- Ten temat ma 0 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 9 miesięcy temu przez
Redakcja.
-
AutorWpisy
-
2011-06-20 o 01:39 #127590
RedakcjaModeratorVI Krakowski Królewski Flis do Trzeciego Króla szczęśliwie dobiegł końca. Po
pokonaniu ponad 1000km Wisłą i jej dopływami dotarliśmy cało i bezpiecznie
do Gdańska.Pomimo przeciwnych wiatrów, deszczu, chłodu, a nawet śniegu, który nie
omieszkał przysypać naszych statków w rejonie Tarnobrzega udało nam się w
wyznaczonym terminie zacumować przed dziobem Statku Muzeum ss SOŁDEK.Na całej trasie flisu spotykaliśmy się z życzliwością i serdecznym
przyjęciem przez wszystkich „ludzi wody” od obsługi urządzeń śluzowych,
poprzez załogi statków i promów wiślanych zaczynając, a na bardzo ciepłych –
w dosłownym znaczeniu tego słowa – spotkaniach z mieszkańcami z mijanych
miejscowości kończąc. Ludzie ci częstowali nas obiadami , kolacjami i co
najważniejsze umożliwiali ciepłą kąpiel..21 maja wzięliśmy udział, razem z ponad 120 innymi jednostkami, w paradzie
morskiej otwierającej Europejskie Dni Morza. Impreza ta została
zorganizowana w Gdańsku na Motławie po raz pierwszy w naszej morskiej
historii.W kolejnych dniach moja szkuta zacumowana przy nabrzeżu Centralnego Muzeum
Morskiego na Ołowiance stała się sporą atrakcją dla licznie odwiedzających
Gdańsk i w/w Muzeum turystów.
Po ponad 140 letniej przerwie moja szkuta była pierwszym tego typu statkiem
, który z towarami dotarł z południa Polski do Gdańska.Przywiezione towary – drewniane zabawki z Zawoi, sól z Wieliczki, cukierki
(krówki) z Żywca, źródlana woda z Beskidów, ceramika i repliki monet z
Muzeum w Żywcu wystawione zostały do sprzedaży na nabrzeżu koło Statku
Muzeum ss SOŁDEK bezpośrednio u wejścia do CMM.Równolegle do naszego flisu brzegiem (prawie wzdłuż Wisły) posuwali się
również dwaj jeźdźcy na swoich koniach.
Wyruszyli oni z Kęt jeden dzień później od nas, ale do Gdańska dotarli w
tym samym czasie co i my.
Nigdy nie słyszałem o podobnym wyczynie, żeby na tych samych koniach pokonać
trasę ok. 700km w dobrej formie i w doskonałych humorach.Mam nadzieję, że w następnych latach – podobnie jak w tym roku – uda nam się
dzięki wsparciu Kancelarii Prezydenta RP , Urzędów Marszałkowskich i
lokalnych społeczności zrealizować kolejne flisy dzięki czemu Królowa
Naszych Rzek WISŁA nie zostanie zapomniana.Pozdr.
M.S. – od jakiegoś czasu „Retman flisacki” znad SołyMiędzybrodzie Bialskie 04.06.2011
http://www.marekstrzelichowski.com
.
.
.
.
.Attachments: -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.