- Ten temat ma 11 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 8 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2010-07-12 o 15:36 #125110
RedakcjaModeratorWyruszam w środę rano i w planie jest kilkudniowe przejście Polskich Tatr z wizytą we wszystkich naszych schroniskach. szarlotki nie podają we wszystkich ale na żurek jest szansa 🙂 . odpuszczam tylko hotel na Kalatówkach . Wschody i zachody słońca w kadrze aparatu i noclegi częściowo przed schroniskami . na szlaku 5 – 6 dni .
Zaczynam w Chochołowskiej z noclegiem na Ornaku a kończę w Roztoce .2010-07-13 o 16:48 #125123Anonimowy
GośćNo ciekaw jestem któż Ci ów Żur zasugerował :laugh: , w razie czego zawsze można wjechać z kwaśnicą i mocnym zapasem Stoperanu 😆
P.s. Kiedyś to powtórzę pod hasłem szlak pierogów tatrzańskich albo piwa po stronie słowackiej…
A tak poważnie to życzę powodzenia bo Ci się super plenery szykują !
2010-07-13 o 17:22 #125124
RedakcjaModeratorŻurek nie grozi bieganiem w kosówkę tak jak po porannej niepewnej kwaśnicy 🙂 . Plenery owszem szykują się bardzo ciekawie bo do przejścia sporo kilometrów, kilkadziesiąt szczytów do zdobycia i kilka kilometrów przewyższenia do pokonania. Liczę też na bliskie spotkania z przedstawicielami czworonogów Tatrzańskich a może i latające o porannym słońcu się przed obiektyw wcisną …..
w poniedziałek wszystko się okaże jak było ( mam nadzieję)2010-07-15 o 04:12 #125125Anonimowy
GośćInfo od Albina z trasy:
„Żurek na Chochołowskiej zaliczony – na 4+” 🙂
2010-07-15 o 23:30 #125126Anonimowy
GośćA czego zabrakło do 5???? kiełbaski w żurku??? :laugh:
2010-07-16 o 13:50 #125127Anonimowy
GośćKolejna relacja z trasy. Wczorajsza:
Schodzę na Kondratową na nocleg, a jutro przez Czerwone Wierchy i Kasprowy do Betlejemki. Dzisiaj także trasa była konkretna i ponadplanowo wszedłem na Giewont prawie bez ludzi. Siedzę na przełęczy i czekam na zachód słońca.
I dzisiejsza:
Po ciężkiej nocy z piekielnie chrapiącym Anglikiem i spalonymi nogami ruszyłem dalej. Kondracka Kopa, Murowaniec i przez Zawrat do Pięciu Stawów. Po południu może mnie złapać niezła burza.
2010-07-17 o 21:38 #125131Anonimowy
GośćSobota:
Dzisiaj z Pięciu Stawów przez Szpiglasowy Wierch, Morskie Oko, schronisko w Starej Roztoce i wracam Roztoką do Pięciu Stawów.
2010-07-19 o 12:29 #125133
RedakcjaModeratorWróciłem do domu…
Po przejściu sporego kawałka naszych pięknych Tatr z 20 kilogramowym plecakiem, dziwną opuchlizną nóg i poparzeniem 2 stopnia , akcją TOPR-u na Świnicy , burzą z gradem i piorunami, testowanie żurku zaliczone.
Jednodniowe czy weekendowe wypady w Tatry nie dadzą aż tylu możliwości zagłębienia się w rytm górskiego życia.
Taki przemarsz polecam wszystkim. Wiele zdjęć i sytuacji na trasie i myślę że szybko poradzę sobie z obrobieniem i opisaniem przejścia co do żurku to NR.1 jest schronisko „Stara Roztoka” gdzie poza najlepszym żurkiem w Tatrach podają też pyszne naleśniki z serem i jagodami .2010-07-21 o 01:47 #125197Anonimowy
GośćŻurek w roztoce był zdecydowanie najlepszy.
Pozdrowienia od kolegi z trasy 🙂
Ps. mnie burza niedzielna złapała na wysokości 2400 npm i nie wszedłem niestety na Rysy po samotnej wędrówce, gdy reszta załogi nie dała już rady 😀
2010-07-21 o 02:13 #125198
RedakcjaModeratorZ resztą załogi mijałem się przy wodogrzmotach i nie bardzo mieli ochotę na dalszą wędrówkę 🙂 ja dałem jeszcze szansę na żurek tej budce na parkingu w Palenicy ale pyskata małolata z petem w zębach nad talerzem potwierdziła moje wcześniejsze obserwacje tego miejsca i wszystkim proponuję omijać z daleka ten góralski przybytek. Kończę obrabianie zdjęć i pisanie więc jutro powinna cała relacja pojawić się na stronie. Pozdrów resztę ekipy .
2010-07-21 o 22:51 #125218
RedakcjaModeratorŻurek gotowy i podany do stołu :laugh:
http://www.klubpodroznikow.com/relacje/gory/705-szlakiem-zurku2010-07-22 o 19:48 #125231Anonimowy
GośćReszta Ekipy również Cię Pozdrawia 🙂
Daj znac jak będziesz miał pomysł na kolejną wyprawę 😛
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.