- Ten temat ma 2 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 3 miesiące temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2014-10-21 o 15:54 #143806
RedakcjaModeratorTo że na terenie Tatr obowiązuje zakaz wprowadzania zwierząt, wie prawie każdy. To że psy są szczególnie uciążliwe i niebezpieczne dla prawowitych mieszkańców Tatr, także wie prawie każda osoba. To że duży pies powinien być w kagańcu i na smyczy, wie każdy posiadacz czworonoga.
Ale jak widać, zakazy nie wszystkich obowiązują i nie wszyscy szanują zasady. Nie ma tutaj zasadności żadne tłumaczenie, że np pies jest bardzo łagodny itp. KAŻDY pies w pewnych okolicznościach staje się agresywnym zwierzęciem. KAŻDY pies potrafi zaatakować czy to człowieka czy to inne zwierzę.
W tym rejonie bardzo często bywa widziana niedźwiedzica…
Tej pani zakaz i zdrowy rozsądek jakoś umknął …
19.10 godz ok 10.40
.Attachments:2014-11-11 o 12:35 #144030
RedakcjaModeratorJeden z kilku takich weekendów w Tatrach, gdy cała Polska rusza na szlaki. Przez dwa dni wędrówek począwszy od Siwej Polany, poprzez schronisko na Polanie Chochołowskiej, dalej przez Grzesia , Rakoń, Wołowiec i powrót, nie spotkałem ani jednego pracownika TPN. Zero aktywności Straży Parkowej. Zero jakiegokolwiek zainteresowania ze strony TPN.
Pomijając tragiczny widok po halnym, który przeszedł prawie przed rokiem i ciągle zwożone kłody drewna (masakrując przy tym spory kawał parku). To co w jeden dzień można tam zobaczyć to żenada.
Samochody są wszędzie. Psy to już prawdziwa plaga, a śmieci leżą sobie na całej długości doliny nie niepokojone przez nikogo.
Rowerzyści robią sobie przejazdy grzbietem od Grzesia na Rakoń, co widać na świeżych śladach.
Ognisko w lesie w Chochołowskiej ? jaki to problem ? A Że jest to PARK NARODOWY to górali to nie obchodzi…
Brawo TPN i Straż Parkowa !!!
Zdjęcia z niedzieli i poniedziałku 9-10.11.2014
..
Dorodny wilczór spotkany w nocy… jaka była by Wasza reakcja ?.
Ślady rowerów na Długim Upłazie pomiędzy Grzesiem a Rakoniem.
Baca jakę kurzy ? nie, to ognisko w środku lasu na terenie TPN ….
Znaki jasno i wyraźnie informują o zakazie wprowadzania psów na teren TPN
Śmieci leżące na każdym kroku. Czyżby TPN czekał na kolejną akcję sprzątania przez wolontariuszy ? To nie są śmieci z jednego czy dwóch dni. Żenada w ciapki…Attachments:2014-11-12 o 01:33 #144054Anonimowy
GośćMasakra!!!
Nie dość,że „ludzów jak mrówków” to jeszcze z psami!
Znaki jak widać nie każdego dotyczą.
A tak tam było ładnie ,czysto po naszej akcji 🙁
Ja się jutro wybieram w te okolice to zobaczę czy turyści z psami to długoweekendowi byli czy wszyscy zakaz mają w dupie!
Ps. Mój pies zostaje w domu 🙂 -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.