Polana na Stołach Tatry Zachodnie
Szukając ciszy i spokoju…




http://klubpodroznikow.com/forum/60-czyste-gory-czyste-szlaki/9840-bezwzgldny-zakaz-palenia-na-terenie-tpn




Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie
Jedno z trzech muzeów lotniczych na świecie, posiadających tak bogate i wartościowe zbiory. Do tej pory muzeum zgromadziło m.in. : 163 samoloty, 16 śmigłowców, 44 szybowce, 238 silników, pojazdy wsparcia i radiolokacji, wyrzutnie rakiet, oraz wiele innych pamiątek lotniczych. Muzeum posiada również bibliotekę z ponad 30 tysiącami pozycji. Powstanie Muzeum związane jest z zorganizowaniem w 1964 roku przez Aeroklub Krakowski wielkiej Wystawy Lotniczej na terenie byłego lotniska Rakowice-Czyżyny. Od 1963 roku zaczęto zwozić eksponaty lotnicze, które były już wcześniej, od zakończenia działań wojennych, gromadzone z myślą o przyszłym muzeum lotnictwa.

W połowie lat 20-tych polskie władze wojskowe podjęły decyzję o rozbudowie lotniska. Efektem tego było powstanie drugiego co do wielkości lotniska w Polsce. W 1939 we wrześniu podzieliło los innych polskich baz lotniczych, było kilkakrotnie bombardowane przez niemieckie bombowce.
W okresie II wojny światowej lotnisko krakowskie było wykorzystane przez niemiecką Luftwaffe. Stało się jedną z baz lotniczych biorących udział w przygotowaniach do ataku niemieckiego na Związek Radziecki w 1941 roku. W styczniu 1945 roku lotnisko zajęli Rosjanie. W połowie 1945 roku przekazali je polskim władzom wojskowym. W 1963 roku lotnisko Rakowice-Czyżyny zostaje zlikwidowane z powodu rozbudowy kombinatu metalurgicznego i towarzyszących mu osiedli mieszkaniowych.
Część obiektów dawnego lotniska jest obecnie używana przez Muzeum. Zajmuje ono ocalałe polskie obiekty lotniskowe, w skład których wchodzi duży hangar lotniczy i zaplecze garażowo-magazynowe, zbudowane na przełomie lat 20- i 30-tych oraz dwa małe budynki zbudowane przez Niemców w okresie ostatniej wojny.

Kraków, al. Jana Pawła II 39














Schronisko Ornak jest doskonałym punktem wypadowym na całe Tatry Zachodnie, a zwłaszcza na grań Czerwonych Wierchów, Grań Ornaku, Strarobociański Wierch. Przez Iwaniacką Przełęcz najszybciej przedostać się do Doliny Chochołowskiej.
Ze Schroniska można wyruszyć na zwiedzanie jaskiń Doliny Kościeliskiej: Mylnej, Mroźnej, Raptawickiej oraz zawitać do mistycznego świata legend, których scenerią jest Wąwóz Kraków. Można również wybrać się na niedługi spacer do Smreczyńskiego Stawu, który może być nazwany brylancikiem Tatr zachodnich poprzez swoje usytuowanie i otoczenie niepowtarzalnym pejzażem.

szlaki

W parterowej części schroniska znajduje się drewniana sala jadalna, bufet, recepcja oraz kuchnia połączona z wydawaniem posiłków. Kominek rozpalany drewnem obok stylizowany barek, który swoistym klimatem pomoże turystom poczuć niezwykły nastrój, klimat i dzieje dawnej Doliny Kościeliskiej, kopalni srebra i rudy metali oraz poszukiwaczy skarbów. Goście mogą skorzystać z przestrzennej sali wypoczynkowej z biblioteczką. Do ich dyspozycji w podziemiach schroniska przygotowana została kuchnia turystyczna oraz suszarnia na mokrą odzież. Tutaj też znajdują się łazienki z natryskami.
Grzegorz i Anna Gąsienica Daniel – są od roku 1996 dzierżawcami schroniska Na Hali Ornak. Wcześniej przez 5 lat prowadzili ten obiekt z ojcem Anny, Józefem Krzeptowskim, wieloletnim dzierżawcą Schronisk PTTK w Roztoce, w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, Włosienicy, Ornaku i obecnie Schroniska W Chochołowskiej. Grzegorz i Anna Gąsienica Daniel kultywują tradycję gazdowania w tatrzańskich schroniskach PTTK również po swoich przodkach Marii i Andrzeju Krzeptowskich.








Cześć I:
ZWIEDZANIE ELEKTROWNI Z PRZEWODNIKIEM
Solina − wieś w Polsce położona w województwie podkarpackim, w powiecie leskim, w gminie Solina. Do 30 grudnia 1999 Solina była siedzibą gminy Solina (siedziba przeniesiona do Polańczyka).









Rumunia na ogół kojarzona jest z Transylwanią i zamkami Drakuli, rozległymi Karpatami, zabytkową kopalnią soli w Turdzie czy słynną trasą Transfogarska. Tymczasem Rumunia to morze, góry, ogromne jaskinie, duża ilość zabytków i miejsca które zaskakują. Jednym z nich są wulkany błotne tworzące niesamowity księżycowy krajobraz. Postanowiłem to sprawdzić osobiście.




Powstawanie wulkanów na tym terenie związane jest z erupcją gazu ziemnego. Do tworzenia się wulkanu dochodzi wówczas, gdy wydobywający się gaz napotyka wody podziemne. Gdy dochodzi do erupcji wody i gazu, przy okazji po drodze wypychane są mieszaniny piasku, iłu lub mułu a także drobnych skał. Takie zjawiska zazwyczaj występują na terenach roponośnych a podobne formy występują także na półwyspie Kerczeńskim, w Kaukazie (szczególnie w Azerbejdżanie na półwyspie Apszerońskim), w północnym Iranie, także na Wyżynie Irańskiej na terytorium Iranu, Pakistanu i Iraku, Wenezueli, Kolumbii, Indiach, Birmie oraz południowych stanach USA.
W zależności od proporcji gazu, wody i piasku w wylewającej się na powierzchnię masie, tworzą się różne kształty wulkanów, od bardzo strzelistych stożków do prawie płaskich kopuł. Przy większej ilości wypływającej na powierzchnię wody, tworzą się rozległe jeziora błotne. Ulewne deszcze spłukują część masy tworzącej stożki w doliny, tworząc mocno rzeźbiony teren. Kolejne erupcje tworzą nowe stożki a cały teren z biegiem lat podnosi się o kolejne metry.

Na terenie Rumunii najbardziej znane są trzy pola wulkaniczne, zlokalizowane stosunkowo blisko siebie, co może świadczyć o wspólnych pokładach gazu ziemnego, dzięki któremu powstają wulkany błotne.
Chcąc odwiedzić całość, warto zacząć od Pâclele de la Beciu aby podążając na południe, zakończyć na Vulcanii Noroiosi Pâclele Mici, czyli najokazalszym polu wulkanicznym w tej części Europy.

{source}
<iframe src=”https://www.google.com/maps/embed?pb=!1m33!1m12!1m3!1d57117.648253702624!2d26.674947196362115!3d45.362534099429155!2m3!1f0!2f0!3f0!3m2!1i1024!2i768!4f13.1!4m18!3e0!4m5!1s0x40b3f1f8ca2fd901%3A0x8e120c28a00ca006!2sP%C3%A2clele%20de%20la%20Beciu%2C%20Rumunia!3m2!1d45.385242999999996!2d26.7162303!4m5!1s0x40b3f06c6baa3049%3A0xe3fd287f24779b2e!2sVulcanii%20Noroio%C5%9Fi%20P%C3%A2clele%20Mari!3m2!1d45.3594064!2d26.7134713!4m4!1s0x0%3A0xc97143c6ce00a966!3m2!1d45.3394093!2d26.7061852!5e1!3m2!1spl!2spl!4v1618477398502!5m2!1spl!2spl” width=”800″ height=”600″ style=”border:0;” allowfullscreen=”” loading=”lazy”></iframe>
{/source}

1 – Pâclele de la Beciu
Otoczone ze wszystkich stron lasem a porośnięte poniżej bujną roślinnością, teren wulkanów tworzy pofałdowane błotne rozlewisko. Na część i powierzchni terenu tworzą się niewielkie kopułowe jeziorka, wypełnione płynną szarą masą. Według opinii dermatologów i kosmetyczek, okłady z takich maseczek błotnych mają właściwości lecznicze i ujędrniające skórę. Brodzenie na bosaka po takim błocie, może być przy okazji z korzyścią dla naszych stóp 🙂 Odległość pomiędzy pierwszym a drugim polem wynosi 3,5 km

Przy drodze gdzie można zatrzymać się na parkingu, znajduje się brama wejściowa i budynek z drobnymi pamiątkami i biletami wstępu. Ukształtowanie terenu już od wejścia pozwala docenić efekt długotrwałego działania wypływającej masy błota. Masyw tworzy dosyć pokaźnych rozmiarów wzniesienie z wieloma stożkami widocznymi już z daleka. Po wejściu na wierzchołek, można dostrzec także kolejne wzniesienia porośnięte drzewami, a będące wcześniej podobnymi polami aktywnych wulkanów błotnych.

Odległość pomiędzy drugim a trzecim polem wynosi 3,8 km
Na trasie prowadzącej do trzeciego pola wulkanicznego znajduje się kemping a na miejscu do dyspozycji mamy prąd, wodę i toalety. Można się posilić i zakupić zimne napoje. Ogólnie jak na te okoliczności przyrody, camping jest całkiem przyjemny i może być przystankiem przed kolejnym odcinkiem w inne regiony Rumunii.

Najciekawszym miejscem i najbardziej rozległym polem wulkanicznym jest Noroiosi i zapewne dlatego jest to miejsce najchętniej odwiedzane i także z biletami wstępu. W każdym z opisanych miejsc należy zachować dużą ostrożność z jakimkolwiek otwartym ogniem. O paleniu papierosów absolutnie nie ma mowy. Na całym terenie obowiązuje zakaz palenia ! Z kraterów wydobywa się gaz oraz niewielkie ilości ropy zmieszanej z wodą i piaskiem.

Rezerwat przyrody Păclele Mari
Wulkany błotne znajdują się w pobliżu miejscowości Pâclele, ok. 130 km na północny wschód od Bukaresztu.



Jaskinia Meziad, Peşteră w Rumunii


Wejście do jaskini ma wysokość 16 metrów i szerokość 10 metrów.








MyPhone Watch Adventure z GPS-em i ekranem AMOLED. Najlepszy z najtańszych i najtańszy z najlepszych. Bez przepłacania za logo topowych firm. Idealny podczas pieszych wędrówek, treningu w mieście i innych aktywności sportowych. Ponad 50 trybów sportowych i pojemna bateria 370 mAh zapewnia komfort użytkowania. Nie, ten zegarek nie sprząta, nie pierze i nie gotuje, za to potrafi wszystko to, co w terenie jest istotne i do czego został stworzony.

Będąc aktywnym w terenie od wielu lat, miałem okazję testować różne urządzenia. Od najprostszych po te najbardziej zaawansowane. Sporo chodząc po górach, testowałem także wiele urządzeń zapisujących przebyte szlaki i pokazujące parametry wysokości, interwały itp. Urządzenia były bardziej bądź mniej zawodne, lżejsze i cięższe, małe oraz spore gabarytowo. Różnie było także z wytrzymałością baterii, co w trudnym terenie bywa bardzo istotne.
Tym razem w moje ręce wpadło całkiem niepozorne urządzenie, a sądząc po cenie, nie spodziewałem się zbyt wiele. Tymczasem…

Chcąc mieć pewność i pełne przekonanie do urządzenia oraz do opinii o nim, zegarek zabrałem na kilka wypadów w góry a w tym przypadku były to Tatry. Jak przebiegały moje szlaki doskonale widać na zapisanym śladzie, co jest jednocześnie potwierdzeniem walorów użytkowych tego urządzenia. MyPhone Watch Adventure bo o nim mowa, zaskoczył mnie pozytywnie parokrotnie, pokazując swoje kolejne możliwości.
Kroki krokami ale to co dla mnie ma największe znaczenie będąc w terenie a zwłaszcza w górach, to dokładny zapis trasy wraz ze szczegółowymi wskazaniami. Po zapisie a nawet na bieżąco miałem pełny wgląd w to co dzieje się na trasie oraz w moim organizmie. Nic także nie umyka, bo wszystko zostaje zapisywane w aplikacji na moim koncie do którego mam wgląd na telefonie czy na kompie.

Lokalizacja GPS
Smartwatch wyposażony jest w GPS, który precyzyjnie zmierzy przebytą odległość, prędkość i tempo, a wszystkie dane zostaną zapisane w aplikacji Fitbeing. Po zakończeniu treningu, spaceru, biegu lub jazdy na rowerze możesz z łatwością sprawdzić dokładną trasę i przeanalizować swoje wyniki. Wszystkie pomiary są dostępne w dedykowanej aplikacji Fitbeing.

Wyświetlacz AMOLED
Ekran AMOLED o szerokości 1.43 cala, o wysokiej rozdzielczości, zapewnia komfortowe użytkowanie na co dzień. Dzięki temu wszystkie treści będą zawsze wyraźne i czytelne.
Bateria 370 mAh
Nawet 14 dni działania. Takie osiągi są możliwe dzięki wydajnej baterii o pojemności 370 mAh. Sprawdzając w terenie miałem włącząny tryb Bluetooth by mieć łączność z aplikacją w smartfonie oraz włączony GPS, robiąc dokładny zapis przebytej trasy. To pozwoliło mi na całodzienną pracę zegarka bez dodatkowego ładowania na trasie.
Rozmowy Bluetooth
Łączność ze smartfonem możliwa jest dzięki Bluetooth 5.3, co pozwala m.in. na odbieranie przychodzących połączeń za pomocą zegarka. Smartwatch jest kompatybilny z urządzeniami pracującymi zarówno na Androidzie, jak i iOS.

Orientacja w terenie oraz informacje na bieżąco o warunkach atmosferycznych. Ułatwia to kompas i barometr, a jeśli już znajdziesz się w sytuacji awaryjnej, pomoże Ci przycisk SOS. To działa niczym aplikacja Ratunek. Wzywając pomoc zegarek wysyła dane o dokładnej lokalizacji. Osobiście uważam że ta funkcja w zegarku powinna mieć dodatkowe wyróżnienie w specyfikacji i promocji urządzenia, bo w sytuacji zagrożenia może pomóc uratować życie.
Zegarek oferuje ponad 50 trybów sportowych. Niezależnie od tego, czy biegasz, jeździsz na rowerze, pływasz, czy grasz w koszykówkę. myPhone Watch Adventure precyzyjnie monitoruje postępy i liczbę spalonych kalorii, dając motywację do osiągania kolejnych celów. Śledzenie ilości kroków przebytych każdego dnia stało się już nawykiem, a to także mobilizuje do działania. Gdy za długo siedzisz, zegarek przypomina o tym by się ruszyć. Aplikacja jest przejrzysta i funkcjonalna. Nie bez znaczenia jest sam pasek, wykonany z materiału przyjemnego w dotyku oraz sposób zapięcia eliminujący wystawanie jego końca. Oczywiście wybór tarcz i wygaszaczy do wyboru.

Odporny na zachlapania
Wędrówki w deszczu, kajaki, żeglowanie czy choćby szybki prysznic, nie jest przeszkodą. Model Adventure może pozostać na ręku nawet podczas aktywności na wodzie. Wodoodporność 3 ATM uchroni zegarek przed zachlapaniem i wilgocią, a funkcja usuwania wody przy pomocy wibracji ułatwi osuszenie urządzenia po zakończonych aktywnościach.
Rozmawiaj przez Bluetooth
Dzięki połączeniu zegarka ze smartfonem za pomocą Bluetooth, jest możliwość odbierania połączeń telefonicznych jednym dotknięciem. Za pośrednictwem zegarka otrzymujesz także istotne powiadomienia oraz przeczytasz wiadomości z najważniejszych komunikatorów. Nie potrzeba wyciagać telefonu z plecaka.
Zaawansowane monitorowanie zdrowia
Zegarek umożliwia pomiar tętna, poziomu tlenu we krwi, monitorowanie snu i stresu, a także mierzenie HRV (zmienność rytmu pracy serca), co z pewnością ma duże znaczenie dla amatorów sportów wytrzymałościowych.
Wszystkie pomiary oraz dane z historią treningów i przebytej trasy można sprawdzać w dedykowanej aplikacji Fitbeing. Ułatwia to planowanie kolejnych wypraw oraz wyznaczanie nowych tras. Aplikacja jest kompatybilna z systemami Android i iOS.

Wyświetlacz 1,43″
Odporność Wodoodporność 3 ATM
Bateria 370 mAh
Czas pracy Do 15 dni
Pamięć wewnętrzna 128 MB
Kompatybilność Android, iOS
cena 329,00 zł
https://www.myphone.pl/product/myphone-watch-adventure-warm-grey/
aplikacja do pobrania
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.watchic.app&hl=pl

myPhone to polski producent smartfonów, telefonów klasycznych, smartwatchy i innych urządzeń elektronicznych, działający od 2007 roku.
2013 – 2014 | Milion sprzedanych urządzeń i narodziny marki HAMMER
W 2013 roku na rynek trafia myPhone ONE, pierwszy model w całości zaprojektowany w Polsce. Coraz większą popularnością zaczynają się cieszyć smartfony myPhone pracujące pod kontrolą systemu Android – doceniane za optymalne połączenie funkcjonalności, zastosowanych technologii oraz ceny. Łącznie przez pierwsze 5 lat działalności do rąk klientów trafiło ponad 1 mln urządzeń myPhone. W 2014 roku prezentujemy absolutną nowość – myPhone HAMMER, polski telefon wzmocniony, który dał początek nowej, popularnej dziś marce.
Materiał powstał w ramach współpracy produktowej
Albin Marciniak
Kopalnia soli Salina Turda w Rumunii


680 tys + gości rocznie
120 m głębokości
38 tys + ton wydobytej soli
2 gwiazdki Michelin



Magiczna krainia w głębi Transylwanii.
Teraz pod ziemią, ale kilka milionów lat temu pod wodą. Podobnie jak w czasach prehistorycznych, miliony lat temu, Transylwania była pokryta ogromnym morzem. Obecny Basen Siedmiogrodzki jest basenem sedymentacyjnym, który powstał w wyniku powolnego i ciągłego tonięcia, tworząc w ten sposób morze typu kontynentalnego. Miliony lat później wody wyparowały i pozostawiły po sobie imponującą warstwę soli, która rozciąga się na całym podłożu Transylwanii, a jej średnia grubość wynosi około 400 m. Tak więc sól z Kopalni Soli Turda sięga czasów prehistorycznych i jest skarbem pozostawionym przez czas.








opracowanie & foto Albin Marciniak
Najwyższy szczyt Alp Julijskich i Słowenii, zaliczany do Korony Europy
Wyruszając z Polski a konkretnie z Krakowa, mamy do pokonania ok 850 km, czyli prawie tyle, ile z Przemyśla nad Bałtyk. Skoro wyruszamy do Słowenii, nie sposób odmówić sobie wizyty nad urokliwym Jeziorem Bled. Warto jednak wziąć pod uwagę popularność tego miejsca i zarezerwować miejsce także na polu namiotowym. W sezonie ściągają tutaj turyści z całej Europy by podziwiać Park Narodowy, a camping nad Jeziorem Bled jest świetną bazą wypadową czy miejscem wypoczynku. Nad jeziorem, na pionowych skałach znajduje się zamek a na wyspie kościół, do którego można się dostać łódką. Po długiej podróży samochodem, a przed zdobyciem Triglava, warto trochę odpocząć i pozwiedzać. Ceny zaczynają się od 10 € za noc na polu namiotowym, lub od 70 € za domek.W sezonie wakacyjnym konieczna jest wcześniejsza rezerwacja.
https://www.sava-camping.com/si/camping-bled
GPS parking 46°17’23.3″N 13°48’08.9″E







Górnicy z początków XX wieku




























opracowanie i foto
Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
W pobliżu Zespołu Elektrowni Dolna Odra w Nowym Czarnowie, koło Gryfina (Leśnictwo Pniewo), znajduje się jedna z najciekawszych osobliwości przyrodniczych okolic Szczecina. Na powierzchni około 0,33 ha rośnie skupisko (około 50-60) osobliwie zdeformowanych sosen pospolitych. Wiek wszystkich drzew szacowany jest obecnie na około 90-95 lat. Las powstał w latach trzydziestych XX wieku. Ta osobliwa atrakcja przyciąga turystów nie tylko z Polski czy Europy, ale i z najdalszych zakątków świata.

Kiedyś charakterystycznie uformowanych sosen było znacznie więcej. W opracowaniu Prof. Ćwiklińskiego z 1971 roku dotyczącym krzywego lasu można przeczytać, że w roku 1970 w lesie tym znajdowało się ok 400 zdeformowanych sosen rozmieszczonych w 11 rzędach, w odstępach ok 2 m od siebie.

Powstanie tak zdeformowanych drzew nie jest już tajemnicą, a potwierdzone badaniami wyjaśnienie, że jest to celowa działalność człowieka związana z przemysłem meblarskim. Hodowcy obcinali pień drzewa oraz gałęzie, pozostawiając tylko jedną, najniższą od strony północnej. Taka gałąź rosła najpierw w bok a następnie do góry, zastępując niejako pień.

Nowy Krzywy Las powstanie na powierzchni 40 arów. W lutym 2021r Nadleśnictwo Gryfino dokonało pierwszego zbioru szyszek z drzew Krzywego Lasu. Nasiona z szyszek sosnowych zbiera się w okresie zimowym prosto z drzew, gdy są wówczas jeszcze zamknięte.
Obok Krzywego Lasu powstaną dwa rodzaje nowych nasadzeń. Na jednej części posadzone zostaną sadzonki bez ingerencji, a na kolejnej powierzchni sadzonki będą prowadzone w sposób podobny do starego Krzywego Lasu. Wszystkie sadzonki będą pochodzić z nasion pozyskanych z sosen Krzywego Lasu.

{source}<iframe src=”https://www.google.com/maps/embed?pb=!1m14!1m8!1m3!1d7364.545568749915!2d14.473295213844182!3d53.21448070082533!3m2!1i1024!2i768!4f13.1!3m3!1m2!1s0x47aa003abbf7c819%3A0x2f22beea4c7b3306!2sKrzywy%20Las!5e1!3m2!1spl!2spl!4v1723833525107!5m2!1spl!2spl” width=”800″ height=”600″ style=”border:0;” allowfullscreen=”” loading=”lazy” referrerpolicy=”no-referrer-when-downgrade”></iframe>{/source}

Krzyw Las znajduje się 7 km od Gryfina i 35 km od Szczecina
Przemysłowa 25, Nowe Czarnowo
https://krzywylas.pl/

Do Krzywego Lasu można dojechać pociągiem ze Szczecina, Zielonej Góry czy Kostrzyna. Stacja Dolna Odra znajduje się kilkaset metrów od parkingu przy lesie. Większość pociągów zatrzymuje się w Gryfinie, skąd dojechać można także autobusami na trasie Gryfino – Elektrownia Dolna Odra. Taka opcja pozwoli także na zwiedzenie samego Gryfina.

Krzywy Las jako jedna z największych atrakcji przyrodniczych Pomorza Zachodniego doczekała się własnego znaczka pocztowego. Znaczek z Krzywym Lasem wydano w ramach promocji rewitalizacji Krzywego Lasu, w którą zaangażowane są Gmina Gryfino i Nadleśnictwo Gryfino.

Las będący pomnikiem przyrody, fascynuje i zadziwia turystów z całego świata. O Krzywym Lesie pisały media z wielu krajów m.in. The New York Times, La Repubblica czy Daily Mail. Pośród zwiedzających bywają także turyści z dalekiej Azji.
„The crooked forest: Fantasy woodland yhat could have come straight from a fairytale.”
„in Poland’s crooked forest, a Mystery With No Straight Answer”



Najważniejsze daty w historii miasta:
1232 – pierwsza udokumentowana wzmianka
ok. 1300 – uzyskanie praw miejskich
1535-1571 – Kostrzyn stolicą Nowej Marchii
1730-1732 – uwięzienie w twierdzy księcia Fryderyka
1806-1814 – miasto w rękach armii Napoleona
1945 – zniszczenie miasta w 95%
23.04.1994 burmistrzowie bliźniaczych miast-twierdz Kostrzyna, Peitz i Spandau zainaugurowali symbolicznym pchnięciem szpadla prace na Starym Mieście, odgruzowanie Starówki i renowację pozostałości kostrzyńskich fortyfikacji. Efekty tej pracy widać po bastionie Filip, którego wnętrza udostępniane są stopniowo zwiedzającym i w którego wnętrzu odbyło się już kilkanaście imprez kulturalnych.
W roku 2000, w związku z obchodami 700 jubileuszu nadania praw miejskich Kostrzynowi, po raz pierwszy zorganizowane zostały na Starym Mieście Dni Twierdzy Kostrzyn, które na stałe weszły do kalendarza imprez w naszym mieście.
Pozostałości kostrzyńskiej twierdzy, budowanej w latach 1537-1568 są najciekawszą atrakcją turystyczną miasta. Twierdza Kostrzyn powstała na wzór fortec włoskich. Jej budowę ukończono ostatecznie w XVII w. Składała się z sześciu bastionów: Królowa, Książę i Księżniczka oraz Król, Filip i Brandenburgia. Trzy pierwsze zostały wysadzone i rozebrane jeszcze przed II Wojną Światową. Bastiony, spięte murami, otoczone były fosą. Dodatkowo w skład twierdzy wchodziły raweliny: August-Wilhelm, Krystian-Ludwik i Albrecht. Do dziś przetrwał tylko jeden – August-Wilhelm.
Do miasta można było wjechać przez trzy bramy: Berlińską, Chyżańską i Sarbinowską (rozebrana). Ponadto twierdza otoczona była kordonem fortów oddalonych znacznie od samej twierdzy (m.in. Fort Gorgast, Fort Sarbinowski, Nowe Dzieło).
Historia nie okazała się łaskawa dla Kostrzyna. Miasto liczące blisko tysiąc lat swoich dziejów pozbawione zostało niemal całkowicie pamiątek przeszłości. Stare Miasto ze swoim zamkiem, ratuszem, kościołem parafialnym i rynkiem posiadało niepowtarzalny urok. Wojna spowodowała, że Starówka zamarła na bez mała 50 lat. Wraz z resztkami szesnastowiecznej twierdzy stała się jedyną w swoim rodzaju atrakcją.
Twierdza była arcydziełem sztuki fortyfikacyjnej. Do dziś przetrwały mury obronne, Brama Berlińska, Brama Chyżańska, dwa raweliny, trzy bastiony, fosy wewnętrzne oraz ruiny budynków, w tym zamku i kościoła. Dobrze zachował się też układ ulic i fundamentów budynków.

Jeszcze nie tak dawno miejsce po dawnej Starówce mogło budzić jedynie tęsknotę za tym, co przestało istnieć. Prawie cały teren Starego Miasta pokrywała roślinność. Dziś projektowana rekonstrukcja nabiera realnych kształtów. Spod hałd ziemi wyłoniły się ruiny starych kamienic i uliczek. Jest to ulubione miejsce i największa atrakcja dla przyjeżdżających do Kostrzyna turystów, grup młodzieży oraz byłych mieszkańców Kostrzyna z Niemiec, którzy spacerując po odgruzowanych uliczkach przypominają sobie swoje dzieciństwo i młodość.
23 kwietnia 1994 roku burmistrzowie bliźniaczych miast-twierdz: Kostrzyna, Peitz i Spandau zainaugurowali symbolicznym pchnięciem szpadla prace na Starym Mieście, odgruzowanie Starówki i renowację pozostałości kostrzyńskich fortyfikacji. Efekty tej pracy widać po bastionie Filip, którego wnętrza udostępniono zwiedzającym i w którego wnętrzu odbyło się już wiele imprez kulturalnych.









Klub Podróżników Śródziemie
Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.
Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.
Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.