Jaskinie w Tatrach dostępne turystycznie
Mówiąc o Tatrach na myśl przychodzi nam oczywiście Giewont, Rysy, Orla Perć czy też doliny, w sezonie bardzo zatłoczone a pod szczytami tworzące się kolejki. Tymczasem w Tatrach mamy także inne ciekawe miejsca, do których warto się wybrać. Takie miejsca to tatrzańskie jaskinie, dostępne turystycznie a przez kilka z nich wytyczone są szlaki.

Jaskinie idealnie nadają się jako alternatywa w razie niepogody. To także świetne miejsca na rozpoczęcie swojej przygody w eksplorację podziemi. By poczuć się jak Indiana Jones nie potrzeba zbyt wiele. Odpowiednia odzież którą możemy nieco pobrudzić i oczywiście dobre światło a najlepiej czołówka która nie ogranicza nam ruchów. Każda z jaskiń ma inną specyfikę i inny jest jej przebieg, każda z nich dostarcza innych wrażeń. Jako że schodzimy pod ziemię a dokładnie w głąb góry, nie polecamy takiej formy zwiedzania dla osób mających klaustrofobię czy problemy z poruszaniem się. Ciemność, duża wilgotność, wąskie korytarze przez które niejednokrotnie należy się czołgać, to w zasadzie norma dla podziemi. Co oczywiste, do tych jaskiń nie wejdziemy ze zwierzętami czy z małymi dziećmi. Planując wejście do każdej z nich, należy indywidualnie dostosować swoje możliwości do ich specyfiki. Po przejściu wszystkich 6 czyli Mroźna (płatna, dostępna okresowo), Mylna, Raptawicka, Obłazkowa, Smocza Jama i Dziura, będziemy mieć lepszy obraz tego, jak wyglądają Tatry nie tylko z pozycji piechura na szlaku.

Praktycznie każdy, kto chodzi po Tatrach, dochodzi do momentu w którym zaczyna schodzić także do jaskiń. W wysokim sezonie najlepiej sobie odpuścić i zaczekać do końcówki sezonu, lub wybrać się pod koniec dnia. Jednak najlepszy moment na zwiedzanie bez wakacyjnego tłumu, to paskudna pogoda. Im gorsza pogoda tym mniej turystów w Tatrach, a na jaskinie nie ma znaczenia czy leje czy wieje.
Zejdźmy zatem do podziemi.
Jaskinia Mroźna
Na początek Jaskinia Mroźna przez którą prowadzi wytyczony szlak a także zamontowane są ułatwienia, czyli schody, podesty, poręcze czy łańcuchy. Wejście do jaskini możliwe jest od kwietnia do października. Jest to jedyna jaskinia do której obowiązują bilety wstępu.
Przemierzając Tatry, prędzej czy później każdy dotrze do Jaskini Mroźnej. Jaskinia została odkryta przez Stefana Zwolińskiego i Tadeusza Zahorskiego w 1934 r. Pierwotnie znano jedynie niewielki odcinek liczący nieco ponad 60 metrów, dopiero po wojnie odkryto główny korytarz. Na początku lat 50. przystosowano ją do ruchu turystycznego i udostępniono zwiedzającym 12 lipca 1953 r. W pierwotnym stanie miała wąskie przejścia i była w znacznej części zamulona. Do 1956 zwiedzanie jaskini odbywało się przy świetle lamp karbidowych, świec i latarek. Po 3-letnim remoncie jaskinię otwarto ponownie już oświetloną elektrycznie. 29 października 2000 r. Jakub Nowak odkrył boczny korytarz jaskini, odgałęziający się w kierunku Jaskini Zimnej. Dzięki temu odkryciu długość Jaskini Mroźnej wzrosła o 60 metrów. Jaskinia jest udostępniona turystycznie od końca kwietnia do końca października. Od 1959 do 2020 roku oświetlana elektrycznie za pomocą agregatu spalinowego. Także jako jedyna wymaga zakupu biletu wstępu. Długość korytarzy jaskini: 773 m. Długość trasy turystycznej: 511 m. Jaskinia we wschodnim zboczu Doliny Kościeliskiej w Tatrach, w masywie Organów, 120 m ponad dnem doliny.




Wejście do Jaskini Obłazkowej znajduje się kilkanaście metrów przed wejściem do systemu komór i Okien Pawlikowskiego. Tam też znajduje się wejście do Jaskini Mylnej. Otwór jaskini, znajdujący się na wysokości ok. 130 m powyżej koryta Potoku Kościeliskiego. 50 metrów powyżej, znajduje się wejście do Jaskini Raptawickiej.















Wyselekcjonowane i opisane obiekty dostępne dla zwiedzających, o różnym stopniu trudności. To sposób na zwiedzanie przez cały rok. Bez względu na pogodę, w podziemiach temperatura utrzymuje się na podobnym poziomie przez cały rok.






