Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt
poniedziałek, 30 marca, 2026
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Slajdowiska
    • Spotkania autorskie
  • Relacje
    • Europa
      • Albania
      • Austria
      • Bułgaria
      • Chorwacja
      • Czarnogóra
      • Czechy
      • Dania
      • Francja
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Kosowo
      • Litwa
      • Luksemburg
      • Macedonia
      • Malta
      • Niemcy
      • Norwegia
      • Portugalia
      • Rosja
      • Rumunia
      • Serbia
      • Slowacja
      • Slowenia
      • Szwajcaria
      • Ukraina
      • Wegry
      • Wielka Brytania
      • Włochy
    • Polska informacje i fotorelacje
      • Forty i twierdze
      • Góry
      • Kolej
        • Parowozownie
      • Miasta
      • Miejsca wyjątkowe
      • Muzea
      • Podziemia
      • Polska na weekend
      • Skanseny w Polsce
      • Woda
      • Województwa
        • Dolny Śląsk
        • Kujawsko-pomorskie
        • Łódzkie
        • Lubelskie
        • Lubuskie
        • Małopolskie
        • Mazowieckie
        • Opolskie
        • Podkarpackie
        • Podlaskie
        • Pomorskie
        • Śląskie
        • Świętokrzyskie
        • Warmińsko-mazurskie
        • Wielkopolskie
        • Zachodniopomorskie
      • Zabytki sakralne
      • Zamki i pałace
    • Świat
      • Afryka
      • Ameryka Południowa
      • Ameryka Północna
      • Ameryka Środkowa i Karaiby
      • Antarktyda
      • Australia i Oceania
      • Azja
    • Schroniska Górskie
  • Filmy
  • Sprzęt
    • Polecamy
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Autorzy
    • Albin Marciniak
    • Karolina Zięba-Kulawik
    • Redakcja
  • Forum
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Kontakt
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt
Copyright 2025 - All Right Reserved
Chorwacja

Opatija w Chorwacji – Najpiękniejszy Adwent nad morzem

przez Redakcja 2020-12-15
Napisane przez Redakcja
Opatija w Chorwacji 2

Najpiękniejszy Adwent nad morzem

  Opatija, znana miejscowość turystyczna i uzdrowisko zimowe o stuletniej tradycji, po raz kolejny przywdziała świąteczny strój i rozbłysła przepięknym blaskiem. Zapraszamy Was do jej czarodziejskiej krainy Adwentu. Z domowego zacisza, z każdego zakątka świata możecie teraz rozpocząć wirtualny spacer po Opatiji. Poczujcie atmosferę Najpiękniejszego Adwentu nad morzem!

Opatija w Chorwacji 2

Foto: Studio Saršon

 

   Przeniesiona do wirtualnego świata  świąteczna atmosfera Opatiji, dostępna jest teraz dla każdego. Udostępniono 19 atrakcji, które można zwiedzić dniem i nocą, korzystając z formatu 360 stopni, a także podziwiać miasto z niebiańskich wysokości. Opatija – od dziś magia Najpiękniejszego Adwentu nad morzem dostępna jest dla każdego! Bajkowe parki, bajecznie zagospodarowane place, ulice oświetlone setkami tysięcy lamp, romantyczne promenady wypełnione świąteczną atmosferą oraz liczne atrakcje, które uczyniły z Adwentu w Opatiji najpiękniejszą opowieść o tegorocznych świętach, są w zasięgu każdego, kto pragnie poczuć odrobinę magii i ciepła Świąt.

 

   Wspólnota Turystyczna Miasta Opatija przybliżyła Najpiękniejszy Adwent nad morzem wszystkim miłośnikom Chorwacji. Na stronie internetowej Wspólnoty Turystycznej Miasta Opatija zamieszczono  wirtualny spacer 360, który „przenosi” odwiedzających bezpośrednio w piękną scenerię zimowej sielanki nad brzegiem morza. Od wieńca adwentowego w Slatine po Adwent w Volosko, spacer w wirtualnej rzeczywistości daje możliwość zapoznania się ze  wszystkimi 19 adwentowymi atrakcjami.  Przedstawiono je w 30 scenach, korzystając z formatu 360 stopni.
W ten sposób goście z całego świata, którzy nie mogą poczuć na żywo magii Adwentu w  Opatiji, mają możliwość doświadczenia jej za pośrednictwem komputera lub telefonu komórkowego. Wszystko jest w zasięgu ręki, spacer po pięknie zagospodarowanym parku Angiolina strzeżonym przez wyjątkowe postacie Dziadków do Orzechów oraz wystawa krynolin wykonanych z roślin i kwiatów. Odwiedzający mogą także „zapukać do drzwi” Słodkiej Chatki i dać się oczarować nieodpartej świątecznej atmosferze, każdego ze starannie zaprojektowanych adwentowych miejsc w Opatiji. Wspólnota Turystyczna Miasta Opatija ma nadzieję, że wirtualny spacer bożonarodzeniowy poruszy spragnione magii serca z całego świata.

 

Opatija w Chorwacji 3

Foto: Studio Saršon

 

Klikając w link: https://www.visitopatija.com/adventska-virtualna-setnja/ z domowego zacisza, z każdego zakątka świata, wybierz się w wirtualny spacer po Opatiji i przeżyj Najpiękniejszy Adwent nad morzem!

 

Opatija Tourist Board: www.visitopatija.com ; FB & Instagram: VisitOpatija

Chorwacka Wspólnota Turystyczna
przedstawicielstwo w Polsce

2020-12-15 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Podziemia

Sztolnia Czarnego Pstraga

przez Albin Marciniak 2020-12-12
Napisane przez Albin Marciniak

 Sztolnia Czarnego Pstrąga


  Zwiedzając pobliską Zabytkową KopalnięSrebra wpisaną na listęUNESCO, nie sposób pominąć podziemnego spływu łodziami w Sztolni Czarnego Pstrąga. Rozległy, prawie 200 hektarowy park posiadający bardzo bogaty drzewostan niezliczonej ilości drzewa bukowego, dębu, kryjący w swej bogatej szacie zieleni tulipanowce, kasztanowce, cisy, posiada jeszcze duże atrakcje: są to dwa szyby sztolniowe – szyb „Ewa” i szyb „Sylwester”. Szyb „Ewa” o głębokości 20 metrów zgłębiony został w 1826r. jako jeden z 26 szybów zgłębionych do poziomu Sztolni w trakcie jej drążenia odcinkami na zbicie pomiędzy tymi szybami. Nadszybie budowane w charakterze rotundy jest zachowaną formą stylową dla tych obiektów górniczych.

Podszybie szybu „Ewa” stanowi przystań dla łodzi, do której schodzimy schodami. Strop zabezpieczony jest obudową murową.


 

Szyb „Sylwester” analogiczny do szybu „Ewa” zbudowany został w 1828 roku, posiada głębokość 30 metrów. Najciekawsze jest podszybie szybu, gdyż ociosy i strop stanowią tu nie obudowane skały dolomitowe.
Przykładem wspaniałego dzieła górniczego może być 600 metrowy fragment starej sztolni pomiędzy szybami „Ewa” i „Sylwester”. Zwiedzanie sztolni „Czarnego Pstrąga” odbywa się za pomocą łodzi. Przewodnik, niczym mityczny Charon przeprawia turystów od jednego szybu do drugiego szybu, pchając łodzie, a zarazem snując opowieści górnicze. Płynąc obserwujemy w migotliwym świetle lamp karbidowych ociosy skał, na których są widoczne pionowe, nieco skośne rowki czyli ślady otworów strzałowych. Środkami strzelniczymi były wówczas proch czarny – materiał wybuchowy, słoma – lont, glina – przybitka. Szerokość chodnika sztolniowego waha się od 1.20 do 2.50 metra, wysokości 2,20 do 4,00 m, a głębokość od 0.70 do 1.00 m wody.


 
 
 
 

W migotliwym świetle wprawne oko może dostrzec pstrąga. Wydaje się być czarny, stąd też przyjęła się nazwa chodnika sztolniowego jako „Czarnego Pstrąga”, która funkcjonuje po dzień dzisiejszy.

 

 
 

W ostatnim czasie również nietoperze urządziły sobie w sztolni swoją sypialnię, niejednokrotnie latając nad głowami turystów, jednym dostarczając radości, innym wrażeń.

 

 
 
Głęboka sztolnia Fryderyk

Sztolnia „Czarnego Pstrąga” znana jest w całej Polsce. Mniej lub całkiem nieznany jest fakt, że to tylko 600 metrowy fragment Głębokiej Sztolni Fryderyka (Tiefe Friedrich Stollen – niem.) odprowadzającej od prawie 180 lat wodę z podziemi, na który składa się nieznana dokładnie ilość chodników, przekopów i komór wydobywczych. Powstały one na różnych podziemnych poziomach podczas pięciu wieków działalności górniczej, prowadzonej pod centrum miasta i na terenach najbliższej okolicy Tarnowskich Gór, a więc dzisiejszych Bobrownik, Rybnej, Opatowic i Rept Sląskich.
 
Zwiedzanie

Sztolnia Czarnego Pstrąga znajduje się pośrodku Parku Repeckiego w Tarnowskich Górach. Zwiedzanie odbywa się ruchem wahadłowym (informacja przy wejściu do szybów). Wewnątrz sztolni panuje temperatura ok. 10 stopni C. Zwiedzanie polega na przepłynięciu łodziami 600 metrowego odcinka sztolni. Możliwość zwiedzania również w języku: angielskim, niemieckim, rosyjskim, czeskim.

 

 

https://sztolniapstraga.pl/

 

 

 


 


 

Sztolnia Czarnego Pstraga znajduje się na terenie parku w Reptach Śląskich ul. Jana Śniadeckiego 1 Zwiedzanie odbywa się ruchem wahadłowym z szybów Ewa lub Sylwester. Do szybów można dotrzeć z parkingu przy ulicy Repeckiej lub Śniadeckiego.


 
 
 
 
 
NAJPIĘKNIEJSZE PODZIEMIA TURYSTYCZNE W POLSCE
 
 

 NAJPIĘKNIEJSZE PODZIEMIA

 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
2020-12-12 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Podziemia

Sztolnia Czarnego Pstraga

przez Albin Marciniak 2020-12-12
Napisane przez Albin Marciniak

 Sztolnia Czarnego Pstrąga


  Zwiedzając pobliską Zabytkową KopalnięSrebra wpisaną na listęUNESCO, nie sposób pominąć podziemnego spływu łodziami w Sztolni Czarnego Pstrąga. Rozległy, prawie 200 hektarowy park posiadający bardzo bogaty drzewostan niezliczonej ilości drzewa bukowego, dębu, kryjący w swej bogatej szacie zieleni tulipanowce, kasztanowce, cisy, posiada jeszcze duże atrakcje: są to dwa szyby sztolniowe – szyb „Ewa” i szyb „Sylwester”. Szyb „Ewa” o głębokości 20 metrów zgłębiony został w 1826r. jako jeden z 26 szybów zgłębionych do poziomu Sztolni w trakcie jej drążenia odcinkami na zbicie pomiędzy tymi szybami. Nadszybie budowane w charakterze rotundy jest zachowaną formą stylową dla tych obiektów górniczych.

Podszybie szybu „Ewa” stanowi przystań dla łodzi, do której schodzimy schodami. Strop zabezpieczony jest obudową murową.


 

Szyb „Sylwester” analogiczny do szybu „Ewa” zbudowany został w 1828 roku, posiada głębokość 30 metrów. Najciekawsze jest podszybie szybu, gdyż ociosy i strop stanowią tu nie obudowane skały dolomitowe.
Przykładem wspaniałego dzieła górniczego może być 600 metrowy fragment starej sztolni pomiędzy szybami „Ewa” i „Sylwester”. Zwiedzanie sztolni „Czarnego Pstrąga” odbywa się za pomocą łodzi. Przewodnik, niczym mityczny Charon przeprawia turystów od jednego szybu do drugiego szybu, pchając łodzie, a zarazem snując opowieści górnicze. Płynąc obserwujemy w migotliwym świetle lamp karbidowych ociosy skał, na których są widoczne pionowe, nieco skośne rowki czyli ślady otworów strzałowych. Środkami strzelniczymi były wówczas proch czarny – materiał wybuchowy, słoma – lont, glina – przybitka. Szerokość chodnika sztolniowego waha się od 1.20 do 2.50 metra, wysokości 2,20 do 4,00 m, a głębokość od 0.70 do 1.00 m wody.


 
 
 
 

W migotliwym świetle wprawne oko może dostrzec pstrąga. Wydaje się być czarny, stąd też przyjęła się nazwa chodnika sztolniowego jako „Czarnego Pstrąga”, która funkcjonuje po dzień dzisiejszy.

 

 
 

W ostatnim czasie również nietoperze urządziły sobie w sztolni swoją sypialnię, niejednokrotnie latając nad głowami turystów, jednym dostarczając radości, innym wrażeń.

 

 
 
Głęboka sztolnia Fryderyk

Sztolnia „Czarnego Pstrąga” znana jest w całej Polsce. Mniej lub całkiem nieznany jest fakt, że to tylko 600 metrowy fragment Głębokiej Sztolni Fryderyka (Tiefe Friedrich Stollen – niem.) odprowadzającej od prawie 180 lat wodę z podziemi, na który składa się nieznana dokładnie ilość chodników, przekopów i komór wydobywczych. Powstały one na różnych podziemnych poziomach podczas pięciu wieków działalności górniczej, prowadzonej pod centrum miasta i na terenach najbliższej okolicy Tarnowskich Gór, a więc dzisiejszych Bobrownik, Rybnej, Opatowic i Rept Sląskich.
 
Zwiedzanie

Sztolnia Czarnego Pstrąga znajduje się pośrodku Parku Repeckiego w Tarnowskich Górach. Zwiedzanie odbywa się ruchem wahadłowym (informacja przy wejściu do szybów). Wewnątrz sztolni panuje temperatura ok. 10 stopni C. Zwiedzanie polega na przepłynięciu łodziami 600 metrowego odcinka sztolni. Możliwość zwiedzania również w języku: angielskim, niemieckim, rosyjskim, czeskim.

 

 

https://sztolniapstraga.pl/

 

 

 


 


 

Sztolnia Czarnego Pstraga znajduje się na terenie parku w Reptach Śląskich ul. Jana Śniadeckiego 1 Zwiedzanie odbywa się ruchem wahadłowym z szybów Ewa lub Sylwester. Do szybów można dotrzeć z parkingu przy ulicy Repeckiej lub Śniadeckiego.


 
 
 
 
 
NAJPIĘKNIEJSZE PODZIEMIA TURYSTYCZNE W POLSCE
 
 

 NAJPIĘKNIEJSZE PODZIEMIA

 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
2020-12-12 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Dolny Śląsk

Zakończenie Dni Karpia 2020

przez Redakcja 2020-12-09
Napisane przez Redakcja
Zakończenie Dni Karpia 2020 1

Zakończenie Dni Karpia 2020 1

Zakończenie Dni Karpia 2020

Karp stał się symbolem obszaru – unikatowego miejsca na pograniczu woj. dolnośląskiego i wielkopolskiego, gdzie tradycje hodowli sięgają ponad 800 lat. Dni Karpia to jesienny cykl wydarzeń promujących wyjątkowość Doliny Baryczy.

 

Zakończenie Dni Karpia 2020 2

 

W jubileuszowej 15 edycji obchodzonej w 2020 r. nasi partnerzy – przedsiębiorcy, samorządy i organizacje, prześcigając się w pomysłach na uatrakcyjnienie oferty, zaplanowali ponad 80 wydarzeń, które miały się odbyć w 11 jesiennych weekendów od września do listopada. Organizatorzy zachęcali do udziału w zawodach wędkarskich, spływach kajakowych czy rajdach rowerowych. Proponowali zakończenie tygodnia kolacją rybną lub weekendową przejażdżką bryczką, spacerem z ornitologiem. W tym wyjątkowym roku turyści szukali mniej zatłoczonych obszarów. Dolina Baryczy przy ładnej pogodzie i przestrzeni jaką zapewnia przyroda stała się idealnym miejscem na weekendowy wypoczynek.

 

Zakończenie Dni Karpia 2020 3

 

Koordynatorem jesiennego cyklu jest Stowarzyszenie „Partnerstwo dla Doliny Baryczy”, które podjęło wszelkie starania by goście Dni Karpia mieli bieżące informacje o organizowanych wydarzeniach i obowiązujących warunkach sanitarnych. Udoskonalono współtworzoną na bieżąco przez organizatorów stronę internetową, a także rozdystrybuowano dzięki współpracy z organizatorami i licznymi partnerami, w tym Piekarnią Familijna, ponad 40 000 sztuk plakato-informatora.

Koniec października i listopad zbiegł się z nasileniem epidemii i zaostrzeniem reżimu sanitarnego. Ogłaszane obostrzenia w piątki nie dały niekiedy możliwości opracowania szybkiego wariantu zmiany formuły wydarzenia, dlatego pomimo rezerwacji i wykupionych ofert niektóre imprezy musiały zostać z dnia na dzień odwołane. Nie odbyło się 34 z 83 wydarzeń, w tym 11 kolacji ryba do syta. Z wydarzeń plenerowych odbyła się tylko jedna organizowana przez podmiot komercyjny – Gospodarstwo Rybackie Milicz. Cieszyła się sporym zainteresowaniem i otrzymała wiele pozytywnych opinii, a obecny na wydarzeniu nadzór sanitarny, pochwalił spełnienie wymogów sanitarnych. Część wydarzeń aktywnych została również odwołana z powodu rezygnacji gości kierujących się prognozami pogody.

 

Zakończenie Dni Karpia 2020 4

 

Odbyło się 49 wydarzeń, których 31 % uczestników na podstawie biletów lub bonów wzięli udział w NAGRODObraniu. Za pozostawienie opinii uczestnicy otrzymywali okolicznościowe: koszulki, kubki, magnesy, unikatowe fartuszki czy torby z kolorowymi rybami, ale także produkty regionalne takie jak: pachnące jabłka i soki z gospodarstw sadowniczych „Dziekan” i „Pochodyła”; zestawy soków kiszonych od Michała Sznajdra; piękne bukiety z suszonych kwiatów od Byliny i susz roślinny pp Lesiaków; przetwory z karpia z Karczmy Rybnej „Ruda Żmigrodzka” oraz Zajazdu „Głowaczówka”; oleje, mąki i musy od „Oleowity”; napoje malinowe „Z Chaty Łaniaków”, pachnące miody z gospodarstwa pasiecznego „Gucio”, smakowitą owocową Nachmieloną browaru Nepomucen a także bony na pieczywo od Piekarni GS Przygodzice i aromatyczne powidła od Gospodarstwa Elwiry Romańczyk – Gracz. W tym roku po raz pierwszy Gospodarstwa rybackie z Możdżanowa, Milicza, Stawczyka oraz Rudy Żmigrodzkiej proponowały talony na odbiór świeżych karpi. Uczestnicy kolacji mieli również dodatkową możliwość wylosowania na wydarzeniu atrakcyjnych pakietów w tym specjalnie ważonego piwa CARPIO z browaru Nepomucen, można też było wygrać voucher na kolację we dwoje czy skorzystać z noclegu w jednym z klimatycznych hoteli. Wydarzeniem towarzyszącym był również konkurs z atrakcyjnymi nagrodami dla odwiedzjących Dolinę Baryczy kolorowym szlakiem karpia. Pakiety z nagrodami były rozsyłane lub dostarczane do wskazanych punktów we Wrocławiu, Twardogórze Żmigrodzie czy Antoninie. Wielu uczestników zdecydowało się też na odbiór w biurze co było dodatkową okazją do podzielenia się entuzjastycznymi często bardzo dobrymi wrażeniami.

 

Zakończenie Dni Karpia 2020 5

 

Odpowiadający na ankiety oceniali wydarzenie – ich opinie w sposób zanonimizowany przekazane zostaną poszczególnym organizatorom po to, by mogli poprawić ewentualne braki i cieszyć się pozytywnymi opiniami. Na podstawie zgromadzonych informacji koordynator uzyskuje wiedzę na temat skuteczności promocji – głównym źródłem informacji są informatory, plakat, przekaz osobisty uczestników, a także strona internetowa. Uzyskują też ważne dla organizatorów i partnerów informacje pozwalające jeszcze lepiej planować charakter wydarzeń tj. miejsce pochodzenia czy wiek uczestników. Cieszy nas to ze ponad 57 % bierze udział po raz kolejny. Na podstawie opinii uczestników tworzony jest ranking wydarzeń, w tym najwyższe noty największej ilości uczestników otrzymały Rajd Rowerowy w ramach Europejskich Dni Ptaków oraz Rodzinne Zawody Wędkarskie na Góreczniku.

Pomimo jubileuszowej edycji ze względów epidemiologicznych Stowarzyszenie rezygnowało z organizacji corocznej uroczystej konferencja podsumowującej oraz konkursu kulinarnego Mistrz Karpia. Doświadczenia tegorocznej edycji Dni Karpia z początkiem kolejnego roku staną się punktem wyjścia do wypracowania w porozumieniu z partnerami kolejnej edycji Dni Karpia w Dolinie Baryczy. Tylko wspólnymi siłami i dzięki spójnej ofercie możemy przekonać turystów, że Dolina Baryczy to obszar bezpieczny, oferujący unikatową przyrodę, wyjątkowe atrakcje i z pewnością mniej zatłoczony niż dolnośląskie góry. mówi Anna Urbańczyk z Partnerstwa dla Doliny Baryczy.

 

Zakończenie Dni Karpia 2020 6

 

www.dnikarpia.barycz.pl

 

Milicz i Dolina Baryczy Stawy Milickie

Czytaj więcej…

2020-12-09 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Lotniska i powietrze

KLM i Delta uruchomią loty objęte specjalną procedurą testów na covid

przez Redakcja 2020-12-09
Napisane przez Redakcja
KLM i Delta uruchomią loty

KLM i Delta uruchomią loty

 

KLM wspólnie z amerykańską linią Delta uruchomią loty z Atlanty do Amsterdamu objęte specjalną procedurą testów na covid.

Trzykrotny test zwolni podróżnych z USA z obowiązku kwarantanny po przyjeździe do Holandii

 

KLM covid

 

Partnerzy transatlantyckiego joint venture Delta Air Lines i KLM Królewskie Holenderskie Linie Lotnicze 15 grudnia b.r. planują uruchomienie specjalnych lotów między Atlantą a Amsterdamem, których pasażerowie zostaną objęci procedurą testów pod kątem COVID-19. Obie linie, rząd Holandii oraz lotniska Schiphol w Amsterdamie i Hartsfield-Jackson w Atlancie opracowały wspólne rozwiązanie, aby zapewnić bezpieczne podróże między obydwoma krajami. Kompleksowy system testów PCR pozwoli uprawnionym klientom na wjazd do Holandii, zwalniając ich z obowiązkowej kwarantanny po przylocie. Próbny okres, w którym będą oferowane rejsy specjalne zaplanowano początkowo na trzy tygodnie. Jeśli przedsięwzięcie się powiedzie, to linie rozważą zastosowania tego samego rozwiązania również na innych trasach. Pozostałe loty KLM i Delta nie są objęte testami i mogą nimi podróżować wszyscy pasażerowie, przy czym po przylocie do Holandii muszą odbyć 10-dniową kwarantannę.

 

„To bardzo ważny krok naprzód w kierunku odbudowy międzynarodowej branży turystycznej i lotniczej oraz rozwiązanie, z którego chcemy skorzystać, dopóki szczepionka na Covid nie będzie powszechnie dostępna na całym świecie. Jestem
wdzięczny za konstruktywną współpracę z naszymi partnerami Delta Air Lines i Grupą Schiphol oraz za wsparcie rządu holenderskiego dla tego projektu. Wszystkie zainteresowane strony muszą współpracować nad systematycznym wykorzystaniem testów i włączeniem ich jako stały element podróży lotniczej, tak aby jak najszybciej można było znieść obowiązek kwarantanny po przybyciu do innego kraju. Ta kwestia ma fundamentalne znaczenie dla przywrócenia zaufania do podróży lotniczych zarówno ze strony pasażerów, jak i rządów poszczególnych krajów.”– powiedział Pieter Elbers, prezes i dyrektor generalny KLM.

Dyrektor Grupy Schiphol, Dick Benschop skomentował: „Jest to ważny krok, aby potwierdzić, że skuteczny system testów pozwala na bezpieczne i odpowiedzialne podróże lotnicze, jednocześnie minimalizując konieczności utrzymywania zakazów
podróżowania i długiej kwarantanny. Dziękujemy rządowi holenderskiemu i naszym partnerom.”

Wspomniane loty na trasie Atlanta – Amsterdam, objęte specjalną procedurą testów pod kątem COVID będą oferowane od 15 grudnia b.r. cztery razy w tygodniu: dwa loty na pokładzie KLM i dwa linią Delta. Akcję zaplanowano początkowo na trzy tygodnie. Jeśli przedsięwzięcie się powiedzie, to linie rozważą zastosowania tego samego rozwiązania również na innych trasach.

Klienci będą mogli wybrać specjalnie oznakowany lot podczas rezerwacji biletu online. Na pokład będą wpuszczani wyłącznie pasażerowie, którzy uprzednio poddali się procedurze testów CPR i uzyskali negatywny wynik. Alternatywnie, klienci rezerwujący podróż z Atlanty do Amsterdamu mogą wybrać jeden ze standardowych lotów Delta lub KLM, które nie wymagają od pasażerów testów na Covid, jednak wtedy w Holandii czeka ich kwarantanna.

Standardowo warunkiem wjazdu do Holandii jest odbycie 10-dniowej kwarantanny. Zwolnienie z obowiązku kwarantanny odbywa się w następujący sposób.

 Podróżny z Atlanty do Amsterdamu na stronie klm.com lub Delta.com wybiera specjalnie oznaczony lot objęty procedurą testów,
 Na 5 dni przed przybyciem do Holandii wykonuje pierwszy test PCR, a następnie izoluje się aż do dnia wyjazdu,
 Bezpośrednio przed wejściem do samolotu na lotnisku w Atlancie wykonuje szybki test antygenowy,
 Po wylądowaniu na Schiphol w Amsterdamie powtórnie poddaje się testowi PCR.

W przypadku negatywnego wyniku, podróżny jest zwolniony z kwarantanny w Holandii.

Ta nowa procedura dotyczy wszystkich obywateli, którym zezwolono na podróż docelową do Holandii z ważnych powodów związanych z pracą, zdrowiem i edukacją. Natomiast pasażerowie, którzy podróżują tranzytem przez Amsterdam do innych krajów, nadal podlegają przepisom wjazdowym danego kraju, jak też ewentualnie obowiązkowi odbycia kwarantanny w miejscu docelowym.
Informacje związane z Covid-19 są dostępne tutaj:
Delta Air Lines: https://www.delta.com/us/en/travel-update-center/overview
KLM: https://www.klm.nl/en/information/faq
Schiphol: https://www.schiphol.nl/en/page/coronavirus/

2020-12-09 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Materiał zewnętrzny

Samochodem do Szwecji

przez Redakcja 2020-12-08
Napisane przez Redakcja
stenaline samochodem do Szwecji 1

stenaline samochodem do Szwecji 1

Samochodem do Szwecji – jakie są koszty, o czym pamiętać, jaka opcja będzie najlepsza?

Marzy ci się pełna przygód wycieczka kamperem po Szwecji? A może masz vana i chcesz spędzić urlop z dala od zadymionej cywilizacji, w otoczeniu skandynawskiej przyrody? Wybierz się promem do Szwecji z samochodem. Dzięki specjalnej ofercie Stena Line, możesz kupić bilety do Karlskrony z atrakcyjnym rabatem.

 

stenaline samochodem do Szwecji 2

 

Prom do Szwecji z samochodem – opcja na weekend lub dłuższy wyjazd
Promy do Szwecji na trasie Gdynia – Karlskrona odpływają trzy razy dziennie. Tak samo jest w przypadku rejsów powrotnych. Podróż trwa ok. 12 h. Tak więc można w piątek wieczorem wyjechać z Gdyni, by z samego rana w sobotę obudzić się w Karlskronie. Wtedy cały dzień można przeznaczyć na zwiedzanie, a wieczorem wrócić do Polski. Tym samym, taki rejs to doskonała opcja na aktywne spędzenie weekendu. Wybierając transport do Szwecji promem, można również postawić na nieco dłuższą opcję: kilku-, a nawet kilkunastodniową. Mając do dyspozycji samochód, będzie można dogłębnie poznać kraj o niebywałej przyrodzie i intrygującej kulturze.

 

Zabierz auto promem do Szwecji – zaoszczędź 200 zł
Jeśli planujesz w najbliższym czasie wycieczkę do Szwecji vanem, kamperem lub zwykłym samochodem osobowym, ale za to z bagażnikiem dachowym, możesz skorzystać z promocji Stena Line:
https://www.stenaline.pl/do-szwecji/vany-zapraszamy. Rezerwując bilety na trasie Gdynia – Karlskrona, zaoszczędzisz 200 złotych. Promocja obowiązuje w taryfach Economy i Flexi, a można z niej skorzystać do 7 stycznia 2021 roku. Planując rejs promem do Szwecji z samochodem, warto od razu wybrać datę rejsu powrotnego, wtedy będzie można również skorzystać z innej promocji – 25% rabatu. Ceny w wariancie kierowca + auto rozpoczynają się od 299 zł w jedną stronę.

 

Transport do Szwecji – atrakcje na pokładzie
Wyjazd promem do Szwecji z samochodem to nie tylko gwarancja niezapomnianych przygód na lądzie, ale też możliwość odbycia podróży w komfortowych warunkach, z wieloma udogodnieniami. Podczas rejsu do dyspozycji gości pozostają bary i restauracje, w których można rozkoszować się daniami z całego świata, podziwiając jednocześnie zniewalające widoki na morze. Spragnionym relaksu przypadnie do gustu Pure Nordic Spa, gdzie można skorzystać nie tylko z licznych zabiegów kosmetycznych, ale też masaży, kąpieli czy sauny. Na pokładzie nie mogło zabraknąć również atrakcji dla najmłodszych pasażerów. Dzieci mogą liczyć na plac zabaw i pokój gier. Z takimi atrakcjami na pewno nie będą się nudzić!

 

 

 

2020-12-08 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Zamki i pałace

Zamek Miecz w Świeciu na Dolnym Śląsku

przez Redakcja 2020-12-07
Napisane przez Redakcja
Zamek Miecz w Swieciu 1

Zamek Miecz w Świeciu

Ruiny średniowiecznego zamku z XIV w. we wsi Świecie na Dolnym Śląsku

   Zwiedzając zamki Dolnego Śląska, wielu z nas dociera na Zamek Czocha, co jest oczywiste, bo jest to jeden z najokazalszych zamków w Polsce. Jednak zdecydowana większość pomija inny zamek, znajdujący się zaledwie kilka kilometrów dalej. Mowa o ruinach pomijanych ale i jeszcze częściej mylonych z zamkiem Świecie leżącym nad Wisłą kilkaset kilometrów dalej.

Warto jednak odbić te kilka kilometrów, by zwiedzić ruiny zamku  będącego obecnie w rękach prywatnych. Na szczęście nie jest to kolejny przejęty i zapomniany zabytek, jakich wiele w całym kraju. Tutaj widać postępy i zaangażowanie małżeństwa pasjonatów. Ona, historyk on właściciel zakładu kamieniarskiego działającego u stóp zamku. Tą symbiozę widać w postępach trwającej odbudowy oraz w sposobie podejścia do oprowadzanych turystów. Widać i czuć także pasję obecnych gospodarzy, a to daje nadzieję na lepsze czasy dla obecnych ruin tego zamczyska.

Zamek Miecz w Swieciu 1

Zamek zbudowano prawdopodobnie w XIV w. na polecenia księcia świdnicko-jaworskiego Bernarda w celu ochrony szlaku biegnącego z Łużyc do Lubania i Jeleniej Góry. Był jedną z warowni tzw. Okręgu Kwisy. Wzmiankowany po raz pierwszy w 1329 roku jako castrum Sweta. Utracił znaczenie militarne po włączeniu Górnych Łużyc do korony czeskiej.

Po pożarze w 1527 roku zamek odbudowano w stylu renesansowym. Ponownie przebudowany po pożarze w pierwszej połowie XVIII w., gdy powstał we wschodniej części barokowy pałac. W 1827 r. ponownie spłonął i od tego czasu był już zrujnowany, choć w XX wieku jeszcze częściowo użytkowany, gdy urządzono w nim gospodę. Po II w. św. w części wschodniej utworzono mieszkania socjalne, od 1960 roku pozostaje niezamieszkane. Obecnie trwa odbudowa zamku.

Bryła zamku ma nieregularnie owalny kształt o dł. ok. 27 m i szerokości 11 m. W skład zamku wchodziły: wieża (zachowana do dziś), budynek mieszkalny w części północno-zachodniej, kaplica i dziedziniec w części wschodniej. Całość umocniona była obwodowym murem obronnym, z bramą od strony zachodniej i fosą, a od południa przylegało do niego podzamcze. W XVIII wieku po kolejnym pożarze zbudowano od strony wschodniej pałac w stylu barokowym.

Tyle wikipedia, lecz każdy kto zdecyduje się zwiedzić zamek, wysłucha znacznie obszerniejszej historii, a że obecna właścicielka Pani Żaneta Ganuszewicz jest historykiem, można mieć nadzieję na porządną porcję informacji o zamku, jego historii na przestrzeni wielu wieków oraz o jego mieszkańcach.

Zamek Miecz w Swieciu 4

Zamek Miecz w Swieciu 3

Zamek Miecz w Swieciu 2

Zamek Miecz w Swieciu 5

Zamek Miecz w Swieciu 7

Zamek Miecz w Swieciu 9

Zamek Miecz w Swieciu 6

Zamek Miecz w Swieciu 10

Zamek Miecz w Swieciu 11

Zamek Miecz w Swieciu 13

Zamek Miecz w Swieciu 12

Zamek Miecz w Swieciu 14

.
2020-12-07 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Zamki i pałace

Zamek Bobolice na Szlaku Orlich Gniazd

przez Albin Marciniak 2020-12-06
Napisane przez Albin Marciniak

Zamek Bobolice na Szlaku Orlich Gniazd

 
na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej
 
 
   Za górami, za lasami, pośród skałek i dolinek leży Zamek Bobolice. Nie ruiny, lecz najprawdziwszy średniowieczny zamek wyglądający tak, jakby dawni kamieniarze i cieśle dopiero co zakończyli swą pracę. Choć brzmi to jak bajka, bobolicka warownia, po ponad 10 latach rekonstrukcji powrócił do swej dawnej świetności.
 
 
 
 
 
 
 
 
Bobolice to niewielka wieś leżąca na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej ok. 90 km od Krakowa. Tym co wyróżnią ją spośród innych jurajskich miejscowości jest jedyny, odbudowany z własnych środków, prywatny zamek. Ta pierwotnie królewska twierdza, została zbudowana przez Kazimierza Wielkiego najprawdopodobniej około połowy XIV wieku. Szybko stała się jednak własnością kolejnych rodów i nie zmieniło się to do dnia dzisiejszego. Zamek pozostał w rękach prywatnych, nawet w czasie powszechnej, PRL-owskiej nacjonalizacji.
 
Najnowsza historia Zamku Bobolice rozpoczęła się w 1998 roku, kiedy stał się on własnością rodziny Laseckich. Na zlecenie jej przedstawicieli – byłego senatora Jarosława Laseckiego oraz jego brata Dariusza Laseckiego, rozpoczęto żmudną odbudowę. Choć trwa już ona od tylu lat, jej efekt robi dziś piorunujące wrażenie. Po dawnej ruinie został jedynie ślad w murach – widoczna linia oddzielająca kamienie średniowiecznych pozostałości od zbudowanej współcześnie rekonstrukcji.
 
Z zewnątrz zamek jest już niemal gotowy. Odtworzone zostały: wieża bramna z mostem zwodzonym, kordegarda, mury, dziedziniec oraz zabudowania zamku górnego. Wciąż trwają prace wewnątrz, gdzie rekonstruowane są komnaty, zbrojownia, kaplica, a nawet sala tortur. Odbudowa Zamku w Bobolicach jest na bieżąco nadzorowana przez konserwatora zabytków, a jej koncepcja od początku konsultowana z najlepszymi w Polsce specjalistami, przez co dziś pod murami Bobolic możemy poczuć się zupełnie jakbyśmy cofnęli się w czasie.
 
Jak każdy zamek, Bobolice mają również swoją legendę. Jest ona tym ciekawsza, że w pewien sposób nawiązuje do współczesności – dotyczy dwóch braci. Dawno, dawno temu żyli bliźniacy Bobol, władający Zamkiem Bobolice oraz Mir – pan na pobliskim Zamku Mirów (obecnie również własność braci Laseckich). Bobol i Mir żyli zgodnie, razem urządzali uczty i polowania, a także jeździli na wyprawy wojenne, z których łupy ukrywali w tunelu łączącym oba zamki. Pewnego razu Bobol, oprócz łupów, przywiózł z wyprawy brankę – piękną księżniczkę, która miała zostać jego żoną. Ta jednak zakochała się w Mirze, z którym zaczęła się potajemnie spotykać. Gdy w końcu romans się wydał, Bobol w szale zazdrości zabił swego brata, a brankę zamurował. Księżniczka ponoć cały czas przebywa na zamku, a zobaczyć ją można w księżycowe noce kiedy jako biała dama przechadza się po bobolickich murach.
 
Legenda legendą, jednak prawdą jest, że w XIX wieku w podziemiach Zamku Bobolice odnaleziono ogromny skarb. Właściwie jego część, gdyż przypuszcza się, że reszta wciąż spoczywa w tunelu łączącym Bobolice z Mirowem. Jak dotąd tunelu nie udało się nikomu odnaleźć, zamki na pewno kryją jednak jeszcze niejedną tajemnicę.
 
Dojazd do Bobolic zajmuje z Katowic ok. 30 minut, a z Krakowa ok.1,5 godziny jazdy samochodem. Warto wybrać się tam w któryś z weekendów i osobiście poznać sekrety zamku. Przy odrobinie szczęścia, historię bobolickiego zamczyska można natomiast usłyszeć z ust samego właściciela, który w słoneczne dni często przesiaduje pod jego murami osobiście nadzorując prowadzone tam prace.
 
tekst: Michał Zębik
 
 
 
Zamek Bobolice należący do słynnego systemu obronnego zwanego Orlimi Gniazdami przez ostanie dziesiątki lat popadał w ruinę. Podstawową przyczyną destrukcji murów były: zniszczenia historyczne, negatywny wpływ czynników klimatycznych, ingerencja osób trzecich oraz błędy popełnione podczas prób zabezpieczenia murów zamku po II wojnie światowej. Coraz częściej dochodziło do zawaleń i osunięć partii murów oraz ścian zamku.

Nadmierne zanieczyszczenie środowiska naturalnego w czasach komunistycznej gospodarki, systematycznie przyspieszały proces niszczenia. Niezabezpieczone, pozostawione samym sobie mury zamku rozpadały się, co stanowiło duże zagrożenie dla przebywających w pobliżu turystów.

Gdyby nie podjęte działania rewitalizacyjne, w niedługim czasie z tego pięknego zabytku o narodowym znaczeniu pozostałby jedynie stos kamieni.

 



 
 
http://www.zamekbobolice.pl/
 
 
 
 
 
Zamki w Polsce – obiekty polecane do zwiedzania
 
 

 
 ZAMKI W POLSCE baner
 
 
 
 
 
zdjęcia archiwalne z 2013r

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Hotel i restauracja przed zamkiem
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

masz pytanie ? napisz do autora:
[email protected]
Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
https://podroze.onet.pl/autorzy/albin-marciniak
 
 
 
 
 

 
2020-12-06 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Zamki i pałace

Zamek Bobolice na Szlaku Orlich Gniazd

przez Albin Marciniak 2020-12-06
Napisane przez Albin Marciniak

Zamek Bobolice na Szlaku Orlich Gniazd

 
na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej
 
 
   Za górami, za lasami, pośród skałek i dolinek leży Zamek Bobolice. Nie ruiny, lecz najprawdziwszy średniowieczny zamek wyglądający tak, jakby dawni kamieniarze i cieśle dopiero co zakończyli swą pracę. Choć brzmi to jak bajka, bobolicka warownia, po ponad 10 latach rekonstrukcji powrócił do swej dawnej świetności.
 
 
 
 
 
 
 
 
Bobolice to niewielka wieś leżąca na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej ok. 90 km od Krakowa. Tym co wyróżnią ją spośród innych jurajskich miejscowości jest jedyny, odbudowany z własnych środków, prywatny zamek. Ta pierwotnie królewska twierdza, została zbudowana przez Kazimierza Wielkiego najprawdopodobniej około połowy XIV wieku. Szybko stała się jednak własnością kolejnych rodów i nie zmieniło się to do dnia dzisiejszego. Zamek pozostał w rękach prywatnych, nawet w czasie powszechnej, PRL-owskiej nacjonalizacji.
 
Najnowsza historia Zamku Bobolice rozpoczęła się w 1998 roku, kiedy stał się on własnością rodziny Laseckich. Na zlecenie jej przedstawicieli – byłego senatora Jarosława Laseckiego oraz jego brata Dariusza Laseckiego, rozpoczęto żmudną odbudowę. Choć trwa już ona od tylu lat, jej efekt robi dziś piorunujące wrażenie. Po dawnej ruinie został jedynie ślad w murach – widoczna linia oddzielająca kamienie średniowiecznych pozostałości od zbudowanej współcześnie rekonstrukcji.
 
Z zewnątrz zamek jest już niemal gotowy. Odtworzone zostały: wieża bramna z mostem zwodzonym, kordegarda, mury, dziedziniec oraz zabudowania zamku górnego. Wciąż trwają prace wewnątrz, gdzie rekonstruowane są komnaty, zbrojownia, kaplica, a nawet sala tortur. Odbudowa Zamku w Bobolicach jest na bieżąco nadzorowana przez konserwatora zabytków, a jej koncepcja od początku konsultowana z najlepszymi w Polsce specjalistami, przez co dziś pod murami Bobolic możemy poczuć się zupełnie jakbyśmy cofnęli się w czasie.
 
Jak każdy zamek, Bobolice mają również swoją legendę. Jest ona tym ciekawsza, że w pewien sposób nawiązuje do współczesności – dotyczy dwóch braci. Dawno, dawno temu żyli bliźniacy Bobol, władający Zamkiem Bobolice oraz Mir – pan na pobliskim Zamku Mirów (obecnie również własność braci Laseckich). Bobol i Mir żyli zgodnie, razem urządzali uczty i polowania, a także jeździli na wyprawy wojenne, z których łupy ukrywali w tunelu łączącym oba zamki. Pewnego razu Bobol, oprócz łupów, przywiózł z wyprawy brankę – piękną księżniczkę, która miała zostać jego żoną. Ta jednak zakochała się w Mirze, z którym zaczęła się potajemnie spotykać. Gdy w końcu romans się wydał, Bobol w szale zazdrości zabił swego brata, a brankę zamurował. Księżniczka ponoć cały czas przebywa na zamku, a zobaczyć ją można w księżycowe noce kiedy jako biała dama przechadza się po bobolickich murach.
 
Legenda legendą, jednak prawdą jest, że w XIX wieku w podziemiach Zamku Bobolice odnaleziono ogromny skarb. Właściwie jego część, gdyż przypuszcza się, że reszta wciąż spoczywa w tunelu łączącym Bobolice z Mirowem. Jak dotąd tunelu nie udało się nikomu odnaleźć, zamki na pewno kryją jednak jeszcze niejedną tajemnicę.
 
Dojazd do Bobolic zajmuje z Katowic ok. 30 minut, a z Krakowa ok.1,5 godziny jazdy samochodem. Warto wybrać się tam w któryś z weekendów i osobiście poznać sekrety zamku. Przy odrobinie szczęścia, historię bobolickiego zamczyska można natomiast usłyszeć z ust samego właściciela, który w słoneczne dni często przesiaduje pod jego murami osobiście nadzorując prowadzone tam prace.
 
tekst: Michał Zębik
 
 
 
Zamek Bobolice należący do słynnego systemu obronnego zwanego Orlimi Gniazdami przez ostanie dziesiątki lat popadał w ruinę. Podstawową przyczyną destrukcji murów były: zniszczenia historyczne, negatywny wpływ czynników klimatycznych, ingerencja osób trzecich oraz błędy popełnione podczas prób zabezpieczenia murów zamku po II wojnie światowej. Coraz częściej dochodziło do zawaleń i osunięć partii murów oraz ścian zamku.

Nadmierne zanieczyszczenie środowiska naturalnego w czasach komunistycznej gospodarki, systematycznie przyspieszały proces niszczenia. Niezabezpieczone, pozostawione samym sobie mury zamku rozpadały się, co stanowiło duże zagrożenie dla przebywających w pobliżu turystów.

Gdyby nie podjęte działania rewitalizacyjne, w niedługim czasie z tego pięknego zabytku o narodowym znaczeniu pozostałby jedynie stos kamieni.

 



 
 
http://www.zamekbobolice.pl/
 
 
 
 
 
Zamki w Polsce – obiekty polecane do zwiedzania
 
 

 
 ZAMKI W POLSCE baner
 
 
 
 
 
zdjęcia archiwalne z 2013r

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Hotel i restauracja przed zamkiem
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

masz pytanie ? napisz do autora:
[email protected]
Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
https://podroze.onet.pl/autorzy/albin-marciniak
 
 
 
 
 

 
2020-12-06 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Zamki i pałace

Zamek w Niedzicy nad Jeziorem Czorsztyńskim

przez Albin Marciniak 2020-12-05
Napisane przez Albin Marciniak

Średniowieczny Zamek Dunajec w Niedzicy

 Zamek Dunajec – średniowieczna warownia znajdująca się na prawym brzegu Zbiornika Czorsztyńskiego we wsi Niedzica-Zamek, na obszarze Polskiego Spisza lub Zamagurza (Pieniny Spiskie). Zamek ten został wzniesiony najprawdopodobniej w początkach XIV w. przez węgierskiego kolonizatora ziem granicznych Rykolfa Berzeviczego ze Strążek, prawdopodobnie na miejscu wcześniejszej budowli obronnej. W okresie średniowiecza i później na uposażenie właścicieli zamku składały się dobra wchodzące w skład Zamagurza.

 

Nazwy obcojęzyczne zamku (łac. castrum de Dunajecz, węg. Nedecvár lub Nedec-Vár, słow. Nedeca, niem. Sub-Arx Unterschloss, Arx Dunajecz, Netzer lub Niestner Schloß)
Pierwszy raz nazwa zamek Dunajec łac. novum castrum de Dunajecz pojawiła się w dokumencie z 1325 zapisana jako własność rodu Jana i Rykolfa panów na Brzozowicy. Byli to wnukowie comesa spiskiego Rudygera z Tyrolu, który za nadaniem króla Węgier Andrzeja II w roku 1209 lokował Niedzicę. Do roku 1470 zamek pozostawał w dobrach potomków Rudygera, a następnie stał się własnością comesa spiskiego Emeryka Zapolya. Dobra zamku niedzickiego rozciągały się na całe Zamagurze.

Początkowo zamek ten stanowił węgierską strażnicę na granicy z Polską. W 1470 przeszedł w ręce rodu Zapolyich, następnie, na okres 60 lat w posiadanie Łaskich (Hieronima, a później jego syna Olbrachta). Znany z hulaszczego trybu życia Olbracht Łaski zamek najpierw zastawił, a później sprzedał Jerzemu Horvathowi, który starannie go odbudował przekształcając przy okazji w okazałą renesansową rezydencję (w znacznej części w takiej postaci zachował się po dziś dzień). W 1858 zamek przejął kolejny węgierski ród – Salamonowie.
Po zakończeniu I wojny światowej zamek znalazł się na terytorium Polski, choć własnością Salamonów pozostawał aż do 1945. Istotny fakt z tego okresu to zachowanie w dobrach zamkowych aż do 1931 (najdłużej w Europie) szczątkowych form pańszczyzny. Od 1948 prowadzono na zamku prace restauracyjne i częściową odbudowę. W części pomieszczeń utworzono dom pracy twórczej Stowarzyszenia Historyków Sztuki, inne udostępniono do zwiedzania, tworząc muzeum wnętrz i historii regionu spiskiego. W 1960 w baszcie urządzono stację sejsmologiczną Zakładu Geofizyki PAN.
Jedną z najbardziej tajemniczych kart w historii zamku jest odnalezione, podobno tuż po II wojnie światowej, inkaskie „kipu” – rodzaj zapisu informacji pismem węzełkowym, które zawiera ponoć informacje o ukrytym skarbie.

DSC_0444

 
 
W/g legendy – przynajmniej w części potwierdzonej – pod koniec XVIII wieku na zamku i w jego okolicy rezydowali Inkowie: potomkowie Tupaca Amaru II oraz część arystokracji, uciekający przed hiszpańskimi prześladowaniami. Na terenie zamku inkascy zbiegowie mieli też ukryć część skarbu przeznaczonego – prawdopodobnie – na sfinansowanie powstania przeciw Hiszpanii.
Andrzej Benesz miałby być potomkiem pro lege Wacława Benesza, kuzyna Sebastiana de Berzeviczego, który wyemigrował w XVIII wieku do Peru i tam ożenił się z inkaską kobietą szlacheckiego pochodzenia. Z tego związku mieli córkę Uminę, która stała się żoną bratanka Tupaca Amaru II, przywódcy indiańskiego powstania w latach 1780–1781. Po rozpoczęciu prześladowań rodu Tupaków przez władze hiszpańskie, mąż Uminy uciekł wraz z Sebastianem, żoną i synem – Antonio do Wenecji, gdzie zginął zasztyletowany. Sebastian, Umina i Antonio zbiegają na północne Węgry (od 1920 teren ten należy do Polski), do zamku w Niedzicy. Umina – podobnie jak wcześnie jej mąż – zostaje zasztyletowana przez ścigających ją Hiszpanów. Sebastian ratuje życie wnuka i sprowadza radę emisariuszy Inków, którzy spisują akt adopcji – zwany także Testamentem Inków. Odtąd Antonio staje się synem Wacława Benesza i zamieszkuje na Morawach. Andrzej Benesz – poprzez swego ojca Jana i dziadka Ernesta – miałby być prawnukiem Inki. Według niepotwierdzonych do końca informacji – odnalazł on kipu na zamku w Niedzicy, a nawet próbował znaleźć hipotetyczny skarb Inków. Poszukiwania nie dały rezultatów. Zginął w wypadku samochodowym, co miałoby świadczyć o klątwie inkaskich kapłanów (targnięcie się na kipu i skarb bez zgody rady emisariuszy Inków).

DSC_0473

Zamek był plenerem m.in. seriali telewizyjnych Janosik oraz Wakacje z duchami. W połowie lat pięćdziesiątych XX wieku kręcono tutaj zdjęcia do filmu Zemsta na podstawie komedii Aleksandra Fredry, w 1975 r. powstał na zamku niedzickim film Mazepa, zrealizowany na podstawie dramatu Juliusza Słowackiego. Obiekt jest również miejscem akcji w książce przygodowej Agi Paszkot Ciotka, licho i niedzickie zamczycho.

 
 
Dzisiaj zamek spełnia funkcje muzealno-hotelowo-gastronomiczne, będąc jedną z największych atrakcji historycznych południowej części województwa małopolskiego. Do zamku prowadzi „aleja”. Za bramą wejściową i sienią znajduje się dziedziniec zamku dolnego. W obrębie tej części zamku mieszczą się pokoje gościnne, kawiarnia, a w dawnej sali balowej restauracja. W części muzealnej można zobaczyć tzw. komnaty Salamonów, wyposażone w przedmioty z XVI-XIX w. Drewniane schody prowadzą na taras widokowy. Przez koleją bramę wiedzie wejście do zamku górnego i do zamkowych lochów, które służyły jako piwnice, a także jako więzienie (obecnie urządzono tu tzw. izbę tortur). Na skraju dziedzińca zamku górnego znajduje się studnia wykuta w litej wapiennej skale na głębokość ponad 60 m. W tzw. Izbach Pańskich na zamku górnym zobaczyć można: salę myśliwską, izbę żupną i izbę straży. info: http://pl.wikipedia
 
Z Niedzicy można spłynąć tratwami  Dunajcem do Szczawnicy a ze Szczawnicy  można dojechać busem do Czorsztyna i w ten sposób zamykamy pętlę. Do Niedzicy można dotrzeć statkiem wycieczkowym po zwiedzeniu ruin Zamku w Czorsztynie. Statek kursuje co 15 minut.

 
Przystań pod Zamkiem w Niedzicy

Zbiornik czorsztyński powstał w celu obniżenia kulminacji powodziowych i zwiększenia przepływów minimalnych w Dunajcu i Wiśle, a także wykorzystania energetycznego potencjału wody. Mieści on 232 mln m³ wody, powierzchnia zalewu to 1226 ha, a jego głębokość przed zaporą w normalnych warunkach wynosi 42 m. Zapora w Niedzicy jest najwyższą w Polsce zaporą ziemną z centralnym uszczelnieniem glinowym. Wysokość zapory: 56 m, długość: 404 m. Zbudowana została z wykorzystaniem 1,7 mln m³ miejscowego żwiru. Poniżej zapory znajduje się elektrownia wodna wyposażona w 2 turbiny odwracalne typu Deriaza o mocy nominalnej 2 x 46 MW. Waga jednego hydrozespołu – turbiny wraz z generatorem wynosi 250 t. Budynek elektrowni o kubaturze 171 tys. m³ jest posadowiony 40 m pod ziemią – posiada 7 kondygnacji. Woda doprowadzona jest ze zbiornika do elektrowni dwoma wydrążonymi w skale sztolniami o średnicy 7 m.
Dostępne do zwiedzania z przewodnikiem są pomieszczenia technologiczne elektrowni wraz z urządzeniami do produkcji prądu, a także podziemy tunel – galeria kontrolna zapory poprowadzona w skale, 50 m pod wodą i nasypem zapory.

Dodatkowych informacji udziela oraz rezerwacje prowadzi obsługa parkingu przy elektrowni wodnej tel. 519 337 106 oraz recepcja Hotelu Pieniny tel. 18 26 29 383

 
{source}
<iframe src=”https://www.google.com/maps/embed?pb=!1m18!1m12!1m3!1d2595.2664624739464!2d20.318393629681378!3d49.4227761772923!2m3!1f0!2f0!3f0!3m2!1i1024!2i768!4f13.1!3m3!1m2!1s0x0%3A0x2fc57fcab0bfea0d!2sZamek%20Dunajec%20w%20Niedzicy!5e0!3m2!1spl!2spl!4v1607194777779!5m2!1spl!2spl” width=”600″ height=”450″ frameborder=”0″ style=”border:0;” allowfullscreen=”” aria-hidden=”false” tabindex=”0″></iframe>
{/source}

 

 
 
 

 
 
 
2020-12-05 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
PRACE KONKURSOWE ŚWIAT

Druga strona obiektywu – Iran – praca konkursowa

przez Redakcja 2020-12-03
Napisane przez Redakcja
Druga strona obiektywu Iran

Druga strona obiektywu Iran

 Druga strona obiektywu – Iran

Magdalena Kośla

Słońce grzeje niemiłosiernie – czterdzieści dwa stopnie w cieniu. Spodnie do kostek i tunika za biodra z długim rękawem nie poprawiają sytuacji. Do tego hidżab *1, który zsuwa mi się z głowy za każdym razem, kiedy próbuję się schylić, doprowadza mnie do szału. Chcę się napić, ale woda, którą kupiłam zaledwie parę minut temu zdążyła się już zrobić ciepła. Witamy w Islamskiej Republice Iranu.

 

11

 

… Do Iranu? Oszalałaś już kompletnie! Nie ma mowy…

Teheran to dwunastomilinowa stolica Iranu. Jest to największe i jednocześnie najbardziej zanieczyszczone miasto w kraju. Spaliny drapią w gardło, przesiąkają ubrania i włosy. Człowiek cuchnie jak kanister benzyny. Do mieszkania Faezeh i jej męża Mustafy docieram dopiero późnym wieczorem. Faezeh krząta się po kuchni przygotowując prostą kolację z irańskiego chleba i marmolady. W mieszkaniu nareszcie mogę ściągnąć hidżab i założyć T-shirt. Siadamy razem na sofie popijając bezalkoholowe mojito. *2 W końcu ze strony moich gospodarzy pada jedynie z pozoru proste pytanie.
– Dlaczego akurat Iran?
– Chyba z czystej przekory – odpowiadam. – Kiedy powiedziałam znajomym i rodzinie, że zastanawiam się nad tym, żeby z Azerbejdżanu do Armenii jechać właśnie przez Iran to wszyscy mówili, że oszalałam i, że to fatalny pomysł.*3
– Wszyscy odradzali ci podróż tutaj? – dopytuje Mustafa.
– Bez wyjątku – kiwam głową. – Chyba właśnie dlatego się uparłam, żeby jednak tu przyjechać.
Teheran jest tylko krótkim przystankiem na planie podróży. Przedsionkiem w drodze na południe. Następnego dnia pakuję bagaż i jadę na dworzec. Taksówkarze i kierowcy autobusów przekrzykują się wzajemnie, starając się pozyskać, jak najwięcej klientów. Isfahan, Kashan, Shiraaaaz! Tebriz! Jazd! Potrzeba chwili, żeby przyzwyczaić się do otaczającego nas zamętu i jeszcze jednej, żeby zacząć go ogarniać. Chcę jak najszybciej jechać dalej. W przeciwieństwie do laickiego Teheranu, Qom uznawany jest za jedno z najbardziej ortodoksyjnych miast w Iranie. Pomimo upału wszystkie kobiety są szczelnie opatulone w czarne czadory *4
. Przed wejściem na teren meczetu również muszę jeden założyć. Świątynia zaopatrzona jest w kilka egzemplarzy na użytek turystów – wszystkie, bez wyjątku, są białe ze wzorem w drobne kwiatki.
Każdy kto przychodzi w celu innym niż modlitwa, dostaje swojego przewodnika. Mnie będzie oprowadzał tutejszy mułła *5

. Wchodzimy do jednej z głównych sal.

– Tutaj na ścianach widzisz różne cytaty naszych najważniejszych proroków. Tam jest Abrahama, tutaj Mahometa, a nad głównym wejściem Jezusa. Ten mówi o miłości do bliźniego. Podczas przechadzania się po placu świątyni staram się uchwycić obiektywem przemykających między wiernymi muezinów *6 i mułłów. Ze skupienia wyrywa mnie głos

przewodnika.
– Myślisz, że jesteś odważna?
– Nie – odpowiadam bez namysłu.
– A ja myślę, że tak. Miałaś na tyle odwagi, żeby odrzucić wszystko to co mówi się o tym kraju w telewizji i przyjechać tutaj. Cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie.

 

2

 

… Zgwałcą cię albo zabiją. Boże kochany, przecież tam są terroryści… Trzysta kilometrów jazdy przez pustynię potrafi znużyć każdego. Isfahan *7 witam już nocą.
Wyciągam plecak z luku bagażowego i zaczynam rozglądać się za najbliższą stacją metra. Moje zakłopotanie przyciąga uwagę jednego z mężczyzn, który jechał razem ze mną.
– O tej godzinie nic już nie jeździ. Trzeba taksówką, ale ci tutaj to sępy. Jak zobaczą turystę to obskubią co do grosza.
– Mam jakieś wyjście? – Bezradnie pokazuję na mój bagaż. – Za daleko, żeby iść pieszo.
– Zamówię ci przez internet. Aplikacja z góry ustala cenę, to cię nie oszukają. – Mężczyzna wstukuje coś szybko w telefon i marszczy czoło. – Cholera, skończył mi się transfer.
– To nic – uśmiecham się – pojadę zwykłą taksówką, ale dziękuję.
– Zadzwonię do żony, żeby zamówiła dla ciebie.
– Naprawdę nie trzeba!
– Halo? Kochanie…

 

Na irańską wersję ubera nie musieliśmy długo czekać. Mężczyzna macha mi na pożegnanie i jeszcze dodaje przez szybę – pamiętaj, że w Iranie jedyni terroryści, to właśnie taksówkarze!
… Czy ty w ogóle oglądasz telewizję? Wiesz co tam się teraz dzieje?…
Kiedy upał w ciągu dnia nie pozwala normalnie funkcjonować, życie towarzyskie zaczyna się po zachodnie słońca. Zamknięte przestrzenie zdają się być zbyt klaustrofobiczne dla serdecznych i żywiołowych Irańczyków. Wieczorem wychodzą na plac, rozkładają swój perski dywan między jednymi, a drugimi nieznajomymi. Wszyscy razem – mężczyźni, kobiety i dzieci zasiadają do wspólnego posiłku.
Ja też przysiadam gdzieś z brzegu, na wolnym skrawku trawy i przyglądam się chłopcom, bawiącym się w berka. Ich śmiech przeplata się z gwarem rozmów dorosłych i wypełnia przestrzeń.
Z zamyślenia wyrywa mnie kobieta, wręczając mi mały dywan. Wzięli na wszelki wypadek.
Zmieszczą się i bez niego, a niedobrze, żebym siedziała na ziemi. Po chwili podchodzi do mnie
mężczyzna z talerzem arbuza. Wszyscy dookoła mają piknik, niech mam i ja. Nie mają zbyt wiele, ale podzielą się chętnie.

 

31

 

… A po co ty tam? Nie wystarczy, że oni tu przyjeżdżają i chcą wprowadzać ten swój szariat *8 ?…
Amina spotkałam pod meczetem. Przypadek, zrządzenie losu, a być może opatrzność boża zesłała mi tego młodego chłopaka, który nie mając nawet pojęcia kim jestem, od razu postanowił mi pomóc. Pomimo usilnych prób umówienia się do lekarza, ubezpieczyciel milczał. Odwodnienie i odmienna flora bakteryjna zrobiły swoje. Najwyraźniej muszę prezentować się dość nędznie, bo Irańczyk od razu proponuje, że jeśli się źle czuję, to zabierze mnie do przychodni. Z początku podchodzę do tego pomysłu sceptycznie – poznałam go ledwie dwie minuty temu, ale ostatecznie się zgadzam. Wszystko, byle tylko w końcu poczuć się lepiej.
Kroplówka i parę zastrzyków stawiają mnie na nogi w zaledwie godzinę. Procesu uzdrowienia dopełnia pizza.
– Jeśli nie masz się gdzie zatrzymać, to możesz zostać u mnie – pada propozycja. – Mama uwielbia gości, na pewno się ucieszy.
Miałam jechać dalej na południe, ale jedna noc dłużej w Isfahanie nie pokrzyżuje żadnych planów, więc dlaczego nie.
Matka Amina nie może oderwać oczu od moich jasnych blond włosów. Ciągle podtykając mi kolejne słodkie rzeczy, od czasu do czasu bawi się pojedynczymi kosmykami opadającymi na moje ramiona.

– Zawsze chciałam mieć córkę. Może mogłabym cię adoptować? Mogłabym oddać jednego z moich synów – śmieje się okręcając wokół palca moje włosy.
Po posiłku siadamy przy szklance herbaty. W Iranie chcąc ją posłodzić, kostkę cukru często zamiast do szklanki, wrzuca się prosto do ust i pozwala by ciepła herbata rozpuszczała ją powoli przy każdym łyku.
– Amin, jakie jest twoje największe marzenie? – pytam, walcząc z cukrem w moich ustach.
– Chciałbym kiedyś pojechać gdzieś poza Iran. – Oczy chłopaka zaczynają świecić, niczym pięciolatkowi, zapytanemu o prezent pod choinkę. – Najlepiej do Europy! Może do Polski. Nauczyłabyś mnie jak pić wódkę!
Jeszcze chwilę snujemy plany o tym, gdzie mogłabym go zabrać na wycieczkę i co pokazać. Co byśmy zjedli, do którego klubu poszli potańczyć. Oboje wiemy, że Amin nigdy nie przyjedzie do Polski. Nigdy nie dostanie wizy, która jest przepustką do mojego świata. Świata bez granic, w którym o wjeździe do innego państwa informuje tylko tablica przy drodze. Jesteśmy w podobnym wieku. Ja zwiedziłam ponad 30 państw. On nigdy nie był zagranicą.

 

41

 

… Żeby taka mądra kobieta się pchała do muzułmańskiego państwa, nie wierzę… Jedziemy dalej na południe w stronę Shirazu. Wiatr wpada przez otwarte szyby z takim impetem, że muszę przytrzymywać hidżab oburącz, żeby nie spadł mi z głowy. Kierowca zerka przez wsteczne lusterko na moją nierówną walkę z żywiołem.
– Możesz go zdjąć – rzuca z uśmiechem, który łowię w odbiciu.
Z ulgą pozwalam aby materiał zsunął mi się na ramiona.
– To prawo narzucone nam odgórnie. To nie tak, że my tego chcemy. – Kierowca łapie głębszy oddech i mocniej zaciska palce na kierownicy. – Wiesz, ja nawet nie wierzę w Boga.

 

51

 

…Tylko zdejmij swój krzyżyk przed wyjazdem, żeby nikt tam nie zauważył… Javad mieszka z całą swoją rodziną, łącznie sześć osób. Pomimo tego często zaprasza do siebie gości z zagranicy.
– Sam się nauczyłem angielskiego. Z telewizji, z piosenek, z gazet, które dostałem od wujka z Malezji. Jak przyjmujesz do domu turystów, to trochę tak jakby samemu być w podróży. To mój własny sposób na ,,zwiedzanie” świata.

Wszyscy razem siadamy do kolacji przy obrusie rozłożonym na dywanie. Dopiero teraz uświadamiam sobie, że w mieszkaniu nie ma ani jednego stołu. Chociaż klimatyzacja działa kiepsko, matka Javada nie zdejmuje czadoru. Niepewnie spoglądam to na nią, to na moją koszulkę z krótkim rękawkiem i niczym nie przesłonięte włosy. Chłopak uśmiecha się widząc moje zakłopotanie.
– Nie przejmuj się. Jeśli nie chcesz, to w domu nie musisz przestrzegać tych wszystkich zasad. Możesz nosić to co lubisz. To jest jej decyzja.
Po kolacji sadowimy się z Javadem na wygodnej kanapie. Staramy się rozmawiać szeptem, bo jego wujek właśnie rozłożył matę i zaczyna modlitwę. Tutaj sacrum bardzo naturalnie przeplata się z profanum.
– To dla ciebie – Javad wyciąga z kieszeni małe zawiniątko. – Sam zrobiłem. Na znak pokoju między naszymi religiami. Delikatnie obracam w palcach misternie wyrzeźbiony w drewnie krzyż. Wersja kieszonkowa – idealnie mieści się do moich jeansów.
– Pewnie nawet nie wiesz, ale my wierzymy, że w Dniu Sądu Ostatecznego przyjdzie Jezus wraz z Mahometem. We dwoje. Ramię w ramię. Iran został uznany przez USA za jedno z 10 najniebezpieczniejszych kierunków podróży, obok takich państw jak Afganistan, Sudan Południowy i Irak. W tym samym czasie według statystyk międzynarodowych organizacji International SOS oraz Control Risks wycieczka do Iranu jest tak samo bezpieczna, jak wyjazd do m.in. Wielkiej Brytanii, Danii, Szwecji czy Polski. Droga do granicy z Armenią zaczyna się dłużyć. Serpentyny nie pozwalają rozwinąć prędkości, więc wleczemy się kilometr za kilometrem. Wyciągam z plecaka notes, w którym zbieram wpisy od osób poznanych w podróży. Szybko wertuję parę ostatnich stron, których nie zdążyłam wcześniej przeczytać.

To miłe patrzeć jak podróżujesz w taki sposób. Mam nadzieję, że pewnego dnia Irańczycy również będą mogli pojechać do każdego państwa, jakiego zapragną. Cieszę się, że Cię poznałam i liczę, że kiedyś się jeszcze spotkamy.

~Faezeh

 

Moim największym marzeniem jest móc pojechać do Polski.

~Amin

 

Obiecuję, że jeszcze się kiedyś spotkamy, nawet jeśli umrę próbując.

~Javad

Koła samochodu wzbijają w powietrze tumany kurzu. Za oknem niezmienny krajobraz – góry i pustynia. Od dwóch tygodni dokładnie taki sam, ale nadal nie mogę oderwać od niego oczu.
W jego surowości tkwi niewyjaśnione piękno.

61

*1 Chusta, którą kobieta nakłada na głowę, aby zakryć włosy. W Iranie obowiązkowa również dla turystek.
*2 W Iranie obowiązuje bezwarunkowa prohibicja. Wszystkie piwa i drinki dostępne w sklepach sprzedawane są w wersji bezalkoholowej.
*3 Z powodu konfliktu o Górski Karabach nie ma możliwości przekroczenia granicy Azersko-armeńskiej. Jedyny sposób na przedostanie się pomiędzy tymi dwoma krajami to podróż przez Gruzję lub właśnie Iran.
*4 Tkaniny w kształcie półokręgu okrywające całe ciało
*5 Kapłan w Islamie
*6 Mężczyzna wzywający wiernych do modlitwy pięć razy dziennie
*7 Isfahan zwany jest miastem dzieci polskich, bo to właśnie tutaj znalazły one schronienie opuszczając Syberię po Drugiej Wojnie Światowej.
*8 Prawo normujące życie wyznawców Islamu
 
 
 
Wspomnienia z Podróży – Świat
 
 
wyróżnienie sponsora  Unity Line Limited Sp. z o.o.
Podróż dla 2 osób na trasie Świnoujście – Ystad – Świnoujście, kabina typu standard,  przewiezienie auta prywatnego + opłaty ekologiczne
 
oraz
 
2 miejsce
 Namiot Rockland 2-os. HIKER 2
 
 
 
Unity Line

Spółka Unity Line, założona w maju 1994 roku jest jedną z największych firm armatorskich działających na rynku bałtyckich przewozów promowych, wchodzi w skład grupy kapitałowej Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM). W ramach prowadzonej działalności firma zajmuje się profesjonalnym zarządzaniem promami morskimi oraz działalnością turystyczną i transportową. Struktura floty Unity Line umożliwia obsługę wszystkich grup odbiorców: pasażerów, spedytorów oraz przewoźników drogowych i kolejowych. Promy w zarządzie Spółki eksploatowane są na liniach: Świnoujście – Ystad oraz Świnoujście – Trelleborg. Obok jednostek pasażerskich – promów Polonia i Skania – w zarządzie Unity Line znajduje się pięć jednostek zorientowanych na obsługę rynku cargo – promy ładunkowe: Jan Śniadecki, Kopernik; promy ładunkowo-pasażerskie: Gryf, Galileusz, Wolin i Copernicus.  Jesteśmy największym przewoźnikiem w korytarzu z Polski do Skandynawii, w segmencie cargo . Unity Line obsługuje całość przewozów kolejowych między Polską a Szwecją oraz ponad 63% wolumenu na rynku transportu samochodów ciężarowych. Obecnie promy Unity Line goszczą rocznie ponad 340.000 pasażerów i ponad 250.000 kierowców ciężarówek. Liczba ta wzrasta z każdym rokiem. https://www.unityline.pl

 
unity line
 
 
 
RAVEN

Jesteśmy krakowską firmą handlową, od 2005 roku funkcjonującą w branży outdoor. Jako RAVEN zajmujemy się dystrybucją i handlem wysokiej jakości odzieżą, butami oraz sprzętem turystycznym. Swoje produkty kierujemy do sklepów detalicznych, których docelowymi odbiorcami są pasjonaci świata gór, miłośnicy podróży i aktywnej turystyki oraz biegacze i rowerzyści – zarówno miejscy, jak i górscy. Jesteśmy wyłącznym, krajowym dystrybutorem kilkunastu uznanych – i wciąż przy tym dynamicznie rozwijanych brandów, takich jak Marmot, Aku, Teva, Hoka One One czy Smartwool. Ponadto, bazując na znajomości branży oraz zdobytym doświadczeniu, od 2009 rozwijamy autorską markę Rockland, oferującą sprzęt turystyczno – kempingowy. Poza polskim rynkiem, część naszych marek dystrybuujemy do 11 krajów Europy Wschodniej, na czele z Czechami i Węgrami. Ekonomiczny aspekt związany z prowadzeniem generującej zysk firmy nigdy nie przesłonił nam wartości, jakimi kierujemy się na co dzień w życiu. Bardziej niż biznesmenami czujemy się pasjonatami zdrowego i sportowego stylu życia, którego czynnymi praktykami są również nasi klienci oraz ich finalni odbiorcy. Razem z nimi tworzymy jedną wielką, „outdoorową” rodziną, dla której góry, sport, podróże czy bieganie stanowi nie tylko hobby po godzinach, ale i pasją, którą udało nam się połączyć z pracą. Wierzymy, iż produkty, które oferujemy, przyczynią się do realizacji Waszych turystyczno – sportowych ambicji.  http://www.ravenco.eu.

Raven           Rockland

2020-12-03 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Materiał zewnętrzny

Prezenty dla miłośników aktywności na świeżym powietrzu

przez Redakcja 2020-12-02
Napisane przez Redakcja
prezenty na święta

Prezenty dla miłośników aktywności na świeżym powietrzu

Prezenty dla miłośników aktywności na świeżym powietrzu
 
Nasz artykuł pomoże Ci w przygotowaniu świątecznych podarunków dla twoich najbliższych!
 

Zbliżają się święta, a wraz z nimi przygotowywanie mikołajkowych i gwiazdkowych prezentów! To dla wielu osób zawrót głowy. Sklepy nie ułatwiają wybory przygotowując niekończąca się ofertę pomysłów na prezenty. Z pośród wilu, wybraliśmy najbardziej pożądane prezenty przez miłośników aktywności outdoorowych.

prezenty na święta

 

Termos dla ciepłej herbatki w mroźny dzień.

Termos jest bardzo dobrym pomysłem na prezent zarówno dla kobiety jak i mężczyzny. Termos jest jednym z gadżetów, które pozwalają zaoszczędzić sporo pieniędzy podczas wycieczek. Dzięki temu rozwiązaniu można delektować się ciepłym napojem podczas podróży czy wędrówek. Termosy są bardzo szczelne, a dzięki termoizolacji utrzymują temperaturę napoju przez wiele godzin. Termosy produkowane są w różnych kształtach, często posiadają tez ukryte w zakrętce kubeczki, dla większego komfortu użytkowania. Taki gadżet idealnie sprawdza się podczas górskich wędrówek, weekendów spędzanych na stoku narciarskim czy przy wędkowaniu nad jeziorem. Duży wybór termosów znajdziemy na https://allegro.pl/kategoria/kuchnia-turystyczna-termosy-258179 Możemy wybrać jeden z wielu wzorów i kształtów, tak, aby nasz podarunek był spersonalizowany. Termos jest zdecydowanie przydatnym prezentem dla osoby w każdym wieku!

Bielizna termoaktywna dla osób lubiących sport!

Bielizna termoaktywna przynosi komfort zarówno podczas uprawiania sportu jak i wszelkiej aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Szeroki wybór bielizny na https://allegro.pl/kategoria/odziez-bielizna-termoaktywna-147810 Dla osób lubiących wypoczywać aktywnie jest to rzecz z pewnością znana i potrzebna. Bielizna termoaktywna sprawdza się w szczególności w zimie. Dzięki swojej funkcjonalności bielizna termoaktywna zapobiega przegrzewaniu się organizmu podczas uprawiania sportów oraz pomaga przy regulowaniu właściwej temperatury ciała. Bieliznę termiczną możemy znaleźć w różnych kolorach. Jest to bardzo praktyczny pomysł na prezent świąteczny, szczególnie kiedy nasi najbliżsi uwielbiają spędzać czas poza domem w aktywny sposób.

Multitool jako prezent dla prawdziwego mężczyzny.

Multitool to propozycja niezwykle praktycznego prezentu, który spodoba się każdemu mężczyźnie. Narzędzie to posiada w sobie wiele funkcji, dzięki czemu jest użyteczny w najróżniejszych sytuacjach. Takie narzędzie może doskonale sprawdzi się poza domem, kiedy jesteśmy mocno ogranicza nas ilość posiadanego sprzętu i odpowiednich narzędzi. Niektórzy sprzedawcy oferują dodatkowo możliwość wygrawerowania na rękojeści dowolnej treści. Multitool to nie tylko wielofunkcyjne narzędzie, ale też ciekawy gadżet dla każdego pana. Tutaj kupisz multitool

Zima pełną parą, czyli czas na prezenty na święta!

Zima jest długo wyczekiwanym okresem w szczególności dla miłośników pieszych wędrówek. To niezwykły czas, który czaruje swoją magią podróżników i nie tylko. Jeżeli wśród nas jest osoba, która pasjonuje się spędzaniem czasu w górach, bądź uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu, otoczony naturą, mamy przygotowane propozycje prezentów, które będą strzałem w dziesiątkę! Sprzęt outdoorowy jest bowiem zawsze świetnym podarunkiem dla miłośników przygód. Mamy nadzieję, że pomożemy dobrać lub zainspirować przy zakupie odpowiednich prezentów na święta dla naszych najbliższych.  

2020-12-02 0 komentarze/y
0 FacebookTwitterPinterestEmail
  • 1
  • …
  • 145
  • 146
  • 147
  • 148
  • 149
  • …
  • 299

Archiwa

  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • kwiecień 2013
  • marzec 2013
  • luty 2013
  • styczeń 2013
  • grudzień 2012
  • listopad 2012
  • październik 2012
  • wrzesień 2012
  • sierpień 2012
  • lipiec 2012
  • czerwiec 2012
  • maj 2012
  • kwiecień 2012
  • marzec 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • listopad 2011
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • styczeń 2009
  • listopad 2008
  • październik 2008

Kategorie

  • Administracyjna
  • Afryka
  • Akcje eko
  • Aktualności
  • Aktualności inne
  • Albania
  • Aleja Podróżników
  • Ameryka Północna
  • Ameryka Południowa
  • Ameryka Środkowa i Karaiby
  • Artykuły testowe
  • Australia i Oceania
  • Austria
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Biegi
  • BUŁGARIA
  • Chorwacja
  • Ciekawostki
  • Cykliczne Spotkania Podróżników
  • CZARNOGÓRA
  • Czechy
  • Czyste Góry Czyste Szlaki
  • Czyste Tatry
  • Czyste Tatry
  • Dania
  • Dolny Śląsk
  • Europa
  • Festiwale
  • Filmy
  • Francja
  • Góry
  • HISZPANIA
  • HOLANDIA
  • Konkurs Fotograficzny
  • Konkursy
  • Konkursy inne
  • Korona
  • Kościoły i obiekty sakralne
  • KOSOWO
  • Książka
  • Kuchnia
  • Kuchnie świata
  • Kujawsko-pomorskie
  • LITWA
  • Łódzkie
  • Lotniska i powietrze
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • LUKSEMBURG
  • MACEDONIA
  • Małopolskie
  • Malta
  • Materiał zewnętrzny
  • Miasta
  • Miejsca wyjątkowe
  • Muzea
  • Najciekawsze szlaki piesze i rowerowe w Europie
  • Newsy
  • NIEMCY
  • NORWEGIA
  • Opolskie
  • Parowozownie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Podziemia
  • Podziemia
  • Podziemia turystyczne w Europie Underground in Europe
  • Polecamy
  • Polska
  • Pomorskie
  • Portugalia
  • PRACE KONKURSOWE POLSKA
  • PRACE KONKURSOWE ŚWIAT
  • Projekt 4 Pory Roku
  • Projekt Mali Melomani
  • Projekt Mali Melomani II
  • Recenzje sprzętu
  • Reklama
  • Robocze inne
  • ROSJA
  • Rower
  • Różne media
  • Rumunia
  • Schroniska
  • SERBIA
  • Skanseny w Polsce
  • Śląskie
  • Slowacja
  • Slowenia
  • Spływy kajakowe
  • Spotkania autorskie
  • Spotkania, zloty, imprezy podróżników
  • Sprzęt
  • Świat
  • Świętokrzyskie
  • SZWAJCARIA
  • Tanie loty
  • Tatromaniak
  • Testy sprzętu
  • Twierdze i Forty
  • Ukraina
  • unesco
  • Via Adriatica Trail
  • Warmińsko-mazurskie
  • Warsztaty i plenery fotograficzne
  • WĘGRY
  • WIELKA BRYTANIA
  • Wielkopolskie
  • WŁOCHY
  • Woda
  • Wspomnienia z podróży
  • Wystawy
  • Wywiady
  • Zabytki sakralne
  • Zachodniopomorskie
  • Zamki i pałace
  • Zostań w domu nie odwołuj

Obserwuj nas

Top Selling Multipurpose WP Theme

Ostatnie posty

  • Bezpieczne (prawie) szlaki zimowe w Tatrach- propozycje (prawie) dla każdego

    2026-03-28
  • Via Bulgarica – Bułgarski Szlak Przygody

    2026-03-28
  • Schrony i schroniska górskie w Chorwacji

    2026-03-27
  • Skansen Przemysłu Naftowego Magdalena w Gorlicach

    2026-03-25
  • Skansen Józefa Chełmowskiego w Brusach – artysta z innego świata

    2026-03-24
  • Grota Mechowska – największa osobliwość przyrody na Niżu Europejskim

    2026-03-22

Kanał społecznościowy

Kanał społecznościowy

Wybór redaktorów

zamek Drakuli w Poenari

2016-01-25

Rezerwat Groapa Ruginoasa, Góry Bihor w Rumunii

2022-08-06

Zamek – Twierdza Rupea w Rumunii

2022-08-09

Rezerwat Cheile Turzii – wąwóz Turda

2024-01-23

Zamek Drakuli w Hunedoarze w Rumunii

2024-03-03

Klub Podróżników Śródziemie

Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.

Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.

Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.

Ciekawe w województwach

    • Dolnośląskie
    • Kujawsko-pomorskie
    • Lubelskie
    • Lubuskie
    • Łódzkie
    • Małopolskie
    • Mazowieckie
    • Opolskie
    • Podkarpackie
    • Podlaskie
    • Pomorskie
    • Śląskie
    • Świętokrzyskie
    • Warmińsko-mazurskie
    • Wielkopolskie
    • Zachodniopomorskie
dhosting

Polecane

Bezpieczne (prawie) szlaki zimowe w Tatrach- propozycje (prawie) dla każdego
Via Bulgarica – Bułgarski Szlak Przygody
Schrony i schroniska górskie w Chorwacji
Skansen Przemysłu Naftowego Magdalena w Gorlicach

Ostatnio dodane

Bezpieczne (prawie) szlaki zimowe w Tatrach- propozycje (prawie) dla każdego
Via Bulgarica – Bułgarski Szlak Przygody
Schrony i schroniska górskie w Chorwacji
Skansen Przemysłu Naftowego Magdalena w Gorlicach
Facebook Twitter Youtube Linkedin Envelope Rss

klubpodroznikow.com – Copyright & Copy 2025/26

Created by Konfig.Info

  • Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Fundacja Aleja Podróżników
  • Forum
  • Relacje
    • Europa
    • Polska
    • Świat
  • Sprzęt
    • Recenzje sprzętu
    • Testy sprzętu
  • Książka
  • Kontakt
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat
  • Home
Klub Podróżników – Śródziemie – portal podróżniczy | Polska, Europa, Świat

Wybór redaktorów

  • Sighișoara miasto w środkowej Rumunii w Siedmiogrodzie

    2026-02-02
  • Góry solne w Rumunii – Muntele de sare

    2026-02-01
  • Droga Transfogaraska w Rumunii

    2025-09-17
  • Wulkany błotne w Rumunii, wyjątkowy rezerwat przyrody

    2024-08-20
  • Jaskinia Meziad, Peşteră

    2024-08-20
  • Kopalnia soli Salina Turda w Rumunii

    2024-08-17
@2021 - All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu oraz analiz ruchu. Zobacz politykę prywatności .