No to mnie ŁubuDubuŁubuDubu Prezes naszego Klubu namaścił :laugh:
Zatem tak:
spotykamy się w klimatycznej PTTKowskiej Bacówce pod Małą Rawką. Kto może to niechaj w piątkowe popołudnie/wieczór przybędzie. Powóz można ostawić na górnym parkingu na Przełęczy Wyżniańskiej, stamtąd 900 m na nóziach do Bacówy.
Kie ognicho zespół-wespół poczynim, w sobotę też. Kiełbasy, mięsiwo co tam chceta się uprasza przywlec. W Bacówie też można jadło nabyć drogą kupna.
Niestety jest lekki problem z miejscami w pokojach z wyrami (jest ich jak na lekarstwo, jutro jeszcze będę się informować, czy co się zwolniło = ktoś nie wpłacił zaliczki), ale za to gleby pod dostatkiem (19 zł/noc). No i można namiot rozbić (10 zł/osoba/1. noc; 8 zł/kolejna noc, w cenie dostęp do sanitariatów, prysznica. Ba, nawet wrzątek można dostać ).
Ja z Młodym stacjonować będę w namiocie, Raffee z tego, co rzekł też.
Bardzo proszę o zgłaszanie się chętnych na akcję: albo tu, albo mejlem ([email protected]) lub telefonicznie (602 245 165).