Przejdź do treści
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia turystyczne w Polsce
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
sobota, 8 sierpnia, 2026
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia turystyczne w Polsce
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
Copyright 2025 - All Right Reserved
Cykliczne Spotkania Podróżników

Perły z Korony Europy

przez Redakcja 2011-11-23
Napisane przez Redakcja
12.12.2011 godz. 19:00
Klub Podróżników „Śródziemie”
Kraków Piwnica pod Baranami
Beata Rudnik-Tulej, Konrad Tulej, Mikołaj Tulej

Południowy Kaukaz z dzieckiem w plecaku
Południowy Kaukaz z dzieckiem w plecaku 2011

Beata Rudnik-Tulej, Konrad Tulej, Mikołaj Tulej
Południowy Kaukaz z dzieckiem w plecaku
Południowy Kaukaz z dzieckiem w plecaku 2011

http://zdzieckiemwplecaku.pl/images/2011/03gruzja/05.jpg

Przyjście na świat dziecka jest dla rodziców wielkim wyzwaniem i początkiem pięknej przygody. Kiedy rodzice są podróżnikami, to dziecko otwiera nowy rozdział w podróżach. Podróżowanie odbywa się w nowych wymiarach. Nasz Mikołaj rozpoczął podróżowanie razem z nami. Najpierw do parku Lotników Polskich w Czyżynach, potem w nosidle górskim do Podgórek Tynieckich, później były noce w namiocie w Beskidach, a dalej bałkański trekking, przejazd z wózkiem dziecięcym przez najwyższe pasmo górskie Hiszpanii – Sierra Nevada, fantastyczny tramping w Portugalii, na Malcie oraz ostatnio kaukaski trekking. I wszędzie, gdzie się tylko da, wychodzimy na najwyższe szczyty górskie.

Nasze wyprawy mają charakter niekomercyjny: śpimy w namiocie, podróżujemy jak najtaniej lokalnymi środkami transportu, a także sami organizujemy sobie wyżywienie. Dzięki temu poznajemy wspaniałych ludzi, ich kulturę, środowisko, w którym żyją. Poznajemy też samych siebie. I za każdym razem dowiadujemy się czegoś nowego.

W 2011 roku odwiedziliśmy Południowy Kaukaz. W Armenii wyszliśmy na Południowy wierzchołek Aragats 3879 m n.p.m., leniuchowaliśmy nad Jeziorem Sewan, a następnie przez Gruzję i cały Azerbejdżan dotarliśmy pod granicę z Dagestanem, gdzie straż graniczna nie puściła nas w góry z powodu zagrożenia terrorystycznego. W Gruzji trzykrotnie wracaliśmy do Tbilisi; w rejonie Kazbegi atakowaliśmy trudną drogą od południa Kurostsveri 4071 m n.p.m. i przeżyliśmy piękny trekking pod lodowiec Chalaati w Swanetii, a na koniec podróżowania po Gruzji pojechaliśmy nad Morze Czarne do Ureki. Specyficzną podróżą był powrót do Polski przez Turcję, Bułgarię, Rumunię i Ukrainę – sporą część tej drogi przejechaliśmy autostopem.

Mikołaj był niezwykle dzielny podczas całej wyprawy. W górach wiele odcinków pokonywał niczym kozica górska. Cały czas tryskał energią, której nam dorosłym, szczególnie w ponad czterdziestostopniowych upałach, czasem brakowało.

http://zdzieckiemwplecaku.pl/images/2011/03gruzja/17.jpg

http://zdzieckiemwplecaku.pl/images/2011/02azerbejdzan/17.jpg

Konrad Tulej, żona Beata Rudnik-Tulej oraz syn Mikołaj (obecnie lat 6) – razem realizujemy autorskie projekty podróżnicze: „Perły z Korony Europy”, czyli niekomercyjne wyjścia na najwyższe szczyty każdego państwa europejskiego powyżej 2000 m n.p.m. oraz projekt wspinaczkowo-podróżniczy „Z dzieckiem w plecaku”.
Każda nasza wyprawa ma charakter niekomercyjny: śpimy w namiocie, podróżujemy lokalnymi środkami transportu, sami we troje organizujemy sobie wyżywienie.
W ubiegłe wakacje w ramach projektu Południowy Kaukaz z dzieckiem w plecaku zwiedziliśmy Armenię, Gruzję i Azerbejdżan. Specyficzną podróżą był powrót do Polski przez Turcję, Bułgarię, Rumunię i Ukrainę. Sporą część tej drogi przejechaliśmy autostopem.

http://zdzieckiemwplecaku.pl/images/2011/02azerbejdzan/21.jpg
Więcej na nasz temat można przeczytać na naszej stronie
http://zdzieckiemwplecaku.pl.

http://zdzieckiemwplecaku.pl/logo_zdwp_3d.JPG

W trakcie slajdowiska, dla pierwszych  rodziców z dziećmi ( szczęśliwa 7 ) rozdamy specjalne kamizelki odblaskowe jakie przekazała nam na ten cel Fundacja Marka Kamińskiego i Peugeot Polska.
Kolejne kamizelki dla poprawy widocznosci i bezpieczeństwa dziaci rozdamy przy kolejnych naszych spotkaniach podrózników w Piwnicy pod Baranami.

http://www.2pigroup.pl/public/aktualnosci/kamizelka.jpg

http://www.kaminski.pl/
2011-11-23 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
FestiwaleSpotkania, zloty, imprezy podróżników

To już IX KRAKOWSKI FESTIWAL GÓRSKI

przez Redakcja 2011-11-22
Napisane przez Redakcja

9. KRAKOWSKI FESTIWAL GÓRSKI

2-4 grudnia 2011
Uniwersytet Ekonomiczny (ul. Rakowicka 27)
Organizatorami festiwalu są wspinanie.pl, Wagabunda, Uniwersytet Ekonomiczny oraz Magazyn Góry.

Zagranicznymi gośćmi 9. KFG będą: zgrany zespół: Sean Villanueva, Nicolas i Olivier Favressse, tegoroczni laureaci prestiżowego Złotego Czekana. O górach najwyższych opowiadać będą wybitni himalaiści – Włoch Simone Moro oraz Kazach Denis Urubko. Natomiast esktremalną wspinaczkę skałkową zaprezentuje Hiszpan Dani Andrada.

 

Program

2 XII (piątek)

16:00-20:00, hol główny

KIERMASZ ODZIEŻY I SPRZĘTU OUTDOOROWEGO – wstęp bezpłatny

BLOK POPOŁUDNIOWO-WIECZORNY – PŁATNY, 25 zł, sala główna

16:00-18:30

Pokaz filmów Międzynarodowego Konkursu Filmowego KFG 2011:

  • 5 Islands, 5 Climbs, reż. Richard Else (59 min.)
  • Grand libre au Grand Capucine, reż. Delapierre Bertrand (20 min.)
  • Soultrip Argentina, reż. Martin Winkler (26 min.)
  • Pinnacle, reż. Paul Diffley (45 min.)

18:45-20:00

Simone Moro
Jeden z najlepszych himalistów na świecie. Włoch z wielką pasją i poświęceniem realizuje swój plan jakim są pierwsze zimowe wejścia na szczyty ośmiotysięczne. W 2005 wraz z Piotrem Morawskim stanął na Shisha Pangmie, w 2009 zdobył jako pierwszy Makalu, a ostatniej zimy odniósł wielki sukces jakim było zdobycie, wraz Denisem Urubko i Cory Richardsem, po raz pierwszy zimą ośmiotysięcznika w Karakorum. 2 lutego zespół stanął bowiem na szczycie Gasherbruma II.

20:15-22:30

Pokaz filmów Międzynarodowego Konkursu Filmowego KFG:

  • Linea Continuo, reż. Barmasse Herve (20 min.)
  • Solitaire, reż. Nick Wagonner (52 min.)
  • The Scene, reż. Chuck Fryberger (60 min.)

————————————————————————-

3 XII (sobota)

wstęp bezpłatny

10:00-20:00, hol główny

KIERMASZ ODZIEŻY I SPRZĘTU OUTDOOROWEGO

————————————————————————-

BEZPIECZNE GÓRY – LAWINY, SPRZĘT

10:00-12:00, sala nr 9
Wykład „Lawiny” – ratownicy TOPR

12:15-14:15, sala nr 9
Wykład „Lawiny”
Waldek Niemiec (instruktor alpinizmu, właściciel Szkoły Wspinania Kilimanjaro) i Tomek Nodzyński (przewodnik tatrzański, opiekun wielu wypraw i trekkingów).

14:15-15:00, sala nr 9
Lawinowe ABC
Fundacja im. Anny Pasek zaprasza na syntetyczną prezentację swojej działalności i promocję najnowszej publikacji zatytułowanej „Lawinowe ABC”.

10:00-11:00, sala nr 8
„Wspinaczka tradycyjna a ubezpieczanie dróg”
Prowadzący: Michał Kajca, Miłosz Jodłowski – Komisja Wspinaczki Skalnej PZA

11:00-12:30, sala nr 8
Nasze Skały – podsumowanie sezonu 2011

12:45-14:20, sala nr 8
Panel dyskusyjny z przedstawicielami TPN

14:30-16:30, sala nr 8
„Sprzęt do wspinaczki zimowej – zastosowanie, porady, nowości Petzl” – prowadzenie Maciek Ciesielski

————————————————————————

10:00-11:30, sala główna
Pokaz filmów Polskiego Konkursu Filmowego KFG 2011

————————————————————————-

11:30-12:45, sala główna
Prelekcje polskich himalistów, alpinistów i wspinaczy skalnych

Ola Dzik
„Śnieżna Pantera na Gasherbrumie II”

Borek Szybiński i Paweł Wojtas
„Madagaskar – pierwsze polskie przejście wielowyciągówki Bravo les filles”

13:00-14:15, sala główna

DANI ANDRADA
Ikona światowej i hiszpańskiej wspinaczki skalnej i sportowej. Niestrudzony eksplorator – ma na swym koncie niezliczone przejścia wielu trudnych dróg w różnych rejonach Hiszpanii, ich trudności sięgają stopnia 9b!

14:30-15:35, sala główna
Prelekcje polskich himalistów, alpinistów i wspinaczy skalnych

Michał Król i Andrzej Sokołowski
„Pik Mińsk drogą Cztery Pory Roku„

Adam Pustelnik
„Klasycznie na Naranjo de Bulnes – sukces i wypadek”

15:45-16:45, sala główna

ARTUR HAJZER
Od lat 80. realizuje swoją himalajską pasję – na swym koncie ma 7 wejść na szczyty ośmiotysięczne. W 1987 roku wraz z Jerzym Kukuczką dokonali jako pierwsi zimowego wejścia na Annapurnę. W ostatnich latach stał się propagatorem powrotu Polaków do zimowego himalizmu, stoi na czele programu Polski Himalaizm Zimowy. Ostatnim wyczynem była wyprawa na Makalu, której towarzyszyły dramatyczne okoliczności.

————————————————————————-

BLOK POPOŁUDNIOWO-WIECZORNY – PŁATNY, 25 zł, sala główna

17:15-20:45, sala główna
Pokaz filmów Międzynarodowego Konkursu Filmowego KFG

  • The Prophet, reż. Alastair Lee (45 min.)
  • Ice Revolution, reż Josh Lowell (13 min.)
  • Cold, reż. Anson Fogel (20 min.)
  • Race to the Nose, reż. Nick Rosner i Peter Mortimer (23 min.)
  • polskie filmy biorące udział w konkursie międzynarodowe

21:00-22:45, sala główna

NICOLAS i OLIVIER FAVRESSE, SEAN VILLANUEVA
Prawdziwi hipisi. Niewielu wspinaczy stać na to aby w wielką ścianę zabrać ze sobą instrumenty muzyczne i odbyć nie jedną jam session w portaledgu. Belgijskie trio jest jednym z silniejszych i bardziej charyzmatycznych zespołów wspinaczkowych młodego pokolenia. Panowie z powodzeniem przenieśli świetne wyniki sportowe w wielkie ściany całego świata. Ich osiągnięcia wspinaczkowe charakteryzują duże trudności techniczne i dobry styl przejść. W 2011 zostali nagrodzeni Złotym Czekanem!

————————————————————————-

4 XII (niedziela)

wstęp bezpłatny

10:00-16:30, hol główny

KIERMASZ ODZIEŻY I SPRZĘTU OUTDOOROWEGO

————–

10:00-11:00, sala nr 9
„Bezpieczeństwo w górach – o trekkingach w góry Europy”
Wykład Koła Przewodników Tatrzańskich wraz ze Stowarzyszeniem Międzynarodowych Przewodników Górskich „Lider”

11:00-12:00, sala nr 9
„Climbers Paradise Tirol: Raj dla miłośników wspinaczki”
Prezentacja „Climbers Paradise Tirol“ platformy, która udostępnia, podsumowuje, koordynuje i aktualizuje  wszystkie informacje na temat licznych terenów wspinaczkowych w Tyrolu. Do znalezienia na niej są nie tylko podstawowe informacje, takie jak opis terenu lub drogi dojazdowej, ale również topo – schematy wspinaczkowe w jakości nadającej się do druku,  informacje dotyczące wycen, asekuracji, podejścia, czy też bazy noclegowej lub wskazówki dotyczące innych niż wspinaczka atrakcji.

12:00-14:00, sala nr 9
„Kontrola sprzętu ochrony osobistej” – prowadzenie: Janina Wrzak, certyfikowany kontroler i trener Petzl

————–

11:00-15:00, sala nr 8
Pokaz filmów niezakwalifikowanych do Polskiego Konkursu Filmowego KFG 2011

————–

wstęp bezpłatny

10:00-12:10, sala główna
Pokaz filmów Polskiego Konkursu Filmowego KFG 2011

————–

12:15-12:45, sala główna
Prelekcje polskich alpinistów i wspinaczy skalnych

Konrad Ociepka i Marcin Wszołek
„Big Wall Project – droga Voie Petit„

————–

13.15-15:15, sala główna
Mistrzostwa Polski w Boulderingu
2011 – finały

————–

BLOK POPOŁUDNIOWO-WIECZORNY – bilety 20 zł, sala główna

15:30-16:30, sala główna

DENIS URUBKO
Jeden z najlepszych himalaistów na świecie. Za wytyczenie nowej drogi na południowo-wschodniej ścianie Cho Oyu (8201 m) wraz z Borysem Dedeszko został nagrodzony w 2010 roku nagrodę Złotego Czekana. Wraz z wejściem na Cho Oyu kazachski himalaista został 15 zdobywcą „Korony Himalajów” (dziewiątym, który uczynił to bez tlenu). W tym roku wraz Simone Moro i Cory Richardsem dokonał pierwszego zimowego wejścia na Gasherbrum II. To kolejna zimowa przygoda z Włochem, bowiem w zeszłym sezonie zdobyli wspólnie, jako pierwsi, zimą Makalu.

16:45-17:00
Dekoracja zwycięzców Mistrzostw Polski w Boulderingu 2011

17:00-19:00
Wręczenie GRAND PRIX KFG 2011 i prezentacja nagrodzonych filmów

————-

*organizatorzy zastrzegają sobie możliwość dokonywania zmian w programie

 

2011-11-22 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Książka

Korona Ziemi Artura Hajzera

przez Redakcja 2011-11-22
Napisane przez Redakcja

Korona Ziemi Artura Hajzera

Korona Ziemi Artura Hajzera

Wydanie albumowe

– 184 strony
– 213 zdjęć
– twarda oprawa szyta nićmi
– papier kredowy 170 g
– wymiary: 22 cm x 27 cm
– naklejka 3D na okładce w prezencie

O książce

Nie zdobyłem Korony Ziemi i nawet nie zamierzam jej zdobywać. Dlaczego więc napisałem tą książkę?
Kiedy nie wiadomo o co chodzi, to z reguły chodzi o pieniądze, kobietę, sławę lub o pasję. Jak było w moim przypadku?
No cóż…zachęcam, by przeczytać i znaleźć odpowiedź na kartach tego dzieła. Tak czy owak, gdy zainteresowałem się tematem, tak bardzo zaczął on mnie fascynować i wciągać, że nie mogłem już przestać. Dokopałem się do dziesiątek nowych, sensacyjnych informacji, których nie można już było tak po prostu odłożyć na bok. Doszło do tego, że – nie boję się tego zawyrokować – moja książka zmienia historię alpinizmu. Poza tym nie odmawiałem sobie szeregu refleksji, dygresji i ocen związanych ze współczesnym wspinaniem, alpinizmem i himalaizmem. Korzystałem z licznych okazji, by pokazać to, co dzieje się w górach i wokół gór za „kulisami”. Książka nie jest więc w żadnym stopniu ani pamiętnikiem, ani przewodnikiem. Nie można tu znaleźć schematów dróg na Aconcaguę czy McKinleya.
Poczuć za to można atmosferę tych gór i wczuć się w ich specyfikę. Można poczuć wręcz ich zapach, wyczuć trudność, odkryć ducha.

Przedmowa

 

Wspinaczka – pokonywanie trudnego terenu górskiego z wykorzystaniem jego naturalnej rzeźby lub za pomocą sztucznych ułatwień, często z użyciem specjalistycznego sprzętu wspinaczkowego. Może być elementem przedsięwzięcia alpinistycznego (zdobywania szczytu, pokonywania ściany, przejścia drogi alpinistycznej) lub celem samym w sobie (wspinaczka sportowa). (…)
[Wielka Encyklopedia Gór i Alpinizmu, tom I, Wyd. Stapis, 2003]
Alpinizm – rodzaj działalności uprawianej w górach wysokich, wywodzący się z turystyki górskiej i polegającej na wchodzeniu na szczyty górskie często z pokonywaniem znacznych trudności terenu. Towarzyszą temu duże zagrożenia obiektywne, ponieważ odbywa się w niebezpiecznym, orientacyjnie trudnym terenie górskim, często oddalonym od miejsc zamieszkanych, najczęściej w surowych warunkach klimatycznych. Z uprawianiem alpinizmu związane jest też znaczne ryzyko kalkulowane. Alpinizm może być najwyższą formą turystyki wysokogórskiej lub też sportem, a dla wielu czymś więcej. (…)
[Wielka Encyklopedia Gór i Alpinizmu, tom I, Wyd. Stapis 2003]
Kolekcjonerstwo (łac. Collectio – zbiór) – zbieractwo, świadome gromadzenie przedmiotów materialnych lub dokonań o ustalonym zakresie merytorycznym, topograficznym lub chronologicznym, w celu tworzenia zbiorów, wystaw i pokazów. Najczęściej w formie amatorskiej, jako hobby. Rozwija się już u dzieci w wieku przedszkolnym – w dzisiejszych czasach często pod wpływem reklam telewizyjnych.
[Wikipedia]
Rywalizacja – współzawodnictwo, walka o prymat w jakiejś dziedzinie. Dotyczy poszczególnych osobników (wszystkich żywych istot), jak i całych społeczności. Na obecnym poziomie rozwoju homo sapiens często jest środkiem zastępczym standardowej walki o przetrwanie.
[Na podstawie różnych źródeł]
W tym albumie jest mowa o wszystkich aktywnościach opisanych w definicjach powyżej. Mamy kontynenty*, ustaliliśmy, jakie są ich najwyższe góry – można więc zacząć podróże, by móc pochwalić się pełną kolekcją zdjęć z każdego ze szczytów. Niewielu ludziom na świecie się to dotąd udało. Oczywiście można wymyślać przeróżne inne zawody albo pomysły na kolekcje. Obserwowaliśmy dotyczącą także nas, Polaków „walkę” o pierwszeństwo w zdobyciu Korony Himalajów, czyli wszystkich ziemskich ośmiotysięczników. Z naszym Jerzym Kukuczką wygrał Reinhold Messner. Znam ludzi, którzy chcą wejść na najwyższe szczyty wszystkich europejskich państw. To klasyczne zbieractwo, ponieważ trudności, jakie stawiają przed wspinającym się szczyty Estonii czy Belgii są śmieszne. Kiedy okazało się, że ta najważniejsza korona jest już wymyślona i zaliczona, można przecież zdobywać koronkę, czyli komplet drugich co do wielkości szczytów na każdym kontynencie. Można oczywiście wymyślić 3. koronkę i 4. koroneczkę, aż w końcu dojdziemy do 17. koroniątka i sukces!!! – jesteśmy pierwsi na świecie.
Zawsze można wymyśleć sobie swój osobisty prymat. Po to, by błysnąć, by pokazać, że jest się lepszym, ciekawszym, mocniejszym, mądrzejszym, odważniejszym niż inni. Choćby jedynie po to, by wygrać nawet jeszcze nieistniejącą rywalizację.
Rodzi się pytanie o motywacje i czystość takiego sukcesu. Kiedyś w sportowej rywalizacji, która była tylko elitarnym dodatkiem do normalnego życia, główną rolę odgrywała walka o zwycięstwo i chwałę. Dziś dochodzą do tego pieniądze (często olbrzymie) i znacząca społeczna pozycja. Pamiętam pewną górską imprezę, podczas której jej organizator i pomysłodawca wymyślił, by zaproszeni goście, którym dane było wejść w górach na choć jeden z 14 ośmiotysięczników nosili specjalne, wyróżniające ich koszulki. Niektórzy chodzili w nich dumnie, wypinając piersi, inni byli zażenowani, że wciska się ich w jakieś kastowe podziały.
Z drugiej strony jednak, fakt, że ci celebryci – często już nie tylko górskiego świata – wznoszą się na wyżyny innym niedostępne, zmusza resztę do udowodniania, że nie są gorsi. Przez to kolejni ludzie ustawiają się w tym górsko-wyprawowo-outdoorowym wyścigu szczurów. I biją nowe rekordy. Nie można być pierwszym, ale można przecież być szybszym niż poprzednicy. Albo tylko nowymi drogami, albo tylko zimą. Nie ma granic. Co więc nas różni od siebie, skoro wszyscy tak zażarcie rywalizujemy?
Wielkości człowieka nie określa sama rywalizacja – tylko reakcja na jej efekty. Jeśli ktoś przegrywa rywalizację i obraża się na świat, to jest mały i żałosny. Jeśli ktoś wygrywa rywalizację i obnosi się z tym jak paw jest równie żałosny.

 

O wielkości człowieka świadczy umiejętność godnego przegrywania i godnego wygrywania. Rywalizować oczywiście trzeba, ale źle jest, gdy z wyniku rywalizacji czyni się sens wszystkiego.
Budzi się w nas sprzeciw, gdy sukces osiąga się nieczysto. Gdy ktoś sięgając celu, idzie po trupach, nagina fakty, a czasem – wiedząc, że weryfikacja jego dzieła nie będzie łatwa – wręcz kłamie. Gdy celem nie jest sukces sportowy sam w sobie, czy rzeczywiste motywacje kolekcjonerskie, ale prymitywne rozpychanie się w tłumie czy przeogromne „parcie na szkło”.
To zjawisko niestety zdarza się także w alpinizmie. Łatwiej niż w innych dyscyplinach sportowych czy kolekcjonerskich, przekroczyć tu barierę czystości i oszustwa, ponieważ często nie można zweryfikować rozgłaszanego z tryumfem osiągnięcia.
Jakkolwiek różne byłyby motywacje, liczy się fakt, że skompletowanie wejść na najwyższe szczyty wszystkich kontynentów Ziemi to zawsze olbrzymi wyczyn.
Dlatego cieszę się, że powstała ta książka. Nie znam innej napisanej o Koronie Ziemi nie przez jej zdobywcę. Światowym standardem jest opisywanie własnych przygód przeżytych podczas wejść na te siedem gór. Tu jest inaczej. Książkę napisał człowiek, któremu do głowy by nie przyszło, żeby dla zwrócenia na siebie uwagi stanąć do tego typu „rywalizacji”. Ale doskonale wie, o czym pisze, bo los pokierował go właśnie w góry. Artur Hajzer to absolutny outdoorowiec – już jako dziecko poznał góry i niezależnie od rozumu, którego przecież wówczas jeszcze nie miał, w tych górach pozostał. Niemało w nich osiągnął. I dalej walczy. Dlatego mógł opowiedzieć nam o tych szczytach inaczej – z punktu widzenia człowieka, dla którego są one nie tylko miejscem ucieczki od cywilizacji, sportowej walki, życiowych sprawdzianów, ale i miejscem przeróżnych socjologicznych zjawisk. Pokazuje nam Koronę Ziemi z innej perspektywy. Uświadamia, że za każdą górą stoi jakiś człowiek. Przybliża ich życiorysy, a przy tym zaskakująco umiejscawia ich w czasie i miejscu. Udało mu się – a przecież nie jest to łatwe – opowiedzieć o najwyższych szczytach coś nowego, czego wielu nie wie, a jeszcze więcej nawet nie podejrzewa.
I właśnie o tym jest ta książka – o tym, czego nie podejrzewamy, o ludziach, których życie splotło się z życiem gór, niejednokrotnie w sposób całkowicie nieoczekiwany. Odkrywamy w książce Hajzera tych „zachłannych na życie”, którzy zrobili coś jako pierwsi, ale też tych, którzy w górach odnaleźli zgoła inną stronę własnego ja. Wszystko tu zastanawia, powoduje, że niemal pospolita Korona Ziemi nabiera dla nas nowego znaczenia, utwierdza w przekonaniu, że wiele jeszcze jest w niej do odkrycia.
Stanisław Pisarek

 

*Kontynentów jest 6: Afryka, Ameryka Południowa, Ameryka Północna, Antarktyda, Australia i Eurazja. Pojęcie „kontynent” często jest mylone z terminem „część świata”. Części świata również jest 6: Afryka, Ameryka, Antarktyda, Australia z Oceanią, Azja i Europa. [Na podstawie: Wielka Encyklopedia Gór i Alpinizmu, tom I, Wyd. Stapis, 2003.]
O autorze

 

W VI tomie Wielkiej Encyklopedii Gór i Alpinizmu. Ludzie gór zamieszczono taki biogram autora:
 
Artur Hajzer (ur. 1962), taternik i alpinista, należący do ścisłej czołówki polskiego himalaizmu; z wykształcenia kulturoznawca (absolwent Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach). Był współzałożycielem i prezesem firmy Alpinus, która produkowała m.in. wyposażenie alpinistyczne i turystyczne. Obecnie prowadzi firmę HiMountain. Zaczął się wspinać w 1976 roku w Tatrach, gdzie przeszedł trudne drogi, na przykład na północno – wschodniej ścianie Kazalnicy Mięguszowieckiej i na filarze Ganku. Później wspinał się w Alpach, między innymi w Masywie Mont Blanc (drogi Directe Americaine na Petit Dru i Gervasuttiego na Mont Blanc du Tacul). Od roku 1982 brał udział w licznych wyprawach (Hindukusz, Himalaje i Karakorum) – dokonania niektórych z nich przeszły do historii himalaizmu światowego. W 1982 roku uczestniczył w drugim wejściu na Daplipangdigo (6126 m) w Himalajach Rolwalingu, a rok później wszedł południową granią na najwyższy szczyt Hindukuszu, Tirich Mir (7706 m). Razem z Jerzym Kukuczką dokonał pierwszego wejścia zimowego na Annapurnę (8091 m, w 1987) oraz w latach 1986–88 nowymi drogami wszedł na Manaslu (8156 m), Shisha Pangmę (8012 m) i Annapurnę Wschodnią (8010 m). W późniejszych latach stanął również na szczytach Dhaulagiri (8167 m, 2008), Nanga Parbat (8126 m, 2010) i Makalu (8463m, 2011). Z Krzysztofem Wielickim trzy razy próbował przejść południową ścianę Lhotse (8501 m), docierając w 1987 roku do wysokości 8300 m. W roku 1989 kierował akcją ratunkową w rejonie Mount Everestu, która ocaliła życie jednego z alpinistów. Otrzymał nagrodę Fair Play PKOL-u za rok 1989. Od 2010 r. kieruje programem sportowym „Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015”, wspieranym przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, objętym patronatem honorowym przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. W latach 2009-2011 był szefem dwóch zimowych wypraw na Broad Peak (8047 m). O swoich wyprawach i wejściach napisał książkę Atak rozpaczy (1994).


 
2011-11-22 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

WSZYSTKO ZA EVEREST

przez Redakcja 2011-11-21
Napisane przez Redakcja
05.12.2011 godz. 19:00
Klub Podróżników „Śródziemie”
Kraków Piwnica pod Baranami
Ryszard Pawłowski, Marcin Chochołowski, Olo Sawa
WSZYSTKO ZA EVEREST

Rozmowy 360stopni

WSZYSTKO ZA EVEREST

o odpowiedzialności przewodników, wyprawach komercyjnych, jasnych i ciemnych stronach zorganizowanej przygody.

Goście: Ryszard Pawłowski, Marcin Chochołowski, Olo Sawa (założyciel serii 360 stopni)

fragmenty filmu Życie za Everest

Wykład /wypowiedzi zaproszonych gości

Sesja Q&A

wstęp wolny

Rafał Wilczewski.
https://www.mayfly.pl

Ryszard Pawłowski „Napał”

(ur. 24 czerwca 1950) – polski taternik, alpinista i himalaista, również instruktor i przewodnik górski. .

Uczestnik ponad stu wypraw w góry świata, trzykrotny zdobywca Everestu (jako pierwszy i jedyny z Polaków dokonał tylu wejść), członek The Explorers Club. 24 października 1989 był partnerem Jerzego Kukuczki w jego ostatniej wspinaczce na południowej ścianie Lhotse, podczas której (wskutek pęknięcia liny) Kukuczka spadł w przepaść i poniósł śmierć.

Młodość spędził w Rypinie, w wieku 14 lat wyjechał do szkoły, na Śląsk. Po skończeniu nauki w technikum rozpoczął pracę na kopalni. W międzyczasie studiował wieczorowo na Politechnice Śląskiej. Ma dwoje dzieci – syna Marcina i córkę Martę.

W środowisku wspinaczy nazywany „Napałem”. Wzięło się to prawdopodobnie stąd, iż w młodości nie mógł poświęcić zbyt wiele czasu na wspinaczkę – jednocześnie pracował i studiował. Gdy w końcu udało mu się wyjechać w góry, wspinał się nawet w trudnych warunkach (np. w deszczu). Sam pisze w książce Smak gór: „Rzucałem się na góry, jak głodny na jedzenie”.

Wszedł na 10 z 14 ośmiotysięczników, łącznie ma na koncie 14 udanych wejść (wraz z powtórzeniami) na te szczyty

  • 1977 – Kohe Tez, Kohe Shan (Hindukusz)
  • 1981 – Pik Ismaila Samaniego
  • 1982 – Lantang Lirung (pierwsze polskie wejście)
  • 1983 – Pumori (drogą klasyczną)
  • 14 lipca 1984 – Broad Peak (drogą klasyczną)
  • 1987 – Uszba
  • 1988 – Fitz Roy
  • 22 października 1991 – Annapurna (drogą Boningtona)
  • 1992 – Ama Dablam (pierwsze polskie wejście)
  • 24 sierpnia 1993 – Nanga Parbat (drogą Kinshofera)
  • 13 maja 1994 – Mount Everest (drogą klasyczną)
  • 11 października 1995 – Lhotse (drogą klasyczną)
  • 12 maja 1995 – Mount Everest (ścianą północną)
  • 14 lipca 1996 – K2 (północny filar)
  • 1997 – Torres del Paine (pierwsze polskie wejście)
  • 15 lipca 1997 – Gaszerbrum I (drogą klasyczną)
  • 20 lipca 1997 – Gaszerbrum II (drogą klasyczną)
  • 18 maja 1999 – Mount Everest (ścianą północną)
  • 4 października 2000 – Czo Oju
  • 1 października 2001 – Sziszapangma
  • 26 lipca 2003 – Gaszerbrum II
  • 3 maja 2005 – Czo Oju

Jako przewodnik wszedł m.in.:

  • 20 razy na Ama Dablam,
  • 20 razy na Aconcagua,
  • 9 razy na McKinley,
  • 7 razy na Island Peak,
  • 2 razy na Pumori.
2011-11-21 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Rogier Offers

przez Redakcja 2011-11-21
Napisane przez Redakcja
28.11.2011 godz. 19:00
Klub Podróżników „Śródziemie”
Kraków Piwnica pod Baranami
Rogier Offers
Wenezuela, Kolumbia, Ekwador

Rogier’s Latin America Experience

Rogier Offers
Holender na końcu świata
Wenezuela, Kolumbia, Ekwador

Wenezuela, Kolumbia, Ekwador to miejsca o jakich opowiem.
Sposob podrozowania: z plecakiem tzw. backpacker, poruszajac sie autobusami i autostopem.
Najwieksze atrakcje/momenty mojej wyprawy to
– Wenezuela: Delta rzeki Orinoko (nocleg w dzungli); wodospady Angel
(najwyzsze na swiecie); wedrowka na szczyt gory stolowej Roraima;
plantacje kakao; paralotni w Andach;
– Kolumbia: Przejazd przez granice; park Tayrona; kolonialne miasto
Kartagena; obecna sytuacja bezpieczenstwa w kraju; plantacje kawy;
wulkany; ruiny za czasow pre-kolumbijskich;
– Ekwador: Quito (2. najwyzsza polozona stolica na swiecie); podejscie
na wulkan Cotopaxi; obserwowanie wielrybow (humbaki); targ tradycyjna
(rzemieslniczy i zwierzecy).
Oczywiscie opowiem o kazdym kraju podając wiele informacji praktycznych.
Zapraszam na slajdowisko do Śródziemia a także na blog z mojjej podrozy:
http://blog.travelpod.com/travel-blog/rogieroffers/1/tpod.html


Wyprawa na góre stołową Roraima, Wenezuela


Wodospad Salto del Angel (Angel Falls), Wenezuela

Wulkan Cotopaxi, Ekwador

Wyskok humbaka, Ekwador

2011-11-21 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Ameryka Południowa

Titicaca Cycle Expedition 2011

przez Redakcja 2011-11-20
Napisane przez Redakcja

Titicaca Cycle Expedition 2011

Pierwsza na świecie próba wytyczenia szlaku rowerowego

wzdłuż wybrzeża największego wysokogórskiego jeziora
świata
12. sierpnia – 18. września 2011
Roman Bednarek

Czego dowiecie się z tej relacji?
Jeśli chcesz przeczytać tylko dziennik z wyprawy rowerowej dookoła jeziora Titicaca
to ta relacja nie jest dla Ciebie. Jeśli myślisz, że to jest kolejny mini-przewodnik po krajach
Ameryki Południowej to jesteś w błędzie.
Opisałem tę wyprawę tak jak ją zapamiętałem. Jak żyją zwykli ludzie w Peru i Boliwii?
Co to jest ceviche? Jak smakuje mięso z alpaki? Dlaczego żuje się liście koki? Do czego
wykorzystywana jest glina i słoma? Dowiesz się właśnie z tej relacji.
Wyprawa życia
Jest sobota, 13 sierpnia 2011 r. przed wejściem do hali lotniska w Pyrzowicach
spotykam się z Anią, Kacprem, Markiem i Szymonem. Za trzy godziny wylatujemy
do Madrytu, skąd po trzech dniach polecimy na wyprawę życia do Ameryki Południowej.
Naszym celem będzie pierwsza na świecie próba wytyczenia szlaku rowerowego wzdłuż
wybrzeża największego wysokogórskiego jeziora na Ziemi.
Z Kacprem znam się z ubiegłorocznej wyprawy rowerowej Praga – Awinion. Marka, Szymona
i Anię poznałem pierwszy raz „face to face” dwa dni wcześniej tuż przed konferencją
prasową na Politechnice Gdańskiej. To właśnie z tą czwórką śmiałków spędzę najbliższe 35
dni w podróży pokonując setki kilometrów po peruwiańskich i boliwijskich bezdrożach
dookoła jeziora Titicaca.

Uczestnicy wyprawy w Puno (Peru)
(od lewej: Manuel-koordynator, Manuel- przewodnik, Marek, Kacper, Szymon, Romek i Ania)

Przygotowania

Przygotowania do wyprawy rozpoczęliśmy dziewięć miesięcy wcześniej. Początkowo jako cel naszej ekspedycji wyznaczyliśmy sobie zwiedzenie – przemieszczając się rowerem – najciekawszych miejsc w Peru. Stworzyliśmy stronę internetową wyprawy, zaplanowaliśmy trasę i zaczęliśmy szukać sponsorów, którzy pomogliby nam w tym kosztownym projekcie. Kolejne miesiące to wysyłanie niezliczonej ilości maili, telefony i spotkania w sprawie wsparcia sprzętowego i finansowego wyprawy. Na początku 2011 r. nie wyglądało to dobrze, ponieważ koszt organizacji tej wyprawy poważnie przekraczał nasz budżet.

W pewne kwietniowe popołudnie udałem się na kończący się już Festiwal Podróżników we Wrocławiu. To wydarzenie obróciło założenia naszej wyprawy o 180 stopni.

Miałem ze sobą wydrukowane ulotki z propozycją współpracy w ramach sponsoringu.
Na jednym ze stoisk zatłoczonej hali Orbita swoją ofertę prezentowało biuro podróży Classic Travel. Kiedy zobaczyłem napis „Ameryka to nasza specjalność” wiedziałem, że muszę podejść i porozmawiać. Wystarczyło kilka minut aby nawiązać kontakt z podróżnikiem Jerzym Majcherczykiem, odkrywcą Kanionu Colca w Peru. Od razu zorientowałem się, że mam zaszczyt poznać niezwykłą osobę, która ma ogromną wiedzę na temat Ameryki Południowej, a zwłaszcza Peru. To właśnie Jurek – w późniejszych rozmowach – zaproponował nam podnieść poprzeczkę i zmienić charakter wyprawy. A ten nowy cel ekspedycji – pierwsza na świecie próba wytyczenia szlaku rowerowego dookoła jeziora Titicaca – wywrócił nasze plany do góry nogami.

Kiedy kupiliśmy bilety lotnicze byliśmy już pewni, że nasze marzenie jest na wyciągnięcie ręki. Ostatnie miesiące to był najgorętszy okres, podczas którego musieliśmy skompletować cały sprzęt, przygotować rowery, przejść szczepienia i nauczyć się podstaw języka hiszpańskiego. Dobrym pomysłem okazała się prośba skierowana do Ambasady Peru w Polsce i Ambasady RP w Limie o listy poparcia, które okazały się pomocne przy przekraczaniu granicy czy odprawach na lotniskach. Dwa miesiące przed wyjazdem pozyskaliśmy głównego sponsora – Politechnikę Gdańską. Dwa dni przed wylotem stało się jasne, że odwaliliśmy kawał dobrej organizacyjnie – można powiedzieć – piarowskiej roboty. W końcu nie każdą wyprawę zapowiada redaktor Piotr Kraśko w głównym wydaniu „Wiadomości”.

Z Europy do Ameryki

Zanim nasze nogi stanęły na drugiej półkuli spędziliśmy jeszcze trzy dni w stolicy Hiszpanii wraz z dwoma milionami uczestników odbywających się właśnie Światowych Dni Młodzieży. Pierwszy odpoczynek od pakowania, ciągłego biegania i załatwiania różnych rzeczy przed wyjazdem nastąpił już pierwszego wieczoru, kiedy usiedliśmy gdzieś w pobliżu Calle de la Princesa i wypiliśmy zimne piwo z tapas. Pobyt w słonecznym Madrycie nie wynikał z ogromnej chęci zwiedzenia tego miasta, ale ze względów czysto finansowych.
Lot z Madrytu do Limy przez Sao Paulo brazylijską linią TAM był najtańszą opcją dotarcia
do Peru. Chciałbym w tym miejscu podkreślić, że mimo dużej pomocy uzyskanej od sponsorów staraliśmy się ograniczać koszty wyprawy na każdym kroku. Nie mogliśmy sobie pozwolić na przykład na przejazdy na trasie lotnisko – hostel korzystając z taksówek. Dzięki temu przewóz rowerów, bagażu i kartonów madryckim metrem oraz dojazd do lotniska autostradą na rowerach na długo utkwi w mojej pamięci.

Spełniamy nasze marzenia

Peru i Boliwia to kraje niezwykłe pod każdym względem. Mamy ocean, pustynie, wulkany, potężne Andy, wielkie jeziora i rzeki oraz dżunglę. Podziwiać można pozostałości Imperium Inków i poznać jego mieszkańców: Indian Ajmara, Keczua, Metysów. Zwiedzenie tych krajów jest marzeniem chyba każdego podróżnika, które właśnie nam udało się spełnić. Stolica Peru – Lima przywitała nas gęstą mgłą (Garúa). Miłą niespodzianką na lotnisku było spotkanie pracownika ministerstwa turystyki Peru, który miał już w rękach kopię naszej deklaracji celnej. Dzięki temu przeszliśmy kontrolę bardzo szybko i nikt nam nie robił problemów z bagażem. Uświadomiliśmy sobie wtedy, że nad naszą wyprawą pracuje cały sztab ludzi. Kolejną osobą, która na nas czekała był Piotr Małachowski. Autor bloga „Operuję w Peru” zorganizował transport z lotniska i już pierwszego dnia wskazał nam początek szlaku peruwiańskiej kuchni.

 

Podróże kulinarne pięciorga gringos

Zaczęło się w Limie, w domu Cecilii – Peruwianki, która kiedyś studiowała
w Krakowie. Zostaliśmy poczęstowani narodowymi drinkami Peru: pisco sour (wódka
z winogron – pisco, białka kurze, sok z limonki) i cocktail de algarrobina (z dodatkiem syropu). Widząc nasz entuzjazm, Cecilia poleciła nam co jeszcze warto spróbować z peruwiańskiego menu. Po obejrzeniu zdjęć w książce kucharskiej wiedziałem, że wyprawa ta będzie również wielką ucztą kulinarną.

Podczas naszego pobytu w Peru i Boliwii staraliśmy się spróbować prawdziwej, lokalnej kuchni. Nie interesowały nas wykwintne dania serwowane w restauracjach. Już
w samolocie do Limy spróbowaliśmy Inca Kolę, który jest najpopularniejszym napojem gazowanym w Peru. Często przejeżdżając przez małe miasteczka zatrzymywaliśmy się
na obiad w prostych i skromnych lokalach. W miejscowości Moho, położonej zaledwie dwa km od brzegu jeziora Titicaca, zjedliśmy niezwykły obiad. Była godzina trzynasta, kiedy podjechaliśmy pod dość ostry podjazd prowadzący na główny plac miasteczka. Kucharzem tym razem była starsza Peruwianka, która przywiozła z domu swoje specjały w wiaderkach by je tam sprzedawać. Spróbowaliśmy pysznych ziemniaków, kukurydzy i wieprzowin

W Peru już za kilka soli peruwiańskich (1 PEN ~ 1.15 PLN) można było zamówić menu – czyli danie dnia np. lomo saltado (wołowina z papryczkami i pomidorami) czy trucha (pstrąg) serwowana z kukurydzą, ryżem i kilkoma odmianami ziemniaków (w Peru występuje ponad 2,5 tysiąca gatunków ziemniaków!). Podczas wyprawy energii dodawała nam kasza quinoa. Roślina quinoa uprawiana jest od 5 tysięcy lat w Ameryce Południowej, a jej bardzo wysokie wartości odżywcze sprawiają, że nazywana jest matką wszystkich zbóż lub nawet „Złotem Inków”. Już drugiego dnia wyprawy podczas śniadania zostaliśmy poczęstowani quinoą z mlekiem przez starszą Peruwiankę. Kilka razy odwiedziliśmy lokalny targ, który zachwycił nas różnorodnością egzotycznych smaków, przypraw i kolorów. Z owoców egzotycznych pamiętam melon gruszkowaty (pepino), flaszowiec peruwiański (chirimoya) czy pitaja (pitahaya). Świeże soki z guanabany, marakui czy z papai na długo gasiły nasze pragnienie. Ciekawostką dla nas był pyszny sok (chicha morada) ze specjalnego gatunku kukurydzy o fioletowych kolbach.

Nie zapomnę też smaku grubego plastra ananasa sprzedawanego prosto
z taczki na ulicy w Cusco. Świetnie smakowały także: stek z alpaki ( mięso jest zdrowsze niż drób!) oraz wyborne ceviche – czyli surowa ryba podawana w sosie z limonki. Niezapomniane śniadanie zjedliśmy w hali targowej, w miejscowości Achacachi (Boliwia). Była godzina 9.00 kiedy weszliśmy do hali, w której znajdowało się kilka stoisk.

Na jednym z nich, za ladą siedziała starsza pani, która przyrządziła nam śniadanie na miejscu. Otrzymaliśmy mate de coca, czekoladę na gorąco (1 łyżeczka kakao + 2 łyżki cukru + wrzątek), pyszne bułki, jajko sadzone i owczy serek. Taki luksus był tylko w większych miastach. Zakupy często robiliśmy w małych sklepikach na wsiach, w których dominowały głównie słodycze i napoje gazowane – bezcenne! Za wszystko inne – wiadomo…. Z trudem udawało nam się kupić konserwę rybną czy puszkę brzoskwiń z jedynie lekko przekroczonym terminem przydatności.

 

ceviche, śniadanie w Achacachi

Lago Titicaca

Jezioro Titicaca położone jest w północnej części płaskowyżu śródgórskiego Altiplano, pomiędzy wschodnimi i zachodnimi pasmami Andów. Jest to najwyżej położone jezioro żeglowne i jednocześnie największe jezioro wysokogórskie na Ziemi. Niektórzy twierdzą, że to jedyne miejsce na świecie, w którym można zapaść na dwie choroby: górską i morską. Ekspedycja dookoła jeziora, które jest ponad 70 razy większe od jeziora Śniardwy, zajęła nam 13 dni i przejechaliśmy 825 km. Na całej trasie towarzyszył nam przewodnik Manuel (opłacony przez Classic Travel), który na co dzień mieszka w Puno i świetnie zna języki hiszpański, aymara i keczua. Dzięki niemu nie mieliśmy kłopotu z szukaniem noclegu
i kontaktami z miejscowymi.


Podróż dookoła jeziora rozpoczęliśmy od miejscowości Puno nad jeziorem Titicaca,
położonej na wysokości 3830 m n.p.m. To właśnie tu przyjeżdżają liczne grupy turystyczne
z całego świata aby zobaczyć słynne wyspy trzcinowe (Uros), na których żyją Metysi.
Ci potomkowie Indian Aymara i Quechua utrzymują się dziś głównie z turystyki. Wyspę Uros
odwiedziliśmy po zakończeniu wyprawy dookoła jeziora i kiedy zobaczyliśmy ten sztuczny
skansen, który nic nie ma wspólnego z życiem zwykłych ludzi, nie mogliśmy się doczekać
końca tej kilkugodzinnej wycieczki. Podczas objazdu jeziora poznaliśmy prawdziwe życie
prostych ludzi, żyjących głównie z rybołówstwa, rolnictwa i hodowli zwierząt. Chcieliśmy
zobaczyć prawdziwe oblicze Peru i odwiedzić wioski, których nie widział jeszcze żaden
turysta. To co ujrzeliśmy zapamiętamy do końca życia.
Pierwsze trzy dni wyprawy to była prawdziwa walka organizmu z wysiłkiem fizycznym
przy niskiej zawartości tlenu w powietrzu. Podjazdy do wysokości 4000 m n.p.m. wymagały
od nas wytrwałości i wiary, iż początkowe objawy choroby wysokościowej szybko ustąpią.
Wiarę tą podtrzymywaliśmy oczywiście herbatą z liści koki, którą piliśmy codziennie
w dużych ilościach. Czwartego dnia, po pokonaniu 250 km, nasze organizmy przeszły
pozytywnie proces aklimatyzacji. Przestały nam dokuczać zawroty głowy i problemy
z oddychaniem. Jak widać herbatka pomogła i to bez konsultacji z lekarzem lub farmaceutą!
Większą część trasy do granicy z Boliwią stanowiły drogi głównie szutrowe, ale wiele
odcinków było bardzo kamienistych. Musieliśmy pokonać kilka rzek, przełęcze na wysokości
ok. 4100 m n.p.m i niewielkie półpustynie, na których jazda na rowerze ważącym ponad 50
kg z bagażem była niemożliwa. Krajobraz dookoła jeziora w części peruwiańskiej
zdominowany jest przez tereny stepowe, nierzadko pokryte suchymi kępami traw. Po stronie
boliwijskiej jest podobnie, ale występuje więcej drzew, a na horyzoncie górują ośnieżone
szczyty Andów.
Założeniem naszej wyprawy było wytyczenie szlaku rowerowego dookoła jeziora
Titicaca jak najbliżej jego brzegu. Nie zawsze udawało nam się pokonywać kolejne kilometry
nie tracąc z oczu jeziora. Jeden półwysep musieliśmy całkowicie ominąć ze względu na nasze
bezpieczeństwo. Od przewodnika dowiedzieliśmy się, że mieszkańcy wiosek położonych
na tym obszarze mogą różnie nas przyjąć. Nie zagłębiając się w szczegóły – prowadzą oni
bowiem nie do końca legalną „działalność gospodarczą”, a naszą wizytę mogliby powitać
z równie wielkim entuzjazmem, co Bogu ducha winny przedsiębiorca – inspektorów
skarbówki.
Niezapomniany dzień przeżyliśmy podczas objazdu półwyspu położonego
na zachód od wioski Patapatani w Boliwii. Dojeżdżając tam, otrzymaliśmy informację
od przewodnika i mieszkańców pobliskich wsi, że objazd na rowerach całego półwyspu jest
niemożliwy ze względu na brak jakiejkolwiek drogi. Postanowiliśmy zaryzykować i spróbować
objechać półwysep na rowerach. Ze względu na liczne utrudnienia na szlaku w postaci skał
musieliśmy prowadzić rowery przez część trasy. Jednak widoki jakie się przed nami
roztoczyły, rekompensowały w pełni poniesiony wysiłek. Ujrzeliśmy piękne kaktusy
nad urwistym brzegiem schodzącym do ciemno niebieskiej tafli wody jeziora Titicaca,
a daleko na horyzoncie potężne, lśniące w promieniach zachodzącego już słońca, ośnieżone
szczyty w paśmie Cordillera Real.

Vamos! Hora! – czyli lokalny transport
Pomiędzy największymi miastami w Peru poruszaliśmy się korzystając
z lokalnego transportu, który stanowiły głównie autobusy rejsowe. Podróż z Limy
do Arequipy zajęła nam ok. 15 godzin, ale za to komfortowym autobusem z siedzeniami
przystosowanymi do leżenia, dwoma posiłkami na pokładzie i dostępem do Wi-Fi podczas
jazdy. Tak wygodnych autobusów nie ma w Europie! A już na pewno nie jeżdżą w stajni
PKS’u.
Inne doznania z kolei mieliśmy po podróży tanim autobusem z Arequipy do Puno.
Na dworzec autobusowy w Arequipie dojechaliśmy z hotelu, pędząc na rowerach przez
zatłoczone uliczki za samochodem znajomego dziennikarza. Z uwagi na małą ilość tlenu
i dużą zawartość samochodowych spalin w powietrzu oraz palące słońce to był to dobry
trening. Około trzynastej zjawiliśmy się na dworcu autobusowym Arequipy, drugiego co
do wielkości miasta Peru. Kupiliśmy bilety na autobus i zaczęliśmy wsiadać do niego z całym
naszym ogromnym bagażem. A był to niezwykły autobus, którym można przewieźć było
wszystko począwszy od rowerów, mebli, starych rur instalacji wodnej
a zakończywszy na lamie czy alpace. Trochę soli więcej i kierowca obiecał, że na ramie żadne
wielbłądowate nie usiądzie. Po chwili okazało się, że aby mieć miejsca w miarę obok siebie
i przy oknie konieczne będą negocjacje z trójką pasażerów. Ostatecznie wystarczyło poprosić
lub dać kilka soli. I najważniejsze! Każdy podróżny, przy wsiadaniu, musiał jeszcze złożyć
odcisk palca na kartce z rozpiską zajmowanych miejsc w autobusie. Lamy i alpaki były z tego
obowiązku zwolnione, co można tłumaczyć dwojako. Albo jest to sukces organizacji
broniących praw zwierząt albo prozaiczny brak tuszu do kopyt. Inną osobliwością był też
sposób demonstrowania zdenerwowania przez pasażerów wywołany opóźniającym się
odjazdem. Wszyscy w koło nas, a po chwili my też, zaczęli bić rękoma w okna autobusu
i tupać nogami w podłogę krzycząc – Vamos! Hora! (Jedziemy!, Już czas!). Ten okrzyk
przyjęliśmy zresztą jako swój sygnał do ruszania w dalszą trasę. Zawsze wywoływało
to uśmiech na twarzach miejscowych. Przejazd z Arequipy do Puno był naprawdę ciekawym
przeżyciem. To wtedy zaczęliśmy pierwszy raz używać koki! Tzn. przeżuwać, prawdziwe liście
koki. W ten sposób chcieliśmy przygotować nasze organizmy do przejazdu przez przełęcze
na wysokości ok. 4500 m n.p.m.
Osobliwym miejscem było też piesze przejście graniczne pomiędzy Peru
i Boliwią, w miejscowości Desaguadero nad jeziorem Titicaca. Po wypełnieniu kilku druczków
w urzędzie imigracyjnym i na posterunku miejscowej policji byliśmy gotowi do przejścia.
Odprawa graniczna odbywa się tam w ciągłym ruchu ulicznym, a miejsce to przypomina
bardziej jedno wielkie targowisko niż granicę państwa. Widzieliśmy setki ludzi przewożących
różne towary na rowerach, wózkach i innych platformach. Musieliśmy zachować szczególną
ostrożność, gdyż przejście to słynie z odbywającej się na wielką skalę kontrabandy.
Kiedy wjeżdżaliśmy na Plaza de Armas w Puno, kończąc wyprawę dookoła jeziora
Titicaca, towarzyszyły nam, na ostatnich kilometrach dwa samochody miejscowej policji.
Nie złamaliśmy żadnego przepisu, ale chodziło o nasze bezpieczeństwo. Potrzebna eskorta
policji? Nie ma sprawy. W Peru wystarczy jeden telefon. Prawie jak u nas?!


Przejście graniczne w Desaguadero i odcisk palca

Opisując wątek transportu nie mogę nie wspomnieć o kłopotach w Madrycie
w drodze powrotnej do kraju. W ciągu miesiąca pokonaliśmy prawie 30 tysięcy kilometrów,
wielokrotnie zmieniając linie lotnicze i terminale na lotniskach. A największy problem
mieliśmy na jednej ze stacji metra w stolicy Hiszpanii. O mały włos spóźnilibyśmy się
na samolot do Polski, ponieważ negocjacje z panią z ochrony stacji metra „Lago” trwały całą
wieczność. Próbowaliśmy uzyskać zgodę na przejazd metrem z pięcioma rowerami i ponad
150 kg bagażu. Ostatecznie byliśmy zmuszeni do przejazdu metrem pojedynczo.

Ludzie
„¡Hola Gringos!” – tak krzyczeli miejscowi na nasz widok. Przejeżdżając przez wsie
i małe miasteczka zarówno w Peru jaki i Boliwii byliśmy sporą atrakcją. Dzieci wybiegały
z zabudowań szkolnych i podbiegały do ogrodzenia uśmiechając się od ucha do ucha
i pozdrawiając nas. Często zatrzymywaliśmy się aby podzielić się cukierkami, pamiątkami
z Polski oraz zrobić zdjęcia. Nie wszyscy chętnie pozowali do zdjęć. Część ludzi w Peru
i Boliwii uważa bowiem, że zdjęcie kradnie im duszę. Staraliśmy się być zawsze ostrożni
przy fotografowaniu. Ludzie byli bardzo przyjaźnie nastawieni i chętnie pomagali nam
w planowaniu dalszej trasy lub szukaniu miejsca na nocleg. Natomiast musieliśmy uzbroić się
w cierpliwość w kontaktach z dziennikarzami. Kiedy zorganizowaliśmy konferencję prasową
w centrum Puno, po historycznym objechaniu jeziora, czekaliśmy na przedstawicieli mediów
prawie 45 minut! Usłyszeliśmy później, że w Peru jest to normalne.
Wszystkie małe miasteczka, przez które przejeżdżaliśmy zarówno w Peru jak
i w Boliwii wyglądają bardzo podobnie. Centrum tworzy Plac Broni (Plaza de Armas)
i od niego odchodzą kolejne ulice. Zabudowę tworzą niewielkie, budynki głównie
1 i 2-kondygnacyjne wzniesione z cegieł, pokryte dachem przeważnie z blachy falistej.
W małych wioskach spotykaliśmy często budynki pokryte trzciną i zbudowane z cegły adobe.
Jest to mieszanka gliny i słomy, którą suszy się na słońcu. Prawdziwy problem stanowi
ogrzanie tych domów zimą, kiedy temperatura w ciągu dnia sięga 20 kresek w plusie,
a w nocy spada nawet do minus 20 stopni Celsjusza. Sami odczuliśmy to na własnej skórze.
W dzień zmagaliśmy się z palącym słońcem i chłodnym wiatrem, a w nocy z temperaturą
spadającą poniżej zera. Nasz przewodnik miał jedynie letni śpiwór i nawet z naszymi kocami
polarowymi, które otrzymaliśmy w samolocie, marzł każdej nocy.
Spotkanie zwykłych ludzi, żyjących głównie z ciężkiej pracy przy gospodarstwie było,
dla nas najcenniejsze. Mieszkańcy wiosek w Peru jak i w Boliwii nie posiadają zbyt wiele.
Zwykle jest to mały, skromny dom mieszkalny, do którego doprowadzono prąd i zimną wodę.
Gospodarstwo utrzymuje się głównie z uprawy kawałka ziemi, hodowli trzody chlewnej,
bydła i kilku owiec. Wszelkie prace wykonywane są ręcznie, bez użycia maszyn rolniczych.
Zatrzymując się na noc w takich gospodarstwach zawsze spotykaliśmy się z miłym
przyjęciem.
Nigdy nie zapomnę wyrazu twarzy pewnego chłopca, którego mijaliśmy
w drodze na półwysep Capachica w Peru. Nie jechałem za szybko, ponieważ droga była
mocno kamienista i lekko pod górę. Z prawej strony wysokie skały, porośnięte małymi
krzewami a z lewej stroma skarpa gwałtownie opadającą do jeziora. Chłopak ten miał może
15 lat, ubranie mocno zniszczone. Miał rower, tak jak nasze – obładowany bagażem.
My podróżowaliśmy dobrej klasy rowerami ze sprzętem turystycznym. On prowadził
do domu swój stary rower uginający się od suchych gałęzi na opał. Twarz miał lekko
podrapaną i pokaleczoną od pracy. Nie zrobiłem mu zdjęcia. Nie potrafiłem wymierzyć
obiektywu w jego kierunku. Takich widoków było więcej. Nie zobaczycie ich w folderach biur
podróży czy jadąc autobusem ze zorganizowaną wycieczką.

Epilog
Jeszcze przed wyprawą podróżnik Romuald Koperski napisał nam: „Oczywiście, że
popieram Waszą wyprawę! Pokazujecie, że to co zdaje się być niemożliwe jest możliwe…”.
Spełniłem swoje marzenie – pojechałem na wyprawę życia do Ameryki Południowej.
W ubiegłym roku takim marzeniem była dla mnie wycieczka rowerowa gdzieś
po Europie. W przyszłym roku nadal będę odkrywać i poznawać świat. Sam jeszcze nie wiem
gdzie mnie rower poniesie…
Uczestnicy wyprawy Titicaca Cycle Expedition 2011 dziękują:
• Sponsorowi Głównemu – Politechnice Gdańskiej,
• Sponsorom – firmie Classic Travel Jerzego i Małgosi Majcherczyk oraz
– producentowi strojów rowerowych BCM Nowatex z Puszczykowa,
• Jerzemu Majcherczykowi – za inspirację i pomoc logistyczną,
• Manuelowi Quispe – koordynatorowi w Puno,
• Manuelowi Yupanqui Loza – przewodnikowi na trasie dookoła jeziora,
• Piotrowi Małachowskiemu – za pomoc w odnalezieniu się w peruwiańskiej rzeczywistości,
• Cecilii Raquel Albrizzio Lizárraga – za wspaniałą gościnę w niezwykłym domu w Limie,
• Paulowi Navarro – koordynatorowi w Arequipie.

2011-11-20 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności inne

Dziwne budynki świata

przez Redakcja 2011-11-20
Napisane przez Redakcja

Najdziwniejsze budynki świata

Budynki mieszkalne, biurowce, muzea.
Jedne uchodzą za tandetne realizacje nawiedzonych projektantów, inne za perełki architektury a na całym świecie jest ich wiele ale…
De gustibus non disputandum est

opracowanie:Albin Marciniak


Forest Spiral – Hundertwasser Building (Darmstadt, Niemcy)
Forest Spiral - Hundertwasser Building (Darmstadt, Germany)
foto: Kikos Dad

The Torre Galatea Figueras (Spain)

foto: manuelfloresv
The Torre Galatea Figueras (Spain)
Ferdinand Cheval Palace a.k.a Ideal Palace (Francja)
Ferdinand Cheval Palace a.k.a Ideal Palace (France)
foto: Mélisande
The Basket Building (Ohio, USA)
The Basket Building (Ohio, United States)
foto: addicted Eyes

Kansas City Public Library (Missouri, USA)
Kansas City Public Library (Missouri, United States)
foto: jonathan_moreau

Wonderworks (Pigeon Forge, TN, United States)
Wonderworks (Florida, United States)

Habitat 67 (Montreal, Canada)
Habitat 67 (Montreal, Canada)
foto: ken ratcliff

Hang Nga Guesthouse a.k.a Crazy House (Vietnam)
Hang Nga Guesthouse a.k.a Crazy House (Vietnam)
foto: JonasPhoto

Chapel in the Rock (Arizona, USA)
Chapel in the Rock (Arizona, United States)
foto: santanartist

Dancing Building (Praga, Czechy)
Dancing Building (Prague, Czech Republic)
foto: jemil75

Calakmul building a.k.a La Lavadora a.k.a – pralka (Meksyk, Meksyk)
Calakmul building a.k.a La Lavadora a.k.a The Washing Mashine (Mexico, Mexico)
foto: marj k

Kettle House (Texas, USA)
Kettle House (Texas, United States)
foto: yluckyfukr

Manchester Civil Justice Centre (Manchester, Wielka Brytania)
Manchester Civil Justice Centre (Manchester, UK)
foto: tj.blackwell

Nakagin Capsule Tower (Tokyo, Japonia)
Nakagin Capsule Tower (Tokyo, Japan)
foto: picture

Mind House (Barcelona, Spain)
Mind House (Barcelona, Spain)
foto: angelocesare

Stone House (Guimarães, Portugalia)
Stone House (Guimarães, Portugal)
foto: Jsome1

Shoe House (Pennsylvania, USA)
Shoe House (Pennsylvania, United States)
foto: James Gordon

Weird House in Alps
Weird House in Alps
Image via: nicolasnova

The Ufo House (Sanjhih, Taiwan)
The Ufo House (Sanjhih, Taiwan)
foto: cypherone @ Taiwan

The Hole House (Texas, USA)
The Hole House (Texas, United States)
foto: melinnis

Ryugyong Hotel (Pyongyang, Korea
Ryugyong Hotel (Pyongyang, North Korea)
foto: Pricey

The National Library (Mińsk, Białoruś)
The National Library (Minsk, Belarus)
foto: ledsmagazine.com

Grand Lisboa (Macao)
Grand Lisboa (Macao)
foto: Michael McDonough

Wall House (Groningen, Holandia)
Wall House (Groningen, Netherlands)
foto: Liao Yusheng

Muzeum Guggenheima (Bilbao, Hiszpania)
Guggenheim Museum (Bilbao, Spain)
foto: disgustipado

Baha’i House of Worship aka Lotus Temple (Delhi, Indie)
Bahá'í House of Worship a.k.a Lotus Temple (Delhi, India)
foto: MACSURAK

Container City (Londyn, UK)
Container City (London, UK)
foto: Fin Fahey

Erwin Wurm: Dom Attack (Wiedeń, Austria)
Erwin Wurm: House Attack (Viena, Austria)
foto: Dom Dada

Drewniane Gagster Dom (Archangielsk, Rosja)
Wooden Gagster House (Archangelsk, Russia)
foto: deputy-dog.com

Air Force Academy Kaplica (Colorado, USA)
Air Force Academy Chapel (Colorado, United States)
foto: dbking

Solar Furnace (Odeillo, Francja)
Solar Furnace (Odeillo, France)
foto: f2g2

Dome House (Florida, USA)
Dome House (Florida, United States)
foto: easement

Beijing National Stadium (Beijing, China)
Beijing National Stadium (Beijing, China)
foto: littlemalt

Centrum handlowe Fashion Show (Las Vegas, Stany Zjednoczone)
Fashion Show Mall (Las Vegas, United States)
foto: b2tse

Luxor Hotel & Casino (Las Vegas, Stany Zjednoczone)
Luxor Hotel & Casino (Las Vegas, United States)
foto: wallyg

Zenith Europy (Strasburg, Francja)
Zenith Europe (Strasbourg, France)
foto: Edouard55

Civic Center (Santa Monica)
Civic Center (Santa Monica)
foto: karenchu121

Mama w kredensie (Natchez, MS, Stany Zjednoczone)
Mammy's Cupboard (Natchez, MS, United States)
foto Live Simply
Pickle Dom Barrel (Grand Marais, Michigan, Stany Zjednoczone)
Pickle Barrel House (Grand Marais, Michigan, United States)
foto: the naked fauxtographer

Egg (Empire State Plaza Albany, Nowy Jork, Stany Zjednoczone)
The Egg (Empire State Plaza, Albany, New York, United States)
foto: iessi

Ogórek – Gherkin Building (Londyn, UK)
Gherkin Building (London, UK)
foto: Lawrie Cate

Nord LB building (Hannover, Niemcy)
Nord LB building (Hannover, Germany)
foto: iterby

Lloyd’s building (London, UK)
Lloyd’s building (London, UK)
foto: ryanfb

Druzhba Holiday Center Hall (Yałta, Ukraina)
“Druzhba Holiday Center Hall (Yalta, Ukraine)
foto: Argenberg

Fuji television building (Tokyo, Japonia)
Fuji television building (Tokyo, Japan)
foto: kamoda

UCSD Geisel Library (San Diego, Kalifornia, Stany Zjednoczone)
UCSD Geisel Library (San Diego, California, United States)
foto: ewen and donabel

Ripley’s Building (Niagara Falls, Ontario, Canada)
Ripley's Building (Ontario, Canada)
foto: Bekah267

The Bank of Asia a.k.a Robot Building (Bangkok, Thailand)
The Bank of Asia a.k.a Robot Building (Bangkok, Thailand)
foto: hewy

Centrum biurowe „1000” aka banknotów (Kowno, Litwa)

foto: RA Studija

Kerala House Boats (Alappuzha, Alleppey, Kerala, Indie)

foto: Jiths

Olympic Stadium (Montreal, Quebec, Canada)

foto: Wikipedia

Blur Building (Yverdon-les-Bainz, Switzerland)

foto: Dillerscofidio
Tenerife Concert Hall (Santa Cruz de Tenerife, Canary Islands, Spain)

foto: extranoise

The Never Was Haul (Berkeley, California, USA)

foto: drewdomkus

The Puerta de Europa towers a.k.a Gate of Europe a.k.a Torres KIO (Madrid, Spain)

foto: wikipedia
UFO house (New Zealand)

foto: fletchy182
Gas Natural headquarters (Barcelona, Spain)

foto: Alberto OG

Walt Disney Concert Hall (Los Angeles, California, USA)

foto: Phillip Ritz
The Mushroom House aka Tree House (Cincinnati, Ohio, USA)

foto: The Rocketeer

Edificio Mirador (Madrid, Spain)

foto: javier1949
Free Spirit Spheres (Qualicum Beach, BC, Canada)

foto: freespiritspheres.com/

Tempe Municipal Building (Tempe, Arizona, USA)

foto: phxpma

Korowai Treehouse (Papua New Guinea, Indonesia)

foto: 710928003

Turning Torso (Malmö, Sweden)

foto: Bjaglin
Wozoco Apartments (Amsterdam, Holland)

foto: yellow book ltd

Stata Center (Cambridge, Massachusetts, USA)

foto: rpongsaj

Great Mosque of Djenné (Djenne, Mali)

foto: wikipedia
Nautilus House (Mexico City, Mexico)

foto worldarchitecturenews.com

Kvivik Igloo (Kvivik, Faroe Islands)

foto: Paul & Kelly

Modern Igloo (Alaska)

foto: rrriles

Atomium (Brussels, Belgium)

foto: /*dave


Great arche of defense (Paris, France)

foto: wikipedia

La Pedrera (Barcelona, Spain)

foto: joe_aesmorga

Errante Guest House (Chile)

foto: Beauty addict
Agbar Tower (Barcelona, Spain)

foto: xn44

The Museum of Play (Rochester , USA)

foto: Mike.Hanlon

Raffles Dubai in Wafi city (Dubai, UAE)

foto: Wikipedia

Atlantis (Dubai, UAE)

foto: Tom Olliver

Casa da musica (Porto, Portugal)

fot: wikipedia

Berlin Zeiss Planetarium (Berlin, Germany)

foto: wikipedia

National Theatre (Beijing, China)

foto: Azure Lan

Montreal Biosphère (Canada)

foto wikipedia

Eden project (United Kingdom)

foto: wikipedia

Kobe Port Tower (Japan)

foto: wikipedia

Cybertecture Egg (Mumbai, India)

foto: worldarchitecturenews.com/

Kunsthaus (Graz, Austria)

foto: watz
Federation Square (Melboune, Australia)

foto: wikipedia

The Esplanade (Singapore)
foto: wikipedia

Conch Shell House (Isla Mujeres, Mexico)

(foto: Mark Stadnik)

Device to Root Out Evil (Vancouver, Canada)

(foto: papalars)
Experience Music Project, Seattle, WA, USA

(foto: EMP)
Upside Down House (Szymbark, Poland)

(foto: Radziooz)

Daniel Czapiewski, polski biznesmen i filantrop, zbudował ten dom jako artystyczną wypowiedź o PRL i obecnego stanu świata. Wielu turystów, którzy odwiedzają skarżą się na łagodne choroby morskiej i zawroty głowy po kilku minutach bycia w wewnątrz.

Puzzling World Lake Wanaka (Otago, New Zealand)

(foto: Somerslea)
(foto: Broken Piggy Bank)

Low impact woodland house (Wales, UK)
fotowebsite.

BWM Welt, Munich, Germany


(foto meironke)

Cowboy Boots Bathroom (Seattle, WA, USA)

(foto: kuow949)

 

The Big Duck (Flanders, NY, USA)

(foto: the real janelle)
Lucy the Margate Elephant (Margate, NJ, USA)

(foto: amy_kearns)
House Boat (California, USA)

(foto: TailspinT)
Giant Muskie (Hayward, WI, USA)

(foto Staciaann Photography)
Guitar Museum (TN, USA)

(foto: jakekrohn)
Weird House Boat (Croatia)

(foto: lo_sgabuzzino (del guercio) )
Doll’s Theatre (Toruń, Polska)

(foto: _waj)
The sheep building  (Tirau, Waikato, New Zealand)

(foto: PhillipC)

 

Sheepdog building (Tirau, Waikato, New Zealand)

(foto: Susan Renee)

House Between The Rocks (France)

(foto: Blog-trotter)

Royal Ontario Museum  (Toronto, Canada)

(foto wvs)
UFO house (Chattanooga, Tennessee)

(foto: josephleenovak)
Wonder egg (Ishigakijima Island, Okinawa, Japan )

(foto:Ken@Okinawa)
The Amazing Flying House (Sarzana, Italy)

(foto: Babele Dunnit)

 

Teakettle Building (Rockbridge County, VA, USA )
foto: taberandrew

Cinema (Kongsberg, Norway)

foto: Damiel

Universum Science Center (Bremen, Germany)
foto: Bogdan Morar


Steam World Museum (Gramado, Brazil)
foto: Mauro Mello

Seattle Public Library (Seattle, WA, USA)

foto:mastermaq

Peter B Lewis building at Case Western Reserve University (Cleveland, OH, USA)

foto: bryan.norwood

Oscar Niemeyer Museum. (Curitiba, Brazil)
foto: Gestalteando

The Sage Gateshead (Gateshead, England)

foto: wikipedia


Oakley headquarters, Foothill Ranch, California, USA

foto: MentallyRetired.com

Angkor Wat (Cambodża)
foto: `◄ccdoh1►

Annunciation Greek Orthodox Church, (Milwaukee, WI, USA)

foto: Ricky Irvine

Sport’s Mansion (Vilnius, Lithuania)

The Big Pineapple (Nambour, Queensland)

foto: reuvenim

Piano shaped building (Huainan, China)

foto: Dyl86

Elephant building

foto: Film Colourist

House on the Rock (Wisconsin, USA)
La Sagrada Familia (Barcelona, Catalonia, Spain)

foto: cuellar

Theater in Ibirapuera Park (São Paulo, Brazil)

foto: Elder Tanaka

Reversible Destiny Lofts (Mitaka, Japan)
foto: ssp4eva

Bunker (Chicago, IL, USA)
foto: paul goyette)

. Office Building (St. Petersburg, Russia)
foto: | unton |)

Shark Bar (Perm, Russia)

zapraszamy do zamieszczania propozycji kolejnych obiektów jakie Waszym zdaniem powinny się znaleźć na tej liście
2011-11-20 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Konkursy inne

Barwy Soli

przez Redakcja 2011-11-18
Napisane przez Redakcja
Barwy soli Europy

wystawa i ogłoszenie wyników konkursu

Prace Międzynarodowego Konkursu Fotograficznego

Ekspozycja Muzeum na III poziomie kopalni soli w Wieliczce
18.11.2011 – 31.03.2012 r.

Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka, zorganizowało Międzynarodowy Konkurs Fotograficzny „Barwy soli Europy”
wpisany w kalendarz Krajowego Programu Kulturalnego Polskiej Prezydencji 2011.
Konkurs został skierowany do odkrywców miejsc rzadkich i niezwykłych, do których solne ośrodki należą.
Z racji Polskiej Prezydencji zostały one zawężone do terenu Unii Europejskiej. Wpłynęło 165 prac pokazujących
sól z 24 miejsc w 14 państwach Europy:Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Cyprze, Danii, Francji, Irlandii, Niemczech, Polsce, Portugalii,
Rumunii, Słowacji, Słowenii i Włoszech. Jury przyznało I, II, i III nagrodęoraz 4 wyróżnienia uwzględniając serie zdjęć przysłanych
przez uczestników. 94 prace zostały zaprezentowane na wystawie „Barwy soli Europy”.


I nagroda
Valery Hristov – Salina w Burgas, Bułgaria

II nagroda
Guilherme Limas – Salina Caravela w Aveiro, Portugalia

III nagroda
Robert Garstka – Solna mozaika, kopalnia soli w Bochni, Polska


Wyróżnienie
Patrice Lemoine – Salina na wyspie St. Martin w Gruissan, Francja

Wyróżnienie
Jerzy Przybyło – Stalaktyty, kopalnia soli w Wieliczce, Polska


Wyróżnienie
T. Schoepe i J. Ludyga – Konglomerat soli,
Muzeum Historii Miasta i Górnictwa Soli Potasowych w Bad Salzdetfurth, Niemcy

Wyróżnienie
Michael Falco – Kopalnia soli w Carrickfergus, Irlandia Północna


Uczestnicy konkursu, których prace zostały zakwalifikowane na wystawę „Barwy soli Europy”

1. Lisen Olby Bertouch-Lehn – Dania
2. Gaetano Catalano – Włochy
3. Bartolomej Cisar – Słowacja
4. Girolamo Culmore – Włochy
5. Michael Falco – USA
6. Robert Garstka – Polska
7. Michał Grychowski – Polska
8. Fulvio Gubiani – Włochy
9. Stanisław Guzik – Polska
10. Knut Hinkelbein – Niemcy
11. Ananie-Ioan Hiriscau – Rumunia
12Valery Hristov – Bułgaria
13. Andreas Jonischkeit – Niemcy
14. Krystian Kasperowicz – Polska
15. Ilse Kawula – Austria
16. Paweł Klasa – Polska
17.Patrice Lemoine – Francja
18. Guilherme Limas – Portugalia
19. Iwona Lompart – Niemcy
20. Mirosław Malaca – Polska
21. Emilia Wanda Małkowska – Polska
22. Albin Marciniak – Polska
23. Katarzyna Oszmiana – Polska
24. Tomasz Poczęsny – Polska
25. Jerzy Przybyło – Polska
26. Łukasz Prętkiewicz – Polska
27. T. Schoepe i J. Ludyga – Muzeum Historii Miasta i Górnictwa Soli Potasowych, Niemcy
28. Adam Sowa – Polska
29. Robert Wierzbicki – Polska
30. Zofia Zwierzchowska-Hajnosz – Polska

Otwarcie wystawy

opracowanie & foto: Albin Marciniak

a tak wygląda  Kopalnia Soli w Wieliczce

alt

https://www.klubpodroznikow.com/relacje/podziemia/297-kopalnia-soli-wieliczka

2011-11-18 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Spotkania, zloty, imprezy podróżników

Festi­wal Slaj­dów Po­dróż­ni­czych – Terra

przez Redakcja 2011-11-16
Napisane przez Redakcja
http://www.festiwalterra.pl/img/banner-festiwalterra-11-6.gif



Terra 11 Festiwal Slajdów Podróżniczych 3 – 4 grudnia 2011
Kino Wisła, Plac Wilsona 2, Warszawa

Festi­wal Slaj­dów Po­dróż­ni­czych – Terra ma cha­ra­kter doro­cznego prze­glądu pro­fe­sjo­nal­nie przy­go­to­wa­nych po­ka­zów slaj­dów.
Naj­bliż­sza 11 edy­cja, od­bę­dzie się 3 i 4 grudnia 2011 w ki­nie Wisła w War­sza­wie.
Od­by­wa się w pier­wszy week­end gru­dnia. Pier­wsza edy­cja Fe­sti­wa­lu mia­ła miej­sce w gru­dniu 2001 r.


Podczas tegorocznej 11 TERRY:

Powędrujemy ulicami Hawany i Trynidadu, zanurkujemy w Zatoce Świń, odwiedzimy plantację trzciny cukrowej i zatańczymy salsę… Wszystko dzięki temu, że Anna-Olej Kobus i Krzysztof Kobus w poszukiwaniu kolonialnych i socrealistycznych klimatów razem z Michasiem (6.l.) i Stasiem (4 l.) wybrali się na Kubę.

Spotkamy wielu dobrych ludzi i przeżyjemy niemało przygód wyruszając z Anią i Robbem Maciągami na ośmiomiesięczną rowerową wyprawę Jedwabnym Szlakiem (z Turcji przez Syrię, Iran, Turkmenistan, Uzbekistan, Tadżykistan i Kirgistan docierając do Chin).

Marek Tomalik od wielu lat zafascynowany australijskim outbackiem odkryje przed nami niektóre tajemnice Aborygenów – rdzennych mieszkańców Australii żyjących w łączności z naturą.

Przyrodnik i fotograf Grzegorz Leśniewski w przepięknej diaporamie zadziwi nas fascynującym światem przyrody wschodniej Polski. Zobaczymy m.in. jesienne zlotowiska orłów, tokowiska cietrzewi i głuszców, godowe obyczaje saren, bieszczadzkie wilki.

Bogatą historię i różnorodne krajobrazy zachodniej Turcji przedstawią nam Katarzyna i Andrzej Mazurkiewiczowie. Obejrzymy ślady wielkich antycznych kultur i piękne meczety, powędrujemy szlakiem licyjskim, dotrzemy w góry Taurus, zachwycimy się baśniową Kapadocją…

Pożeglujemy razem z Moniką Witkowską na trzymiesięczny arktyczny rejs jachtem wzdłuż wybrzeży północnej Kanady, Alaski i Czukotki odwiedzając wyspy, malownicze zatoki oraz niewielkie osady zamieszkałe przez Czukczów, Eskimosów i Inuitów. Będziemy żeglować wśród dryfujących lodów, spotykać niedźwiedzie polarne, walczyć ze sztormem, zostaniemy aresztowani a nawet postawieni przed rosyjskim sądem. Oj będzie się działo…

Podróżując śladami Marco Polo z Anną i Marcinem Szymczakami oraz 4-letnią Igą dotrzemy do mało znanych zakątków Chin Zachodnich. Przemierzymy pustynię Badai Jaran , powędrujemy przez góry Bogda Shan i odwiedzimy tybetańskie klasztory.

Na koniec opowieść z Sudanu, tu wciąż dociera niewielu turystów. Odkrycie nubiijskich grobowców i kościołów, taniec z derwiszami, wspinaczka w górach Taka. Przez tajemniczy, egzotyczny Sudan poprowadzi nas swoimi nastrojowymi zdjęciami i opowieścią Marcin Jamkowski.

Od marzeń zaczyna się każda podróż… Mamy nadzieję, że Festiwal stanie się dla Państwa inspiracją do ciekawych podróży…


Program 11 Festiwalu Slajdów Podróżniczych – Terra

sobota 3 grudnia 2011
godz. 11.00 – 12.30
KUBA – MUZEUM NIESPEŁNIONYCH MARZEŃ
Anna Olej-Kobus i Krzysztof Kobus

godz. 13.30 – 15.00
TYSIĄC SZKLANEK HERBATY – ZAPISKI Z JEDWABNEGO SZLAKU
Ania i Robb Maciąg

godz. 16.00 – 17.30
AUSTRALIA – GDZIE KWIATY RODZĄ SIĘ Z OGNIA
Marek Tomalik

godz. 18.30 – 20.00
PRZEZ PUSZCZE I BAGNA – PRZYRODA POLSKI WSCHODNIEJ
Grzegorz Leśniewski

niedziela 4 grudnia 2011
godz. 11.00 – 12.30
TURCJA ZACHODNIA – NA STYKU EUROPY I AZJI
Katarzyna i Andrzej Mazurkiewiczowie

godz. 13.30 – 15.00
ARKTYCZNY REJS – JACHTEM U CZUKCZÓW, ESKIMOSÓW I INUITÓW
Monika Witkowska

godz. 16.00 – 17.30
ŚLADAMI MARCO POLO – CHINY POZA UTARTYMI SZLAKAMI
Anna i Marcin Szymczakowie

godz. 18.30 – 20.00
SUDAN – POTOP W KRÓLESTWIE KUSZ
Marcin Jamkowski

więcej na

http://www.festiwalterra.pl/

http://www.festiwalterra.pl/img/logo-festiwal-terra-11.gif
2011-11-16 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Spotkania, zloty, imprezy podróżników

AVENTUREROS

przez Redakcja 2011-11-16
Napisane przez Redakcja
 

Gdański Festiwal Przygody
AVENTUREROS

Gdański Festiwal Przygody AVENTUREROS jest okazją do spotkania i bezpośredniej rozmowy z najbardziej znanymi ludźmi, dla których przygoda jest pasją życia. Z tymi, którzy większość swego życia spędzają w podróży, odkrywaniu świata, pokonywaniu ludzkich ograniczeń. Ich doświadczenie, wiedza i praktyczne wskazówki mogą być dla wielu inspiracją do nowych wyzwań, ale też chwilą refleksji nad bezpiecznym powrotem do domu.
Festiwal Przygody jest miejscem dla wszystkich miłośników przygody przez małe i duże „p”. Doceniamy bowiem ich wysiłek i konsekwencję w dążeniu do realizacji własnych pasji. I to niezależnie od tego czy są uczestnikami wielkich i spektakularnych wyzwań, czy też amatorami, którzy ze starym plecakiem i garścią dolarów poznają zakamarki świata.

Dlaczego AVENTUREROS? To w języku hiszpańskim, języku wielkich odkrywców i żeglarzy, których znakomita część odkrywała świat pod banderą hiszpańską, oznacza poszukiwaczy przygód.

Pomysł na Festiwal Przygody powstał już dawno. Jednak liczne obowiązki zawodowe skutecznie przesuwały jego narodziny. Wreszcie w jednym miejscu i czasie udało się połączyć wszystkie elementy i efektem tego stał się 1. Gdański Festiwal Przygody AVENTUREROS.

Goście festiwalu

Piotr Pustelnik
himalaista, podróżnik
zdobywca
Korony Himalajów

Romuald Koperski
podróżnik, pisarz, dziennikarz
pianista
rekordzista Guinnessa

Michał Kochańczyk
podróżnik, afrykanista
polarnik, alpinista
żeglarz, fotograf

Piotr Opacian
podróżnik, kajakarz
fotograf


dzień 1 – piątek, 26 listopada 2010 r.

17.00 – rozpoczęcie festiwalu

17.10 – Małgorzata Pryśko
Indie i Sri Lanka dla początkujących

18.00 – Michał Kochańczyk
Barwy Ziemi

19.00 – Artur Niewiadomy, Paweł Baszanowski, Anna Borman
No Experience Expedition

19.15 – konferencja prasowa z udziałem Romualda Koperskiego i Michała Kochańczyka
(tylko dla prasy)

20.00 – Romuald Koperski
Syberia wzdłuż i wszerz

dzień 2 – sobota, 27 listopada 2010 r.

13.00 – rozpoczęcie festiwalu

13.10 – pokaz filmów Dariusza Załuskiego
Bieg Kukuczki (2009)
Shisha in winter (2005)
Annapurna na lekko (2008)

14.00 – konferencja prasowa z udziałem Piotra Pustelnika i Piotra Opaciana
(tylko dla prasy)

15.00 – Łukasz Szolc-Nartowski
Pakistan – śladem Jedwabnego Szlaku

16.00 – Marcin Mironiuk
Perły południowej Azji

17.00 – Michał Witkiewicz
Haiti – dwa światy

18.00 – Piotr Opacian
Xingu – rzeka wolnych Indian

19.00 – Robert Szymczak
Moja przygoda z górami wysokimi, medycyną i nauką

20.00 – Piotr Pustelnik
Góry: pasja, przygoda, wyzwanie

Kilka ważnych inforamcji dla publiczności:

1. Zarówno prezentacje filmowem, jak i pokazy zdjęć i spotkania z ludźmi przygody są zupełnie bezpłatne!

2. Każda prezentacja podzielona jest na dwie części:
– opowieść gościa (słowna, filmowa),
– bezpośrednia rozmowa z publicznością (możliwość swobodnego zadawania pytań).

3. Przpominamy, że liczba miejsc w sali jest ograniczona – może ona pomieścić maksymalnie 150 osób. Nie ma możliwości rezerwacji miejsc, ani też blokowania wolnych miejsc na późniejsze godziny.

4. Sala będzie otwierana tylko po każdej zakończonej prezentacji lub seansie (na kilka minut).

5. Podczas trwania pokazu filmowego lub prezentacji nie będzie można wchodzić ani wychodzić z sali. Prosimy o tym pamiętać!

http://www.festiwalprzygody.pl

2011-11-16 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Góry

Trzy Korony

przez Redakcja 2011-11-13
Napisane przez Redakcja

Pieniny

Wschód słońca na Trzech Koronach

Kolejny wyjazd w Pieniny i kolejne nadzieje na dobre widoki by uchwycić aparatem magię. Do takich magicznych spektakli należą oczywiście górskie wschody i zachody słońca.
Poranek w Szczawnicy nie zapowiadał tego co miałem okazję obserwować na Trzech Koronach bo mimo ze to jest tuż obok to jednak warunki są zupełnie inne przez pobliskie jezioro.
Przejście ze Szczawnicy popularnym niebieskim szlakiem przez Sokolicę o tej porze roku jest utrudnione bo przeprawa z flisakiem przez Dunajec jest czynna od 15 kwietnia do końca października.
Ruszyłem wiec kolejny raz tego roku Drogą Pienińską biegnącą po Słowackiej stronie wzdłuż Dunajca przez Czerwony Klasztor.
Idealnym miejscem wypadowym na wschody czy zachody słońca z Trzech Koron jest oczywiście schronisko o tej samej nazwie stojące majestatycznie u wylotu z wąwozu wiodącego żółtym szlakiem na przełęcz „Chwała Bogu”.
Po krótkiej nocy wyruszyłem ze schroniska o 5.45 i po dosyć intensywnym marszu dochodzę do platformy na Okrąglicy kilka minut przed 7.
Tarcza słońca zdążyła już wyjść ponad linię horyzontu i najważniejszy moment tego widowiska mieli okazję oglądać wszyscy ci którzy dotarli tutaj ok 6.00 ze śpiworami i karimatami.
Grupa pasjonatów była dosyć spora bo na samej platformie nie byli w stanie pomieścić się wszyscy naraz.
Po setkach zdjęć, toastach trunkami wszelakimi, większość osób ruszyła w dół wiec spokojnie mogłem popstrykać to co rozgrywało się wokoło i poniżej.
O każdej porze roku widoki są zupełnie inne więc nie pierwsza i nie ostatnia to moja wizyta na Trzech Koronach.


Droga Pienińska i Dunajec

 
Schronisko Trzy Korony widziane jeszcze ze strony Słowacji
Most na Dunajcu łączący Sromowce Niżne i Słowację z Tatrami w tle

Wieczorne Tatry  z okolic schroniska


Pod Okrąglicą słońce już wychodziło


Na platformie  widokowej


Zaczyna się niesamowity spektakl


Tatry …

Moje polowania na wschody i zachody:

Tak wyglądał zachód słońca w Tatrach Zachodnich

 

Cały szlak ze Szczawnicy przez Sokolicę

polecana trasa rowerowa

DSC_0240
Zachód słońca na Zawracie

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

2011-11-13 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
NIEMCY

Mur berliński i East Side Gallery

przez Redakcja 2011-11-10
Napisane przez Redakcja

Mur berliński (niem. Berliner Mauer) – system umocnień długości ok. 156 km (betonowy mur, okopy, zapory drutowe, miny). Zwany był również eufemistycznie w języku propagandy NRD – antyfaszystowskim wałem ochronnym (antifaschistischer Schutzwall), od 13 sierpnia 1961 do 9 listopada 1989 oddzielał Berlin Zachodni od Berlina Wschodniego.

Był on jednym z najbardziej znanych symboli zimnej wojny i podziału Niemiec. Podczas prób przedostania się przez strzeżone urządzenia graniczne do Berlina Zachodniego wielu ludzi zostało zabitych. Dokładna liczba ofiar jest sporna i niepewna, różne źródła podają od 86 do 238 śmiertelnych przypadków.

 

 
 
Rozdzielił rodziny i oddalił od siebie przyjaciół, na prawie 30 lat podzielił Berlin i cały kraj, stanowił symbol żelaznej kurtyny. 13 sierpnia 1961 r. budową muru berlińskiego rozpoczął się brutalny podział Niemiec.
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/34/Karte_berliner_mauer_de.jpg
 

Mur przebiegający na odcinku około 43 km przez Berlin i wyznaczający granicę wewnątrzniemiecką o długości ponad 1300 km władze NRD zbudowały po to, aby zatrzymać masową migrację na Zachód. Od 1949 r. dziesiątki tysięcy Niemców opuściło NRD, ponieważ w tym kraju nie widzieli już swojej przyszłości. Mur i silnie strzeżone umocnienia graniczne miały uniemożliwić mieszkańcom NRD opuszczenie kraju. Kto jednak ryzykował ucieczkę, ryzykował życiem.

 

Plik:Bundesarchiv Bild B 145 Bild-P061246.jpg
 
Dziś tylko w samym Berlinie jest wiele miejsc pamięci i muzeów przypominających o murze berlińskim i jego historii. Do najbardziej znanych oprócz Miejsca Pamięci Muru Berlińskiego należą Muzeum Muru Berlińskiego przy Checkpoint Charlie w miejscu byłego przejścia granicznego, East Side Gallery – fragment muru o długości około 1,3 km pokryty grafitti i malowidłami ponad 100 artystów, Miejsce Pamięci Berlin-Hohenschönhausen, przypomina o warunkach, jakie panowały tu, gdy w czasach NRD było tu więzienie śledcze, oraz Berliner Mauerweg – dziś trasa wędrówek pieszych i rowerowych wzdłuż dawnych umocnień granicznych.
 
 
Plik:Visa Bornholmer Straße.jpg
 
Stempel „Bornholmer Straße“ w paszporcie (styczeń 1990)

Geneza

Po zakończeniu II wojny światowej w 1945 roku Niemcy, na mocy postanowień konferencji jałtańskiej podzielone zostały na 4 strefy okupacyjne, administrowane i kontrolowane przez USA, Związek Radziecki, Wielką Brytanię i Francję. Podobnie, na 4 sektory, podzielono również Berlin. Równocześnie rozpoczęła się zimna wojna pomiędzy Wschodem a Zachodem. Berlin stał się głównym miejscem rozgrywek pomiędzy organizacjami szpiegowskimi obu bloków politycznych. W roku 1948 doszło do pierwszego poważniejszego kryzysu w zimnej wojnie (I kryzys berliński), którego przyczyną była blokada Berlina poprzez ZSRR. 23 maja 1949 roku ustanowiona została konstytucja nowego państwa niemieckiego, powstałego z połączenia trzech zachodnich stref okupacyjnych; we wrześniu na podstawie tej konstytucji utworzono Niemiecką Republikę Federalną (NRF), a 7 października tego samego roku Niemiecką Republikę Demokratyczną (NRD). Formalnie Berlin miał status miasta zdemilitaryzowanego, składającego się z czterech sektorów (amerykańskiego, brytyjskiego, francuskiego i radzieckiego) i był niezależny od obu państw niemieckich, co w praktyce nie miało jednak większego znaczenia – Berlin Zachodni miał w przybliżeniu status kraju związkowego Niemiec (posiadał na przykład swoich przedstawicieli w Bundestagu). Berlin Wschodni został ogłoszony – formalnie nielegalnie, gdyż wbrew umowom pomiędzy państwami alianckimi – „stolicą NRD”.

Część zachowanego muru znajduje się niedaleko  Checkpoint Charlie a dłuższa część licząca ok 1300 metrów to obecnie East Side Gallery

East Side Gallery – galeria-pomnik dla wolności stworzony przez artystów z całego świata na fragmencie Muru berlińskiego o długości 1300 m, usytuowanym niedaleko Dworca Wschodniego w Berlinie.
Galeria składa się z około 106 obrazów. Pierwsze obrazy zostały stworzone przez Christine Mac Lean w grudniu 1989 zaraz po upadku Muru. Kasra Alavi, Kani Alavi, Jim Avignon, Thierry Noir, Ingeborg Blumenthal, Ignasi Blanch i Gisbert i inni poszli wkrótce potem w jej ślady tworząc prawdopodobnie największą na świecie galerię obrazów na świeżym powietrzu.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
2011-11-10 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 254
  • 255
  • 256
  • 257
  • 258
  • …
  • 288

Archiwa

  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • kwiecień 2013
  • marzec 2013
  • luty 2013
  • styczeń 2013
  • grudzień 2012
  • listopad 2012
  • październik 2012
  • wrzesień 2012
  • sierpień 2012
  • lipiec 2012
  • czerwiec 2012
  • maj 2012
  • kwiecień 2012
  • marzec 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • listopad 2011
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • styczeń 2009
  • listopad 2008
  • październik 2008

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • alejapodroznikow
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • Kolej
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • noclegi
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Podziemia turystyczne w Polsce
  • Podziemia w Europie i na świecie
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska górskie w Polsce
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Obserwuj nas

Top Selling Multipurpose WP Theme

Ostatnie posty

  • Polska jest jednym z najważniejszych krajów świata pod względem muzeów plenerowych i skansenów etnograficznych.

    2026-08-07
  • Karaiby dla koneserów. Trzy wyspy, które pokazują zupełnie inne oblicze tropikalnego raju

    2026-08-07
  • Park Marii Luizy w Sewilli – pamiątka po wielkiej Wystawie Iberoamerykańskiej w 1929 roku

    2026-08-07
  • Jak wybierać ubezpieczenia turystyczne? Kluczowe cechy bezpiecznej opcji

    2026-08-07
  • Czyste Góry Czyste Szlaki, Beskid Sądecki

    2026-08-06
  • Najpiękniejsze miejsca UNESCO w Tunezji

    2026-08-05

Kanał społecznościowy

Kanał społecznościowy

Wybór redaktorów

zamek Drakuli w Poenari

2016-01-25

Rezerwat Groapa Ruginoasa, Góry Bihor w Rumunii

2022-08-06

Zamek Drakuli w Hunedoarze w Rumunii

2024-03-03

Kopalnia złota Rosia Montana w Rumunii

2024-08-17

Kopalnia soli Salina Turda w Rumunii

2024-08-17

FIND US

[icon_bar icon="icon-facebook" link="https://www.facebook.com/groups/betheme" target="" size="small" social="facebook"][icon_bar icon="icon-gplus" link="#" target="" size="small" social="google"][icon_bar icon="icon-x-twitter" link="#" target="" size="small" social="twitter"][icon_bar icon="icon-vimeo" link="#" target="" size="small" social="vimeo"][icon_bar icon="icon-play" link="https://www.youtube.com/@MuffinGroup" target="" size="small" social="youtube"]

Najnowsze komentarze

  1. KlubowiczAdmin - Najpiękniejsze zamki i obiekty obronne w Polsce polecane do zwiedzania
  2. KlubowiczAdmin - Jak spać spokojnie w krainie niedźwiedzi – sprawdzony sposób z Via Adriatica
  3. Maciej - Jak spać spokojnie w krainie niedźwiedzi – sprawdzony sposób z Via Adriatica
  4. krzysiek - Jak spać spokojnie w krainie niedźwiedzi – sprawdzony sposób z Via Adriatica
  5. KlubowiczAdmin - Największe zabytkowe amfiteatry na świecie – TOP 10

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • alejapodroznikow
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • Kolej
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • noclegi
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Podziemia turystyczne w Polsce
  • Podziemia w Europie i na świecie
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska górskie w Polsce
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Nasz magazyn

Vitae adipiscing turpis. Aenean ligula nibh in, molestie id viverra a, dapibus at dolor. Aenean ligula nibh in molestie id.

Reklama

SIGN UP FOR
NEWSLETTER

Aenean ligula nibh, mole stie id viverra a, dapibus ante lobortis

[button title="Subscribe" link="#"]

Tagi

afryka Albin Marciniak Albin Marciniak podróżnik azja Chorwacja Czyste Góry Czyste Szlaki Czyste Tatry foto: Albin Marciniak góry jaskinie katakumby Klub Podróżników Klub Podróżników Śródziemie konkurs Konkurs fotograficzny kopalnie Kościoły i obiekty sakralne Kraków Kraków Airport mapa zamków maroko military mine muzeum najpiękniejsze podziemia w Europie do zwiedzania Orla Perć Piwnica pod Baranami podziemia w Polsce podziemia świata polska polska na weekend RYANAIR schronisko skansen slajdowisko słowacja tatry The most beautiful underground in Europe to explore Underground cave w Krakowie w Polsce wyprawa zamek Zamki Polskie Zamki w Polsce

Klub Podróżników Śródziemie

Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.

Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.

Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.

Ciekawe w województwach

    • Dolnośląskie
    • Kujawsko-pomorskie
    • Lubelskie
    • Lubuskie
    • Łódzkie
    • Małopolskie
    • Mazowieckie
    • Opolskie
    • Podkarpackie
    • Podlaskie
    • Pomorskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Warmińsko-mazurskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie

Polecane

Polska jest jednym z najważniejszych krajów świata pod względem muzeów plenerowych i skansenów...
Karaiby dla koneserów. Trzy wyspy, które pokazują zupełnie inne oblicze tropikalnego raju
Park Marii Luizy w Sewilli – pamiątka po wielkiej Wystawie Iberoamerykańskiej w 1929...
Jak wybierać ubezpieczenia turystyczne? Kluczowe cechy bezpiecznej opcji

Ostatnio dodane

Polska jest jednym z najważniejszych krajów świata pod względem muzeów plenerowych i skansenów etnograficznych.
Karaiby dla koneserów. Trzy wyspy, które pokazują zupełnie inne oblicze tropikalnego raju
Park Marii Luizy w Sewilli – pamiątka po wielkiej Wystawie Iberoamerykańskiej w 1929 roku
Jak wybierać ubezpieczenia turystyczne? Kluczowe cechy bezpiecznej opcji
Facebook Twitter Youtube Linkedin Envelope Rss

klubpodroznikow.com – Copyright & Copy 2025/26

Created by Konfig.Info

  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat

Wybór redaktorów

  • Wulkany błotne w Rumunii, wyjątkowy rezerwat przyrody

    2026-06-22
  • Sighișoara miasto w środkowej Rumunii w Siedmiogrodzie

    2026-06-18
  • Rezerwat Cheile Turzii – wąwóz Turda

    2026-05-29
  • Góry solne w Rumunii – Muntele de sare

    2026-04-10
  • Droga Transfogaraska w Rumunii

    2025-09-17
  • Jaskinia Meziad, Peşteră

    2024-08-20
@2021 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign