- Ten temat ma 10 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 4 miesiące temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2010-12-16 o 02:58 #126467
Anonimowy
GośćNie jestem pewna czy w dobrym dziale to umieszczam, ale jak dla mnie w ogłoszenia drobne się to nie mieści, bo…
Jest to dość wielka sprawa.Mediteranistyka, to nowy kierunek studiów w Polsce. Lubelski KUL jest pierwszą uczelnią, która go oferuje. Są to studia śródziemnomorskie, na których można m.in. zdobyć wiedzę na temat krajów Basenu Morza Śródziemnego, poznać kultury mieszkańców, nauczyć się języków. W skali światowej jej krzewieniem zajmuje się Mediterranean Studies Association z siedzibą w USA, które organizuje kongresy, wydaje periodyk i wspiera wymianę naukową także dotyczącą studentów. http://www.kul.pl/art_21683.html
Pomiędzy 25 a 28. 05.2011 r. odbędzie się na Korfu Międzynarodowy Kongres Mediteranistyczny. http://www.mediterraneanstudies.org/ Jako pierwszy kierunek tych studiów w Polsce, mamy okazję zobaczyć prawdziwy zjazd studentów, wykładowców oraz osób związanych z MSA, którzy będą rozmawiać na tematy Śródziemnomorza, przedstawiać swoje referaty oraz przemowy i badania. Cały ten zjazd chcielibyśmy połączyć ze zwiedzaniem. Jednakże jest mały problem – potrzebujemy sponsora, który byłby w stanie pomóc nam finansowo w wyjeździe.
Zwracam się tutaj, ponieważ na dofinansowanie z uczelni możemy liczyć jedynie w niewielkim stopniu. Na składanie wniosku o dofinansowanie z UE już jest za późno (obieg papierów po schodkach trwa pół roku). Mamy już przygotowany 11 – dniowy plan wyjazdu, na który większości nie stać. Jeżeli byłby ktoś chętny nam pomóc, albo też znał kogoś, kto może pomóc, bardzo proszę o kontakt. Mój numer gg: 1351850
Bo każdy ma marzenia, które chciałby spełnić.
2010-12-16 o 15:02 #126472Anonimowy
GośćNa UJ też taki kierunek mamy….
2010-12-16 o 19:16 #126482Anonimowy
Gośćluc4s napisał:
Na UJ też taki kierunek mamy….
Na UJ jest Kulturoznawstwo ze specjalnością Mediteraneistyka. Czyli licencjat dostajecie na Kulturoznawstwie a KUL oferuje licencjat na Mediteranistyce.
A tak merytorycznie: bardzo zależy nam na tym wyjeździe, jednak wiemy, że nie będzie łatwo znaleźć sponsora. Stąd też piszę tutaj, bo być może znajdzie się ktoś, kto chciałby nas wspomóc finansowo.
2010-12-17 o 00:24 #126485Anonimowy
GośćTutaj raczej nie znajdziesz, bo to forum globtrotterskie i każdy podróżuje po kosztach i sam kombinuje jak na to odłożyć. Polecam wycieczkę do władz samorządowych. Jeżeli jasno przedstawicie wasze cele, to macie dużą szansę na dotację.
2010-12-18 o 01:40 #126501Anonimowy
GośćWybacz i nie obrażaj się, ale mnie ten Twój post trochę przeraża i trochę śmieszy. Nie wiem, co bardziej.
Przeraża, bo KUL, jako taki, „reklamuje” się w dość swoisty i ekspansywny sposób i dziwi mnie, że nie zapewnia pomocy takim ludziom, jak Ty.
Czyli to, co podaje się opinii publicznej jest, delikatnie rzecz ujmując, bzdurą.
Pomijam ideologię, która przyświeca powstałemu kierunkowi, bo na pewno przyświeca, (cytat ze strony KUL`u:”Obecność uniwersytetu katolickiego jest niezbędna dla rozwoju myśli chrześcijańskiej”), a no właśnie.
Bez obecności KUL`u „bałkański tygiel” i poznanie kultury śródziemnomorskiej jest jak najbardziej możliwe, a pchanie tam kolejnych łap w imię pozyskania studentów (czytaj: kasy) i prania dawno wypranych zaognień niczemu nie posłuży.
Kulturę śródziemnomorską można studiować już od dawna na wielu uczelniach, tudzież poznawać języki.Widzę, że boom, który był kilka/kilkanaście lat temu i naprodukował wielu marzących o eksploracji a`la Indiana Jones odradza się w innym kontekście.
A basen Morza Śródziemnego to tylko fragment kultury chrześcijańskiej (jakże zaborczej i okrutnej, nie tylko tam).
Zgodzę się, że może bliżej Ci do KUL`u, lub do Lublina, niż gdzie indziej – O.K. , rozumiem to.
Ale z drugiej strony – śmieszy.
A no właśnie.
Marzeniem mojej córki, która jest zakochana w Bałkanach, w Albanii i jej problemach, która była tam 25 razy, posiadła komunikatywną znajomość języka, własną pracą i kontaktami, a naszymi, rodziców, pieniędzmi, bo mogliśmy jej dać taką sposobność.Otóż ona marzy o wyjazdach na sympozja językowe i społeczne, organizowane 2 razy do roku w Prisztinie, w Kosovie!
Nie jest świeżynką, ma doświadczenie, jest merytorycznie przygotowana, kto mnie zna, to wie, że jest.No i ja w takim razie też mógłbym poszukiwać kasy na jej wyjazdy do Prisztiny, bo jej, biedulka, nie posiada 🙁
Ale to chyba nie to forum, jak napisał Poprzednik.
A podejrzewam, że kilku z KUL`u swoją wiedzą by zagięła.Pozdro
BALKANDRIVER
2010-12-18 o 16:58 #126502Anonimowy
GośćCzytając Twoją wypowiedź, od pierwszego zdania wyczułam, że jesteś „antykościelny”. Ale chyba tez nie wiesz, że na KULu studiują również osoby, które nie identyfikują się z jakąkolwiek religią. I nikt nie robi z tego ceregieli. Ale oczywiście, ktoś kto jest poza tym, zawsze wie lepiej. :angry:
Nie wiem o jakiej ekspansji KULu mówisz, wiedz jednak, że KUL nie jest instytucją charytatywną, która rozdaje pieniądze na lewo i prawo – posiada 11 wydziałów (w tym 2 zamiejscowe), a każdy z nich ma po kilka kierunków. I każdy z nich ma jakieś potrzeby. A to, że jest finansowana przez państwo czy moherowe berety na mszy od czasu do czasu, to wcale nie znaczy, że szasta pieniędzmi.Zauważ, że Twoja córka jest o tyle w lepszej sytuacji, ze była tam az 25 razy! A my chcemy pojechać raz. Jakby nas było stać, to nie byłoby tematu. Już bysmy mieli bilety zarezerwowane na samolot. A Mediteranistyka to nie tylko nauka o kulturze śródziemnomorza. To także historia, r e l i g i e, sztuka, języki, które obejmują Basen M. Śródziemnego. Nie nauczysz się hebrajskiego czy arabskiego wszędzie. Nie dowiesz o filozofii arabskiej i żydowskiej na kursie. Historia sztuki obejmuje ogół dzieł światowych, tutaj skupiamy się na włoskich, hiszpańskich, francuskich… A i zajęć na naszym kierunku nie prowadzą księża. 😉
Jakże mylnie ludzie potrafią postrzegać instytucje, które powiązane są w jakiś sposób z kościołem. Nie neguję, iż chrześcijaństwo w imię własnej prawdy wyrządziło wiele szkód innym. Ja wybrałam KUL, ponieważ już studiuję w Lublinie, a rozjazdy pomiędzy uczelniami nie wchodzą w rachubę. Owszem, mogłabym studiować ten kierunek za granicą, ale mnie nie stać. ;]
2010-12-21 o 06:02 #126517Anonimowy
GośćJak się będziecie kłócić o takie bzdety, to za moment skorzystam z danego mi prawa i zablokuję ten wątek!
No dooobra!
Więcej by mi się tu na tym forum marzyło tak kulturalnych polemik.Bami – gwarantuję Ci, że gdybyś poznała Andrzeja (Balkandrivera) osobiście i porozmawiała z nim choćby przez 5 min – po godzinie umówilibyście się na wspólny wyjazd na Bałkany. 😉
Kiedyś też wydawał mi się strasznie groźny (nie tak było Andrzej?)Najważniejsze i najcenniejsze to właśnie możliwość dyskutowania i wymiany poglądów.
Serdecznie zapraszamy na nasze spotkania – także na forum.
2010-12-22 o 03:40 #126522Anonimowy
GośćRaffee napisał:
Jak się będziecie kłócić o takie bzdety, to za moment skorzystam z danego mi prawa i zablokuję ten wątek!
…Kiedyś też wydawał mi się strasznie groźny (nie tak było Andrzej?)Oojjj, powiało grozą :angry:
Ja groźny??
Bami – nie chciałem Cię urazić, może dosadnie się wypowiadam, ale tak mam.
Może się starzeję i upływający czas odciska piętno na mojej ocenie pewnych zjawisk.Ale, mimo, iż czuję się młodo, mam dużo kontaktów z młodymi, to jednak postrzegam pewne niepokojące zjawisko.
Mianowicie postawa roszczeniowa, jaką reprezentuje część populacji, nie tylko młodej.
I znów nie chcę nikogo obrazić, ale piszę to z pełną świadomością.
Widzisz, ja bardzo cenię u ludzi chęć poznawczą, a nie studiowanie dla „studiowania” i zainteresowania osobiste zgodne z wybranym kierunkiem, bo inaczej to nie ma sensu, poza produkcją papierka pt. „dyplom”.
I chwała Wam za to, że chcecie, że macie chęć, by zdobywać wiedzę nie tylko w murach uczelni.
Wiem doskonale, że uczelnia nie jest instytucją charytatywną, żadna uczelnia i wręcz szlag mnie trafia, jak czytam/słyszę o zapędach niektórych oszołomów, by uczelnie zarabiały na siebie, ba, by wnosiły wkład do budżetu państwa. To absurd!Ale mam pewne uwagi, potraktuj je jako wskazówki, bądź olej je najnormalniej w świecie.
Zwracasz się o kasę, w złym środowisku, bo tu każdy prędzej też szuka pomocy, niż sypnie groszem.
Zwracasz się li tylko o kasę (o, pardąsik – o pomoc), to będzie trudne, ogólnie rzecz biorąc.
Wiem to z własnego doświadczenia – prędzej przekonasz kogoś/firmę/instytucję, by dała Ci namiot, ubiór, butki, latarkę, nawet zgrzewkę napoju regeneracyjnego, niż, by sypnęła groszem.
Druga sprawa – prosisz, motywujesz, O.K. , ale nie piszesz, co Ty możesz dać w zamian. I to wielki błąd.Musisz, prócz szczytnych idei coś dać od siebie darczyńcy/darczyńcom. Coś trzeba wnieść w zamian.
Inaczej każdy powie Ci (a już na pewno pomyśli) – masz 2 ręce i 2 nogi – zarób, kombinuj, a nie proś (mniej delikatni powiedzą – nie choć na żebry).
Taki jest niestety świat obecnie. Każda firma spyta się – „a co my z tego będziemy mieć, jakie jest przełożenie marketingowe?”.
I to musisz przełknąć.I nie od parady pozwoliłem sobie na prywatę, pisząc o mojej córce.
Od kilkunastu lat penetrujemy Bałkany, szczepiąc w dzieciach naszych żyłkę wędrowników, co się udało.
Ale wpakowaliśmy w to mnóstwo własnej kasy i wyrzeczeń, a nasze podróże nie są niskobudżetowe, bo jeździmy terenówką, a i córy musiały przejść szkołę życia i przeżyć nie raz 18-23 godziny w trasie, w upale, pyle, nocując pod gwiazdami, bez żadnych wygód.
Nigdy nie dostałem na moje wymysły żadnej kasy.Teraz, po wielu latach „odcinam kupony” od swojej wiedzy, co niektórzy mają mi za złe, ale mam to gdzieś i robię swoje.
I wiedz, że Tobie też to może się przytrafić – powiedzą – „jeździsz za czyjąś kasę”, uodpornij się na to.Nie mam na celu wylania kubła zimnej wody, ale uzmysłowienia realiów.
A prywatnie życzę Ci ogarnięcia „bałkańskiego i śródziemnomorskiego tygla”, poznania kultur, języków, i nie próbuj zrozumieć tego – przyjmij to takie, jakie jest i po prostu poznawaj.
Co do wątków „antykościelnych” , nie wypowiem się, bo szalik by wyszedł, a nie to jest tematem, a ja, wbrew pozorom jestem orędownikiem tolerancji religijnej.
Życzę Ci spełnienia zamierzeń, a, jak droga poprowadzi do Krakowa – wstąp do nas.
BALKANDRIVER
2010-12-25 o 01:21 #126567Anonimowy
GośćJa nie jestem urażona, po prostu wyrażam swoją opinię 😉
Wiem, że nie ma nic za darmo dzisiaj, jednak zwróciłam się tutaj z prośbą o pomoc nie jedynie materialną, ale o wskazówkę, gdzie można szukać potencjalnych sponsorów. Jesteśmy świadomi tego, że nie będzie łatwo, że będziemy musieli dac coś z siebie w zamian. Tutaj na stronie jest dużo bannerów reklamowych różnych sponsorów, stąd uznałam, że warto tutaj „poszperać”. Jesteśmy otwarci na współpracę. Możemy zrobić reportaże, napisać artykuły, dostarczyć filmy i zdjęcia… Gdybyśmy nie byli tego świadomi, z pewnością bym tutaj nie zamieszczała żadnego posta a tym bardziej nie zakładała tematu.Po prostu dla mnie jest to oczywiste, że jeśli chcemy dostać pieniądze, musimy na nie zarobić – tak samo wie o tym każdy kto sponsoruje. Chodzi o to, by znaleźc kogoś, kto będzie chciał współpracować.
Za życzenia i zaproszenie dziękuję, z pewnością odwiedzę Was osobiście, kiedy będę w Krakowie.
A że są Święta – najlepszego dla Wszystkich 😉
2010-12-29 o 20:20 #126586Anonimowy
GośćJa nie jestem urażona, po prostu wyrażam swoją opinię
Ja też, jak najbardziej.
Ale widzę, że nam się robi prywatna pogaducha, a nikt nie dorzuci swoich, przysłowiowych „3 groszy”.
A z pewnością są ludzie mający doświadczenie w tych sprawach.Cóż… pożywiom, uwidim.
Tymczasem – pozdro!BALKANDRIVER
2010-12-30 o 02:49 #126593Anonimowy
GośćWitam
Dodam swoje dodam i ja swoje dwa grosze.
Sam szukałem funduszy na spełnienie swoich mażeń i udałosię.
Ja swoją szansę dostałęm od małych Starachowickich firm. Chodziłem od lokalu do lokalu i uzbierałem kilka zł. Łatwiej było uzyskać pieniądze bez jakiegoś dużęgo palnu od mniejszych firm niż dużych koncernów tam trzeba już mieć dobry plan i to co muwi Andrzej trzeba ich do tego nakłonić. Dokładniej mówiąc musisz im coś dać lub przekonać ich że coś dostaną w zamian za kase.
Proponuje osobiście przejść się po firmach i przedstawić sytuację. Pisanie listów … raczej nic nie da -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.