Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
RedakcjaModeratorAlex, Twoja oferta bardzo zniechęciła. Takie ceny to porażka. Pierwszy z brzegu przykład mnie odrzucił na dobre:
RedakcjaModeratorMożliwości dojazdu do Pragi z Krakowa pojawia się coraz więcej. Kolejne połączenia autobusowe i to w dobrej cenie oferuje kolejny przewoźnik:
https://busfor.pl/autobusy/Kraków/Praga
RedakcjaModeratorWszystkie uszkodzone drzewa zostały już wymienione a tak wyglądała aleja jesienią…
Zapraszamy 12 maja na kolejną imprezę i odsłonę tablic, z udziałem znakomitych gości.
RedakcjaModeratorSamochody parkują nawet w lesie. Na mapach google widać auta pod drzewami … skandal zamieciony pod dywan ?…
widok na mapach google:
https://www.google.pl/maps/place/Parking/@49.5878849,19.582007,185m/data=!3m1!1e3!4m11!1m5!8m4!1e4!2s106290399407265598930!3m1!1e1!3m4!1s0x4715d72b391e2d17:0x180b83047ed97072!8m2!3d49.5879662!4d19.58270142017-12-21 o 00:02 w odpowiedzi na: Konkurs „gdzieś na szlaku” – o górskich schroniskach w Polsce #153145
RedakcjaModeratorNagroda – Voucher do schroniska na Hali MiziowejJest w naszym kraju taki zakątek,
o którym opowiem Wam na początek.
Choć wysokością może nie grzeszy,
no to turystę każdego cieszy!
Beskid Sądecki – pasmo w Karpatach…
gdy tylko znajdziesz się w tarapatach,
jedź tam odnaleźć piękno natury,
gdyż są tam śliczne widoki u góry!
I tam gdzie pasmo jest Jaworzyny,
możesz napotkać piękne dziewczyny,
jak się wspinają na Makowicę
i podwijają im się spódnice.
A wcześniej Cyrla – schronisko wspaniałe,
serwują pierogi tam doskonałe,
co dla turysty jest jak zbawienie,
jak po wspinaczce cieszy jedzenie!
Są naleśniki też z bajerami,
warto spróbować ich też czasami!
Cyrla plac zabaw również posiada,
więc z dzieciakami się chętnie wpada.
Piękne widoki, ucieszą oko,
więc to wycieczka naprawdę spoko!
Wyjdziesz tam z Rytra bez zbytnich trudów,
chyba że wolisz mieć więcej cudów,
jest stroma trasa, bardziej męcząca…
oby nie była zbyt dołująca!
Po drodze miniesz polany, lasy…
ale pamiętaj, że to nie wczasy
i idź wytrwale do swego celu,
a wtedy dotrzesz jak doszło wielu! 🙂Kinga Czerwińska



2017-12-21 o 00:00 w odpowiedzi na: Konkurs „gdzieś na szlaku” – o górskich schroniskach w Polsce #153140
RedakcjaModeratorNagroda – voucher do Starych Wierchów– A może by tak zielonym? – zapytał Ryś. – Tyle razy przechodzimy i mijamy, przynajmniej ludzi nie będzie i piwko w spokoju wypijemy.
Tak też zrobiliśmy.
Dym z komina, firaneczki dziergane w oknach. Majowa zieleń nieśmiało się budzi. Rześko. Nie podoba nam się wielka tablica funduszy unijnych, panele słoneczne i weranda funkiel nówka, bo źle wychodzi na zdjęciach. Ot, zdeprawowani turyści – ganimy się za estetyczny egoizm. Dobrze, że są na to pieniądze – konkludujemy.
– Ale tu musi być pięknie zimą! Albo latem! – budzi się demon niezadowolenia z tu i teraz.
– Stop! Pięknie jest teraz, bo my tu jesteśmy – zabijamy go jednym łykiem.
I słusznie. Los przewidział nagrodę.Spotkaliśmy go w drodze powrotnej.
Kto był bardziej zaskoczony? Kto miał głupszy wyraz pyska? Kto był bardziej bezradny?
No bo ścieżka kamienista, wąska. Jeden się zmieści, no może i minie się z drugim, ale z nim to raczej nie da rady. Po bokach chabaziory, pozimowe zwały drzewa. Prawie czuliśmy bicie jego serca, jego uczucia – ciekawość, zdumienie, strach. Jaki duży! – myślałam. – Taki młodziutki, a jednak duży!
Wstrzymujemy oddech, mam aparat na szyi – może się nie przestraszy? On kombinuje jak przejść, zbiera się kilka razy, w końcu nieporadnie, ale odważnie i niemal się o nas ocierając przebiega i jeszcze się obraca, jakby też nie wierzył, że nas spotkał. Po czym znika jak sen.
Prawdziwy Rogaś z Doliny Roztoki!Anna Stelmach
Ryszard Palonek2017-12-20 o 23:56 w odpowiedzi na: Konkurs „gdzieś na szlaku” – o górskich schroniskach w Polsce #153135
RedakcjaModeratorNagroda – voucher do Starej RoztokiDzień dobry (jakbyśmy mijali się na szlaku), to my: Sylwia i Ola i chciałybyśmy opowiedzieć wam o Roztokach.
Po raz pierwszy trafiłyśmy tam w lipcu 2017 r. Schodząc z Doliny Pięciu Stawów Polskich, trafiłyśmy na piękną, słoneczną pogodę. Do autobusu powrotnego do Warszawy jeszcze mnóstwo czasu, więc co tu robić? Zupełnie zaskoczyła nas – początkujących łazików tatrzańskich – drewniana tabliczka w pobliżu Wodogrzmotów Mickiewicza. Postanowiłyśmy przejść się tą urokliwą ścieżką w dół, nie spodziewając się co ujrzymy u jej kresu. Zza drzew, wśród trawy, mchu i śmiechu dzieci ujrzałyśmy… no właśnie? Czyjś dom? Leśniczówkę? Okazało się, że jesteśmy w schronisku w Dolinie Roztoki. Na samym wejściu pachniało szarlotką. Głodne ruszyłyśmy do kuchni. Tam, w karcie, same specjały. Po pierwszym kęsie zgodnie stwierdziłyśmy, że to tu są najlepsze placki po zbójnicku i szarlotka z jagodami w całych Tatrach. Dalej czekały kolejne niespodzianki – świetnie wyposażona kuchnia turysty wraz z koszykiem na zbędną żywność (osobiście zostawiłyśmy tam niewykorzystane pudełko cukru w kostkach), podgrzewana podłoga, prysznic z gorącą wodą, wi-fi i świetlica z całą szafą gier planszowych. Gdy musiałyśmy ruszać już w dalszą drogę, wiedziałyśmy, że wrócimy. I wróciłyśmy – we wrześniu. Trawa zaczynała już żółknąć, liście spadały z drzew, a my znów z kubkiem aromatycznej herbaty usiadłyśmy na ganku schroniska. Wieczorem zrobiło się gwarno, wesoło. Przyjmowano wszystkich zmęczonych turystów, którzy spali w każdym zakątku schroniska. Rano obudził nas donośny głos serca schroniska, żywej legendy – Zo, która oświadczyła, że nie wyda śniadania, jeśli nie wstaniemy i nie zrobimy miejsca w jadalni ? Kolejny raz zapragnęłyśmy tam wrócić i zrobiłyśmy to w kolejną porę roku – zimą w listopadzie. Tym razem przed schroniskiem przywitał nas 2-metrowy bałwan i dzieci rzucające się śnieżkami, jeżdżące na sankach oraz dorośli grzejący się w środku przy herbacie i pierogach. Szybko do nich dołączyłyśmy, wyciągnęłyśmy z szafy jengę, monopoly i chińczyka by znowu poczuć to, za co kochamy to schronisko. A za co kochamy schronisko w Dolinie Roztoki? Za rodzinną atmosferę, dzieci odrabiające lekcje z turystami, Zo, która traktuje gości jak członków rodziny i wypędzająca ich na zewnątrz na Słoneczko, bo musi umyć podłogę, za lody i jagody do szarlotki, za jajecznicę z kiełbasą, za szafę pełną planszówek i książek, za nieodmawianie nikomu noclegu, za ławkę pod drzewem, za szybko schnące rzeczy w suszarni i za to, że telefon odbierają już po pierwszym sygnale ?
Nie mogłyśmy się zdecydować,które zdjęcia wybrać, eeeeh CAŁE ŻYCIE POD GÓRĘ, WIĘC NIECH TO SZLAK 🙂
Attachments:2017-12-06 o 01:36 w odpowiedzi na: e-podróżnik – miliony połączeń krajowych i międzynarodowych! #153109
RedakcjaModeratore-podróżnik nabrał wody w usta i z braku logicznych argumentów przestał odpowiadać…
kolejny naciągacz to Voyager. Dokładnie takie same praktyki i naciąganie frajerów na pełne dane teleadresowe.
http://www.voyager-transport.pl/pl/zakup-biletu#dane-podrozujacego/e05a20cb6c7937b7ed2cf3c3cede114b
Nie kupisz biletu bez podania telefonu, maila, pełnego adresu zamieszkania i zaznaczenia zgody że się jest frajerem, godząc na takie praktyki.Attachments:
RedakcjaModeratorRuszyła rzutka, więc każdy może już wesprzeć projekt:
https://pomagam.zrzutka.pl/bssn49
RedakcjaModeratorPiątka wyprawowa to Stanisław Szmigiel, Marcin Bednarz, Adam Sochor, Grzegorz Sikora i Ewa Orzeszko.



Attachments:
RedakcjaModeratorKonkurs na logo projektu„Korona dla Alei”
Projekt powinien kojarzyć się z projektem w sposób jasny i czytelny.
Logo zamieszczone zostanie na stronie projektu, na samochodzie którym zespół będzie przemieszczać się w trakcie realizacji projektu, na koszulkach i innej odzieży zespołu, oraz na wszelkich materiałach związanych z projektem.
Na propozycje czekamy do 5 listopada 2017 godz. 23.59Do 10 listopada poddamy Waszej ocenie i wskażemy zwycięzcę.
Wszystkie propozycje należy zamieszczać w komentarzach na profilu projektu:
https://www.facebook.com/Koronadlaalei/
Projekt jest całkowicie Non Profit i ma na celu zbiórkę funduszy na rozbudowę Alei Podróżników w Krakowie, przez uczestników projektu.
Aby jednak zachęcić do działania, jest kilka nagród.
Dla najlepszego projektu zegarek TIMEX model T2N790
dla dwóch kolejnych z najciekawszych propozycji po zestawie książek Tomka Michniewicza
Attachments:
RedakcjaModeratorHoka One One prezentuje kolekcję na sezon jesień & zima’ 2017
Do specjalistycznych sklepów dla biegaczy trafiła już jesienno – zimowa kolekcja obuwia Hoka One One. Nie zabraknie w niej modeli miejskich, jak i tych dedykowanych bieganiu po górach i nierównościach. Trzonem w tym sezonie są znane i cenione modele, ale w ulepszonych wersjach: Clifton 4, Speedgoat 2 i Challenger ATR 3. Nie zabraknie także nowości, m.in. Hupany czy wprowadzonej wiosną Gavioty.
Mocno nieszablonowe ze względu na konstrukcję i właściwości amortyzujące, a do tego niezwykle barwne buty
cieszą się w Polsce coraz większym zainteresowaniem. Niewątpliwy, sukcesywny wzrost ich sprzedaży do
polskich sklepów biegowych i outdoorowych wiąże się z sukcesami wyczynowców. W skali globalnej nieodzownie
wiąże się to z sukcesami ikon pokroju Leo Manzano i Karla Melztera. Również jednak na naszym podwórku,
gdzie w bieżącym roku nie zabrakło dużych i prestiżowych imprez biegowych, Hoka odcisnęła mocne piętno. Z
jednej strony wiąże się to z fizyczną obecnością stoiska producenta na imprezach takich jak 3. Festiwal Biegu
Rzeźnika w Bieszczadach czy krynicki 8. PKO Festiwal Biegowy. Nie tylko można było tam kupić buty i zasięgnąć fachowej porady, ale i za darmo wypożyczyć oraz przetestować flagowe modele. Z drugiej strony wpływ na
wzrost popularności miały świetne wyniki czołowych polskich ultramaratończyków, m.in. zawodników Salco
Garmin Team’u czy Przemysława Sobczyka. Powoduje to, iż Polacy – zarówno profesjonaliści, jak i amatorzy –
coraz częściej sięgają po Hokę, rezygnując tym samym z obuwia największych i najbogatszych marek
sportowych. Jest popyt, musi być i podać, stąd producent sprzedaje coraz więcej swoich butów zarówno do
dużych, ogólnopolskich sieci jak Sklep BiegaczaNa czym – z użytkowego punktu widzenia – polega fenomen butów Hoka One One?
Producent oferuje klientom buty z szeroką podeszwą, w których pianka amortyzująca jest nawet do 2,5 razy
grubsza niż w standardowych butach do biegania. Dzięki niskiemu dropowi, czyli różnicy spadku wysokości
pomiędzy wysokością pięty, a wysokością przodu, but świetnie trzyma się podłoża. Podeszwa o łódkowatym
kształcie zapewnia dobre przetoczenie stopy i wymusza lądowanie na śródstopiu. Dzięki zastosowaniu takiego
rozwiązania biegacz unika kontuzji spowodowanych złą techniką biegu.Attachments:
RedakcjaModeratorKlub Podróżników Śródziemie oraz Krakowski oddział Booking.com zapraszają.Ostatnia akcja edukacyjno-ekologiczna w tym roku.
21.10 wspólnie posprzątamy teren byłego Obozu Płaszów i Kamieniołomu Libana.
Zapewniamy worki i rękawice. Każdy może się przyłączyć by pomóc, poznać ten rozległy teren, poznać innych ludzi i dobrze przy tym się bawiąc.
Spotykamy się o godz. 10.00 a o godz. 14.00 planujemy wspólnego grilla.
Więcej informacji wkrótce.Tak wygląda teren : https://klubpodroznikow.com/relacje/polska/polska-ciekawe-miejsca/1711-kamieniolom-liban

RedakcjaModeratorBieszczady są dosyć rozległe i na tak zadane pytanie ciężko odpowiedzieć.
Sprecyzuj rejon jaki Ciebie interesuje, bo to tak, jak byś zapytała o noclegi gdzieś nad morzem…2017-09-19 o 21:49 w odpowiedzi na: e-podróżnik – miliony połączeń krajowych i międzynarodowych! #153017
RedakcjaModeratorKolejna „perełka”
bilet autobusowy na trasie Opole Niemodlin za 3,99 . NIE KOLEJOWY !
i co nam się pokazuje ?
poza imieniem, nazwiskiem i adresem mail jeszcze jestem zmuszony podać nr telefonu.
mało tego ! nie mogę odznaczyć że NIE chcę faktury zarówno jako firma czy osoba prywatna !
i aby móc zakupić bilet autobusowy za 3,99 MUSZĘ podać wszystkie dane teleadresowe !
https://www.e-podroznik.pl/public/defineHolderP.do?forward=dh&tabToken=7e30c0a870187a7bcd5dd57383129e1aNIE ma możliwości zakupu biletu bez wypełnienia tych wszystkich pól…
sieję panikę? rzucam pretensjami ? owszem, boi WYŁUDZACIE dane osobowe by następnie nimi handlować !
sprawę zgłaszam do odpowiednich instytucji , bo przeginacie …Attachments: -
AutorWpisy






















