2013-08-30 o 01:26
#136898
Gość
Z tego, co wiem, jest jedna firma, która ma pozwolenie na plakatowanie miasta, i ona załatwia wszelkie miejsca legalnie dostępne do tego celu.
Kkasiek – trzeba było przeprowadzić test organoleptyczny – wymiana koła bez podnośnika! Ręczę Ci, że by wymiękli.
Tobie może nie przystoi, ale ja po wielu nagabywaniach straciłem resztki człowieczeństwa i od razu po wysiądnięciu rzucam niewybredne epitety, z pogróżkami, co oni i kto komu może, i co będzie, jak rysę na aucie znajdę.
Mięcho leci, ale inaczej się nie da.
A Ty od razu oficjalnie i z grubej rury!
Spróbuj kiedyś wysiąść z auta i w takiej sytuacji polecieć wiąchą – potraktuj to, jako do.świadczenie życiowe.
Ja pierwszy! do sfilmowania tego zjawiska! :laugh:
BALKANDRIVER