Nie każda rekordowa atrakcja zostawia równie silne wspomnienia. Po dwukrotnym locie najdłuższą tyrolką świata Jebel Jais Flight w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wydawało mi się, że niewiele może mnie jeszcze zaskoczyć. Tymczasem w niewielkich Klínach, pośród zielonych Rudaw, odkryłem miejsce, które oferuje zupełnie inne emocje. Zipline Klíny to najdłuższa tyrolka w Czechach, jedna z najdłuższych w Europie i atrakcja, która zamiast ścigać się o rekordy, pozwala przez kilka minut dosłownie szybować nad lasami i dolinami, delektując się wyjątkowymi krajobrazami.

Sport areál Klíny
ZIPLINE KLÍNY – 2,2 kilometra lotu nad zielonym sercem czeskich Rudaw
Są miejsca, do których jedzie się po rekordy. Są też takie, które zostają w pamięci nie dlatego, że są największe czy najszybsze, ale dlatego, że wywołują emocje, których trudno się spodziewać.
Kilka lat wcześniej dwukrotnie miałem okazję zjechać Jebel Jais Flight w emiracie Ras al-Chajma – najdłuższą tyrolką świata, wpisaną do Księgi Rekordów Guinnessa. Start z najwyższej góry Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ogromna przestrzeń, surowe wapienne ściany i prędkość przekraczająca 150 km/h sprawiają, że przez większość lotu człowiek skupia się przede wszystkim na adrenalinie. To doświadczenie trudno porównać z czymkolwiek innym.
Dlatego jadąc do niewielkich Klínów w czeskich Rudawach zastanawiałem się, czy piąta najdłuższa tyrolka Europy będzie jeszcze w stanie mnie czymkolwiek zaskoczyć.
Nie była rekordowa.
Nie była najszybsza.
Ale już po kilku minutach wiedziałem, że będzie jedną z tych atrakcji, które zapamiętam na bardzo długo.

Czechy Zipline Klíny
Nad zieloną doliną zamiast nad pustynnymi skałami
Ośrodek Sport areál Klíny położony jest pośród lasów Rudaw, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy. Zimą przyciąga narciarzy, latem zamienia się w centrum aktywnego wypoczynku. Wśród licznych atrakcji jedna wyróżnia się szczególnie – Zipline Klíny, najdłuższa tyrolka w Czechach.
Już z platformy startowej widać, że będzie to zupełnie inny lot niż ten, którego doświadczyłem w Emiratach.
Zamiast monumentalnych skalnych ścian rozciąga się morze zielonych lasów. Zamiast pustynnego krajobrazu – łagodne grzbiety Rudaw, szeroka Dolina Šumenská i spokojna panorama czeskiego pogranicza.
Tutaj nie ma poczucia, że za chwilę zostanę wystrzelony niczym pocisk. Tutaj od początku czuje się, że będzie to podróż przez krajobraz.
Kilka chwil przygotowań
Po krótkiej rejestracji instruktorzy zakładają uprząż, dokładnie sprawdzają wszystkie zapięcia i tłumaczą przebieg przejazdu. Profesjonalizm obsługi od razu wzbudza zaufanie. Nie ma pośpiechu ani przypadkowości – każdy element wyposażenia przechodzi dokładną kontrolę.
Po kilku minutach stoję już na platformie.
Przede mną 1400 metrów stalowej liny prowadzącej nad doliną.
Jeszcze ostatnie spojrzenie na lasy, głęboki oddech i…
…ziemia zaczyna powoli oddalać się spod nóg. Pode mną ponad sto pięćdziesiąt metrów przestrzeni.

autor przed zjazdem – Zipline Klíny
Lot, którego nie chce się kończyć
Pierwsze sekundy przynoszą delikatne przyspieszenie.
Nie ma gwałtownego szarpnięcia znanego z rekordowych tyrolek nastawionych wyłącznie na maksymalną prędkość.
Jest za to niezwykłe uczucie płynnego szybowania.
Po chwili przestaję myśleć o samej linie.
Zaczynam patrzeć przed siebie.
Pode mną przesuwają się korony świerków. W oddali pojawiają się kolejne grzbiety Rudaw. Słońce odbija się od zielonych połaci lasu, a wiatr delikatnie szumi w uszach.
To właśnie wtedy zrozumiałem, że największym atutem tej tyrolki nie jest długość.
Jej największą zaletą są widoki.
Przy prędkości dochodzącej do około 75 km/h można naprawdę obserwować otoczenie. Nie ma wrażenia, że wszystko mija w ułamku sekundy. Lot trwa na tyle długo, że oczy nieustannie znajdują kolejne szczegóły krajobrazu.
Po raz pierwszy na tyrolce miałem poczucie, że nie tylko lecę.
Ja po prostu zwiedzam góry z zupełnie innej perspektywy.
Nad doliną tyrolka zwalnia. Nie, nie była to awaria a celowy zabieg mający na celu wydłużenie czasu doznań (nad głową mechanizm zwalniający z własnym napędem wspomagającym). Podczas gdy w ZEA odcinek 2830 m pokonałem dokładnie w 105 sekund, tutaj pierwszy odcinek czyli 1400 m jechałem ok 3,5 minuty. Miałem czas by podziwiać i delektować się widokami, z odpowiednią dawką adrenaliny. Połączenie wręcz fantastyczne.

kolega Wojtek dojeżdża do mety drugiego odcinka – Zipline Klíny
Drugi odcinek
Po dotarciu na przeciwległe wzgórze instruktor przepina mnie na drugą linę.
Przede mną kolejne 800 metrów lotu prowadzącego do dolnej stacji kolei linowej.
To już spokojniejszy etap, podczas którego można jeszcze bardziej delektować się widokami. Tutaj także zabieg zwalniający, mający na celu wydłużenie czasu emocji wisząc ponad lasami)
Po zakończeniu przejazdu pozostaje tylko wsiąść na wyciąg krzesełkowy i wrócić na górę.
Całość została zaprojektowana niezwykle logicznie. Nie trzeba wracać pieszo ani korzystać z transportu samochodowego. Wszystko tworzy jedną, doskonale zorganizowaną atrakcję.
Dlaczego zapamiętałem Klíny?
Może zabrzmi to zaskakująco.
Gdy ktoś zapyta mnie o najbardziej widowiskową tyrolkę świata, bez wahania wskażę Jebel Jais Flight.
Ale gdy zapyta, na której z nich lot sprawił mi największą przyjemność…
…bardzo możliwe, że odpowiem: Klíny.
W Emiratach zachwyca skala przedsięwzięcia i świadomość uczestniczenia w rekordzie świata.
W Czechach zachwyca sama podróż.
Nie pamiętam drugiej tyrolki, która pozwalałaby przez ponad 7 minut tak spokojnie podziwiać krajobraz. Lot nad zieloną Doliną Šumenską bardziej przypomina swobodne szybowanie niż ekstremalną atrakcję. To właśnie ta równowaga pomiędzy adrenaliną a możliwością kontemplowania przyrody sprawia, że Zipline Klíny wyróżnia się na tle wielu podobnych atrakcji w Europie.

wieża startowa Zipline Klíny
Zipline Klíny jest najdłuższą tyrolką w Czechach. System składa się z dwóch odcinków o łącznej długości 2200 metrów. Pierwszy liczy 1400 metrów i prowadzi nad Doliną Šumenską na przeciwległe wzgórze. Drugi, o długości 800 metrów, kończy się przy dolnej stacji kolei linowej, którą uczestnicy wracają na miejsce startu.
Trasa przebiega nawet 150 metrów nad ziemią, a prędkość lotu dochodzi do 75 km/h. Pierwszy odcinek zaliczany jest do pięciu najdłuższych w Europie i dwudziestu najdłuższych na świecie, natomiast cały system o długości 2,2 km należy do najdłuższych tego typu atrakcji na świecie. Operator wykorzystuje nowoczesny system z elektrycznie wspomaganym wózkiem, który zapewnia płynny dojazd do stacji końcowej oraz wysoki poziom bezpieczeństwa.
Jak wygląda przejazd?
Po zgłoszeniu się do punktu obsługi instruktor zakłada uczestnikowi pełną uprząż oraz kask ochronny. Następnie zostajemy przypięci do specjalnego wózka i przechodzimy krótkie szkolenie dotyczące zasad bezpieczeństwa.
Pierwszy odcinek prowadzi przez 1400 metrów nad Doliną Šumenską na przeciwległe wzgórze. Tam instruktor przepina uczestnika na drugą linę, którą pokonuje się kolejne 800 metrów do dolnej stacji kolei linowej. Ostatnim etapem jest wjazd wyciągiem krzesełkowym z powrotem do kompleksu sportowego. Cała trasa lotu trwa około ośmiu minut – około pięciu minut na pierwszym odcinku i trzech minut na drugim.
Parametry techniczne
- całkowita długość: 2200 m
- pierwszy odcinek: 1400 m
- drugi odcinek: 800 m
- maksymalna wysokość nad terenem: 150 m
- prędkość: do 75 km/h
- czas przejazdu:
- I odcinek – ok. 4 minuty
- II odcinek – ok. 3 minuty
- powrót na start koleją linową
- maksymalna przepustowość około 20 osób na godzinę.
Samodzielny przejazd przeznaczony jest dla osób ważących od 30 do 130 kg. Dostępna jest również wersja tandem dla osoby dorosłej z dzieckiem o wzroście do 140 cm, przy zachowaniu łącznej masy do 130 kg. Operator nie określa minimalnego wieku, jednak dla samodzielnego przejazdu rekomenduje dzieci od około 8 roku życia.
Czy warto?
Zdecydowanie tak.
Odwiedziłem wiele tyrolek w Europie i na świecie, a także dwukrotnie zjechałem najdłuższą tyrolką świata w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Mimo to Zipline Klíny pozostawiła we mnie wyjątkowo pozytywne wrażenie. Nie dlatego, że jest najszybsza czy najbardziej ekstremalna, ale dlatego, że doskonale łączy adrenalinę z pięknem krajobrazu.
Jeżeli szukacie atrakcji, która pozwoli przeżyć mocne emocje, a jednocześnie przez kilka minut dosłownie unosić się nad zielonymi lasami i dolinami Rudaw, będzie to jedno z najlepszych miejsc w Europie. To przykład atrakcji, do której wraca się nie tylko dla adrenaliny, ale przede wszystkim dla niezwykłych widoków i wyjątkowego poczucia swobodnego lotu.

Czechy Zipline Klíny
Bobová dráha Klíny – emocjonujący zjazd przez las, nad mostem i stokiem narciarskim
Jeszcze kilka minut wcześniej szybowałem 150 metrów nad Doliną Šumenską na jednej z najdłuższych tyrolek Europy. Wydawało się, że po takim locie trudno będzie znaleźć kolejną atrakcję, która równie mocno pobudzi emocje.
A jednak.
Wystarczyło przejść zaledwie kilkadziesiąt metrów od stacji górnej Zipline Klíny, aby przesiąść się z uprzęży do… stalowego boba. To właśnie tutaj rozpoczyna się jedna z najbardziej widowiskowych atrakcji całego kompleksu Sport areál Klíny – letni tor bobslejowy, który zamiast nudnego zjazdu oferuje prawdziwą górską przygodę.

górski tor bobslejowy
To nie jest typowa bobowa atrakcja ustawiona na płaskim terenie.
Start znajduje się przy górnej stacji czteroosobowej kolei linowej, dokładnie tam, gdzie rozpoczyna się wiele letnich aktywności ośrodka. Już pierwsze metry pokazują, że projektanci doskonale wykorzystali naturalne ukształtowanie stoku narciarskiego.
Zapinam pas bezpieczeństwa, chwytam charakterystyczną dźwignię sterującą i delikatnie popycham ją do przodu.
Bob zaczyna nabierać prędkości.
Na początku spokojnie.
Po chwili coraz szybciej.
Przede mną pojawiają się pierwsze zakręty.

górski tor bobslejowy
Przez las, nad mostem i pomiędzy stokami
Największym atutem tej trasy jest jej różnorodność. Nie jedzie się cały czas jednym otwartym zboczem. Tor co chwilę zmienia charakter. Raz prowadzi pomiędzy drzewami, za chwilę przecina szeroki stok narciarski, by po chwili znowu zanurzyć się wśród świerków.
Największą niespodzianką okazał się jednak most.
Tor nagle unosi się ponad drogą i prowadzi około pięćdziesięciometrową estakadą zawieszoną kilka metrów nad drogą. To tylko krótki fragment przejazdu, ale właśnie takie elementy sprawiają, że zjazd nie jest monotonny. Człowiek ma wrażenie uczestniczenia w dobrze zaprojektowanej górskiej trasie, a nie zwykłej atrakcji w parku rozrywki.
Największą zaletą takich torów jest to, że każdy może przeżyć je po swojemu.
Miłośnicy adrenaliny niemal przez cały czas trzymają dźwignię maksymalnie do przodu, pozwalając bobowi rozpędzić się nawet do około 45 km/h.
Ja… jak zwykle zacząłem ambitnie. Bez hamulców!.
Na pierwszych zakrętach szybko przekonałem się jednak, że fizyka nie wybacza zbyt dużego optymizmu. Kilka mocniejszych przeciążeń skutecznie przypomniało, że warto zachować rozsądek.
Po chwili zamiast walczyć o każdą sekundę zacząłem po prostu cieszyć się jazdą.
I to był najlepszy wybór, a zjazd można powtórzyć, co robi wiele osób po pierwszym przejeździe.
Podczas spokojniejszego zjazdu można dostrzec znacznie więcej – otaczające lasy Rudaw, szerokie trasy narciarskie i całą infrastrukturę ośrodka. Bob płynnie pokonuje kolejne łuki, a człowiek zamiast kurczowo trzymać hamulec zaczyna zwyczajnie dobrze się bawić. Nad głową ktoś właśnie zjeżdża na tyrolce a tuż obok ktoś inny na rowerze pokonuje hopki i ciasne zakręty.

Sport areál Klíny
Powrót, który sam w sobie jest atrakcją
Kilkusetmetrowy wjazd z powrotem na szczyt pozwala jeszcze raz spojrzeć na trasę z góry i chwilę odpocząć przed kolejnym zjazdem.
To rozwiązanie należy do rzadkości w Europie i właśnie ono sprawia, że cała atrakcja tworzy spójną całość. Zamiast kończyć zabawę na dole, niemal od razu ma się ochotę ruszyć ponownie.
Nie tylko dla poszukiwaczy adrenaliny
Bobowa dráha Klíny spodobała mi się z jeszcze jednego powodu.
To atrakcja, z której równie dobrze mogą korzystać rodziny z dziećmi, jak i osoby szukające mocniejszych emocji. Prędkość zależy przede wszystkim od kierowcy, dlatego każdy może dopasować tempo do własnych umiejętności i odwagi.
Dzieci mogą jechać z rodzicami na podwójnym siedzeniu, starsze samodzielnie, a doświadczeni miłośnicy takich atrakcji bez problemu wykorzystają możliwości toru, dynamicznie pokonując kolejne zakręty.
Parametry techniczne
- długość trasy: około 900 metrów
- przewyższenie: 130 metrów
- maksymalna prędkość: około 45 km/h
- powrót na start: 600-metrową czteroosobową koleją linową
- bob wyposażony jest w pas bezpieczeństwa oraz trzy niezależne układy hamulcowe działające również podczas deszczu
- maksymalna ładowność bobu wynosi 130 kg.
Jeżeli wybierzecie się do Sport areál Klíny, trudno wyobrazić sobie lepsze połączenie atrakcji niż najpierw lot Zipline Klíny, a chwilę później dynamiczny zjazd bobową dráhą. Jedna pozwala spojrzeć na Rudawy z lotu ptaka, druga daje możliwość poczuć górę niemal na wyciągnięcie ręki. Razem tworzą duet, dla którego naprawdę warto przyjechać w tę część czeskiego pogranicza.

Sport areál Klíny
Sport areál Klíny – znacznie więcej niż dwie atrakcje
Choć do Klínów przyjechałem przede wszystkim dla jednej z najdłuższych tyrolek Europy, szybko przekonałem się, że był to dopiero początek przygody. Zipline i górski tor bobslejowy są największymi magnesami przyciągającymi turystów latem, jednak cały Sport areál Klíny to nowoczesny kompleks aktywnego wypoczynku, w którym bez trudu można spędzić cały dzień, a nawet znacznie dłużej.
Miłośnicy jazdy na dwóch kółkach znajdą tutaj rozbudowaną sieć tras rowerowych oraz specjalnie przygotowane ścieżki typu trail, z mostkami, bandami, drewnianymi przeszkodami i elementami technicznymi o różnym stopniu trudności. Zarówno początkujący, jak i doświadczeni rowerzyści górscy mogą doskonalić swoje umiejętności na trasach zaprojektowanych z myślą o bezpiecznej, ale niezwykle emocjonującej jeździe.
Duże wrażenie robi również jeden z największych w tej części Czech parków linowych. Kilka tras o zróżnicowanym poziomie trudności prowadzi wysoko pomiędzy drzewami, oferując kolejne porcje emocji zarówno dzieciom, jak i dorosłym. To miejsce, w którym można sprawdzić swoją sprawność, równowagę i odwagę, a jednocześnie świetnie się bawić.
Po aktywnie spędzonym dniu warto zajrzeć do restauracji działającej na terenie kompleksu, gdzie można odpocząć i spróbować lokalnych specjałów. Osoby planujące dłuższy pobyt mają do dyspozycji bazę noclegową, dzięki czemu Klíny mogą być doskonałą bazą wypadową do zwiedzania Rudaw oraz pobliskiego pogranicza czesko-niemieckiego.
To jednak miejsce, które żyje przez cały rok.
Kiedy z gór znikają rowery, tyrolki i letnie atrakcje, stoki ponownie przejmują narciarze i snowboardziści. Sport areál Klíny zamienia się w nowoczesny ośrodek narciarski z trasami zjazdowymi, wyciągami, oświetlonymi stokami do jazdy wieczornej oraz zapleczem dla rodzin i osób rozpoczynających swoją przygodę z białym szaleństwem.
Wyjeżdżając z Klínów miałem poczucie, że odwiedziłem nie pojedynczą atrakcję, lecz miejsce stworzone z myślą o ludziach, którzy lubią aktywnie spędzać czas. Niezależnie od pory roku każdy znajdzie tu coś dla siebie – od spokojnych rodzinnych aktywności, przez rowerowe wyzwania i park linowy, aż po sporą dawkę adrenaliny podczas lotu jedną z najdłuższych tyrolek Europy czy dynamicznego zjazdu górskim torem bobslejowym. To właśnie ta różnorodność sprawia, że Sport areál Klíny jest jednym z najciekawszych centrów aktywnej turystyki w północnych Czechach i miejscem, do którego z przyjemnością chciałbym jeszcze wrócić.

Sport areál Klíny
Sport areál Klíny
Obszar sportowy Klíny
Rašov 64, Klíny, Czech Republic, 43601

Sport areál Klíny
opracowanie & foto: Albin Marciniak
https://www.facebook.com/marciniak.albin
