8 najbardziej niezwykłych jaskiń na świecie








autor http://www.centerfly.pl
8 najbardziej niezwykłych jaskiń na świecie








autor http://www.centerfly.pl
Zagrożenie jest bardzo duże dla każdego pokonującego lodowiec oraz zbocza górskie ze stałą pokrywą śnieżną.
Zdobywanie szczytów wiąże się z wyjściem z namiotów czy schronisk, sporo przed wschodem słońca, a to jeszcze bardziej zwiększa ryzyko.
W ciemnościach szczeliny są jeszcze mniej widoczne. Każde przejście przez takie miejsca powinno odbywać się w kilka osób połączonych liną.
Po opadach śniegu często tworzą się”mosty” skrywające niebezpieczeństwo pod cienką warstwą puchu. Jako że lodowiec to masa zbitego śniegu, stale poruszającego się w dół zbocza czy doliny, pojawiają się nowe a zasklepiają stare szczeliny. Wielkość szczelin może być gigantyczna, nawet do kilkudziesięciu metrów głębokości i kilkaset metrów długości.
Podejście pod Grossglockner w Alpach
W szczelinach poniosło śmierć wiele osób, w tym himalaista Piotr Morawski.
8 kwietnia 2009 zginął podczas polsko-słowackiej wyprawy, której głównym celem było wejście nową drogą na zachodniej ścianie Manaslu w Nepalu. Morawski spadł w 25-metrową szczelinę i zaklinował się na 20. metrze. Kolejną ofiarą był Olek Ostrowski, gdy podczas zjazdu na nartach po próbie zdobycia Gasherbruma II, porwany przez lawinę wpadł do szczeliny.
Inne wypadki:
Dwie osoby zginęły, a dwie zostały ciężko ranne, gdy pięcioosobowa grupa polskich alpinistów wpadła do szczeliny lodowca w trakcie wspinaczki na austriacki alpejski szczyt Grossglockner
W górach Kabardyno-Bałkarii w rosyjskiej części Kaukazu zginął alpinista z Polski. W trakcie wspinaczki Polak odpadł od ściany i runął w 500-metrową szczelinę.
Takich przykładów jest bardzo wiele.
Wchodząc na lodowiec unikajmy samotnych wędrówek a idąc w zespole, należy używać liny.
Zdjęcia szczelin i lodowców w Alpach austryjackich
Fotorelacja z weekendowego wypadu na Grossglockner lipiec/sierpień 2015 :
https://klubpodroznikow.com/forum/43-gory-i-wspinaczka/13268-weekendowy-wypad-na-grossglockner
Najpierw popisaliśmy szafkę w salonie: ,,Jeśli potrafisz o czymś marzyć, potrafisz także tego dokonać”. Potem, zerkając nań kątem oka, z szerokim uśmiechem na buziach, kupiliśmy bilet w jedną stronę. Do Meksyku. Na pierwsze spotkanie z Ameryką Latynosów.
Przez dwanaście miesięcy uczyliśmy się hiszpańskiego, jedliśmy tacos i burritos, daliśmy się nabrać, że jalapeno smakuje jak kiszony ogórek. Spróbowaliśmy Palomy, która jest
najsmaczniejszym drinkiem na świecie. Pływaliśmy w czystej jak kryształ wodzie cenot, wspinaliśmy się na majańskie piramidy w środku dżungli. W drodze na południe, odwiedziliśmy groźny Salwador, w którym podczas jednego tygodnia zastrzelono pięćdziesięciu ludzi. W Nikaragui zajrzeliśmy do środka ziemi. Nad karaibskim wybrzeżem- głęboko pod wodę…Pierwszego dnia nowego roku postawiliśmy pierwsze kroki na nowym kontynencie. Z Kolumbii pojechaliśmy do Wenezueli, w której za dolara można napełnić paliwem trzy spore ciężarówki. Podpłynęliśmy pod Salto Angel w samym środku zielonej puszczy. Pod Iguazu, które nie zostawiły na nas suchej nitki. Dotarliśmy na samo południe. Przez trzy miesiące zmagaliśmy się z patagońskim wiatrem, oczekując na okazję na poboczach dróg. Spełniliśmy marzenie o Machu Picchu, a potem odkryliśmy miejsce od niego jeszcze piękniejsze. Uczyliśmy się oddychać w górach, w których brak tlenu. Uczyliśmy w drodze naszego siedmioletniego syna. Uczyliśmy się świata i siebie samych…To był rok przygody. Chwil pięknych i trudnych. Słońca i deszczu. Biegania po piasku i wędrówek z ciężkimi plecakami. Rozkoszy dla podniebienia i jedzenia w kółko ryżu
kurczaka. Przyjdź i posłuchaj!
Opowiemy najwspanialszej przygodzie naszego życia.
Zapraszamy
Bartosz Rdułtowski
Zaginiony konwój do „Riese”
Na tropie depozytu ukrytego w podziemiach Gór Sowich
Taki tytuł nosi nowa książka Bartosza Rdułtowskiego napisana wspólnie z Łukaszem
Orlickim. Czego dotyczy publikacja? To raport ze śledztwa, jakiego w Górach Sowich
jeszcze nie było!
* * *
Tuż po zakończeniu II wojny światowej pozostały na Dolnym Śląsku pracownik projektu
„Riese” opowiada przybyłemu w Góry Sowie polskiemu komendantowi wojskowemu
Bohdanowi Grabowskiemu o zagadkowym konwoju. Niemiec twierdzi, że przywieziony pod
koniec wojny trzema ciężarówkami ładunek ukryto w rejonie Gontowej. Depozyt miał zostać
wniesiony do jednej z drążonych tam sztolni, a następnie zabezpieczony w jej bocznej
odnodze. Komendant Grabowski błyskawicznie organizuje ekipę poszukiwawczą.
Rozpoczyna się ryzykowne i potajemne przekopywanie ogromnego zawału. Niestety, z
powodu braku funduszy prace zostają przerwane.
Jakiś czas później okolicą Gontowej wstrząsa ogromna eksplozja. Nazajutrz okazuje się, że
wejście do sztolni zostało wysadzone. Sekret ukrytego w górze depozytu zostaje pogrzebany
za gigantycznym zawałem…
Mija kilkadziesiąt lat. Relacja komendanta Grabowskiego o ukrytym na Gontowej
depozycie przyciąga uwagę dwóch specjalistów od drugowojennych zagadek. Rozpoczyna się
niezwykłe śledztwo, w którym Bartosz Rdułtowski i Łukasz Orlicki odkrywają kolejne
elementy mrocznej historii. W toku dochodzenia okazuje się, że zagadka ukrytego w Górach
Sowich depozytu jest znacznie bardziej zagmatwana, niż dotąd sądzono. Zdobyte przez obu
badaczy dokumenty archiwalne, relacje nowych świadków oraz odkrycia dokonane w
zagadkowej sztolni po pokonaniu zawału sprawiają, że ich śledztwo z każdym tygodniem
nabiera tempa. Zaczyna też zmierzać w zupełnie niespodziewanym kierunku…
Ilość stron 656 (w tym 16 stron kolorowej wklejki ze zdjęciami).
Oprawa twarda, szyta.
Premiera książki 23 września 2015 roku. Każdy, kto zakupi książkę w przedsprzedaży
(do 22 września) otrzyma w prezencie kolekcjonerską zakładkę wraz z podpisami obu
autorów. Więcej informacji o książce na stronie Wydawnictwa TECHNOL:
Bartosz Rdułtowski
Urodzony w 1973 roku w Krakowie. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Publicysta i
dokumentalista. Twórca oraz właściciel wydawnictwa Technol, lidera wśród polskich
wydawnictw książkowych zajmujących się wojennymi zagadkami, ukrytymi skarbami i
innymi tajemnicami historii. Twórca m.in. takich serii wydawniczych, jak: „Militarne
sekrety”, „Zapomniana historia”, „Nieznana historia”. Od ponad dwudziestu lat tropi i
wyjaśnia zagadki historii, zwłaszcza te dotyczące tajnych projektów i operacji wojskowych.
Jego ulubionymi tematami są zagadka projektu „Riese” oraz tajemnice niemieckiej
Wunderwaffe. Jest autorem kilkudziesięciu książek oraz licznych artykułów. Do jego
najgłośniejszych publikacji należą: Syndrom V-7 (2003), dwie trylogie: Podziemne tajemnice
Gór Sowich (2007–2011) oraz Ostatni sekret Wunderwaffe (2007–2011), a także Tajne
operacje. PRL i UFO (2013) – książka ukazująca nieznane kulisy największej polskiej
mistyfikacji związanej z UFO, czyli zdarzenia w Emilcinie. Jest również współautorem
scenariusza do filmu Tajemnica „Riese”. Jako jeden z nielicznych publicystów zajmujących
się w Polsce różnymi zagadkami i legendami do zagadnień tych podchodzi z dystansem i
krytycyzmem.
Strona autora: http://www.bartoszrdultowski.com

Bartosz Rdułtowski – BITWA O PRĘDKOŚĆ I PUŁAP: SAMOLOTY SERII X (cz.1) (2005) – autor
Bartosz Rdułtowski – UTAJNIONE INCYDENTY ZIMNEJ WOJNY – CZĘŚĆ 1 (2009) – autor
Bartosz Rdułtowski – OSTATNI SEKRET WUNDERWAFFE – CZ.1 (2007) – autor
Bartosz Rdułtowski – ZAPOMNIANA TAJEMNICA STREFY 51 (2006) – autor
Bartosz Rdułtowski – SYNDROM V-7 (2003) – autor
Bartosz Rdułtowski – PODZIEMNE TAJEMNICE GÓR SOWICH – CZ.1 (2007) – autor
Bartosz Rdułtowski – AUF DER SPUR DER WUNDERWAFFE AUS EULENGEBIRGE
(2012) – autor
Bartosz Rdułtowski – W KRĘGU TAJEMNIC RIESE (2008) – autor
Bartosz Rdułtowski – PODZIEMNE TAJEMNICE GÓR SOWICH – CZ.3 (2011) – autor
Bartosz Rdułtowski – OSTATNI SEKRET WUNDERWAFFE – CZ.2 (2008) – autor
Bartosz Rdułtowski – TAJNE OPERACJE. PRL I UFO (2013) – autor
Bartosz Rdułtowski – FOO FIGHTERS – TAJNA BROŃ III RZESZY? (2008) – autor
Bartosz Rdułtowski – TROPEM TAJEMNIC RIESE (2010) – autor
Bartosz Rdułtowski – PODZIEMNE TAJEMNICE GÓR SOWICH – CZ.2 (2011) – autor
Bartosz Rdułtowski – THE HUNT FOR WUNDERWAFFE
(2012) – autor
Bartosz Rdułtowski – Z ARCHIWUM TAJNYCH TECHNOLOGII LOTNICZYCH (2001) – autor
Bartosz Rdułtowski – STREFA ANTYGRAWITACJI (2005) – autor
Bartosz Rdułtowski – OSTATNI SEKRET WUNDERWAFFE – CZ.3 (2011) – autor
Bartosz Rdułtowski – THE POSTWAR SECRETS OF THE OWL MOUNTAINS
(2012) – autor
Bartosz Rdułtowski – NACHKRIEGSGEHEIMNISSE DES EULENGEBIRGES
(2012) – autor


W latach sześćdziesiątych XIX w. fort ten był niemal nie do zdobycia, ze względu na swą rozbudowaną strukturę obrony. Ze względu na szybki postęp technologiczny, w latach osiemdziesiątych XIX w. stał się przestarzały. W 1884 do fortu dobudowano poprzecznice ze schronami na wale, a w 1909 koszary.

Forty i Twierdze w Polsce – fotorelacje:
slajdowisko nr 317
Zapraszamy na slajdowisko, w trakcie którego Jarosław Fischbach opowie Państwu o swoich przygodach i pokaże zdjęcia, których próżno szukać w albumach i przewodnikach.
„O jeden ląd za daleko” to książka, która zaraża podróżami i chęcią do życia! Po jej zamknięciu po prostu zaczynasz planować kolejną albo i pierwszą wyprawę. Najlepiej w nieznane!
10 sierpnia 2015 r. nakładem Domu Wydawniczego PWN ukazuje się książka „O jeden ląd za daleko” podróżnika Jarosława Fischbacha, którego poprzednia książka „Polskim szlakiem przez Amerykę Południową” została wyróżniona na Festiwalu „Media-Travel”.
Autor przez trzydzieści cztery lata przemierzał szlaki Ameryki Południowej, Afryki, Azji i Europy – a wszystko to opisał w swojej najnowszej książce. Myliłby się jednak ten, kto pomyślałby, że to po prostu kolejna książka podróżnicza. Z zawartej w „O jeden ląd za daleko” opowieści wyłaniają się obrazy miejsc niezwykłych a czasem również takich, których już nie ma. W tej książce autor opisuje między innymi swoje przygody w Andach, Himalajach, na Kilimandżaro, w Pantanalu, na Ziemi Ognistej, jeziorze Titicaca, a także na nieistniejących już rozlewiskach Tygrysu i Eufratu.
Jarosław Fischbach pokazuje, jak podróżować, żeby nie zgubić płynącej z tego przyjemności w tłumie turystów. Rozmawia z tubylcami, je przygotowanie przez nich posiłki i zawiera przyjaźnie; planuje, ale i potrafi podążać za tokiem przygody; chodzi swoimi ścieżkami, ale zawsze w doborowym towarzystwie!
Dom Wydawniczy PWN
Wstęp na wszystkie slajdowiska i spotkania autorskie jest BEZPŁATNY
program slajdowisk:
https://klubpodroznikow.com/slajdowiska






slajdowisko nr 316
Rozpoczynając swoja półroczną podróż po Azji zacząłem od Nepalu, jak się później okazało była to najlepsza decyzja w mojej podróży.
Kraj kontrastów, pięknych górskich krajobrazów, bogatej kultury, historii oraz uprzejmych ludzi. Jednych potrafi zmęczyć innych zachwycić swym klimatem.
Miesiąc po opuszczeniu Katmandu, wszystko się zmieniło. Trzęsienie ziemi przewróciło kraj do góry nogami, bezlitośnie niszcząc piękne symbole religii, kultury i historii Nepalu.
W mojej pamięci pozostały tylko wspomnienia, piękne krajobrazy oraz serdeczni ludzie.
O tym jaki był Nepal na „dzień przed” tragedią, będzie można posłuchać 31 sierpnia.
Będzie to wieczór pełen opowieści, zdjęć oraz filmów.
Serdecznie zapraszam







Pierwszą budowlą, która powstała po przybyciu cystersów do Pelplina z Pogódek było oratorium (dziś kaplica św. Krzyża) wzniesione na planie prostokąta. Pomiędzy XIII i XVI w. nad Wierzycą zakonnicy wznieśli trójnawową świątynię – kościół Wniebowzięcia NMP, zabudowania klasztorne i gospodarcze. Od strony południowej przylegał do kościoła klasztor zbudowany wokół czworobocznego wirydarza. Kościół to trójnawowa, jedenastoprzęsłowa bazylika, przecięta w połowie dwunawowym, halowym transeptem. Warsztat budowlany świetnej klasy – regularność rzutu budowli, staranność wykonania elementów i detali architektonicznych. Portal płn. z 1-szej ćw. XV w. z bogatą dekoracją figuralną w archiwoltach i w strefie kapitelowej – aniołowie i święci – symbolika Niebieskiej Jerozolimy. Ponadto duży zespół konsol sklepiennych z dekoracją rzeźbiarską: w kościele, w krużgankach w refektarzu. Niezwykłej urody i smaku sklepienia powstawały stopniowo. Najwcześniejsze – gwiaździste, najpóźniejsze sieciowe i kryształowe z 1557 r. W latach 1602-3 między płd.-wsch. nawą boczną a północną ścianą ówczesnego kapitularza (dawnego oratorium) dobudowano nową zakrystię, która w 1714 r. otrzymała od strony kościoła barokowy portal. W 1645 r. utworzono w płn. części transeptu kaplicę rodziny Kosów, a w 1600 r. od zachodu dobudowano kruchtę, rozebraną w 1841 roku. W końcu XVII w. w płd. – zach. narożu południowego ramienia transeptu zbudowano spiralną klatkę schodową, prowadzące na piętro wschodniego skrzydła klasztoru. Między rokiem 1841 a 1842, po rozebraniu kruchty zachodniej, wbudowano w nawę główną przedsionek z późnogotycką emporą, na której zamontowano w 1845 r. organy. Po przeniesieniu stolicy diecezji chełmińskiej do Pelplina świątynia cysterska została katedrą. W latach 1894-1899 pod nadzorem J. Heisego z Gdańska przeprowadzono „oczyszczenia” architektury świątyni ze stosunkowo nielicznych naleciałości barokowych – zdjęto tynk z filarów i usunięto resztki polichromii o motywach roślinnych (regotyzacja), jaką w 1671 r. wykonał brat Eliasz. Zlikwidowano także kaplicę Kosów z 1644 r., umieszczając w tym miejscu kaplicę Najświętszego Sakramentu z neogotyckim ołtarzem – tryptykiem Najświętszego Serca Jezusowego.
Będąc w Pelplinie warto podjechać lub podejść kilkaset metrów, by odwiedzić Muzeum Diecezjalne w Pelplinie i zobaczyć słynną Biblię Gutenberga.
























































Malbork – 1410 rok. Stolica potężnego państwa krzyżackiego w apogeum swojego rozwoju. To twierdza znakomitego rycerstwa szykującego się do Wielkiej Wojny. A także siedziba cechów rzeźników, piekarzy, piwowarów i garncarzy. Przy warsztatach uwijają tu się tkacze, sukiennicy, szewcy, garbarze, nożownicy i płatnerze wyrabiający zbroje, złotnicy, malarze i rzeźbiarze. Na ulicach występują teatry, publiczność ogląda koncerty, tańce, popisy kuglarzy. Zamożne miasto pełne zbytku i bawiących się gości, tętni życiem od świtu do zmroku…

Malbork – 2015 rok. Podczas trzydniowej imprezy Oblężenie Malborka każdy odwiedzający Muzeum Zamkowe będzie miał okazję odbyć fascynującą podróż w czasie, stając się świadkiem tej wielkiej historii. Przeżyć tu trzy pełne atrakcji dni, podczas których poczuje się jakby był w średniowiecznym mieście. Zobaczyć rozgrywające się między murami pamiętającymi Krzyżaków potyczki rycerskie, turnieje konne. Przechadzać się między kusznikami i łucznikami, kuglarzami i teatrami, popatrzeć na średniowieczny taniec, śpiew i pokazy sokolnicze. Jak wtedy. To wszystko w otoczeniu rzemieślniczych kramów i rozbrzmiewającej wokół muzyki średniowiecznej.
Oblężenie Malborka to także fascynujące atrakcje dla najmłodszych. Gród Dziecięcy, w którym animatorzy poprowadzą historyczne gry i zabawy, warsztaty ze średniowiecznego rzemiosła i spotkanie z Wielkim Mistrzem w obozie rycerskim. To także „Zwierzyniec”, w którym będzie można obejrzeć zwierzęta jakie hodowano w średniowiecznych domach i zagrodach.
To okazja do poznania odpowiedzi na ważne pytania:
Czy zbroja rycerska była wygodna? W co się bawiły dzieci w średniowieczu? Jak mieszkał wielki mistrz?
Przyjedź,to się dowiesz.
A wieczorem – pełne emocji nocne zwiedzanie zamku.
Obszerne fotorelacje z Zamku w Malborku:
Program:
slajdowisko nr 315
Podczas spotkania opowiemy o tym jak się obecnie podróżuje po Wyspie, jak od środka wygląda sytuacja sankcji gospodarczych oraz co sami Kubańczycy mówią o rewolucji i ich bieżącej sytuacji.
Opowiemy zarówno o większych miastach jak i prowincji, o tym jak wygląda życie codzienne, co Kubańczycy jedzą, w co wierzą i jaka jest struktura etniczna tego narodu. Odwiedzimy również góry
Sierra Maestra, gdzie Fidel Castro ukrywał się w początkowej fazie rewolucji.
Przed wizytą w Piwnicy pod Baranami i Klubie Podróżników Śródziemie serdecznie zapraszamy do obejrzenia galerii fotografii z wycieczki:
www.totem.gallery
.
.
.
.
Po wygaśnięciu linii męskiej Piastów mazowieckich ich księstwo Zygmunt I Straszy wcielił do Korony, poza ziemią liwską którą wraz zamkiem zatrzymała księżniczka Anna Mazowiecka jako zaopatrzenie do czasu zamążpójścia. Po ślubie Anny w 1537 r. ziemię liwską przyłączono do Korony. W latach 1547-1556 zamek należał do królowej-wdowy Bony Sforzy. W 1656 r. („potop”) i 1703 r. (wojna północna) Szwedzi zdobywali i plądrowali warownię, która po drugim najeździe popadła w ruinę. W 1782 r. starosta Tadeusz Grabianka zbudował na siedzibę kancelarii starostwa i sądu ziemskiego dwór barokowy, który spłonął w połowie XIX wieku.
Podczas II wojny światowej niemiecki starosta Ernst Gramss zamierzał rozebrać ruiny zamku na cegłę. Zapobiegł temu młody polski archeolog Otto Warpechowski, przekonując starostę o krzyżackim rzekomo pochodzeniu zamku i doprowadzając do rozpoczęcia jego odbudowy. Prace renowacyjne, przerwane przez Niemców w 1944 roku, ukończono w 1961 r.
Obecnie zamek jest jednym z największych muzeów broni w Polsce, prezentując w swojej kolekcji broń białą, palną i drzewcową z XV-XX w. oraz dużym zbiorem malarstwa i grafiki o tematyce batalistycznej, zawierającym dzieła m. in. Wojciecha i Jerzego Kossaków, Tadeusza Ajdukiewicza, Leona Kaplińskiego, Stefano Della Belli, Eryka Dahlberga. Wystroju wnętrz dopełniają zabytkowe meble i tkaniny.
Wszyscy odwiedzający Liw podkreślają unikalny, kameralny nastrój panujący w muzeum i jego najbliższej, nadrzecznej okolicy, nieskażonej cywilizacją, jakby żywcem przeniesionej z osiemnastowiecznych pejzaży.
Ziemia Liwska wykształciła się prawdopodobnie w XIII – XIV w. jako jedna z 16 ziem Mazowsza. Obejmowała ona powierzchnię 1038 km 2. Ziemia liwska odgrywała szczególną rolę: jako terytorium graniczne (granica Mazowsza przebiegała na rzece Liwiec) broniła dostępu do stołecznej wówczas ziemi czerskiej od wschodu skąd spadały najazdy Jaćwingów i Litwinów i z tej przyczyny książęta osiedlali w ziemi liwskiej głównie rycerstwo, zobowiązane za nadania ziemskie do służby wojskowej na rzecz władcy. Z pierwszych, rycerskiego pochodzenia osadników, wywodziła się drobna szlachta zamieszkująca liczne na tym terenie zaścianki. Liczba szlachty sięgała ponad 40 % ogółu ludności co stanowi rekord światowy. Po uniach Polski z Litwą ziemia liwska była w XV w. „bazą demograficzną”, z której wywodziło się wiele rodów zamieszkujących później Podlasie i kresy wschodnie. Kres istnieniu ziemi liwskiej położyły rozbiory.
Klub Podróżników Śródziemie
Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.
Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.
Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.