Przejdź do treści
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia turystyczne w Polsce
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
niedziela, 8 listopada, 2026
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia turystyczne w Polsce
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Copyright 2025 - All Right Reserved
Cykliczne Spotkania Podróżników

Rumunia – kraj kontrastów

przez Redakcja 2015-10-04
Napisane przez Redakcja
Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie
Aleja Podróżników
Piwnica Pod Baranami,
12.10.2015 godzina 19:00
Albin Marciniak
Rumunia – kraj kontrastów

 

 slajdowisko nr 322
 

2 tygodnie szaleńczej objazdówki po Rumunii, rozbudziły tylko apetyt. 2 tys kilometrów po krętych górskich drogach i bezdrożach, pokazały wyjątkowość tego kraju. Kraju bardzo podobnego do Polski i do tego jak żyliśmy jeszcze na początku lat 90-tych.. Transylwania zauroczy każdego a kręte drogi w Karpatach, z widokami zapierającymi dech w piersiach, pozostawiają wspomnienia na bardzo długo. Jaskinie, kopalnie, zabytki i malownicze miasteczka pamiętające czasy rzymskie, Zamki Drakuli, wulkany błotne, wiecznie płonące ognie to miejsca które przyciągają coraz więcej turystów z całego świata. Wyjazd z południa Polski jest porównywalny do wyjazdu nad Polskie morze, przy czym trasa wiedzie przez malownicze tereny Słowacji i Węgier.  Ceny ogólnie są porównywalne do naszych a w wielu przypadkach jeszcze niższe. Noclegi pod namiotem w Karpatach a zwłaszcza w Transylwanii nie stanowią najmniejszego problemu. Biwakować można w zasadzie wszędzie. Opowieści o chordach dzikich psów, można wsadzić miedzy bajki.
Rumunia to kraj który warto poznać z bliska.

 

 
 

 

 

Views: 243
2015-10-04 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Góry

Rohacz Ostry

przez Redakcja 2015-10-03
Napisane przez Redakcja
 
 
 Tatrzański Matterhorn
 
Rohacz Ostry
 
   Grań Rohaczy tworzą dwa bliźniacze szczyty: Rohacz Ostry (2084m n.p.m.) i Rohacz Płaczliwy (2126m n.p.m.). Przejście tego odcinka trudnościami przypomina miejscami Orlą Perć.
Szlak nazywany jest też Orlą Percią Tatr Zachodnich. Granią Rohaczy nazywa się również dalszy ciąg grzbietu biegnącego nad Doliną Rohacką, a obejmuje m.in. Trzy Kopy, Banówkę, Spaloną i Salatyna. Szlak ten jest dosyć długi i aby przejść w ciągu jednego dnia, trzeba sięliczyćze sporym wysiłkiem a zejście do Doliny Rohackiej połączyć z noclegiem po słowackiej stronie.
 
 
 
 
Podchodząc z Rakonia na Wołowiec widać kilkusetmetrowe urwiska.
 
Dojście z rejonu schroniska na Polanie Chochołowskiej na Wołowiec to ok. 2.5 h i kolejna godzina by dotrzećw rejon Rohaczy, przechodząc przez Jamnicką Przełęcz.
 
 
Jamnicka Przełęcz oddzielająca Rohacze od Wołowca
 
 
 
 
 
 
W Jamnickim Stawie Niżnim odbija się Rohacz
 
 
Rohacz po lewej i Wołowiec po prawej stronie
 
 
 
 
 
 
 
Naszym Matterhornem jest Kościelec
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Views: 283
2015-10-03 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Świat

Egzotyka w owocach

przez Redakcja 2015-09-24
Napisane przez Redakcja

 Egzotyka zamknięta w owocach

Poradnik podróżnika
 
Przyroda potrafi zaskoczyć. Proponuje nam czasem bardzo dziwne dary, których możemy skosztować. Dziś zapraszamy na podróż dookoła świata śladami owocowych cudów. Wszyscy znamy jabłka, śliwki, gruszki, pomarańcze, czy winogrona, ale my nie o nich… Słyszeliście na przykład o miechunce, albo rambutanie? Oto kilka dziwacznych (z punktu widzenia Europejczyka) owoców. Może są smaczne, a może po pierwszym kęsie wyrzucilibyście je do kosza – trudno stwierdzić, wiemy jednak na pewno, że warto ich spróbować!
 
 
Ręka Buddy

Ręka Buddy – taka nazwa w ogóle nie kojarzy się z czymś owocowym, a jednak to znany w Azji owoc. Czasem mówi się też na niego cytron. Wykorzystuje się go często do produkcji likierów oraz marmolady. Ma bezpestkowy miąższ i grubą skórę.  
 
 
 
Afrykański ogórek

Afrykański ogórek, inaczej rogaty afrykański melon, to owoc przypominający swym wyglądem rogatego dinozaura. Wnętrze tego owocu można określić, jako galaretowaty, słodki ogórek.
 
 
 
Monstera Deliciosa

Monstera Deliciosa to owoc z deszczowych lasów Ameryki Południowej. Znany jest jako żywność, ale też jako roślina doniczkowa. W czasie dojrzewania wydziela bardzo intensywny zapach. Smakuje podobnie jak słodki ananas.
 
 
 
Czarne Sapote

Czarne Sapote nazywa się także owocem czekoladowego budyniu. To sporej wielkości jagoda, podobna do zielonego pomidora. Jej ciemnobrązowy miąższ ma słodki, orzechowy posmak. Owoc możecie wymieszać z winem, cynamonem, albo serwować z bitą śmietaną lub cukrem. 
 
 
 
Durian

Durian to przedziwny owoc. Ma nietypowy wygląd, a po rozkrojeniu wydziela bardzo przykry zapach, przypominający zepsute mięso. Jednak ma sporo wielbicieli. Miąższ owocu ma intensywny smak, nieco migdałowy. Durian jest przysmakiem m.in. w Tajlandii i Malezji, ale uprawia się go także w Ameryce Północnej i Środkowej oraz w Australii. Rośnie na ogromnych, niemal 50 metrowych drzewach. Ze względu na aromat, to jednak owoc dla odważnych.
 
 
 
Miechunka

Miechunka to owoc zamknięty w liściach. Zaliczany jest do tej samej „rodziny”, z której pochodzą pomidory. Ma delikatny kwaskowaty smak. Może być dodatkiem do sałatki lub sosu do makaronu.

 

 
Cukrowe jabłko

Cukrowe jabłko to owoc o wielu nazwach. Rośnie w Ameryce i w smaku przypomina mix banana z ananasem. Wspominał o nim Mark Twain i określił go jako najsmaczniejszy owoc znany człowiekowi. Czy tak rzeczywiście jest? Trzeba spróbować.
 
 
 
Drzewne jabłko

Drzewne jabłko to owoc o twardej, podobnej do drzewa skorupie, którą najlepiej rozbija się młotkiem. Wyglądem nie zachęca do spożycia, ale podobno wyśmienicie smakuje – jak dżem tamaryndowca i rodzynki. Owoc można zmieszać z różnymi sokami i tworzyć smaczne napoje.
 
 
Owoc wężowy

Owoc wężowy otoczony jest niejadalną, twardą skórą, którą pokrywają łuski, przypominające kolczastego kaktusa lub węża. Nie wygląda ciekawie, ale pod skórą ma soczyste, słodkie owoce o lekkim posmaku ananasa.
 
Smacznego! 🙂
 
http://www.centerfly.pl
Views: 281
2015-09-24 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Świat

Góry tęczowe

przez Redakcja 2015-09-24
Napisane przez Redakcja

 Góry w kolorach tęczy – niezwykłe dzieła natury.

Natura potrafi stworzyć niesamowite dzieła. Spoglądając na zdjęcia gór, które mienią się wieloma barwami aż trudno uwierzyć, że nie jest to fotomontaż. Formacje skalne budzą podziw wielu osób, ale te tęczowe są szczególne. Sprawdźcie, gdzie warto się udać, by móc na własne oczy zobaczyć kolorowe góry.

Chiny

Wspaniałe pasma górskie położone są niedaleko miasta Zhangye, w północnej części Chin. Są one elementem geologicznego parku – Zhangye Danxia Landform Geological Park, który kilka lat temu wpisano na listę UNESCO. Na terenie parku, w odległości paru kilometrów od siebie, znajdują się cztery platformy widokowe, dające możliwość obserwowania tych gór z różnych stron. Kolorowe góry najprawdopodobniej powstały ponad 20 mln lat temu, wskutek działania wiatru, ruchu płyt tektonicznych, procesu utleniania, czy deszczu. Stworzone są z czerwonego piaskowca i różnych minerałów. Zachwycają wieloma barwami, a także nietypowymi kształtami. Podziwiać można wąwozy, doliny, wieże, jaskinie i wodospady. Góry są przepiękne i bardzo oryginalne.

 

Argentyna

https://www.amusingplanet.com

W argentyńskiej prowincji o nazwie Jujuy znajduje się Wzgórze Siedmiu Kolorów. To kolejne niezwykłe miejsce, któremu warto poświęcić uwagę. Zieleń, subtelny brąz, żółć, czerwień i ciemne barwy – taki mix oferują powstałe ponad 60 mln lat temu wzniesienia. 80 km od Wzgórza Siedmiu Kolorów położony jest kolejny cud – góry Hornocal. Ich wygląd jest wręcz surrealistyczny. Góry tworzy jedenaście kolorowych warstw skalnych. Argentyna oferuje jedne z piękniejszych gór. Co prawda podróż dość daleka, ale za to jakie krajobrazy!

 

USA

Będąc w Stanach Zjednoczonych na pewno warto pamiętać o stanie Oregon. To właśnie tam znajdują się Wzgórza Painted Hills, które wchodzą w skład John Day Fossil Beds National Monument, zajmującego ponad 5 tys. hektarów. Nazwa gór, jak nie trudno się domyślić, pochodzi od barwnych warstw wzniesień. Za czarną barwę odpowiada węgiel kamienny, za szarą łupki i mułowce, a za czerwoną spora zawartość aluminium i żelaza w glebie. W zależności od położenia słońca, góry przybierają inne kolory, dlatego warto wybrać się tam o różnych porach dnia.

Islandia

https://www.atlasofwonders.com

 
Ciekawym obszarem jest Landmannalaugar, zlokalizowany w południowej Islandii, niedaleko wulkanu. Przyciąga turystów górami, oferującymi całą paletę barw. Nie brakuje różu, brązu, żółci, zieleni, fioletu, czerni oraz bieli. Popularne są Bláhnjúkur, określane jako „niebieski szczyt” oraz Brennisteinsalda, czyli „fala siarki”. Poza tymi niezwykłymi górami można tam zobaczyć ciekawą roślinność, gorące źródła i pola lawy.
Góry fascynują, a jeśli do tego są to wielobarwne góry, które wyglądają jak pomalowane farbą, to tym bardziej zasługują na to, by je odwiedzić. Natura nie przestaje zaskakiwać i to jej największa zaleta. 
 info http://www.centerfly.pl
Views: 550
2015-09-24 3 komentarze
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Indie-introduction

przez Redakcja 2015-09-24
Napisane przez Redakcja
Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie
Aleja Podróżników
Piwnica Pod Baranami,
05.10.2015 godzina 19:00
„Indie – introduction”
Iga Przewłocka-Bhatia
 

Indie- kraj niespotykanych nigdzie indziej kontrastów. Indie to feria kolorów, zapachów, dźwięków, bombardujących nasze zmysły z każdej strony. Indie to licząca tysiące lat cywilizacja, która pozostawiła po sobie wspaniałą spuściznę, fascynująca ludzi Zachodu od dawien dawna. Indie to niesamowita architektura, zapierająca w dech piersiach przyroda, różnorodność kulturowa i religijna.
Ale jest też i druga, mroczniejsza strona- Indie to również bieda, smród, slumsy, biurokracja, korupcja, przemoc, konflikty.
To wszystko razem tworzy całość. Ważne jest, aby nie popadać w skrajność, opisując Indie. Indie nie są ani czarne ani białe. Coś z pozoru pięknego może kryć w środku zgniliznę. Brzydota może skrywać piękno, które dostrzeżemy dopiero po dłuższej chwili. Chciałabym opowiedzieć Wam o mojej przygodzie z tym niesamowitym krajem. Indie fascynowały mnie od wielu lat, pochłaniałam wszelką dostępną literaturę naukową na temat ich historii, kultury, tradycji, filozofii, intensywnie uczyłam się języka hindi. Czytając relacje podróżnicze, marzyłam, że kiedyś i ja doświadczę tego wszystkiego. Po skończeniu studiów prawniczych rozum podpowiadał, że teraz czas na aplikację, serce zaś ciągnęło do kraju moich marzeń, szeptając, iż teraz jest odpowiedni moment na przygodę mojego życia. I serce zwyciężyło. Miałam wyjechać na niecały rok na staż jako tłumacz i nauczycielka niemieckiego. Zostałam tam ponad dwa lata. W Indiach mieszkałam, pracowałam, podróżowałam, podglądałam życie codzienne i zwyczaje mieszkańców tego niesamowitego kraju, chłonęłam otaczającą mnie kulturę, rozmawiałam z ludźmi, starając się zrozumieć ich mentalność.
W Indiach też poznałam miłość mojego życia, wyszłam za mąż w tradycyjny, indyjski sposób. Weszłam również na pewien czas w rolę indyjskiej synowej, poznałam indyjską rodzinę od wewnątrz- jak funkcjonuje, jakie ma wartości, zwyczaje, jak żyje.
O tym wszystkim- o życiu w Indiach, jego jasnych i ciemnych stronach, o kulturze tego magicznego kraju, o mentalności jego mieszkańców, o indyjskiej rodzinie i jej zwyczajach, o roli kobiety i jej pozycji w społeczeństwie, o moich przygodach z indyjską biurokracją chciałabym Wam właśnie opowiedzieć,
podzielić się moimi wrażeniami i doświadczeniami. Postaram się również skonfrontować stereotypy na temat Indii z rzeczywistością.
Zabiorę Państwa w podróż po królewskim Rajasthanie, zakamarkach Delhi, bajecznej Kerali, po rajskich
plażach Goa i do wciąż nieodkrytego Gujaratu.

Serdecznie zapraszam 😉

https://klubpodroznikow.com/slajdowiska

 
 
 
 
 
 
Views: 283
2015-09-24 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

JAK PODRÓŻOWAĆ ZA DARMO.W 974 DOOKOŁA ŚWIATA

przez Redakcja 2015-09-23
Napisane przez Redakcja
Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie
Aleja Podróżników
Piwnica Pod Baranami,
28.09.2015 godzina 19:00
WŁADYSŁAW LABUDA:
„JAK PODRÓŻOWAĆ ZA DARMO.W 974 DOOKOŁA ŚWIATA”

 

Aktualnie wrócił do Polski, odbył samotną podróż dookoła świata, która trwała dokładnie 947 dni.
Przez ten czas odwiedził Kanadę, Meksyk, Belize, Gwatemalę, Honduras, Nikaraguę, Kostarykę, Panamę, Kolumbię, Ekwador, Peru, Boliwię, Chile, Australię i Malezję
udowadniając przy tym że pieniądze nie są przeszkodą przed podjęciem podróż.
Podczas spotkania z Władkiem Labudą usłyszymy:
– prezentację: „JAK PODRÓŻOWAĆ ZA DARMO”
-pokaz filmu: „NOMADZI”
-prezentację ekwipunku podróżniczego lub innych niezbędnych rzeczy w podróży
Spotkanie będzie związane z promocją książki: „Jak podróżować za darmo”.
Tego spotkania nie można przegapić.

Władysław Labuda – podróżnik, prezes zarządu Europejskiej Fundacji Wspierania Innowacji i Przedsiębiorczości Krzemowa, ukończył Stosunki Międzynarodowe na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Ekspert w zakresie komunikacji w mediach społecznościowych. Właściciel oraz producent międzynarodowego kanału internetowego Flyaway TV.

https://klubpodroznikow.com/slajdowiska

prezentację jak podróżować za darmo.

https://prezi.com/yhz6rwf4qnyo/jak-podrozowac-bez-pieniedzy/

 

 

Views: 244
2015-09-23 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Wywiady

Złoty Pociąg obudził demony – Bartosz Rdułtowski

przez Redakcja 2015-09-03
Napisane przez Redakcja

Złoty Pociąg obudził demony – Bartosz Rdułtowski

„Złoty Pociąg obudził demony” – mówi Bartosz Rdułtowski, publicysta i autor kilkunastu  książek i kilkudziesięciu artykułów związanych głównie z wojennymi tajemnicami Dolnego  Śląska i badaniami nad tajnymi broniami, m.in. „Tajne operacje PRL i UFO”, „Tropem  tajemnic Riese”, „Podziemne tajemnice Gór Sowich” i najnowszej „Zaginiony konwój do Riese”. O tajemnicach Gór Sowich, ukrytych skarbach, pilnujących ich strażnikach i Złotym  Pociągu z Bartoszem Rdułtowskim rozmawia Albin Marciniak.


Bartosz Rdułtowski (fot. Andrzej Klimas)

 
 
 
Albin Marciniak: Czy to jeszcze pasja, czy już zawód ?
Bartosz Rdułtowski: Zawód, który narodził się z ogromnej pasji i to jest ukoronowanie moich  marzeń. A za miesiąc – gdy powstanie biuro wydawnictwa z archiwum związanym z  tajemnicami II wojny światowej – będzie to podwójna korona.
A : Każda pasja ma swój początek. Jak było w twoim przypadku?
B: Trzeba by cofnąć się do wczesnego dzieciństwa. Jako pięciolatek usłyszałem od mamy,  tzw. historię emilcińską, czyli zagadkę najsłynniejszego w Polsce spotkania z domniemanym  UFO, które rzekomo miało miejsce 10 kwietnia 1978 roku w pod lubelskiej wsi Emilcin.  Stałem się człowiekiem, który wiecznie zadaje pytania, ciągle chce wiedzieć więcej i drążyć,  drążyć, drążyć. Im pytanie było trudniejsze, tym bardziej mnie intrygowało i usilniej chciałem  poznać odpowiedź.
 


Wewnątrz do sztolni nr 3 na Gontowej (fot. Bartosz Rdułtowski)

 
 
A: I na pewnym etapie zadawanie pytań przerodziło się w poszukiwania?
B: Do 29. roku życia, czyli dosyć długo, byłem fascynatem teorii spiskowych,  niedopowiedzianych historii, zagadek o UFO, historii tajnych podziemnych baz związanych z  sekretnymi badaniami, bronią, tzw. „czarnymi” projektami. W końcu nadszedł moment  ostudzenia, gdy sam zacząłem to badać i analizować. Weźmy na przykład historie o  niemieckich latających talerzach. Byłem przekonany, że takie konstrukcje powstały w czasie  II wojny światowej w tajnych niemieckich zakładach, ale gdy zacząłem zbierać materiały,  zauważyłem że są niesystematyczne i chaotyczne. Jestem z wykształcenia farmaceutą, a tym  samym trochę pedantem – lubię porządek. Lubię mieć wszystko poukładane z aptekarską  dokładnością – zwłaszcza informacje! Zacząłem studiować materiały, które wzbudzały coraz  więcej wątpliwości. Sięgałem do coraz wcześniejszych opracowań, gromadziłem artykuły z  całego świata i krok po kroku przekonywałem się, że jest to wyłącznie legenda. Po dwóch  latach badań, opowieść o niemieckich latających talerzach uznałem za zupełnie  niewiarygodną. Wtedy zadałem sobie pytanie: a jeżeli podobnie jest z  innymi zagadkowymi  historiami? I zabrałem się do dalszej pracy.
 


Wejście do sztolni nr 3 na Gontowej (fot. Bartosz Rdułtowski)

 
 
A: Wtedy zacząłeś pisać?
B: Tak. Pierwszą książkę zacząłem pisać jeszcze przed pracą magisterską. Był to dzień po  moim pierwszym ślubie, w kwietniu 1999 r., bo… w prezencie ślubnym dostałem od  przyjaciela komputer.  Mój promotor był przerażony, bo przychodziłem z kolejnymi stronami książki, a on się  martwił co z moją pracą magisterską. Oczywiście pracę magisterską przygotowałem na czas.  Później, gdy byłem już na stażu w aptece, po powrocie z pracy siadałem do pisania książki.
 
A: Na jaki temat?
B: Weryfikacji, czy za większością relacji o UFO, nie kryją się „ziemskie” projekty. Tajne, ale  nie tylko, bo przecież wiele niezwykłych projektów i konstrukcji jest znanych tylko  wybranym osobom, choć nie są to projekty tajne. Historia awiacji od zawsze ma w sobie  margines niezwykłych projektów, których ujrzenie na niebie przez Jana Kowalskiego, będzie  wydarzeniem niezwykłym.

A: Czy poszedłeś w kierunku poszukiwacza-praktyka, chodzącego w terenie z  wykrywaczem?
B: Nie, nie można być człowiekiem od wszystkiego. Wychodzę z założenia, że trzeba się w  czymś specjalizować i wyznaczyłem sobie takie tematy. Zawsze są nowości, dziedziny, które  trzeba „liznąć”, doczytać, poszerzyć wiedzę, ale nigdy nie będę się wypowiadał w sprawach,  na których się nie znam.       

  
A:  Ale do podziemi schodzisz.
B: Oczywiście.
 
 


Bartosz Rdułtowski w sztolni w Sowinie – (fot. archiwum Bartosza Rdułtowskiego)

 
 
A: Kiedy zaczęła się twoja przygoda z podziemiami na Dolnym Śląsku?
B: W 2007 roku.
A: 6 lat po pierwszej książce. Co było impulsem?
B: To, co interesuje wiele osób w Polsce – zagadka Riese, podziemi w Górach Sowich.  Nabyłem kilka książek, które mnie zaintrygowały, m.in. „Podziemny świat Gór Sowich”,  „Tajemnicę Riese” oraz książkę Lecha Kotarskiego o poligonie w Łebie. Wówczas  pomyślałem, a może by tak w moim wydawnictwie zająć się właśnie różnymi tajemnicami.
 


Podziemne Miasto Osówka foto: Albin Marciniak

 
 
A: Podziemia Dolnego Śląska to przecież nie wszystko. W Polsce podobnych obiektów jest  znacznie więcej, chociażby Międzyrzecki Rejon Umocniony, Mamerki…
B: Tak, Polska jest pełna różnych podziemi i wiele z nich jest udostępnionych turystom. Kilka  lat temu wydałem trzytomowe opracowanie Tomasza Rzeczyckiego „Podziemne trasy  turystyczne Polski”, które omawia historie wszystkich tras ze szczegółowością, datami,  faktami, anegdotami i różnymi nieznanymi informacjami. Nie oszukujmy się jednak – to, co  wszystkich najbardziej kręci, to podziemia, do których nie wchodzi się z przewodnikiem, te,  w których coś może być jeszcze schowane lub mogą mieć dłuższe, nieodkryte korytarze…

A: We Włodarzu, największym obiekcie kompleksu Riese, jak i w Osówce, są duże pionowe  szyby prowadzące na powierzchnię.
B: Tak. To wyraźnie świadczy, że te obiekty były na wstępnym etapie budowy, a te proste,  pionowe szyby są szybami roboczymi, technologicznymi, w które łatwo zrzucić ładunek,  żeby eksplodował na dole. Szyby właściwe, w gotowych obiektach, biegną zakosami. Gdy  trafi je bomba lotnicza, spowoduje uszkodzenie tylko na początku szybu, a nie całych  podziemi.

 


Wylot szybu pionowego w Osówce foto: Albin Marciniak

 


A: Sztolnie Rzeczka w Walimiu są najmniejsze w kompleksie Riese.
B: Tak, ale idę o zakład – i podkreślam to w mojej najnowszej książce „Zaginiony konwój do  Riese” – że wchodząc do sztolni walimskich np. w 1945 roku, gdy nikt wcześniej tam nie był  i nie wie co tam jest, z ogarkiem lub świecą, to musiał być ogromny stres. W ogromnym  napięciu, gdy nie wiesz co jest dalej, czy są tam miny porcelanowe lub inne zabezpieczenia,  to każdy metr równa się 30 metrom pokonanym z przewodnikiem w oświetlonym tunelu.  Inaczej postrzegasz wielkość. Wówczas po wyjściu takie podziemia jak w Rzeczce możesz  opisać tak wielkie, jak Włodarz.
 


Sztolnie Rzeczka foto: Albin Marciniak

 
 
A: Co najbardziej zapadło Ci w pamięci?
B: Chyba każdy, kto pierwszy raz wchodzi do dzikich podziemi, czuje po prostu stres, że coś  się może stać. Widzisz obsypujące się ze stropu kamienie i grożące odpadnięciem głazy.  Czujesz respekt i strach. W związku z pracą nad najnowszą książką, spędziłem dużo czasu na  Gontowej (wzniesienie w Górach Sowich, w którym podczas II wojny św. powstał kompleks  hal i sztolni) i pamiętam miejsce, gdzie był wyraźnie odstający od stropu ogromny głaz ok.  2×2 m, obok którego przechodziliśmy czy czołgaliśmy się wielokrotnie. Po pewnym czasie,  na szczęście już po naszym zwiedzaniu, ten głaz spadł. Fascynująca w podziemiach jest też niesamowita cisza. Z przewodnikiem tego nie  doświadczysz, ale np. płynąc łódką w dwie osoby w dużej hali Włodarza, usłyszysz każdą  kroplę spadającej wody…

A: Eksplorujesz podziemia od wielu lat. Czy Twoim zdaniem są jeszcze na Dolnym  Śląsku  duże nieodkryte obiekty?
B: Myślę, że jest taka szansa i niewykluczone, że nieodkryte obiekty są również w Górach  Sowich. Nowoczesne technologie dają nieporównywalne możliwości z tymi sprzed 10 lat.  Mamy teraz Lidara, który umożliwia nam oglądanie powierzchni terenu bez drzew i  roślinności. To niesamowite ułatwienie, bo widać wszelkie wypłaszczenia i nierówności  terenu.  Opowiem taką ciekawostkę.

 


Bartosz Rdułtowski w sztolni w Sowinie –  (fot. archiwum Bartosza Rdułtowskiego)

 
Kilka miesięcy temu udaliśmy się z Krzysztofem Krzyżanowskim i z mapą wygenerowaną na  Lidarze na Gontową, odwiedzić wszystkie wątpliwe miejsca i upewnić się czy nie ma tam czegoś, co by mogło prowadzić pod ziemię. Nic nie znaleźliśmy. Miesiąc później dotarłem do  świadka, który od listopada 1945 roku mieszkał i wychowywał się całkiem blisko Gontowej.  Zaprowadził mnie do miejsca, gdzie jest piąta sztolnia. Do miejsca, którego nie widać.  Tydzień później przyjeżdża Krzysiek Krzyżanowski i zaczynamy o tym rozmawiać, wertując  jednocześnie książkę Aniszewskiego. Konsternacja. Według planu z książki, w tym miejscy  kończy się kolejka wąskotorowa…  Kolejka mijała sztolnie nr I i II, biegła kilkaset metrów  dalej i kończyła się dokładnie w tym miejscu, które wskazał świadek. Użyliśmy wykrywaczy  metalu i znaleźliśmy dwie kotwy górnicze tuż przy wejściu do sztolni. Od tego momentu  rozpoczęła się procedura wysyłania pism i uzyskiwania pozwoleń, by przeprowadzić badania.  Więcej nie zdradzę, wszystko opisałem w książce „Zaginiony konwój do Riese”.
 


Podziemia Włodarz foto: Albin Marciniak

 
A: Czyli Złoty Pociąg może być w innym miejscu, niż obecnie informują media na całym  świecie?
B: Złoty Pociąg wyzwolił w naszym społeczeństwie coś nieprawdopodobnego. Obudził  demony. Jestem bardzo sceptycznie nastawiony do tej historii z wielu powodów. Po pierwsze,nie mówimy o jednym miejscu. Złoty Pociąg ma przynajmniej dwie lokalizacje. Historia  Tadeusza Słowikowskiego wskazuje na odcinek od 61 do 65 kilometra trasy Wrocław –  Wałbrzych koło Zamku Książ. Jest też druga historia związana z Władysławem Podsibirskim,  która mówi o górze Sobiesz pod Piechowicami. On podaje jednak rok 1944, a kto wtedy chowałby złoto na Dolnym Śląsku? Nie było takiej potrzeby. Jeżeli złoto jechało w tamtym  czasie, to jechało do skarbca III Rzeszy w Berlinie. Po drugie, pociąg ma mieć kilka  wagonów. Ukrycie takiego składu wewnątrz góry to gigantyczne przedsięwzięcie. Każdy kto  interesuje się schronami kolejowymi, był zapewne w Strzyżowie i widział tunel, w który wjeżdżał pociąg. Natomiast nie słyszałem, aby w rejonie Zamku Książ był kiedykolwiek  wykonany tunel,  który mógł być później zaadoptowany na potrzeby ukrycia  pociągu. Wykonanie czegoś takiego od podstaw to nie jest robota na tydzień czy miesiąc,  nawet przy wykorzystaniu jeńców.
Rozum podpowiada, że ukrycie Złotego Pociągu było potrzebą chwili i szybką decyzją. Nikt  by nie chował całego pociągu, raczej przełożyłby zawartość na ciężarówki, a te spokojnie dotarłyby np. do Riese, np. na Gontową. Nie ukrywano by jednak całego składu. Ja w to nie  wierzę i nie kupuję tej historii, chociaż jest ona fascynująca dla każdego, kto interesuje się tajemnicami II wojny światowej. Zobaczymy, jak się dalej rozwinie, czyje głowy polecą za  ten medialny bajzel.

A: Z wielu ust padają zapewnienia, że w Walimiu mieszkają legendarni strażnicy, pilnujący  sekretów i skarbów.
B: Jestem pewien, że takie sytuacje miały miejsce tuż po wojnie. Wśród ludności, która  została na Dolnym Śląsku, byli „strażnicy”, którzy mieli pilnować różnych rzeczy. To była  potrzeba chwili – „Rosjanie tuż, tuż, jesteśmy odcięci, musimy to gdzieś schować, więc  wykorzystamy podziemia, zamaskujemy je i zostawimy człowieka, który będzie tego  pilnował, a jeśli ktoś się pojawi, to wysadzamy to miejsce”. Tak mogli myśleć Niemcy i  zaufani mogli spełniać rolę strażników. Wiemy, że w wyniku fali wysiedleń większość tych  miejscowych nie doczekała końca lat 50. XX w. na Dolnym Śląsku…
A: Nawet pojedyncze osoby?
B: Ciekawa jest sprawa z zamku Książ i pewnej rodziny, która tam nieprzerwanie mieszka. To  intrygująca historia nawet dla osoby nastawionej bardzo sceptycznie.

 
 


Podziemia Włodarz foto: Albin Marciniak

 
A: Jak by nie patrzeć, całe zamieszanie ze Złotym Pociągiem, przyczynia się do niesamowitej  promocji Dolnego Śląska.
B: Tak, byle się później nie odbiło czkawką.
A: W jaki sposób może się odbić negatywnie?
B: Wielu publicystów mówi niepotrzebnie i z aplauzem, wychodząc przed szereg: Złoty  Pociąg na pewno istnieje. Podsycił to Generalny Konserwator Zabytków, którego konferencja prasowa była dla mnie wielkim nieporozumieniem – dezinformacją albo pomyłką.
Wypowiadanie się na podst. zdjęcia z georadaru, choćby nie wiem jak nowoczesnego, że  gdzieś na 99% pod ziemią jest pociąg, to wróżenie z fusów. Chyba że Generalny Konserwator  Zabytków widział zdjęcia pociągu. Może ktoś wszedł przez szyb czy w jakikolwiek inny  sposób do miejsca, gdzie pociąg ma być ukryty, i zrobił zdjęcia – na taką ewentualność daję  jeden promil.

Cztery miesiące temu, tropiąc sprawę zagadki na Gontowej i ukrytego tam depozytu,  spotkałem się z Tadeuszem Słowikowskim. Dostałem cynk, że jest osobą, która posiada jedne z najwcześniejszych planów podziemi na górze Gontowej. Od słowa do słowa zaczęliśmy  rozmawiać o Złotym Pociągu. Pomimo tego, że jestem bardzo sceptycznie nastawiony do tej historii, fascynuje mnie ona, gdyż o dawna intryguje mnie jako taka ewolucja legend.
Zadziwiające jest, jak niczym kula śniegowa, dana historia może toczyć się przez kolejne  dekady rosnąc, rosnąc i rosnąc, wchłaniając kolejne zagadki, tworząc konglomeraty, w  których dwie, trzy zagadki łączą się w całość. Gdy usłyszałem historię o Złotym Pociągu,  pomyślałem, że trzeba napisać o tym książkę, która w sposób obiektywny i rzetelny  przedstawi sprawę. Taka książka już powstaje w moim wydawnictwie.

A: Ja jednak mam nadzieję, że cały ten zgiełk okaże się dużą promocją dla Dolnego Śląska i  Gór Sowich bez względu na finał afery ze Złotym Pociągiem.
B: Też mam taką nadzieję! Tymczasem w oczekiwaniu na książkę „Zaginiony konwój do  Riese”, którą napisałem wraz z Łukaszem Orlickim, zapraszam turystów z całego świata na Dolny Śląsk. Skarbów i tajemnic wystarczy tu jeszcze na długie lata.
 
 

 


Sztolnie Rzeczka foto: Albin Marciniak


Podziemia Osówka foto: Albin Marciniak




Podziemia Włodarz foto: Albin Marciniak

„Kasyno” w kompleksie schronów nad podziemiami Osówki foto: Albin Marciniak
 


Podziemia Włodarz foto: Albin Marciniak

 
 
Views: 546
2015-09-03 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe

niezwykłe jaskinie na świecie

przez Redakcja 2015-09-02
Napisane przez Redakcja

https://lh6.googleusercontent.com/-PVK8A0kUCo4/VecKLMeAezI/AAAAAAABApU/NEIhm2_e5-c/w680-h448-no/3.jpg

8 najbardziej niezwykłych jaskiń na świecie

Rajskie formacje stalaktytów i stalagmitów, iskrzące się świetle nacieki wodne, a także podziemne jeziora. Jaskinie to wyjątkowy świat, który skrywa w sobie niezaprzeczalne piękno. Przedstawiamy 8 najpiękniejszych jaskiń na świecie, z których część udostępniono turystom.
 
 
1. Majlis Al Jinn


 
fot: http://hdwpapers.com/


Miejsce: Oman
Wysokość: 120 metrów
Szerokość: 225 metrów
Długość: 320 metrów
Zwiedzanie: niemożliwe dla turystów
 
Majlis Al Jinn czy Khoshilat Maqandeli to inaczej „miejsce spotkań dżinów”. Jest to druga pod względem wielkości komora jaskiniowa na świecie, która znajduje się w sułtanacie Omanu, około 100 kilometrów w kierunku południowo-wschodnim od Maskatu – stolicy kraju. Do wnętrza jaskini prowadzą trzy naturalne wejścia znajdujące się w jej suficie, które można dostrzec również na zdjęciach satelitarnych z tego terenu. Podłoga jaskini ma powierzchnię 58 metrów kwadratowych, w wysokość całej komory to 120 metrów. W przeszłości urządzano tutaj nawet skoki spadochronowe. Gdy temperatura na terenie Selma Plateau, gdzie znajduje się komora jaskini, dochodzi nawet do 40 stopni Celsjusza, w jej wnętrzu zawsze panuje przyjemny chłód na poziomie 17-18 stopni Celsjusza. 

 
 
 
 
2. Križna Jama
 
 


 
fot: merlinandrebecca.blogspot.com
 
Miejsce: Słowenia
Głębokość:  32 metry
Długość: 8163 metrów
 
Zwiedzanie: 8 euro za godzinę, od 30 euro za 4 godziny poza sezonem i od 45 euro w sezonie zależnie od liczy osób w grupie
Križna Jama znajduje się w malowniczym Słoweńskim Krasie. Znana jest w szczególności ze swojej krystalicznie czystej wody w 22 podziemnych jeziorach. W trakcie wycieczki trwającej godzinę można zobaczyć tylko największe jezioro, aby ujrzeć ich więcej, należy wybrać się na wycieczkę 4-godzinną. Wyprawa ma miejsce pontonem wyposażonym w sprzęt do podwodnego oświetlenia, dzięki czemu podziwiać można niezwykłe podziemne widoki. Najpiękniejsza cześć to Kalvarija – komnata z fantazyjnym i naciekami, w której jaskinia dzieli się na dwa korytarze. Po opadach deszczu wycieczka nie jest możliwa, ponieważ poziom podwodnych jezior podnosi się i woda w nich staje się mętna.

 
 
 
 
3. Phong Nha

https://lh6.googleusercontent.com/-PVK8A0kUCo4/VecKLMeAezI/AAAAAAABApU/NEIhm2_e5-c/w680-h448-no/3.jpg

 
fot: blueoceantravel.com.vn 


Miejsce: Wietnam
Długość: 7729 metrów
Zwiedzanie: wstęp płatny, wycieczka łodzią dodatkowo płatne
 
Jaskinia znajduje się na terenie Parku Narodowego Phong Nha – Ke Bang w Wietnamie. Jest ona uznawana za jedną z najpiękniejszych znajdujących się w Wietnamie. Na całym krasowym terenie parku znajduje się około 65 kilometrów różnych grot. Phong Nha jest wyjątkowa – przepływa przez nią podziemna rzeka Nam Aki, która zaliczana jest do najdłuższych rzek podziemnych na świecie – ma ona około 14 kilometrów, a na powierzchni zamienia się w rzekę Son. W trakcie wycieczki pokonuje się łodziami 1,5 kilometra rzeki z przystankiem na zobaczenie suchego korytarza. Po drodze można oglądać komnaty z malowniczymi formacjami skalnymi, między innymi o nazwach Dwór Królewski czy Budda.
 
 
 
 
 
4. Demianowska Jaskinia Lodowa
 
 


 
fot: slovakia.travel


Miejsce: Słowacja
Głębokość: 57 metrów
Długość: 1975 metrów
Zwiedzanie: płatne
 
Demianowska Jaskinia Lodowa zaliczana jest do znanych Jaskiń Demianowskich. Przede wszystkim zwraca uwagę nagromadzeniem trwałego lodu pod sklepieniem, unikatową fauną jaskiniową i monumentalnymi podziemnymi pomieszczeniami. Pod wpływem ciśnienia niektóre z warstwa lodu topnieją, a następnie ponownie zamarzają, tworząc lodospady i lodowe sople o fantazyjnych kształtach. W trakcie zwiedzania pokonuje się 650 merów jaskini. Temperatura wewnątrz wynosi od 0,4 do 3 stopni Celsjusza, dlatego należy ciepło się ubrać.
 
 
 
 
 
 
5. Waitomo Glowworm
 


 
Miejsce: Nowa Zelandia
Głębokość: 20 metrów
Długość: 1300 metrów
Zwiedzanie: od 49 dolarów nowozelandzkich
 
Waitomo Glowworm to wyjątkowa jaskinia na Wyspie Północnej w Nowej Zelandii, która liczy sobie ponad 30 milionów lat. Jest położona na dwóch poziomach i w jej wnętrzu podziwiać można wyjątkowe stalaktyty i stalagmity i inne formacje. Znana jest przede wszystkim z populacji świecących robaczków – poczwarek muchówki Arachnocampa luminosa z rodziny grzybiarkowatych, których nici zwisają ze stropu i tworzą wyjątkowe świecące dekoracje. Świecą one tak mocno, że bez problemu można sprawdzić godzinę na tarczy zegarka. Jaskinię zwiedza się łodziami.
 
 
 
6. Domica
 



 
Miejsce: Słowacja i Węgry
 
Głębokość: 12 metrów
Długość: 5368 metrów
Zwiedzanie: trasa krótka 6 euro, trasa ze spływem 8 euro
 
Jest to najdłuższa i najbardziej znana jaskinia Parku Narodowego Słowacki Kras. Swoją popularność zawdzięcza głównie wartości geomorfologicznej, bogatym naciekom w formie bębnów oraz tarcz, a także licznym nietoperzom oraz interesującym znaleziskom archeologicznym z okresu neolitu, gdy żyli tu ludzie. Kaskady nacieków widoczne są na ścianach jaskini i przypominają one wodospady.

 
 
 
 
 
7. Lechuguilla



 
fot: imgkid.com


Miejsce: Stany Zjednoczone
Głębokość: 488,9 metra
Długość: 203 kilometry
Zwiedzanie: niemożliwe dla turystów
 
Jaskinia Lechuguilla jest jedną z najgłębszych i najdłuższych jaskini na świecie. Jest położona na obszarze Parku Narodowego Carlsbad Caverns w pustynnym rejonie Chihuahua w stanie Nowy Meksyk. Jej dokładne położenie nie jest jednak znane w trosce o zachowanie jej pierwotnego charakteru, dlatego jest ona udostępniona tylko dla wybranych badaczy. Swoją nazwę zawdzięcza agawom (Agave lechuguilla), które rosną przy jej wejściu. Wewnątrz znajdują się liczne formacje skalne, a jej komory mają fantazyjne nazwy, na przykład „Kandelabrowe Cmentarzysko”, „Komnata Kłujących Kostek Lodu”, „Zatoka Lodowcowa”.

 
 
 
8. Fantastic Pit



 
fot: secondglobe.com

 
Miejsce: Stany Zjednoczone
Głębokość: 179 metrów
Zwiedzanie: niemożliwe dla turystów
 
Fantastic Pit to głęboka na 179 metrów studnia zaliczana do systemu jaskiń Ellison znajdującego się na terenie stanu Georgia. Druga w okolicy – Incredible – jest już znacznie płytsza i ma 134 mery. To najgłębsze studnie w kontynentalnych Stanach Zjednoczonych.
 

autor http://www.centerfly.pl

Underground in Europe explore maps

 
Views: 363
2015-09-02 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Zamki i pałace

Zamek Dybowski w Toruniu

przez Redakcja 2015-08-31
Napisane przez Redakcja
 
  Zamek Dybowski został wzniesiony na lewym brzegu Wisły przez Władysława Jagiełłę jako siedziba polskich starostów i strategiczny punkt militarny do kontroli ruchu na Wiśle i granicy polsko-krzyżackiej. Jego budowę rozpoczęto prawdopodobnie ok. 1423-1425 r., ale już w początkowym okresie był kilkakrotnie przebudowywany.

W latach 1998-2000 na zlecenie miasta na Zamku Dybowskim zostały przeprowadzone kompleksowe prace archeologiczne przez zespół pod kierunkiem Lidii Grzeszkiewicz-Kotlewskiej. Budowla została oczyszczona z porastających ją chaszczy i zbędnych nawarstwień ziemnych. Odkrywki fundamentów pozwoliły poznać kolejne fazy budowy i przebudowy zamku. Wiadomo, że nad zachowanymi murami zamek miał jeszcze jedną, trzecią kondygnację, co potwierdzają ryciny z XVII wieku. Na każdym z trzech pięter znajdowały się trzy sale, bardzo obszerne – szerokości 8 m i długości 9, 18 i 9 m. Podobnie były podzielone piwnice, które były otynkowane i miały drewnianą podłogę, a więc prawdopodobnie wykorzystywano je jako pomieszczenia gospodarcze – magazynowe i kuchenne.

Warownia była nie tylko okazała, ale i komfortowo wyposażona. Jeszcze pod koniec lat pięćdziesiątych na jednej ze ścian części mieszkalnej znajdowały się malowidła, głównie ornamenty roślinne, po których niestety obecnie nie ma już śladu. W wykopaliskach odnaleziono fragmenty średniowiecznych szklanych pucharów, gotyckie kafle piecowe z wyobrażeniami figuralnymi oraz wczesnorenesansowe kafle glazurowane z przełomu XVI i XVII w., w tym fragment z podobizną króla w koronie. Obok krakowskiego – jest to jedyny tak piękny i różnorodny zbiór kafli piecowych w Polsce. Wydobyto też dużą ilość ceramiki naczyniowej pochodzącej z zastawy stołowej – fragmenty kubków i misek.

Około 500 m od zamku w latach 2000-2002 odkryto ślady pierwotnej lokalizacji Nieszawy – XV-wiecznego miasta, które konkurowało z Toruniem w handlu na Wiśle. W 1431 roku napadli je i zniszczyli torunianie wsparci przez komtura krzyżackiego. Ostatecznie pod ich presją Kazimierz Jagiellończyk przeniósł Nieszawę na obecne miejsce, 35 km od Torunia w górę Wisły.

W 1431 r. Zamek Dybowski przejęli Krzyżacy, którzy rozpoczęli jego przebudowę. W tym czasie zapewne powstał dziedziniec, mury i wieża z bramą. Kolejna rozbudowa zamku nastąpiła w latach 1454-62, kiedy warownia powróciła w polskie ręce. Wówczas zostały zapewne podwyższone mury i przebudowana wieża bramna. W 1454 r. Kazimierz Jagiellończyk nadał na Zamku Dybowskim słynne przywileje szlacheckie, które stały się podstawą demokracji szlacheckiej i polskiego parlamentaryzmu.

Zamek Dybowski uległ znacznemu zniszczeniu podczas najazdu szwedzkiego w XVII w. Obok zamku została usytuowana reduta, której ostrzał z Torunia spowodował zniszczenie części mieszkalnej, wskutek czego część stropów górnych kondygnacji zapadła się do piwnic. Pomimo to w 1813 r. zamek stał się punktem skutecznej obrony Torunia podczas oblężenia miasta przez wojska rosyjskie i pruskie. W 1848 roku został włączony w obręb rozbudowującej się Twierdzy Toruń i otoczony wałem kleszczowym. Jeszcze do początków XX w. był częściowo użytkowany. Dzisiaj pozostaje w ruinie, stanowiąc atrakcyjny punkt turystyczny na szlaku rowerowym do Włocławka. Co roku we wrześniu na Zamku Dybowskim odbywa się festyn archeologiczny.
info: http://www.torun.pl


 



 

 
 
Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
https://www.instagram.com/albinmarciniak/
 
 
 
 
Zamki w Polsce
 
164 obiekty polecane do zwiedzania
 
 
ZAMKI W POLSCE baner
 
 
 
Views: 344
2015-08-31 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Góry

Szczeliny na lodowcach

przez Redakcja 2015-08-30
Napisane przez Redakcja

Szczeliny na lodowcach – śmiertelne zagrożenie.

Zagrożenie jest bardzo duże dla każdego pokonującego lodowiec oraz zbocza górskie ze stałą pokrywą śnieżną.
Zdobywanie szczytów wiąże się z wyjściem z namiotów czy schronisk, sporo przed wschodem słońca, a to jeszcze bardziej zwiększa ryzyko.
W ciemnościach szczeliny są jeszcze mniej widoczne. Każde przejście przez takie miejsca powinno odbywać się w kilka osób połączonych liną.
Po opadach śniegu często tworzą się”mosty” skrywające niebezpieczeństwo pod cienką warstwą puchu. Jako że lodowiec to masa zbitego śniegu, stale poruszającego się w dół zbocza czy doliny, pojawiają się nowe a zasklepiają stare szczeliny. Wielkość szczelin może być gigantyczna, nawet do kilkudziesięciu metrów głębokości i kilkaset metrów długości.


Podejście pod Grossglockner w Alpach

W szczelinach poniosło śmierć wiele osób, w tym himalaista Piotr Morawski.
8 kwietnia 2009 zginął podczas polsko-słowackiej wyprawy, której głównym celem było wejście nową drogą na zachodniej ścianie Manaslu w Nepalu. Morawski spadł w 25-metrową szczelinę i zaklinował się na 20. metrze. Kolejną ofiarą był Olek Ostrowski, gdy  podczas zjazdu na nartach po próbie zdobycia Gasherbruma II, porwany przez lawinę wpadł do szczeliny.
Inne wypadki:
Dwie osoby zginęły, a dwie zostały ciężko ranne, gdy pięcioosobowa grupa polskich alpinistów wpadła do szczeliny lodowca w trakcie wspinaczki na austriacki alpejski szczyt Grossglockner
W górach Kabardyno-Bałkarii w rosyjskiej części Kaukazu zginął alpinista z Polski. W trakcie wspinaczki Polak odpadł od ściany i runął w 500-metrową szczelinę.
Takich przykładów jest bardzo wiele.

Wchodząc na lodowiec unikajmy samotnych wędrówek a idąc w zespole, należy używać  liny.

Zdjęcia szczelin i lodowców w Alpach austryjackich

Fotorelacja z weekendowego wypadu na Grossglockner lipiec/sierpień 2015 :
https://klubpodroznikow.com/forum/43-gory-i-wspinaczka/13268-weekendowy-wypad-na-grossglockner

Views: 511
2015-08-30 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

PODRÓŻ PO LATYNOSKU

przez Redakcja 2015-08-20
Napisane przez Redakcja
Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie
Aleja Podróżników
Piwnica Pod Baranami,
21.09.2015 godzina 19:00
NIECH SIĘ SPEŁNIĄ MARZENIA!- NASZA PODRÓŻ PO LATYNOSKU
Natalia i Mariusz Tokarczykowie

 

slajdowisko nr 319

Najpierw popisaliśmy szafkę w salonie: ,,Jeśli potrafisz o czymś marzyć, potrafisz także tego dokonać”. Potem, zerkając nań kątem oka, z szerokim uśmiechem na buziach, kupiliśmy bilet w jedną stronę. Do Meksyku. Na pierwsze spotkanie z Ameryką Latynosów.
Przez dwanaście miesięcy uczyliśmy się hiszpańskiego, jedliśmy tacos i burritos, daliśmy się nabrać, że jalapeno smakuje jak kiszony ogórek. Spróbowaliśmy Palomy, która jest
najsmaczniejszym drinkiem na świecie. Pływaliśmy w czystej jak kryształ wodzie cenot, wspinaliśmy się na majańskie piramidy w środku dżungli. W drodze na południe, odwiedziliśmy groźny Salwador, w którym podczas jednego tygodnia zastrzelono pięćdziesięciu ludzi. W Nikaragui zajrzeliśmy do środka ziemi. Nad karaibskim wybrzeżem- głęboko pod wodę…Pierwszego dnia nowego roku postawiliśmy pierwsze kroki na nowym kontynencie. Z Kolumbii pojechaliśmy do Wenezueli, w której za dolara można napełnić paliwem trzy spore ciężarówki. Podpłynęliśmy pod Salto Angel w samym środku zielonej puszczy. Pod Iguazu, które nie zostawiły na nas suchej nitki. Dotarliśmy na samo południe. Przez trzy miesiące zmagaliśmy się z patagońskim wiatrem, oczekując na okazję na poboczach dróg. Spełniliśmy marzenie o Machu Picchu, a potem odkryliśmy miejsce od niego jeszcze piękniejsze. Uczyliśmy się oddychać w górach, w których brak tlenu. Uczyliśmy w drodze naszego siedmioletniego syna. Uczyliśmy się świata i siebie samych…To był rok przygody. Chwil pięknych i trudnych. Słońca i deszczu. Biegania po piasku i wędrówek z ciężkimi plecakami. Rozkoszy dla podniebienia i jedzenia w kółko ryżu
kurczaka. Przyjdź i posłuchaj!
Opowiemy najwspanialszej przygodzie naszego życia.
Zapraszamy

 
Polecamy link do programu „Pytanie na śniadanie”, w którym Natalia i Mariusz wzięli ostatnio udział,
http://pytanienasniadanie.tvp.pl/21670140/relacje-z-rocznej-podrozy-rodziny-tokarczykow
.
.
.
.
.
Views: 244
2015-08-20 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Spotkania autorskie

Złoty Pociąg, pasjonująca historia dotycząca skarbów

przez Redakcja 2015-08-20
Napisane przez Redakcja
Klub Podróżników Śródziemie
Piwnica Pod Baranami
Rynek Główny 27, Kraków
14.09.2015 godz. 19.00
Bartosz Rdułtowski
Zaginiony konwój do „Riese”
„Złoty Pociąg” to nie jedyna pasjonująca historia dotycząca skarbów, w tym poszukiwań złota III Rzeszy!

Bartosz Rdułtowski
Zaginiony konwój do „Riese”

Na tropie depozytu ukrytego w podziemiach Gór Sowich
Taki tytuł nosi nowa książka Bartosza Rdułtowskiego napisana wspólnie z Łukaszem
Orlickim. Czego dotyczy publikacja? To raport ze śledztwa, jakiego w Górach Sowich
jeszcze nie było!

*  *  *

Tuż po zakończeniu II wojny światowej pozostały na Dolnym Śląsku pracownik projektu
„Riese” opowiada przybyłemu w Góry Sowie polskiemu komendantowi wojskowemu
Bohdanowi Grabowskiemu o zagadkowym konwoju. Niemiec twierdzi, że przywieziony pod
koniec wojny trzema ciężarówkami ładunek ukryto w rejonie Gontowej. Depozyt miał zostać
wniesiony do jednej z drążonych tam sztolni, a następnie zabezpieczony w jej bocznej
odnodze. Komendant Grabowski błyskawicznie organizuje ekipę poszukiwawczą.
Rozpoczyna się ryzykowne i potajemne przekopywanie ogromnego zawału. Niestety, z
powodu braku funduszy prace zostają przerwane.
Jakiś czas później okolicą Gontowej wstrząsa ogromna eksplozja. Nazajutrz okazuje się, że
wejście do sztolni zostało wysadzone. Sekret ukrytego w górze depozytu zostaje pogrzebany
za gigantycznym zawałem…

Mija kilkadziesiąt lat. Relacja komendanta Grabowskiego o ukrytym na Gontowej
depozycie przyciąga uwagę dwóch specjalistów od drugowojennych zagadek. Rozpoczyna się
niezwykłe śledztwo, w którym Bartosz Rdułtowski i Łukasz Orlicki odkrywają kolejne
elementy mrocznej historii. W toku dochodzenia okazuje się, że zagadka ukrytego w Górach
Sowich depozytu jest znacznie bardziej zagmatwana, niż dotąd sądzono. Zdobyte przez obu
badaczy dokumenty archiwalne, relacje nowych świadków oraz odkrycia dokonane w
zagadkowej sztolni po pokonaniu zawału sprawiają, że ich śledztwo z każdym tygodniem
nabiera tempa. Zaczyna też zmierzać w zupełnie niespodziewanym kierunku…

Ilość stron 656 (w tym 16 stron kolorowej wklejki ze zdjęciami).
Oprawa twarda, szyta.

Premiera książki 23 września 2015 roku. Każdy, kto zakupi książkę w przedsprzedaży
(do 22 września) otrzyma w prezencie kolekcjonerską zakładkę wraz z podpisami obu
autorów. Więcej informacji o książce na stronie Wydawnictwa TECHNOL:

https://www.technol.anv.pl

Bartosz Rdułtowski

Urodzony w 1973 roku w Krakowie. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Publicysta i
dokumentalista. Twórca oraz właściciel wydawnictwa Technol, lidera wśród polskich
wydawnictw książkowych zajmujących się wojennymi zagadkami, ukrytymi skarbami i
innymi tajemnicami historii. Twórca m.in. takich serii wydawniczych, jak: „Militarne
sekrety”, „Zapomniana historia”, „Nieznana historia”. Od ponad dwudziestu lat tropi i
wyjaśnia zagadki historii, zwłaszcza te dotyczące tajnych projektów i operacji wojskowych.
Jego ulubionymi tematami są zagadka projektu „Riese” oraz tajemnice niemieckiej
Wunderwaffe. Jest autorem kilkudziesięciu książek oraz licznych artykułów. Do jego
najgłośniejszych publikacji należą: Syndrom V-7 (2003), dwie trylogie: Podziemne tajemnice
Gór Sowich (2007–2011) oraz Ostatni sekret Wunderwaffe (2007–2011), a także Tajne
operacje. PRL i UFO (2013) – książka ukazująca nieznane kulisy największej polskiej
mistyfikacji związanej z UFO, czyli zdarzenia w Emilcinie. Jest również współautorem
scenariusza do filmu Tajemnica „Riese”. Jako jeden z nielicznych publicystów zajmujących
się w Polsce różnymi zagadkami i legendami do zagadnień tych podchodzi z dystansem i
krytycyzmem.
Strona autora: http://www.bartoszrdultowski.com

Bartosz Rdułtowski – BITWA O PRĘDKOŚĆ I PUŁAP: SAMOLOTY SERII X (cz.1) (2005) – autor
Bartosz Rdułtowski – UTAJNIONE INCYDENTY ZIMNEJ WOJNY – CZĘŚĆ 1 (2009) – autor
Bartosz Rdułtowski – OSTATNI SEKRET WUNDERWAFFE – CZ.1 (2007) – autor
Bartosz Rdułtowski – ZAPOMNIANA TAJEMNICA STREFY 51 (2006) – autor
Bartosz Rdułtowski – SYNDROM V-7 (2003) – autor
Bartosz Rdułtowski – PODZIEMNE TAJEMNICE GÓR SOWICH – CZ.1 (2007) – autor
Bartosz Rdułtowski – AUF DER SPUR DER WUNDERWAFFE AUS EULENGEBIRGE (2012) – autor
Bartosz Rdułtowski – W KRĘGU TAJEMNIC RIESE (2008) – autor
Bartosz Rdułtowski – PODZIEMNE TAJEMNICE GÓR SOWICH – CZ.3 (2011) – autor
Bartosz Rdułtowski – OSTATNI SEKRET WUNDERWAFFE – CZ.2 (2008) – autor
Bartosz Rdułtowski – TAJNE OPERACJE. PRL I UFO (2013) – autor
Bartosz Rdułtowski – FOO FIGHTERS – TAJNA BROŃ III RZESZY? (2008) – autor
Bartosz Rdułtowski – TROPEM TAJEMNIC RIESE (2010) – autor
Bartosz Rdułtowski – PODZIEMNE TAJEMNICE GÓR SOWICH – CZ.2 (2011) – autor
Bartosz Rdułtowski – THE HUNT FOR WUNDERWAFFE (2012) – autor
Bartosz Rdułtowski – Z ARCHIWUM TAJNYCH TECHNOLOGII LOTNICZYCH (2001) – autor
Bartosz Rdułtowski – STREFA ANTYGRAWITACJI (2005) – autor
Bartosz Rdułtowski – OSTATNI SEKRET WUNDERWAFFE – CZ.3 (2011) – autor
Bartosz Rdułtowski – THE POSTWAR SECRETS OF THE OWL MOUNTAINS (2012) – autor
Bartosz Rdułtowski – NACHKRIEGSGEHEIMNISSE DES EULENGEBIRGES (2012) – autor

Views: 310
2015-08-20 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 226
  • 227
  • 228
  • 229
  • 230
  • …
  • 292

Archiwa

  • listopad 2026
  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • kwiecień 2013
  • marzec 2013
  • luty 2013
  • styczeń 2013
  • grudzień 2012
  • listopad 2012
  • październik 2012
  • wrzesień 2012
  • sierpień 2012
  • lipiec 2012
  • czerwiec 2012
  • maj 2012
  • kwiecień 2012
  • marzec 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • listopad 2011
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • styczeń 2009
  • listopad 2008
  • październik 2008

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • alejapodroznikow
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • jarmarki bożonarodzeniowe w Europie
  • Kolej
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • noclegi
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Podziemia turystyczne w Polsce
  • Podziemia w Europie i na świecie
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska górskie w Polsce
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Follow Us

Top Selling Multipurpose WP Theme

Recent Posts

  • Góry solne w Rumunii – Muntele de sare

    2026-11-07
  • Terme Achilliane, podziemne termy rzymskie z IV-V wieku, w Katanii, pod Piazza del Duomo.

    2026-11-06
  • Sanktuarium Maria Śnieżna na Górze Iglicznej – Perły Dolnego Śląska

    2026-11-06
  • Budowa Terminalu T6 w Kraków Airport przebiega zgodnie z harmonogramem

    2026-11-06
  • Atlas Studios – „marokańskie Hollywood” u bram Sahary

    2026-11-05
  • Przyroda fascynuje w podziemiach – Sztolnia Królowa Luiza w Zabrzu i fenomen przyrodniczy

    2026-11-05

Social Feed

Social Feed

Editors’ Picks

zamek Drakuli w Poenari

2016-01-25

Rezerwat Groapa Ruginoasa, Góry Bihor w Rumunii

2022-08-06

Zamek Drakuli w Hunedoarze w Rumunii

2024-03-03

Kopalnia soli Salina Turda w Rumunii

2024-08-17

Jaskinia Meziad, Peşteră

2024-08-20

FIND US

[icon_bar icon="icon-facebook" link="https://www.facebook.com/groups/betheme" target="" size="small" social="facebook"][icon_bar icon="icon-gplus" link="#" target="" size="small" social="google"][icon_bar icon="icon-x-twitter" link="#" target="" size="small" social="twitter"][icon_bar icon="icon-vimeo" link="#" target="" size="small" social="vimeo"][icon_bar icon="icon-play" link="https://www.youtube.com/@MuffinGroup" target="" size="small" social="youtube"]

Najnowsze komentarze

  1. Veckio - Góry tęczowe
  2. KlubowiczAdmin - Czyste Góry Czyste Szlaki, Beskid Sądecki
  3. Barbara - Czyste Góry Czyste Szlaki, Beskid Sądecki
  4. odkryjnepal - Ferie zimowe z dziećmi – gdzie warto wyjechać?
  5. png2icon - Góry tęczowe

CATEGORIES

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • alejapodroznikow
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • jarmarki bożonarodzeniowe w Europie
  • Kolej
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • noclegi
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Podziemia turystyczne w Polsce
  • Podziemia w Europie i na świecie
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska górskie w Polsce
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

OUR MAGAZINE

Vitae adipiscing turpis. Aenean ligula nibh in, molestie id viverra a, dapibus at dolor. Aenean ligula nibh in molestie id.

ADVERT

SIGN UP FOR
NEWSLETTER

Aenean ligula nibh, mole stie id viverra a, dapibus ante lobortis

[button title="Subscribe" link="#"]

TAGS

Albin Marciniak Albin Marciniak podróżnik Chorwacja Czyste Góry Czyste Szlaki Czyste Tatry Dolny Śląsk foto: Albin Marciniak góry jaskinie Karolina Zięba-Kulawik katakumby Klub Podróżników Klub Podróżników Śródziemie konkurs Konkurs fotograficzny kopalnie Kościoły i obiekty sakralne Kraków Kraków Airport mapa zamków maroko military mine muzeum najpiękniejsze podziemia w Europie do zwiedzania Orla Perć Piwnica pod Baranami podziemia w Polsce podziemia świata polska polska na weekend RYANAIR schronisko skansen slajdowisko słowacja tatry The most beautiful underground in Europe to explore Underground cave w Krakowie w Polsce wyprawa zamek Zamki Polskie Zamki w Polsce

Klub Podróżników Śródziemie

Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.

Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.

Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.

Ciekawe w województwach

    • Dolnośląskie
    • Kujawsko-pomorskie
    • Lubelskie
    • Lubuskie
    • Łódzkie
    • Małopolskie
    • Mazowieckie
    • Opolskie
    • Podkarpackie
    • Podlaskie
    • Pomorskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Warmińsko-mazurskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie

Polecane

Góry solne w Rumunii – Muntele de sare
Terme Achilliane, podziemne termy rzymskie z IV-V wieku, w Katanii, pod Piazza del...
Sanktuarium Maria Śnieżna na Górze Iglicznej – Perły Dolnego Śląska
Budowa Terminalu T6 w Kraków Airport przebiega zgodnie z harmonogramem

Ostatnio dodane

Góry solne w Rumunii – Muntele de sare
Terme Achilliane, podziemne termy rzymskie z IV-V wieku, w Katanii, pod Piazza del Duomo.
Sanktuarium Maria Śnieżna na Górze Iglicznej – Perły Dolnego Śląska
Budowa Terminalu T6 w Kraków Airport przebiega zgodnie z harmonogramem
Facebook Twitter Youtube Linkedin Envelope Rss
klubpodroznikow.com – Copyright & Copy 2025/26 Ustawienia plików cookie
Created by Konfig.Info
  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt Klub Podróżników Śródziemie
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat

Editor’s Picks

  • Góry solne w Rumunii – Muntele de sare

    2026-11-07
  • Kopalnia złota Rosia Montana w Rumunii

    2026-09-18
  • Wulkany błotne w Rumunii, wyjątkowy rezerwat przyrody

    2026-06-22
  • Sighișoara miasto w środkowej Rumunii w Siedmiogrodzie

    2026-06-18
  • Rezerwat Cheile Turzii – wąwóz Turda

    2026-05-29
  • Droga Transfogaraska w Rumunii

    2025-09-17
@2021 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign