- Ten temat ma 2 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 5 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2010-11-18 o 13:31 #126111
Anonimowy
GośćDąb Napoleon – najgrubszy w Polsce dąb szypułkowy. Żywot zakończył 15 listopada 2010 roku, został podpalony przez wandali. Drzewo miało około 700 lat. Przyrodnicy zmierzyli go oczywiście we wszystkie strony. Jak podają statystycy jego obwód wynosił 1 043 cm – mierzony na wysokości 1,3 metra. Napoleon liczył sobie 22 m wysokości.
http://lubuski.regiopedia.pl/wiki/dab-napoleon
Oby sprawcy tego wandalizmu podzielili los Girolamo Savonaroli.
2010-11-19 o 21:01 #126139Anonimowy
GośćJak tak
mozna bezcześcić///
Takie piekne drzewo…2010-11-23 o 21:27 #126179Anonimowy
GośćNo cóż, są sytuacje, w których powinno się pominąć sądy, prokuraturę itp. organa. Ja osobiście zaprowadziłbym tych kretynów w to samo miejsce i zafundował im dokładnie taki sam koniec, jaki oni zafundowali dębowi.
Jeśli oczywiście ktoś przyłoży się do ich namierzenia. A nawet jeśli, to zapewne będzie to „czyn o niskiej szkodliwości społecznej”.Ale poniekąd pracujemy na to.
Spróbujcie zaproponować w szkołach pogadankę/prelekcję „umoralniającą” i pokazującą pomniki przyrody, techniki, narodowe wartości, historię (ale nie tę spod znaku krzyża), to co usłyszycie??
Ano usłyszycie –
– że spytamy, czy młodzież zechce… (to może, do cholery, niech się nauczyciele spytają szanownej młodzieży, czy w ogóle chce chodzić do budy?)
– że w danej placówce nie ma takiego problemu (oby ciało pedagogiczne nie dowiedziało się, jako ostatnie, że problem jest)
– aaa… że tego nie ma w programie nauczania (i tu już człowieka krew zalewa)
– usłyszycie jeszcze sto innych wymówek.W programie nauczania nie ma również „instrukcji”, jak zachowywać się w górach, jak ubierać się na wycieczki, bądź wyprawy i wielu innych „instrukcji”. Ale, czy to znaczy, że szkoła, tak jak dom rodzinny nie powinna zająć się wychowaniem i wpojeniem młodym ludziom pewnych zasad, nawyków i wyrobieniem ogłady, światopoglądu oraz zasad logicznego myślenia??
Zwłaszcza logicznego myślenia.Rosną więc debile bez żadnych zasad, zahamowań (mamy przecież demokrację), dewastujące przyrodę, facjaty niewinnych istnień, spadające w przepaści, ginące na drogach z własnej głupoty.
To, że zginą, to pół biedy – selekcja naturalna, ale pociągają w otchłań swej głupoty innych – ratowników, strażaków, pozostałych użytkowników dróg itd. itp.
Tyle, że cierpi ogół, ci brodzący w śmieciach w górach, ci niewinni, których krew zakrzepła na asfalcie, ci pobici na śmierć za 20 czasami złotych.
A w ogóle po co ja to piszę, świata nie zbawię, ale po prostu nóż się otwiera i to często, jak czytam i słyszę takie i podobne kwiatki.
Szkoda dębu.
Równolatek słynnej lipy króla Mateja Korvina, posadzonej w 1301 roku u wrót zamku bojnickiego na Słowacji.
Miała 12 m w obwodzie i 36 m wysokości. Lipa-symbol, to pod nią, a nie w zamkowych komnatach zapadały najważniejsze decyzje polityczne i gospodarcze. Nawet Tatarzy, niszczący i palący wszystko, nie śmieli tknąć tego drzewa.Ale oni, choć ludek okrutny – mieli swoje zasady…
BALKANDRIVER
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.