Czego to ludzie nie wymyślą!!!
I żeby nie było – nie chcę nikomu dokopać.
Oczywiście pomysł musi nazwać się projektem, bo to trendy jest, że się nie wyrażę!
Trendy jest również i stało się nową, świecką tradycją żądanie pt. „dajcie mi kasę, a ja Was urządzę”.
Idea, owszem, świetna! Nie przeczę.
Ale dlaczego, do cholery, wyciągać łapę po kasę, zanim coś sobą zaprezentujemy?!?!
Moja żona napisała scenariusze chyba ośmiu bajek, w ciszy, spokoju i bez rozgłosu.
Później, własnym sumptem, za własne pieniądze robiliśmy dniami i nocami scenografie, jak również za własne pieniądze kupując materiały do tychże. Jeździliśmy, tankując paliwo, do osób, które opiniowały nasze dokonania itd. itp..
I nigdy nie zwracaliśmy się do nikogo o pieniądze!
Dziwnym trafem robię reportaże o Londynie od kilku lat. Latam za własne pieniądze, pozyskuję informacje / informatorów (czasem to kosztuje), mam pewną oś zamierzeń i ją realizuję.
Za swoje!
Później odcinam od tego kupony, to chyba oczywiste, ale PÓŹNIEJ, nie na wstępie.
Tak nakazuje uczciwość, a takie działania, jak wyżej, to po prostu jest bezczelność.
Cytat-„Co jest ważne, że zebrane pieniądze otrzymamy tylko w przypadku zebrania pełnej kwoty, w przeciwnym razie – środki zostaną zwrócone do fundatorów.”
Że niby Pomysłodawcy łaskę robią? Jak cała kasa (o, przepraszam- kwota) nie wpłynie, to „pocałujcie w d… misia”?
Chyba, że coś źle zrozumiałem.
A tak BTW, wskazana strona Pomysłodawców wygląda, jak na zamieszczonym zdjęciu.
Pokory trochę, pokory życzę!
BALKANDRIVER 
