- Ten temat ma 5 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 8 miesięcy temu przez
Redakcja.
-
AutorWpisy
-
2015-02-20 o 13:32 #145831
Anonimowy
GośćNiezwykły bar w górach. Zamiast barmana jest skarbonka
Otwierając bar w środku lasu pan Vaclav wywiesił cennik i skarbonkę na pieniądze oraz puszkę z drobnymi, by można było sobie samemu wydać resztę. Dotąd nie zbankrutował. – Często turyści pochodzą po barze, pooglądają i odchodzą, bo nie wierzą, że mogą się sami obsłużyć, że nikt nie pilnuje, czy zapłacą.

Jeśli szukasz ciekawych miejsc do biegania na nartach, z dala od obleganych kurortów, to koniecznie pojedź do maleńkiej Horni Lipovej w Sudetach, na pograniczu polsko-czeskim. Na trasie pod górą Smrk, najwyższym szczytem Gór Rychlebskich, będących częścią obszaru Jeseników, natrafisz na bar. Jest otwarty 24 godziny na dobę, ale to nie całodobowa dostępność czyni go wyjątkowym.

Nie ma w nim drzwi i okien. Są za to dwie ściany, stoły, ławy i całkiem niezły asortyment: gorąca herbata, grzane wino i kiełbasa z coolera do usmażenia w kominku, w którym stale pali się ogień (pociętych szczap drewna nie brakuje).Nie byłoby i w tym nic dziwnego, ale w Leśnym Barze (z czeskiego – Lesni Bar) nie ma nikogo, kto by turystów kasował. Bo Vaclav Pavlicek, inżynier i miejscowy leśnik, który wspólnie z córką zawiaduje interesem, nie ma czasu go pilnować. Kupuje towar, dowozi drewno, a poza tym ma wiele innych spraw na głowie. To turyści dokładają do kominka, gotują herbatę albo smażą kiełbaski.
Pan Vaclav wywiesił cennik i skarbonkę na pieniądze oraz puszkę z drobnymi, by można było sobie samemu wydać resztę. Od ośmiu lat, kiedy założył Leśny Bar, nie zbankrutował.
– Czasami turyści pochodzą po barze, pooglądają i odchodzą, bo nie wierzą, że mogą się sami obsłużyć – opowiada.
Attachments:2015-02-25 o 20:25 #145900Anonimowy
Gośćto chyba o tym barze (albo o bardzo podobnym) pisał Szczygieł w książce „Laska nebeska” 🙂 bez wątpienia świetny pomysł – ciekawe, czy taki biznes, oparty na zaufaniu do klienta, dałby radę w Polsce?
2015-02-25 o 23:28 #145906
RedakcjaModeratorByło cicho i spokojnie… ale czy tak będzie nadal ?
Komentarze internautów nie pozostawiają złudzeń. Oto 3 z nich jakie znalazły się pod art. w http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/51,35771,17380883.html?i=2 :qqror:
Dzięki. Do tej pory kto miał wiedzieć to wiedział, a teraz zjedzie się tam pełno „zaradnych” którzy doprowadzą bar do ruiny. Mam tylko nadzieję, że tym najbardziej zaradnym nie chce się iść tak daleko po parę piw.
Swoją drogą to w Norwegii taki system prowadzenia schronisk jest bardzo powszechny (polecam schronisko na górze Skala w okolicach miejscowości Stryn).czytajac_to:
Wszystko to jest bardzo piękne. Obawiam się, że w Polsce pan Vaclav szybko popadłby w konflit z prawem, zostałby potraktowany przez fiskusa jako podatkowy oszust i barek zostałby zamknięty, a jego właściciel surowo ukarany, być może straciłby cały majątek. Znamy takie przypadki z naszego podwórka (choćby poczciwy piekarz, który za darmo rozdawał pieczywo ubogim, a przecież za darmo w Polsce nic nie wolno robić, za wszystko trzeba odprowadzić daninę państwu). Szkoda.pyrazgzikiem:
No to Gazeta niedźwiedzią przysługę Panu Vaclavovi zrobiła.a miejsce naprawdę klimatyczne i pełne ufności gospodarzy:
Adres i dane kontaktowe:
Soustava barů je situována podél cesty z Horní Lipové na Smrk (hraniční hora, 1125 m.n.m), a to v údolí říčky Vápenné.
osoba kontaktowa: Zuzana Pavlíčková
tel.: 739 473 457
e-mail : [email protected]
www: http://lesnibar.wordpress.com
.Attachments:2015-02-26 o 14:54 #145910Anonimowy
GośćSuper pomysł!
Czytałam kiedyś o tym miejscu ale wydawało mi się to taką lokalną ciekawostką 🙂 A tu proszę wywiady, gazety, zdjęcia i nawet mają swoje konto na FB 😉
Miejsce warte odwiedzenia!2018-07-05 o 13:50 #153290Anonimowy
GośćNadal istnieje ten bar?
2018-07-06 o 00:06 #153292
RedakcjaModeratorNo właśnie, dobre pytanie.
Czy ktokolwiek ma jakieś aktualne informacje o tym miejscu ? -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.



