Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt
sobota, 28 marca, 2026
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt
Copyright 2025 - All Right Reserved
Recenzje sprzętu

menażka GSI

przez Redakcja 2016-11-14
Napisane przez Redakcja

 
 
Czy menażka może być piękna? GSI zawsze!
 
Produkty GSI Outdoors to małe dzieła sztuki… biwakowej. W ofercie znajdziemy naczynia, które są potrzebne do picia, jedzenia i gotowania. Są doskonale dopracowane pod względem wszelkich aspektów funkcjonalnych, a dodatkowo zachwycają wysublimowaną estetyką. Są po prostu piękne!

Zestaw Halulite Minimalist to drugi produkt GSI, który mieliśmy okazję testować. Wcześniej opisywany GSI Infinity Backpacker Mug stał się naszym najładniejszym naczyniem wyjazdowym. Doceniliśmy prostotę zastosowanych rozwiązań przy jednocześnie wysokiej użyteczności.

Halulite Minimalist wydaje się być jeszcze lepiej dopracowany w każdym szczególe. Tylko pozornie jest zwykłym naczyniem do podgrzewania wody. Wykonany jest z anodowanego aluminium, odpornego na zarysowania. Jak podaje producent, w przeciwieństwie do naczyń konkurencji garnki są formowane na zimno i dopiero później poddawane procesowi anodyzacji, dzięki czemu tworzy się odporna na zadrapania struktura. Naczynia sygnowane znakiem Halulite to gwarancja dystrybucji ciepła lepszej nawet od naczyń tytanowych! Ten stop aluminium jest zastrzeżony tylko dla firmy GSI i używany jedynie w jej produktach.

 
 
Użycie aluminium gwarantuje niską wagą, a anodyzacja dodatkowo wpływa na to, że powierzchnia nie przyjmuje zapachów i nie brudzi się. Łatwo jest takie naczynie umyć. My póki co jednak gotowaliśmy w nim jedynie wodę.

Wybraliśmy właśnie ten zestaw na wyjazdy, na których potrzebujemy naczyń lekkich i małych, a jednocześnie maksymalnie funkcjonalnych.
Prawdziwym sprawdzianem dla Halulite Minimalist okazał się tygodniowy sakwiarski wyjazd rowerowy na wyspę Rugia na Morzu Bałtyckim. Choć teoretycznie przeznaczony dla jednej osoby, zestaw GSI służył dzielnie w Niemczech dla całej naszej rodziny. Postawiliśmy na tym wyjeździe na minimalizm, gdyż wszystkie potrzebne rzeczy musieliśmy zapakować do sakw wiezionych jedynie przez osoby dorosłe. Dzieci nie podołałyby rowerowaniu na dziennych ok. 50-kilometrowych odcinkach jadąc z obciążeniem. Nie woziliśmy więc zbyt dużo jedzenia, zakładając, że żywimy się podczas drogi przy sklepach (II śniadanie) lub w restauracjach (popołudniowy obfity obiad). Jedynie rano i wieczorem uruchamialiśmy nasz zestaw gotujący.
 
 
Naczynie GSI o pojemności 0,6 l wystarczało na zagotowanie wody na herbatę oraz liofilizaty. Od wstawienia zimnej wody na palnik do uzyskania wrzątku mijała dosłownie chwila, więc nie przeszkadzało nam to, że czasami potrzebowaliśmy zagotować wodę kilka razy. Na zalanie dania liofilizowanego nie potrzeba jej wiele. Wygodne było też to, że liofy można jeść prosto z opakowania, więc nie potrzebowaliśmy brudzić naszego zestawu. W czasie gdy liof dochodził do siebie (od zalania do momentu gdy jest gotowy do spożycia, trzeba odczekać kilka minut), my gotowaliśmy wodę na herbatę. Ani razu nie pomyśleliśmy, że naczynie jest na całą naszą rodzinę za małe.

Naczynie GSI z menażki łatwo przekształcić w funkcjonalny kubek
, więc nie musieliśmy zabierać na wyprawę dodatkowych. Dwustronna pokrywka z jednej strony może przydać się do gotowania, a odwrócona staje się klasycznym nakryciem kubka termicznego z otworem do picia płynów, uniemożliwiając dzięki silikonowej obwódce niepotrzebną utratę ciepła. Łatwo tę pokrywkę potem ściągnąć, gdyż silikon wychodzi nieco poza obwód kubka i jest za co chwycić.

Przed utratą ciepła chroni również neoprenowy rękaw, który ściąga się, gdy z kubka zamieniamy naczynie w menażkę. Trzeba o tym koniecznie pamiętać, jeśli nie chcemy tego pokrowca spalić! Z początku wydawało nam się owo ściąganie niepraktycznie. Nie bardzo wiedzieliśmy, jak uchwycić kubek, by działo się to szybko i łatwo. Trzeba sobie ten ruch wypracować i teraz udaje się to nam błyskawicznie!

Podczas gotowania należy pamiętać, że garnek nagrzewa się bardzo mocno i w zasadzie niemożliwe jest uchwycenie go gołymi rękoma, stąd pomysł z neoprenowym kołnierzem (można go prać!), który to ułatwia. W zestawie mamy również silikonowy chwytak.

 
https://lh5.googleusercontent.com/-tp_hgNSI7Qw/WCnXYkGxtbI/AAAAAAABwHs/IjwFjVqlJgkDe_XOLZWWMeb07ENBgliLwCL0B/w1000-h750-no/GSI_minimalist%2B%25283%2529.JPG
 
Wreszcie ktoś wymyślił inny patent niż aluminiowe narzędzie o wdzięcznej nazwie na „dz…”. Szczerze mówiąc już dawno zastanawiałam się, dlaczego do super ekstra lekkich anodowanych kompletów z kosmicznymi technologiami firmy cały czas dołączają aluminiowy chwytak, który wygląda tak samo, jak 30 lat temu, kiedy jeździłam na obozy harcerskie. Mała silikonowa chwytaczka GSI jest super patentem. Choć w przypadku większych naczyń z zawartością zapewne przydałyby się takie dwie w zestawie, bo utrzymanie jedną ręką obiadu w menażce byłoby trudne. Dla pojemności 0,6 l zadanie spełniała bez zarzutu.

Do zestawu Halulite Minimalist dołączono również składany łyżko-widelec. Jest lekki, po złożeniu mały, ale wydaje mi się najsłabszym ogniwem w komplecie. Plastikowe elementy nie wzbudzają zaufania. Nie wróżę mu długiej żywotności, ale może się mylę?

Halulite Minimalist cenimy bardzo za kompaktowość. Ma opływowe kształty i nie zajmuje dużo miejsca w bagażu. Dodatkowo do środka można zapakować mały kartusz (najmniejszy z najmniejszych o poj. 110 g) oraz mały palnik (polecamy Crux Optimusa). Czegóż potrzeba więcej? No, może jeszcze parę torebek herbaty.

Jeśli szukacie naprawdę minimalistycznego zestawu na wyjazdy, to Halulite Minimalist będzie strzałem w dziesiątkę! To menażka i kubek w jednym, a do tego dzieło sztuki! Niezwykle przemyślane rozwiązania podane w estetycznym opakowaniu. Kolejny rewelacyjny produkt marki GSI!

Testowała Kamila Gruszka, autorka bloga www.barswiat.pl

 
W komplecie:
garnek z pokrywką
neoprenowy rękaw
1 wysuwany sztuciec (może służyć jako widelec lub łyżka)
silikonowy chwytak

Wymiary: 10,7 x 10,7 x 11,7 cm
Pojemność garnka: 0,6 L
Materiał: aluminium, polipropylen
Waga: 179 g 

 
więcej na:
https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSMpz767iAZs4LSbssKE61lkycFgX74utc1j-876zJqI3VbsLBgSw
 
 
2016-11-14 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Polecamy

Plecak Fjällräven Kajka

przez Redakcja 2016-11-13
Napisane przez Redakcja

Fjällräven Kajka 75

Plecak idealny
 
Fjällräven Kajka, plecak doskonały. Budowa, funkcjonalność, ergonomia i system nośny, zadowoli każdego, nawet najbardziej wybrednego użytkownika.
 
 
 
 
 Testowany model to bardzo wygodny, pojemny i wytrzymały plecak na każde warunki. Fjällräven od dziesięcioleci słynie z solidności i wytrzymałości produkowanego sprzętu. Ten plecak absolutnie to potwierdza. Jakość materiału, rozmieszczenie poszczególnych elementów oraz ilość rozwiązań i udogodnień, zadowoli nawet najbardziej wybrednego podróżnika. Plecak sprawdzi się i wytrzyma zarówno na trudnych, górskich wędrówkach, jak i na stepach, pustyni, bezdrożach czy w dżungli. Pojemność 75 L pozwoli zapakować sprzęt na wielodniowe wędrówki.
 
 
 
 
 
Wytrzymały, wygodny i wprost naszpikowany funkcjonalnymi rozwiązaniami – mimo swojego stosunkowo skromnego wyglądu, Kajka to zaawansowany plecak trekkingowy w duchu klasycznych produktów Fjällräven. Teraz, w ulepszonej wersji o dopracowanej funkcjonalności i z innowacyjnym, jedynym w swoim rodzaju, drewnianym stelażem. Jego produkcja, w porównaniu do wcześniejszych wersji, w znacznie mniejszy sposób oddziałuje na środowisko naturalne, nie obniżając przy tym wytrzymałości i funkcjonalności stelaża. System nośny, zaprojektowany, by skutecznie rozkładać nawet najcięższe obciążenia. Łatwy w obsłudze system regulacji Perfect Fit Adjustment umożliwia szybkie dopasowanie zarówno szerokości między pasami ramiennymi, jak i długości tyłu do różnego rodzaju sylwetek. Obszerny pas biodrowy gwarantuje wysoki komfort użytkowania podczas długich wędrówek. Komora główna, ładowana od góry, wyposażona jest w zamek śnieżny; posiada również dwa osobne wejścia – duże, z przodu i mniejsze, od dołu – ułatwiające manipulowanie zawartością plecaka. Komorę główną można podzielić na część górną i magazyn dolną. Część dolna posiada podkomory Wet/Dry, umożliwiające odseparowanie wilgotnych i brudnych rzeczy od reszty ekwipunku. W górnej klapie, po bokach oraz w pasie biodrowym znajdują się praktyczne kieszenie zapinane na zamek. Klapę można odpiąć i nosić jako saszetkę piersiową lub biodrową, gdy zależy Ci, by trzymać najważniejsze rzeczy przy sobie. Dwa paski kompresyjne po obu stronach mocowane są na niewielkich słupkach.. Troki na pokrywie i u dołu plecaka. Model posiada również gwizdek na pasku piersiowym i pokrowiec przeciwdeszczowy z elementami odblaskowymi. Kajka otrzymała liczne pochwały zarówno od indywidualnych użytkowników, jak i prasy branżowej. Model został między innymi wyróżniony przez szwedzki magazyn outdoorowy Utemagasinet nagrodą Produktu Roku 2009 oraz wygrał test dużych plecaków trekkingowych, przeprowadzony w 2011 roku przez fiński magazyn Retkis.
 
 
https://www.youtube.com/watch?v=6SPT0Bk81Uw
 
Strona dystrybutora Fjällräven
http://www.fjallraven.pl/kajka-75
 
 
System nośny który można regulować w pionie i w poziomie. Tak w poziomie, bo pasy nośne można także rozszerzyć lub zbliżyć, dopasowując rozstaw do szerokości ramion. Całość zabezpieczona klipsami oraz mocnym rzepem.
 
 
 
 
 
 
 
Pas biodrowy oraz poduszka lędźwiowa, dają bardzo duży komfort noszenia, zmniejszając obciążenie ramion, kosztem przejęcia ciężaru na biodra. W taki sposób eliminujemy zgarbioną sylwetkę i zmniejszamy obciążenie kręgosłupa i ramion. Większy ciężar na dłuższych odcinkach to przy tym plecaku nie jest problemem.
 
 
 
 
Górna komora może byś samodzielnym małym plecaczkiem, lub może być dopięta do pasów nośnych. W ten sposób mamy łatwy dostęp do zawartości w trakcie wędrówki, bez konieczności postoju i zdejmowania plecaka.
 
 
 
 
 
 
Ergonomia to jest to, co zdecydowanie wyróżnia ten model od innych producentów. Ilość troków, komór i kieszonek, oraz sposób ich rozmieszczenia, daje komfort zapakowania i dopięcia wszystkiego, co w trakcie  wędrówek jest potrzebne.
 
 
 
 
 
 
 
Pojemność plecaka można zdecydowanie powiększyć. Komin jak i paski górnej części, pozwalają na spore wydłużenie ładowności plecaka.
 
 
 
 
 
Dostęp do głównej komory plecaka możliwy jest z trzech stron. Od góry, od dolnej komory, oraz od czoła plecaka. Mocne boczne zamki w połączeniu z szerokim rzepem w górnej krawędzi, ułatwiają dostanie się do zawartości plecaka.
 
 
 
 
 
Zdarza nam się przemoczyć część garderoby, lub po wypraniu nie zdążymy wysuszyć. Tutaj z pomocą przychodzi nam kolejne rozwiązanie jakie oferuje nam Fjällräven. Dolna komora oddzielona od komory głównej nieprzemakalną podłogą, z jedną ze ścianek w formie przewiewnej siatki.
 
 
 
 
 
 
 
Wytrzymała tkanina odporna na upływ czasu
Vinylon F to nazwa wytrzymałej tkaniny, która przyczyniła się do popularności, jaką na przestrzeni lat zyskał plecak Kånken. Jest to materiał syntetyczny, wykonany z włókien z polialkoholu winylowego, jednakże posiada on również właściwości, które przeważnie przypisywane są tkaninom naturalnym.
 
 
Trwała ochrona przed wilgocią
Tkaniny, z których wykonane są plecaki, wymagają zazwyczaj powłoki ochronnej w postaci poliuretanu (PU) lub silikonu, która sprawia, że stają się one wodoodporne. Włókna vinylonowe zachowują się w tym względzie jak tkaniny naturalne i puchną w kontakcie z wilgocią.
Cecha ta, w połączeniu z wyjątkową wytrzymałością Vinylonu F, jest jednym z powodów, dla których materiał ten jest wykorzystywany w plecakach Kånken już od końca lat 1970.  
 
 
 
 
 
Rozmiar, materiał i informacje dot. ekologii
 
SKU: F27095
Materiał zewnętrzny: 600D 100% Polyester, Vinylon F 100% Vinylal
Płeć: Mężczyźni
Koncepcja: Trekking
Wysokość: 80 cm
Szerokość: 37 cm
Głębokość: 29 cm
Waga: 3300 g
Tom: 75 L
Elastic waist: No
Non Textile Parts of Animal Origin: Yes
Działalność: Trekking
Objętość: 75 L
Pokrowiec przeciwdeszczowy: 1
Obciążenie systemu: Perfect Fit
Care Label: Clean with a soft brush and lukewarm water
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Sumując. Plecak dla wymagających, dla ceniących wygodę i zdrowy kręgosłup, a także wytrzymałość w trakcie eksploatacji. Zgodnie z powiedzeniem że: „miłość wymaga poświęceń”, tak w przypadku tego plecaka można powiedzieć że jakość wymaga ceny. Plecak nie jest tani, a nawet dosyć drogi, ale za to mamy ideał na długie lata.
 
Albin Marciniak
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
opracowanie i foto: Albin Marciniak
 
https://www.facebook.com/marciniak.albin
2016-11-13 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Parowozownie

Parowozownie i skanseny kolejnictwa w Polsce

przez Redakcja 2016-11-11
Napisane przez Redakcja
skanseny kolejnictwa w Polsce

Parowozy w Polsce – podróż śladami żelaznych legend

  Polskie parowozownie i skanseny kolejnictwa to wyjątkowe miejsca, w których historia techniki spotyka się z nostalgią dawnych podróży. W Chabówce, Kościerzynie, Sochaczewie, Warszawie, Wolsztynie i wielu innych ośrodkach wciąż można z bliska podziwiać najładniejsze i najbardziej charakterystyczne lokomotywy parowe, które przez dekady kształtowały krajobraz i rytm życia w całym kraju. To właśnie tutaj, na torach i w halach dawnego zaplecza kolejowego, stoją potężne maszyny – symbole epoki pary, stali i inżynierskiej precyzji.

Wiele z tych kolejowych perełek odzyskało dawny blask dzięki pasji muzealników i wolontariuszy, inne wciąż noszą ślady czasu, pokryte rdzą i czekające na lepsze dni. Każde muzeum kolejnictwa skrywa jednak prawdziwe rarytasy – unikatowe parowozy, wagony i urządzenia, których próżno szukać gdziekolwiek indziej na świecie. Zwiedzanie skansenów kolejowych to nie tylko gratka dla miłośników kolei, ale także fascynująca lekcja historii i doskonały pomysł na podróż po Polsce śladami żelaznych dróg.

Parowozownie i skanseny kolejnictwa w Polsce. Obszerne fotorelacje.

parowozownie

 

2016-11-11 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Muzea

Muzeum PTTK w Szczawnicy

przez Redakcja 2016-11-05
Napisane przez Redakcja
   Większość osób podążających Drogą Pienińską ze Szczawnicy na Sokolicę, lub wzdłuż Dunajca do Sromowiec, nie ma świadomości o istnieniu takiego muzeum. Także zdecydowana większość gości, odwiedzających schronisko i przechodząc obok niewielkiego budynku, nie zdaje sobie sprawy co kryje się za jego ścianami. Warto poprosić o klucz znajdujący się w recepcji schroniska, i wejść do wnętrza muzeum.
 
 
 
 
Ośrodek Kultury Turystyki Górskiej PTTK w Pieninach znajduje się obok schroniska „Orlica” w Szczawnicy. Znajdziemy tutaj ekspozycję stałą poświęconą dziejom turystyki w Pieninach, historii oddziałów PTTK w Szczawnicy i Krościenku oraz powstaniu Pienińskiego Parku Narodowego. Bardzo ciekawa jest ekspozycja związana flisactwem i dziejami spływów Dunajcem, a do najciekawszych eksponatów należy „Księga uchwał walnych zgromadzeń i zarządu” oraz rozmaite listy, pisma i mapy.
 
 
 
 
Muzeum można zwiedzać praktycznie o każdej porze dnia, bowiem kluczem dysponuje kierownik schroniska i udostępnia go na życzenie. Zwiedzanie jest bezpłatne.
 
ul. Pienińska 12
34-460 Szczawnica,
 Schronisko PTTK „Orlica”
 
 
 
 
 
 
Zwiedzając izbę muzealną zwróćmy uwagę na oryginalne eksponaty, które pozwalają sięgnąć w czasie aż po miniony wiek, świadczące o intensywnej działalności turystycznej na tym terenie. Szczególne miejsce wśród eksponatów zajmuje „Księga uchwał walnych zgromadzeń i zarządu” zawierająca wpisy od 1893 do 1933 roku. Dowiedzieć się z niej można o meandrach historii Oddziału Pienińskiego w Szczawnicy, a tym samym i dziejów turystyki górskiej w Polsce. Na początku XX wieku pojawiają się w Pieninach pierwsi znakarze, którzy trasują szlaki turystyczne. Historia notuje te nazwiska: Stanisław Drohojowski – właściciel Czorsztyna, dr Zygmunt Tałasiewicz – sędzia sądu rejonowego w Krościenku i Józef Madeja – miejscowy góral, barwna postać, zwany pienińskim Sabałą. Pierwszy szlak żółty wyznakowali w 1906 roku ze Sromowiec Niżnych do Krościenka przez Wąwóz Szopczański i Przełęcz Szopkę. Z tego to okresu pochodzi oryginalny eksponat: żeliwna tablica „Na Czertezik”. Zwróćmy też uwagę na eksponowany w gablotce klucz, jest on jedynym materialnym śladem, poza fragmentami porcelanowej zastawy, po nieistniejącym schronisku im. Sienkiewicza na Przechodkach Małych. W jednej z gablot eksponowany jest oryginalny list Leopolda Świerza z 1894 roku, ówczesnego sekretarza Towarzystwa Tatrzańskiego, pisany do prezesa Oddziału Pienińskiego TT dra Władysława Ściborowskiego. Poniżej listu znajduje się legitymacja TT z 1899 roku z widokiem pienińskim oraz barwna litografia Józefa Szalaya, drukowana przez firmę wiedeńską Loeillota przedstawiająca Sokolicę od strony Potoku Pienińskiego. Ten cenny eksponat udostępnił zwiedzającym dyrektor Pienińskiego Parku Narodowego.
więcej opisów muzeum na stronie: www.pttkszczawnica.pl/ktg
 
 
 
 
 
Muzea w Polsce. Propozycje na weekendowe zwiedzanie miejsc wyjątkowych.
 
 
muzea

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
2016-11-05 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Dziura w Podróży

przez Redakcja 2016-10-31
Napisane przez Redakcja
Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie
Aleja Podróżników
Piwnica Pod Baranami,
30.01.2017 godzina 19:00
Iwona Dziura
Dziura w Podróży
 
 
BEZTROSKA OPOWIEŚĆ PRZYGODOWO-PODRÓŻNICZA
Z POTĘŻNĄ DAWKĄ HUMORU I POZYTYWNYM PRZESŁANIEM.
________________________________________

Iwona Dziura — wesoły pasibrzuch znudzony prozą życia — wykluwa się ze swojej strefy komfortu. Z dnia na dzień zwalnia się z pracy, sprzedaje cały swój dobytek i wyrusza w samotną, brawurową wyprawę po bezdrożach Rumunii i Mołdawii.

Pełna niespodzianek, barwnych postaci oraz wesołych perypetii podróż doświadcza bohaterkę na różne sposoby, często stawiając w nieoczekiwanych, komicznych sytuacjach. Wrodzona pogoda ducha oraz niekonwencjonalne metody pomagają jej wybrnąć z jednych absurdalnych tarapatów, by zaraz pchnąć w kolejne.

Studium przypadków Iwony Dziury w trasie to kopalnia wiedzy dla początkujących podróżników i jaskinia śmiechu dla wszystkich innych.

Książka, pod płaszczykiem opisu beztroskiej przygody, przemyca wiele cennych wskazówek dla tych, którzy niekoniecznie mają sześć zer na koncie, a śnią im się długie, ekscytujące wojaże. Niewtajemniczonym lekko i przystępnie wyjaśnia ideę backpackingu sprawiając, że od razu łapią bakcyla. A tym, którzy jeszcze ociągają się z realizacją własnych marzeń, daje porządnego kopa w wyobraźnię!

https://www.facebook.com/iwonadziurabezendu/

 
 
 
 
2016-10-31 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Wyspy na środku Pacyfiku

przez Redakcja 2016-10-31
Napisane przez Redakcja
Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie
Aleja Podróżników
Piwnica Pod Baranami
16.01.2017 godzina 19:00
Wojciech Mura
Wyspy na środku Pacyfiku
 
 
Wyspy na środku Pacyfiku – kosmos na planecie Ziemia

Na czas tej prelekcji oderwiecie się od codzienności i wyruszycie do niezwykłej krainy, którą ciężko sobie wyobrazić! Położona jest ona najdalej od Polski, znajdziecie ją na globusie praktycznie pod naszą ojczyzną. Wyspy na środku Pacyfiku to nie tylko Tahiti i Bora-Bora (przereklamowana sztuczna wyspa). Występuje tam ponad 150 przeróżnych wysp, na których mieszka ćwierć miliona ludzi. Powulkaniczne Markizy, atole na Tuamotu oraz rajskie Wyspy Towarzystwa z wielkimi lagunami i górami. Spotkacie tam zupełnie inny świat, w którym można się zakochać, zatracić i pozostać. Zamiast zakupów w sklepie spożywczym, poluje się tam na ryby, zamiast wizyt w pubach, odwiedza się specjalne wyspy „Motu” lub rajskie plaże. Spacerując po lesie i podziwiając kolorowe kwiaty, poczujecie zapachy lepsze niż w kwiaciarni. Podczas tej wędrówki będą czekać na Was też słodkie papaje, mango, czerwone banany lub najlepsze na świecie awokado. Po eksplorowaniu lądu warto wskoczyć do laguny, w której poczujecie się jak hipek lego wrzucony do najlepszego akwarium na świecie! Temperatura wody i powietrza są prawie takie same, dlatego w wodzie można spędzić cały dzień. W błękitnej lagunie minuta staje się godziną! Na Polinezji Francuskiej nie ma Domów Dziecka, bo nie są potrzebne. Nie ma napadów, wypadków samochodowych, nie zamyka się też domów, bo nikt nie widzi w tym potrzeby! Wyspiarze mają olbrzymie serca, większe od tych naszych „cywilizowanych”. Od samego początku znajomości traktują przybysza jak przyjaciela. Celebrują posiłki, uwielbiają spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi. Pachną kwiatami, mają olbrzymie uśmiechy, a ich szczere i ciepłe spojrzenie powoduje, że człowiek chce przebywać w ich towarzystwie do końca swojego życia! Uwielbiają śpiew i taniec, szanują naturę, a większość dnia spędzają aktywnie, poza domem. Można wiele się od nich nauczyć, ponieważ posiadają cechy „wymarłe” w naszym świecie wartości. To właśnie ludzie generują wyjątkowość tych wysp i sprawiają, że są uznawane są za najlepsze na świecie. Błękitne laguny, łagodny klimat, kolorowe rafy i ryby, pachnące jak kwiaciarnie lasy, wodospady, wanilie, czarne perły, papaje, mango, kokosy, kwiaty to rzeczy, które schodzą w tym przypadku na drugi plan! Zakochałem się w Polinezji, poznałem tam wielu przyjaciół do których na pewno wrócę! Było mi dane odwiedzić ten raj podczas mojej 15-miesięcznej wyprawy przez Pacyfik. Rozpocząłem ją w Panamie, gdzie jako żółtodziób żeglarski zaokrętowałem się na jachcie „Czarny Diament” (1978 rok). Następnie przepłynąłem kanał Panamski i odwiedziłem: Wyspy Perłowe, Kostarykę, Cocos Island, Galapago$ i po 25 dniach żeglugi dotarłem na Polinezję Francuską. Spędziłem tam 3 miesiące po czym odwiedziłem Królestwo Tonga, Fidżi i zakończyłem pierwszy etap rejsu w Nowej Zelandii. W tym jednym z najdroższych państw na świecie spędziłem pół roku, bez pieniędzy. Remontowałem jacht, pracowałem w hostelu za nocleg i wyżywienie. Polowałem także na króliki, łowiłem węgorze, sadziłem drzewka i nawet doiłem krowy. Udało mi się tym sposobem zwiedzić obie nowozelandzkie wyspy. Następnie z nową załogą odwiedziłem Nową Kaledonię (jamajka pacyfiku), dzikie Wyspy Lojalności i zakończyłem rejs w Brisbane w Australii. Po opuszczeniu jachtu wraz ze znajomymi udało nam się wynająć za darmo kampera na 4 dni (a nawet zarobiliśmy 100AUD) i dzięki temu zwiedzić kultowe miejsca na wschodnim wybrzeżu. Po miesięcznej wizycie w Australii, na wieść o ciąży mojej siostry postanowiłem wrócić do Polski. W Sydney zakończyła się podróż, którą zapamiętam do końca swojego życia.
Serdecznie zapraszam na prelekcję, na której opowiem o przygodach, których nie zabrakło podczas 465 dniach na 26 wyspach : )!
Ahoj!
Wojciech Mura

 
 
 
 
 
 
 
 
 
2016-10-31 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Dzikie Bałkany

przez Redakcja 2016-10-31
Napisane przez Redakcja
Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie
Aleja Podróżników
Piwnica Pod Baranami,
23.01.2017 godzina 19:00
Izabela Nowek-Tomczyk
Dzikie Bałkany
 
 
Izabela Nowek-Tomczyk
Dzikie Bałkany

Albania i jej sąsiedzi czyli nie takie dzikie Bałkany

Albania szturmem wdarła się na listy najpopularniejszych kierunków wakacyjnych wśród Polaków, ale nadal pozostaje krajem ciekawym i mało odkrytym. Iza – autorka bloga Moja Albania – pracuje w Albanii od 2011 roku i mieszkając tam odkrywała ten kraj oraz najbliższego sąsiada czyli Kosowo. O tych miejscach usłyszycie na spotkaniu – zarówno o atrakcjach, jak i o tym jak żyje się na „dzikich” Bałkanach.

Izabela Nowek-Tomczyk. Od 2011 roku pracuje w Albanii jako rezydent, pilot, przewodnik, tłumacz.
Współpracowała z wieloma biurami podróży (RAINBOW, Funclub, Selva tour, Pax), ale mam w swoim CV również współpracę z TVP, Tomaszem Sekielskim.
Zajmuje się organizacją pobytu oraz wycieczek objazdowych i fakultatywnych na miejscu w Albanii oraz w Kosowie.

 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
 
2016-10-31 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Rok w nieustannej podróży

przez Redakcja 2016-10-31
Napisane przez Redakcja
Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie
Aleja Podróżników
Piwnica Pod Baranami
09.01.2017 godzina 19:00
Rodzina Łopacińskich
Rok w nieustannej podróży
 

Rodzina Łopacińskich spędziła rok w nieustannej podróży (łącznie 114 tys. przebytych km) korzystając przede wszystkim z ludzkiej gościnności, objechali świat i odwiedzili przy tym 40 krajów.
Za życzliwość i dobrą wolę rewanżowali się swoim gospodarzom tym samym, zaś ich dzieci, 11-letnia Łucja i 14-letni Wojtek, prowadziły w szkołach na całym świecie prezentacje, opowiadając swoim rówieśnikom o Polsce (po angielsku oraz hiszpańsku).
Mało tego – cała czwórka zdobyła w Gwatemali wulkanu San Pedro, dwa 6-tysięczniki wulkan Chachani w Peru i Huyana Potosi w Boliwii, stanęła na wierzchołku Kilimandżaro. Byli na środku świata w Quito i w chilijskim Puerto Williams, najdalej wysuniętym mieście świata. Na sławną Ushuaia, patrzyliśmy od południa, będąc tylko 960 kilometrów od Antarktyki.
Nie obyło się też bez niespodzianek, w szczególności gastronomicznych – w Chinach Wojtek zjadł mięso z psa, jego tata zaś świnkę morską, a w Wietnamie wszyscy spróbowali ruszającego się jeszcze serca kobry.
Wiele przygód przeżyliśmy pierwszy raz w życiu. W Chile w Valparaiso, karmiliśmy w nocy bezdomnych na ulicach. W Puno tańczyliśmy 1 listopada na cmentarzu z peruwiańską rodziną a w La Paz, uczestniczyliśmy w święcie czaszki. W Panamie odwiedziliśmy prawdziwego króla Indian NASO i przeżyliśmy atak termitów. W Nasca dotykaliśmy mumii na pustyni i lataliśmy nad tajemniczymi liniami płaskowyżu. Zjechaliśmy rowerem “Carretera de la muerte”. W Nikaragui odbyliśmy lekcje surfowania a w Hondurasie każdej nocy słyszeliśmy strzały i pojechaliśmy do najniebezpieczniejszego miasta świata, San Pedro Sula. W Afryce przyglądaliśmy się posiłkowi lwów, pożerających świeżo upolowaną antylopę i odwiedziliśmy wioskę Masajów. W starej stolicy Laosu, Luang Prabang częstowaliśmy o 5 rano buddyjskich mnichów ryżem a potem mieliśmy spotkanie z 30 absolwentami polskich uczelni.
Przede wszystkim byliśmy przez rok czasu razem ze sobą. Wspólnie przeżyliśmy te przygody. To z nami dzieci zobaczyły pierwszy raz w życiu wulkan, wieloryba, lodowiec, lwa morskiego i pustynię. Zobaczyły też, że będąc otwartym na drugiego człowieka i mając odwagę poprosić obcą osobę o pomoc, można wiele uzyskać. Miały okazję nauczyć się tej otwartości i z niej korzystać. Teraz mają do spłacenia wielki dług.

Łopacińscy są organizatorami
www.extremetravelfestival.pl
4-7 sierpień 2017- Szczecin
1-2 kwiecień 2017 Toruń

 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
Zdjęcie użytkownika Klub Podróżników Śródziemie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
2016-10-31 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Adam Brzoza Fotografia przyrody

przez Redakcja 2016-10-23
Napisane przez Redakcja

Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie
Aleja Podróżników
Piwnica Pod Baranami,
19.12.2016 godzina 19:00
Adam Brzoza
Fotografia przyrody okiem zawodowca

 
Adam Brzoza
Zakopiańczyk, pasjonat gór i przyrody. Artysta fotografik. Cała przygoda z fotografią zaczęła się u niego właśnie od gór i większość zdjęć została wykonana właśnie tam. Ale Adam Brzoza jest także twórcą wyjątkowych zdjęć przybliżających odbiorcom różne zakątki świata (Indie, Nepal, Skandynawia, cała Europa). „…Po obejrzeniu tych fotografii pragnę-marzę, żeby tam pojechać, zobaczyć, poczuć ten klimat, który fotograf uwiecznił na zdjęciu…”- to chyba jeden z największych komplementów jaki twórca może usłyszeć od odbiorcy.

Fotografie Adama Brzozy właśnie takie są: przyciągają, fascynują, zapraszają w inne światy…. Fotografią zajmuje się profesjonalnie od 8 lat. Dąży to tego aby zdjęcia wywoływały emocje i emanowały swoistą atmosferą. Ale zawsze pragnie aby te emocje były pozytywne. Najczęściej szuka innego-niż standardowy-klimatu do przedstawienia na zdjęciach: pragnę pokazać góry, krajobraz od strony tajemniczej, czasem mrocznej a czasem bajkowej, ale często sięgam po piękno codzienności-wypowiada się autor. Ostatnio pasjonują go ginące zawody (baca, kowal,)-pragnie zatrzymać wyjątkowość tych ludzi, prac, zajęć chociażby na zdjęciach. Doskonale czuje się w reportażu, dokumentując sytuacje, zatrzymując w kadrze chwile.

FOTOGRAF NATIONAL GEOGRAPHIC POLSKA
Współpracuje na stałe z Tatrzańskim Parkiem Narodowym
Publikuje zdjęcia w prasie lokalnej oraz magazynach krajowych i zagranicznych, zdjęcia zdobią także przewodniki oraz ksiązki i inne wydawnictwa.
zdjęcia ukazały sie m.i. : National Geographic , Traveler, TATRY, Newsweek, Zwierciadło, Kaleidoscope, Inspire,

http://www.adam-brzoza.com/

 
 
2016-10-23 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Wyprawy do Krainy Olbrzymów

przez Redakcja 2016-10-21
Napisane przez Redakcja

Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie
Aleja Podróżników
Piwnica Pod Baranami,
12.12.2016 godzina 19:00
Agnieszka Kępska
Wyprawy do Krainy Olbrzymów 2011 – 2015

Zapraszamy na prezentację Agnieszki Kępskiej z pokazem zdjęć oraz opowieścią o tematyce krajoznawczo – podróżniczej „Wyprawy do ‘Krainy Olbrzymów’ 2011 – 2015” oraz promocję pierwszej edycji kalendarza podróżniczego z fotografiami Autorki.

Będzie to kolejna już prezentacja z zakresu tematyki Skandynawii przygotowana i zaprezentowana przez Agnieszkę Kępską, ale jednocześnie pierwsza w Krakowie. Z tej okazji Autorka przedstawi jedną z najciekawszych krain Norwegii, prezentując z niej wybrane zdjęcia – uchwycone podczas czterech górskich wypraw – oraz przybliżając ją ciekawymi opowieściami przeplatającymi się z najważniejszymi dotyczącymi ją faktami. „Wyprawy do ‘Krainy Olbrzymów – Jotunheimen 2011-2015; to pokaz zdjęć i opowieść o czterech górskich wyprawach do jednego ze zdecydowanie najbardziej fascynujących regionów Gór Skandynawskich.
Jotunheimen – groźna, dzika i nieodgadniona – owiana wieloma legendami kraina niegdyś przejmowała grozą nawet dzielnych Wikingów. Dziś jest to miejsce, gdzie nadal czuć budzącą respekt, niepozostawiająca złudzeń kto się musi dostosować potęgę Natury. I choć przypuszczamy, że olbrzymie są tam tylko góry, lodowce i… – no właśnie – opady to myśl o każdej wyprawie w to miejsce mimo, że niezwykle fascynuje to również nieco przeraża.

Przybywając na to wydarzenie będzie można odbyć wirtualną podróż… podziwiając piękno niezwykłego krajobrazu, dowiadując się wielu ciekawych informacji na temat „odwiedzanych” miejsc a także czując ich specyficzny klimat. Będzie zarówno o przyrodzie jak i o kulturze a także… o podróżowaniu do oraz po „Krainie Olbrzymów”.
Agnieszka Kępska ukończyła Filozofię, Kulturoznawstwo i Geografię na Uniwersytecie Marii Curie – Skłodowskiej w Lublinie oraz podyplomowe studia Geoturystyka na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie jest doktorantką na Wydziale Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej UMCS w Lublinie, gdzie zajmuje się głównie problematyką związaną ze Skandynawią, ze szczególnym uwzględnieniem Norwegii. Już od ponad dwunastu lat łącząc swoją pasję z pracą zawodową układa programy różnorodnych wyjazdów oraz oprowadza turystów po szeroko pojętej Skandynawii, dzieląc się z nimi ciągle pogłębianą wiedzą. Po sezonie turystycznym wybiera się również w miejsca trudniej dostępne i rzadziej odwiedzane na trekkingi lub wyprawy na nartach. W wolnych
chwilach pisze artykuły, przygotowuje wystawy i prezentacje o swoich podróżach. Agnieszka Kępska wielokrotnie była gościem największych festiwali podróżniczych w Polsce jak np. Włóczykij czy Trzy Żywioły a napisane przez nią artykuły pojawiły się na łamach takich czasopism jak np. Traveller czy Magazyn Turystyki
Górskiej N.P.M.. W tym roku ukaże się także pierwsza edycja kalendarzy z planowanej od dawna przez Autorkę kolekcji – prezentującej zdjęcia z jej wypraw oraz przedstawiającej warte odwiedzenia i poznania miejsca.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
2016-10-21 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

RIESE – tam gdzie śmierć ma Sowie oczy

przez Redakcja 2016-10-21
Napisane przez Redakcja

Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie
Aleja Podróżników
Piwnica Pod Baranami,
05.12.2016 godzina 19:00
Jolanta Kaleta
RIESE – tam gdzie śmierć ma Sowie oczy

 

Premiera nowej książki Jolanty Kalety – RIESE – tam gdzie śmierć ma Sowie oczy. Tym razem autorka ponownie wraca w Góry Sowie.

Riese – w języku polskim znaczy Olbrzym – to kryptonim
największego projektu górniczo-budowlanego realizowanego
przez III Rzeszę w latach 1943-1945 w Górach Sowich na Dolnym Śląsku. Jednocześnie jest to jedna z największych zagadek II wojny światowej. Przeznaczenie kompleksu do dziś nie zostało jednoznacznie wyjaśnione, co rozpala wyobraźnię poszukiwaczy przygód i eksploratorów. Jesień 1946 roku. Do Głuszycy, niewielkiej miejscowości w Górach Sowich, z tajną misją przybywa zagadkowy mężczyzna. Przedmiotem jego zainteresowania jest podziemna budowla realizowana przez Niemców podczas wojny w pobliskich górach. Tajemnicą skrywaną przez wykute w skałach sztolnie interesuje się także
dowództwo NKWD oraz Urząd Bezpieczeństwa w Wałbrzychu, a na jej straży stoi Wehrwolff. Wiosna 1992 roku. Sędzia Laura Szeliga podejmuje pracę w zreformowanej Okręgowej Komisji
Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Już wkrótce w ręce Laury wpadają dokumenty, z których RIESE. Tam gdzie śmierć ma sowie oczy wynika, że jej zmarły ojciec nie był tym, za kogo ona go uważała. Usiłując dojść prawdy, przekona się, że tajemnica skrywana przez Riese nadal rzuca złowrogi cień, wciąż budzi emocje i popycha ludzi do zbrodni.
W powieści odnajdziemy także dalsze losy bohaterów „W cieniu Olbrzyma” – debiutu literackiego autorki.

Ludlum pomieszany z Danem Brownem i to na naszych terenach w Górach Sowich na Dolnym Śląsku! Tak bym określił wartkość narracji i zaskakujące zwroty akcji. Niczym początek sagi o podziemnych tajemniczych kompleksach RIESE i lata trwających poszukiwaniach. Wartki nurt narracji, niespodziewane, zaskakujące zmiany akcji prowadzonej na Dolnym Śląsku w rejonie kompleksu RIESE, czynią z tej powieści książkę wyjątkową, opartą na realnych wydarzeniach.
Pułkownik Jerzy Cera, nestor sowiogórskich poszukiwań

” Autorka, pisząca co prawda książki sensacyjno-przygodowe, z wykształcenia Historyk Sztuki, wszystkie swe akcje lokuje w miejscach, które dokładnie przegląda i poznaje. Opiera je na faktach i prawdziwych zdarzeniach. Czytając je, ma się przed oczyma plastyczny obraz scenerii i wydarzeń. Jest do bólu dokładna ale jej największą zaletą jest to, że w swych powieściach, gdzie zawsze występują dzieła sztuki, oddaje ich opis, kontekst, historię. Czytając a pióro ma lekkie, widać wiedzę autorki i umiłowanie do Sztuki. Mam wrażenie, że „odwala” fantastyczną lekcję historii, edukując swych czytelników. Pasja i umiejętność godna pozazdroszczenia, przy tym od czasu do czasu zapełnia kartki przesmaczną erotyką o klasę wyższą od „50 twarzy…pewnego Pana”.

Jolanta Maria Kaleta Od urodzenia wrocławianka, z wykształcenia historyk i politolog. Przez szereg lat pracowała we wrocławskich muzeach – Muzeum Sztuki Medalierskiej i Muzeum Historycznym. We wrocławskich liceach uczyła historii i wiedzy o społeczeństwie. Miłośniczka górskich wędrówek, pieszych i rowerowych. Zauroczona pięknem Karkonoszy, Gór Sowich i Rudaw Janowickich, zafascynowana rozrzuconymi między nimi miasteczkami z ich bogatą przeszłością. Mężatka, jedyny syn już dorosły, miłośniczka
zwierząt, zwłaszcza psów, które zawsze przewijają się przez jej dom. W swoich książkach Autorka odwołuje się do bardzo ważnych, autentycznych zdarzeń mających miejsce w niezbyt odległej przeszłości, które mają wpływ na życie jej książkowych bohaterów. Jednak nie są one opisywane jako suche fakty. Czytelnik dostrzega je oczyma bohaterów i razem z nimi w nich uczestniczy.

www.jolantamariakaleta.pl
https://www.facebook.com/JolantaMariaKaleta

2016-10-21 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Małgorzata Szumska Oblicza Tajfunu

przez Redakcja 2016-10-21
Napisane przez Redakcja

Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie
Aleja Podróżników
Piwnica Pod Baranami,
28.11.2016 godzina 19:00
Małgorzata Szumska
Oblicza Tajfunu – o szczęściu, tajfunie i byciu lady boy!


Oblicza Tajfunu – o szczęściu, tajfunie i byciu lady boy!

Z pierwszego miesiąca pobytu na Bantayan pamietam postapokaliptyczne obrazy, zawalone domy, połamane drzewa, powywracane do góry nogami życie. Ale pamiętam też śmiech ludzi, radość płynącą z każdego tymczasowego schronu, śpiew dzieci i muzykę towarzyszącą wiecznej fieście. Na Filipiny pojechałam zaraz po Yolandzie, największym w historii ludzkości tajfunie, na 3 tygodnie, by pracować w fundacji budującej domy. 3 tygodnie zamieniły się w 6 miesięcy, a budowanie domów, to stało sie jednym z wielu projektów w jakich brałam udział na maleńkiej wyspie Bantayan.

Małgorzata Szumska, – aktorka teatru lalek, life coach, instruktor jogi, pisarka, autorka książki Zielona Sukienka nominowanej do nagrody Traveler, za swoją prelekcję „Zielona Sukienka, sentymentalna podróż na wschód” wielokrotnie nagradzana na polskich festiwalach podróżniczych. Tym razem opowie przedpremierowo o swojej drugiej książce „Oblicza Tajfunu” i o wyjątkowym czasie spędzonym z ofiarami tajfunu na rajskich plażach Filipin.

 
 
 
Moja samotna podróż śladami dziadków zesłanych przez Stalina na Syberię i do Kazachstanu… Ten filmik jest z Mokruszy – wioski do której została zesłana Janka, a w po 60 latach odnalazłam Szurę- babci przyjaciółkę…

https://www.youtube.com/watch?time_continue=406&v=34sLi3X6fZ4

 
 
 
 
 
 
2016-10-21 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 214
  • 215
  • 216
  • 217
  • 218
  • …
  • 299

Archiwa

  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • kwiecień 2013
  • marzec 2013
  • luty 2013
  • styczeń 2013
  • grudzień 2012
  • listopad 2012
  • październik 2012
  • wrzesień 2012
  • sierpień 2012
  • lipiec 2012
  • czerwiec 2012
  • maj 2012
  • kwiecień 2012
  • marzec 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • listopad 2011
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • styczeń 2009
  • listopad 2008
  • październik 2008

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia
  • Podziemia
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Obserwuj nas

Top Selling Multipurpose WP Theme

Ostatnie posty

  • Skansen Przemysłu Naftowego Magdalena w Gorlicach

    2026-03-25
  • Skansen Józefa Chełmowskiego w Brusach – artysta z innego świata

    2026-03-24
  • Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim

    2026-03-22
  • Jeziora Plitwickie – fenomen przyrodniczy w Chorwacji

    2026-03-22
  • krokusy w Tatrach – gdzie można podziwiać szafrany spiskie?

    2026-03-22
  • Park Gródek Polskie Malediwy w Jaworznie

    2026-03-21

Kanał społecznościowy

Kanał społecznościowy

Wybór redaktorów

zamek Drakuli w Poenari

2016-01-25

Rezerwat Groapa Ruginoasa, Góry Bihor w Rumunii

2022-08-06

Zamek – Twierdza Rupea w Rumunii

2022-08-09

Rezerwat Cheile Turzii – wąwóz Turda

2024-01-23

Zamek Drakuli w Hunedoarze w Rumunii

2024-03-03

Klub Podróżników Śródziemie

Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.

Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.

Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.

Ciekawe w województwach

    • Dolnośląskie
    • Kujawsko-pomorskie
    • Lubelskie
    • Lubuskie
    • Łódzkie
    • Małopolskie
    • Mazowieckie
    • Opolskie
    • Podkarpackie
    • Podlaskie
    • Pomorskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Warmińsko-mazurskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie
dhosting

Polecane

Skansen Przemysłu Naftowego Magdalena w Gorlicach
Skansen Józefa Chełmowskiego w Brusach – artysta z innego świata
Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim
Jeziora Plitwickie – fenomen przyrodniczy w Chorwacji

Ostatnio dodane

Skansen Przemysłu Naftowego Magdalena w Gorlicach
Skansen Józefa Chełmowskiego w Brusach – artysta z innego świata
Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim
Jeziora Plitwickie – fenomen przyrodniczy w Chorwacji
Facebook Twitter Youtube Linkedin Envelope Rss

klubpodroznikow.com – Copyright & Copy 2025/26

Created by Konfig.Info

  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat

Wybór redaktorów

  • Sighișoara miasto w środkowej Rumunii w Siedmiogrodzie

    2026-02-02
  • Góry solne w Rumunii – Muntele de sare

    2026-02-01
  • Droga Transfogaraska w Rumunii

    2025-09-17
  • Wulkany błotne w Rumunii, wyjątkowy rezerwat przyrody

    2024-08-20
  • Jaskinia Meziad, Peşteră

    2024-08-20
  • Kopalnia soli Salina Turda w Rumunii

    2024-08-17
@2021 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu oraz analiz ruchu. Zobacz politykę prywatności .