Dzisiaj po raz kolejny odwiedziłem obóz w Auschwitz.
Mimo że jest już październik i sporo po sezonie wakacyjnym to ilość wycieczek zorganizowanych i turystów indywidualnych jest ogromna.
Parking przed obozem Auschwitz pęka w szwach a osoby indywidualne muszą czekać na wejście na teren obozu. Jednorazowo nie może być więcej niż5 tysięcy zwiedzających na terenie.
Nieco inaczej jest w Brzezince na terenie obozu Auschwitz II – Birkenau. Tu nie ma limitu wejść ale ilość ludzi byłą ogromna. To chyba okres wycieczek szkolnych z Izraela bo połowa zwiedzających to młodzież w białych polarach z gwiazdą na plecach i z flagami niczym na pikniku. Atmosferę tegoż pikniku dodawała muzyka, śmiechy i żarcie …
Na wiele tysięcy osób będących na terenie obozu widziałem 2 słownie dwie osoby które przezywały szacunek dla tego miejsca. Młoda dziewczyna zapatrzona i zasmucona oraz starszy Izraelita szlochający pomiędzy ruinami baraków…
a reszta w atmosferze zwiedzania jakiegoś muzeum a może parku.
. .
Tych kilku jegomościów w polarach z emblematami narodowymi ( z grupy z Izraela) oddawało mocz na terenie obozu zaledwie 20 m od toalet ToyToy
. .