- Ten temat ma 0 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 2 miesiące temu przez .
Wyświetlanie 1 wpisu (z 1 w sumie)
Wyświetlanie 1 wpisu (z 1 w sumie)
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
„Granicami bez Granic”W realizacji tej samotnej wyprawy nie przeszkodziło mu nawet kolizja na trasie,i to na tyle poważna, że w jej wyniku konieczne była wymiana pojazdu na nowy. Z pomocą życzliwych ludzi ( w tym przypadku również samego sprawcy zdarzenia) wszystko jest bowiem możliwe. Artur Labudda w niespełna dwa miesiące przejechał quadem 6 200 km, poruszając się możliwie jak najbliżej granicy Polski. Zaczął i skończył swoja podroż w Helu. Po drodze bywało rożnie: jazda brzegiem morza do Świnoujścia sprawiała wyłącznie frajdę, ale już przeprawa przez głębokie błota gdzieś na odludziu w Beskidzie Niskim stanowiła nieblada wyzwanie. Przydało się doświadczenie zdobyte kiedyś podczas wyprawy 30- letnim Uaz-em nad Bajkał. Artur nie miał łatwo także z tego powodu, że od młodego wieku jest niepełnosprawny – jako czternastolatek stracił w wypadku pod kolami pociągu obydwie nogi.
https://www.klubpodroznikow.com/zamosc-slajdowiska/1248-granicamibezgranic
Klub Podróżników Śródziemie
Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.
Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.
Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.