Klub Podróżników „Śródziemie”
Kraków – Piwnica pod Baranami
Z Nowego Jorku do Szanghaju – fotograf w podróży.
Włodzimierz Płaneta















Autor: Dorota i Bartek,
blog: agrafka i sznurek, czyli (etno)wyprawa drogą lądową i morską. ,
POLSKA JAKIEJ NIE ZNACIE
konkurs fotograficzny
Klub Podróżników Śródziemie we współpracy z wydawnictwem Biały Kruk
zaprasza
Celem konkursu jest pokazanie piękna i niesamowitych miejsc w naszym kraju, a także miejsc o których istnieniu wiedzą nieliczni, a powinni dowiedzieć się wszyscy.
Zdjęcia wraz z pełnym opisem oraz miejscem wykonania należy przesyłać do 31.08.2014 na adres: [email protected]
W tytule maila należy wpisać „POLSKA JAKIEJ NIE ZNACIE”.
Pod uwagę będzie brany także opis zachęcający do odwiedzenia danego miejsca.
Rozstrzygnięcie konkursu i podanie zwycięzców nastąpi do 10 września 2014.
Najciekawsze propozycje zamieścimy w galerii na stronie.
Przewidujemy nagrody za 1, 2, 3 miejsce oraz 3 wyróżnienia
1 M – zestaw 4 albumów
2 M – 2 albumy
3 M 1 album
3 wyróżnienia – zestaw map
Nagrodami w konkursie są albumy wydawnictwa Biały Kruk
Mazury. Między niebem a wodą
Waldemar Bzura, Jerzy Kruszelnicki
240 str., 23,5 x 28 cm, papier kredowy błyszczący, twarda oprawa, lakierowana obwoluta
Wersje językowe w jednym tomie: polska, angielska, niemiecka
Tysiącletni Kraków
Adam Bujak, Krzysztof Czyżewski
296 str., 24 x 30 cm, papier kredowy błyszczący 150 g, twarda oprawa, lakierowana obwoluta
Osobne wersje językowe: polska, angielska, niemiecka, francuska, włoska
Dzieje Polski
Andrzej Nowak
384 str., 19,5 x 24 cm, twarda lakierowana oprawa, złocenia
Katedry Polski
Fotografie: Adam Bujak
Słowo wstępne: ks.infułat Stanisław Bogdanowicz
Kompozycja wydawnicza i grafika: Leszek Sosnowski
dane tech.: 312 str., 235×300 mm, papier kredowy błyszczący 170 g, oprawa twarda, lakierowana obwoluta
osobne wersje językowe: polska, angielska, niemiecka
Oraz mapy:
Turystyczne Atrakcje Podziemne w Polsce
Zamki w Polsce
05-07/09 2014
Pod patronatem Ministerstwa Środowiska oraz Marszałka Województwa Małopolskiego – Marka Sowy.
Jeśli uważasz, że ekologia jest ważna i może przynosić korzyści, promuj z nami projekt.
Dzięki wspólnemu działaniu nie tylko edukujemy, ale pomagamy ochronić środowisko.
Projekt „Czyste Góry Czyste Szlaki” to cykl edukacyjnych akcji społecznych. Poza dobrą zabawą, edukacją i poznawaniem naszego kraju, uczestnicy akcji starają się pomagać przyrodzie. W trakcie wędrówek górskimi szlakami, uczestnicy akcji zbierają wszystko to, co nie powinno znajdować się na łonie natury. Akcje „Czyste Góry Czyste Szlaki” nie mają za zadanie zastępować firm i instytucji sprzątających, a głównym założeniem jest wymiar edukacyjny. Samo sprzątanie jest pewnego rodzaju happeningiem a udział w akcjach jest całkowicie non-profit. Jest także wyrazem wsparcia dla wszystkich, którzy nie pozostają obojętni na negatywne działania w stosunku do otaczającej nas przyrody. W trakcie kilku lat działań, w projekcie udział wzięło kilka tysięcy osób, wiele firm, szkół i instytucji. Zebrano tony śmieci dobrze się przy tym bawiąc i edukując.
Do udziału przyłączają się kolejne środowiska, instytucje i media. Wśród nich są już: Ministerstwo Środowiska, „Jan Niezbędny”, Polska Organizacja Turystyczna, Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze, National Geographic Polska, Polski Związek Alpinizmu, Magazyn Górski NPM, serwis Nocowanie.pl a grono wsparcia ciągle się powiększa.
Organizatorem cyklu akcji od kilku lat jest Klub Podróżników Śródziemie a inicjatorem i niestrudzonym koordynatorem jest podróżnik, taternik, dziennikarz i fotografik Albin Marciniak
Kilkadziesiąt zorganizowanych akcji, tony zebranych śmieci z udziałem kilku tysiecy osób.
Po raz kolejny pojawimy się w Tatrach. Jednak tym razem wyłącznie w Tatrach, w wybranych schroniskach.
W kilku z nich będą wolontariusze koordynujący, którzy będą rozdawać worki, rękawice, koszulki dla wszystkich chętnych uczestników projektu, a po powrocie wolontariuszy ze szlaków, zadbają o poczęstunek i rozdadzą pamiątkowe dyplomy.
Pierwszy weekend września to czas powakacyjnego spokoju i pięknych kolorów w Tatrach.
Bez kamer i nadymki, bo robimy to w myśl powiedzenia:
Ludzie gór dla gór i przyrody, czyli dla siebie.
Nie gwarantujemy wygód i pokrycia kosztów. Gwarantujemy wyjątkową atmosferę i przyjemność z dobrze spędzonego weekendu, pomagając ukochanym górom.
Nie pobieramy żadnych opłat czy wpisowego !!!
Zapraszamy wszystkich bez względu na wiek, wyznanie czy kolor skóry !
Każdy uczestnik pokrywa wyłącznie koszty własne.
W akcji bierze udział 6 schronisk, w których będą koordynatorzy (po 3 osoby w każdym).
Zadaniem koordynatorów będzie zadbanie, aby każdy zainteresowany udziałem w akcji otrzymał wszelkie informacje dotyczące idei projektu i samej akcji, specjalny worek i rękawice jednorazowe, koszulkę akcji, a po powrocie ze szlaku także specjalny pamiątkowy dyplom. W wybranych obiektach uczestnicy akcji otrzymają poczęstunek. W różnych schroniskach będzie to różnie wyglądało. Może to być tradycyjna szarlotka i kawa czy kiełbaski.
Wszystkie worki z zebranymi na szlakach „łupami”, znosimy z Tatr i zostawiamy je w koszach i pojemnikach dostępnych przy wejściach na teren TPN.
Od piątku do niedzieli będziemy w tych obiektach:
Stara Roztoka
Morskie Oko
Pięć Stawów
Kalatówki
Ornak
Dolina Chochołowska
Osoby zainteresowane pomocą jak i samym udziałem w akcji, prosimy o maila: [email protected]
W razie braku wolnych miejsc w Starej Roztoce, Morskim Oku czy Pięciu Stawach, warunkowo będzie szansa przenocowania na „Taborisku” na Włosienicy. Będzie to weekend w którym baza namiotowa PZA będzie składana po sezonie.
Porozmawiaj o tym z nami na forum i dołącz do wspólnego wyjścia na szlaki:
https://www.klubpodroznikow.com/forum/60-czyste-gory-czyste-szlaki/11335-tatry-2014
Zapraszamy na poczęstunek w sobotni wieczór, dzięki dofinansowaniu ze środków
Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie.
Wykaz szlaków i dokładnym opisem szczytów:
Krzysztof Wielicki
Mezo, Joasia Jabłczyńska i Maciej Przywecki
zaprasza

wspierają nas
Gdy kariera, pieniądze i wygoda to nie to czego szukasz w życiu… ale to uczucie w głębi Twojego stanu ducha, którego czasem musisz poszukać na drugim końcu świata.
Pokażemy jak próbowaliśmy odszukać szczęście poprzez pomaganie.
Nauczanie języka angielskiego w biednej dzielnicy Sao Paulo, słynącej jako najniebezpieczniejszej w tym mieście kontrastów, gdzie dookoła drapaczy chmur roztaczają się dzielnice slamsów.
Przedstawimy system nauczania w Brazylii, codzienne problemy, życie slamsów, obalimy mity i stereotypy jakie tworzone są w Europie oraz trochę o tym co działo się tuż przed Mistrzostwami Świata 2014.
Chcesz zobaczyć coś czego nie widziałeś w internecie ?, wprowadzimy Cię w klimat samby i opowiemy także o podróżach jakie udało nam się zrealizować po skończonym wolontariacie.
Nasz wolontariat zaczęłyśmy w lutym 2014 roku i tak wytrwałyśmy do końca czerwca 2014.
Naszym celem było nauczanie języka angielskiego w szkole 4YOU2 zlokalizowanej w biednej dzielnicy Sao Paulo, założonej przez dwójkę młodych studentów, którzy wychowali się na faveli i chcieli zmienić brak dostępu do edukacji w dzielnicach daleko oddalonych od centrum.
Wraz z pozostałymi 8 nauczycielami z całego świata dążyliśmy do przekazania jak najlepiej naszej znajomości języka. Niekiedy było to trudne wyzwanie szczególnie z dziećmi pochodzącymi z bardzo trudnych rodzin, gdzie kontakt z nimi był mocno utrudniony.
Codzienne przechadzanie obok biedy i nędzy, akceptowanie rzeczy których nie da się zmienić, albo których nie można zmienić, gdyż grozi to ryzykiem życia, to tylko kilka rzeczy przez jakie musiałyśmy przejść. Chciałybyśmy podzielić się czymś więcej niż tylko wizją Brazylii opartej o taniec, muzykę i miłość.
Serdecznie zapraszamy na prezentację na której pokażemy ten daleki kraj z innej perspektywy. Ale, żeby nie było wszystko w czarno-białych barwach, mamy również ciekawą relację z naszej podróży na południe Brazylii, którą udało się zorganizować zupełnie przypadkowo.
Zdradzimy wam skąd w ogóle zrodził się taki pomysł, jakie były obawy i spróbujemy obalić kilka mitów związanych z kulturą brazylijską.
W ramach tego wolontariatu prowadziłam również bloga na facebooku, aby podzielić się w miarę na bieżąco z tym co działo się w trakcie mojego pobytu. (https://www.facebook.com/Girl.with.suitcase)
Nasz projekt miał dwa podstawowe wymiary. Po pierwsze był inicjatywą charytatywną – w ciągu wyjazdu zbieraliśmy pieniądze dla osób niepełnosprawnych. Całą akcję koordynowało stowarzyszenie Horyzont, a głównym partnerem i sponsorem był Skok imienia Zygmunta Chmielewskiego. Po drugie chcieliśmy wśród naszych odbiorców popularyzować Polskę jako kraj ciekawy, godny uwagi zarówno pod względem przyrodniczym jak i historycznym.
Trasa rozpoczynała się w Górach Świętokrzyskich, potem ruszyliśmy w Bieszczady i zdobywaliśmy kolejne wierzchołki przemieszczając się ze wchodu na zachód. Rysy – jako najwyższy szczyt w Polsce – zostawiliśmy na koniec.
Serdecznie zapraszamy na prezentację, w której przybliżymy koncepcję Korony Polski, geografię południowej części naszego kraju w kontekście szlaków górskich oraz opowiemy o przygodach, które spotkały nas w trakcie wycieczki. Pokaz okraszony będzie filmami naszego autorstwa, które powstawały w samochodzie, podczas przejazdów pomiędzy kolenjymi pasmami górskimi. I mamy niejasne wrażenie, że na tym nie koniec atrakcji…
szczyt Tarnicy nocą
„Mazury. Między niebem a wodą”, album, wydawnictwo Biały Kruk, fotografie Waldemar Bzura, tekst Jerzy Kruszelnicki, redakcja, kompozycja albumu i wybór zdjęć Leszek Sosnowski, 240 str., 23,5 x 28 cm, papier kredowy błyszczący, twarda oprawa, lakierowana obwoluta, w jednym tomie trzy wersje językowe: polska, angielska, niemiecka
Waldemar Bzura












W maju tego roku odwiedziliśmy m.in. Turcję, Gruzję, Azerbejdżan, Armenię i Górski Karabach. Wyprawa po Kaukazie całkowicie zmieniła nasze wyobrażenie o każdym z krajów, które odwiedziliśmy. Przemierzyliśmy Turcję z niesamowicie orientalnym Stambułem, południowymi miastami, rodem z biblijnym przypowieści i magiczną Kapadocją. Gruzja okazała się ostoją polskich turystów oraz miejscem startu wielu globtroterów. Azerbejdżan to nie tylko pola ropy naftowej, ale również ogromne góry Wielkiego Kaukazu z ludźmi nieskażonymi ‘magnesową’ turystyką. Armenia zaskakuje zielonymi krajobrazami (niczym tapeta z Windows’a) i największymi przewyższeniami, jakie musieliśmy pokonać na całej trasie. Natomiast Górski Karabach to kraj, który co prawda nie istnieje na mapach, ale jest jak najbardziej realny i wciąż nie do końca bezpieczny.
Podczas wyprawy przejechaliśmy naszym Volkswagenem T3 około 13000 kilometrów. Oprócz niezliczonej ilości przygód i osób poznanych po drodze odwiedziliśmy również skupiska polonijne na całej trasie. Polska wieś Adampol w Turcji, organizacje w Tbilisi, Baku i Erywaniu, to tylko niektóre z naszych przystanków. Poznaliśmy wielu naszych rodaków, którzy pomimo przeciwności losu kultywują polską tradycje wiele tysięcy kilometrów od Ojczyzny. Chcemy również podzielić się z Wami ich troskami, problemami, ale też tym, co ich cieszy i raduje w życiu poza krajem.
Mamy nadzieję, że po tym spotkaniu Wasze spojrzenie na kraje kaukaskie znacznie się zmieni. Możemy Wam obiecać, że ta nowa wizja jest o wiele ciekawsza.
.
.
.
.
Kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego w Bełchatowie.
Widać ją ze stacji kosmicznej 354 km nad ziemią.
Największa dziura w ziemi na terenie Europy
Jednocześnie największa na świecie elektrownia wytwarzająca energię elektryczną z węgla brunatnego oraz największy w Polsce emitent dwutlenku węgla.
Kominy elektrowni należą do najwyższych w Polsce i mają po 306 m wysokości.
Największa w Polsce jest też chłodnia kominowa hiperboloidalna o wydajności 80200 m³/h mająca ok. 180 m wysokości i 118,6 m średnicy podstawy.
Długość wyrobiska 8 km, szerokosć 3 km, głębokość 200 m.
Kopalnia eksploatuje złoża węgla brunatnego o zasobach przemysłowych 800,747 mln ton wydobywając rocznie ok. 40-42 mln ton „brunatnego złota”, co stanowi ponad 60% rocznego wydobycia tego surowca w Polsce.
wzdłóż drogi ciągną się kilometry rur i taśmociągów
Monstrualnej wielkości maszyny wydobywają i transportują węgiel od wyrobiska aż po kopalnię oddaloną o kilka kilometrów
Jeden z 3 tarasów widokowych. Tarasy są trzy, dostępne dla wszystkich: w Kleszczowie, Żłobnicy i na górze Kamieńsk. Góra Kamieńsk to zagospodarowana hałda, a na jej stokach powstał stok narciarski i park zabaw dla dzieci. Z wiatrakami produkującymi energię elektryczną wygląda jak naturalna góra.
Kopalnię można zwiedzać w dni powszednie od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 – 14:00 po uprzednim telefonicznym dokonaniu rezerwacji.
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do wypełnienia „Karty zgłoszenia grupy wycieczkowej”, którą należy złożyć na miesiąc przed planowanym terminem zwiedzania w Dziale Organizacji i Systemów Zarządzania PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. – Oddział Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów.
http://www.kwbbelchatow.pgegiek.pl/index.php/oferta/inne-uslugi/zwiedzanie-kopalni/
Podziemia w Polsce



Dąb Bartek
Jeden z najstarszych i z pewnością najbardziej znany dąb w Polsce, od 1954 r. chroniony jako pomnik przyrody, rosnący przy drodze we wsi Zagnańsk
W 1829 r. dąb miał 14 konarów głównych i 16 bocznych, a w 2008 r. miał 8 konarów głównych. W roku 1906 dąb ucierpiał od pożaru pobliskich zabudowań. W 1920 pień drzewa zacementowano, plombę tę w 1978 usunięto, a ubytek wypełniono plombą z żywicy i zamaskowano płatami kory. W końcu sierpnia 1933 r., podczas zlotu z okazji 25-lecia Związku Walki Czynnej i Związku Strzeleckiego w Samsonowie, obok dębu odsłonięto pamiątkowy kamień z napisem: W 25-lecie ZWC i Związku Strzeleckiego 1908-1933 — Obywatele. Kamień ten przeleżał ponad 30 lat przewrócony napisem do ziemi (do 1984 r.); obecnie znajduje się po wschodniej stronie Bartka. W 1934 sąd konkursowy pod przewodnictwem profesora Władysława Szafera uznał Bartka za „najokazalsze drzewo w Polsce”. Dąb uznano za pomnik przyrody orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z 28.10.1954 r. Współcześnie drzewo zostało wpisane do rejestru pomników przyrody Rozporządzeniem Nr 35/2007 Wojewody Świętokrzyskiego z dnia 12 grudnia 2007 r. w sprawie uznania za pomniki przyrody. 3 czerwca 1991 uszkodzeniu w wyniku uderzenia pioruna uległ jeden z konarów oraz część pnia – powstała tzw. listwa piorunowa. Uszkodzenie zostało zakonserwowane. W późniejszym okresie założono na drzewie piorunochron. W 1997 r. zamontowano w miejsce drewnianych podpory teleskopowe podtrzymujące konary.
Najnowsza koncepcja ratunku dotyczy wykonania łuku, do którego dąb mógłby zostać podwieszony – ma to pozwolić uniknąć ewentualnego złamania lub wywrócenia się drzewa. Koszt realizacji łuku to 2 miliony złotych.
Wyniki pomiarów „Bartka” uzyskane na podstawie pomiarów bezpośrednich oraz TLS zrealizowanych w kwietniu 2013:
– wysokość drzewa pomierzona metodą tradycyjną wysokościomierzem Haglöf Vertex: H = 29,31 m
– wysokość drzewa określona na podstawie analizy chmury punktów TLS: H = 28,49 m (od wyżej położonej podstawy pnia do najwyższego punktu TLS w koronie drzewa);
– obwód pnia zmierzony za pomocą taśmy mierniczej: Ln = 9,80 m (naciągnięta taśma na wysokości 130 cm od gruntu);
– obwód pnia zmierzony za pomocą taśmy mierniczej przylegającej wzdłuż załamań i szczelin kory: Lp = 13,70 m;
– obwód pnia drzewa na podstawie chmury punktów 3D bez opcji wygładzenia płaszczyzny kory: LTLS = 13,51 m;
– obwód pnia określony na podstawie chmury punktów 3D opcja z wygładzonymi krawędziami (funkcja Simplify Poligon) i tolerancją ą10 cm: L3D = 10,90 m oraz 50 cm: L = 10,55 m;
– średnia pierśnica (d1,3) drzewa obliczona na podstawie pola przekroju TLS 3D: d1.3 = 3,24 m;
– pole pierśnicowego przekroju (g) = 8,24 m2;
– średnice pnia na wysokości pierśnicy (130 cm od gruntu) na kierunkach: N-S: 3,25 m oraz W-E: 3,65 m;
– powierzchnia rzutu korony drzewa: 604 m2;
– zasięgi rzutu korony na kierunkach: N-S: 37,95 m oraz W-E: 32,48 m.
Wyprawa Polarna
Miesiąc temu rozpoczęła się kolejna już,
XXXVII Wyprawa Polarna Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk
do Arktyki, na Spitsbergen.
Tam, u wylotu fiordu Hornsund, położona jest Polska Stacja Polarna
im. Stanisława Siedleckiego.
Aktualnie trwa polarne lato, dzień polarny,
temperatury są dodatnie, nawet do 10 stopni przy pełnym słońcu.
Ale pogoda nie rozpieszcza – zwykła letnia pogoda spitsbergeńska,
to często mgła, wiatr, deszcz lub mżawka, i +3 do +6 stopni Celsjusza…
Praca wre na samej Stacji, jak i w terenie dookoła niej,
nikt się nie nudzi, każdy ma mnóstwo zajęć i obowiązków.
Ładne widokczi i zdjęcia, to bonus przy okazji wykonywania
różnego rodzaju pomiarów terenowych w górach i na lodowcach
otaczających Stację.
zdjęcia: Witold Kaszkin

















a dla tych, którzy chcą się dowiedzieć więcej:
http://hornsund.com/
http://hornsund.igf.edu.pl/
Nieprzewidywalna Islandia
Natalia Wija
Tomasz Pieczka
Rafał Styrylski
Piotr Górski
Prezentacja, która odpowie na pytania, dlaczego warto w to miejsce zabrać ze sobą szkło pomniejszające oraz jaki jest jedyny właściwy sposób żeby objechać całą wyspę. Droga R1 to zdecydowanie za mało!
Gejzery, wodospady, lodowce, fiordy, wulkany, jaskinie, miejsca typowo turystyczne, o których wszyscy słyszeli i takie, których znalezienie nie jest proste, ale zdecydowanie warte wysiłku. O muchach, o których nie piszą w przewodnikach oraz poszukiwaniu puffinów, reniferów i polarnych lisów.
Kilka słów na temat tego, co łączy Jamesa Bonda, Prometeusza, Jona Snowa i „Podróż do wnętrza Ziemi” Juliusza Verne’a. O największej hodowli bananów w Europie,
sfermentowanym rekinie, popularności Prince Polo oraz prohibicji, a przede wszystkim o tym, jak kolorowa, zaskakująca i bardzo zmienna potrafi być Islandia.
Klub Podróżników Śródziemie
Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.
Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.
Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.