Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt
niedziela, 29 marca, 2026
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt
Copyright 2025 - All Right Reserved
Portugalia

Madera Portugalia – praca konkursowa

przez Redakcja 2019-03-16
Napisane przez Redakcja
1

 Madera (Portugalia)
4–11 lipca 2017 roku

Maciej Świętek

12 lipca 2017 roku obchodziliśmy 20-lecie naszego ślubu. Od dawna zaplanowaliśmy, że nie będziemy sobie kupować żadnego prezentu tylko pojedziemy na wyjątkowe wakacje. Początkowo miała to być Słowenia, tydzień w Alpach i tydzień nad morzem, ale z powodu mojego pękniętego kolana (czytaj łąkotki) musieliśmy zmienić nasze plany. Wyruszaliśmy do biur turystycznych na poszukiwanie super wycieczki, ofert mieliśmy bez liku, Sycylia, Rodos, Teneryfa, Gran Canaria itp. Jednak wciąż nam coś nie pasowało, a to cena za wysoka, a to hotel kiepski, a to termin nie taki. Byliśmy tak zmęczeni tymi poszukiwaniami, że zaczęliśmy szukać noclegów nawet w Świnoujściu. Tydzień przed urlopem wybraliśmy 3 oferty: na Sycylii, na Rodos i na Teneryfie. I wtedy nasza szesnastoletnia córka Ania wypaliła, „a czemu nie pojedziemy na Maderę”. Ja już na skraju załamania nerwowego wykrzyczałem „Ania ile razy Ci mówiłem, że na Maderę nas nie stać”. Ania ze stoickim spokojem odpowiedziała: „jak chcecie, ale znalazłam ofertę wyjazdu na Maderę tańszą niż na Sycylię”. Rzuciłem się do komputera i rzeczywiście tydzień przed odlotem pobyt na Maderze przeceniony był o 43%. Pośpiesznie sprawdziliśmy opinie o hotelu i czym prędzej zarezerwowaliśmy sobie tą wycieczkę. Wylot mieliśmy o 6.00 rano z Katowic, zatem żeby dojechać na lotnisko z Krakowa, gdzie mieszkamy, musieliśmy wstać o 1.30 w nocy. Tam, zostawiliśmy samochód na jednym z licznych parkingów (ludzie zrobili tam świetny interes zamieniając pola ziemniaków na parkingi). O 4.00 nad ranem stawiliśmy się na lotnisku. Przelot na Maderę trwał 5 godzin. Lądowanie na lotnisku Santa Cruz, zaliczanych do 10 najniebezpieczniejszych lotnisk na świecie.

 

1

 

Lotnisko zbudowano na klifie, na którym mocno wieje, w latach 70-tych doszło do kilku tragicznych wypadków, gdzie samolot nie wyhamował i wpadł z ludźmi do morza. Po tych wydarzeniach przedłużono pas startowy o 400 metrów, stawiając go na palach. Po wylądowaniu zapakowano nas do autobusów, które przewiozły nas do hotelów. Podczas jazdy nikt z wrażenia się nie odzywał. Wszyscy podziwiali potężne klify na Maderze, piękne góry i zatoczki, a przede wszystkim wszechobecne gaje bananowe. Madera to maleńka wyspa znajdująca się na Oceanie Atlantyckim i należy do Portugalii. Nazywana jest zieloną wyspą szczęśliwą, namiastką Raju na ziemi oraz wyspą wiecznej wiosny ponieważ temperatura w zimie oscyluje w okolicach 19 oC, a w lecie w okolicach około 25 oC. Nasz hotel znajdował się w północnej części wyspy w wiosce Ponta Delgada. Maderę najlepiej zwiedza się własnym samochodem, zatem po rozpakowaniu rozpoczęliśmy poszukiwanie wypożyczalni samochodów. W recepcji hotelowej dowiedzieliśmy się, że samochód może być za 2 dni i kosztuje 50 Euro za dzień plus benzyna, plus ubezpieczenie, plus 20 Euro za podprowadzenie samochodu do hotelu, plus jazda po najbardziej niebezpiecznych drogach na świcie. W recepcji spotkaliśmy sympatyczną Agnieszkę, która przyjechała na Maderę razem z 13-letnią córką Oliwką. Okazało się, że Agnieszka też jest z Krakowa i zapytała nas czy może się dołączyć do samochodu. Oczywiście zgodziliśmy, ale stwierdziliśmy, że poszukamy jeszcze innej wypożyczalni. Następnie poszliśmy na spacer, żeby zwiedzić okolice, najpierw zeszliśmy nad zatoczkę, do której schodziły potężne klify, później idąc wioską nie mogliśmy przestać fotografować. Prawie w każdym ogrodzie rosły banany, mango, avocado, kawa, winogrona, palmy i mnóstwo niespotykanych u nas roślin i kwiatów. Madera nazywana jest ukwieconą wyspą, ponieważ rośnie na niej około 800 endemicznych kwiatów. W pewnym momencie zobaczyliśmy, że przy drodze rośnie stary bananowiec. Pomyśleliśmy, że chyba jest to niczyje drzewko. Urwaliśmy sobie zatem jednego bananka i nagle z wąziutkiej uliczki wyszedł starszy pan. Wyglądało to tak, jakby spadł nam z nieba (później byłem pewien, że jest to anioł, ale o tym za chwilę). Zapytaliśmy, czy ten bananowiec należy do kogoś, pan nienaganną angielszczyzną powiedział nam, że tak i trzeba zapytać właścicieli, czy można zrywać banany. Nie zdenerwował się tylko powiedział, żeby iść razem z nim to on nam pokaże banany i inne owoce w swoim ogrodzie. Ogród starszego pana wyglądał niesamowicie, rosły w nim banany (na Maderze są one mniejsze, bardziej soczyste i słodsze od znanych nam bananów), marakuje, winogrona, papaja i mnóstwo endemicznych owoców, takich jak np. bananoananas. Pan dał nam papaję, bananoananasa, naręcze bananów, wykopał nam sadzonkę bananowca, a później zaprowadził do szopy i zaczął nas częstować różnymi likierami. Na koniec powiedział nam, że jest taksówkarzem i jak zbierzemy 6 osób to za 20 Euro od osoby obwiezie nas po wyspie. Jak łatwo przeliczyć wychodziło to taniej niż wynajęcie samochodu, a do tego mieszkaniec Madery na pewno lepiej pokaże nam wyspę niż jakbyśmy to mieli robić na własną rękę. Lepszej oferty nie mogliśmy znaleźć, był to jeden z szczęśliwszych fartów, jaki trafił nam się w życiu. Wróciliśmy do hotelu, odnaleźliśmy Agnieszkę i przekazaliśmy jej tą radosną nowinę. Stwierdziliśmy, że wynajmiemy pana Agostino nie na jeden, ale na trzy dni (fot. 2). Razem ze mną, moją Agnieszką, moją Anią, drugą Agnieszką i jej córką Oliwką było nas 5 osób. Za 5 osób pan Agostino policzył nam 24 Euro od pasażera, co i tak było bardzo opłacalne. Z panem Agostino umówiliśmy się za dwa dni. Następnego dnia skorzystaliśmy z bezpłatnego busika, który dowoził gości hotelowych do miasteczka Sao Vicente (fot. 3)
oddalonego od naszego hotelu o 6 km.

 

2

Magiczna taksówka Pana Agostino.

 

3

Miasteczko Sao Vicente.

 

W miasteczku pospacerowaliśmy wąskimi uliczkami i poszliśmy nad morze. Pogoda ciągle się zmieniała, a to wychodziło słońce, a to zachodziły mgły. Od rezydentki dowiedzieliśmy się, że na Maderze jest 37 stref klimatycznych i nie warto sprawdzać prognozy pogody, bo nie ma najmniejszych szans, żeby się ona sprawdziła. I faktycznie tak było, czasami świeciło słońce, czasami nachodziły mgły i padała z nich mżawka, a czasami nachodziły gęste chmury. Następnego dnia pan Agostino, odświętnie ubrany, przyjechał pod nasz hotel o 8.30 i rozpoczęliśmy zwiedzanie Madery. Przez 3 dni pan Agostino pokazał nam najpiękniejsze zakątki Madery, często zatrzymywał się na tzw. miradouro czyli punktach widokowych, których na Maderze jest setki (najpiękniejsze to Portela (fot. 4), Sao Lourenco (fot. 5), Ponta do Pargo (fot. 6), widok na lotnisko Santa Cruz i miasto Machico), wyjechał z nami na trzeci co do wysokości szczyt Madery – Pico de Arieiro (1818 m n.p.m.), chociaż akurat wtedy cały szczyt był we mgle i nic nie widzieliśmy, pojechał z nami do Porto Moniz (fot. 7), gdzie znajdują się naturalne baseny, utworzone przez skały magmowe (w basenach kąpaliśmy się 2 godziny i było to najlepsze kąpielisko, jakim w życiu pływałem, pokazał nam jeden z największych klifów w Europie – Cabo Girao, który od niedawna ma wystającą przeszkloną platformę (wiele ludzi nie da rady na nią wejść). Pokazał nam piękne plaże z czarnym piaskiem Prainha (fot. 8) i Seixal (fot. 9), a przede wszystkim zawiózł nas do dwóch miejsc z teleferico. Są to kolejki górskie, które zwożą turystów z wysokich klifów wprost nad morze, gdzie znajdują się uprawy bananów, mango, avocado, papai, czy winorośli. Kiedyś teleferico służyły mieszkańcom do przewozu towarów i osób. Dzisiaj to największa atrakcja turystyczna wyspy. Na Maderze takich kolejek jest pięć. My zwiedziliśmy dwie w Achadas da Cruz (fot. 10) i Faja dos Padres (fot. 11). Gdy zjechaliśmy do gajów bananowych (fot. 12) to naprawdę oszaleliśmy, fotografowaliśmy je jak zwariowani.

 

4

Miradouro Portela.

 

5

Półwysep Sao Lorenco.

 

6

Miradouro Ponta do Pargo.

 

7

Baseny Porto Moniz.

 

8

Plaża Prainha.

 

9

Plaża Seixal.

 

10

Achadas da Cruz.

 

11

Teleferico na Faja dos Padres.

 

12

Gaje bananowe.

 

Nie chcieliśmy stamtąd wracać. W trzeci dzień pan Agostino zawiózł nas na wycieczkę w głąb wyspy na tzw. levady. Są to kanały nawadniające suche południowe części wyspy. W centrum i na północy Madery zdarzają się deszcze. Mieszkańcy wyspy postanowili gromadzić tą wodę i transportować ją specjalnymi kanałami na południe, jest to naprawdę cud inżynieryjny. Wzdłuż levad wytyczono szlaki turystyczne, które porośnięte są pięknymi, prastarymi lasami wawrzynowymi. Lasy od kilku lat objęte są patronatem UNESCO. Idąc wzdłuż levad można poczuć się jak w dżungli. Na maderze levad jest mnóstwo, my wybraliśmy najładniejszą – levada 25 fontes (fot. 13), czyli levadę 25 źródeł.

 

13

Levada 25 Fontes.

 

Po drodze można podziwiać piękny wodospad Risco, a na końcu wodospad 25 źródeł. Przejście levady tam i z powrotem zajęło nam 4 godziny, a pan Agostino, oczywiście bez żadnego problemu na nas czekał. Przespał się w samochodzie, później popatrzył jak Maderczycy grają w domino i wszystko było w porządku. Podczas tych trzech dni doszedłem do wniosku, że pan Agostino to porostu anioł, którego pan Bóg zesłał nam na naszą drogę. Naprawdę uwierzcie mi mało w swoim życiu spotkałem tak uprzejmych, opanowanych, spokojnych, ciepłych i miłych ludzi jak pan Agostino. Woził nas po drogach tak stromych i niebezpiecznych (fot. 14), że siedząca na przodzie nasza koleżanka Agnieszka wciąż zamykała oczy, a pan Agostino tylko się uśmiechał. W porach lunchu zawoził nas do wspaniałych restauracji z widokiem na morze, zaprowadzał nas do stolika, a sam znikał i jadł sobie przy innym stoliku. Okazało się, że pan Agostino, chociaż wyglądał na pięćdziesiąt kilka lat, miał 71, pochodził z rodziny, w której było siedemnaścioro !!! dzieci. Jego matka pomimo tylu ciąż dożyła do 91 roku życia, no ale takie rzeczy dzieją się chyba tylko na Maderze, gdzie ludzie tak naprawdę nic do szczęścia nie potrzebują, oddychają czystym powietrzem górsko- oceanicznym, jedzą wyśmienite, niespotykane gdzie indziej owoce takie jak bananoananas czy gruszkomelon (fot. 15), chyba tak jak Adam i Ewa w Raju.

 

14

Drogi na Maderze.

15

Bananoananas, gruszkomelon i maderski banan.

 

Ostatnie dni na Maderze spędziliśmy na hotelowym basenie, grając w golfa i spacerując po pięknej Ponta Delgadzie, spotykając cudownych, uśmiechniętych i szczęśliwych ludzi. W niedzielę poszliśmy na mszę do kościółka znajdującego się nad samym oceanem. W Portugalii literę j wymawia się jak ż, a s jak sz, zatem imię Pana Jezusa brzmi jak Żeszusz. Jeśli chodzi o jedzenie to spróbowaliśmy wyjątkowych, niespotykanych gdzie indziej owoców, ryb i owoców morza. Największym przysmakiem na Maderze jest potrawa zwana espada con banana, czyli głębinowa, drapieżna ryba – pałasz, która odławiana jest tylko w okolicach Madery i Japonii. Na Maderze espadę podaje się z pieczonym bananem. Ja jadłem wersję jeszcze dodatkowo w sosie marakujowym. Uwierzcie mi espada con banana to tzw. niebo w gębie. Z Madery wróciliśmy całkiem innymi ludźmi, naładowanymi ogromną ilością pozytywnej energii. Pisząc to wciąż czuję się jak w letargu. Zatem wyjazd na 20-lecie naszego ślubu był wyjątkowo udany. Polecam Maderę Wam wszystkim.

2019-03-16 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
PRACE KONKURSOWE ŚWIAT

Rzymskie wakacje – praca konkursowa

przez Redakcja 2019-03-15
Napisane przez Redakcja
Rzymskie wakacje

Rzymskie wakacje

 Rzymskie wakacje

Ewelina Lewkowicz-Żmojda

Roman Holiday w kobiecym wydaniu

 

7

Czasami najciekawszych odkryć dokonujemy zupełnie przypadkowo. Tak było podczas moich rzymskich wakacji, a właściwie naszych – moich i mamy. Co roku wybieramy się gdzieś na „babską wyprawę”, podczas której nie brakuje wreszcie czasu na niespieszne rozmowy i realizację wspólnej pasji do poznawania nowych miejsc. Przywozimy z takich eskapad mnóstwo zdjęć, wspomnień i pamiątek dla najbliższych. Dwie eksploratorki w Wiecznym Mieście – wiedziałyśmy, że czeka nas wspaniała, letnia przygoda. I taka była! 7 dni naszych Roman Holiday upłynęło na celebrowaniu tego pięknego miasta kawałek po kawałku, dzielnica po dzielnicy.

 

3

2

Lekcja podróżowania
Oprócz zachwytu, dostałyśmy od Rzymu cenną lekcję na przyszłość.

 

1

Otóż przed wyjazdem zapobiegliwie zaopatrzyłam się w przewodnik znanej marki, który miał nam zapewnić oszczędność czasu i nerwów. Zamierzałyśmy trafiać tylko do sprawdzonych miejsc. Podążałyśmy więc wytyczonym szlakiem, odwiedzając polecane w publikacji knajpki z „najlepszą” pizzą, tiramistu, pastą w mieście. Jakie były nasze odczucia? To, co jest tak ochoczo opisywane w przewodnikach i portalach turystycznych, często ma się nijak do jakości i autentyczności. Po kilku takich niefortunnych wpadkach, podczas których właśnie w Rzymie zdarzyło nam się zjeść najgorszą pizzę w życiu, postanowiłyśmy rzucić w kąt przewodnik i zdać się na własną intuicję.

 

5

Zaufałyśmy całkowicie sobie oraz językowi. Koniec języka za przewodnika, jak mówi porzekadło. I sprawdziło się to idealnie.

 

13

Włosi chętnie nam wskazywali swoje ulubione trattorie, gdzie spotykają się z przyjaciółmi na aperitivo. Najważniejsza jest dla nich jednak cena.

 

9

To nie tak, jak się wydaje! Cena to po włosku kolacja, a nie wysokość rachunku. Zresztą cena też ma swoją cenę. Ta okazywała się w tych typowo włoskich miejscach zupełnie przyjemna – w porównaniu do tych, jakie musiałybyśmy zapłacić w „polecanych” w przewodniku z Polski miejscówkach. Zatem jeśli ktoś chce zjeść przesłodzone tiramisu bez odrobiny amaretto – niech idzie tam, gdzie stoją kolejki turystów.

 

12

Jeżeli zależy Wam jednak, by zakosztować, jak naprawdę może smakować dolce vita, podpatrujcie tubylców. Ta reguła obowiązuje zresztą na całym świecie. Wystarczyło zapytać ich po angielsku, odpowiadali nam po włosku, kierując na koniec miasta po – uwierzcie – najlepszą pizzę na kawałki, jaką można sobie wyobrazić. Warto było udać się w tę boczną uliczkę z dala od dzikich tłumów, by usta mogły poczuć jednocześnie chrupkość i miękkość ciasta, przenikanie się prostych składników, przyprawiających kubki smakowe o szaleństwo. Ktoś może pomyśleć, że skupiłyśmy się tylko na szukaniu doznań kulinarnych. A można inaczej we Włoszech?

 

15

Odbywało się to jednak podczas odkrywania stolicy dzielnica po dzielnicy. To podczas zagubienia drogi, znajdywałyśmy to, czego nie zamierzałyśmy szukać, a co było warte zobaczenia. Okazało się, że nasze ulubione miejsca w Rzymie to nie te, gdzie tłumy przybyszów robią sobie selfie, a spokojna dzielnica Monti.

 

8

Urokliwa, pełna zakamarków, małych piekarni, cukierni, lodziarni i pizzerii. Pan wyrabiający ciasto pomachał nam przez szybę, ekspedientka poczęstowała świeżo upieczonym chlebem (i znów o jedzeniu!), ktoś zaproponował, że zrobi nam wspólne zdjęcie, byśmy miały na pamiątkę. To tam przekonałyśmy się, że włoscy mężczyźni naprawdę kochają prawić kobietom komplementy, a włoskie kobiety kochają czerń – od rana do wieczora, bez okazji i przy okazji, nawet upalnym latem. A przy tym wyglądają oszałamiająco.

 

14

Tak, żeby poznać prawdziwą stronę miasta, trzeba zboczyć z utartych szlaków i wejść głębiej. Odważyć się spojrzeć własnymi oczami i kierować się intuicją. Przede wszystkim zaś – rozmawiać z autochtonami, nawet jeśli nie znacie ich języka. We Włoszech to żaden problem!;) Ich body language we wszystkim pomaga.

 

4

6

10

11

2019-03-15 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
PRACE KONKURSOWE ŚWIAT

KOLORY EGIPTU – PRACA KONKURSOWA

przez Redakcja 2019-03-13
Napisane przez Redakcja
KOLORY EGIPTU

KOLORY EGIPTU

 „KOLORY EGIPTU”

Lokalna Egipska wycieczka nazywana „ABU GALUM”, popularna na półwyspie Synaj skradła nasze serca i pomimo upływu czasu często do niej myślą wracamy. To jedna z ostatnich podróży, które odbyliśmy w pełnej swobodzie, bez większych zobowiązań życiowych, ciesząc się beztroską chwilą.
„Do odważnych świat należy”. Spacerując wieczorem po centrum handlu i rozrywki dajemy się wciągnąć w wir miasta. Decydujemy się na zakup wycieczki u „lokalsów”, którzy wzbudzili nasze zaufanie. Cena oczywiście nieosiągalna u rezydenta czy biura podróży (jedyne 30 Dolarów). Rozpoczynamy wczesnym rankiem. W umówionej lokalizacji odbiera nas Jeep. Rozpoczynamy przeprawę przez bezkresną pustynię półwyspu Synaj.

 

1

 

Pierwszy postój to gratka dla polskiego turysty. W końcu wizualizujemy sobie nasze dziecięce wyobrażenia o tym co od lat mówili rodzice, dziadkowie. Wszyscy obserwujący przelatujący bociani klucz nad głowami używają utartego hasła: „lecą do ciepłych krajów”. Jako dziecko zawsze zastanawiałem się: gdzie to? co to? i jak daleko? Na trasie potykamy dziesiątki, a może i setki bocianów. Nad głowami przelatuje chmara tworząca czarną plamę na niebie. Przewodnik informuje, że 90% bocianów przyleciało z Polski i Litwy.

 

2

 

Dojeżdżamy do wioski beduińskiej. Dajemy się namówić na beduińską herbatkę, jak się za chwilę okazuje bardzo słusznie, bo jest pyszna. Jeden z Beduinów przywdziewa nam chusty.

 

3

 

Wyprawa nabiera rumieńców. Kierowca widząc nasz entuzjazm i młodzieńczy polot proponuje dalszą jazdę na dachu. Bez namysłu wskakujemy na Jeep’a. Piękne widoki smakują jeszcze lepiej. To się nazywa poczuć wiatr we włosach. Lecimy niczym bociany.

 

4

 

Przesiadamy się na wielbłądy. Nie ukrywam, że od początku na to czekałem, w końcu to mój pierwszy raz.

 

5

 

Z pustynnych terenów przenosimy się nad brzeg morza. Liczne karawany łączą się. Widok zapiera dech w piersiach. Wielbłądy maszerują równym tempem, garby są twarde, a do tego strasznie rzuca.

 

6

7

 

Docieramy do celu, przed nami „Blue Hole”. Mamy chwilę dla siebie, odpoczywamy przy skalistej plaży.

 

9

10

11

12

 

Płetwy, rurki i rozpoczynamy snoorkowanie. Wchodzimy do podwodnego świata. Zgłębiamy niezwykłe widoki bogatej fauny i flory. Obłędne morze Czerwone działa jak magnes sprawia, że ludzie wracają do Egiptu rok w rok. To niesamowite, że tak blisko naszego kraju możemy przenieść się choć na chwilę w inny wymiar rzeczywistości. Podziwianie raf koralowych to zdecydowanie najpiękniejsze chwile, które pozostały w naszych sercach z egipskiej podróży.

 

13

 

Oczarowani wrażeniami niezapomnianego dnia wskakujemy do łodzi, która wieczornym rejsem odprowadza nas w stronę hotelu. Zauroczeni Egiptem delektujemy się każdą chwilą.

2019-03-13 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Ciekawostki

Alex Honnold Free Solo

przez Redakcja 2019-03-02
Napisane przez Redakcja
Free solo alex Honnold

Free solo alex Honnold

 Alex Honnold i jego niesamowite przejście El Capitan

najgłośniejszy film o wspinaczce, nominowany do Oscara

niesamowity dokument o przejściu kilometrowej ściany w Yosemite National Park

Zapowiedź filmu na kanale National Geographic

 

Free Solo – Trailer | National Geographic

https://www.youtube.com/watch?v=urRVZ4SW7WU

 

premiera telewizyjna na kanale National Geographic 3 marca 2019 godz. 21.00

alex honnold free solo

Find a theater near you: www.FreeSoloFilm.com

 

Free Solo 360 | National Geographic

https://www.youtube.com/watch?v=FRGF77fBAeM

 
free solo 2
 
el
 
solo
 
zwiastun
2019-03-02 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
PRACE KONKURSOWE ŚWIAT

Madagaskar – praca konkursowa

przez Redakcja 2019-03-02
Napisane przez Redakcja
Madagaskar 16

Madagaskar 16

 MADAGASKAR

od polskiego króla przez Kaligulę w spódnicy do czasów współczesnych

Współczesne pokolenie zapewne niewiele wie ile więzi emocjonalnych w przeszłości łączyło Polskę z Madagaskarem. Mieliśmy nawet polskiego króla Madagaskaru, którym w 1776 został obwołany przez tubylców Maurycy Beniowski. Biorąc pod uwagę wielkość wyspy i infrastrukturę komunikacyjną jest to mocno przesadzone ale różne źródła pozostają bezkrytycznie przy tym tytule. Sam Beniowski nie nacieszył się długo swoim panowaniem, gdyż jeszcze w tym samym roku wrócił do Europy. Nie znajdując u Francuzów poparcia dla swoich planów wykorzystania Madagaskaru próbował znaleźć wsparcie u Cesarza Niemiec a potem u prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nic nie wskórawszy powrócił na Madagaskar w 1975 roku, tym razem jako wróg francuzów. Zginął w potyczce z regimentem francuskim w niecały rok po przybyciu.
 
Madagaskar 9
 
Beniowski dzięki swoim pamiętnikom, opublikowanym w cztery lata po jego śmierci, które zainspirowały wielu twórców, stał się bohaterem opery, sztuki teatralnej a także wielu utworów literackich w tym poematu Słowackiego „Beniowski”. Słowacki w swoim dziele bezkrytycznie rozmija się z faktami dotyczącymi biografii bohatera ale można mu to wybaczyć, gdyż utwór miał służyć pokrzepieniu serc w dalszej walce o odzyskanie naszej państwowości. Kolejnym zbliżeniem z Madagaskarem jest okres międzywojenny, kiedy całkiem na serio odrodzona Rzeczypospolita dążyła do zdobycia kolonii. Powstała największa organizacja społeczna w Polsce – Liga Morska i Kolonialna, która prowadziła intensywne działania mające uczynić z Polski państwo kolonialne. Przedmiotem zainteresowania obok innych kolonialnych krajów stał się także Madagaskar.
 
W 1937 rząd polski wysłał na Madagaskar tzw. Komisję Studiów pod przewodnictwem Mieczysława Lepeckiego. W składzie tej Komisji znajdował się przedstawiciel żydowskiego Bundu, Leon Alter. Komisję wspomagał rezydujący od jakiegoś czasu na Madagaskarze Arkady Fiedler. Zdobycie kolonii wiązano z wymuszeniem emigracji na społeczności polskich Żydów. Popularne wówczas w Polsce hasło „Żydzi na Madagaskar” nie zostało całkowicie zapomniane do dziś.

 
Madagaskar 10
 
Wyspę celnie scharakteryzował Fiedler w swoich książkach a zamieszczone poniżej cytaty z jego dwóch książek „Gorąca wieś Ambinanitelo” oraz „Wyspa kochających lemurów” nie straciły na aktualności do dzisiaj: „Na wyspie przyroda przemawiała głosem wyraźnym i nie ukrywała swych dążeń. Głód był tu głodem, pragnienie pragnieniem, a popęd płciowy – pierwszą potrzebą i naturalną żądzą życia. Nikt tu swego popędu nie ukrywał i się go nie wstydził – ani zwierzęta, ani ludzie.” „Na Madagaskarze nie było osobistej odpowiedzialności moralnej w naszym pojęciu. Wszystko zależało od ślepego losu, godziny urodzenia i gwiazd, a przede wszystkim od fady. Fada był to groźny arsenał tysiąca zakazów wielkich i małych w życiu zbiorowym, były to poza tym dziesiątki zakazów dla każdego z osobna człowieka.”
 
Madagaskar 11
 
Madagaskar to czwarta pod względem powierzchni wyspa na świecie – ponad 580 tys. km² i blisko 24 mln mieszkańców. Nazywany czerwoną wyspą, wyspą lemurów albo wyspą baobabów.

 
Madagaskar 12
 
Ponad 90% malgaskiej flory i fauny nie występuje w żadnym innym miejscu na Ziemi. Lokalna przyroda jest jednak zagrożona przez dynamicznie wzrastającą populację ludzi, stanowiącą barwny konglomerat etniczny. Przybysze z rejonu Malajów i Indonezji, Arabowie, Hindusi, Afrykanie, Europejczycy i szereg pomniejszych reprezentantów innych grup narodowościowych. 34,47% to kultywujących tradycyjne wierzenia afrykańskie, 57,53% chrześcijanie i w 8% wyznawcy islamu. Przypuszczalnie najstarsze wzmianki w źródłach pisanych o Madagaskarze pochodzą z I wieku, w IV wieku wyspa była znana Arabom, w X wieku został przez nich opisany jako kraj Wag Wag. W XI wieku prawdopodobnie znali go też Chińczycy. Europejczycy poznali Madagaskar w XV wieku. Organizacja państwowości zaczęła się rozwijać od XVIII wieku. Związane to jest w zasadzie z pojawieniem się Europejczyków a konkretnie Brytyjczyków. Na wyspie zaczęło działać Londyńskie Towarzystwo Misyjne, które poza chrystianizacją przyczyniło się do rozwoju gospodarczego poprzez przyuczanie społeczeństwa do różnych form wytwórczości. Proces ten został brutalnie zatrzymany po spiskowym przejęciu władzy po śmierci króla Radama I przez jego córkę Ranavalonę I zwaną później Okrutną.
W czasie jej panowania, które trwało 33 lata wymordowano około 1/3 mieszkańców Madagaskaru. Intensywnie i skutecznie zwalczano wszystkie inne religie, przywracając priorytet wierzeniom i praktykom lokalnym. Odseparowano się od handlu i kontaktów z Europejczykami. Dzięki takiemu uniezależnieniu niepodległość państwa przez cały okres panowania była niezagrożona. Osobom pragnącym pogłębić wiedzę o Madagaskarze z tego okresu polecam książkę Keitha Raidlera „Kaligula w spódnicy”. Po śmierci Ranavalony I Okrutnej Madagaskar utrzymał swoją niepodległość jeszcze przez 34 lata stając się w roku 1895 protektoratem francuskim a rok później kolonią.
W 1960 roku Madagaskar odzyskał niepodległość. Współczesny Madagaskar zajmuje 9 miejsce na liście najbiedniejszych krajów na świecie.

 
Madagaskar 13
 
Prawie 80 % ludności zamieszkuje poza miastami utrzymuje się z rolnictwa. Najbardziej znane produkty to wanilia – 80% rynku światowego, liczi – Madagaskar jest największym dostawcą na rynek europejski

 
Madagaskar 15
 
oraz wysokiej jakości ryż, który w zdecydowanej części jest eksportowany na rynek chiński w zamian za import niskiej jakości ryżu chińskiego. Rozwój gospodarczy jest uzależniony od infrastruktury, której stan jest dramatyczny. Na łączną długość wszystkich wynoszących 65 663 km drogi z nieutwardzoną nawierzchnią, nieprzejezdne w porze deszczowej –wynosiły 58 046 km – dane z 2003 roku. Łączna długość linii kolejowych wynosi 854 km przy czym sieć jest wyłącznie wąskotorowa (1000 mm) – dane z 2006 roku. Uzbrojeni w taką wiedzę możemy się przyjrzeć Madagaskarowi do którego się przyjeżdża, żeby w pierwszej kolejności poznać przyrodę. Madagaskar to królestwo lemurów – żyje tu ponad 100 gatunków i można je zaobserwować na wolności w parkach narodowych i rezerwatach.

 
Madagaskar 1
 
To również królestwo kameleonów, żyje ich tutaj kilkadziesiąt gatunków – gdy dla przykładu w Europie jeden a w Azji dwa. Z oglądaniem na wolności już nie taka prosta sprawa i najprędzej można to zrobić w rezerwatach, gdzie kameleony trzymane są w wielkich klatkach. Największy problem jest z baobabami. One już nie są takie powszechne i trzeba często przemierzyć sporo km żeby można dotknąć tysiącletniego olbrzyma.

Madagaskar 2

Madagaskar 3

Madagaskar 4

To również królestwo kameleonów, żyje ich tutaj kilkadziesiąt gatunków – gdy dla przykładu w Europie jeden a w Azji dwa.

 

Madagaskar 5

Z oglądaniem na wolności już nie taka prosta sprawa i najprędzej można to zrobić w rezerwatach, gdzie kameleony trzymane są w wielkich klatkach.

 

Madagaskar 6

Madagaskar 7

Madagaskar 8

Największy problem jest z baobabami. One już nie są takie powszechne i trzeba często przemierzyć sporo km żeby można dotknąć tysiącletniego olbrzyma.

Madagaskar 14

Resztę mamy na odległość wyciągniętej ręki zwłaszcza pejzaże. Z racji jakości dróg nie przemieszczamy się zbyt szybko. Jest pora żeby zachwycić się pięknem jak i zastanowić nad uderzającą biedą. Załączone zdjęcia są bardzo wybiórcze, ot kilka klocków z wielkiego puzzle pt. „MADAGASKAR”.

Marek Malinowski

2019-03-02 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Reklama

kliknij i zarabiaj z ceneo.pl

przez Redakcja 2019-02-27
Napisane przez Redakcja

{source}
<a href=”https://partnerzy.ceneo.pl/Account/Register?referrer=19357″ target=”_blank”><img src=”https://image2.ceneo.pl/data/banners/banner_rec_6.png”></img></a>
{/source}

 

Program Partnerski Ceneo.pl to forma współpracy pomiędzy Ceneo.pl, a właścicielami witryn internetowych.
Współpraca opiera się na relacjach partnerskich, a dołączenie do naszego Programu jest całkowicie bezpłatne.
Uczestnictwo w Programie Partnerskim Ceneo.pl to prosty i bezpieczny sposób
na zarobienie dodatkowych pieniędzy bez wychodzenia z domu.
Wtyczka pozwala na szybkie generowanie linków tekstowych bezpośrednio ze strony Ceneo.pl zawierających niezbędne do rozliczeń znaczniki.
Takie linki możesz łatwo wkleić na swoją stronę aby zacząć zarabiać z nami.
Przy pierwszym uruchomieniu należy skonfigurować wtyczkę przez dodanie swojego indywidualnego numeru ID Partnera.

Jeśli jeszcze nie jesteś naszym partnerem, zarejestruj się: https://partnerzy.ceneo.pl/Account/Register.

2019-02-27 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Konkursy

Wspomnienia z podróży – konkurs

przez Redakcja 2019-02-26
Napisane przez Redakcja
konkurs plakat 2
 

Wspomnienia z Podróży – konkurs

 

Poniżej podane są wyniki w konkursie !!!

 

   Opisz swoją podróż przeplatając  zdjęciami.  Nie tylko wielkie wyprawy ale także zwykła wycieczka ze znajomymi  może być tą najciekawszą. Oceniać i wybierać będzie jury oraz czytelnicy, więc warto dołączyć do relacji kilka cennych wskazówek bo być może ktoś inny zechce wybrać się właśnie tam,  zainspirowany Waszą relacją.
Długość wspomnień nie ma większego znaczenia ale pamiętajcie że to między innymi internauci będą to oceniać, więc twórzcie fotorelacje tak aby zagłosowali właśnie na Waszą opowieść.

Nagrody zostaną przyznane przez Jury w kategoriach: Polska oraz Świat, a także wyróżnienia przyznane przez internautów w tych samych kategoriach.

 

 

konkurs plakat 2

Najlepsze wspomnienia zostaną opublikowane na portalach :

https://klubpodroznikow.com

https://podroze.onet.pl

Oraz na stronach i w mediach społecznościowych naszych partnerów konkursu i sponsorów nagród.

Na Wasze prace czekamy do końca marca ale im wcześniej prześlecie je do nas, tym szybciej jury i publiczność zapozna się z relacjami.

Publikacja zakwalifikowanych prac będzie następowała na bieżąco na stronie https://klubpodroznikow.com/konkursy
Wyniki ogłoszone zostaną natychmiast po zakończeniu oceny jury i publiczności (do 20 kwietnia)

W jury znajdą się przedstawiciele organizatora, partnerów medialnych oraz sponsorów nagród.

Wasze prace oraz wszelkie pytania prosimy kierować na:
[email protected]

Prace przyjmujemy w formie plików pdf lub pliki tekstowe + jpg.  Zgłoszenia w formie plików spakowanych, odsyłaczy do stron, banków, dysków itp nie będą brane pod uwagę.

Prace zgłaszane do konkursu nie mogą być wcześniej publikowane w żadnej formie i nie mogą być nagradzane w innych konkursach.

Prace konkursowe nie mogą naruszać jakichkolwiek praw osób trzecich. 

Konkurs skierowany jest wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Zdjęcia powinny mieć wymiar od 800 do 1200 pix po dłuższym boku. Optymalnie 10 – 15 szt w fotorelacji.

Zdjęcia prosimy także oznaczać numerycznie, wskazując odpowiednim numerem miejsce w tekście. Bez takich oznaczeń, nadsyłane zdjęcia będą zamieszczane na końcu tekstu.

 

 

 Przyjmowanie prac konkursowych 1-31.03.2019
Wybór jury oraz czytelników do 15.04.2019
Ogłoszenie wyników 20.04.2019
Nagrody zostaną przekazane (wręczone/wysłane) do 30 dni od ogłoszenia wyników. Wysyłka nagród na terenie Polski.
 

Jury

Piotr Trybalski  – dziennikarz, fotograf, podróżnik, pisarz. Przez blisko 10 lat kierował serwisem Onet.Podróże

Marcin Jamkowski – filmowiec, fotograf, autor z kolektywu Adventure Pictures (były redaktor naczelny National Geographic Polska)

Marcin Jakubowski – red. naczelny Magazyn Zew Północy

 Wojciech Heliński – poeta, muzyk, aktor, marynarz, konferansjer ( w tym Festiwalu Górskiego w Lądku Zdrój)
 
 
Organizator konkursu:
 
Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie Aleja Podróżników
KRS: 0000556344   
https://klubpodroznikow.com
 
 
Media i sponsorzy:
 
www.unityline.pl
http://rockland.com.pl/
http://www.ravenco.eu
http://lesovik.eu/
https://podroze.onet.pl
www.zewpolnocy.pl
 
 
 
WYNIKI
 (kliknij w tytuł by przejść do nagrodzonej pracy)
 
 
Nagrody i wyróżnienia :
 
 
Wspomnienia z Podróży – Świat
 
1 miejsce
Podróż dla 2 osób na trasie Świnoujście – Ystad – Świnoujście, kabina typu de lux, posiłki na promie (kolacja lub śniadanie w zależności od rejsu dziennego, czy nocnego), przewiezienie auta prywatnego + opłaty ekologiczne
 
Paweł Pieczka
 Rowerem z Polski na Syberię
 
 
 
2 miejsce
 Namiot Rockland 2-os. HIKER 2
 

Magdalena Kośla
Iran – druga strona obiektywu
 
 
 
3 miejsce
 Plecak Rockland PLUME 25
 Śpiwór Rockland ULTRALIGHT 1000
 
Jagoda Popiołek
Rowerowy plac zabaw
 
 
 
wybór internautów
Hamak Lesovik DUCH Olive Green + zawieszenie SMUK
 
Andrzej Zygmunt
Nordkinn, czyli zrób sobie prezent sam
125 oddanych głosów a średnia ocen to 89.8%
 
 
wyróżnienie sponsora  Unity Line Limited Sp. z o.o.
Podróż dla 2 osób na trasie Świnoujście – Ystad – Świnoujście, kabina typu standard,  przewiezienie auta prywatnego + opłaty ekologiczne
 
Magdalena Kośla
Iran – druga strona obiektywu
 
 
 
Wspomnienia z Podróży – Polska
 
1 miejsce
Podróż dla 2 osób na trasie Świnoujście – Ystad – Świnoujście, kabina typu standard, posiłki na promie (kolacja lub śniadanie w zależności od rejsu dziennego, czy nocnego), przewiezienie auta prywatnego + opłaty ekologiczne
 
Andżelika Leciejewska
 Karkonosz i cztery pory roku
 
 
 
2 miejsce
Namiot Rockland 1-os. SOLOIST NEW
 

Monika Rzońca
W pojedynkę na Green Velo
 
 
 
3 miejsce
Plecak Rockland PLUME 25
Śpiwór Rockland Ultra Light 800
 
Andrzej Buliński
„Trzy wieczory , trzy noce” na Krawcowym Wierchu.
 
 
 
wybór internautów
Hamak Lesovik DUCH Coyote Brown + zawieszenie SMUK


Beata Fidali 

Moje Green Velo

61 oddanych głosów a średnia ocen to  97.7%

 
 
* wybór internautów – na podstawie ocen udzielonych na poszczególne prace prezentowane na stronie organizatora (przykład poniżej)
W ten sposób unikniemy nieuczciwych praktyk zdobywania „kupionych” lajków na fb, co zdaża się coraz częściej.

 
 oceny prac konkursowych
 
 
 Waszystkie prace zakwalifikowane do konkursu. Miłej lektury
 

 
PRACE KONKURSOWE POLSKA
 
PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
 
 
unitylines
 
 
Unity Line

Spółka Unity Line, założona w maju 1994 roku jest jedną z największych firm armatorskich działających na rynku bałtyckich przewozów promowych, wchodzi w skład grupy kapitałowej Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM). W ramach prowadzonej działalności firma zajmuje się profesjonalnym zarządzaniem promami morskimi oraz działalnością turystyczną i transportową. Struktura floty Unity Line umożliwia obsługę wszystkich grup odbiorców: pasażerów, spedytorów oraz przewoźników drogowych i kolejowych. Promy w zarządzie Spółki eksploatowane są na liniach: Świnoujście – Ystad oraz Świnoujście – Trelleborg. Obok jednostek pasażerskich – promów Polonia i Skania – w zarządzie Unity Line znajduje się pięć jednostek zorientowanych na obsługę rynku cargo – promy ładunkowe: Jan Śniadecki, Kopernik; promy ładunkowo-pasażerskie: Gryf, Galileusz, Wolin i Copernicus.  Jesteśmy największym przewoźnikiem w korytarzu z Polski do Skandynawii, w segmencie cargo . Unity Line obsługuje całość przewozów kolejowych między Polską a Szwecją oraz ponad 63% wolumenu na rynku transportu samochodów ciężarowych. Obecnie promy Unity Line goszczą rocznie ponad 340.000 pasażerów i ponad 250.000 kierowców ciężarówek. Liczba ta wzrasta z każdym rokiem. https://www.unityline.pl

 
unity line
 
 
 
 

 
 
nagrody rockland
 
RAVEN

Jesteśmy krakowską firmą handlową, od 2005 roku funkcjonującą w branży outdoor. Jako RAVEN zajmujemy się dystrybucją i handlem wysokiej jakości odzieżą, butami oraz sprzętem turystycznym. Swoje produkty kierujemy do sklepów detalicznych, których docelowymi odbiorcami są pasjonaci świata gór, miłośnicy podróży i aktywnej turystyki oraz biegacze i rowerzyści – zarówno miejscy, jak i górscy. Jesteśmy wyłącznym, krajowym dystrybutorem kilkunastu uznanych – i wciąż przy tym dynamicznie rozwijanych brandów, takich jak Marmot, Aku, Teva, Hoka One One czy Smartwool. Ponadto, bazując na znajomości branży oraz zdobytym doświadczeniu, od 2009 rozwijamy autorską markę Rockland, oferującą sprzęt turystyczno – kempingowy. Poza polskim rynkiem, część naszych marek dystrybuujemy do 11 krajów Europy Wschodniej, na czele z Czechami i Węgrami. Ekonomiczny aspekt związany z prowadzeniem generującej zysk firmy nigdy nie przesłonił nam wartości, jakimi kierujemy się na co dzień w życiu. Bardziej niż biznesmenami czujemy się pasjonatami zdrowego i sportowego stylu życia, którego czynnymi praktykami są również nasi klienci oraz ich finalni odbiorcy. Razem z nimi tworzymy jedną wielką, „outdoorową” rodziną, dla której góry, sport, podróże czy bieganie stanowi nie tylko hobby po godzinach, ale i pasją, którą udało nam się połączyć z pracą. Wierzymy, iż produkty, które oferujemy, przyczynią się do realizacji Waszych turystyczno – sportowych ambicji.  http://www.ravenco.eu.

Raven           Rockland

 

 

 

 

 

 

LESOVIK

„LESOVIK to polski producent hamaków turystycznych. Nasz cel prosty: zaprosić wszystkich do lasu i zaoferować najwygodniejszy możliwy nocleg jakiego można doświadczyć w terenie. Dlatego wybraliśmy klimatyczną ideę hamakowania i ubraliśmy ją w nowoczesne materiały, tworząc w ten sposób hamaki superlekkie, pakowane i bardzo wytrzymałe. Słowem: takie, na jakie jest miejsce w plecaku podróżującego. Uczucie błogiego bujania między drzewami jest nieporównywalne z niczym innym, a samo nocowanie w hamaku to przygoda, od której nie ma odwrotu! Namiot? Niepotrzebny, bo nasze modułowe systemy hamakowe to pełna gama produktów pozwalających na nocleg w warunkach od mroźnej zimy, przez deszczową jesień, po upalne lato. Wszystko co robimy jest szyte w Polsce, z najlepszych dostępnych materiałów. LESOVIK to wygoda, lekkość, ale przede wszystkim kompletna zmiana perspektywy, z jakiej obserwujemy świat wokół nas. http://lesovik.eu/

 

hamaki Lesovik

   

logo lesovik

 

 

 

 

konkurs strona baner

2019-02-26 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Z Tromsø na Spitsbergen

przez Redakcja 2019-02-24
Napisane przez Redakcja

Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie Aleja Podróżników
Arteteka Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie
ul. Rajska 12 I piętro (wejście od ulicy Szujskiego)
(budynek Małopolski Ogród Sztuki)
8.04.2019 godzina 19:00
Z Tromsø na Spitsbergen przez polskie stacje polarne
Roman Stanek

„Z Tromsø na Spitsbergen przez polskie stacje polarne i traperskie hytty, aż na 80°N!”

Zachodnie wybrzeże Spitsbergenu to nie tylko majestatyczne lodowce, niekończący się polarny dzień i kolorowa tundra, ale też 5 polskich stacji badawczych, co stanowi światowy unikat.
Zapraszamy Was na podróż do Arktyki, pełną zdjęć, filmików i opowieści. Zwiedzimy zachodnie i północne wybrzeże jednej z najciekawszych arktycznych wysp, Spitsbergenu.

Roman Stanek, przewodnik po arktycznym archipelagu i właściciel Biura Aktywnych Podróży Barents.pl, specjalizuje się w polarnych regionach. Opowie o swoich 13 arktycznych sezonach, które spędził na Spitsbergenie.

Podczas tych wypraw był świadkiem nietypowych zdarzeń, takich jak: budowa Światowego Banku Nasion, zobaczył selekcje niedźwiedzia polarnego, koncert norweskiego chóru górników, kąpał się w podgrzewanym rosyjskim basenie i w zimnym morzu pełnym lodowych kier. Latał dronem nad majestatycznymi lodowcami, chodził opuszczonymi budynkami starej elektrowni węglowej, spał w wieży heliportu i stuletnich starych traperskich hyttach, małą łódką z naukowcami odkrywał nieznane zatoczki, rozmawiał z hałaśliwymi bieługami i śmierdzącymi morsami :-), przeszedł setki kilometrów podczas trekkingów tundrą, pił 40-letni rum, zostawiony w jednej z traperskich hytt i 75-letni, stary koniak zostawiony przez amerykańskich właścicieli kopalni…

W czasie prelekcji odwiedzimy wszystkie pięć polskich stacji polarnych, zobaczymy jak mieszkali norwescy traperzy i ukraińscy górnicy. Na przestrzeni lat Roman miał unikalną możliwość śledzenia wzrastającego wpływu Rosji na życie archipelagu i nieuchronne, stale przyspieszające cofanie się lodowców w głąb lądu, które z ogromnym hukiem cielą się, wpadając do wód Morza Arktycznego. To też znajdzie się w opowieści.

Podczas prelekcji zobaczymy miejsca, z których pierwsi słynni polarnicy: Nobile, Amundsen i Nansen wyruszali na wyprawy do, wtedy nieznanego i nieosiągalnego, świata. Ale dowiemy się też o mniej znanych postaciach, np. o szwedzkim naiwnym urzędniku Andree, który chciał przelecieć biegun północny w balonie, przedziurawionym ośmioma milionami dziur, zrobionymi przez paryskie szwaczki podczas zszywania balonu. Pisze o tym Bela Usma w świetnej książce „Ekspedycja”.

Biuro Aktywnych Podróży Barents.pl z Wrocławia. Więcej informacji:
http://www.barents.pl

 

Obraz może zawierać: niebo, ocean, na zewnątrz, przyroda i woda

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, niebo, chmura, na zewnątrz, przyroda i woda

Obraz może zawierać: niebo, góra, chmura, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, góra, ocean, na zewnątrz, przyroda i woda

2019-02-24 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Rowerowa wyprawa na SYBERIĘ

przez Redakcja 2019-02-24
Napisane przez Redakcja

Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie Aleja Podróżników
Arteteka Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie
ul. Rajska 12 I piętro (wejście od ulicy Szujskiego)
(budynek Małopolski Ogród Sztuki)
01.04.2019 godzina 19:00
Paweł Pieczka
Rowerowa wyprawa na SYBERIĘ

 Plan na moją podróż był prosty – rowerem dojechać z mojego rodzinnego Godowa nad jezioro Bajkał 🙂 A jak starczy czasu oraz sił to jeszcze ciut dalej! Po zamknięciu roku na uczelni oraz dopięciu ostatnich szczegółów wyjazdu, w końcu nadszedł ten dzień. 19 LIPIEC 2018r. Czas ruszać! Ruszać w nieznane!

Obładowany ciężkimi sakwami rower, zachowywał się niczym czołg. I tak mozolnie podążaliśmy do przodu. Najpierw Polska, potem cała Ukraina z obowiązkową wizytą we Lwowie, Kijowie oraz niezwykłym Czarnobylu. Pierwsze niepewne momenty, pojawiły się na granicy Ukrainy z Rosją. O mały włos a zostałbym uznany za przemytnika narkotyków 🙂

Pierwsze wrażenie po wjeździe do Rosji? Ona jest ogromna! Takich odległości pomiędzy miastami jeszcze nie doświadczyłem 🙂 Była walka z gorącem, wiatrem oraz smrodzącymi Kamazami. Po przekroczeniu gór Ural odwiedzam Kazachstan. Tam czekają na mnie niezwykle mili ludzie, step oraz pyszne potrawy. Zaliczam tygodniowy pobyt na Kazachskiej farmie i wracam do Rosji.

Ałtaj – to zdecydowanie najpiękniejsza część tego kraju, którą odwiedziłem. Niezwykłe 3 tygodnie, pełne pięknych widoków, spotkań z miejscowymi ludźmi oraz przygód. Stamtąd już tylko 2000km nad magiczny Bajkał. Miało być szybko, łatwo i przyjemnie. A było zimno! Zima w końcu zaatakowała 😀 Ale udało się! Po 99 dniach dojeżdżam do Irkucka. Potem szybka wizyta w Wierszynie i nad Bajkałem 🙂

Ale to nie koniec! Patrzę w kalendarz – mam jeszcze trochę czasu! Zostawiam rower w Irkucku i ruszam dalej. Już autostopem, ale wciąż czeka mnie całą masa przygód 🙂

Serdecznie zapraszam na moją prelekcję z wyprawy na SYBERIĘ 2018 🙂

O mnie:

Pochodzę z małej, śląskiej miejscowości Godów. Ukończyłem studia inżynierskie na Politechnice Śląskiej, które zamierzam kontynuować. Od dziecka interesuję się piłką nożną oraz kolarstwem. Głównie skupiam się na podróżach, w których rower jest moim podstawowym środkiem transportu oraz startuję w ultra maratonach. W 2017r. zająłem drugie miejsce w Maratonie Rowerowym Dookoła Polski. Dystans 3142km pokonałem w 8dni i 5h. Jestem także organizatorem jednego z najtrudniejszych ultra maratonów w Polsce – Tour de Silesia.

 

Obraz może zawierać: chmura, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: niebo, na zewnątrz, przyroda i tekst

Obraz może zawierać: 1 osoba, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: niebo, pociąg i na zewnątrz

Obraz może zawierać: góra, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: niebo, góra, przyroda i na zewnątrz

Obraz może zawierać: ocean, niebo, na zewnątrz, woda i przyroda

Obraz może zawierać: na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie siedzą, na zewnątrz i jedzenie

Obraz może zawierać: tekst

2019-02-24 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Jadąc do Figuig” Maroko

przez Redakcja 2019-02-24
Napisane przez Redakcja

Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie Aleja Podróżników
Arteteka Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie
ul. Rajska 12 I piętro (wejście od ulicy Szujskiego)
(budynek Małopolski Ogród Sztuki)
25.03.2019 godzina 19:00
Jacek Płonczyński
Jadąc do Figuig” (Maroko)

 
„Jadąc do Figuig” to relacja z podróży po marokańskich peryferiach, nie będących celem standardowych wycieczek. No może z wyjątkiem pierwszego etapu, z Marrakeszu do rozsławionych w przewodnikach wodospadów Cascades d’Ouzoud, zresztą niezwykle pięknych i wartych odwiedzenia. Od kilku lat Maroko stanowi teren naszych penetracji. Jest wymarzonym miejscem dla podróżników poszukujących egzotyki i swobodnego wyboru „swoich ścieżek”, z dala od zgiełku turystycznych hitów. Wybrzeże Atlantyku od Essaouiry po El Marsa, Wysoki Atlas, Antyatlas od Tafraoute po Agdz i oczywiście północny skraj Sahary, wzdłuż magicznej drogi N12, z oazami, hamadami i ergami jak z filmu „Pod osłoną nieba” – to nasze dotychczasowe destynacje. Każda z podróży pozostawiła niezapomniane wrażenia. W kwietniu 2018 roku ruszyliśmy z Marrakeszu w kolejną, piątą już, marokańską przygodę, do najbardziej na wschód położonej w Maroku oazy, do Figuig (1000 km). Zapraszam na foto-relację i opowieść o tej podróży. Jacek Płonczyński

 

Obraz może zawierać: góra, niebo, tekst, przyroda i na zewnątrz

Obraz może zawierać: góra, niebo, na zewnątrz, przyroda i woda

Obraz może zawierać: niebo, chmura, góra, ocean, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: chmura, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: napój, w budynku i jedzenie

Obraz może zawierać: niebo, chmura, góra, przyroda i na zewnątrz

Obraz może zawierać: 1 osoba, roślina, na zewnątrz i jedzenie

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie siedzą, ludzie śpią, dziecko i niemowlę

Obraz może zawierać: chmura, niebo, góra, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: roślina, most, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: góra, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: góra, niebo, przyroda i na zewnątrz

Obraz może zawierać: ludzie stoją, niebo, na zewnątrz i przyroda

 

2019-02-24 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cykliczne Spotkania Podróżników

Jordania w pigułce

przez Redakcja 2019-02-24
Napisane przez Redakcja

Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie Aleja Podróżników
Arteteka Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie
ul. Rajska 12 I piętro (wejście od ulicy Szujskiego)
(budynek Małopolski Ogród Sztuki)
18.03.2019 godzina 19:00
Ania i Kamil
Jordania w pigułce

 „Jordania w pigułce, czyli o tym jak zorganizować podróż na Bliski Wschód na własną rękę”

W dalekie podróże wcale nie trzeba wybierać się z biurem turystycznym. Wyjazdy organizowane samodzielnie dają nam nieograniczone możliwości i swobodę podróżowania, a przede wszystkim wiele satysfakcji. Jak to zrobić, by z wyjazdu przywieźć same dobre wspomnienia? Jak stworzyć swój własny plan wyprawy? Nie wiecie od czego zacząć? Jak przygotować się do podróży, gdzie szukać biletów, noclegów, transportów?
Zapraszamy na spotkanie do Klubu Podróżników Śródziemie 18 marca 2019 r. na którym opowiemy Wam o naszej wyprawie do Jordanii i przekażemy Wam praktyczne wskazówki na temat samodzielnej organizacji wyjazdu.
Jordania to kraj wspaniałych ludzi, ciekawej kultury, aromatycznej kuchni, czerwonego miasta Nabatejczyków i bezkresnej pustyni Wadi Rum.
Zaplanujcie swoją podróż do tego niezwykłego miejsca razem z nami !!!

 

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba

Obraz może zawierać: na zewnątrz

Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się

Obraz może zawierać: ludzie stoją i na zewnątrz

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, góra, niebo, przyroda i na zewnątrz

Obraz może zawierać: 1 osoba, siedzi i jedzenie

2019-02-24 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Różne media

Skandynawia dla każdego

przez Redakcja 2019-02-19
Napisane przez Redakcja
Skandynawia dla każdego. Nowy pakiet wycieczek Unity Line

Skandynawia dla każdego. Nowy pakiet wycieczek Unity Line

 Skandynawia dla każdego. Nowy pakiet wycieczek Unity Line

Przewoźnik promowy opublikował informacje o wycieczkach, które będą dostępne w ofercie firmy w 2019 r. 18 dostępnych ofert przekłada się na dużą różnorodność dostępnych propozycji. Pomyślano m.in. o rodzinach z dziećmi, miłośnikach historii, smakoszach, zapracowanych oraz kochających aktywny wypoczynek.

skandynawia

 

Czysta przyjemność podróżowania
Dlaczego warto wybrać prom? Dla wygody, bezpieczeństwa i samej atrakcji takiego sposobu podróżowania. W cenie wycieczki dostępne są kabiny i wyżywienie. W trakcie rejsu, przewidziane są liczne rozrywki, zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Nie można pominąć też bezcennego widoku na otwarte morze.

Dziecinnie prosty wybór?
Podróżujący z dziećmi, z pewnością, zwrócą uwagę na wycieczkę „Wakacyjne szaleństwo!” z odwiedzinami w największym lunaparku Skandynawii. Smaczku dodaje fakt, że Liseberg został uznany w 2005 r. za najlepszy park rozrywki na świecie. Zimową porą warto wybrać „Jarmarki świąteczne” z mnóstwem atrakcji – nie tylko dla najmłodszych. „Między kartami baśni Andersena” – to z kolei oferta, która skusi wszystkich wielbicieli znanego bajkopisarza.

Kulturalnie, naturalnie!
Zainteresowanych historią i kulturą regionu skuszą propozycje, nastawione stricte na zwiedzanie. Miłośnicy piękna natury też nie będą zawiedzeni. Szczególnie wart uwagi jest „Spacer w chmurach” z wejściem na niesamowitą wieżę widokową. Wycieczki zaplanowano tak, aby odwiedzić jak najwięcej ciekawych miejsc. Są to z reguły kilkudniowe wyprawy, gdzie ważny jest odpoczynek – stąd autokar i noclegi w hotelach. Uczestnicy wycieczek – takich jak m.in. „Kulturowy zawrót głowy”, „Dzień dobry – Skandynawio”, „Karlskrona. Namiastka historii i sztuki”, „Królewska podróż”, „Stolice Danii – wczoraj i dziś” – na pewno nie będą narzekać na nudę.

Dla koneserów
Istnieją też propozycje dla tych, którzy dobrze wiedzą, czego chcą. „Na tropie Kurta Wallandera” – to wyprawa dla fanów kryminałów. Wielbicieli dobrego jadła i napoju skusi – „Słodkie, słone i wędzone”. Zainteresowani życiem skandynawskich wojów docenią wycieczkę „Z wikingiem pod rękę”. Zapaleni cykliści, i miłośnicy aktywnego wypoczynku, wybiorą „Rowerowy raj”. Zapracowani zaś, skorzystają z weekendowych wypadów jak: „Może nad morze… może do Ystad”.

Więcej informacji

Z całym wachlarzem dostępnych ofert, i ich szczegółami, można zapoznać się na stronie unityline.pl lub pod numerami telefonów +48 91 88 02 909 (dla komórek) i +48 801 989 771 (dla stacjonarnych) oraz adresami [email protected] i [email protected] . Informacji o ofercie udzielą również pracownicy Biura Podróży Unity Line przy Placu Rodła 8 w Szczecinie.

 

 nawigacja satelitarna  www.AutoCzesciOnline24.pl

2019-02-19 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 183
  • 184
  • 185
  • 186
  • 187
  • …
  • 299

Archiwa

  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • kwiecień 2013
  • marzec 2013
  • luty 2013
  • styczeń 2013
  • grudzień 2012
  • listopad 2012
  • październik 2012
  • wrzesień 2012
  • sierpień 2012
  • lipiec 2012
  • czerwiec 2012
  • maj 2012
  • kwiecień 2012
  • marzec 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • listopad 2011
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • styczeń 2009
  • listopad 2008
  • październik 2008

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia
  • Podziemia
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Obserwuj nas

Top Selling Multipurpose WP Theme

Ostatnie posty

  • Bezpieczne (prawie) szlaki zimowe w Tatrach- propozycje (prawie) dla każdego

    2026-03-28
  • Via Bulgarica – Bułgarski Szlak Przygody

    2026-03-28
  • Schrony i schroniska górskie w Chorwacji

    2026-03-27
  • Skansen Przemysłu Naftowego Magdalena w Gorlicach

    2026-03-25
  • Skansen Józefa Chełmowskiego w Brusach – artysta z innego świata

    2026-03-24
  • Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim

    2026-03-22

Kanał społecznościowy

Kanał społecznościowy

Wybór redaktorów

zamek Drakuli w Poenari

2016-01-25

Rezerwat Groapa Ruginoasa, Góry Bihor w Rumunii

2022-08-06

Zamek – Twierdza Rupea w Rumunii

2022-08-09

Rezerwat Cheile Turzii – wąwóz Turda

2024-01-23

Zamek Drakuli w Hunedoarze w Rumunii

2024-03-03

Klub Podróżników Śródziemie

Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.

Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.

Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.

Ciekawe w województwach

    • Dolnośląskie
    • Kujawsko-pomorskie
    • Lubelskie
    • Lubuskie
    • Łódzkie
    • Małopolskie
    • Mazowieckie
    • Opolskie
    • Podkarpackie
    • Podlaskie
    • Pomorskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Warmińsko-mazurskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie
dhosting

Polecane

Bezpieczne (prawie) szlaki zimowe w Tatrach- propozycje (prawie) dla każdego
Via Bulgarica – Bułgarski Szlak Przygody
Schrony i schroniska górskie w Chorwacji
Skansen Przemysłu Naftowego Magdalena w Gorlicach

Ostatnio dodane

Bezpieczne (prawie) szlaki zimowe w Tatrach- propozycje (prawie) dla każdego
Via Bulgarica – Bułgarski Szlak Przygody
Schrony i schroniska górskie w Chorwacji
Skansen Przemysłu Naftowego Magdalena w Gorlicach
Facebook Twitter Youtube Linkedin Envelope Rss

klubpodroznikow.com – Copyright & Copy 2025/26

Created by Konfig.Info

  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat

Wybór redaktorów

  • Sighișoara miasto w środkowej Rumunii w Siedmiogrodzie

    2026-02-02
  • Góry solne w Rumunii – Muntele de sare

    2026-02-01
  • Droga Transfogaraska w Rumunii

    2025-09-17
  • Wulkany błotne w Rumunii, wyjątkowy rezerwat przyrody

    2024-08-20
  • Jaskinia Meziad, Peşteră

    2024-08-20
  • Kopalnia soli Salina Turda w Rumunii

    2024-08-17
@2021 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu oraz analiz ruchu. Zobacz politykę prywatności .