foto: Albin Marciniak

foto: Albin Marciniak

foto: Albin Marciniak

Widok na Strefę Zero z World Financial Center
Jeszcze w rok po zamachach 11 września Dolny Manhattan był mocno
przygnębiającą okolicą. W Strefie Zero, czyli tam, gdzie stał przed zamachem
kompleks biurowców World Trade Center, wciąż odnajdywano
szczątki poległych. Z 2605 ofiar udało się na razie zidentyfikować niewiele
ponad 1600 osób.
Co roku, 11 września, Strefa Zero jest miejscem szczególnej pamięci o
wszystkich ofiarach zamachu. Zginęło tam przecież także wielu ratowników.
Na oficjalnych uroczystościach rodziny odczytują nazwiska ich wszystkich,
później to samo, przez niemal całą noc, robią wolontariusze. Mnóstwo
ludzi wiesza kwiaty na płocie okalającym miejsce, gdzie stały dwie wieże.
Dzisiaj ten niewielki kawałek ziemi jest ogromnym placem budowy oraz symbolem
miasta, które choć zmienione, usiłuje wrócić do swojej poprzedniej
beztroskiej i niepowtarzalnej atmosfery. Także poprzez wybudowanie w tym
miejscu czegoś nowego, a jednocześnie przypominającego o tym, co się stało.
Nie jest to proste zadanie. Wszystkie 7 budynków należących do kompleksu
World Trade Center zostało zniszczonych. Budynek Deutshe
Bank, na południe od Strefy Zero, został na skutek zamachu uszkodzony
do tego stopnia, że zdecydowano się na jego rozbiórkę.
Dziś wyrwa po dwóch wieżach jest już częściowo przysłonięta nowymi
elementami. Budowę nowych obiektów najlepiej oglądać ze szczytu
schodów w ogrodzie zimowym World Financial Center znajdującym
się na zachód od Strefy Zero, jest tam przeszklona ściana.
W 2006 roku zakończono budowę pierwszego wieżowca kompleksu
World Trade Center. To srebrzysta wieża numer 7 na północ od Strefy
Zero. W północno-zachodnim rogu działki powstaje budynek One
World Trade Center, nazywany też Freedom Tower. Po zakończeniu budowy
w 2013 roku będzie najwyższym budynkiem w Stanach Zjednoczonych.
Ma mieć wysokość 1776 stóp (dla upamiętnienia daty
powstania Stanów Zjednoczonych 4 lipca 1776 roku).
Miejsca, w którym stały dwie wieże, zostały przeznaczone na monument
upamiętniający ofiary zamachów na WTC z 2001 i 1993 roku. Powstają
tam dwie, wpuszczone głęboko w ziemię sadzawki, pod którymi znajdować
się będzie muzeum poświęcone wydarzeniom 11 września.
Pod ziemią znajduje się też stacja kolejki łączącej Dolny Manhattan z
New Jersey. Nad nią, we wschodniej części działki, mają być w przyszłości
wybudowane jeszcze trzy wieżowce należące do kompleksu WTC.
INFORMACJE
Strefa Zero: kwadrat między Liberty a Vessey St i Church i West Street
9/11 Memorial Preview Site: 20 Vesey St, New York, NY 10007
internet: www.national911memorial.org
cena: wstęp bezpłatny, czynne: pon-sob: 10-19, niedz: 10-18
dojazd: metro 2, 3, 4, 5, A, C, J, M, Z do stacji Fulton Street/Broadway-Nassau;
metro A, C, E do World Trade Center/Church Street
Bilety na loty do Nowego Jorku można już znależć w przystępnych cenach. Warto też poszukać ich z kilku lotnisk w Polsce bo zdażają się ciekawe okazje.
opis pochodzi z
Książki „Nowy Jork – 101 miejsc, które musisz zobaczyć”, jako pierwszy w historii polskojęzyczny przewodnik turystyczny w wersji na Kindle, jest już dostępna w sprzedaży w Amazon Kindle Store.
http://www.klubpodroznikow.com/ksiazka/910–nowy-jork-101-miejsc-ktore-musisz-zobaczyc


Widok na Strefę Zero z World Financial Center
Jeszcze w rok po zamachach 11 września Dolny Manhattan był mocno
przygnębiającą okolicą. W Strefie Zero, czyli tam, gdzie stał przed zamachem
kompleks biurowców World Trade Center, wciąż odnajdywano
szczątki poległych. Z 2605 ofiar udało się na razie zidentyfikować niewiele
ponad 1600 osób.
Co roku, 11 września, Strefa Zero jest miejscem szczególnej pamięci o
wszystkich ofiarach zamachu. Zginęło tam przecież także wielu ratowników.
Na oficjalnych uroczystościach rodziny odczytują nazwiska ich wszystkich,
później to samo, przez niemal całą noc, robią wolontariusze. Mnóstwo
ludzi wiesza kwiaty na płocie okalającym miejsce, gdzie stały dwie wieże.
Dzisiaj ten niewielki kawałek ziemi jest ogromnym placem budowy oraz symbolem
miasta, które choć zmienione, usiłuje wrócić do swojej poprzedniej
beztroskiej i niepowtarzalnej atmosfery. Także poprzez wybudowanie w tym
miejscu czegoś nowego, a jednocześnie przypominającego o tym, co się stało.
Nie jest to proste zadanie. Wszystkie 7 budynków należących do kompleksu
World Trade Center zostało zniszczonych. Budynek Deutshe
Bank, na południe od Strefy Zero, został na skutek zamachu uszkodzony
do tego stopnia, że zdecydowano się na jego rozbiórkę.
Dziś wyrwa po dwóch wieżach jest już częściowo przysłonięta nowymi
elementami. Budowę nowych obiektów najlepiej oglądać ze szczytu
schodów w ogrodzie zimowym World Financial Center znajdującym
się na zachód od Strefy Zero, jest tam przeszklona ściana.
W 2006 roku zakończono budowę pierwszego wieżowca kompleksu
World Trade Center. To srebrzysta wieża numer 7 na północ od Strefy
Zero. W północno-zachodnim rogu działki powstaje budynek One
World Trade Center, nazywany też Freedom Tower. Po zakończeniu budowy
w 2013 roku będzie najwyższym budynkiem w Stanach Zjednoczonych.
Ma mieć wysokość 1776 stóp (dla upamiętnienia daty
powstania Stanów Zjednoczonych 4 lipca 1776 roku).
Miejsca, w którym stały dwie wieże, zostały przeznaczone na monument
upamiętniający ofiary zamachów na WTC z 2001 i 1993 roku. Powstają
tam dwie, wpuszczone głęboko w ziemię sadzawki, pod którymi znajdować
się będzie muzeum poświęcone wydarzeniom 11 września.
Pod ziemią znajduje się też stacja kolejki łączącej Dolny Manhattan z
New Jersey. Nad nią, we wschodniej części działki, mają być w przyszłości
wybudowane jeszcze trzy wieżowce należące do kompleksu WTC.
INFORMACJE
Strefa Zero: kwadrat między Liberty a Vessey St i Church i West Street
9/11 Memorial Preview Site: 20 Vesey St, New York, NY 10007
internet: www.national911memorial.org
cena: wstęp bezpłatny, czynne: pon-sob: 10-19, niedz: 10-18
dojazd: metro 2, 3, 4, 5, A, C, J, M, Z do stacji Fulton Street/Broadway-Nassau;
metro A, C, E do World Trade Center/Church Street
Bilety na loty do Nowego Jorku można już znależć w przystępnych cenach. Warto też poszukać ich z kilku lotnisk w Polsce bo zdażają się ciekawe okazje.
opis pochodzi z
Książki „Nowy Jork – 101 miejsc, które musisz zobaczyć”, jako pierwszy w historii polskojęzyczny przewodnik turystyczny w wersji na Kindle, jest już dostępna w sprzedaży w Amazon Kindle Store.
http://www.klubpodroznikow.com/ksiazka/910–nowy-jork-101-miejsc-ktore-musisz-zobaczyc


W związku z Obchodami Roku Jana Heweliusza, w dniu urodzin wielkiego Astronoma, w Gdańsku odbędą się liczne Uroczystości Inauguracyjne. W programie każdy znajdzie coś dla siebie – Komitet Obchodów Roku Jana Heweliusza przygotował coś dla ciała, dla ducha i umysłu, dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Świętujmy zatem!
Oficjalne uroczystości rozpoczną się o 12:30 w Ratuszu Głównego Miasta, gdzie Uniwersytet Gdański ogłosi wyniki konkursu o granty na badania własne „Tribute to Hevelius”, a Teatr Wybrzeże rozstrzygnie konkurs na utwór dramatyczny poświęcony Heweliuszowi. Podczas uroczystości zostanie również zaprezentowany znaczek pocztowy wprowadzony do obiegu z okazji jubileuszu. Wszystkie te wydarzenia uświetni wystawa „Era Nowych Odkryć. 50 lat NASA” przygotowana przez Muzeum Historyczne Miasta Gdańska, która prezentować będzie współczesne modele rakiet kosmicznych i stacji orbitalnych. Wystawa będzie czynna do 22 maja 2011 roku.
O godzinie 15:30 w Ratuszu Staromiejskim zostaną rozdane Nagrody Naukowe Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza. Nagrodę, ustanowioną w 1987 roku, nazywaną gdańskim Noblem, początkowo przyznawano jednej osobie rocznie. Od 2001 roku wprowadzono podział na nagrodę w kategorii nauk przyrodniczych i ścisłych oraz w kategorii nauk humanistycznych. Wybitni naukowcy otrzymują nagrodę finansową oraz statuetkę Jana Heweliusza odlaną w brązie.
Po uroczystej gali wręczenia nagród uroczystość przeniesie się na zewnątrz Ratusza, ze skweru przy pomniku Heweliusza, gdzie o 17:00 zostanie wypuszczonych 400 lampionów na 400-lecie urodzin Heweliusza. Towarzyszyć temu będzie happening na powietrzu, podczas którego gdańszczanie będą biesiadować w stylu XVII-wiecznym.
Z kolei o 18:30 w kościele św. Katarzyny odbędzie się nabożeństwo ekumeniczne i odsłonięcie pamiątkowej tablicy.
W ciągu dnia będzie można także obserwować Słońce i niebo w Obserwatorium Gdańskich Szkół Autonomicznych im. prof. Roberta Głębockiego. Na ulicę Osiek gdańscy astronomowie zapraszają w godzinach 10-13 i 17-20. Z kolei dzieci mogą wziąć udział w 400-setce Heweliusza organizowanej w Centrum Hewelianum. W programie: warsztaty poświęcone satelicie (m.in. samodzielne budowanie papierowego modelu satelity), zdalne obserwacje nieba, konkursy oraz urodzinowy tort, jednak główną atrakcją będzie ekspozycja modelu polskiego satelity naukowego BRITE o nazwie Heweliusz.

W związku z Obchodami Roku Jana Heweliusza, w dniu urodzin wielkiego Astronoma, w Gdańsku odbędą się liczne Uroczystości Inauguracyjne. W programie każdy znajdzie coś dla siebie – Komitet Obchodów Roku Jana Heweliusza przygotował coś dla ciała, dla ducha i umysłu, dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Świętujmy zatem!
Oficjalne uroczystości rozpoczną się o 12:30 w Ratuszu Głównego Miasta, gdzie Uniwersytet Gdański ogłosi wyniki konkursu o granty na badania własne „Tribute to Hevelius”, a Teatr Wybrzeże rozstrzygnie konkurs na utwór dramatyczny poświęcony Heweliuszowi. Podczas uroczystości zostanie również zaprezentowany znaczek pocztowy wprowadzony do obiegu z okazji jubileuszu. Wszystkie te wydarzenia uświetni wystawa „Era Nowych Odkryć. 50 lat NASA” przygotowana przez Muzeum Historyczne Miasta Gdańska, która prezentować będzie współczesne modele rakiet kosmicznych i stacji orbitalnych. Wystawa będzie czynna do 22 maja 2011 roku.
O godzinie 15:30 w Ratuszu Staromiejskim zostaną rozdane Nagrody Naukowe Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza. Nagrodę, ustanowioną w 1987 roku, nazywaną gdańskim Noblem, początkowo przyznawano jednej osobie rocznie. Od 2001 roku wprowadzono podział na nagrodę w kategorii nauk przyrodniczych i ścisłych oraz w kategorii nauk humanistycznych. Wybitni naukowcy otrzymują nagrodę finansową oraz statuetkę Jana Heweliusza odlaną w brązie.
Po uroczystej gali wręczenia nagród uroczystość przeniesie się na zewnątrz Ratusza, ze skweru przy pomniku Heweliusza, gdzie o 17:00 zostanie wypuszczonych 400 lampionów na 400-lecie urodzin Heweliusza. Towarzyszyć temu będzie happening na powietrzu, podczas którego gdańszczanie będą biesiadować w stylu XVII-wiecznym.
Z kolei o 18:30 w kościele św. Katarzyny odbędzie się nabożeństwo ekumeniczne i odsłonięcie pamiątkowej tablicy.
W ciągu dnia będzie można także obserwować Słońce i niebo w Obserwatorium Gdańskich Szkół Autonomicznych im. prof. Roberta Głębockiego. Na ulicę Osiek gdańscy astronomowie zapraszają w godzinach 10-13 i 17-20. Z kolei dzieci mogą wziąć udział w 400-setce Heweliusza organizowanej w Centrum Hewelianum. W programie: warsztaty poświęcone satelicie (m.in. samodzielne budowanie papierowego modelu satelity), zdalne obserwacje nieba, konkursy oraz urodzinowy tort, jednak główną atrakcją będzie ekspozycja modelu polskiego satelity naukowego BRITE o nazwie Heweliusz.

i zapamiętaj lub zapisz ten numer
601 100 300
i zapamiętaj lub zapisz ten numer
601 100 300
Aneta Radziejowska i Marek Rygielski
NOWY JORK, NY – 24 stycznia 2011. Książka „Nowy Jork – 101 miejsc, które musisz zobaczyć”, jako pierwszy w historii polskojęzyczny przewodnik turystyczny w wersji na Kindle, jest już dostępna w sprzedaży w Amazon Kindle Store.
Książka „Nowy Jork – 101 miejsc, które musisz zobaczyć” jest pierwszym w historii przewodnikiem turystycznym po polsku przygotowanym w wersji na czytnik Kindle. Jest również jedną z pierwszych polskojęzycznych pozycji dostępnych w Amazon Kindle Store. Obecnie, mimo sporego zainteresowania urządzeniami Kindle w Polsce, w ofercie jest zaledwie kilka polskich książek przeznaczonych na ten czytnik.
Nowością jest również cena wydania elektronicznego, która w USA wynosi $4.99 ($8.04 dla klientów z Europy) i jest znacząco niższa od ceny wersji drukowanej ($17.50).
Przewodnik „Nowy Jork – 101 miejsc, które musisz zobaczyć” opublikowano w systemie Kindle Direct Publishing (KDP), który umożliwia wydawcom pełną kontrolę nad opisem i zawartością pozycji. Jest to szczególnie istotne w przypadku przewodników, które powinny zawierać informacje aktualne w dniu ich zakupu.
Aktualnie KDP oferuje możliwość publikowania książek w 19 językach, w tym po łacinie. Na liście wciąż nie ma jednak języka polskiego. Wierzymy, że dzięki naszej inicjatywie, a także następnych pozycjach, które są w przygotowaniu, już wkrótce Amazon Kindle Store zacznie oficjalnie zezwalać na wydawanie książek języku polskim.
„Nowy Jork – 101 miejsc, które musisz zobaczyć” to przewodnik po Nowym Jorku napisany przez mieszkańców tego miasta i wydany w wersji drukowanej w grudniu 2010. Autorzy, Aneta Radziejowska i Marek Rygielski dzielą się w nim najciekawszymi atrakcjami Nowego Jorku oraz proponują „ukryte skarby”, dzięki którym Czytelnik ma wreszcie szansę odkryć jego prawdziwy charakter.
Książka została stworzona z myślą o zarówno turystach zagranicznych jak i nowojorskiej Polonii. Jest również doskonałym materiałem do przygotowań dla tych, którzy wyjazd do Nowego Jorku mają w odleglejszych planach. Wersja drukowana dostępna jest w księgarni Amazon oraz w polonijnej księgarni Nowego Dziennika z siedzibą przy Times Square.
Przewodnik zawiera ponad 100 zdjęć w formacie czarno-białym oraz rozbudowaną sekcję informacji praktycznych. Wersja elektroniczna wyposażona jest w żywe linki umożliwiające szybkie dotarcie do stron internetowych opisywanych muzeów i atrakcji. Bezcennym dodatkiem jest lista dni, w których wstęp do muzeów jest bezpłatny lub po uiszczeniu symbolicznej opłaty.
Nowy Jork – 101 miejsc, które musisz zobaczyć
http://www.amazon.com/dp/B004K1EYAM
Format: Kindle Edition
Wielkość: 4562 KB
Wydawca: MIA:NY Media Corp.; 1 edition (January 19, 2011)
ASIN: B004K1EYAM
Wypożyczanie: Możliwe
Dystrybucja: Cały świat
Zakupioną w sklepie Amazon wersję elektroniczną książki można odczytywać na czytnikach Kindle, Kindle 2 i 3, Kindle DX lub na komputerze za pomocą bezpłatnego programu Kindle Reader dostępnego w wersjach na Mac i PC.
O AUTORACH: Aneta Radziejowska i Marek Rygielski to dziennikarze prasowi oraz wydawcy dwóch przewodników internetowych dla turystów zwiedzających Nowy Jork i Stany Zjednoczone. Od 10 lat mieszkańcy Nowego Jorku, są autorami wielu artykułów oraz zdjęć publikowanych w polskiej i polonijnej prasie.
Aneta Radziejowska i Marek Rygielski
NOWY JORK, NY – 24 stycznia 2011. Książka „Nowy Jork – 101 miejsc, które musisz zobaczyć”, jako pierwszy w historii polskojęzyczny przewodnik turystyczny w wersji na Kindle, jest już dostępna w sprzedaży w Amazon Kindle Store.
Książka „Nowy Jork – 101 miejsc, które musisz zobaczyć” jest pierwszym w historii przewodnikiem turystycznym po polsku przygotowanym w wersji na czytnik Kindle. Jest również jedną z pierwszych polskojęzycznych pozycji dostępnych w Amazon Kindle Store. Obecnie, mimo sporego zainteresowania urządzeniami Kindle w Polsce, w ofercie jest zaledwie kilka polskich książek przeznaczonych na ten czytnik.
Nowością jest również cena wydania elektronicznego, która w USA wynosi $4.99 ($8.04 dla klientów z Europy) i jest znacząco niższa od ceny wersji drukowanej ($17.50).
Przewodnik „Nowy Jork – 101 miejsc, które musisz zobaczyć” opublikowano w systemie Kindle Direct Publishing (KDP), który umożliwia wydawcom pełną kontrolę nad opisem i zawartością pozycji. Jest to szczególnie istotne w przypadku przewodników, które powinny zawierać informacje aktualne w dniu ich zakupu.
Aktualnie KDP oferuje możliwość publikowania książek w 19 językach, w tym po łacinie. Na liście wciąż nie ma jednak języka polskiego. Wierzymy, że dzięki naszej inicjatywie, a także następnych pozycjach, które są w przygotowaniu, już wkrótce Amazon Kindle Store zacznie oficjalnie zezwalać na wydawanie książek języku polskim.
„Nowy Jork – 101 miejsc, które musisz zobaczyć” to przewodnik po Nowym Jorku napisany przez mieszkańców tego miasta i wydany w wersji drukowanej w grudniu 2010. Autorzy, Aneta Radziejowska i Marek Rygielski dzielą się w nim najciekawszymi atrakcjami Nowego Jorku oraz proponują „ukryte skarby”, dzięki którym Czytelnik ma wreszcie szansę odkryć jego prawdziwy charakter.
Książka została stworzona z myślą o zarówno turystach zagranicznych jak i nowojorskiej Polonii. Jest również doskonałym materiałem do przygotowań dla tych, którzy wyjazd do Nowego Jorku mają w odleglejszych planach. Wersja drukowana dostępna jest w księgarni Amazon oraz w polonijnej księgarni Nowego Dziennika z siedzibą przy Times Square.
Przewodnik zawiera ponad 100 zdjęć w formacie czarno-białym oraz rozbudowaną sekcję informacji praktycznych. Wersja elektroniczna wyposażona jest w żywe linki umożliwiające szybkie dotarcie do stron internetowych opisywanych muzeów i atrakcji. Bezcennym dodatkiem jest lista dni, w których wstęp do muzeów jest bezpłatny lub po uiszczeniu symbolicznej opłaty.
Nowy Jork – 101 miejsc, które musisz zobaczyć
http://www.amazon.com/dp/B004K1EYAM
Format: Kindle Edition
Wielkość: 4562 KB
Wydawca: MIA:NY Media Corp.; 1 edition (January 19, 2011)
ASIN: B004K1EYAM
Wypożyczanie: Możliwe
Dystrybucja: Cały świat
Zakupioną w sklepie Amazon wersję elektroniczną książki można odczytywać na czytnikach Kindle, Kindle 2 i 3, Kindle DX lub na komputerze za pomocą bezpłatnego programu Kindle Reader dostępnego w wersjach na Mac i PC.
O AUTORACH: Aneta Radziejowska i Marek Rygielski to dziennikarze prasowi oraz wydawcy dwóch przewodników internetowych dla turystów zwiedzających Nowy Jork i Stany Zjednoczone. Od 10 lat mieszkańcy Nowego Jorku, są autorami wielu artykułów oraz zdjęć publikowanych w polskiej i polonijnej prasie.

ŚWIAT na wyciągnięcie RĘKI

Książka powstawała przez kilka lat. Jest barwnym zapisem eskapad po Europie i Bliskim Wschodzie. Porusza, rozśmiesza, koi, prowokuje – zachęca do odkrywania świata na własną rękę.
Udaję się w strony mniej sielankowe, na północny-wschód od Cetinji. Z lubością wdzieram się nie-wiadomo-gdzie. Ludzie pukają się w czoło: „po co tam jedziesz? tam nic nie ma!”. I jak mam im wytłumaczyć, że właśnie dla tego NIC tam jadę? Trzeba przecież poznać również niefolderowe oblicze danego kraju. Pomagając mi o zmroku w przesiadce do kolejnego samochodu, policjant pyta, czy nie boję się wilków. Zrozumiałem go dopiero wtedy, gdy zademonstrował odgłos tego zwierzaka. Mógłbym mu odpowiedzieć: „Panie władzo, jeśli te wilki mają takie braki w uzębieniu jak wy, to się nie boję”.
Bardzo mi się podoba turecka muzyka. Z takim przejęciem dopytuję się tego kierowcy o tytuły czy nazwiska, że gdy wysiadam, daje mi dwie płytki cd. Wcześniej jedyna rzecz, o którą on mnie zapytał, bardzo połamanym angielskim, to to, czy Polska w II wojnie światowej walczyła po stronie Stalina. Gdy usłyszał, że tak – oczywiście trudno byłoby mi wytłumaczyć mu wszystkie zawiłości tamtej sytuacji – to bardzo się ucieszył i wykonał gest pomiędzy „tak trzymać” a „niech żyje Stalin!”…
Wieczorem, gdy siedzę na murku przy skrzyżowaniu, dosiada się grubaśny barbarzyńca w gumiakach. Bez specjalnego pytania wychyla półlitrowy łyk mojej wody, po czym okazuje się, że jest barbarzyńcą przyjaznym. Mimo że nie znamy żadnego wspólnego języka, to ma on wielką ochotę na komunikowanie się. Więc wymienia mi kraje, z których pochodzą auta, jakie mijają nas bardzo wolno, bo muszą pokonać akurat brukowany wertep: Korea. Francja, Iran, Niemcy, Chiny… W końcu przejeżdża śmieciowóz, takie dwie beczki na metalowej konstrukcji, którą ciągnie miejski pracownik… Wtedy mój nowy kumpel z przekąsem i wyszczerzonymi zębami informuje: „Syria!”.
Główną treść książki, obok kilkunastu drobnych tekstów o idei podróżowania i o samym autostopie, stanowią następujące opowieści (m.in. Hiszpania, Ukraina, Bałkany, Turcja, Syria):
„Niech sobie sami zrywają, skoro tyle tego posadzili, czyli zakończenie przygód zachodnioeuropejskich”
„Mój pierwszy raz na Wschodzie i czemu nie jest mi smutno samemu”
„Bałkańskie A (Albania), B (Bośnia), C (Chorwacja, Czarnogóra), czyli dlaczego nie boję się wilków”
„Niekrótka opowieść o kraju, gdzie najlepszym przyjacielem człowieka nie jest pies, ale drugi człowiek”
„O domu urody 'Absolut’ i o dróżniku, co wygląda jak manekin oraz o paru innych pionkach na ukraińsko-słowackiej szachownicy”
„Reaktywacja zachodnio-południowa, czyli jaki ma związek coca-cola z obrzezaniem”
„Jak wygląda starożytność i ramadan z dyktaturą w tle”
[288 stron, 61 cz-b zdjęć, papier kremowy tzw.ecco-book, miękka oprawa, ISBN 978-83-930974-2-5]
Pozycja bierze udział w konkursie o prestiżową statuetkę Bursztynowego Motyla im. Arkadego Fiedlera (edycja 2010), przyznawaną najlepszej polskiej książce podróżniczej.

ŚWIAT na wyciągnięcie RĘKI

Książka powstawała przez kilka lat. Jest barwnym zapisem eskapad po Europie i Bliskim Wschodzie. Porusza, rozśmiesza, koi, prowokuje – zachęca do odkrywania świata na własną rękę.
Udaję się w strony mniej sielankowe, na północny-wschód od Cetinji. Z lubością wdzieram się nie-wiadomo-gdzie. Ludzie pukają się w czoło: „po co tam jedziesz? tam nic nie ma!”. I jak mam im wytłumaczyć, że właśnie dla tego NIC tam jadę? Trzeba przecież poznać również niefolderowe oblicze danego kraju. Pomagając mi o zmroku w przesiadce do kolejnego samochodu, policjant pyta, czy nie boję się wilków. Zrozumiałem go dopiero wtedy, gdy zademonstrował odgłos tego zwierzaka. Mógłbym mu odpowiedzieć: „Panie władzo, jeśli te wilki mają takie braki w uzębieniu jak wy, to się nie boję”.
Bardzo mi się podoba turecka muzyka. Z takim przejęciem dopytuję się tego kierowcy o tytuły czy nazwiska, że gdy wysiadam, daje mi dwie płytki cd. Wcześniej jedyna rzecz, o którą on mnie zapytał, bardzo połamanym angielskim, to to, czy Polska w II wojnie światowej walczyła po stronie Stalina. Gdy usłyszał, że tak – oczywiście trudno byłoby mi wytłumaczyć mu wszystkie zawiłości tamtej sytuacji – to bardzo się ucieszył i wykonał gest pomiędzy „tak trzymać” a „niech żyje Stalin!”…
Wieczorem, gdy siedzę na murku przy skrzyżowaniu, dosiada się grubaśny barbarzyńca w gumiakach. Bez specjalnego pytania wychyla półlitrowy łyk mojej wody, po czym okazuje się, że jest barbarzyńcą przyjaznym. Mimo że nie znamy żadnego wspólnego języka, to ma on wielką ochotę na komunikowanie się. Więc wymienia mi kraje, z których pochodzą auta, jakie mijają nas bardzo wolno, bo muszą pokonać akurat brukowany wertep: Korea. Francja, Iran, Niemcy, Chiny… W końcu przejeżdża śmieciowóz, takie dwie beczki na metalowej konstrukcji, którą ciągnie miejski pracownik… Wtedy mój nowy kumpel z przekąsem i wyszczerzonymi zębami informuje: „Syria!”.
Główną treść książki, obok kilkunastu drobnych tekstów o idei podróżowania i o samym autostopie, stanowią następujące opowieści (m.in. Hiszpania, Ukraina, Bałkany, Turcja, Syria):
„Niech sobie sami zrywają, skoro tyle tego posadzili, czyli zakończenie przygód zachodnioeuropejskich”
„Mój pierwszy raz na Wschodzie i czemu nie jest mi smutno samemu”
„Bałkańskie A (Albania), B (Bośnia), C (Chorwacja, Czarnogóra), czyli dlaczego nie boję się wilków”
„Niekrótka opowieść o kraju, gdzie najlepszym przyjacielem człowieka nie jest pies, ale drugi człowiek”
„O domu urody 'Absolut’ i o dróżniku, co wygląda jak manekin oraz o paru innych pionkach na ukraińsko-słowackiej szachownicy”
„Reaktywacja zachodnio-południowa, czyli jaki ma związek coca-cola z obrzezaniem”
„Jak wygląda starożytność i ramadan z dyktaturą w tle”
[288 stron, 61 cz-b zdjęć, papier kremowy tzw.ecco-book, miękka oprawa, ISBN 978-83-930974-2-5]
Pozycja bierze udział w konkursie o prestiżową statuetkę Bursztynowego Motyla im. Arkadego Fiedlera (edycja 2010), przyznawaną najlepszej polskiej książce podróżniczej.