2014-04-04 o 04:35
#140184
Gość
No , niestety , Kraków nigdy nie miał szczęścia do włodarzy.
Szlag trafia, jak czyta się takie doniesienia.
Ale to nie tylko Kraków – takie czasy, że liczy się pieniądz, a tam, gdzie się on liczy, sentymenty i zdrowy rozsądek odchodzą w niebyt.
Tak samo przestaje bić serce Londynu i żałość bierze, jak chodzę tam od kilku lat po starych dokach, po najstarszych dzielnicach, które padają pod ciosami buldożerów… gdzie jeszcze 3 lata temu istniały symboliczne miejsca tego miasta, a dziś są już tylko dziury w ziemi, pod fundamenty nowoczesnych apartamentowców, klocków i szkaradzieństw bez duszy.
Można by powiedzieć – a w d..pie mam Londyn, ale to znak czasów. 
BALKANDRIVER
Attachments:
