Balon widokowy w Krakowie

– Balon Aero30NG – 1.150.000 euro
– lądowisko z infrastrukturą – ok. 220.000 euro
#dobraatmosfera.pl #balon #balonwidokowy #lotybalonem #balonnadKrakowem

#dobraatmosfera.pl #balon #balonwidokowy #lotybalonem #balonnadKrakowem
Słynie ze specyficznego sposobu zdobienia ścian budynków. Zwyczaj malowania domów w Zalipiu we wzory kwiatowe narodził się pod koniec XIX w., gdy zaczęto budować chaty z kominami. Wcześniej dym, który powinien wydostawać się przez otwór w powale, snuł się po niskich izbach, osmalając ściany, dlatego trzeba było często bielić je wapnem. Kiedy pojawiły się kominy, bielone połacie pozostawały przez długi czas jasne, więc gospodynie przyozdabiały je, malując na nich kwiaty.



Tradycja malowania gospodarstw w Zalipiu jest wciąż żywa. Co ciekawe, obecnie kwiatowymi wzorami coraz częściej przyozdabia się wnętrza współcześnie budowanych domów, choć oczywiście technika ich wykonania jest już zupełnie inna niż przed 100 laty. Co roku Muzeum Etnograficzne w Tarnowie organizuje dla ludowych artystek z Powiśla Dąbrowskiego konkurs pod nazwą „Malowana chata”.

Widowiskowe show już w czerwcu!
TAURON Mistrzostwa Polski w Akrobacji Szybowcowej 2024 odbędą się na lotnisku w Mokrem, zarządzanym przez Aeroklub Ziemi Zamojskiej. Zawody będą połączone z obchodami 105-lecia Aeroklubu Polskiego.

foto Albin Marciniak
W sobotę 29 czerwca br., w ramach obchodów jubileuszu Aeroklubu Polskiego, zostaną zorganizowane Centralne Pokazy Lotnicze w Zamościu. Uczestnicy wydarzenia będą mogli podziwiać podniebne akrobacje w wykonaniu najlepszych pilotów. Oprawą dla mistrzowskich ewolucji będzie feeria barw i dźwięków, która uczyni widowisko ucztą dla oczu i uszu. Ostatnie pokazy miały miejsce w 2019 roku w Rzeszowie i przyciągnęły 70 tys. fanów lotnictwa. W Zamościu, podobnie jak pięć lat temu na Podkarpaciu, zagoszczą samoloty cywilne i wojskowe. Nowością będzie pojawienie się samolotów odrzutowych i zespołów akrobacyjnych. Jako wisienkę na torcie przygotowano pokazy nocne. Zapraszamy do śledzenia wydarzenia na Facebooku: Centralne Pokazy Lotnicze 2024.

foto Albin Marciniak
Centralne Pokazy Lotnicze zakończą TAURON Mistrzostwa Polski w Akrobacji Szybowcowej, które odbędą się w dniach 24 – 29 czerwca 2024. Więcej szczegółów podamy już wkrótce, tymczasem wraz ze sponsorem strategicznym Aeroklubu Polskiego – TAURON Polska Energia – wszystkim zawodnikom życzymy owocnych treningów i jak najlepszych wyników w czerwcu!

foto Albin Marciniak
Aeroklub Polski
ul. Komitetu Obrony Robotników 39
02-148 Warszawa
https://www.aeroklub-polski.pl/

HISTORIA KRAKOWSKIEGO LOTNISKA – 1964 – 2024
„29 lutego 1964 roku rejs pasażerski na trasie Warszawa – Kraków zapoczątkował historię cywilnego portu lotniczego w Krakowie-Balicach. Przez te 60 lat nie brakowało sukcesów, ale także wyzwań – nie tylko dla krakowskiego portu lotniczego – ale też całej awiacji. To wizja, ambitne plany, ciężka praca i determinacja całej drużyny krakowskiego lotniska doprowadziła lotnisko do punktu, w którym w 2023 roku obsłużono ponad 9 400 000 pasażerów, realnie zbliżając się do przełamania bariery 10 milionów pasażerów w tym wyjątkowym, jubileuszowym 2024 roku. Dziękujemy Państwu za wspólne 60 lat i zapraszamy do wspólnego świętowania.” – Radosław Włoszek, prezes zarządu Kraków Airport.

SYMBOLICZNE POWITANIE PIERWSZEGO REJSU WARSZAWA – KRAKÓW
O godz. 8:00 salutem wodnym Kraków Airport przywitał pierwszy rejs na trasie WAW – KRK, tak jak to miało miejsce 60 lat temu. Pasażerowie rejsu otrzymali jubileuszowe prezenty: książkę Krzysztofa Sojki pt. „Historia krakowskiego lotniska 1964–2024” i okolicznościowy plakat autorstwa Tomasza Kałamorza „Oko mi skoko”.
Tym symbolicznym wydarzeniem Kraków Airport rozpoczął z pasażerami i wszystkim odwiedzającymi krakowskie lotnisko wspólne świętowanie.

EDUKACYJNA WYSTAWA MULTIMEDIALNA Z OKAZJI 60. ROCZNICY POWSTANIA LOTNISKA W KRAKOWIE – BALICACH
W terminalu pasażerskim została oficjalnie otwarta stała edukacyjna ekspozycja multimedialna celebrująca 60. rocznic powstania lotniska w Krakowie – Balicach.
Celem tej wyjątkowej wystawy jest edukacja oraz upamiętnienie ważnego historycznego wydarzenia dla Miasta Krakowa i polskiego lotnictwa. Znajdziemy na niej interaktywne i angażujące doświadczenia multimedialne, które pozwalają odkryć historię i znaczenie lotniska w Krakowie. Odwiedzający będą mieli możliwość podejrzeć wyjątkowe, historyczne wydarzenia, porównać liczby pasażerów na przestrzeni lat, rozpoznać obiekty lotniskowe na interaktywnej makiecie, zrobić sobie zdjęcie w kokpicie historycznego samolotu myśliwskiego PZL P-11c, w którym zginął kpt. Mieczysław Medwecki – pierwszy polski i aliancki lotnik podczas II wojny światowej.
Wystawa została przygotowana przez Centrum Edukacji Lotniczej Kraków Airport, we współpracy z wykonawcą – firmą Markus, a jej celem jest promowanie wiedzy historycznej i upamiętnienie rocznicy powstania lotniska w Krakowie – Balicach.
Ekspozycja, dostępna jest dla wszystkich odwiedzających Kraków Airport. Serdecznie zapraszamy wszystkich do odwiedzenia tej ekspozycji i doświadczenia fascynującej historii oraz przyszłości lotniska w Krakowie.

ZBUDUJ Z NAMI LOTNISKO
W dniach 28-29.02.2024 r. w godz. 11:00 – 17:00 pasażerowie i odwiedzający krakowski port lotniczy budują wspólnie z Kraków Airport lotnisko z klocków LEGO®.
Do współpracy przy stworzeniu makiety lotniska o wymiarach 140×160 cm zbudowanej z blisko 45 000 najsłynniejszych na świecie klocków, zaproszony został Mateusz Kustra, certyfikowany przez LEGO® profesjonalista. Jego prace zostały docenione zarówno przez firmy czy korporacje, jak i prywatnych kolekcjonerów i znane osobistości, takie jak Robert Lewandowski, Quebonafide, David Beckham czy Friz z Ekipą. Umiejętności, pasja i precyzja Mateusza Kustry przekładają się na najwyższą jakość i niezrównane dzieła sztuki. Makietę lotniska będzie można zobaczyć w terminalu pasażerski przez cały rok.

SPOTKANIE Z KRZYSZTOFEM SOJKĄ, AUTOREM KSIĄŻKI HISTORIA KRAKOWSKIEGO LOTNISKA
Kraków Airport wspólnie z Biblioteką Kraków zaprasza 1.03.2024 r. o godz. 18.00 do Filii nr 21 na ulicy Królewskiej 59 na spotkanie z Krzysztofem Sojką – autorem książki „Historia krakowskiego lotniska 1964–2024.” Książka autorstwa Krzysztofa Sojki została opublikowana po raz pierwszy z okazji pięćdziesięciolecia lotniska.
Autor skupia się na materiałach zgromadzonych w archiwach państwowych i w prywatnych zbiorach oraz na rozmowach z pracownikami Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice. To nie jest publikacja naukowa, a jedynie – lub aż – popularyzatorska próba przybliżenia dziejów lotniska w Balicach. Opracowany przez autora materiał, obejmujący okres do 1999 roku, został uzupełniony o najważniejsze wydarzenia z historii krakowskiego portu lotniczego aż do dnia dzisiejszego. Oddajemy zatem w Państwa ręce historię krakowskiego lotniska, spisaną przez jednego z nas – pracownika Kraków Airport!
O Autorze:
Krzysztof Sojka – były żołnierz, weteran działań poza granicami państwa, autor publikacji i artykułów z zakresu historii i wojskowości, prezes grupy poszukiwawczo – eksploracyjnej „Orły Historii”. Organizator i uczestnik wypraw poszukiwawczych, współodkrywca najwyżej położonego w Polsce szańca Konfederatów Barskich przy przełęczy nad Roztkami w Bieszczadach. Wraz z członkami grupy zlokalizował i zbadał szereg miejsc katastrof lotniczych z okresu II Wojny Światowej. We współpracy z Nadleśnictwem Niepołomice prowadzi cykl historycznych webinariów pt. Puszcza Nieznana. Regionalista związany z Niepołomicami i wieloletni pracownik Kraków Airport.
DZIĘKUJEMY ZA WSPÓLNE 60 LAT!
AVIAREPS wraz z samorządem Szanghaju uruchamiają przełomową globalną platformę B2B „SmoothTravel” w celu rozwoju biznesu z chińskim rynkiem turystycznym.
SmoothTravel będzie pełnić rolę oficjalnej łącznika umożliwiającego nawiązanie kontaktu z chińskim rynkiem turystycznym.

foto Wikipedia
AVIAREPS, światowy lider w reprezentacji, marketingu i komunikacji dla branży turystycznej, we współpracy z władzami Szanghaju, z przyjemnością ogłasza uruchomienie oficjalnej internetowej platformy turystycznej typu B2B dla Szanghaju, SmoothTravel. Ta innowacyjna platforma pełni rolę oficjalnego łącznika dla globalnej branży turystycznej, umożliwiając kontakt zarówno z chińskimi agencjami turystycznymi, agencjami turystycznymi online (OTAs) oraz agencjami MICE na wschodnim rynku Chin.
SmoothTravel ma na celu skutecznie połączyć międzynarodowe firmy turystyczne z rozwijającym się chińskim rynkiem turystycznym. Zapewniając wsparcie dla różnych sektorów, w tym m.in. destynacji, touroperatorów, grup hotelowych, DMC, wypożyczalni samochodów i wielu innych, platforma umożliwia poszerzenie możliwości biznesowych na chińskim rynku.

Główne funkcje SmoothTravel:
Edgar Lacker, CEO AVIAREPS: AVIAREPS z radością nawiązuje partnerstwo z władzami Szanghaju przy uruchomieniu SmoothTravel, oficjalnej platformy turystycznej B2B Szanghaju, wprowadzając ją na rynek turystyczny na całym świecie za pośrednictwem naszych 68 biur w 65 krajach. Z niecierpliwością oczekujemy na współpracę z władzami Szanghaju, aby uczynić SmoothTravel wszechstronnym narzędziem dla globalnej branży turystycznej, umożliwiającym dynamiczny rozwój biznesu w Chinach i wykorzystującym unikalny zestaw usług dostępnych na platformie.
Zhu Yihong, Dyrektor Centrum Jakości Rynku Turystycznego Rządu Szanghaju: Wraz
z ożywieniem rynku turystycznego w Chinach, SmoothTravel staje się kluczowym narzędziem. Platforma umożliwi chińskim agencjom turystycznym oferowanie wysokiej jakości i bezpiecznych produktów turystycznych za granicą, a także zacieśni współpracę między branżą turystyczną na całym świecie a chińskim sektorem turystycznym. Ponadto, SmoothTravel odegra istotną rolę w promowaniu świadomości ubezpieczeń turystycznych wśród chińskich konsumentów, umożliwiając im wybór dostawców wysokiej jakości usług turystycznych zarówno w Chinach, jak i za granicą. Uruchomienie SmoothTravel ma niebagatelne znaczenie i wprowadza nowe życie w rozwój branży turystycznej w Szanghaju. Władze Szanghaju są zdecydowane zrobić wszystko, co w ich mocy, aby zapewnić sukces platformy i przyczynić się do dynamicznego rozwoju rynku turystycznego w Chinach. SmoothTravel jest zaprojektowane, aby zmienić sposób, w jaki globalna branża turystyczna angażuje się w rynek chiński, oferując niezrównane możliwości biznesowe i definiując nowe standardy współpracy i komunikacji.
Aby uzyskać więcej informacji, odwiedź stronę http://www.smoothtravel.com, skontaktuj się z najbliższym biurem AVIAREPS lub napisz e-mail do SmoothTravel na adres: [email protected]

AVIAREPS
AVIAREPS to wiodąca światowa marka reprezentująca firmy z branży lotniczej, turystycznej i hotelowej oraz marki artykułów spożywczych i napojów. Powstała w 1994 w Niemczech z założeniem wspierania klientów w wejściu na rynki światowe. Aktualnie AVIAREPS jest obecny niemal na całym świecie, na sześciu kontynentach.
Portfolio Aviarepsu obejmuje rozległą wiedzę ekspercką w zakresie reprezentacji i sprzedaży, marketingu i komunikacji, rozwoju biznesu, rozwiązań IT i usług finansowych. Oprócz ugruntowanych już działań General Sales Agents (GSA) i marketing turystycznego AVIAREPS zapewnia ponad 250 klientom wsparcie w marketingu internetowym, reklamie, public relations, komunikacji kryzysowej, social mediach, koordynacji imprez, sprzedaży, projektowaniu stron internetowych itd.
Więcej informacji o tym, jak AVIAREPS wpływa na to, gdzie i jak podróżni dysponują swoim czasem i pieniędzmi, można znaleźć na stronie www.aviareps.com.
O Shanghai Government Quality Monitoring Center:
Shanghai Government Quality Monitoring Center jest częścią Szanghajskiej Administracji Kultury i Turystyki. Instytucja ta odpowiada za podnoszenie jakości oraz zadowolenia publicznego z produktów turystycznych sprzedawanych w regionie Szanghaju. Shanghai Government Quality Monitoring Center codziennie reaguje na skargi dotyczące jakości usług i jest odpowiedzialne za zbieranie danych, monitorowanie jakości produktów turystycznych oraz udzielanie wsparcia branży turystycznej. Shanghai Government Quality Monitoring Center uruchomiło SmoothTravel w celu podniesienia jakości produktów turystycznych sprzedawanych na rynku wschodnich Chin oraz umożliwienia partnerom turystycznym z całego świata rozwój biznesu w Chinach przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka biznesowego. Instytucja zapewnia udział w SmoothTravel wszystkim głównym podmiotom handlu turystycznego na wschodnich Chinach i udostępnia dwujęzyczny zespół arbitrażowy, aby zminimalizować ryzyko dla zagranicznych partnerów prowadzących działalność biznesową na rynku wschodnich Chin.
Informacja Prasowa 28.02.2024, Warszawa
Dolny Śląsk to region do którego każdy chętnie powraca. To tutaj znajduje się najwięcej zamków i pałaców i to tutaj skrywa się najwięcej podziemnych tajemnic. Dolny Śląsk to także oaza spokoju i pięknych plenerów. To tutaj można wypocząć z dala od wielkomiejskiego zgiełku czy wakacyjnych tłumów. Dla poszukiwaczy przygód to prawdziwe eldorado. Dla lubiących górskie wędrówki to setki kilometrów pięknych szlaków, wiodących lasem czy granią. Rowerzyści, których przybywa z roku na rok, także poczują się tutaj jak w raju. Listę propozycji warto rozpocząć od magicznej krainy, do której wielokrotnie swoim wyjątkowym głosem zapraszała Krystyna Czubówna.

Stawy Milickie i Dolina Baryczy to największy w Polsce rezerwat przyrody, zaliczany do najcenniejszych ekosystemów na świecie.
Absolutnym punktem obowiązkowym na wakacyjnym szlaku turystycznym, powinien znaleźć się ten północny kraniec Dolnego Śląska. Szukamy wrażeń na końcu świata, przemierzamy tysiące kilometrów w poszukiwaniu miejsc by zachwycać się pięknem przyrody, by odpocząć od wielkomiejskiego zgiełku. Wydajemy krocie by przenieść się w inne miejsce a takie miejsce jest pod naszym nosem. Ta bajkowa kraina to Dolina Baryczy. Zaledwie godzina jazdy od Wrocławia w kierunku Poznania wystarczy, by przenieść się w miejsce o jakich czytamy w National Geographic czy oglądamy w Travel Channel. Dech zapiera, gdy stojąc na grobli pomiędzy stawami, widzimy tysiące dzikich gęsi i setki żurawi podrywających się do lotu, a trzepot tysięcy skrzydeł jest niczym szum kilku potężnych lokomotyw. Białe drzewa na wyspie żurawi są niczym sceneria do filmu Tolkiena. Wśród stawów, które temu krajobrazowi nadają szczególną cechę, można wspaniale wypocząć i oderwać się od spraw codziennych. „Stawy Milickie” to 7600 ha a wraz z terenami zielonymi i lasami, które dają obszar na jakim można się poczuć jak na innej planecie. Turystyka kajakowa jest jeszcze słabo rozwinięta, a to z kolei daje gwarancję samotności na szlaku wodnym i braku dzikich i hałasujących tłumów jak to ma miejsce np. na Mazurach. Bory Dolnośląskie słyną z nieprzebranej ilości grzybów i zwierząt. Spacery czy przejażdżki rowerowe to czysta przyjemność.
Zamek Książ to zespół rezydencjalny znajdujący się na terenie Książańskiego Parku Krajobrazowego na Pogórzu Wałbrzyskim. Znajduje się na Szlaku Zamków Piastowskich. Jest trzecim co do wielkości zamkiem w Polsce (po zamku w Malborku i Zamku Królewskim na Wawelu). Jego spora część, w tym znajdujący się w części centralnej zamek piastowski, jest udostępniona zwiedzającym. Ale zamek to nie tylko komnaty i eksponaty. To także tajemnicze podziemia będące częścią kompleksu RIESE. Na zamku i jego rozległych ogrodach o każdej porze roku dzieje się coś atrakcyjnego. Maj to coroczny Festiwal Kwiatów i Sztuki. Wakacje Festiwal tajemnic a jesienią i w zimie można zachwycać się spacerując po Ogrodach Świateł.

Zamek Książ w Wałbrzychu, foto Albin Marciniak
Każdy kto zwiedził Kopalnię Soli w Wieliczce, prędzej czy później trafi do Złotego Stoku. To tutaj zaczyna się prawdziwa podziemne przygoda. Dolny Śląsk to oczywiście wiele tajemniczych podziemi, jak choćby tajemniczy kompleks RIESE. Złoty Stok to jednak nieco inna historia i inne przygody. To właśnie tutaj prowadzą wątki związane z Napoleonem Bonaparte czy królewny niderlandzkiej Marianny Orańskiej. Złoty Stok to żelazny punkt programu każdego, kto chce zobaczyć choćby cząstkę ogromu atrakcji Dolnego Śląska. Miejsce które jest turystycznym motorem napędowym całego regionu. Wędrówka labiryntami Sztolni Gertruda a dla śmiałków spływ łodzią pół kilometrowym zalanym odcinkiem. Wyjazd z kopalni szalonym pomarańczowym tramwajem. Z podziemi możemy także wyjść prosto do kamieniołomu, gdzie nad głowami przecinają się liny najdłuższej w Europie „tyrolki”. Zjazd najdłuższą z nich, bo na 600 metrowej linie ponad lasem i kamieniołomem, pozostaje na długo w pamięci. Od niedawna do dyspozycji zwiedzających jest tajemnicza, przez setki lat zatopiona i zapomniana Sztolnia Ochrowa. To z niej wyjście prowadzi równie tajemniczą Sztolnią Opadową. Jeżeli i tego jeszcze mało to na odważnych czeka Sztolnia Książęca, znajdująca się w Wąwozie prowadzącym do Złotego Jaru. Tutaj jednak nie możemy liczyć na żadnego przewodnika czy jakiekolwiek oświetlenie. Decydując się na wejście w głąb góry, musimy mieć własne, pewne źródło światła. Po wejściu na kilkaset metrów w głąb, przekonamy się czym jest cisza i ciemność…

To bez wątpienia jedna z najpiękniejszych jaskiń w Polsce. Miejsce które należy zobaczyć, by docenić piękno podziemnego świata. Najdłuższa jaskinia całych Sudetów, położona w Masywie Śnieżnika, w dolinie Kleśnicy, w pobliżu wsi Kletno. Odkryta podczas eksploatacji kamieniołomu marmuru w 1966 roku. Badania geofizyczne pozwalają przypuszczać, że możliwa jest kontynuacja ciągów Jaskini Niedźwiedziej pod kopułą Śnieżnika Kłodzkiego aż na stronę Republiki Czeskiej, do Doliny Morawy. W miejscu tym odkryto szkielety niedźwiedzia jaskiniowego, lwa jaskiniowego i wiele innych zwierząt plejstocenskich. Trwają prace budowlane mające na celu wydłużenie podziemnej trasy turystycznej.
Jaskinia Niedźwiedzia,
Twierdza Srebrna Gόra jest unikatowym obiektem w skali dziedzictwa kulturowego Europy i jedną z najważniejszych atrakcji Dolnego Śląska. W chwili powstania (1763-1785) należała do najnowocześniejszych tego typu fortyfikacji w Europie. Największy podziw budził i nadal budzi potężny Donjon, jeden z najciekawszych obiektόw fortyfikacji epoki nowożytnej. Jednak Twierdza Srebrna Gόra to w rzeczywistości nie jeden obiekt a cały zespół wznoszących się nad miasteczkiem fortόw. Twierdza składa się bowiem aż z sześciu fortόw i kilku bastionόw. Głόwny jej trzon tworzy zespół bastionόw z Donjonem w środku. Obiekt ten posiadał 151 pomieszczeń fortecznych (kazamat) rozmieszczonych na trzech kondygnacjach. Ogromne magazyny, studnie, zbrojownia, kaplica, więzienie, szpital, piekarnia, browar, warsztaty rzemieślnicze i prochownia czynił fort całkowicie samodzielnym i samowystarczalnym. W jego wnętrzu mieściło się 3,756 żołnierzy, olbrzymie zapasy amunicji, opału i żywności. Do obrony służyły 264 działa moździerze. W obrębie twierdzy wydrążono 9 studni, w tym najgłębsza (84m) na terenie fortu Ostróg. Rozległość tego systemu i jego lokalizacja pozwala zaliczyć twierdzę do największych gόrskich założeń obronnych Europy.

Twierdza Srebrna Góra,
Szlak z Karpacza na Śnieżkę, po szlakach w Tatrach, jest jednym z najpopularniejszych szlaków górskich w Polsce. Na terenie Parku znajduje się 112 km znakowanych szlaków turystycznych pieszych a najbardziej znany przebiega grzbietem Od Szrenicy po Śnieżkę i jest częścią Głównego Szlaku Sudeckiego. Szlak z Karpacza na Śnieżkę jest bardzo popularny przez cały rok i tylko pochmurne dni dają szansę na wędrówkę bez tłumów. Dużo spokojniej jest na szlaku przebiegającym wzdłuż granicy od Szrenicy, przez Śnieżne Kotły, Wielki Szyszak, Przełęcz Karkonoską, Słoneczniki na Równi pod Śnieżką kończąc. Na prawie całym odcinku tego szlaku można podziwiać rozległe panoramy zarówno na Polską jak i Czeską stronę. Dalszy odcinek łączy się z popularnym szlakiem biegnącym z Karpacza. Od wejścia na teren KnPN aż do końcowego szlaku na Śnieżkę, prowadzi brukowana droga. Zdecydowanie najpiękniej jest tutaj jesienią a najspokojniej oczywiście w zimie. Bez względu na porę roku, Karkonosze przyciągają swoją magia a wyniosła Śnieżka jest niczym latarnia, wskazująca drogę wszystkim wędrowcom.

Śnieżka, Karkonoski Park Narodowy, foto Albin Marciniak
Hala Ludowa we Wrocławiu została wpisana na listę UNESCO w 2006 r., pod swoją pierwotną nazwą, jako Hala Stulecia (Centennial Hall in Wrocław). Jest to nazwa znana powszechnie i stosowana przez badaczy architektury od chwili wzniesienia tej monumentalnej budowli do czasów obecnych. W momencie powstania hala posiadała żelbetowy dach o największej rozpiętości na świecie. Nakrywająca ją kopuła centralna ma 67 metrów średnicy, a maksymalna szerokość wnętrza wynosi 95 metrów. Dostępna powierzchnia wynosi 14.000 metrów kwadratowych. Hala jest przestronna, wysokość wnętrza to około 43 metrów. Dookoła centralnej hali zaplanowano jeszcze 56 innych pomieszczeń wystawienniczych i obszerne kuluary. Zakładano, że z centrum wystawienniczego będzie mogło korzystać nawet 10.000 osób jednocześnie. W Hali zorganizowano wiele międzynarodowych imprez sportowych.

Hala Stulecia we Wrocławiu, wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, foto Albin Marciniak
Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy to największe w Europie obiekty sakralne zbudowane w konstrukcji szkieletowo-reglowej. Obydwa protestanckie Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy zostały wpisane na listę UNESCO w 2001 roku. Mają zarówno niezwykłą historię ich budowy, jak i perfekcję konstrukcji szachulcowej oraz wspaniałe wykończenie wnętrza polichromiami. Jednym z momentów, kiedy szczególnie warto odwiedzić te wnętrza, są sławne koncerty organowe.
Pierwotnie trzy kościoły wybudowane w latach 50. XVII wieku w wyniku wielostronnego układu kończącego wojnę trzydziestoletnią. Do naszych czasów dotrwały dwa – w Jaworze i Świdnicy. Kościół w Głogowie uległ zniszczeniu dwukrotnie: w 1654 huragan spowodował zawalenie się świątyni, odbudowany spłonął w 1758, podczas wielkiego pożaru miasta. Nazwa kościołów nawiązuje do nazwy tego układu zwanego pokojem westfalskim. Istniejące do dziś kościoły w Świdnicy i Jaworze są największymi drewnianymi budowlami o funkcjach religijnych w Europie.

Kościół Pokoju w Świdnicy, foto Albin Marciniak

Ewangelicko-Augsburski Kościół Pokoju w Jaworze, foto Albin Marciniak
Zoo Wrocław to największy Polski ogród z największą liczbą zwierząt w Polsce oraz największą liczbą gatunków zwierząt. Jest najstarszym na obecnych ziemiach polskich ogrodem zoologicznym w Polsce. Powierzchnia ogrodu to aż 33 hektary w sercu Wrocławia. ZOO jest domem dla ponad 12,000 zwierząt, przedstawicieli 1,100 gatunków. ZOO to także AFRYKARIUM i największe oceanarium w Polsce. Obecnie oceanarium we wrocławskim zoo jest jedną z największych atrakcji turystycznych w Polsce.

Wejście do ZOO we Wrocławiu, foto Albin Marciniak
Wiadukt kolejowy nad rzeką Bóbr w Bolesławcu. Swoim majestatem od lat wzbudza zainteresowanie i przyciąga turystów nie tylko z Polski ale i z Europy. Kamienny kolos jest fotogeniczny w dzień jak i w nocy przy włączonej iluminacji. Budowla jest imponująca – bolesławiecki wiadukt ma 490 metrów długości, 8 metrów szerokości i 26 metrów wysokości. Bolesławiec to oczywiście nie tylko imponujący wiadukt, ale również zabytkowa starówka z klimatem. Tutaj warto spędzić kilka chwil po zwiedzaniu słynnego także poza granicami Polski, Żywego Muzeum Ceramiki w Bolesławcu. To nie lada gratka dla osób zainteresowanych tradycją i ręcznymi metodami wytwarzania pięknych naczyń. W ciągu wielu lat obecności na rynku nasze naczynia stały się prawdziwym symbolem, kojarzonym nie tylko w Polsce, lecz także za granicą. To produkty kultowe, wybierane chętnie przez prywatnych użytkowników, a także właścicieli luksusowych lokali gastronomicznych.
Wiadukt kolejowy nad rzeką Bóbr w Bolesławcu, foto Albin Marciniak
Jest to idealne miejsce dla miłośników turystyki pieszej i rowerowej, jak również dla osób, które chcą odpocząć od miejskiego zgiełku i poświęcić czas na kontakt z naturą. To co wyróżnia się szczególnie na tle całego parku, to oczywiście Szczeliniec z labiryntami skalnymi biegnącymi od początku ścieżki turystycznej u podstawy masywu góry. Obowiązkowa wizyta w schronisku stojącym na krawędzi skalnego urwiska, przejście przez potężną rozpadlinę od której wzięła nazwę sama góra, oraz przejście przez fantazyjne formacje skalne grzbietem Szczelińca. To dopiero początek skalnej przygody na terenie całego parku. Na turystów pieszych wędrujących leśnymi ścieżkami, czekają jeszcze Błędne Skały, Skalne Grzyby, Białe Skały czy Głazy Krasnoludków. Skalnych ciekawostek jest znacznie więcej, ale to już dla tych co wyruszą w teren.
Labirynty skalne biegnące przez Szczeliniec,
XIX-wieczny podziemny zbiornik wody czystej kryje w sobie niesamowite atrakcje.
Wędrując ulicami Wrocławia, każdy turysta dociera na Rynek czy Ostrów Tumski. Także Hala Stulecia czy Afrykarium w ZOO są znane większości turystów odwiedzających stolicę Dolnego Śląska. Wrocław to oczywiście znacznie więcej zabytków czy ciekawych miejsc które warto zobaczyć. Takim punktem obowiązkowym jest także Hydropolis.
Obiekt w którym połączono zachowany zabytek z nowoczesnością, przenosząc widza w interaktywny świat wody. Wydawać by się mogło że to tylko woda… a to aż woda. Woda bez której nie istniałoby życie a która do dziś skrywa w głębinach oceanów wielkie tajemnice. Dzięki doskonale poprowadzonej trasie i wielu eksponatom, w ciągu dwóch godzin można dowiedzieć się znacznie więcej niż podczas dziesiątek nudnych lekcji w szkolnych ławkach. Na ponad 4 tys. mkw. powierzni utworzono idealne warunki do przekazania wiedzy nie tylko o wodzie, ale także o wszystkim co jest z niązwiązane, np. rekonstrukcje starożytnych urządzeń do pompowania wody, wirtualna makieta Nilu, stół multimedialny pokazujący układ wodociągów we Wrocławiu, rzeki, mosty, a także obszary zalane podczas powodzi tysiąclecia.

Często nazywany także zamkiem i gdzie legenda mówi o koniach, które piły wodę z marmurowych żłobów, przeglądając się w kryształowych lustrach… Zespół Parkowo-Pałacowy Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim to neogotycka perła architektoniczna, która dzięki między innymi projektowi realizowanemu przez Gminę Kamieniec Ząbkowicki z roku na rok a nawet z miesiąca na miesiąc odzyskuje swój dawny blask. Ponownie można podziwiać rozległy park otaczający pałac, wsłuchując się w szum wielu fontann jakie po wielu latach ponownie tryskają wodą na wiele metrów ponad ogrodami. Także rzeźby ogrodowe i alejki odzyskują swoje pierwotne założenia. To trzeba zobaczyć by obserwować pałac jak powraca do lat swojej świetności.
Pałac Marianny Orańskiej, foto Albin Marciniak
Oczywiście to nie jedyne atrakcje turystyczne na Dolnym Śląsku. Lista miejsc i obiektów proponowanych do zwiedzania może być bardzo długa, przy czym samych zamków, pałaców czy podziemi to kilkadziesiąt pozycji. Równie wiele muzeów czy skansenów czeka na zwiedzających, a to ciągle wierzchołek góry lodowej Dolnośląskich atrakcji. Nie warto też czekać do wakacji by poznawać kolejne perełki dolnośląskie. Wiosna i jesień to najlepszy czas na zwiedzanie.







City break w Polsce można spędzić nie tylko w Warszawie lub Krakowie. Na weekendowe wycieczki równie dobrze można wybrać mniej popularne miasta oraz mniejsze miasteczka, w których uniknie się tłumów i zrelaksuje się w spokoju. Czekają w nich liczne atrakcje i zabytki, a także doskonała kuchnia oparta na lokalnych specjałach. Oto 3 propozycje polskich miast, w których można spędzić udany weekendowy city break.

Rynek w Poznaniu
Poznań to duże miasto, jednak turyści odwiedzają je rzadziej niż Warszawę, Kraków lub Wrocław. Nie oznacza to jednak, że nie ma nic do zaoferowania – wręcz przeciwnie, w Poznaniu można spędzić udany weekend bez względu na to, jakie rozrywki się lubi. W mieście nie nudzą się ani dzieci, ani dorośli bez względu na zainteresowania. Turyści zainteresowani historią, architekturą i sztuką powinni odwiedzić Stary Rynek w Poznaniu. To właśnie tak znajduje się renesansowy Ratusz, którego wieżę zdobi słynny zegar z koziołkami. Każdego dnia o godzinie 12 drzwiczki zegara otwierają się, a w wieżyczce ukazują się dwa koziołki, które trykają się rogami 12 razy. Pamiątkowe zdjęcie z poznańskimi koziołkami można z kolei zrobić sobie przy Placu Kolegiackim, przy którym mieści się ich rzeźba. Rzeźbę można zobaczyć, nawet gdy jest się w Poznaniu przejazdem pociągiem – wystarczy pozostawić bagaż na dworcu, w którym znajduje się przechowalnia bagażu i wybrać się na krótki spacer. W jego trakcie można spróbować rogala świętomarcińskiego. Podczas dłuższego pobytu warto wybrać się również na Zamek Cesarski, do Starego Browaru, Palmiarni i zrelaksować się w Termach Maltańskich.

Zamek w Sandomierzu
Sandomierz zasłynął dzięki serialowi „Ojciec Mateusz”, jednak nadal należy do miast, w których można odpocząć i zwiedzić zabytki bez tłumów. Miasto na Kielecczyźnie ma bogatą historię, którą widać w szczególności w centrum. W Sandomierzu znajduje się najstarsza szkoła średnia w całym kraju, Collegium Gostomianum. Obiekt zachował oryginalny układ przestrzenny, dekorację sklepienia i klatkę schodową w formie elipsy. Dzięki temu nigdzie indziej w Polsce nie można zobaczyć budowli o takiej formie.
O obecności żydowskiej kultury w mieście świadczy z kolei Dawna Synagoga, która powstała w II połowie XVIII wieku oraz cmentarz żydowski z początku XIX w. Po wojnie z dawnego cmentarza pozostał jedynie fragment, jednak znajduje się w nim pomnik o kształcie piramidy, który w 1948 roku wzniesiono z resztek ocalałych macew. Na uwagę zasługuje również Podziemna Trasa Turystyczna, która obejmuje korytarze i chodniki znajdujące się pod Starym Miastem.
W Sandomierzu w razie potrzeby również można skorzystać z przechowalni bagażu, którą można znaleźć na https://usebounce.com/pl

zabytkowy most w Tczewie
Pierwsze wzmianki o osadnictwie na terenie współczesnego Tczewa pochodzą z 1198 roku, dlatego jest to jedno z najstarszych miast w całym województwie pomorskim. Turyści często je omijają, jednak warto wybrać się do niego na weekend. W Tczewie znajduje się unikatowa zabudowa z czasów średniowiecza. Należy do niej m.in. kościół Farny z XIII. Na uwagę zasługują również Mosty Tczewskie nad Wisłą, które powstały w połowie XIX wieku jako pierwszy most drogowy. W czasach powstania był to najdłuższy most na świecie, a jego budowę rozpoczął Fryderyk Wilhelm IV, który położył pod mostem kamień węgielny. Do perełek architektonicznych Tczewa należy ponadto wiatrak typu holenderskiego z XIX wieku, który znajduje się w logo miasta i stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków Tczewa.
Fort TONIE to jedno z najciekawszych dzieł Twierdzy Kraków. Przez długie lata swojego istnienia -dwie wojny światowe, okres zimnej wojny – pilnie strzeżony przez cztery armie, przetrwał zawieruchy dziejowe i nadal jest „w służbie” – obecnie jako główna siedziba Muzeum Twierdzy Kraków. Jako jeden z nielicznych krakowskich fortów zachował większość wyposażenia pancernego: wysuwane wieże artyleryjskie, kopuły obserwacyjne, bramy, kraty, wieszaki itd., co czyni go cennym i unikalnym zabytkiem sztuki fortyfikacyjnej przełomu XIX i XXw. Jednocześnie bogata szata roślinna, liczne gatunki ptaków i zwierząt, w tym wiele chronionych pozwalają nie tylko poznać historię miejsca, ale i wypocząć w otoczeniu przyrody. Zwiedzający będą też mogli zobaczyć zalążek nowej ekspozycji muzealnej, tworzonej w obiekcie.
Koszary fortu- widok na bramę
Twierdza Kraków Fort 44 „Tonie”
Jedno z najmniejszych a zarazem jedno z najciekawszych muzeów w Polsce oraz jedyne takie w Europie, zaskakuje każdego kto tutaj trafi. Nie tylko eksponaty ale i historia czystości w Europie zdumiewa. Dla wielu osób to także sentymentalna podróż do dzieciństwa, gdy mydełko „Jacek i Agatka” miało zapach a naszyjnik z 10 rolkami papieru toaletowego był oznaką zwycięstwa w długiej kolejce osób wracających do domów. To jedno z miejsc które należy zobaczyć odwiedzając Bydgoszcz.

„Od III wieku n.e. z higieną było coraz gorzej. Ascetyczni chrześcijańscy pustelnicy nauczali, iż człowiek nie potrzebuje kąpieli. Wystarczy mu bowiem chrzest święty i mycie zwłok przed złożeniem do grobu.”

W żywym Muzeum Mydła i Historii Brudu można dotykać prawie wszystkich eksponatów. Można również próbować prać dawnymi sposobami, usiąść na „tronie”, zrobić sobie selfie z Franią, wziąć udział w warsztatach mydlarskich i zostać czeladnikiem, a wyprodukowane własnoręcznie mydełko zabrać ze sobą na wieczną pamiątkę.
„ALUSIA czyli „stan nieumycia” cieszył się dużym uznaniem wśród mnichów i świętych. I tak św. Agnieszka nigdy sięnie umyła, a św. Olimpia zaledwie kilka razy i to tylko wtedy, gdy zmusiła ją do tego poważna choroba”.

W Składzie Mydła mozna zakupić wyjątkowe towary z Bydgoskiej Wytwórni Mydła. Ciężko się zdecydować gdyż wybór, kształtów, kolorów i zapachów jest ogromny.
„Ascetyczne UWIELBIENIE BRUDU I SMRODU znudziło się Europejczykom około XI wieku i wtedy zaczęły powstawać przyklasztorne łaźnie i umywalnie. To one właśnie stały się miejscem spotkań towarzyskich i różnorodnych uciech cielesnych. Kobiety i mężczyźni kąpali sięw nich razem”.

Historia powstania muzeum
W 2008 roku w Wyższej Szkole Gospodarki odbywał się konkurs fotograficzny, na którym w jury pojawili się Daria Kieraszewicz przewodniczka po Bydgoszczy oraz Adam Bujny reprezentujący wydawnictwo Pascal. Tam poznali się nasi właściciele, ale ich wspólne mydlenie musiało trochę poczekać. Dopiero w 2011 roku, gdy Adam wysłał do swoich znajomych maila z informacją, że ma do sprzedania ostatnie sztuki mydła z koziego mleka, Daria stwierdziła, „To jest to!”. Jej zapał próbowali ostudzić jednak rodzice, z wykształcenia chemicy, którzy kazali jej popukać się w głowę. „Dzieci się poparzą!”, „Robienie mydła jest niebezpieczne!”, „To się nie może udać!” mówili. Daria wiedziała lepiej i zaprosiła Adama na spotkanie, proponując, „Zróbmy Muzeum Mydła!” Adam się zgodził i rozpoczęli poszukiwania eksponatów, lokalu oraz Obwoźną Pracownię Mydła.
Początkowo robili mydełka w Zabytkowym Tramwaju na ul. Długiej, ale szybko zaczęli też jeździć za Bydgoszcz. Zdobyte eksponaty składowali w piwnicach, a pozyskane fundusze zbierali na otarcie obiektu. Trwało to półtora roku i zaowocowało otwarciem obiektu 1 września 2012 roku. Założenie Muzeum było proste – ma bawić i uczyć. Pokazywanie historii przez ciekawostki, zabawne anegdoty oraz dotykanie, to miało odróżniać Muzeum Mydła i Historii Brudu od innych muzeów w Polsce. Daria i Adam mieli nadzieję, że do końca roku przyjdzie do nich 3600 osób, jest to ilość niezbędna do utrzymania się firmy. Jednakże do końca grudnia 2012 Muzeum odwiedziło 6500, czyli dwa razy więcej gości! Od tego momentu wiedzieli, że będzie coraz lepiej i liczba gości będzie stale rosła. W 2019 roku przekroczyliśmy łącznie 200 000 gości!
Już rok później Muzeum zostało nominowane przez National Geographic w plebiscycie „7 nowych cudów Polski”. W 2015 roku ten sam magazyn umieścił Muzeum na pierwszym miejscu listy najciekawszych muzeów w Polsce. Wtedy też dołączyliśmy do Szlaku Wody, Przemysłu i Rzemiosła TeH2O. W 2017 roku Kujawsko-Pomorska Organizacja Turystyczna przyznała nam „Certyfikat Najlepszego Produktu Turystycznego Regionu”, a kilka miesięcy później otrzymaliśmy nasze najważniejsze odznaczenie – Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej. W 2018 roku zdobyliśmy II miejsce w plebiscycie „Firma i Biznesmen roku 2017” w kategorii „Firma roku – mikro i małe przedsiębiorstwo” oraz I miejsce w konkursie „Złota Setka Pomorza i Kujaw”. Natomiast w 2019 roku otrzymaliśmy od władz miasta najważniejsze odznaczenie – Medal Kazimierza Wielkiego.

Do muzeum trafić jest nietrudno, gdyż mieści się przy głównej ulicy w starej zabytkowej częsci miasta. Niespieszny spacer z wizytą w jednym z wielu kawiarnianych ogródków można połączyć ze zwiedzaniem tego muzeum.
W cenie biletu prowadzone są warsztaty mydlane oraz zwiedzanie Muzeum z przewodnikiem.
ul. Długa 13-17 Bydgoszcz

Wyjść jak Zabłocki na mydle…
„Cyprian Zabłocki to postać realna. Żyjący w XVIII wieku, pod Sochaczewem, właściciel fabryki mydła chcąc przechytrzyć celników na Wiśle, postanowił przewieźć mydło nie na barce, ale pod nią. Nakazał do tego skonstruować specjalne skrzynie, które miały być wodoodporne. Niestety, gdy dopłynął z towarem do Gdańska, okazało się że skrzynie są puste. Mydło zostało w Wiśle a Zabłocki stracił fortunę”.
Więcej takich niesamowitych historii usłyszycie i zobaczycie na miejscu w muzeum.











Exploseum w Bydgoszczy
Ważny punkt na turystycznej mapie Kujawsko-Pomorskiego.
Jedno z najmniejszych a zarazem jedno z najciekawszych muzeów w Polsce oraz jedyne takie w Europie, zaskakuje każdego kto tutaj trafi. Nie tylko eksponaty ale i historia czystości w Europie zdumiewa. Dla wielu osób to także sentymentalna podróż do dzieciństwa, gdy mydełko „Jacek i Agatka” miało zapach a naszyjnik z 10 rolkami papieru toaletowego był oznaką zwycięstwa w długiej kolejce osób wracających do domów. To jedno z miejsc które należy zobaczyć odwiedzając Bydgoszcz.

„Od III wieku n.e. z higieną było coraz gorzej. Ascetyczni chrześcijańscy pustelnicy nauczali, iż człowiek nie potrzebuje kąpieli. Wystarczy mu bowiem chrzest święty i mycie zwłok przed złożeniem do grobu.”

W żywym Muzeum Mydła i Historii Brudu można dotykać prawie wszystkich eksponatów. Można również próbować prać dawnymi sposobami, usiąść na „tronie”, zrobić sobie selfie z Franią, wziąć udział w warsztatach mydlarskich i zostać czeladnikiem, a wyprodukowane własnoręcznie mydełko zabrać ze sobą na wieczną pamiątkę.
„ALUSIA czyli „stan nieumycia” cieszył się dużym uznaniem wśród mnichów i świętych. I tak św. Agnieszka nigdy sięnie umyła, a św. Olimpia zaledwie kilka razy i to tylko wtedy, gdy zmusiła ją do tego poważna choroba”.

W Składzie Mydła mozna zakupić wyjątkowe towary z Bydgoskiej Wytwórni Mydła. Ciężko się zdecydować gdyż wybór, kształtów, kolorów i zapachów jest ogromny.
„Ascetyczne UWIELBIENIE BRUDU I SMRODU znudziło się Europejczykom około XI wieku i wtedy zaczęły powstawać przyklasztorne łaźnie i umywalnie. To one właśnie stały się miejscem spotkań towarzyskich i różnorodnych uciech cielesnych. Kobiety i mężczyźni kąpali sięw nich razem”.

Historia powstania muzeum
W 2008 roku w Wyższej Szkole Gospodarki odbywał się konkurs fotograficzny, na którym w jury pojawili się Daria Kieraszewicz przewodniczka po Bydgoszczy oraz Adam Bujny reprezentujący wydawnictwo Pascal. Tam poznali się nasi właściciele, ale ich wspólne mydlenie musiało trochę poczekać. Dopiero w 2011 roku, gdy Adam wysłał do swoich znajomych maila z informacją, że ma do sprzedania ostatnie sztuki mydła z koziego mleka, Daria stwierdziła, „To jest to!”. Jej zapał próbowali ostudzić jednak rodzice, z wykształcenia chemicy, którzy kazali jej popukać się w głowę. „Dzieci się poparzą!”, „Robienie mydła jest niebezpieczne!”, „To się nie może udać!” mówili. Daria wiedziała lepiej i zaprosiła Adama na spotkanie, proponując, „Zróbmy Muzeum Mydła!” Adam się zgodził i rozpoczęli poszukiwania eksponatów, lokalu oraz Obwoźną Pracownię Mydła.
Początkowo robili mydełka w Zabytkowym Tramwaju na ul. Długiej, ale szybko zaczęli też jeździć za Bydgoszcz. Zdobyte eksponaty składowali w piwnicach, a pozyskane fundusze zbierali na otarcie obiektu. Trwało to półtora roku i zaowocowało otwarciem obiektu 1 września 2012 roku. Założenie Muzeum było proste – ma bawić i uczyć. Pokazywanie historii przez ciekawostki, zabawne anegdoty oraz dotykanie, to miało odróżniać Muzeum Mydła i Historii Brudu od innych muzeów w Polsce. Daria i Adam mieli nadzieję, że do końca roku przyjdzie do nich 3600 osób, jest to ilość niezbędna do utrzymania się firmy. Jednakże do końca grudnia 2012 Muzeum odwiedziło 6500, czyli dwa razy więcej gości! Od tego momentu wiedzieli, że będzie coraz lepiej i liczba gości będzie stale rosła. W 2019 roku przekroczyliśmy łącznie 200 000 gości!
Już rok później Muzeum zostało nominowane przez National Geographic w plebiscycie „7 nowych cudów Polski”. W 2015 roku ten sam magazyn umieścił Muzeum na pierwszym miejscu listy najciekawszych muzeów w Polsce. Wtedy też dołączyliśmy do Szlaku Wody, Przemysłu i Rzemiosła TeH2O. W 2017 roku Kujawsko-Pomorska Organizacja Turystyczna przyznała nam „Certyfikat Najlepszego Produktu Turystycznego Regionu”, a kilka miesięcy później otrzymaliśmy nasze najważniejsze odznaczenie – Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej. W 2018 roku zdobyliśmy II miejsce w plebiscycie „Firma i Biznesmen roku 2017” w kategorii „Firma roku – mikro i małe przedsiębiorstwo” oraz I miejsce w konkursie „Złota Setka Pomorza i Kujaw”. Natomiast w 2019 roku otrzymaliśmy od władz miasta najważniejsze odznaczenie – Medal Kazimierza Wielkiego.

Do muzeum trafić jest nietrudno, gdyż mieści się przy głównej ulicy w starej zabytkowej częsci miasta. Niespieszny spacer z wizytą w jednym z wielu kawiarnianych ogródków można połączyć ze zwiedzaniem tego muzeum.
W cenie biletu prowadzone są warsztaty mydlane oraz zwiedzanie Muzeum z przewodnikiem.
ul. Długa 13-17 Bydgoszcz

Wyjść jak Zabłocki na mydle…
„Cyprian Zabłocki to postać realna. Żyjący w XVIII wieku, pod Sochaczewem, właściciel fabryki mydła chcąc przechytrzyć celników na Wiśle, postanowił przewieźć mydło nie na barce, ale pod nią. Nakazał do tego skonstruować specjalne skrzynie, które miały być wodoodporne. Niestety, gdy dopłynął z towarem do Gdańska, okazało się że skrzynie są puste. Mydło zostało w Wiśle a Zabłocki stracił fortunę”.
Więcej takich niesamowitych historii usłyszycie i zobaczycie na miejscu w muzeum.











Exploseum w Bydgoszczy
Ważny punkt na turystycznej mapie Kujawsko-Pomorskiego.

Deszczowe, pochmurne czy zimowe dni nie sprzyjają zwiedzaniu zamków czy malowniczych plenerów, są za to idealne na zejście pod ziemię i poznawanie podziemnych tajemnic naszego kraju. Dzięki uprzejmości gospodarza obiektu, pana Dariusza Krupińskiego miałem okazję zagłębić się w historię. Historię owianą wieloma legendami i niewyjaśnionymi do dzisiaj tajemnicami. Minęło blisko 80 lat a nadal pozostaje wiele pytań bez odpowiedzi. Fakt że skały w jakich wydrążone są tunele „Włodarza” nie może pokonać żaden georadar a także sposób w jaki już wówczas możliwe było zamaskowanie połączenia skały, pozwala przypuszczać że nie tylko w masywie Góry Włodarz skrywanych jest wiele tajemnic III Rzeszy.

Był 15 wrzesień 1943 roku. W siedzibie OT (Organizacji Todt) nad jeziorem Moysee w pobliżu Wilczego Szańca koło Kętrzyna- Kwatery Głównej Hitlera spotkali się ówczesny minister uzbrojenia III Rzeszy Albert Speer, szef centrali OT Xawer Dorsch i nadinspektor budowlany Leo Müller. Do spotkania doszło w wyniku, podjętej parę dni wcześniej, decyzji Hitlera o budowie nowej Kwatery Głównej (FHQ) na Dolnym Śląsku. W wyniku ustaleń podjętych 15 września 1943 roku, już 1 listopada 1943 roku na południowy wschód od Bad Charlottenbrunn (Jedlina Zdrój), w Górach Sowich rozpoczęły się prace przy jednym z największych przedsięwzięć budowlano- górniczych II wojny światowej.








tekst: Dariusz Krupiński












Klub Podróżników Śródziemie
Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.
Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.
Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.