- Ten temat ma 0 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 7 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2010-10-03 o 04:05 #125847
Anonimowy
GośćZostałem zaproszony do moderowania tego wątku, co niniejszym z przyjemnością przyjmuję i postaram się tę formę w naszym Klubie krzewić.
Ale na początek słów kilka o turystyce off-roadowej, czyli turystyce z wykorzystaniem auta terenowego.
My, użytkownicy aut terenowych, jesteśmy postrzegani przez spory procent społeczeństwa, a i przez wiele służ wszelakich, jako ci źli, którzy tratują Parki Krajobrazowe/Narodowe swymi maszynami, orają prywatne pola i niszczą wszystko, co się da, dla własnej satysfakcji wjazdu tam, gdzie nie można, dla próby mocy naszych silników i trakcji terenowych opon.
Nagonka mediów też potęguje ten obraz.A to absolutna bzdura!
Należy rozgraniczyć ludzi, którym to auto służy jako narzędzie wypraw, jest takim samym podmiotem, jakim dla innych plecak, rower, czy własne stopy obute w terenowe podeszwy.
Podróżnicy, którzy przemierzają setki, czy tysiące kilometrów za kierownicami swoich maszyn, to nie jest społeczność niszcząca ekosystemy, czy mająca satysfakcję w wyrąbaniu kilku drzew, by przedrzeć się dla zabawy kilkaset metrów.Dla nas auto jest narzędziem do zrealizowania naszych marzeń, czyli poznania nowego, wjechania w miejsca, gdzie lokalny transport często nie dociera, gdzie jakość drogi (bezdroża) uniemożliwia przejazd rowerem, a piesza wędrówka do bazy wypadowej jest stratą czasu i energii (a czasami wręcz bezsensowna).
Ale jest też środkiem transportu do miejsc, gdzie dalej możemy eksplorować teren pieszo / rowerem itp.
Poza tym, dobrze wyposażone auto może być naszym domem w nawet wielomiesięcznej wyprawie.Myślę, że tacy właśnie właściciele 4×4 znajdą się w naszym Klubie.
Jedno jest pewne – nasze wyprawy nie są niskobudżetowe i propozycje uczestnictwa w nich też nie należą do najtańszych.
A to z przyczyny takiej, że przygotowanie auta do wyprawy, eksploatacja pojazdu w jej trakcie i „lizanie ran” po ekskursiji niosą za sobą poważne koszta.Turystyka 4×4 jest jednak filozofią życia, jak każda inna forma zwiedzania świata i proszę o takie jej i nas traktowanie.
Ażeby nie być gołosłownym, przytoczę poniżej kilka linków stron ludzi, którzy za pomocą aut 4×4 dokonują spektakularnych wręcz przedsięwzięć:
1. Matthias Jeschke – http://www.ee-mj.com/
2. http://www.islandhanomag.de/ – (wskazywana przez naszego @icelandera)
3. http://www.kilometr.com/ – z naszych polskich wyprawowiczów
A z naszego podwórka – tegoroczna (i nie tylko) wyprawa do Islandii Icelandera – do znalezienia na stronach naszego Klubu
Czy choćby naszych wieloletnich wojaży po Bałkanach i Albanii –http://www.fotolandia4x4.com
Takie przykłady można by mnożyć.Konkludując – zapraszam do włączenia się w życie Klubu wszystkich użytkowników 4×4, którym bliska jest idea podróży, a pozostałym uzmysławiam fakt, iż jesteśmy równoprawnymi partnerami w eksploracji naszego globu i prezentacji jego piękna.
Z podróżniczym pozdrowieniem
BALKANDRIVER
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.