Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt
wtorek, 24 marca, 2026
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt
Copyright 2025 - All Right Reserved
Ameryka Południowa

Kolumbia

przez Albin Marciniak 2010-09-01
Napisane przez Albin Marciniak


Kolumbia

22 sierpień 2010r

Jeszcze przed opuszczeniem Ekwadoru w Tulcan, odwiedzamy miejscowy targ, gdzie od rodzajów i gatunków, nowych dotąd nie spotkanych owoców i warzyw, można dostać zawrotu głowy. Wiola tylko biega ze swoim notesikiem i zapisuje ich nazwy, jeśli można to testujemy ich smaki. Sprzedawcy bardzo chętnie informują co jest czym i jak działa na organizm. O rodzajach i ilości specyfików naturalnego lecznictwa i różnorodności ziół trudno by pisać. Na każdą przypadłość jest odpowiednie lekarstwo, wypróbowane od historycznych czasów, jeszcze przez Inków, głównie jednak pochodzenia peruwiańskiego. To, że tutaj wszyscy cieszą się świetnym zdrowiem i mają siły za trzech, to chyba o czymś świadczy. Po wywiadzie mamy informację, że w Kolumbii paliwo jest trzy razy droższe i na granicę z tym państwem, jedziemy już zatankowani na maxa. Tam przeżywamy chwile stresu, gdyż okazuje się ,że dokumenty przedłużające nasz legalny pobyt auta są jedynie kopiami, a tu wymagany jest oryginał, pomimo, że w systemie komputerowym ekwadorskiego urzędu celnego wszystko figuruje i jest jak najbardziej prawidłowo odnotowane. Szok! Co robić? Jesteśmy przecież ponad 400km od Quito i dzisiaj niedziela!?. Telefon do konsula, mamy szczęście, że odebrał. Po wielu rozmowach i deklaracjach, za wstawiennictwem i potwierdzeniem, że Konsulat Polski dośle w oryginale ten dokument, po dwóch godzinach opuszczamy Ekwador i stajemy na granicznym kolumbijskim posterunku. Odprawa trwa 15min. i przebiega już bez żadnych problemów. Naładowani wieloma nieciekawymi oraz zastraszającymi informacjami, na temat bezpieczeństwa w tym kraju, mając oczy wokół głowy ruszamy na północ do miasta Pasto. Na pierwszym punkcie opłat za drogę chcemy płacić dolarami, gdyż nie posiadamy jeszcze ichniejszej waluty. Miła pani podpowiada nam, byśmy poprosili policjantów obok, by zamienili nam potrzebną kwotę i tu niespodzianka, rozpoczął się mały quiz. Dałam do wymiany tylko 10$ i byłam orżnięta o 100% . Gdy tłumaczyłam, że to nie jest taki przelicznik, policjanci mieli sporo uciechy z tego, że są tacy cwani, a turysta to taka rzadkość, że to wręcz okazja, by w majestacie prawa okradać i głupio się uśmiechać, a potem twierdzić, że się nie rozumie. Po dojechaniu do Pasto wymieniliśmy pieniądze, 1$ = 1850 peso kolumbijskie i dalej kierujemy się do kolonialnego, ponoć najpiękniejszego miasta Popayan. Trasa biegnąca przez Andy, to nie dość, że jedna wielka huśtawka pokonywanych wysokości od 600 do ponad 3000m.n.p.m, to również różnica temperatur od 9 oC do 37 oC, a do tego zakręt na zakręcie, gdzie trudno by znaleźć odcinek prosty powyżej 100m. Wyprzedzenie nawet wolno jadących ciężarówek, jeśli nie jest się miejscowym kaskaderem prowadzącym rejsowy autobus, graniczy z cudem, na samą myśl, że musiałbym przemieszczać się takim środkiem transportu z kierowcami szaleńcami, przechodzi mi gęsią skórką po ciele. Jedno co od razu uderza, to wszechobecny porządek, czystość na ulicach i wizualne wrażenie, że jest to kraj na wyższym poziomie cywilizacyjnym niż Ekwador. Nawet w przydrożnych barach czystość w toaletach, o jakim byłoby dobrze pomarzyć w Polsce. Szokuje różnorodność andyjskich krajobrazów, monstrualnie wielkie góry, raz porośnięte tropikalną, bujną roślinnością, a już za chwilę surowe, wyjęte z pustynnego wizerunku, prawie tak jak w Chile, czy Argentynie. Nie robimy dzisiaj zbyt wiele zdjęć, gdyż masywy te zasnuwa dziwna mgła przypominająca brunatny dym, co skutecznie nie daje klarowności i przejrzystości widzianych obrazów. Ludzie uprzejmi i uczynni. Wyrabiając w porywach przeciętną 35km/h, po siedmiu godzinach mozolnej jazdy i pokonaniu 300km docieramy do Popayan, przejechawszy ponoć najniebezpieczniejszy odcinek tego kraju – taką inf. przekazywały wszystkie przewodniki i ludzie wydający opinię o tym państwie .To tu właśnie dokonywano niegdyś największą liczbę porwań dla milionowych okupów, między innymi również turystów. Pięknie zachowane kolonialne stare miasto założone przez Hiszpanów na początku XVIw. Wynajmujemy pokój w hotelu, dwie ulice od Placa de Armas i już po ciemku zachęceni przez obsługę udajemy się w miasto. Spokój, porządek, wspaniale, próbujemy powoli odsuwać myśli o wszechobecnym zagrożeniu. Zaskakuje to, że jakby całe miasto zostało odnowione w jednym czasie, bo wszystkie budowle świeżo odrestaurowane i wymalowane. Jesteśmy pod wielkim i pozytywnym wrażeniem wszystkiego, co jak dotychczas spotkało nas w Kolumbii. Jedno zastanawia, nie spotkaliśmy jak dotychczas żadnego innego turysty spoza tego kraju.

img_2993
img_2994
img_2995


img_2996
img_2998
img_2999


img_3001
img_3002
img_3007

23 sierpień 2010r

Rano ponownie ruszamy „z buta” w do starego centrum Popayan. Pięknie zachowany układ urbanistyczny pozostały jeszcze w schedzie po Hiszpanach. W przeciwieństwie do wczorajszego wieczora, dzisiaj ten rejon tętni swoim życiem, pozbawionym jednak tej swoistej, turystycznej atmosfery tak, jak w innych tego typu miastach w Ameryce Południowej. Tu kompletnie nie ma tej grupy ludzi, podczas naszej wędrówki napotkaliśmy, jedynie trójkę młodych ludzi zwiedzających jeden z kościołów.

W południe ruszamy na północ drogą nr 25 do Cali, trzeciego pod względem wielkości miasta Kolumbii. Nieciekawe miasto przemysłowe, bez żadnego charakteru, nie warto nawet wjeżdżać do centrum. My objechaliśmy go w miarę szczegółowo. Dalej kierujemy się do miejscowości Armenia najpierw drogą nr. 23 do miasta Buga, po drodze doznając przyjemności kulinarnych w przydrożnym zajeździe. Wspaniała ryba tilapia plus miejscowe dodatki i do tego puchar soku z guanabany. Przejeżdżamy przez tereny upraw trzciny cukrowej i tu okazuje się że pojazdy drogowe do przewozu tego surowca do produkcji cukru przebiły swoją wielkością i długością te widziane przeze mnie na terenie interioru australijskiego, tam były trzy przyczepy wielkości TIR-a, tu aż cztery. Później drogą nr.25 do La Paila i dalej nr.40 do miasta o szumnej nazwie Armenia. Myśleliśmy, że ta nazwa będzie adekwatna do tego co zaoferuje nam to miejsce, okazało się niestety, że podobnie jak Cali, to miejsce jest klęską w znaczeniu turystycznym, Już o 18.00 robi się ciemno, o 18.20 jest już totalna noc, a tu nawet nie ma hotelu, czy też hostelu . Na szczęście tuż przed miastem w górach widzieliśmy wiele pięknych posiadłości i jak wynikało z reklamowanej nazwy przejeżdżaliśmy „strefę wakacyjną”. Wracamy więc do tego miejsca i w pierwszej oferowanej „fince”(posiadłości ziemskiej) wynajmujemy pokój. Do dyspozycji mamy basen, jacuzzi, cały ukwiecony ogród i obsługę na każde zawołanie. A to wszystko za jedyne 80.000 peso (ok.110zł). Wspaniały klimat tego miejsca, na wysokości 1900m.n.p.m, temperatura jak w nasze piękne lato, soczysta zieleń, świeżość i kompletny brak owadów. Tu też po raz pierwszy korzystamy z internetu i uaktualniamy wiadomości na stronie internetowej z naszej podróży. Nazbierało się tych informacji, toteż w kompletnej ciszy, gdyż jesteśmy jedynymi gośćmi molestujemy komputer przez kilka godzin.


img_3197
img_3207
img_3212

24 sierpień 2010r

Po porannym pływaniu i śniadaniu, które również było w cenie, ruszamy w kierunku stolicy, Bogoty. Mamy do pokonania jedynie 300km. Po trzech godzinach przebyliśmy jedynie 90km. Droga nr 40 do Ibague okazała się drogą przez mękę. Potężne ciężarówki, szybkie autobusy, motocykle, rowery, a my, jesteśmy uczestnikami spektaklu pod tytułem, kiedy się któryś z tych kaskaderów rozbije. Trudno opisać obrazowo jakie szaleństwo trwa na drodze, kiedy stromizny podjazdów i zjazdów są takie, że można zobaczyć z okna dach własnego auta, a zakręt przechodzi w zakręt bez jednego metra prostej. Najbardziej „winklaste” Alpy to przy tym „pikuś”. Współczujemy tym kierowcom, którzy całe życie wycinają te „winkielki” takimi niezgrabnymi ciężarówkami o wizerunku potwora – koszmar. Docieramy do Ibague i ponowne rozczarowanie, miasto brzydkie i nic do dodania. Próbujemy coś pozytywnego zobaczyć w tym miejscu – niestety nawet po czterokrotnym objechaniu centrum, nie udało się nic dostrzec.

Uciekamy więc z tego miejsca w „te pędy”.Do Bogoty docieramy już o zmroku i przeżywamy chwile grozy, gdyż to co dzieje się na drogach prowadzących przez przedmieścia do centrum, można określić tylko słowami „totalna bonanza na śmietniku”, nawet zapach wkomponował się w tą atmosferę – smród jakby zendrówkę rozerwało. Prawie półtorej godziny mozolnie i uporczywie przedzieramy się do centrum tej ponad siedmiomilionowej aglomeracji. Jakimś niezwykłym trafem udaje się nam dotrzeć do starej części miasta i wynająć pokój w hotelu, gdzie nasz pojazd znajduje również bezpieczne schronienie w garażu (85.000 peso pok. 2 os.+ 5.000garaż). To był trudny dzień – szczególnie dla mnie kierującego pojazdem nie dość, że miałem od 9.00 oczy naokoło głowy, to jeszcze w końcowej jeździe w poprzek głowy. Dzień kończymy spacerem po centrum Bogoty, gdzie na każdym kroku spotykamy się z patologią i niezwykłością tego miejsca w negatywnym znaczeniu tego słowa! Najciekawsze zdarzenia zaobserwowane w czasie tego oraz poprzednich dni to niezwykle barwne kwiaty, wszędzie nieobliczalna ich ilość, potężna podaż owoców na każdym kroku i zakręcie, propozycja korzystania z telefonów komórkowych na minuty, które to są podłączone do spodni właściciela łańcuchami lub linkami, pierwszy raz w życiu spotkałam się z zadziwiająco cyrkowym oświetleniem samochodów oraz ciężarówek, kolorowe diody mrugają dosłownie wszędzie, na wycieraczkach, rejestracji, z góry, z boku, z przodu i tyłu, przy dłuższej jeździe za takimi pojazdami można dostać migotania źrenic, ponieważ uwielbiam słodycze, mam tutaj do wyboru wszystko co jest mega dulce, najczęściej jest to w postaci “słodkich przystanków”, zaskakują również zabezpieczenia sklepów oraz domów, wygląda to tak, że wszędzie są kraty, drut kolczasty, ochroniarz i nieodparte wrażenie, że człowiek w obawie o życie i dobra materialne, de facto stworzył sobie prywatne więzienie, no cóż choć zagrożenie już minęło zabezpieczenia pozostały. Od kilku lat prowadzona jest ostra walka z partyzantką i udało się ich wcisnąć w strefy dżungli, a miast i dróg chroni policja i wojsko. Tak więc Kolumbia normalnieje i staje się bezpiecznym krajem. Na wstępie mieliśmy katalogową opinię o tym kraju, z każdą chwilą puszcza nas strach przed tym co było wiedzą zniechęcającą do tego kraju. A tutaj cudowne miejsca, oczywiście poza dużymi miastami, świeża, urozmaicona żywność, wspaniała kawa, soki i niezwykle uprzejmi ludzie, ciekawi wszystkiego i szkoda, że w Europie coraz mniej takich osób, no cóż wyższa cywilizacja zobowiązuje do innych zachowań, niekoniecznie dobrych, ale nie nam to oceniać.

img_3241
img_3243

25 sierpień 2010r

Ze względu na układ geograficzny tej strefy w której obecnie przebywamy i co za tym idzie fakt, że o szóstej rano jest już jasno, a dzień kończy się o 18.00 i zapada noc, tak więc o 8.00 idziemy w miasto. Niestety kiepska pogoda – leje i zimno. Bogota położona jest na wysokości 2650m.n.p.m więc i temperatury nie rozpieszczają, jest 12 oC. Rozpoczynamy od ścisłego centrum mieszącego się opodal naszego hotelu, czyli okolic placu Boliwara, gdzie usytuowana jest katedra, wiele innych kościołów i budynków rządowych. Wszędzie mnóstwo policji i wojska czuwających nad bezpieczeństwem. Nie czujemy się absolutnie zagrożeni, ludzie są bardzo przyjaźni i uczynni. Następnie odwiedzamy starą część stolicy zwaną Candelaria, położoną na pd-wsch. zboczach miasta. Wspaniale zachowana kolonialna zabudowa, spokój, kolorowo oraz klimatyczna atmosfera tego miejsca.

Po południu przejeżdżamy do pn. części Bogoty, gdzie mieści się Polska Ambasada (Carrera 21 Bis No.104A-15, tel +5712140400 ). Przejazd przez zatłoczone, paskudne i rozległe miasto zajmuje ponad 1.5h – streszczając temat, jazda w Kolumbii, a szczególnie w mieście, to jeden wielki koszmar, potężne natężenie ruchu i brak jego organizacji, takie manewry przeżyłem jak dotychczas tylko w Tiranie i Kairze. Na szczęście jedno czego przestrzegają, to sygnalizacje na skrzyżowaniach ze światłami. W pięknym budynku naszej placówki dyplomatycznej przywitała nas pani Mirosława Kubas – Paradowska, a po czasie dołączył pan Konsul Piotr Wyziński . W przyjacielskiej podróżniczej atmosferze, z zaciekawieniem odbierali relacje z naszej obecnej wyprawy, oraz przekazali nam wszystkie istotne informacje na temat obecnej sytuacji w Kolumbii i o tym na co należy szczególnie zwrócić uwagę, jak dalej jechać, z kim się spotkać na trasie i co zwiedzić. Tam też dostajemy namiary na polską misję księży Palotynów stacjonujących w Medellin. Późnym popołudniem wyruszamy spod budynku ambasady w kierunku tego miasta drogą nr 50. Ponownie wysokie góry i prawie cały czas niekończący się ciąg ciężarówek, zastanawia fakt, czy wszystkie te potwory z całego świata, nagle znalazły się w jednym kraju? Po trzech godz. mozolnej jazdy i przejechaniu tylko 90km zatrzymujemy się na nocleg w małej kameralnej miejscowości Guaduas i wynajmujemy pokój w hostelu za jedyne 30.000peso (ok.44 zł).Jeszcze tego dnia zwiedzamy główny plac, podpatrując świetnie zachowaną kolonialną zabudowę wokół niego.

img_3742
img_3743


img_3744
img_3745
img_3747

26 sierpień 2010r

Rano wracamy, aby zrobić dokumentację w postaci fotek i jesteśmy zagarnięci z ulicy przez niezwykle uczynnego strażaka, który postanowił nam pokazać najciekawsze, historyczne miejsca które się tutaj znajdują. Okazuje się, że właśnie to miejsce jest ściśle związane z powstaniem niepoległej Kolumbii, to tu mieszkała Policarpa Salavarrieta, potocznie nazywana Poli, a którą to wspólnie z Boliwarem czczą mieszkańcy tego państwa za czyny, które doprowadziły do wyzwolenia spod okupacji hiszpańskiej. Była ona również związana z działającym w owym czasie browarem piwnym i do tej pory Kolumbijczycy trącając się pucharem piwa, jako toast wypowiadają słowa „poli”. Jej wizerunek znajduje się na banknocie 10.000 peso. Gdybyśmy nie nalegali na wyjazd i brak czasu, to chyba spędzilibyśmy tam cały dzień. Po dwóch godzinach zwiedziwszy najistotniejsze miejsca tego miasteczka ruszyliśmy w kierunku Medellin.

W miejscowości Honda, po pokonaniu górskiego pasma Andów i wjechaniu w tropikalną strefę, zjechaliśmy z drogi nr.50 na drogę nr.85, biegnącą na północ wzdłuż największej rzeki Kolumbii „Rio Magdalena”. Mozolna jazda, nie dość, że w niewyobrażalnie, wielkim ruchu ciężarówek, to na dodatek na mostach przez tą potężną rzekę ruch wahadłowy, gdzie każdy dwoi się i troi, aby zająć dogodną pozycję po zmianie kierunku przemieszczania na drugą stronę. Wszelkiej maści handlarze w tej „zadymie” próbują dosłownie na siłę wciskać oferowane przez siebie produkty, od zawartości sklepu spożywczego po całe AGD. W Cane Alegre odbijamy na zachód w drogę nr.60, ponownie prowadzącą w góry. Późnym popołudniem docieramy do Medellin – stolicy regionu Anticquia, niegdysiejszej siedziby największego kartelu narkotykowego, której przywódcą był Pablo Escobar. Po krótkich poszukiwaniach stajemy w progach domu „Casa Visente Palotti” (Medelin, Calle 60No.50-24 tel. +57 4 2542459), w którym prowadzą swoją misję księża Palotyni z Polski – ks. Mariusz, Adam i Wojtek serdecznie nas witają, proponując wspólną kolację i dach nad głową na dzisiejszą noc. Okazuje się, że mamy wspólnego znajomego, mój kolega Zbyszek Sareło, również ksiądz Palotyn, z którym to przecieraliśmy jako jedni z pierwszych motocyklowe, syberyjskie szlaki latem 2002r, był niegdyś ich surowym profesorem. Jeszcze tego dnia, w towarzystwie kleryka Diego udajemy się na wzgórze Cerro Nutibara, na którym to mieści się replika typowej wioski regionu Antioquii, przypominająca bardziej skansen. Jest to również miejsce z którego roztacza się najpiękniejsza panorama, tego drugiego co do wielkości, trzy milionowego miasta Kolumbii. Należy nadmienić, iż to jedyne miasto w tym kraju posiadające świetnie funkcjonujące metro. Przy kolacji Polaków w świecie rozmowy, księża niestety mają dzisiaj wiele obowiązków i spotkań, tak więc o dłuższej biesiadzie nie mogło być mowy. Był jednak także podróżniczo motocyklowy temat, gdyż Wojtek i Adam dosiadają tutaj bardzo popularne w tym kraju, małe, zwrotne w mieście motocykle, jeden produkowanego w Indiach Bajaja Pulsar 180DTS-i, drugi Hondę 150. Obaj odbyli niedawno na tych pojazdach podróż do Cartageny i z powrotem, ponad 1500km.

img_3868
img_3897


img_3916
img_3923

27.sierpień 2010r

Rano przy śniadaniu dalszy ciąg wiadomości o funkcjonowaniu tego miasta oraz stanie bezpieczeństwa na dzień dzisiejszy w Kolumbii. Wiele zmieniło się na lepsze, ale nadal sytuacja jest daleka od normalności. Poprzedni prezydent Alvaro Uribe, neokonserwatywny polityk kolumbijski, z zawodu prawnik, w maju 2002 wygrał wybory prezydenckie, od tego czasu konsekwentnie rozbija lewicową partyzantkę. W ciągu dwóch kadencji rozwiązał wiele problemów. Przede wszystkim zepchnął partyzantów z pseudo komunistycznej grupy FARC – „Guerrilla” w odległe, przygraniczne z Ekwadorem i Wenezuelą tereny dżungli, zlikwidował również paramilitarne odziały teoretycznie założone, aby wspierały wojsko i broniły mieszkańców, a które z czasem przekształciły się w odziały będące poza prawem i działające jak typowi bandyci. Jego zaciekłość w walce stabilizującej życie mieszkańców tego kraju wynikała również z tego, że „Guerrilla” zabili jego ojca, właściciela posiadłości ziemskiej uprawiającego kawę. Niestety rozbite odziały przeistoczyły się w mniejsze grupy nadal handlujące kokainą i haszyszem, a bojówkarze paramilitarnej grupy ELN potworzyli w wielkich miastach wiele gangów narkotykowych, zajmujących się również pobieraniem od mieszkańców miasta, każdego miesiąca „opłaty porządkowej”. Poza tym ogromna ilość „barrios”, czyli mieszkańców faweli, to wręcz plaga niekończącej się patologii, rodzącej brutalność i bezwartościowość życia ludzkiego. Jednak na pewno od ośmiu lat jest dużo łatwiej żyć ludziom w tym kraju. Po śniadaniu ruszamy na północ drogą nr.25 w kierunku Cartageny. Do Taraza przejeżdżamy przez potężne góry osnute we mgle, po zjeździe upalny tropik z temperaturami powyżej 30oC. Wkraczamy w świat skrajnej nędzy, domki z patyków, pokryte czarną folią, ludzie wyciągający ręce po jałmużnę, niezliczona ilość brudnych dzieci i wszędzie wiszące suszące się ubrania. I tu właśnie świetnie potwierdza się znane powiedzenie „kiedy bogatym przybywa złota, biednym przybywa dzieci”. W Planeta Rica zbaczamy z trasy w drogę nr 23 do Monteria i tam też wynajmujemy pokój w hotelu. Tu wtrącimy jeszcze nasze spostrzeżenia po przebyciu już wielu km tego kraju – przekazujemy nazwy i zakres obowiązków nowych stanowisk pracy, których dotychczas nikt w Polsce nie zna i nigdy nie zafunkcjonowały, a my wymyśliliśmy ich nazwy: „Drzwiowy” – wiszący na przednich drzwiach autobusu pracownik zagarniający i wypychający, w zależności od potrzeby pasażerów z ulicy, prawie w biegu, bez zatrzymania pojazdu. „Pałkowy” – bambusową pałką ostukuje wszystkie koła pojazdu sprawdzając ich stan, po czym podchodzi do okna przekazuje informację, że wszystko jest OK i wyciąga rękę po opłatę. „Flagowy” – machając czerwoną chorągwią, zagarnia przejeżdżających do swojej knajpy i ustawia na miejscu parkingowym. „Resztowy” – na bramkach gdzie pobiera się opłaty za przejazd (sporo – za odcinek ok. 40km 7.000peso – motocykle bez opłaty), pyta w kolejce jakim banknotem będziemy płacić, krzyczy do kasy przekazując tą informację, a panienka w okienku już przygotowuje odliczoną resztę – myślimy, że to stanowisko ma wielką przyszłość w sytuacji kiedy w Polsce powstanie w najbliższym czasie, tak wiele nowych płatnych odcinków autostrad?!

Ponieważ największe miasta Kolumbii są już za nami, chciałabym uściślić ich charakter w kilku słowach, by oddać ich skrajną atmosferę oraz funkcjonowanie, scalając to w jedność, gdyż podobieństwa były jakże uderzające.

…brzemienna deszczem śliska paszcza nieba…odracza słońce na kiedyś tam…by z szumem wycieczyć się milimetrami sześciennymi…zalewając to bezszczelne miasto…by spłukać choć trochę jego brudu…zakurzone postacie wyglądając z wewnątrz…pragnące czegoś…mając nadzieję na cokolwiek…uwierzą we wszystko…każdego dnia szukają przestrzeni gdzie…wielka wiara stłumi lęk…walcząc z własnym istnieniem…wstępują w labirynt niepewności…ich funkcjonowanie, to jak opowieść wariata…pełna wrzasku i wściekłości…nic nie znacząca…jedyne…tak jeszcze odległe marzenie…by kiedyś na pulpicie rzeczywistości…zobaczyć słońce…

…Wiola…

img_4042
img_4050


img_4059
img_4061
img_4062


img_4064
img_4066
img_4072


img_4073
img_4080
img_4081

28 sierpień 2010r

Rano z miejscowości Monteria ruszamy drogą nr.21 i później nr.90 do Tolu. Po 100km jazdy jeszcze przed tą miejscowością, dojechawszy do brzegów Morza Karaibskiego, zatrzymaliśmy się w skromnym kurorcie tuż za Covenas i wynajęliśmy pokój w w pensjonacie tuż przy samej plaży (50.000peso- 73zł pok 2os. z klimą i łazienką – super warunki). Temperatura wody prowokuje, gdyż chyba jest dokładnie taka sama jak powietrza i wynosi 32oC . W ramach działalności tego hoteliku wchodzi również organizacja morskiej eskapady na wyspę do Parque Nacional Corales del Rosario y San Bernardo, aby podziwiać jedyne w swoim rodzaju rafy koralowe nadające morzu niezwykłe kolory, od turkusowego po purpurowy, na którą to wyruszamy już jutro rano za cenę 130.000peso – 200zł za dwie osoby z transportem lądowo morskim (35km od brzegu) obiadkiem i wejściówkami. Resztę dnia, aż do zachodu słońca przeznaczamy dzisiaj na morsko – plażowe igraszki. Ponieważ Wojtek miał jeszcze do zrobienia kilka dodatkowych zabezpieczeń w autku, ja postanowiłam popaść w pełną integrację z autochtonami. Jak tylko poznałam Casandrę to już miałam zapewniony masaż i trencę ( mini warkoczyki) oraz chacirę (kolorowe koraliki) na głowie. Powiem tylko, że kiedy to wszystko zobaczył Wojtek, wrócił się do hotelu po rum. Już w ciemnościach zjedliśmy rybkę i oddaliśmy się podsłuchiwaniu wieczornego życia plaży. Przemierzywszy całe Andy od Ziemi Ognistej po Morze Karaibskie, od południa na północ Ameryki Łacińskiej, mamy więc dzisiaj święto!

Parę informacji o tym, z czym spotykamy się i widzimy na trasie poznając życie Kolumbijczyków:

wszystkie drogi asfaltowe są w tym kraju płatne, a płaci się sporo, bo około 6.000peso – 9zł za każde przejechane 40÷50km, jedyny wyjątek to motocykle przejeżdżające specjalnym torem przez bramki, których ruch właśnie z tego powodu jest ogromny. Co do dróg, to pomimo ich wielkiego zatłoczenia, stan jest ponad poprawny i życzylibyśmy sobie takich u nas w kraju, biorąc pod uwagę fakt, że poruszamy się po górzystych, andyjskich terenach. Co do motocykli i motocyklistów to działają tu bardzo skutecznie kamizelki i to z wyraźnym, odblaskowym nr. rejestracyjnym, który jest również powtórzony na tylnej części kasku – właśnie ta idea, gdyby funkcjonowała w Polsce uratowałaby wielu młodych szaleńców, których nie ma już pośród nas, ponieważ zginęli z braku wyobraźni i doświadczenia – popieramy w całej rozciągłości ideę wprowadzenia obowiązkowo kamizelek odblaskowych w Polsce, widząc to jak wspaniale funkcjonują w tym kraju nawet przy tak wysokich temperaturach. Paliwo w Kolumbii pomimo wielkich złóż występujących w tym kraju jest drogie w porównaniu np. do Ekwadoru, czy Wenezueli i w przeliczeniu wynosi ok. 3.00zł za litr, doliczając opłaty za drogi koszt przejazdu za jeden kilometr jest zbliżony do polskiego. Ponieważ nasza podróż ma również kulinarny charakter, więc trochę o jedzeniu. Posiłki różnego typu podawane z naturalnymi sokami dostępne są przy drodze praktycznie wszędzie. Wszystko jest świeże, a soki z leczniczych owoców takich jak guanavana, wykluczają najgorsze schorzenia organizmu, więc pijemy je litrami, licząc na długowieczność. Ceny żywności są niższe niż w Polsce, a jeśli chodzi o alkohol, to do dyspozycji jest cała gama kolumbijskich rumów i nic poza tym, pozostałe trunki są obcego pochodzenia. Wykluczając patologię dużych miast, ludzie są niesamowicie życzliwi, zawsze uśmiechnięci, grzeczni i uczynni. W Kolumbii mieszka około 40 milionów ludzi z czego 20 żyje w biedzie, a 10 z tych 20, w skrajnej nędzy. Maksymalnie bogatych ludzi jest niewielu, gdyż mówi się tutaj o około 100 rodzinach, w rękach których jest prawie wszystko co najwartościowsze. Pamiętajmy również że Kolumbijczycy tak naprawdę zamieszkują tylko 1/3 terytorium swojego kraju i że obszary całej Amazonii to nieodkryte dla świata tereny i źródło wielkiego bogactwa. Jeszcze jedno co rzuca się nam w oczy to brak produktów z Chin, prawie wszystko jest Made in Columbia, czasem Made in India. Państwo to obecnie wrzuca do budżetu dochody z węgla, ropy, przemysłu chemicznego, kawy, kwiatów, owoców oraz trzciny cukrowej. A teraz konkrety, czyli kokaina, haszysz, złoto i szmaragdy, ale to już inna historia.

img_4168
img_4177


img_4184
img_4189
img_4191


img_4199
img_4204

29 sierpień 2010r

Dzień rozpoczynamy od przejazdu szybkim autobusem „z drzwiowym”w kierunku Tolu, czyli masowym środkiem transportu, wbrew temu, jak zarzekaliśmy się wcześniej, że nigdy do takiego nie wsiądziemy, gdyż nie chcemy być wiezieni przez szybkiego kierowcę z polem widoczności na jezdnię „jednookiego szaleńca”– no cóż ten przejazd był wkalkulowany i opłacony w programie wycieczki, więc poszliśmy odważnie na całość. Następnie przesiadka na bardzo chwiejny rower o trzech kołach, by dotrzeć do przystani i już dalej szybką, 200 konną, łodzią motorową na archipelag.

img_4279
img_4284


img_4289
img_4293
img_4296


img_4299
img_4302

Park Narodowy do którego zmierzamy, to archipelag wielu wysp ciągnący się wzdłuż wybrzeża od Tolu, aż po Cartagenę, na niektórych z nich, z trudem zmieściłby się pojedynczy dom, a rafy koralowe otaczające je, nadają morzu niezwykłe kolory. Między innymi tutaj mieli swe bazy niegdyś słynni piraci z Karaibów pod przywództwem Francisa Drake´a, który to wielokrotnie napadał i rabował Cartaginę. Jadą z nami dwie Australijki, to dwie pierwsze turystki, które od wielu dni napotkaliśmy na naszej trasie. Archipelag San Bernardo to taki raj nie skażony jeszcze masową turystyką, więc ceny są jeszcze niskie. Na pierwszej wyspie Isla Palma, odwiedziliśmy potężne akwarium, tam też po specjalnie przygotowanych podestach wędrujemy w bagnistym ekosystemie, by obserwować roślinność i zwierzęta. Między innymi możemy przyjrzeć się z bliska różowym flamingom i pogłaskać krokodyla. Następnie mijamy kolejne wyspy, by dotrzeć na tą właściwą. Tam też za już setną namową Wojtka podjęłam wyzwanie, by nauczyć się pływać, dodatkową mobilizacją była poznana tam piękna kilkuletnia dziewczynka, która tak świetnie pływała, że ze wstydu wzięłam się do „roboty”i poszło expresem.

img_4330
img_4332


img_4335
img_4337

Mamy więc okazją aby to uczcić stosownym toastem, oczywiście na bazie miejscowego rumu – Wiola nauczyła się pływać! Serwowane jedzonko było świeże i pyszne, ale gdyby popatrzeć na warunki w jakich jest ono przygotowywane to jesteśmy skłonni twierdzić, iż nasz sanepid zamknąłby te kuchnie na zawsze jak i wszystkie tego typu w Ameryce Południowej, po czym wystosowałby oficjalny protest w sprawie ochrony zdrowia i życia człowieka do odpowiednich służb. Powrót do Tolu i przejazd tym razem na pace Dodge pickupa, „drzwiowy” stoi na opuszczonej do poziomu tylnej klapie, bardzo głośno gra muzyka i jest przewiewnie, aż oczy wysychają. Przesiadka do Toyoty i w drogę do Cartageny, cały czas na północny wschód drogą nr.90. Koszmarne ciągnące się w nieskończoność przedmieścia, przypominające gruzowisko zmiksowane ze śmietnikiem. Po wjeździe za mury cytadeli do starego miasta, czyli centrum historycznego, obraz diametralnie się zmienia i jesteśmy w świetnie utrzymanej i zachowanej części kolonialnej Hiszpanii. Po małych perypetiach i szokującej rozbieżności cenowej oferowanych noclegów, wynajmujemy pokój w hostalu za 60.000peso, ale na zewnątrz starych murów obronnych, jednak dalej to strefa turystyczna z kolonialną zabudową i do tego tętniąca życiem normalnych Kolumbijczyków.

img_4444
img_4447
img_4450

30 sierpień 2010r

Rano idziemy w stare miasto za murami. Pierwszy raz na taką skalę widzimy turystów. Ponoć to najbezpieczniejszy rejon Kolumbii. Spacerujemy w 35oC i dużej wilgotności powietrza, więc saunę mamy gratis. Tu widzimy jak niegdyś Hiszpanie zabezpieczyli ten port przed najazdami piratów, po najokrutniejszym, dokonanym przez Dreake´a w 1586r i postanowili zrobić z miasta, port – twierdzę. Potężne, świetnie zachowane mury obronne uchroniły to miasto przed następnymi wiele razy. Wspaniała zabudowa, wąskie uliczki w nienaruszonym stanie od XVII w. i te malownicze domy z zabudowanymi balkonami i antresolami. Prawie każdy z nich w swym środku posiada atrialny dziedziniec, który jest jakby ogrodem botanicznym. Przez cały nasz przejazd, jak i tu w Cartagenie, żywimy się w małych barach, gdzie jadają kolombijczycy i jest bardzo rodzinnie, turyści bojąc się wszystkiego, co również podają nasze przewodniki, jadają w hotelowych restauracjach. Dopiero popołudniu wyjeżdżamy z miasta nadmorskim bulwarem, przechodzącym następnie w drogę nr 90A prowadzącą do największego portowego miasta Kolumbii, Barranquilla. Po drodze tuż za Loma Arena zjeżdżamy z trasy pod wulkan „Vulcan de Lodo El Tatumo”. Przeżywamy szok, gdyż w jego kraterze możemy zażyć kąpieli w bulgoczącym gęstym błocie. Coś niezwykłego, z trudem można się poruszać, nie dość, że nie ma gruntu pod norami, to błoto wypycha w górę i uniemożliwia skutecznie przemieszczanie, tu na własnej skórze można przeżyć stan tonięcia w bezkresnym błocie widzianym niegdyś w filmach typu „western”. W wulkanie do dyspozycji masażysta, a po zejściu kobieta zapewnia mycie w pobliskiej lagunie. Proponowano nam pełny serwis, lecz nasza kondycja fizyczna zapewnia samowystarczalność w tym temacie. Nie ochłonąwszy jeszcze po tych wrażeniach przejeżdżamy nieciekawe Barranquilla i kierujemy się drogą nr 90 na najstarszy kolonialny port założony przez Hiszpanów w 1525r, Santa Marta. Do miasta wjeżdżamy tuż po burzy, którą obserwowaliśmy po drodze w postaci pięknych błyskawic rozświetlających niebo. Miasto zalane wodą i tu nasza Toyota niemal jak amfibia przedzierała się przez ulice niczym weneckie kanały. W samym centrum starego miasta wynajmujemy pokój w hoteliku z garażem za jedyne 60.000peso – 90zł.

img_4506
img_4516


img_4517
img_4520
img_4521


img_4523
img_4526
img_4530

http://www.wojtektravel.pl/index.php/wyprawy/4-ameryka-pd-etapii/2-kolumbia/

2010-09-01 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności inne

Kilometr pizzy

przez Albin Marciniak 2010-08-29
Napisane przez Albin Marciniak




http://www.makro.pl/pl/informacje-o-makro/pizza-w-skali-makro/gwr_w_tm.jpg

Rekord Guinnessa w pieczeniu najdłuższej pizzy świata został pobity !!!
29 SIERPNIA na KRAKOWSKICH BŁONIACH padł rekord .
Pizza po zmierzeniu w obecności przedstawiciela Guinnessa mierzyła 1020 metrów .
Imprezę poprowadzili Vito Casetti i Paolo Cozza.
W  trakcie imprezy na scenie wystąpili: DE MONO i FRANCESCO NAPOLI.
Dodatkową atrakcją była możliwość wznieść się nad Błoniami w koszu balonu.

http://www.makro.pl/pl/informacje-o-makro/pizza-w-skali-makro/

foto:Albin Marciniak

5010DSC_4817
5010DSC_4817 art_inne/rekordowa_pizza/5010DSC_4817
5011_DSC4720
5011_DSC4720 art_inne/rekordowa_pizza/5011_DSC4720
5012_DSC4728
5012_DSC4728 art_inne/rekordowa_pizza/5012_DSC4728
5013_DSC4736
5013_DSC4736 art_inne/rekordowa_pizza/5013_DSC4736
5014_DSC4743
5014_DSC4743 art_inne/rekordowa_pizza/5014_DSC4743
5015_DSC4745
5015_DSC4745 art_inne/rekordowa_pizza/5015_DSC4745
5016_DSC4748
5016_DSC4748 art_inne/rekordowa_pizza/5016_DSC4748
5017_DSC4752
5017_DSC4752 art_inne/rekordowa_pizza/5017_DSC4752
5018_DSC4753
5018_DSC4753 art_inne/rekordowa_pizza/5018_DSC4753
5019_DSC4755
5019_DSC4755 art_inne/rekordowa_pizza/5019_DSC4755
5020_DSC4764
5020_DSC4764 art_inne/rekordowa_pizza/5020_DSC4764
5021_DSC4766
5021_DSC4766 art_inne/rekordowa_pizza/5021_DSC4766
5022_DSC4767
5022_DSC4767 art_inne/rekordowa_pizza/5022_DSC4767
5023_DSC4768
5023_DSC4768 art_inne/rekordowa_pizza/5023_DSC4768
5024_DSC4769
5024_DSC4769 art_inne/rekordowa_pizza/5024_DSC4769
5025_DSC4772
5025_DSC4772 art_inne/rekordowa_pizza/5025_DSC4772
5026_DSC4775
5026_DSC4775 art_inne/rekordowa_pizza/5026_DSC4775
5027_DSC4784
5027_DSC4784 art_inne/rekordowa_pizza/5027_DSC4784
5028_DSC4789
5028_DSC4789 art_inne/rekordowa_pizza/5028_DSC4789
5029_DSC4791
5029_DSC4791 art_inne/rekordowa_pizza/5029_DSC4791
5030_DSC4813
5030_DSC4813 art_inne/rekordowa_pizza/5030_DSC4813
5031_DSC4823
5031_DSC4823 art_inne/rekordowa_pizza/5031_DSC4823
5032DSC_4804
5032DSC_4804 art_inne/rekordowa_pizza/5032DSC_4804
5033DSC_4803
5033DSC_4803 art_inne/rekordowa_pizza/5033DSC_4803
5034DSC_4798
5034DSC_4798 art_inne/rekordowa_pizza/5034DSC_4798
5035_DSC4831
5035_DSC4831 art_inne/rekordowa_pizza/5035_DSC4831
5036_DSC4840
5036_DSC4840 art_inne/rekordowa_pizza/5036_DSC4840
5037DSC_4758
5037DSC_4758 art_inne/rekordowa_pizza/5037DSC_4758
5038DSC_4763
5038DSC_4763 art_inne/rekordowa_pizza/5038DSC_4763
5039_DSC4751
5039_DSC4751 art_inne/rekordowa_pizza/5039_DSC4751
2010-08-29 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności inne

Kilometr pizzy

przez Albin Marciniak 2010-08-29
Napisane przez Albin Marciniak




http://www.makro.pl/pl/informacje-o-makro/pizza-w-skali-makro/gwr_w_tm.jpg

Rekord Guinnessa w pieczeniu najdłuższej pizzy świata został pobity !!!
29 SIERPNIA na KRAKOWSKICH BŁONIACH padł rekord .
Pizza po zmierzeniu w obecności przedstawiciela Guinnessa mierzyła 1020 metrów .
Imprezę poprowadzili Vito Casetti i Paolo Cozza.
W  trakcie imprezy na scenie wystąpili: DE MONO i FRANCESCO NAPOLI.
Dodatkową atrakcją była możliwość wznieść się nad Błoniami w koszu balonu.

http://www.makro.pl/pl/informacje-o-makro/pizza-w-skali-makro/

foto:Albin Marciniak

5010DSC_4817
5010DSC_4817 art_inne/rekordowa_pizza/5010DSC_4817
5011_DSC4720
5011_DSC4720 art_inne/rekordowa_pizza/5011_DSC4720
5012_DSC4728
5012_DSC4728 art_inne/rekordowa_pizza/5012_DSC4728
5013_DSC4736
5013_DSC4736 art_inne/rekordowa_pizza/5013_DSC4736
5014_DSC4743
5014_DSC4743 art_inne/rekordowa_pizza/5014_DSC4743
5015_DSC4745
5015_DSC4745 art_inne/rekordowa_pizza/5015_DSC4745
5016_DSC4748
5016_DSC4748 art_inne/rekordowa_pizza/5016_DSC4748
5017_DSC4752
5017_DSC4752 art_inne/rekordowa_pizza/5017_DSC4752
5018_DSC4753
5018_DSC4753 art_inne/rekordowa_pizza/5018_DSC4753
5019_DSC4755
5019_DSC4755 art_inne/rekordowa_pizza/5019_DSC4755
5020_DSC4764
5020_DSC4764 art_inne/rekordowa_pizza/5020_DSC4764
5021_DSC4766
5021_DSC4766 art_inne/rekordowa_pizza/5021_DSC4766
5022_DSC4767
5022_DSC4767 art_inne/rekordowa_pizza/5022_DSC4767
5023_DSC4768
5023_DSC4768 art_inne/rekordowa_pizza/5023_DSC4768
5024_DSC4769
5024_DSC4769 art_inne/rekordowa_pizza/5024_DSC4769
5025_DSC4772
5025_DSC4772 art_inne/rekordowa_pizza/5025_DSC4772
5026_DSC4775
5026_DSC4775 art_inne/rekordowa_pizza/5026_DSC4775
5027_DSC4784
5027_DSC4784 art_inne/rekordowa_pizza/5027_DSC4784
5028_DSC4789
5028_DSC4789 art_inne/rekordowa_pizza/5028_DSC4789
5029_DSC4791
5029_DSC4791 art_inne/rekordowa_pizza/5029_DSC4791
5030_DSC4813
5030_DSC4813 art_inne/rekordowa_pizza/5030_DSC4813
5031_DSC4823
5031_DSC4823 art_inne/rekordowa_pizza/5031_DSC4823
5032DSC_4804
5032DSC_4804 art_inne/rekordowa_pizza/5032DSC_4804
5033DSC_4803
5033DSC_4803 art_inne/rekordowa_pizza/5033DSC_4803
5034DSC_4798
5034DSC_4798 art_inne/rekordowa_pizza/5034DSC_4798
5035_DSC4831
5035_DSC4831 art_inne/rekordowa_pizza/5035_DSC4831
5036_DSC4840
5036_DSC4840 art_inne/rekordowa_pizza/5036_DSC4840
5037DSC_4758
5037DSC_4758 art_inne/rekordowa_pizza/5037DSC_4758
5038DSC_4763
5038DSC_4763 art_inne/rekordowa_pizza/5038DSC_4763
5039_DSC4751
5039_DSC4751 art_inne/rekordowa_pizza/5039_DSC4751
2010-08-29 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności inne

Kilometr pizzy

przez Albin Marciniak 2010-08-29
Napisane przez Albin Marciniak




http://www.makro.pl/pl/informacje-o-makro/pizza-w-skali-makro/gwr_w_tm.jpg

Rekord Guinnessa w pieczeniu najdłuższej pizzy świata został pobity !!!
29 SIERPNIA na KRAKOWSKICH BŁONIACH padł rekord .
Pizza po zmierzeniu w obecności przedstawiciela Guinnessa mierzyła 1020 metrów .
Imprezę poprowadzili Vito Casetti i Paolo Cozza.
W  trakcie imprezy na scenie wystąpili: DE MONO i FRANCESCO NAPOLI.
Dodatkową atrakcją była możliwość wznieść się nad Błoniami w koszu balonu.

http://www.makro.pl/pl/informacje-o-makro/pizza-w-skali-makro/

foto:Albin Marciniak

5010DSC_4817
5010DSC_4817 art_inne/rekordowa_pizza/5010DSC_4817
5011_DSC4720
5011_DSC4720 art_inne/rekordowa_pizza/5011_DSC4720
5012_DSC4728
5012_DSC4728 art_inne/rekordowa_pizza/5012_DSC4728
5013_DSC4736
5013_DSC4736 art_inne/rekordowa_pizza/5013_DSC4736
5014_DSC4743
5014_DSC4743 art_inne/rekordowa_pizza/5014_DSC4743
5015_DSC4745
5015_DSC4745 art_inne/rekordowa_pizza/5015_DSC4745
5016_DSC4748
5016_DSC4748 art_inne/rekordowa_pizza/5016_DSC4748
5017_DSC4752
5017_DSC4752 art_inne/rekordowa_pizza/5017_DSC4752
5018_DSC4753
5018_DSC4753 art_inne/rekordowa_pizza/5018_DSC4753
5019_DSC4755
5019_DSC4755 art_inne/rekordowa_pizza/5019_DSC4755
5020_DSC4764
5020_DSC4764 art_inne/rekordowa_pizza/5020_DSC4764
5021_DSC4766
5021_DSC4766 art_inne/rekordowa_pizza/5021_DSC4766
5022_DSC4767
5022_DSC4767 art_inne/rekordowa_pizza/5022_DSC4767
5023_DSC4768
5023_DSC4768 art_inne/rekordowa_pizza/5023_DSC4768
5024_DSC4769
5024_DSC4769 art_inne/rekordowa_pizza/5024_DSC4769
5025_DSC4772
5025_DSC4772 art_inne/rekordowa_pizza/5025_DSC4772
5026_DSC4775
5026_DSC4775 art_inne/rekordowa_pizza/5026_DSC4775
5027_DSC4784
5027_DSC4784 art_inne/rekordowa_pizza/5027_DSC4784
5028_DSC4789
5028_DSC4789 art_inne/rekordowa_pizza/5028_DSC4789
5029_DSC4791
5029_DSC4791 art_inne/rekordowa_pizza/5029_DSC4791
5030_DSC4813
5030_DSC4813 art_inne/rekordowa_pizza/5030_DSC4813
5031_DSC4823
5031_DSC4823 art_inne/rekordowa_pizza/5031_DSC4823
5032DSC_4804
5032DSC_4804 art_inne/rekordowa_pizza/5032DSC_4804
5033DSC_4803
5033DSC_4803 art_inne/rekordowa_pizza/5033DSC_4803
5034DSC_4798
5034DSC_4798 art_inne/rekordowa_pizza/5034DSC_4798
5035_DSC4831
5035_DSC4831 art_inne/rekordowa_pizza/5035_DSC4831
5036_DSC4840
5036_DSC4840 art_inne/rekordowa_pizza/5036_DSC4840
5037DSC_4758
5037DSC_4758 art_inne/rekordowa_pizza/5037DSC_4758
5038DSC_4763
5038DSC_4763 art_inne/rekordowa_pizza/5038DSC_4763
5039_DSC4751
5039_DSC4751 art_inne/rekordowa_pizza/5039_DSC4751
2010-08-29 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Newsy

Wielka Parada Smoków

przez Albin Marciniak 2010-08-29
Napisane przez Albin Marciniak


28 sierpnia (sobota) 2010 r. o godz. 21.30 w Zakolu Wisły pod Wawelem  odbyło się Wielkie Widowisko Plenerowe na Wiśle typu  „światło-dźwięk”. Spektakl jest częścią X Jubileuszowej PGNiG Wielkiej Parady Smoków. Wielkie Widowisko Plenerowe na Wiśle zorganizowane  zotało przez Teatr Lalki, Maski i Aktora Groteska od 2000 r. i łączyło efekty pirotechniczne, muzykę, światło i kurtyny wodne.
Widowisko było zaplanowane na 5-6 czerwca ale z powodu powodzi zostało przełożone. Warto było zaczekać bo wczorajsza prezentacja była naprawdę zasługująca na miano jubileuszowej.

4928_DSC4368
4928_DSC4368 relacje/parada_smokow-2010/4928_DSC4368
4929_DSC4371
4929_DSC4371 relacje/parada_smokow-2010/4929_DSC4371
4930_DSC4373
4930_DSC4373 relacje/parada_smokow-2010/4930_DSC4373
4931_DSC4712
4931_DSC4712 relacje/parada_smokow-2010/4931_DSC4712
4932_DSC4410
4932_DSC4410 relacje/parada_smokow-2010/4932_DSC4410
4934_DSC4412
4934_DSC4412 relacje/parada_smokow-2010/4934_DSC4412
4935_DSC4420
4935_DSC4420 relacje/parada_smokow-2010/4935_DSC4420
4936_DSC4423
4936_DSC4423 relacje/parada_smokow-2010/4936_DSC4423
4937_DSC4424
4937_DSC4424 relacje/parada_smokow-2010/4937_DSC4424
4938_DSC4426
4938_DSC4426 relacje/parada_smokow-2010/4938_DSC4426
4940_DSC4429
4940_DSC4429 relacje/parada_smokow-2010/4940_DSC4429
4941_DSC4431
4941_DSC4431 relacje/parada_smokow-2010/4941_DSC4431
4944_DSC4452
4944_DSC4452 relacje/parada_smokow-2010/4944_DSC4452
4945_DSC4453
4945_DSC4453 relacje/parada_smokow-2010/4945_DSC4453
4946_DSC4455
4946_DSC4455 relacje/parada_smokow-2010/4946_DSC4455
4947_DSC4457
4947_DSC4457 relacje/parada_smokow-2010/4947_DSC4457
4948_DSC4461
4948_DSC4461 relacje/parada_smokow-2010/4948_DSC4461
4949_DSC4466
4949_DSC4466 relacje/parada_smokow-2010/4949_DSC4466
4950_DSC4476
4950_DSC4476 relacje/parada_smokow-2010/4950_DSC4476
4951_DSC4495
4951_DSC4495 relacje/parada_smokow-2010/4951_DSC4495
4953_DSC4499
4953_DSC4499 relacje/parada_smokow-2010/4953_DSC4499
4954_DSC4500
4954_DSC4500 relacje/parada_smokow-2010/4954_DSC4500
4956_DSC4523
4956_DSC4523 relacje/parada_smokow-2010/4956_DSC4523
4957_DSC4527
4957_DSC4527 relacje/parada_smokow-2010/4957_DSC4527
4958_DSC4530
4958_DSC4530 relacje/parada_smokow-2010/4958_DSC4530
4959_DSC4529
4959_DSC4529 relacje/parada_smokow-2010/4959_DSC4529
4960_DSC4533
4960_DSC4533 relacje/parada_smokow-2010/4960_DSC4533
4961_DSC4534
4961_DSC4534 relacje/parada_smokow-2010/4961_DSC4534
4962_DSC4536
4962_DSC4536 relacje/parada_smokow-2010/4962_DSC4536
4963_DSC4539
4963_DSC4539 relacje/parada_smokow-2010/4963_DSC4539
4964_DSC4541
4964_DSC4541 relacje/parada_smokow-2010/4964_DSC4541
4965_DSC4547
4965_DSC4547 relacje/parada_smokow-2010/4965_DSC4547
4967_DSC4550
4967_DSC4550 relacje/parada_smokow-2010/4967_DSC4550
4968_DSC4562
4968_DSC4562 relacje/parada_smokow-2010/4968_DSC4562
4969_DSC4570
4969_DSC4570 relacje/parada_smokow-2010/4969_DSC4570
4970_DSC4573
4970_DSC4573 relacje/parada_smokow-2010/4970_DSC4573
4971_DSC4582
4971_DSC4582 relacje/parada_smokow-2010/4971_DSC4582
4972_DSC4596
4972_DSC4596 relacje/parada_smokow-2010/4972_DSC4596
4974_DSC4601
4974_DSC4601 relacje/parada_smokow-2010/4974_DSC4601
4975_DSC4602
4975_DSC4602 relacje/parada_smokow-2010/4975_DSC4602
4977_DSC4610
4977_DSC4610 relacje/parada_smokow-2010/4977_DSC4610
4979_DSC4619
4979_DSC4619 relacje/parada_smokow-2010/4979_DSC4619
4980_DSC4622
4980_DSC4622 relacje/parada_smokow-2010/4980_DSC4622
4981_DSC4631
4981_DSC4631 relacje/parada_smokow-2010/4981_DSC4631
4982_DSC4632
4982_DSC4632 relacje/parada_smokow-2010/4982_DSC4632
4983_DSC4639
4983_DSC4639 relacje/parada_smokow-2010/4983_DSC4639
4984_DSC4643
4984_DSC4643 relacje/parada_smokow-2010/4984_DSC4643
4985_DSC4647
4985_DSC4647 relacje/parada_smokow-2010/4985_DSC4647
4986_DSC4649
4986_DSC4649 relacje/parada_smokow-2010/4986_DSC4649
4987_DSC4652
4987_DSC4652 relacje/parada_smokow-2010/4987_DSC4652
4988_DSC4655
4988_DSC4655 relacje/parada_smokow-2010/4988_DSC4655
4989_DSC4660
4989_DSC4660 relacje/parada_smokow-2010/4989_DSC4660
4991_DSC4668
4991_DSC4668 relacje/parada_smokow-2010/4991_DSC4668
4993_DSC4671
4993_DSC4671 relacje/parada_smokow-2010/4993_DSC4671
4994_DSC4674
4994_DSC4674 relacje/parada_smokow-2010/4994_DSC4674
4995_DSC4676
4995_DSC4676 relacje/parada_smokow-2010/4995_DSC4676
4996_DSC4679
4996_DSC4679 relacje/parada_smokow-2010/4996_DSC4679
4997_DSC4682
4997_DSC4682 relacje/parada_smokow-2010/4997_DSC4682
4998_DSC4685
4998_DSC4685 relacje/parada_smokow-2010/4998_DSC4685
4999_DSC4687
4999_DSC4687 relacje/parada_smokow-2010/4999_DSC4687
5000_DSC4688
5000_DSC4688 relacje/parada_smokow-2010/5000_DSC4688
5001_DSC4689
5001_DSC4689 relacje/parada_smokow-2010/5001_DSC4689
5002_DSC4690
5002_DSC4690 relacje/parada_smokow-2010/5002_DSC4690
5004_DSC4692
5004_DSC4692 relacje/parada_smokow-2010/5004_DSC4692
5005_DSC4694
5005_DSC4694 relacje/parada_smokow-2010/5005_DSC4694
5006_DSC4700
5006_DSC4700 relacje/parada_smokow-2010/5006_DSC4700
5007_DSC4710
5007_DSC4710 relacje/parada_smokow-2010/5007_DSC4710
5008_DSC4705
5008_DSC4705 relacje/parada_smokow-2010/5008_DSC4705
5009_DSC4708
5009_DSC4708 relacje/parada_smokow-2010/5009_DSC4708
2010-08-29 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Newsy

Wielka Parada Smoków

przez Albin Marciniak 2010-08-29
Napisane przez Albin Marciniak


28 sierpnia (sobota) 2010 r. o godz. 21.30 w Zakolu Wisły pod Wawelem  odbyło się Wielkie Widowisko Plenerowe na Wiśle typu  „światło-dźwięk”. Spektakl jest częścią X Jubileuszowej PGNiG Wielkiej Parady Smoków. Wielkie Widowisko Plenerowe na Wiśle zorganizowane  zotało przez Teatr Lalki, Maski i Aktora Groteska od 2000 r. i łączyło efekty pirotechniczne, muzykę, światło i kurtyny wodne.
Widowisko było zaplanowane na 5-6 czerwca ale z powodu powodzi zostało przełożone. Warto było zaczekać bo wczorajsza prezentacja była naprawdę zasługująca na miano jubileuszowej.

4928_DSC4368
4928_DSC4368 relacje/parada_smokow-2010/4928_DSC4368
4929_DSC4371
4929_DSC4371 relacje/parada_smokow-2010/4929_DSC4371
4930_DSC4373
4930_DSC4373 relacje/parada_smokow-2010/4930_DSC4373
4931_DSC4712
4931_DSC4712 relacje/parada_smokow-2010/4931_DSC4712
4932_DSC4410
4932_DSC4410 relacje/parada_smokow-2010/4932_DSC4410
4934_DSC4412
4934_DSC4412 relacje/parada_smokow-2010/4934_DSC4412
4935_DSC4420
4935_DSC4420 relacje/parada_smokow-2010/4935_DSC4420
4936_DSC4423
4936_DSC4423 relacje/parada_smokow-2010/4936_DSC4423
4937_DSC4424
4937_DSC4424 relacje/parada_smokow-2010/4937_DSC4424
4938_DSC4426
4938_DSC4426 relacje/parada_smokow-2010/4938_DSC4426
4940_DSC4429
4940_DSC4429 relacje/parada_smokow-2010/4940_DSC4429
4941_DSC4431
4941_DSC4431 relacje/parada_smokow-2010/4941_DSC4431
4944_DSC4452
4944_DSC4452 relacje/parada_smokow-2010/4944_DSC4452
4945_DSC4453
4945_DSC4453 relacje/parada_smokow-2010/4945_DSC4453
4946_DSC4455
4946_DSC4455 relacje/parada_smokow-2010/4946_DSC4455
4947_DSC4457
4947_DSC4457 relacje/parada_smokow-2010/4947_DSC4457
4948_DSC4461
4948_DSC4461 relacje/parada_smokow-2010/4948_DSC4461
4949_DSC4466
4949_DSC4466 relacje/parada_smokow-2010/4949_DSC4466
4950_DSC4476
4950_DSC4476 relacje/parada_smokow-2010/4950_DSC4476
4951_DSC4495
4951_DSC4495 relacje/parada_smokow-2010/4951_DSC4495
4953_DSC4499
4953_DSC4499 relacje/parada_smokow-2010/4953_DSC4499
4954_DSC4500
4954_DSC4500 relacje/parada_smokow-2010/4954_DSC4500
4956_DSC4523
4956_DSC4523 relacje/parada_smokow-2010/4956_DSC4523
4957_DSC4527
4957_DSC4527 relacje/parada_smokow-2010/4957_DSC4527
4958_DSC4530
4958_DSC4530 relacje/parada_smokow-2010/4958_DSC4530
4959_DSC4529
4959_DSC4529 relacje/parada_smokow-2010/4959_DSC4529
4960_DSC4533
4960_DSC4533 relacje/parada_smokow-2010/4960_DSC4533
4961_DSC4534
4961_DSC4534 relacje/parada_smokow-2010/4961_DSC4534
4962_DSC4536
4962_DSC4536 relacje/parada_smokow-2010/4962_DSC4536
4963_DSC4539
4963_DSC4539 relacje/parada_smokow-2010/4963_DSC4539
4964_DSC4541
4964_DSC4541 relacje/parada_smokow-2010/4964_DSC4541
4965_DSC4547
4965_DSC4547 relacje/parada_smokow-2010/4965_DSC4547
4967_DSC4550
4967_DSC4550 relacje/parada_smokow-2010/4967_DSC4550
4968_DSC4562
4968_DSC4562 relacje/parada_smokow-2010/4968_DSC4562
4969_DSC4570
4969_DSC4570 relacje/parada_smokow-2010/4969_DSC4570
4970_DSC4573
4970_DSC4573 relacje/parada_smokow-2010/4970_DSC4573
4971_DSC4582
4971_DSC4582 relacje/parada_smokow-2010/4971_DSC4582
4972_DSC4596
4972_DSC4596 relacje/parada_smokow-2010/4972_DSC4596
4974_DSC4601
4974_DSC4601 relacje/parada_smokow-2010/4974_DSC4601
4975_DSC4602
4975_DSC4602 relacje/parada_smokow-2010/4975_DSC4602
4977_DSC4610
4977_DSC4610 relacje/parada_smokow-2010/4977_DSC4610
4979_DSC4619
4979_DSC4619 relacje/parada_smokow-2010/4979_DSC4619
4980_DSC4622
4980_DSC4622 relacje/parada_smokow-2010/4980_DSC4622
4981_DSC4631
4981_DSC4631 relacje/parada_smokow-2010/4981_DSC4631
4982_DSC4632
4982_DSC4632 relacje/parada_smokow-2010/4982_DSC4632
4983_DSC4639
4983_DSC4639 relacje/parada_smokow-2010/4983_DSC4639
4984_DSC4643
4984_DSC4643 relacje/parada_smokow-2010/4984_DSC4643
4985_DSC4647
4985_DSC4647 relacje/parada_smokow-2010/4985_DSC4647
4986_DSC4649
4986_DSC4649 relacje/parada_smokow-2010/4986_DSC4649
4987_DSC4652
4987_DSC4652 relacje/parada_smokow-2010/4987_DSC4652
4988_DSC4655
4988_DSC4655 relacje/parada_smokow-2010/4988_DSC4655
4989_DSC4660
4989_DSC4660 relacje/parada_smokow-2010/4989_DSC4660
4991_DSC4668
4991_DSC4668 relacje/parada_smokow-2010/4991_DSC4668
4993_DSC4671
4993_DSC4671 relacje/parada_smokow-2010/4993_DSC4671
4994_DSC4674
4994_DSC4674 relacje/parada_smokow-2010/4994_DSC4674
4995_DSC4676
4995_DSC4676 relacje/parada_smokow-2010/4995_DSC4676
4996_DSC4679
4996_DSC4679 relacje/parada_smokow-2010/4996_DSC4679
4997_DSC4682
4997_DSC4682 relacje/parada_smokow-2010/4997_DSC4682
4998_DSC4685
4998_DSC4685 relacje/parada_smokow-2010/4998_DSC4685
4999_DSC4687
4999_DSC4687 relacje/parada_smokow-2010/4999_DSC4687
5000_DSC4688
5000_DSC4688 relacje/parada_smokow-2010/5000_DSC4688
5001_DSC4689
5001_DSC4689 relacje/parada_smokow-2010/5001_DSC4689
5002_DSC4690
5002_DSC4690 relacje/parada_smokow-2010/5002_DSC4690
5004_DSC4692
5004_DSC4692 relacje/parada_smokow-2010/5004_DSC4692
5005_DSC4694
5005_DSC4694 relacje/parada_smokow-2010/5005_DSC4694
5006_DSC4700
5006_DSC4700 relacje/parada_smokow-2010/5006_DSC4700
5007_DSC4710
5007_DSC4710 relacje/parada_smokow-2010/5007_DSC4710
5008_DSC4705
5008_DSC4705 relacje/parada_smokow-2010/5008_DSC4705
5009_DSC4708
5009_DSC4708 relacje/parada_smokow-2010/5009_DSC4708
2010-08-29 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Newsy

Wielka Parada Smoków

przez Albin Marciniak 2010-08-29
Napisane przez Albin Marciniak


28 sierpnia (sobota) 2010 r. o godz. 21.30 w Zakolu Wisły pod Wawelem  odbyło się Wielkie Widowisko Plenerowe na Wiśle typu  „światło-dźwięk”. Spektakl jest częścią X Jubileuszowej PGNiG Wielkiej Parady Smoków. Wielkie Widowisko Plenerowe na Wiśle zorganizowane  zotało przez Teatr Lalki, Maski i Aktora Groteska od 2000 r. i łączyło efekty pirotechniczne, muzykę, światło i kurtyny wodne.
Widowisko było zaplanowane na 5-6 czerwca ale z powodu powodzi zostało przełożone. Warto było zaczekać bo wczorajsza prezentacja była naprawdę zasługująca na miano jubileuszowej.

4928_DSC4368
4928_DSC4368 relacje/parada_smokow-2010/4928_DSC4368
4929_DSC4371
4929_DSC4371 relacje/parada_smokow-2010/4929_DSC4371
4930_DSC4373
4930_DSC4373 relacje/parada_smokow-2010/4930_DSC4373
4931_DSC4712
4931_DSC4712 relacje/parada_smokow-2010/4931_DSC4712
4932_DSC4410
4932_DSC4410 relacje/parada_smokow-2010/4932_DSC4410
4934_DSC4412
4934_DSC4412 relacje/parada_smokow-2010/4934_DSC4412
4935_DSC4420
4935_DSC4420 relacje/parada_smokow-2010/4935_DSC4420
4936_DSC4423
4936_DSC4423 relacje/parada_smokow-2010/4936_DSC4423
4937_DSC4424
4937_DSC4424 relacje/parada_smokow-2010/4937_DSC4424
4938_DSC4426
4938_DSC4426 relacje/parada_smokow-2010/4938_DSC4426
4940_DSC4429
4940_DSC4429 relacje/parada_smokow-2010/4940_DSC4429
4941_DSC4431
4941_DSC4431 relacje/parada_smokow-2010/4941_DSC4431
4944_DSC4452
4944_DSC4452 relacje/parada_smokow-2010/4944_DSC4452
4945_DSC4453
4945_DSC4453 relacje/parada_smokow-2010/4945_DSC4453
4946_DSC4455
4946_DSC4455 relacje/parada_smokow-2010/4946_DSC4455
4947_DSC4457
4947_DSC4457 relacje/parada_smokow-2010/4947_DSC4457
4948_DSC4461
4948_DSC4461 relacje/parada_smokow-2010/4948_DSC4461
4949_DSC4466
4949_DSC4466 relacje/parada_smokow-2010/4949_DSC4466
4950_DSC4476
4950_DSC4476 relacje/parada_smokow-2010/4950_DSC4476
4951_DSC4495
4951_DSC4495 relacje/parada_smokow-2010/4951_DSC4495
4953_DSC4499
4953_DSC4499 relacje/parada_smokow-2010/4953_DSC4499
4954_DSC4500
4954_DSC4500 relacje/parada_smokow-2010/4954_DSC4500
4956_DSC4523
4956_DSC4523 relacje/parada_smokow-2010/4956_DSC4523
4957_DSC4527
4957_DSC4527 relacje/parada_smokow-2010/4957_DSC4527
4958_DSC4530
4958_DSC4530 relacje/parada_smokow-2010/4958_DSC4530
4959_DSC4529
4959_DSC4529 relacje/parada_smokow-2010/4959_DSC4529
4960_DSC4533
4960_DSC4533 relacje/parada_smokow-2010/4960_DSC4533
4961_DSC4534
4961_DSC4534 relacje/parada_smokow-2010/4961_DSC4534
4962_DSC4536
4962_DSC4536 relacje/parada_smokow-2010/4962_DSC4536
4963_DSC4539
4963_DSC4539 relacje/parada_smokow-2010/4963_DSC4539
4964_DSC4541
4964_DSC4541 relacje/parada_smokow-2010/4964_DSC4541
4965_DSC4547
4965_DSC4547 relacje/parada_smokow-2010/4965_DSC4547
4967_DSC4550
4967_DSC4550 relacje/parada_smokow-2010/4967_DSC4550
4968_DSC4562
4968_DSC4562 relacje/parada_smokow-2010/4968_DSC4562
4969_DSC4570
4969_DSC4570 relacje/parada_smokow-2010/4969_DSC4570
4970_DSC4573
4970_DSC4573 relacje/parada_smokow-2010/4970_DSC4573
4971_DSC4582
4971_DSC4582 relacje/parada_smokow-2010/4971_DSC4582
4972_DSC4596
4972_DSC4596 relacje/parada_smokow-2010/4972_DSC4596
4974_DSC4601
4974_DSC4601 relacje/parada_smokow-2010/4974_DSC4601
4975_DSC4602
4975_DSC4602 relacje/parada_smokow-2010/4975_DSC4602
4977_DSC4610
4977_DSC4610 relacje/parada_smokow-2010/4977_DSC4610
4979_DSC4619
4979_DSC4619 relacje/parada_smokow-2010/4979_DSC4619
4980_DSC4622
4980_DSC4622 relacje/parada_smokow-2010/4980_DSC4622
4981_DSC4631
4981_DSC4631 relacje/parada_smokow-2010/4981_DSC4631
4982_DSC4632
4982_DSC4632 relacje/parada_smokow-2010/4982_DSC4632
4983_DSC4639
4983_DSC4639 relacje/parada_smokow-2010/4983_DSC4639
4984_DSC4643
4984_DSC4643 relacje/parada_smokow-2010/4984_DSC4643
4985_DSC4647
4985_DSC4647 relacje/parada_smokow-2010/4985_DSC4647
4986_DSC4649
4986_DSC4649 relacje/parada_smokow-2010/4986_DSC4649
4987_DSC4652
4987_DSC4652 relacje/parada_smokow-2010/4987_DSC4652
4988_DSC4655
4988_DSC4655 relacje/parada_smokow-2010/4988_DSC4655
4989_DSC4660
4989_DSC4660 relacje/parada_smokow-2010/4989_DSC4660
4991_DSC4668
4991_DSC4668 relacje/parada_smokow-2010/4991_DSC4668
4993_DSC4671
4993_DSC4671 relacje/parada_smokow-2010/4993_DSC4671
4994_DSC4674
4994_DSC4674 relacje/parada_smokow-2010/4994_DSC4674
4995_DSC4676
4995_DSC4676 relacje/parada_smokow-2010/4995_DSC4676
4996_DSC4679
4996_DSC4679 relacje/parada_smokow-2010/4996_DSC4679
4997_DSC4682
4997_DSC4682 relacje/parada_smokow-2010/4997_DSC4682
4998_DSC4685
4998_DSC4685 relacje/parada_smokow-2010/4998_DSC4685
4999_DSC4687
4999_DSC4687 relacje/parada_smokow-2010/4999_DSC4687
5000_DSC4688
5000_DSC4688 relacje/parada_smokow-2010/5000_DSC4688
5001_DSC4689
5001_DSC4689 relacje/parada_smokow-2010/5001_DSC4689
5002_DSC4690
5002_DSC4690 relacje/parada_smokow-2010/5002_DSC4690
5004_DSC4692
5004_DSC4692 relacje/parada_smokow-2010/5004_DSC4692
5005_DSC4694
5005_DSC4694 relacje/parada_smokow-2010/5005_DSC4694
5006_DSC4700
5006_DSC4700 relacje/parada_smokow-2010/5006_DSC4700
5007_DSC4710
5007_DSC4710 relacje/parada_smokow-2010/5007_DSC4710
5008_DSC4705
5008_DSC4705 relacje/parada_smokow-2010/5008_DSC4705
5009_DSC4708
5009_DSC4708 relacje/parada_smokow-2010/5009_DSC4708
2010-08-29 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Newsy

Wielka Parada Smoków

przez Albin Marciniak 2010-08-29
Napisane przez Albin Marciniak


28 sierpnia (sobota) 2010 r. o godz. 21.30 w Zakolu Wisły pod Wawelem  odbyło się Wielkie Widowisko Plenerowe na Wiśle typu  „światło-dźwięk”. Spektakl jest częścią X Jubileuszowej PGNiG Wielkiej Parady Smoków. Wielkie Widowisko Plenerowe na Wiśle zorganizowane  zotało przez Teatr Lalki, Maski i Aktora Groteska od 2000 r. i łączyło efekty pirotechniczne, muzykę, światło i kurtyny wodne.
Widowisko było zaplanowane na 5-6 czerwca ale z powodu powodzi zostało przełożone. Warto było zaczekać bo wczorajsza prezentacja była naprawdę zasługująca na miano jubileuszowej.

4928_DSC4368
4928_DSC4368 relacje/parada_smokow-2010/4928_DSC4368
4929_DSC4371
4929_DSC4371 relacje/parada_smokow-2010/4929_DSC4371
4930_DSC4373
4930_DSC4373 relacje/parada_smokow-2010/4930_DSC4373
4931_DSC4712
4931_DSC4712 relacje/parada_smokow-2010/4931_DSC4712
4932_DSC4410
4932_DSC4410 relacje/parada_smokow-2010/4932_DSC4410
4934_DSC4412
4934_DSC4412 relacje/parada_smokow-2010/4934_DSC4412
4935_DSC4420
4935_DSC4420 relacje/parada_smokow-2010/4935_DSC4420
4936_DSC4423
4936_DSC4423 relacje/parada_smokow-2010/4936_DSC4423
4937_DSC4424
4937_DSC4424 relacje/parada_smokow-2010/4937_DSC4424
4938_DSC4426
4938_DSC4426 relacje/parada_smokow-2010/4938_DSC4426
4940_DSC4429
4940_DSC4429 relacje/parada_smokow-2010/4940_DSC4429
4941_DSC4431
4941_DSC4431 relacje/parada_smokow-2010/4941_DSC4431
4944_DSC4452
4944_DSC4452 relacje/parada_smokow-2010/4944_DSC4452
4945_DSC4453
4945_DSC4453 relacje/parada_smokow-2010/4945_DSC4453
4946_DSC4455
4946_DSC4455 relacje/parada_smokow-2010/4946_DSC4455
4947_DSC4457
4947_DSC4457 relacje/parada_smokow-2010/4947_DSC4457
4948_DSC4461
4948_DSC4461 relacje/parada_smokow-2010/4948_DSC4461
4949_DSC4466
4949_DSC4466 relacje/parada_smokow-2010/4949_DSC4466
4950_DSC4476
4950_DSC4476 relacje/parada_smokow-2010/4950_DSC4476
4951_DSC4495
4951_DSC4495 relacje/parada_smokow-2010/4951_DSC4495
4953_DSC4499
4953_DSC4499 relacje/parada_smokow-2010/4953_DSC4499
4954_DSC4500
4954_DSC4500 relacje/parada_smokow-2010/4954_DSC4500
4956_DSC4523
4956_DSC4523 relacje/parada_smokow-2010/4956_DSC4523
4957_DSC4527
4957_DSC4527 relacje/parada_smokow-2010/4957_DSC4527
4958_DSC4530
4958_DSC4530 relacje/parada_smokow-2010/4958_DSC4530
4959_DSC4529
4959_DSC4529 relacje/parada_smokow-2010/4959_DSC4529
4960_DSC4533
4960_DSC4533 relacje/parada_smokow-2010/4960_DSC4533
4961_DSC4534
4961_DSC4534 relacje/parada_smokow-2010/4961_DSC4534
4962_DSC4536
4962_DSC4536 relacje/parada_smokow-2010/4962_DSC4536
4963_DSC4539
4963_DSC4539 relacje/parada_smokow-2010/4963_DSC4539
4964_DSC4541
4964_DSC4541 relacje/parada_smokow-2010/4964_DSC4541
4965_DSC4547
4965_DSC4547 relacje/parada_smokow-2010/4965_DSC4547
4967_DSC4550
4967_DSC4550 relacje/parada_smokow-2010/4967_DSC4550
4968_DSC4562
4968_DSC4562 relacje/parada_smokow-2010/4968_DSC4562
4969_DSC4570
4969_DSC4570 relacje/parada_smokow-2010/4969_DSC4570
4970_DSC4573
4970_DSC4573 relacje/parada_smokow-2010/4970_DSC4573
4971_DSC4582
4971_DSC4582 relacje/parada_smokow-2010/4971_DSC4582
4972_DSC4596
4972_DSC4596 relacje/parada_smokow-2010/4972_DSC4596
4974_DSC4601
4974_DSC4601 relacje/parada_smokow-2010/4974_DSC4601
4975_DSC4602
4975_DSC4602 relacje/parada_smokow-2010/4975_DSC4602
4977_DSC4610
4977_DSC4610 relacje/parada_smokow-2010/4977_DSC4610
4979_DSC4619
4979_DSC4619 relacje/parada_smokow-2010/4979_DSC4619
4980_DSC4622
4980_DSC4622 relacje/parada_smokow-2010/4980_DSC4622
4981_DSC4631
4981_DSC4631 relacje/parada_smokow-2010/4981_DSC4631
4982_DSC4632
4982_DSC4632 relacje/parada_smokow-2010/4982_DSC4632
4983_DSC4639
4983_DSC4639 relacje/parada_smokow-2010/4983_DSC4639
4984_DSC4643
4984_DSC4643 relacje/parada_smokow-2010/4984_DSC4643
4985_DSC4647
4985_DSC4647 relacje/parada_smokow-2010/4985_DSC4647
4986_DSC4649
4986_DSC4649 relacje/parada_smokow-2010/4986_DSC4649
4987_DSC4652
4987_DSC4652 relacje/parada_smokow-2010/4987_DSC4652
4988_DSC4655
4988_DSC4655 relacje/parada_smokow-2010/4988_DSC4655
4989_DSC4660
4989_DSC4660 relacje/parada_smokow-2010/4989_DSC4660
4991_DSC4668
4991_DSC4668 relacje/parada_smokow-2010/4991_DSC4668
4993_DSC4671
4993_DSC4671 relacje/parada_smokow-2010/4993_DSC4671
4994_DSC4674
4994_DSC4674 relacje/parada_smokow-2010/4994_DSC4674
4995_DSC4676
4995_DSC4676 relacje/parada_smokow-2010/4995_DSC4676
4996_DSC4679
4996_DSC4679 relacje/parada_smokow-2010/4996_DSC4679
4997_DSC4682
4997_DSC4682 relacje/parada_smokow-2010/4997_DSC4682
4998_DSC4685
4998_DSC4685 relacje/parada_smokow-2010/4998_DSC4685
4999_DSC4687
4999_DSC4687 relacje/parada_smokow-2010/4999_DSC4687
5000_DSC4688
5000_DSC4688 relacje/parada_smokow-2010/5000_DSC4688
5001_DSC4689
5001_DSC4689 relacje/parada_smokow-2010/5001_DSC4689
5002_DSC4690
5002_DSC4690 relacje/parada_smokow-2010/5002_DSC4690
5004_DSC4692
5004_DSC4692 relacje/parada_smokow-2010/5004_DSC4692
5005_DSC4694
5005_DSC4694 relacje/parada_smokow-2010/5005_DSC4694
5006_DSC4700
5006_DSC4700 relacje/parada_smokow-2010/5006_DSC4700
5007_DSC4710
5007_DSC4710 relacje/parada_smokow-2010/5007_DSC4710
5008_DSC4705
5008_DSC4705 relacje/parada_smokow-2010/5008_DSC4705
5009_DSC4708
5009_DSC4708 relacje/parada_smokow-2010/5009_DSC4708
2010-08-29 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Newsy

Starosądecki Jarmark Rzemiosła

przez Albin Marciniak 2010-08-27
Napisane przez Albin Marciniak

http://img.iap.pl/s/565/8263/Edytor/Image/a_06.jpg


Starosądecki Jarmark Rzemiosła
w dniach 28-29 sierpnia 2010r.

Starosądecki Jarmark Rzemiosła

Obrzędy związane ze świętem plonów, zapach wiejskiego chleba z łopaty i smakowitych potraw regionalnych, śpiewy i tańce zespołów folklorystycznych z Węgier, Słowacji i Polski to tylko niektóre z atrakcji które czekają na odwiedzających Stary Sącz w ostatni weekend  sierpnia. W tych dniach zabytkowy średniowieczny Rynek karpackiego miasteczka zapełni się kramami i gwarem nawiązując do wielowiekowej tradycji.

W dniach 28 – 29 sierpnia 2010 r. odbędzie się Starosądecki Jarmark Rzemiosła Jarmark rozpoczyna się o godzinie 11.00, a występy zespołów regionalnych będzie można podziwiać od godziny 14.00 do 20.00.

Warto zajrzeć do Starego Sącza aby poczuć niezwykłą atmosferę towarzyszącą dniom targowym sprzed wieków. Tegoroczny Jarmark również nawiązuje do dawnych tradycji. Przez te dwa dni można będzie przenieść się w czasie i na własne oczy zobaczyć jak twórcy ludowi z Polski, Słowacji i Węgier lepią garnki, plotą kosze, haftują i wyczarowują kwiaty z wielobarwnej bibuły i biżuterię z koralików.

Będzie można obejrzeć i kupić dzbanki, łyżniki, misy i garnuszki, tkane chodniki i narzuty, figurki z wosku pszczelego, szydełkowe aniołki, zabawki ludowe, wyroby z lnu i skóry , drewniane rzeźby, obrazy.  Dla amatorów kulinarnych wrażeń też nie zabraknie atrakcji.  Chleb wiejski z łopaty, podpłomyki, smalec, marynowane grzyby to tylko niektóre  z tradycyjnych potraw polskich, słowackich i węgierskich, którymi można się będzie raczyć podczas jarmarku.

A wszystko to przy ludowych tańcach i śpiewach polskich, słowackich i węgierskich  zespołów. Na rynku wystąpią  zespoły Duna Gönge z Węgier, Levoczanie i Plaveč ze Słowacji, Małe Podegrodzie, Dolina Słomki ze Stronia, Sądeczoki, Starosądeczanie, Lipniczanie, Mali Starosądeczanie oraz Kapela Ciupaga. Słowacy przedstawią stare obrzędy weselne i obrzędy związane ze świętem plonów a zespól ludowy „Morsy” z Dębicy w niedzielę o 15.30 przedstawi inscenizację najbogatszego obrzędu ludowego jakim był obrzęd weselny, z błogosławieństwem, oczepinami, przyśpiewkami i tańcami.

W Jarmarku weźmie udział ponad 60 rzemieślników z Lewoczy na Słowacji, z miasta Dunakeszi na Węgrzech oraz Rabki, Jordanowa, Bobowej, Gorlic, Nowego Sącza, Jedlicza, Jazowska, Bystrej, Dukli, Rzeszowa, Sękowej, Ropicy Górnej, Florynki, Mszany Dolnej, Mystkowa, Pisarzowej , Kamionki i Starego Sącza.

Będzie głośno , kolorowo i wielojęzycznie.

 

PROGRAM
28 sierpnia 2010r. sobota
Godz.11.00   – kiermasz wyrobów rzemieślniczych
Godz.14.10   – Zespół  DOLINA SŁOMKI ze Stronia
Godz.14.40   – SĄDECZOKI
Godz.15.05   – Zespół PLAVEČ ze Słowacji
Godz.15.30   – DOLINA SŁOMKI ze Stronia
Godz.16.00   – Zespół LEVOČAN ze Słowacji
Godz.16.30   – Zespół regionalny „LIPNICZANIE”
Godz.17.00   – Kapela „SIWY DYM” z Rabki
Godz.18.30   – Zespół PLAVEČ ze Słowacji
Godz.19.00   – Zespół LEVOČAN ze Słowacji
Godz.19.30   – Duna Gönge z Węgier
29 sierpnia 2010r.niedziela
Godz.11.00   – kiermasz wyrobów rzemieślniczych
Godz.14.10   – MAŁE PODEGRODZIE
Godz.14.30   – Zespół Ludowy MORSY z Dębicy
Godz.16.00   – DUNA GÖNGE z Węgier
Godz.17.00   – Zespół PLAVEČ ze Słowacji
Godz.17.30   – Zespół LEVOČAN  ze Słowacji
Godz.18.00   – STAROSĄDECZANIE
Godz.19.00   – KAPELA CIUPAGA z Łącka

„Perły” z klimatem
Stary Sącz – Lewocza
Nieprzypadkowo dwa miasta po obu stronach polsko – słowackiej miedzy, Stary Sącz o Lewocza, połączyły się kilkanaście lat temu więzami partnerskimi, a ostatnio wspólnie opracowanym i wdrożonym – pod auspicjami Unii Europejskiej – do realizacji projektem „Stary Sącz – Lewocza – karpackie miasteczka z klimatem”
Wspólne przedsięwzięcie obu samorządów, połączonych od 1995 r. umową partnerską, zakłada waloryzację dziedzictwa kulturowego, działania edukacyjne, turystyczne i promocyjne, poprawiające estetykę historycznej przestrzeni miejskiej i dostępność turystyczną (oznakowanie, informacja), organizację bliźniaczych wydarzeń kulturalnych: starosądeckiego „Jarmarku Sztuki” i „Dni Mistrza Pawła”. Oba miasta, dwie „perły” (beskidzka i spiska), wiele łączy: podobieństwa historyczne (były często odwiedzane przez średniowiecznych monarchów), cenne zabytki architektury i kultury, a także pamiętne pielgrzymi Jana Pawła II.
3 lipca 1995r. w Lewoczy, w sanktuarium maryjnym na Mariańskiej Górze, polski papież celebrował mszę św. dla kilkuset tysięcy wiernych, modląc się u stóp rzeźby Miłosiernej Panny Marii, która z otwartymi rękami wita tu od stuleci zastępy pielgrzymów. W 2005r. Lewocza i Mariańska Góra zostały włączone w grono światowych center pielgrzymkowych, jak Lourdes, Mariazell, Częstochowa czy Fatima. Początek historii powstania i tradycji lewockiej świątyni przypada na połowę XIII w.
Wtedy też księżna Kinga przejęła Sącz oraz ziemię sądecką, wiążąc dzieje Starego Sącza z klasztorem Panien Klarysek, które przez następne pięćset lat były właścicielkami tych ziem. I oto bogatą historię Starego Sącza zwieńczyło pod koniec XX wieku (16 czerwca 1999r.) wydarzenie niecodzienne: przyjazd Ojca Świętego Jana Pawła II, kanonizacja księżnej Kingi i spotkanie z 600 tyś. pielgrzymów – największego zgromadzenia ludności w dziejach Starosądecczyzny, którą papież uhonorował następującymi słowami: „Ta ziemia od lat była mi bardzo bliska …”.
Stary Sącz i Lewocza mają piękne rynki, podejmują duże starania o renowację historycznej przestrzeni publicznej, godząc dbałość o zachowanie zabytków z wymogami współczesnej cywilizacji. W wieczornej ciszy zaułków, przy odrobinie wyobraźni, można usłyszeć tętent koni z kupieckich karawan przemierzających tysiącletni szlak handlowy znad Bałtyku na Węgry. Na lewackim rynku stoi jeden z najcenniejszych zabytków Słowacji – kościół św. Jakuba, prawdziwy skarbiec sztuki dawnych epok, z głównym ołtarzem pięciu świętych Janów – dziełem mistrza Pawła z Lewoczy, żyjącego i tworzącego na przełomie XV i XVI w. natomiast Stary Sącz ma klasztor księżnej Kingi wpisany od ponad siedmiu wieków w historię naszej ojczyzny, z przyklasztornym kościołem św. Trójcy, z grobami świętej Kingi i królowej Jadwigi (żony Władysława Łokietka, matki Kazimierza Wielkiego, prababki świętej Jadwigi), czy wreszcie z wybitnym dziełem XVII – wiecznej snycerki – amboną w kształcie drzewa Jessego i ołtarzami włoskiego mistrza Baltazara Fontany.
Zasługi obu ośrodków dla tradycji, kultury oraz tożsamości regionalnej i narodowej oraz ich wkład w dorobek Europy są nieocenione. Nic zatem dziwnego, że Stary Sącz i Lewocza przyciągają ciągle nowych pielgrzymów, miłośników sztuki, turystów, są doskonałą bazą wypadową na wycieczki górskie.
Partnerem wiodącym projektu jest Miasto Stary Sącz, a kolejnymi partnerami: Miasto Lewocza oraz Fundacja Rozwoju Ziem Górskich.
(LEŚ)

http://www.starysacz-lewocza.pl/pl

2010-08-27 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Newsy

Starosądecki Jarmark Rzemiosła

przez Albin Marciniak 2010-08-27
Napisane przez Albin Marciniak

http://img.iap.pl/s/565/8263/Edytor/Image/a_06.jpg


Starosądecki Jarmark Rzemiosła
w dniach 28-29 sierpnia 2010r.

Starosądecki Jarmark Rzemiosła

Obrzędy związane ze świętem plonów, zapach wiejskiego chleba z łopaty i smakowitych potraw regionalnych, śpiewy i tańce zespołów folklorystycznych z Węgier, Słowacji i Polski to tylko niektóre z atrakcji które czekają na odwiedzających Stary Sącz w ostatni weekend  sierpnia. W tych dniach zabytkowy średniowieczny Rynek karpackiego miasteczka zapełni się kramami i gwarem nawiązując do wielowiekowej tradycji.

W dniach 28 – 29 sierpnia 2010 r. odbędzie się Starosądecki Jarmark Rzemiosła Jarmark rozpoczyna się o godzinie 11.00, a występy zespołów regionalnych będzie można podziwiać od godziny 14.00 do 20.00.

Warto zajrzeć do Starego Sącza aby poczuć niezwykłą atmosferę towarzyszącą dniom targowym sprzed wieków. Tegoroczny Jarmark również nawiązuje do dawnych tradycji. Przez te dwa dni można będzie przenieść się w czasie i na własne oczy zobaczyć jak twórcy ludowi z Polski, Słowacji i Węgier lepią garnki, plotą kosze, haftują i wyczarowują kwiaty z wielobarwnej bibuły i biżuterię z koralików.

Będzie można obejrzeć i kupić dzbanki, łyżniki, misy i garnuszki, tkane chodniki i narzuty, figurki z wosku pszczelego, szydełkowe aniołki, zabawki ludowe, wyroby z lnu i skóry , drewniane rzeźby, obrazy.  Dla amatorów kulinarnych wrażeń też nie zabraknie atrakcji.  Chleb wiejski z łopaty, podpłomyki, smalec, marynowane grzyby to tylko niektóre  z tradycyjnych potraw polskich, słowackich i węgierskich, którymi można się będzie raczyć podczas jarmarku.

A wszystko to przy ludowych tańcach i śpiewach polskich, słowackich i węgierskich  zespołów. Na rynku wystąpią  zespoły Duna Gönge z Węgier, Levoczanie i Plaveč ze Słowacji, Małe Podegrodzie, Dolina Słomki ze Stronia, Sądeczoki, Starosądeczanie, Lipniczanie, Mali Starosądeczanie oraz Kapela Ciupaga. Słowacy przedstawią stare obrzędy weselne i obrzędy związane ze świętem plonów a zespól ludowy „Morsy” z Dębicy w niedzielę o 15.30 przedstawi inscenizację najbogatszego obrzędu ludowego jakim był obrzęd weselny, z błogosławieństwem, oczepinami, przyśpiewkami i tańcami.

W Jarmarku weźmie udział ponad 60 rzemieślników z Lewoczy na Słowacji, z miasta Dunakeszi na Węgrzech oraz Rabki, Jordanowa, Bobowej, Gorlic, Nowego Sącza, Jedlicza, Jazowska, Bystrej, Dukli, Rzeszowa, Sękowej, Ropicy Górnej, Florynki, Mszany Dolnej, Mystkowa, Pisarzowej , Kamionki i Starego Sącza.

Będzie głośno , kolorowo i wielojęzycznie.

 

PROGRAM
28 sierpnia 2010r. sobota
Godz.11.00   – kiermasz wyrobów rzemieślniczych
Godz.14.10   – Zespół  DOLINA SŁOMKI ze Stronia
Godz.14.40   – SĄDECZOKI
Godz.15.05   – Zespół PLAVEČ ze Słowacji
Godz.15.30   – DOLINA SŁOMKI ze Stronia
Godz.16.00   – Zespół LEVOČAN ze Słowacji
Godz.16.30   – Zespół regionalny „LIPNICZANIE”
Godz.17.00   – Kapela „SIWY DYM” z Rabki
Godz.18.30   – Zespół PLAVEČ ze Słowacji
Godz.19.00   – Zespół LEVOČAN ze Słowacji
Godz.19.30   – Duna Gönge z Węgier
29 sierpnia 2010r.niedziela
Godz.11.00   – kiermasz wyrobów rzemieślniczych
Godz.14.10   – MAŁE PODEGRODZIE
Godz.14.30   – Zespół Ludowy MORSY z Dębicy
Godz.16.00   – DUNA GÖNGE z Węgier
Godz.17.00   – Zespół PLAVEČ ze Słowacji
Godz.17.30   – Zespół LEVOČAN  ze Słowacji
Godz.18.00   – STAROSĄDECZANIE
Godz.19.00   – KAPELA CIUPAGA z Łącka

„Perły” z klimatem
Stary Sącz – Lewocza
Nieprzypadkowo dwa miasta po obu stronach polsko – słowackiej miedzy, Stary Sącz o Lewocza, połączyły się kilkanaście lat temu więzami partnerskimi, a ostatnio wspólnie opracowanym i wdrożonym – pod auspicjami Unii Europejskiej – do realizacji projektem „Stary Sącz – Lewocza – karpackie miasteczka z klimatem”
Wspólne przedsięwzięcie obu samorządów, połączonych od 1995 r. umową partnerską, zakłada waloryzację dziedzictwa kulturowego, działania edukacyjne, turystyczne i promocyjne, poprawiające estetykę historycznej przestrzeni miejskiej i dostępność turystyczną (oznakowanie, informacja), organizację bliźniaczych wydarzeń kulturalnych: starosądeckiego „Jarmarku Sztuki” i „Dni Mistrza Pawła”. Oba miasta, dwie „perły” (beskidzka i spiska), wiele łączy: podobieństwa historyczne (były często odwiedzane przez średniowiecznych monarchów), cenne zabytki architektury i kultury, a także pamiętne pielgrzymi Jana Pawła II.
3 lipca 1995r. w Lewoczy, w sanktuarium maryjnym na Mariańskiej Górze, polski papież celebrował mszę św. dla kilkuset tysięcy wiernych, modląc się u stóp rzeźby Miłosiernej Panny Marii, która z otwartymi rękami wita tu od stuleci zastępy pielgrzymów. W 2005r. Lewocza i Mariańska Góra zostały włączone w grono światowych center pielgrzymkowych, jak Lourdes, Mariazell, Częstochowa czy Fatima. Początek historii powstania i tradycji lewockiej świątyni przypada na połowę XIII w.
Wtedy też księżna Kinga przejęła Sącz oraz ziemię sądecką, wiążąc dzieje Starego Sącza z klasztorem Panien Klarysek, które przez następne pięćset lat były właścicielkami tych ziem. I oto bogatą historię Starego Sącza zwieńczyło pod koniec XX wieku (16 czerwca 1999r.) wydarzenie niecodzienne: przyjazd Ojca Świętego Jana Pawła II, kanonizacja księżnej Kingi i spotkanie z 600 tyś. pielgrzymów – największego zgromadzenia ludności w dziejach Starosądecczyzny, którą papież uhonorował następującymi słowami: „Ta ziemia od lat była mi bardzo bliska …”.
Stary Sącz i Lewocza mają piękne rynki, podejmują duże starania o renowację historycznej przestrzeni publicznej, godząc dbałość o zachowanie zabytków z wymogami współczesnej cywilizacji. W wieczornej ciszy zaułków, przy odrobinie wyobraźni, można usłyszeć tętent koni z kupieckich karawan przemierzających tysiącletni szlak handlowy znad Bałtyku na Węgry. Na lewackim rynku stoi jeden z najcenniejszych zabytków Słowacji – kościół św. Jakuba, prawdziwy skarbiec sztuki dawnych epok, z głównym ołtarzem pięciu świętych Janów – dziełem mistrza Pawła z Lewoczy, żyjącego i tworzącego na przełomie XV i XVI w. natomiast Stary Sącz ma klasztor księżnej Kingi wpisany od ponad siedmiu wieków w historię naszej ojczyzny, z przyklasztornym kościołem św. Trójcy, z grobami świętej Kingi i królowej Jadwigi (żony Władysława Łokietka, matki Kazimierza Wielkiego, prababki świętej Jadwigi), czy wreszcie z wybitnym dziełem XVII – wiecznej snycerki – amboną w kształcie drzewa Jessego i ołtarzami włoskiego mistrza Baltazara Fontany.
Zasługi obu ośrodków dla tradycji, kultury oraz tożsamości regionalnej i narodowej oraz ich wkład w dorobek Europy są nieocenione. Nic zatem dziwnego, że Stary Sącz i Lewocza przyciągają ciągle nowych pielgrzymów, miłośników sztuki, turystów, są doskonałą bazą wypadową na wycieczki górskie.
Partnerem wiodącym projektu jest Miasto Stary Sącz, a kolejnymi partnerami: Miasto Lewocza oraz Fundacja Rozwoju Ziem Górskich.
(LEŚ)

http://www.starysacz-lewocza.pl/pl

2010-08-27 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności inne

Krakowski Festyn Średniowieczny

przez Albin Marciniak 2010-08-25
Napisane przez Albin Marciniak
http://festynkrakow.pl/img/bg_t.jpg

Mamy zaszczyt zaprosić Państwa na I Krakowski Festyn Średniowieczny. Jest to pionierskie i pierwsze realizowane na tak olbrzymią skalę wydarzenie w Mieście Królów Polskich.

Festyn odbywa się na terenach Muzeum Lotnictwa Polskiego
29 sierpnia 2010

Podczas Festynu zapraszamy na:

  • pokazy walk rycerskich
  • pokazy łucznicze
  • pokazy tańców dworskich
  • pokazy narzędzi tortur
  • pokazy zespołów regionalnych
  • pokazy tancerzy ognia
  • muzykę średniowieczną
  • warsztaty dla dzieci i dorosłych
  • zabawę w zaimprowizowanej wiosce rzemieślniczej
  • zakupy na kramach

 

 

Pierwszy Krakowski Festyn Średniowieczny jest imprezą mającą na celu poszerzenie horyzontów oraz zdobycie nowej wiedzy na temat epoki wielkich grodów, królów, rycerzy i ich pięknych dam.

 

Podczas Festynu zapraszamy na:


pokazy walk rycerskich:

Swoją obecność potwierdziły znakomite bractwa rycerskie z całego kraju takie jak: Zakon Rycerski Szpitala Jana Jerozolimskiego Domu Krakowskiego czy Bractwo Rycerskie Miasta Nowa Dęba.

Naszą chlubą jest również to, iż wszelkie walki są zgodne z zasadami Ruchu Rycerskiego którego początki w Polsce sięgają lat siedemdziesiątych.

pokazy łucznicze

Zadbaliśmy również o to, że swoją obecnością zaszczycą nas bractwa łucznicze, które zaprezentują swoje umiejętności oraz umożliwią wszystkim przybyłym spróbowania swoich sił w tym trudnym a zarazem ciekawym fachu.


pokazy tańców dworskich

Całą imprezę ubogacą także tancerze którzy w strojach z tej epoki będą prezentować technikę oraz temperament dawnych zabaw zachęcając do przyłączenia się wszystkich przybyłych. Na Festynie zaprezentuje się między innymi Zespół Tańca Dworskiego „Gratia luvenis”


pokazy narzędzi tortur

Czyli to co większość uważa za najbardziej interesujące, każdy będzie mógł na własne oczy zobaczyć jak wyglądały, dotknąć a nawet wcielić się w rolę skazańca i wypróbować te narzędzia na własnej skórze.


Urozmaiceniem całej imprezy będą występy zespołów pieśni i tańca które swoim pozytywnym nastawieniem i radością życia rozweselą każdego nawet najbardziej posępnego gościa.


pokazy tancerzy ognia

Jednym z najbardziej efektownych i emocjonujących elementów Festynu będzie występ znakomitej grupy tancerzy ognia z Warszawy która zaprezentuje wszystkim jak należy obchodzić się z ogniem.

Na Finał imprezy grupa przygotuje wielki, trwający około godziny fireshow z licznymi efektami świetlnymi oraz dźwiękowymi, będzie to pierwszy taki występ na tego typu darmowej imprezie.


muzykę średniowieczną

Na całym terenie Festynu doskonale słyszalna będzie średniowieczna muzyka świetnie oddająca klimat epoki.


warsztaty dla dzieci i dorosłych

Wspólnie z Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży oraz Benedyktyńskim Instytutem Kultury „Chronić dobro” przygotujemy warsztaty dla wszystkich uczestników zarówno dla dorosłych jak i dla najmłodszych.

Każdy z Państwa będzie miał możliwość przystąpienia do warsztatów kowalskich, tkackich czy garncarskich, jak również każdy będzie mógł nauczyć się pisania gęsim piórem.


zabawę w zaimprowizowanej wiosce rzemieślniczej

Swoje przybycie zapowiedziało już liczne grono rzemieślników z całej Polski a także z krańców Europy, odwiedzą nas tacy specjaliści jak: płatnerze, bednarze, stolarze, pszczelarze, wikliniarze, kowale którzy będą prezentować średniowieczne metody wytwarzania swoich produktów. Oczywiście zapraszamy wszystkich gości do przyłączenia się i spróbowania się w zawodach o których już dawno zapomniano. Wszystkie cechy rzemieślnicze umieścimy w stworzonej przez nas wiosce rzemieślniczej tak aby każdy kto do niej wejdzie poczuł się jak gdyby został przeniesiony do innej epoki.


zakupy na kramach

Zawsze fascynowała nas kultura z przed lat, fascynują nas dzieła średniowiecznych artystów i rzemieślników, a czy nie byłoby miło gdyby w naszej kolekcji znalazła się np. zbroja średniowiecznego rycerza czy amulet odczyniający złe uroki.

Nic prostszego, u przybyłych kupców na naszym Festynie będzie można nabyć zupełnie wszystko co może się kojarzyć ze średniowieczem.


przedstawienia teatralne

Na Festyn zaprosiliśmy również grupy teatralne które przedstawią dla naszych gości spektakle interesujące zarówno dorosłych jak również dzieci.

W ciągu całego dnia przewidujemy około pięciu różnych spektakli dostosowanych do pory dnia oraz wieku przybyłych.


zagroda ze zwierzętami

W planach mamy również stworzenie średniowiecznej zagrody dla zwierząt w której każdy będzie mógł zaserwować sobie przejażdżkę na osiołku czy zobaczyć w jak w praktyce wygląda strzyżenie owiec. W naszej zagrodzie znajdą się również kozy, daniele oraz inne okazy fauny.


posilenie się przysmakami tradycyjnej kuchni polskiej

Przypomnijmy sobie jak smakuje tradycyjny polski bigos przyrządzany z tych samych składników z których przyrządzali go nasi pradziadowie, delektujmy się smakiem tradycyjnych pierożków oraz smażonej golonki, a jeśli nasycą państwo już swój głód, zapraszamy na stoiska z miodami, grzańcami oraz innymi produktami którymi chlubi się nasz kraj.

spotkania z wróżką

Zawodowa krakowska czarownica, specjalizująca się w magii słowiańskiej, odczynianiu uroków i czytaniu przyszłości z kart Tarota zaszczyci swoją obecnością i z pewnością pomoże każdemu kto tylko się do niej zgłosi w podjęciu trudnej decyzji życiowej.

http://festynkrakow.pl/

Organizatorzy

digicorp s.c. Beata Vogt, Piotr Vogt

Jesteśmy młodym krakowskim przedsiębiorstwem. Swoją siedzibę obraliśmy przy ul. Szlak — blisko centrum krakowskiego życia kulturalnego. Działamy w branży organizacji imprez masowych, eventów, ślubów, szkoleń, itp.. Na naszych imprezach zapewniamy: oprawę muzyczną, wynajem i dekorację Sali, zdjęcia, dodatkowe atrakcje, efekty specjalne, przygotowywanie imiennych zaproszeń, ochronę, w razie potrzeby wyżywienie. Spełniamy każde życzenie klienta, a by on nie musiał się niczym martwić – lecz delektował się zabawą i wspaniałą atmosferą!


Jesteśmy jedną z nielicznych firm zapewniających kompleksową obsługę danej imprezy. Mimo, iż jesteśmy młodym przedsiębiorstwem mamy na swym koncie wiele sukcesów i współpracujemy z najlepszymi.

Muzeum Lotnictwa Polskiego
w Krakowie

Część obiektów dawnego lotniska jest obecnie używana przez Muzeum. Zajmuje ono ocalałe polskie obiekty lotniskowe, w skład których wchodzi duży hangar lotniczy i zaplecze garażowo-magazynowe, zbudowane na przełomie lat 20- i 30-tych oraz dwa małe budynki zbudowane przez Niemców w okresie ostatniej wojny.

2010-08-25 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności inne

Krakowski Festyn Średniowieczny

przez Albin Marciniak 2010-08-25
Napisane przez Albin Marciniak
http://festynkrakow.pl/img/bg_t.jpg

Mamy zaszczyt zaprosić Państwa na I Krakowski Festyn Średniowieczny. Jest to pionierskie i pierwsze realizowane na tak olbrzymią skalę wydarzenie w Mieście Królów Polskich.

Festyn odbywa się na terenach Muzeum Lotnictwa Polskiego
29 sierpnia 2010

Podczas Festynu zapraszamy na:

  • pokazy walk rycerskich
  • pokazy łucznicze
  • pokazy tańców dworskich
  • pokazy narzędzi tortur
  • pokazy zespołów regionalnych
  • pokazy tancerzy ognia
  • muzykę średniowieczną
  • warsztaty dla dzieci i dorosłych
  • zabawę w zaimprowizowanej wiosce rzemieślniczej
  • zakupy na kramach

 

 

Pierwszy Krakowski Festyn Średniowieczny jest imprezą mającą na celu poszerzenie horyzontów oraz zdobycie nowej wiedzy na temat epoki wielkich grodów, królów, rycerzy i ich pięknych dam.

 

Podczas Festynu zapraszamy na:


pokazy walk rycerskich:

Swoją obecność potwierdziły znakomite bractwa rycerskie z całego kraju takie jak: Zakon Rycerski Szpitala Jana Jerozolimskiego Domu Krakowskiego czy Bractwo Rycerskie Miasta Nowa Dęba.

Naszą chlubą jest również to, iż wszelkie walki są zgodne z zasadami Ruchu Rycerskiego którego początki w Polsce sięgają lat siedemdziesiątych.

pokazy łucznicze

Zadbaliśmy również o to, że swoją obecnością zaszczycą nas bractwa łucznicze, które zaprezentują swoje umiejętności oraz umożliwią wszystkim przybyłym spróbowania swoich sił w tym trudnym a zarazem ciekawym fachu.


pokazy tańców dworskich

Całą imprezę ubogacą także tancerze którzy w strojach z tej epoki będą prezentować technikę oraz temperament dawnych zabaw zachęcając do przyłączenia się wszystkich przybyłych. Na Festynie zaprezentuje się między innymi Zespół Tańca Dworskiego „Gratia luvenis”


pokazy narzędzi tortur

Czyli to co większość uważa za najbardziej interesujące, każdy będzie mógł na własne oczy zobaczyć jak wyglądały, dotknąć a nawet wcielić się w rolę skazańca i wypróbować te narzędzia na własnej skórze.


Urozmaiceniem całej imprezy będą występy zespołów pieśni i tańca które swoim pozytywnym nastawieniem i radością życia rozweselą każdego nawet najbardziej posępnego gościa.


pokazy tancerzy ognia

Jednym z najbardziej efektownych i emocjonujących elementów Festynu będzie występ znakomitej grupy tancerzy ognia z Warszawy która zaprezentuje wszystkim jak należy obchodzić się z ogniem.

Na Finał imprezy grupa przygotuje wielki, trwający około godziny fireshow z licznymi efektami świetlnymi oraz dźwiękowymi, będzie to pierwszy taki występ na tego typu darmowej imprezie.


muzykę średniowieczną

Na całym terenie Festynu doskonale słyszalna będzie średniowieczna muzyka świetnie oddająca klimat epoki.


warsztaty dla dzieci i dorosłych

Wspólnie z Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży oraz Benedyktyńskim Instytutem Kultury „Chronić dobro” przygotujemy warsztaty dla wszystkich uczestników zarówno dla dorosłych jak i dla najmłodszych.

Każdy z Państwa będzie miał możliwość przystąpienia do warsztatów kowalskich, tkackich czy garncarskich, jak również każdy będzie mógł nauczyć się pisania gęsim piórem.


zabawę w zaimprowizowanej wiosce rzemieślniczej

Swoje przybycie zapowiedziało już liczne grono rzemieślników z całej Polski a także z krańców Europy, odwiedzą nas tacy specjaliści jak: płatnerze, bednarze, stolarze, pszczelarze, wikliniarze, kowale którzy będą prezentować średniowieczne metody wytwarzania swoich produktów. Oczywiście zapraszamy wszystkich gości do przyłączenia się i spróbowania się w zawodach o których już dawno zapomniano. Wszystkie cechy rzemieślnicze umieścimy w stworzonej przez nas wiosce rzemieślniczej tak aby każdy kto do niej wejdzie poczuł się jak gdyby został przeniesiony do innej epoki.


zakupy na kramach

Zawsze fascynowała nas kultura z przed lat, fascynują nas dzieła średniowiecznych artystów i rzemieślników, a czy nie byłoby miło gdyby w naszej kolekcji znalazła się np. zbroja średniowiecznego rycerza czy amulet odczyniający złe uroki.

Nic prostszego, u przybyłych kupców na naszym Festynie będzie można nabyć zupełnie wszystko co może się kojarzyć ze średniowieczem.


przedstawienia teatralne

Na Festyn zaprosiliśmy również grupy teatralne które przedstawią dla naszych gości spektakle interesujące zarówno dorosłych jak również dzieci.

W ciągu całego dnia przewidujemy około pięciu różnych spektakli dostosowanych do pory dnia oraz wieku przybyłych.


zagroda ze zwierzętami

W planach mamy również stworzenie średniowiecznej zagrody dla zwierząt w której każdy będzie mógł zaserwować sobie przejażdżkę na osiołku czy zobaczyć w jak w praktyce wygląda strzyżenie owiec. W naszej zagrodzie znajdą się również kozy, daniele oraz inne okazy fauny.


posilenie się przysmakami tradycyjnej kuchni polskiej

Przypomnijmy sobie jak smakuje tradycyjny polski bigos przyrządzany z tych samych składników z których przyrządzali go nasi pradziadowie, delektujmy się smakiem tradycyjnych pierożków oraz smażonej golonki, a jeśli nasycą państwo już swój głód, zapraszamy na stoiska z miodami, grzańcami oraz innymi produktami którymi chlubi się nasz kraj.

spotkania z wróżką

Zawodowa krakowska czarownica, specjalizująca się w magii słowiańskiej, odczynianiu uroków i czytaniu przyszłości z kart Tarota zaszczyci swoją obecnością i z pewnością pomoże każdemu kto tylko się do niej zgłosi w podjęciu trudnej decyzji życiowej.

http://festynkrakow.pl/

Organizatorzy

digicorp s.c. Beata Vogt, Piotr Vogt

Jesteśmy młodym krakowskim przedsiębiorstwem. Swoją siedzibę obraliśmy przy ul. Szlak — blisko centrum krakowskiego życia kulturalnego. Działamy w branży organizacji imprez masowych, eventów, ślubów, szkoleń, itp.. Na naszych imprezach zapewniamy: oprawę muzyczną, wynajem i dekorację Sali, zdjęcia, dodatkowe atrakcje, efekty specjalne, przygotowywanie imiennych zaproszeń, ochronę, w razie potrzeby wyżywienie. Spełniamy każde życzenie klienta, a by on nie musiał się niczym martwić – lecz delektował się zabawą i wspaniałą atmosferą!


Jesteśmy jedną z nielicznych firm zapewniających kompleksową obsługę danej imprezy. Mimo, iż jesteśmy młodym przedsiębiorstwem mamy na swym koncie wiele sukcesów i współpracujemy z najlepszymi.

Muzeum Lotnictwa Polskiego
w Krakowie

Część obiektów dawnego lotniska jest obecnie używana przez Muzeum. Zajmuje ono ocalałe polskie obiekty lotniskowe, w skład których wchodzi duży hangar lotniczy i zaplecze garażowo-magazynowe, zbudowane na przełomie lat 20- i 30-tych oraz dwa małe budynki zbudowane przez Niemców w okresie ostatniej wojny.

2010-08-25 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 278
  • 279
  • 280
  • 281
  • 282
  • …
  • 299

Archiwa

  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • kwiecień 2013
  • marzec 2013
  • luty 2013
  • styczeń 2013
  • grudzień 2012
  • listopad 2012
  • październik 2012
  • wrzesień 2012
  • sierpień 2012
  • lipiec 2012
  • czerwiec 2012
  • maj 2012
  • kwiecień 2012
  • marzec 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • listopad 2011
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • styczeń 2009
  • listopad 2008
  • październik 2008

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia
  • Podziemia
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Obserwuj nas

Top Selling Multipurpose WP Theme

Ostatnie posty

  • Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim

    2026-03-22
  • Jeziora Plitwickie – fenomen przyrodniczy w Chorwacji

    2026-03-22
  • krokusy w Tatrach – gdzie można podziwiać szafrany spiskie?

    2026-03-22
  • Park Gródek Polskie Malediwy w Jaworznie

    2026-03-21
  • Opole nie tylko na weekend – kameralne miasto otoczone zielenią.

    2026-03-21
  • Najpiękniejsze jaskinie Słowacji udostępnione turystycznie

    2026-03-21

Kanał społecznościowy

Kanał społecznościowy

Wybór redaktorów

zamek Drakuli w Poenari

2016-01-25

Rezerwat Groapa Ruginoasa, Góry Bihor w Rumunii

2022-08-06

Zamek – Twierdza Rupea w Rumunii

2022-08-09

Rezerwat Cheile Turzii – wąwóz Turda

2024-01-23

Zamek Drakuli w Hunedoarze w Rumunii

2024-03-03

Klub Podróżników Śródziemie

Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.

Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.

Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.

Ciekawe w województwach

    • Dolnośląskie
    • Kujawsko-pomorskie
    • Lubelskie
    • Lubuskie
    • Łódzkie
    • Małopolskie
    • Mazowieckie
    • Opolskie
    • Podkarpackie
    • Podlaskie
    • Pomorskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Warmińsko-mazurskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie
dhosting

Polecane

Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim
Jeziora Plitwickie – fenomen przyrodniczy w Chorwacji
krokusy w Tatrach – gdzie można podziwiać szafrany spiskie?
Park Gródek Polskie Malediwy w Jaworznie

Ostatnio dodane

Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim
Jeziora Plitwickie – fenomen przyrodniczy w Chorwacji
krokusy w Tatrach – gdzie można podziwiać szafrany spiskie?
Park Gródek Polskie Malediwy w Jaworznie
Facebook Twitter Youtube Linkedin Envelope Rss

klubpodroznikow.com – Copyright & Copy 2025/26

Created by Konfig.Info

  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat

Wybór redaktorów

  • Sighișoara miasto w środkowej Rumunii w Siedmiogrodzie

    2026-02-02
  • Góry solne w Rumunii – Muntele de sare

    2026-02-01
  • Droga Transfogaraska w Rumunii

    2025-09-17
  • Wulkany błotne w Rumunii, wyjątkowy rezerwat przyrody

    2024-08-20
  • Jaskinia Meziad, Peşteră

    2024-08-20
  • Kopalnia soli Salina Turda w Rumunii

    2024-08-17
@2021 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu oraz analiz ruchu. Zobacz politykę prywatności .