2014-06-18 o 05:13
#141878
Gość
Proponuje ekipie z ochotnicy obrać azymut i w zdluz zeczki maszerowac na Lubań potem tylko 2 strome odcinki i juz są na szczycie lubania oczywiście potem tylko sztafeta przez powalone drzewa i po kilku godzinach są na miejscu a jak zabladza to i tak się ich odnajdzie 🙂