-
Wyniki wyszukiwania
-
Kapituła Konkursu „Na najlepszy produkt turystyczny”, pod przewodnictwem Justyny Jedlińskiej – Dyrektor Departamentu Współpracy Regionalnej w POT, wybrała 10 najlepszych produktów turystycznych. Ponadto przyznała 3 wyróżnienia oraz Złoty Certyfikat POT. Patronat medialny nad konkursem objął magazyn National Geographic Traveller.
W br. zostały zgłoszone 54 produkty turystyczne, w tym 10 do Złotego Certyfikatu.
Certyfikaty Polskiej Organizacji Turystycznej dla Najlepszego Produktu Turystycznego w 2014 roku otrzymały następujące produkty turystyczne:
Województwo Mazowieckie: Muzeum Powstania Warszawskiego
Województwo Pomorskie: Centrum Nauki EXPERYMENT w Gdyni
Województwo Wielkopolskie: Brama Poznania ICHOT
Województwo Kujawsko-Pomorskie: Bella Skyway Festival
Województwo Zachodniopomorskie: Zachodniopomorski Szlak Żeglarski
Województwo Śląskie: Zabytkowa Kopalnia Srebra
Województwo Łódzkie: Se-ma-for Muzeum Animacji
Województwo Podlaskie: Opera i Filharmonia Podlaska – Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku
Województwo Dolnośląskie: Huta Julia w Piechowicach. Magiczny świat kryształu
Województwo Lubelskie: Muzeum Wsi Lubelskiej w LublinieWyróżnienia otrzymali:
Województwo Śląskie: Zespół pałacowo-parkowy w Koszęcinie, siedziba Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk im. Stanisława HadynyWojewództwo Wielkopolskie: Wielka Pętla Wielkopolski
Województwo Zachodniopomorskie: Ogrody Hortulus w Dobrzycy k. Kołobrzegu – Ogrody Tematyczne Hortulus i Ogrody Hortulus SpectabilisNominacje do Złotego Certyfikatu:
1. Bałtowski Kompleks Turystyczny (wcześniej „bałtowski park jurajski”) Jurapark w Krasiejowie
2. Projekt „Śladem Europejskiej Tożsamości Krakowa – Szlak Turystyczny po Podziemiach Rynku Głównego”
3. Park Nauki i Rozrywki KrasiejówZŁOTY CERTYFIKAT
otrzymał
PARK NAUKI I ROZRYWKI KRASIEJÓWLaureaci Konkursu Na Najlepszy Produkt Turystyczny otrzymują pakiet działań marketingowych a Złoty Certyfikat kampanię promocyjną, której wartość szacowana jest na kwotę 100 000 zł.
Promocja konkursu współfinansowania jest ze środków projektu 6.3 POIG Promujmy Polskę Razem.
.Szkoda ze w tym szacownym gronie Małopolska jest niewidoczna…
.Jeden z najwybitniejszych himalaistów w historii został Polakiem. Denis Urubko, zdobywca wszystkich ośmiotysięczników, w czwartek odebrał obywatelstwo z rąk Wojewody Dolnośląskiego. A wcześniej dostał zaproszenie na zimową wyprawę na K2 od Janusza Majera, szefa Polskiego Himalaizmu Zimowego.
Urubko urodził się Niewinnomyssku w północnym Kaukazie. W ciągu 9 lat wszedł bez tlenu na wszystkie czternaście ośmiotysięczników. Za wytyczenie nowej drogi na południowo-wschodniej ścianie Czo Oju (8201 m.n.p.m.) otrzymał Złoty Czekan – najbardziej prestiżową nagrodę we wspinaczkowym świecie. W 2009 roku wraz z Włochem Simone Moro jako pierwsi stanęli zimą na szczycie Makalu (8481 m.n.p.m.), a dwa lata później z Moro i Amerykaninem Corym Richardsem na Gaszerbrumie II (8035 m.n.p.m.).
.http://off.sport.pl/off/1,111171,17401051.html
A co to oznacza w praktyce? Ano to…, że zimowe zdobycie Makalu i Gasherbruma II można podpiąć Polakom :laugh: Jakby tak jeszcze Simone Moro i Cory Richards zmienili swoje obywatelstwa 😉 to pierwsze zimowe wejścia na osmiotysięczniki są Nasze czyt. polskie 😉
To teraz trzeba flagi w Wikipedii zmienić 🙂
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pierwszych_zimowych_wej%C5%9B%C4%87_na_o%C5%9Bmiotysi%C4%99czniki
Świetna strona pokazująca historię wypraw Jerzego Kukuczki, na stronie znajdują się archiwalne materiały foto i video – jest co czytać i oglądać 🙂
Po raz pierwszy dotknąłem skały w sobotnie popołudnie 4 września 1965 roku. Od tej pory wszystko inne przestało się liczyć. Zrezygnowałem nawet z wycieczek w Beskidy, które były odskocznią od naszej czarnej, śląskiej rzeczywistości, tą odrobiną zielonego i wolności, choćby tylko w niedzielę. Przywieziony przez kolegę do Podlesic, w 20-metrowe wapienne skały, zobaczyłem, że ludzie wspinają się nawet po pionowej ścianie. Dotknąłem, podciągnąłem się na rękach, wyczułem, że nie tylko jakoś się tej skały trzymam, ale potrafię ją nawet pokonać.
Tak odkryłem zupełnie dla mnie nowy pionowy świat.
We wtorek (18 listopada 2014) około godziny 9 do Stanowiska Kierowania KP PSP w Polkowicach wpłynęło zgłoszenie o pożarze Dębu Chrobry w lesie koło Piotrowic (gm. Przemków) na granicy województwa dolnośląskiego z województwem lubuskim.
Niestety w chwili dojazdu pierwszego zastępu z OSP Przemków całe drzewo było objęte pożarem.
Po przybyciu zastępów z JRG Polkowice oraz OSP Przemków i OSP Radwanice okazało się, że na miejsce dojeżdżają kolejne siły z województwa lubuskiego. Strażacy przystąpili do wsparcia obecnych na miejscu jednostek.
Po ugaszeniu zarzewi ognia strażacy zabezpieczyli drzewo specjalną konstrukcją, by utrzymać nadpalone konary.
Ze wstępnych oględzin wynika, że pień drzewa został oblany łatwopalną substancją i podpalony.
Dąb Chrobry ma blisko 800 lat. Jest jednym z najstarszych dębów w Polsce. Wewnątrz jego pień jest pusty. Rozpiętość korony wynosi ok. 16 m, wysokość 28 m, a obwód pnia 10,10 m. Drzewo w 1967 roku wpisano na listę pomników przyrody.
info: http://www.112polkowice.pl
.Dolnośląska Organizacja Turystyczna, w ramach projektu CERTESS tworzy Europejski Szlak Zamków i Pałaców. Początkowo szlak będzie się skupiał na polskiej Dolinie Loary – zamkach i pałacach dolnośląskich, później planowane jest jej rozszerzenie na cały kraj i państwa sąsiadujące. Jak na razie znajdujemy się w 13 obiektów I edycji.
Szlak w swym pierwszy etapie będzie szlakiem dolnośląskim jednakże w kolejnych etapach realizacji planowane jest jego rozszerzenie w kierunku innych regionów, w tym polskich czeskich i niemieckich.
Europejski Szlak Zamków i Pałaców obejmuje 13 obiektów położonych na terenie Dolnego Śląska.
Początek szlaku znajduje się we Wrocławiu w okolicach Zamku Królewskiego. Z tego miejsca turysta może rozpocząć podróż po szlaku na dwa sposoby.
Pierwszy to mała pętla z obiektami znajdującymi się w okolicach Wrocławia oraz drugi dzięki któremu zobaczyć można cały szlak.Mała pętla obejmuje Zamek w Leśnicy, Pałac Alexandrów w Samotworze oraz Zamek Topacz w Ślęzie. Dzięki dobrze rozwiniętej infrastrukturze drogowej bogatej w szlaki rowerowe istnieje możliwość zwiedzania szlaku zarówno przez turystów zmotoryzowanych jak i korzystających z rowerów.
Dalsza część szlaku prowadzi przez autostradę A4 dzięki której w krótkim czasie możemy się dostać do Zamku Książ w Wałbrzychu korzystając ze zjazdu na drogę krajową nr 5. Kolejnym obiektem na szlaku jest Zamek Bolków, z którego w łatwy sposób możemy się dostać do następnych obiektów Europejskiego Szlaku Zamków i Pałaców , Pałacu Łomnicy, Pałacu Staniszów oraz Zamku Chojnik.
Opuszczając Kotlinę Jeleniogórską, udając się w kierunku Gryfowa Śląskiego dojedziemy do Zamku Czocha w Leśnej. Następny obiekt na szlaku to znajdujący się w sercu Borów Dolnośląskich Zamek Kliczków. Z Kliczkowa jadąc przez Bolesławiec słynący na całym świecie ze swojej ceramiki trafimy do Zamku Grodziec. Następnie aby dostać się do dwóch ostatnich obiektów Europejskiego Szlaku Zamków i Pałaców kierujemy się autostradą A4 do Wrocławia, wybieramy zjazd z autostrady o nazwie Wrocław Południe i trasą E67 jedziemy w kierunku Kudowy Zdrój. Na wysokości miejscowości Bardo Śląskie skręcamy w lewo do Pałacu w Kamieńcu Ząbkowickim. Ostatnim obiektem na naszym szlaku jest Zamek Międzylesie do którego trafimy wracając na trasę E67, jadąc w kierunku Kudowy Zdrój a następnie skręcając w drogę krajową nr 33 która prowadzi do przejścia granicznego w Boboszowie a dalej do Czech.Wszystkie informacje dostępne na stronie: http://szlakzamkowipalacow.eu/index.php/pl/
.
[b]Najnowsza mapa zamków w Polsce
164 obiekty:[/b]Temat: Kolejny miły patronat
Patronat Marszałka Województwa Dolnośląskiego
Cezarego Przybylskiego
.Temat: „n.p.m.” – czerwiec 2014 r.
W czerwcowym wydaniu „n.p.m.” wakacyjne propozycje na lato 2014. W tym roku polecamy m.in. najwyższy szczyt Austrii – Grossglockner, himalajski rejon Ladakh i Zanskar. nieodkrytą do końca Macedonię i norweskie Lofoty. Na polskie Tatry patrzymy przez pryzmat wody, zapraszamy także w okolice Wisły, serce Bieszczadów oraz na sudecką wędrówkę śladem via ferrat. W numerze także rozmowa z nowym dyrektorem TPN Szymonem Ziobrowskim i pięć najważniejszych kontrowersji, z którymi przyjdzie mu się zmierzyć.
Twarde orzechy Ziobrowskiego – Stanowisko dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego to w Polsce ogromny prestiż. Ale Szymon Ziobrowski wraz z kluczem do gabinetu dostał w spadku wiele spraw, które wywołują spore emocje i kontrowersje. „n.p.m.” wybrał pięć bardzo twardych orzechów, które nowemu szefowi TPN zgryźć będzie najtrudniej: via ferratę na Orlej Perci (o co postulują liczne środowiska w Polsce), otwarcie nowych rejonów dla taterników (np. w Tatrach Zachodnich), problem koni na drodze do Morskiego Oka (protesty obrońców zwierząt), zatłoczone szlaki (trzy miliony turystów rocznie) i zbiornik wodny na Myślenickich Turniach (pomysł ministra sportu Andrzeja Biernata).
O tych i innych problemach, z jakimi boryka się TPN, mówi w wywiadzie dla „n.p.m.” nowy dyrektor, Szymon Ziobrowski. Dlaczego zatem drożeją bilety wstępu, a na Słowacji wędrówka po Tatrach jest bezpłatna?
– Bilety podrożały w tym roku o złotówkę. Ostatnią znaczącą podwyżkę wprowadziliśmy osiem lat temu. Nic w Polsce nie tanieje, nasze koszty też rosną. Podniesienie opłat było konieczne. A słowacki TANAP jest w całości finansowany z budżetu państwowego, a TPN w niecałych 30 procentach – odpowiada Ziobrowski.
POMYSŁY NA WAKCJE 2014
Wyżej być nie można – Grossglockner (3798 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Austrii, marzenie wielu miłośników gór, którzy mają już za sobą tatrzańskie wyrypy. I choć góra nie przekracza magicznych 4000 m n.p.m., to wejście na nią jest sporym wyzwaniem – choćby ze względu na niestabilną pogodę czy trudności techniczne na grani. – „Nie chcę nawet myśleć, co mogłoby się wydarzyć, gdybyśmy popełnili jakiś błąd. Przypomina mi się wypadek piątki Polaków z 2010 roku, którzy przy przejściu Stüdlgrat rozdzielili się na dwa zespoły. Dopełnił się wówczas najgorszy z możliwych scenariuszy. Ratownikom nie pozostało nic innego, jak odszukanie i zwiezienie trzech zamarzniętych ciał w rozgrzane słońcem doliny” – pisze o groźnym Grossglocknerze Anna Atraszkiewicz.
Z wizytą u króla – Jeżeli marzycie o trekkingu w Himalajach i możecie się tam wybrać tylko latem, wcale nie musicie wędrować po górach w strugach ulewnego monsunowego deszczu, odrywając raz po raz kolejne przyssane do nóg pijawki i nie widząc wokół nic poza mgłą. Doskonałym miejscem na wakacyjny trekking są Ladakh i Zanskar – dawne buddyjskie królestwa leżące po północnej stronie indyjskich Himalajów. O tym rejonie piszą Katarzyna i Andrzej Mazurkiewiczowie, którzy od kilkunastu lat prowadzą trekkingi, m.in. po Himalajach.
Klejnot znad błękitnej wody – Gór ci na Bałkanach dostatek. Galičica z pozoru nie wyróżnia się niczym specjalnym. Poza jednym: położeniem. Niewielki obszarem masyw dźwiga się ponad 1000 metrów nad lustra jezior Prespańskiego i Ochrydzkiego. Dla tych widoków warto przemierzyć pół Europy. Grzegorz Grupiński przekonuje, że Macedonia to idealne miejsce rodzinny wypoczynek, z którego zadowoleni będą zarówno miłośnicy wspinaczki, jak i leniwego popołudnia nad wodą.
Góry z morza – Wakacje na Lofotach to niezwykła okazja do połączenia długich górskich wypraw trekkingowych i wspinaczki z biwakami na pięknych piaszczystych plażach. A wszystko to w niezachodzącym letnim słońcu i otoczeniu przepięknego, charakterystycznego krajobrazu rejonu koła polarnego. Marcin Pajdak poleca m.in. wejście na Hermannsdalstinden (1029 m n.p.m.), najwyższy szczyt Moskenesøy.
Kraina górskich jezior – „W krajobrazie chętnie szukam miejsc, w których woda komponuje się z górami. Lubię szczyty przeglądające się w jeziorach i grzmot siklaw żłobiących skały” – pisze o polskich Tatrach Bartłomiej Kuraś, dziennikarz krakowskiej „Gazety Wyborczej” i współautor książki „Kruca fuks. Alfabet góralski”. To nieco inne spojrzenie na najpopularniejsze miejsca w naszych najwyższych górach, jak np. Morskie Oko i Dolina Pięciu Stawów.
A ponadto:
Sinfonia Biescadentis – Pachnące buczyną bez śladu kosówki. Z żubrem tarasującym szlak i rysiem na znakach przy dużej obwodnicy. Wraz ze stukotem leśnej kolejki oraz kilkoma zakapiorami spod skrzydeł Siekierezady. Do spółki z surową Chatką Puchatka, wiecznym odgłosem burzy i tanią benzyną z ustrzyckiego rynku. Okryte smakami najlepszych naleśników, tych z Wetliny. Takie właśnie mogą być Bieszczady, w które zaprasza Michał Prawa.
Top five u Małysza – W górach wokół Wisły i Ustronia wszystko jest jasne: trzeba zdobyć te szczyty, które Polacy lubią i kochają. Na mało popularnych, zalesionych wierzchołkach Ameryki nie odkryjemy. Nie reagujmy więc alergicznie na myśl o wycieczkach kolonijnych na Baraniej Górze czy o klapkowiczach na Czantorii. Nawet w takich okolicznościach można się zachwycić. Redaktor naczelny „n.p.m.” Tomasz Cylka pisze o najpopularniejszych miejscach Beskid Śląskiego.
Via ferrata dla pasjonata – Kiedy Tomasz Rzeczycki, autor książek o Sudetach, zaczynał przygodę z górami Polski, był przekonany, że łańcuchy, klamry, poręcze czy drabinki spotkać można wyłącznie w Tatrach i na Babiej Górze. Dlatego z pewnym zdziwieniem odkrył, że tego rodzaju „złom” górski rozsiany jest w wielu innych miejscach południowej części kraju. W Sudetach można nawet urządzać jednodniowe wycieczki szlakiem metalowych ułatwień. To idealny pomysł na wakacje.
Temat niedogadany – O Broad Peaku? Książkę? Na najbardziej przegadany temat roku? Po co? Dla sławy oraz pieniędzy – odpowiedziałby ktoś odważny i/lub cyniczny. Dla powodzenia wśród kobiet – dodałby ktoś inny za Arturem Hajzerem, który odpowiedział tak kiedyś, zapytany, dlaczego jeździ w Himalaje. Ale Bartek Dobroch i Przemysław Wilczyński, dziennikarze „Tygodnika Powszechnego”, napisali książkę „Broad Peak. Niebo i piekło” z zupełnie innych powodów. Jakich? O tym piszą w swoim felietonie.
Nie lekceważ żadnej chmury – W poradniku „n.p.m.” tym razem o pogodzie. Nikt chyba nie wątpi, że jest ona podstawą każdej górskiej wyprawy. Dobra pogoda to taka, która pozwala na bezpieczne realizowanie założonych przez siebie planów. Jak zatem rozpoznać, że nadciąga burzowa chmura? Gdzie szukać najlepszych prognoz? O tym w poradniku pisze Jarosław Tomaszewski.
Brakuje mi tylko czasu – Jakub Terakowski rozmawia tym razem z Bartłomiejem Wadasem, szefem portalu Sercu Bliski Beskid Niski. To jeden z najlepszych znawców tego zakątka Polski w naszym kraju.
.
[b]Fundacja „Na Przełaj” i Gmina Bielsko-Biała zaprasza
do udziału w „Górskiej Majówce 2014″,
25 maja 2014 rw Bielsku-Białej,
w rejonie Wapienicy, przy ul. Tartacznej.[/b]W programie przewidziane są także atrakcje dla dzieci i osób towarzyszących zawodnikom w Biegu i zawodach Nordic Walking. W porozumieniu z Centrum Sportowym, zostanie utworzona sala fitness na świeżym powietrzu, w otoczeniu zieleni i szczytów gór Beskidu Śląskiego. W zajęciach będą mogli wziąć udział wszyscy chętni, którzy chcą spróbować swoich sił w Aerobic Dance, Zumba, czy Spinningu pod okiem wyśmienitych instruktorów.
Dzieci startują na dystansach:
– 4 – 7 lat – 100m
– 8 – 11 lat – 200m
– 12 – 15 lat – 400mBieg Górski rozpocznie się z parkingu przy ul. Tartacznej, przemierzać będzie w rejonie Doliny Luizy, następnie trasa wznosi się po stoku o nachyleniu do 40% stopni na szczyt Błatniej leżący powyżej 917 m n.p.m. , dalej grzbietem góry przebiegać będzie w stronę szczytu Przykra i zbiegać mocno stromym zejściem do trasy w dolinie przy zaporze i powrót do miejsca startu. Trasa wynosi 15,5 km.
Kategorie wiekowe Biegu Górskiego
K i M 16 – 29 lat
K i M 30 – 39 lat
K i M 40 – 49 lat
K i M 50 – 59 lat
K i M 60 +Trasa Marszu Nordic Walking rozpocznie się łagodnie, zaczynając od parkingu Karczmy Pod Zaporą ul. Tartaczną przez Zespół Przyrodniczo Krajobrazowy „Dolina Wapienicy” drogą początkowo asfaltową, mijając zaporę wodną droga przekształca się w gruntową, utwardzoną, wśród zieleni leśnej i rezerwatu dzikiej zwierzyny. Pętla marszu wynosi ok. 10 km.
Biwak imprezy na terenie Karczmy Pod Zaporą przy ul. Tartacznej.Więcej na stronie http://www.fundacjanaprzelaj.pl
.[b]
Gmina Brenna zaprasza do sprzątania swojej okolicy.
(Brenna, Górki Wielkie, Górki Małe)
Województwo śląskie
Powiat cieszyński[/b]Dwie spośród trzech wiosek należących do Gminy Brenna – Górki Wielkie oraz Górki Małe – są jednymi z z najstarszych osad w Beskidzie Śląskim. Informacje na ich temat odnaleziono w spisie miejscowości należących do Księstwa Cieszyńskiego z 1305 roku. O tym, co działo się z tymi terenami w następnych stuleciach wiemy tylko tyle, że większa ich część należała do majątków kolejnych rodzin szlacheckich…
.
III Przegląd Filmów o Górach „O! Góry”, Szczecin14 – 16 lutego 2014
Muzeum Narodowe w Szczecinie29 filmów w dwóch salach projekcyjnych,
spotkania z Gośćmi Specjalnymi: Krzysztofem Wielickim, Dariuszem Załuskim, Arturem Małkiem, Aleksandrem Lwowem,
wieczorne koncerty: Grupa POGRANI, Tadek Wasilewski – Chrobry Pub,Księgarnia Romana Krukowskiego – literatura górska i podróżnicza, albumy, kalendarze i archiwalia,
stoiska z bogatą ofertą odzieży górskiej, sprzętu, wyposażenia i nie tylko,
warsztaty edukacyjno-survivalowe Survival Totem Group dla dzieci i młodzieży „ABC przetrwania – w górach i nie tylko”,
„Struś pędziwiatr” – przedszkole przeglądowe z elementami nauki bezpiecznego wędrowania w górach,
kawiarenka dla uczestników Przeglądu – Columbus Coffee,
głosowanie publiczności na najciekawszy film dnia,
atrakcyjne nagrody i upominki od Sponsorów, rozlosowywane wśród widzów,
10 lat Elitarnego Klubu Górskiego „Leśne Dziadki” w Szczecinie.Program i szczegóły dotyczące Festiwalu na stronie: http://www.ogory.szczecin.pl.
.
GOŚCIE SPECJALNI PRZEGLĄDU
Krzysztof Wielicki – polski wspinacz, taternik, alpinista i himalaista. Jest piątym człowiekiem na Ziemi, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum. Na trzy z nich: Mount Everest, Kanczendzongę i Lhotse wszedł zimą jako pierwszy. Na Lhotse stanął samotnie w noc sylwestrową w gorsecie, który nosił po uszkodzeniu kręgosłupa w górach. Na Broad Peak „wbiegł’ solo w ciągu jednego dnia (pierwsze na świecie wejście z bazy na szczyt ośmiotysięcznika w ciągu jednej doby). Na Dhaulagiri (w 16 godzin) i Sziszapangmę wspiął się sam, wytyczając nowe drogi. Nikt też nie toważyszeył mu podczas wejścia na szczyt Gaszerbruma II. Świadkami samotnego wejścia na Nanga Parbat, jedną z największych ścian Ziemi, byli jedynie pakistańscy pasterze obserwujący jego wyczyn z oddalonych łąk. Brał udział w kilku wyprawach na K2. Dopiero podczas czwartej, latem 1996, wytrwałość została nagrodzona – wszedł na szczyt Filarem Północnym z dwoma włoskimi alpinistami.
Dariusz Załuski – polski taternik, alpinista, himalaista, przewodnik SKPB Warszawa, scenarzysta i reżyser wielu filmów o tematyce górskiej. Jest zdobywcą pięciu ośmiotysięczników, w tym K2 oraz (dwukrotnie) Moun Everest. Uczestniczył w kilkunastu polskich wyprawach w Himalaje i Karakorum, w tym siedmiu zimowych. W 1997 wspólnie z Jerzym Natkańskim zdobył szczyt Gaszerbrum II (8035 m). W 2000 wspólnie z Ryszardem Pawłowskim i Eugeniuszem Chomczykiem wszedł na Czo Oju (8201 m), rok później wspólnie z Anną Czerwińską zdobył Lhotse (8516 m). W 2006 brał udział w kilkunastoosobowej wyprawie Falvit Everest Expedition 2006. Jej celem było odtworzenie drogi, którą po raz pierwszy zdobyto Moun Everest w 1953. Wyprawa zakończyła się zdobyciem szczytu przez Dariusza Załuskiego, Martynę Wojciechowską oraz kilku innych członków ekipy, w tym trzech Polaków i trzech Szerpów. W 2011 w ramach międzynarodowej wyprawy, w skład której wchodziła m. in. Gerlinde Kaltenbrunner, zdobył (jako dziewiąty Polak) szczyt K2 (8611 m). Jego materiały filmowe były wielokrotnie wykorzystywane w telewizyjnych filmach dokumentalnych.
Artur Małek – polski taternik, alpinista i himalaista. Organizator i uczestnik kilkudziesięciu wypraw m.in. w Alpy, Andy, Himalaje oraz góry Afryki. Jest absolwentem fizjoterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Członek Klubu Wysokogórskiego w Katowicach. Pierwszy z zimowych zdobywców Broad Peak (8047 m n.p.m.) – 5 marca 2013. Ma na swoim koncie zimowe wspinaczki na Kazalnicy Mięguszowej: „Uskok Laborantów” VIII-, Kocioł Kazalnicy, „Długosz-Popko” VI+, Kocioł Kazalnicy (partner: Artur Szachniewicz), „Cień Wielkiej Góry” VI-, Kocioł Kazalnicy (parter: Artur Szachniewicz), „Parada jedynek” VI+, Kocioł Kazalnicy (partnerzy: Artur Szachniewicz i Mateusz Grobel), „Orzeł z Epiru” VI/VI+, Kocioł Kazalnicy (partner: Mariusz Lange). Jego doświadczenia z wysokością to wejścia na Alpa Mayo 5947 m i Island Peak 6180 m. Przejścia – drytooling: „Między 5-Nizzą a Soplem” M10-, Jaskinia Lodowa (Góry Choczańskie), „Moherowy Ninja” D8, Jaskinia Jasna (Strzegowa), „Gemini” D9, Jaskinia Jasna (Strzegowa), „Gotica” D8, Jaskinia Jasna (Strzegowa), „Przez Żabę na wprost” D8, Jaskinia Jasna (Strzegowa), „Demone Libe” D8+, Jaskinia Jasna (Strzegowa). Otrzymał nagrodę specjalną za najbardziej widoczny rozwój w klasycznej wspinaczce zimowej, w historii zawodów Memoriału Bartka Olszańskiego w roku 2011. Pasjonat dobrej muzyki, biegania wszystkiego co wprawia w ruch , szczególnie swojej żony.
Aleksander Lwow – uczestnik wypraw w Himalaje, między innymi na K2 (dwu krotnie, w tym raz w zimie), Yalung Kang (zimą), Broad Peak (zimą), Mount Everest (4 razy). Wspinał się także w Hindukuszu, Pamirze, Andach i Tienszanie. Jest autorem pierwszego polskiego i jak dotąd najszybszego w historii (7 godzin, samotnie) wejścia na Pumori. W 1991 roku zorganizował i kierował międzynarodową wyprawą Polish Jack Wolfskin Everest Expedition. Zdobywca czterech ośmiotysięczników (Manaslu – 8163, Lhotse – 8516, Cho Oyu – 8201, Gasheebrum II – 8035). Laureat KOLOSA, Członek Honorowy PZA, Członek Honorowy EKG. Autor znakomitych książek – w tym „Zwyciężyć znaczy przeżyć 20 lat później”.
Temat: Kolosowe spotkania w Dworku
„Stary”, młodzi i morzeJacek Wacławski i Konstanty Kulik o żeglarskiej wyprawie wokół obu Ameryk
Dworek Białoprądnicki
Sobota, 11 stycznia, godz. 17.00, wstęp wolnyPierwsze w 2014 roku Kolosowe spotkanie w Dworku będzie pełną przygód i humoru opowieścią o grupie dwudziestolatków, którzy na pokładzie jachtu „Stary” opłynęli Amerykę Południową i przez Horn dotarli do Antarktydy – jako najmłodsi Polacy w historii. Kilka lat później jako najmłodsza ekipa na świecie i w rekordowym czasie przepłynęli legendarne Przejście Północno-Zachodnie — z Atlantyku na Pacyfik przez północną Kanadę. To jak żeglarski Everest i K2. Mało kto decyduje się na to przed czterdziestką, oni to zrobili, mając o połowę mniej lat.
W sobotę (11 stycznia, godz. 17.00) zapraszamy do Dworku Białoprądnickiego na spotkaniez Jackiem Wacławskim i Konstantym Kulikiem, którzy opowiedzą o swojej niezwykłej żeglarskiej wyprawie wokół obu Ameryk.
Spotkaniu towarzyszyć będzie promocja książki Marcina Jamkowskiego i Jacka Wacławskiego „STARY”, MŁODZI I MORZE”. Książka jest pochwałą odwagi i szaleństwa jednocześnie. Opowiada o potędze przyjaźni, pasji i upartego dążenia do celu. Przede wszystkim jednak to pean na cześć marzeń, bo – jak piszą autorzy – „wszystko zaczęło się od marzeń. Od postanowienia nastolatków, że w trakcie studiów wybudują jacht, a po otrzymaniu dyplomu popłyną w wielką podróż dookoła świata”. Do książki jest dołączony film w reżyserii Konstantego Kulika „W Poszukiwaniu Legendy”.
http://www.dworek.krakow.pl/stary-mlodzi-i-morze/Jacek Wacławski
Rocznik 1981. Lekarz, kapitan jachtowy, członek The Explorers Club. W latach 2002 – 2003 jako najmłodszy na świecie kapitan poprowadził roczną wyprawę żeglarską wokół przylądka Horn i do brzegów Antarktydy. W 2006 roku współprowadził wyprawę przez najtrudniejszą trasę żeglarską na świecie — Przejście Północno-Zachodnie, drogę z Grenlandii do Alaski. Laureat najbardziej prestiżowych nagród żeglarskich i eksploracyjnych w Polsce (dwukrotnie laureat KOLOSA, tytułu Żeglarz Roku). Jako trener prowadził szkolenia motywacyjne dla wielu firm. Dziś lekarz, pracuje w Klinice Kardiologii Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, zarażając pasją żeglarską kardiologów w całej Polsce.
Konstanty Kulik
Rocznik 1979. Reżyser, żeglarz, podróżnik, szybownik i operator filmujący między innymi z bezzałogowych pojazdów latających. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego.
Twórca audycji dla TVP, filmów dokumentalnych dla kanału Planete oraz teledysków. Autor filmu „W poszukiwaniu legendy”, opowiadającego o wyprawie „Starego” przez Przejście Północno-Zachodnie.
Film był prezentowany między innymi na festiwalach w Chinach, Grecji, Katarze, USA, Czechach, na Islandii i we Włoszech. Zdobył dwie główne nagrody — za najlepszą reżyserię i najlepszy film — na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Sportowych w Palermo. Od kilku lat Konstanty pracuje z Marcinem Jamkowskim nad filmem dokumentalnym „Uratowane z Potopu”, o wyprawie, która odszukała i wydobyła z dna Wisły 400-letnie królewskie zabytki Wazów zrabowane przez Szwedów w czasie Potopu. Za pomysł tego dokumentu autorzy otrzymali nagrodę dla najlepszego projektu podczas Krakowskiego Festiwalu Filmowego.Organizatorzy:
Centrum Kultury Dworek Białoprądnicki
Kolosy.pl
.
.












