- Ten temat ma 16 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 11 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2010-03-09 o 14:56 #123962
Anonimowy
Gość28 III odbędzie się w Krakowie „Pierwsze, coroczne zawracanie Wisły kijem”. Zbiórka na wałach Wisły, o godz. 9.09 między Wawelem, a Jubilatem, (tam gdzie zgredzi grają w szachy. w szachy). Stamtąd uczestnicy we własnym zakresie (bicykl, tramwaj, autobus) teleportują się do Piekar (mapki zostaną opublikowane niebawem). O godz. 13.33 zostanie rozegrany „kąkurs” w 3 „kąkuręcjach” z nagrodami a koło 16 tej – punkt kulminacyjny – zawracanie Wisły kijem (badylovistulorewrsja). Dozwolone są wszelakie kije za wyjątkiem baseballowych i bilbordowych! Zapraszamy do licznego udziału!
2010-03-09 o 20:18 #123966Anonimowy
GośćZwycięzcy konkursu będą sobie mogli w nagrodę – utopić jakąś chętną marzannę :laugh:
2010-03-09 o 20:45 #123967Anonimowy
GośćSugeruję aby rolę marzanny wziął na siebie Lepper, bo kaczka – jak wiadomo – nie tonie.
2010-03-11 o 14:45 #123981Anonimowy
GośćCykliści (przez nich podobno bierze się zło na świecie) – startują z pod Jubilata – mostem Dębnickim na karpacką stronę Wisły i dalej wzdł. rzeki ul Tyniecką koło Bodzowa do Tyńca. Z Tyńca trzeba pojechać na południe w kierunku Skawiny. Wziąć namiar na prom „Kopanka” za przewóz roweru inkasują 1 zł, za pieszego pasażera 30 gr. Na jurajskiej stronie Wisły udać się wałami w kierunku Piekar. Uwaga – kilkaset metrów przed Skałami „Na Gołąbcu” skręcić na teren zalewowey bo ścieżka dalej jest wąska, zarośnięta i stroma. Dalej wziąć azymut na opactwo Tynieckie – pod wieżą starego promu będzie info gdzie jest komandoria zlotu.
Trasa ma na oko 20-25 km, ale głowy nie dam.
Pseudocykliści: z pod Jubilata wałami Wisły po stronie jurajskiej do Salwatora. Tam trzeba wjechać na ul Księcia Janusza i nią pod Wodociągi. Skręcić w lewo (uwaga – miejsce szczególnie niebezpieczne!!!) i dalej wzdł Wisły do Pikar. Na trójkątnym przystanku skręcają w lewo, na widłach znów w lewo na wał a z tamtąd widać już wieże starego promu.
Piesi: jadą tramwajem (każdym, byle by na zachód) z pod
Jubilata pod Salwator. Trzeba wysiąść tuż przed mostem na Rudawie. Cieniasy wsiadają do autobusów do Jeziorzan a twardziele (nordic walking) – do Czernichowa. Z obu tych miejscowości wałami Wisły do Piekar – uwaga – pieszy to nie rower – trzymać się ściśle wałów, przechodzicie pod skałkami i kończycie pod ww słupem.
Uwaga!
Osoby nie uprawiające NW – zabrać ze sobą jakiekolwiek kije – możliwość ataków ze strony gatunku canis familiaris.
Samochodziarze zostraną poinformowani później.2010-03-11 o 16:09 #123982
RedakcjaModeratorDobre dobre 😆 zwłaszcza te ataki canis familiaris
2010-03-11 o 20:44 #123987Anonimowy
GośćA mnie się podobają Pikary – ciekawe kto tam dotrze :laugh:
2010-03-12 o 02:03 #123990Anonimowy
Gośćjulia123 napisał:
A mnie się podobają Pikary – ciekawe kto tam dotrze :laugh:
Waćpanna sobie z dyslekcyji facecye y krotochwile prawisz! A fe!
2010-03-12 o 02:59 #123993Anonimowy
GośćA fe, a fe, wstyd mi :laugh:
2010-03-12 o 12:35 #123995Anonimowy
Gośćfstyt?
Poza tym nazwa Pikary nawiązuje np do literackiej tradycji (po Pikadorem), choć może też kojarzyć się się z pruską ekspansją (Pickelhauba)
2010-03-15 o 03:03 #124006Anonimowy
GośćUsiłowałem dziś udać się na planowaną trasę rowerową, ale wszechobecny taszyzm skutecznie zniechęcił mnie do tego. Uwaga – niech ktoś w next weekend uda się tam rowerem. Ja znam się na cykliźmie tak jak przeciętny klubowicz na kataodoluminescencji*), i mogą wyjść rzeczy dziwne…
——————————————————————————-
*) to nie jest brzydkie słowo, ani nazwa dewiacji seksualnej!2010-03-16 o 14:59 #124019Anonimowy
GośćJeżeli mogę coś wtrącić okiem osoby zawodowo zajmującej się organizacją różnorakich imprez…trochę mało czasu zostało do 28 marca a na razie niewiele wiadomo co i jak, nieznane są koszty imprezy. Jakoś nie bardzo wyobrażam sobie sytuacji, w której parę osób składa się na kiełbaski dla połowy mieszkańców Krakowa – może wartałoby zorganizować jakiegoś sponsora, tudzież firmę cateringową, która w ramach reklamy się tym zajmie bezpłatnie (a takie możliwość są – tylko trzeba poszukać).
Bardzo zależy mi na tym, że impreza się udała i była wspominana przez wiele osób.
A jest jakaś alternatywa na deszcz lub śnieg? Pogoda może wszystko popsuć…2010-03-16 o 17:08 #124023Anonimowy
GośćNiestety, nie przewidziałem alternatywy na deszcz bo termin jest ustalony tuż przed pełnią.
A co do kosztów to nie mam pomysłu jak sprawę rozwiązać…2010-03-16 o 20:27 #124024Anonimowy
GośćTo moja (bardzo delikatna) sugestia jest taka aby przenieść tą imprezę na miesiące cieplejsze (z większą szansą na ładną pogodę) i dobrze ją przygotować. Bo źle przygotowana – może spowodować że za rok nikt nie będzie chciał ponownie w niej uczestniczyć….
2010-03-17 o 16:49 #124033Anonimowy
GośćPrzychylam się do przedmówczyni i sugeruję przestawić imprezę na 18 kwietnia.
2010-04-14 o 15:06 #124353Anonimowy
GośćŻałoba została przedłużona do niedzieli 18 kwietnia do godziny 24:00 wobec czego chyba znowu trzeba będzie termin zmienić. A to (poza wszystkim innym) dlatego, że Kraków w niedzielę będzie całkowicie sparaliżowany.
Co na to organizator? -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.