- Ten temat ma 8 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 10 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2015-03-08 o 04:32 #146050
Anonimowy
GośćCzłowiek kupuję buty w góry, szuka, analizuje i wydaję grubą kasę a tu wystarczy…
wczoraj nad Morskim Okiem, warunki mocno zimowe, mam nadzieję, że nigdzie te buciki w góry nie poszły :dry:
Attachments:2015-03-08 o 05:52 #146064Anonimowy
GośćSkoro w szpilkach można na Giewont! to i w trampkach nic się nikomu nie stanie 😉
2015-03-08 o 13:38 #146066Anonimowy
Gośćno ba!! Polak potrafi! W każdym obuwiu i stroju:)
2015-03-09 o 00:49 #146070
RedakcjaModeratorniedziela, ok 150 m od schroniska na Kondratowej….
można ? można :laugh:
Attachments:2015-04-10 o 00:00 #146517Anonimowy
GośćMoże akurat pani nie miała innych butów, a wcześniej zarzekała się, że nie będzie chodzić po górach? Albo wydała wszystkie pieniądze na wycieczkę? :laugh:
2015-05-27 o 13:03 #147153Anonimowy
GośćDwóch Hiszpanów w adidasach próbowało zejść z Rysów. Pomogli im doświadczeni turyści
Niewiele brakowało, a tragedią zakończyłaby się wczorajsza wyprawa dwóch Hiszpanów na Rysy. Byli ubrani w adidasy, nie mieli mapy, ani telefonu. W górach panowały bardzo trudne warunki.
Adidasy, w których Hiszpan wchodził na najwyższy polski szczyt. Fot. Krzysztof Iwanicki
Hiszpanie wybrali się na Rysy od strony słowackiej, gdzie szlak jest o wiele prostszy, niż od polskiej strony. Po zdobyciu szczytu postanowili zejść nad Morskie Oko.
– Podczas wspinaczki na wysokości ok. 2000 m n. p. m., usłyszeliśmy rozpaczliwe wołanie o pomoc – relacjonuje Krzysztof Iwanicki, który wczoraj razem z bratem Jackiem udzielił im pomocy. – Po podejściu wyżej okazało się, że Hiszpanie są cali przemoczeni, wychłodzeni i bliscy hipotermii. Nie posiadali telefonu, ani mapy Tatr Polskich. Podaliśmy im ciepłą herbatę z termosu, okryliśmy folią NRC i powiadomiliśmy dyspozytora TOPR. Dyspozytor powiedział, że ratownicy przybędą za minimum 2 godziny, ze względu na bardzo trudne warunki atmosferyczne, opady deszczu i gęstą mgłę.
Turyści z dyspozytorem postanowili sprowadzić Hiszpanów do Morskiego Oka, to zwiększało szanse na szczęśliwy finał całej wycieczki.
– Ponieważ turyści nie posiadali czekana, daliśmy im ostry kamień do auto-asekuracji. Rakami tworzyliśmy otwory, w które mogli wsadzić nogi, aby w miarę bezpieczny sposób pokonać strome zbocze – dodaje Krzysztof Iwanicki.
Wszystko skończyło się szczęśliwie turyści dotarli do schroniska, gdzie wysuszyli ubrania i doszli do siebie.
Sytuację potwierdza dyżurny ratownik TOPR. – Poinformowałem zgłaszających, że w tych warunkach atmosferycznych ratownicy dotrą na miejsce najwcześniej po 2 godzinach. Turyści z Polski zadeklarowali, że i tak nie idą już na Rysy i pomogą Hiszpanom, którzy byli słabo wyposażeni – mówi dyżurny ratownik TOPR.
tp.24Attachments:2015-06-17 o 14:36 #147404Anonimowy
GośćDość trudny szlak, niebieski na Zawrat, łańcuchy a przy niekorzystnej pogodzie bardzo wymagające podejście jak i zejście…jednak ludzka świadomość jest wciąż bardzo niska :ohmy:
…adidasy i torebka…
Attachments:2017-11-17 o 13:09 #153102Anonimowy
GośćObuwie musi być wygodne i koniec:laugh:
2018-04-09 o 14:12 #153253Anonimowy
GośćJak jeszcze za dzieciaka w podstawówce jeździło się z pttk wraz z innymi szkołami to jedna gwiazda była w kozakach na obcasie tylko teraz pytanie czemu w podstawówce w takich butach chodziła, rok gdzieś 2006, wtedy nie było jeszcze tak zrytej kontrowersyjnej mody jak teraz, 11-12 lat miała? niepojęte to było. Ale nie pamietam jaka to góra była haha.
http://fitnesshealthpros.com
http://prestamosrapidosonline.site
http://postawnasiebie.pl/ -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.