magazynie GÓRY. Ilustrują je niezwykłe fotografie, które stawiały ich autora w wąskim gronie wspinaczy mogących się poszczycić wyjątkowym talentem fotograficznym. W książce, oprócz zdjęć znanych już czytelnikom górskich opowiadań Piotrka, znalazły się prace wcześniej niepublikowane. Ponadto pierwotnie niewielkie fotografie dzięki większemu formatowi zyskały nierzadko nową jakość.
Na drugą część Zostają góry złożyły się teksty stanowiące bardzo ważną część twórczości literackiej Piotrka – niezwykle osobiste felietony. One także zilustrowane zostały fotografiami – tymi, które ukazały się w czasopismach, jak i tymi, które nie były dotychczas wykorzystane do publikacji. W przypadku tych felietonów fotografia nie była tylko zwyczajną ilustracją tekstu, ale często symboliczno-metaforycznym jego uzupełnieniem, toteż są one najlepszym dowodem, że wrażliwość Piotrka w postrzeganiu świata równie mocno jak w tekstach ujawniała się w jego pracach fotograficznych.
Trzecia, ostatnia część książki to stworzone specjalnie na potrzeby tej edycji wspomnienia o Piotrze, napisane przez jego żonę, Olgę oraz wspinaczkowych partnerów: Piotra Pustelnika, Petera Hámora, Simone Moro, Dariusza Załuskiego i Krzysztofa Wielickiego. Ilustrują je zdjęcia uwieczniające chwile spędzone przez nich w towarzystwie Piotrka.
Śmierć Piotra to przede wszystkim wielka tragedia dla jego żony i dzieci. Dlatego z założenia cały dochód z książki trafi do najbliższej rodziny Piotrka, a zaangażowani w ten projekt redaktorzy, autorzy tekstów wspomnieniowych, graficy, fotoedytorzy, korektorzy – poprzez swoją pracę – położyli pierwsze cegiełki dzieła, do którego powstania przyczynią się wszyscy, którzy zdecydują się nabyć Zostają góry.
Nie wierzę już temu, co czuję, co widzę. Przed chwilą wydawało mi się, że decyduję prawie o wszystkim, a tymczasem życie wzięło sprawy w swoje ręce. Poza mną. I przychodzi ten najlepszy moment. Kiedy godzisz się, że życie idzie własną ścieżką, a ty własną. Że wielu rzeczy na siłę nie da się zrobić. Przygoda jest zarówno w górach, jak i w domu. To wszystko jest jednym światem. Po prostu na moment zachwialiśmy równowagę, a teraz czas do niej wrócić. Nagle cieszą cię zwykłe sprawy mimo tego, że planujesz kolejny wyjazd. Na wyprawie wspinasz się ze spokojem, bo radują cię codzienne sprawy po powrocie. Wszystko razem jest życiem. Osobno stanowi tylko powód do zgryzot, nieustanną pogoń i kolejne siwe włosy.
(fragment książki)
Spis treści: Zostają Góry. Opowiadania Felietony Wspomnienia
Słowo wstępne 7
OPOWIADANIA
Spotkanie z Chanem 12
Szkoła czekania, czyli góra śniegu… 18
Zupełnie inny świat 30
300 metrów niespełnionych marzeń 38
Marzenia o szczycie i szczyt marzeń 50
Sanktuarium Marzeń 60
Cho Oyu: zdążyć przed sezonem 70
Annapurna: wydostać się z grani 80
Inshallah Broad Peak 88
Druga szychta 96
Krótkie spięcie z Annapurną 106
Sami w ścianie, sami w tłumie 118
FELIETONY
Chcieć to znaczy móc 132
Szczyty, przedszczyty i zaszczyty 134
Świat według yeti 136
Listopadowe wędrówki 138
Choinka dziwnie przybrana 140
Wioski w czasie zaklęte 142
Gdzie jest życie? 144
Sława, pieniądze i takie tam… 146
WSPOMNIENIA O PIOTRZE MORAWSKIM
Piotr Pustelnik 150
Peter Hámor 153
Dariusz Załuski 156
Simone Moro 158
Krzysztof Wielicki 161
Olga Morawska 162
Nota bibliograficzna 165
Wyprawy Piotra Morawskiego 166
http://www.goryonline.com/ksiazki,7767,332,0,1,F,news.html


Konkurs Fotograficzny
Najpiękniejsza Góra Świata 2
POLSKI ZWIAZEK ALPINIZMU

3 nagroda
specjalistyczny plecak „Kapadocja” dla podróżnika-fotografika
Do wygrania miejsce na Kursie Pilotów wycieczek zagranicznych:
http://www.gaudeamus.com.pl/kursy/kurs_pilota_rezydenta/stacjonarny_krakow_kielce_nowy_targ/
Wartość nagrody to 549 zł, termin rozpoczęcia 2 listopada 2010 roku,
zajęcia trwają do 9 stycznia 2011. Wygrana obejmuje również wyjazd na
2 wycieczki:
Całodniowa wycieczka autokarowa w malownicze okolice Krakowa: Opactwo
w Tyńcu, Skansen w Wygiełzowie i Ruiny Zamku Biskupów Krakowskich na
Lipowcu, Klasztor w Czernej, Ojcowski Park Narodowy.
Oraz dwudniowa wycieczka, szkoleniowo-egzaminacyjna (Podhale, Spisz
polski i słowacki, Beskid Wyspowy), wraz z wieczorną wspólną zabawą
przy ognisku.
Do tego dochodzi czterogodzinny spacer / wycieczka po Krakowie z
historykiem sztuki.
upominki od Li-ning
zegarki, saszetki na przybory toaletowe, torebki na ramię do biegania na odtwarzacz lub telefon,
toreby na piłki do kosza.
wystawa zdjęć w Kopalni soli w Wieliczce
otwarcie wystawy w Kopalni Soli w Wieliczce
Najpiękniejsze góry Świata
{youtube}c3Fr2ywiGDo{/youtube}
zdjęcia jakie w ubiegłej edycji były prezentowane na wystawach :
w komorze Wisła (125 m) w Kopalni Soli w Wieliczce oraz na Helu
regulamin konkursu:
I. POSTANOWIENIA OGÓLNE
1. Organizatorem konkursu jest Klub Podróżników „Śródziemie”.
2. Patronat nad konkursem sprawuje Onet.pl, Voxfm, Travelchannel, Extremium, 3Space, Shievents, 4Risk, NPM Magazyn Turystyki Górskiej, serwis Wspinanie.pl
natomiast patronat honorowy objął Polski Związek Alpinizmu
4. Przesłanie zdjęć na konkurs jest równoznaczne z poddaniem się uczestnika procedurze regulaminowej konkursu i akceptacji zasad konkursu.
6. Konkurs trwa do 30 kwietnia 2010 roku.
– 15 marca do 15 kwietnia nadsyłanie prac do konkursu
– 16 kwietnia do 30 kwietnia głosowanie internautów
– 1 maja do 15 maja przygotowanie 30 najwyżej ocenionych prac do wystawy
– Wystawy pokonkursowe prac do końca 2010 r.
II. ZDJĘCIA
1. Każdy uczestnik może zgłosić do konkursu maksymalnie 3 fotografie.
[email protected]
3. Zdjęcia nie spełniających podanych wymogów nie wezmą udziału w konkursie.
4. Pliki w formacie JPG ,BMP lub TIF minimum 1600 pix po dłuższym boku *
5.Termin nadsyłania zdjęć mija 15 kwietnia 2010 r. o godz. 24.00
6. Zgłaszane do konkursu fotografie należy opisać w e-mailu wg. wzoru:
tytuł konkursu, tytuł zdjęcia, nick podany przy rejestracji na stronie klubpodroznikow.com, imię, nazwisko, telefon lub e-mail autora zdjęć.
7. Laureaci zostaną powiadomieni przez Organizatora drogą e-mailową o wygranej
III. PUBLIKOWANIE ZDJĘĆ
1.Zgłoszenie zdjęć do konkursu oznacza wyrażenie zgody na ich nieodpłatne wykorzystywanie do promocji niniejszego Konkursu. Organizator zastrzega sobie prawo do publikowania fotografii zgłoszonych do konkursu, umieszczania ich na stronach internetowych patronów medialnych oraz fundatorów nagród, w mediach i wykorzystania ich w innej formie związanej z konkursem (wystawy, galerie) podając dane autora (nick, imię i nazwisko).
IV. POSTANOWIENIA KOŃCOWE
2.Organizator nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody spowodowane opublikowaniem nieprawdziwych danych osobowych, bądź innych nieprawdziwych informacji opartych na zgłoszeniach sporządzonych przez Uczestników.
3.Decyzje te są ostateczne i wiążące dla Uczestników
V. NAGRODY
3 pierwsze miejsca wyłonione w głosowaniu internautów oraz dodatkowe wyróżnienia.
Miejsce wystaw i publikacji :
– Kopalnia Soli w Wieliczce
– Dziedziniec Pałacu „Pod Blachą” Zamku Królewskiego w Warszawie
– Dziedziniec Zamku w Malborku
– Port na Helu
– Sztuczna plaża w Krakowie „SAO BEACH”
– Onet.pl
– Travelchannel
– TV 3 Space
– Portal Klubu Podróżników „Śródziemie”
– Magazyn n.p.m. w wydaniu papierowym oraz internetowym.
– Magazyn EXTREMIUM
– serwis wspinaczkowy Wspinanie.pl
– Portal 4risk.net
(ilość miejsc wystaw oraz publikacji mogą się zwiększyć lub nieznacznie zmienić)
nagrody:
głosowanie internautów
1 miejsce
Bilet lotniczy na dowolne połączenie na świecie linii lotniczych LUFTHANSA
2 miejsce
Kurtka GLIDER (Softshell) „Alpamayo”
3 miejsce
Plecak „Kapadocja” na sprzęt foto
nagroda dodatkowa
Kurs Pilotów wycieczek zagranicznych (w Krakowie)
oraz nagrody pocieszenia:
pasy, torby i saszetki na drobiazgi, czapeczki , zegarki
Nagroda dodatkowa zostanie rozlosowana wsród wszystkich uczestników konkursu z zakwalifikowanymi pracami
a uczestnik w zgłoszeniu do konkursu umieści:
„Chcę wziąć udział w losowaniu Kursu Pilotów wycieczek zagranicznych”
*- zdjecia będą drukowane w wymiarach
odbitki – 30×45 cm oraz wydruki solventowe – 40 x 60 cm

I nagroda
Ararat – Święta Góra Ormian. Jak na ironię historii – położona poza obszarem Armenii – na terenie dzisiejszej Turcji. Poteżny wulkaniczny stożek Araratu wznosi się na wysokość 5165 n.p.m. Wedle biblijnych przekazów na tej górze spoczęla arka Noego – której znalezienie jest celem wielu ekspedycji.
fot. Stanisław Pindera
II nagroda
Zdjęcie zostało wykonane z Polany Tapovan położonej na wysokości 4.400 metrów i przedstawia północno – wschodnią ścianę Shivlinga. Himalaje Garhwalu, Indie. fot. Małgorzata Jurewicz
III nagroda
Góra Lodowa w Zatoce Admiralicji, Wyspa Króla Jerzego, Szetlandy Południowe.
fot. Mariusz Czarnul
Matterhorn. Taki dokładnie widok ujrzałam o świcie gdy wychyliłam głowę z namiotu. Ten strzelisty kształt, ten wygląd egipskiej piramidy i ten niewyobrażalny ogrom zwłaszcza, gdy stanie się u jej stóp. Matterhorn – dla mnie najbardziej charakterystyczna góra świata. Trudna i wymagająca przede wszystkim ogromnej uwagi. Ale warta tego by stanąć przed jej obliczem i warta tego by nazwać ją najpiękniejszą górą świata.
fot. Magdalena Kubica


10 maja Michałków koło Ostrowa Wielkopolskiego. Strefa Pyrlandia Boogie. Słoneczny poranek, lotnisko zaczyna się powoli budzić do życia. A przed nami przygoda po którą specjalnie całą noc tu jechaliśmy. Skok w tandemie z 4000 metrów.
Podstawowy dylemat, czy jeść śniadanie;) Ale zapach jajecznicy jest tak kuszący, że się decyduje. I słusznie:)
Dostaję niebieski kombinezon, ze śmiesznymi “bananami” po bokach. Nim przyjdzie moja kolej można spokojnie powygrzewać się w promieniach porannego słońca.
Żółty samolot. Wsiadamy w 9 osób, start i powoli zaczyna nas wynosić na docelową wysokość. Bezchmurne niebo, piękne widoki na całą okolicę. Szrek z którym skaczę w tandemie cały czas sypie żartami. Jednym słowem sielanka.
I jesteśmy, zapala się zielone światło, otwieramy drzwi, a samolot gwałtownie zwalnia. Siadamy w progu, uśmiech do kamery. Raz, dwa, trzy i samolot zostaje w górze. Razem ze wszystkimi zmysłami. Czuję tylko pęd powietrza, rozkładam ręce, lecę!
Jest fantastycznie.
Pęd powietrza zagłusza wszystko, robię tylko głupie miny do kamery;) I już koniec, łagodne szarpnięcie, ustawiamy się do pionu, spadochron otwarty. Teraz przez kilka minut można podziwiać widoki, pogadać ze Szrekiem i spróbować samemu kierować spadochronem.
Emocje opadają, sielanka.
Lądujemy, znowu na ziemi:) Zrobiłem to!!! Jest fantastycznie:)
{youtube}XdgN67LUOZI{/youtube}









