- Ten temat ma 12 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 9 miesięcy temu przez
Redakcja.
-
AutorWpisy
-
2010-06-01 o 15:21 #124806
RedakcjaModeratorWoda z każdej strony i padać ma do piątku więc kajaki przełożone na ok 2 tygodnia a ruszamy w Góry Stołowe obecnie grupa chętnych jest już kilkunastoosobowa i ciągle ewoluuje. Nocleg w jednym miejscu ale ostro buszujemy po okolicach od świtu do nocy nie omijając żadnej atrakcji. Niejeden odcisk na stopach się pojawi :woohoo: pilotowym kanapowcom stanowczo odradzamy
2010-06-01 o 19:07 #124807Anonimowy
Gośća jakieś szczegóły odnośnie dokładnego terminu, miejsca i godziny wyjazdu etc? :laugh:
2010-06-01 o 20:04 #124810Anonimowy
GośćWyjazd w czwartek rano. Godzina i miejsce jeszcze do ustalenia kiedy ustalimy środek transportu. Być może pociąg/autobus.
Powrót w niedzielę.
Baza wypadowa w Radkowie pod Szczelińcem 35zł za osobonocleg ze śniadaniem. Mamy jeszcze 2-4 miejsc.
Atrakcje:
Wambierzyce, Szczeliniec, Błędne Skały, Białe Skały, podróż koleją z Dusznik do Kudowy, wiadukt w Lewinie Kłodzkim, Czermna i wiele, wiele innych.2010-06-01 o 21:02 #124811
RedakcjaModeratorJa ruszam już jutro rano (środa) TLK Kraków 5.35 – Wrocław 10.25 . Z Danielem sprawdzimy okoliczne sklepy itp :woohoo: bilet TLK do Wrocka normalny 48,00 zł z Wrocławia 12:35 do Kłodzka 14:26 poc. osobowy 17,00 zł.
2010-06-01 o 21:49 #124812Anonimowy
Gośćadmin napisał:
bilet TLK do Wrocka normalny 48,00 zł
Admin właśnie poinformował mnie, że na stronie PKP nie ma informacji, ale w kasie jest promocja i bilet w rzeczywistości kosztuje 34 (36?) zł.
W razie czego pytać kasjerkę.2010-06-02 o 16:58 #124814Anonimowy
GośćO ile będziecie mogi, warto przejść pooglądać czeską część Gór Stołowych. Do Tep[lic i Ardszpach kursuje kolejka za jakieś śmieszne pieniądze. Niestety, mimo zamiłowania do Dolnego Śląska, muszę udać się w innym kierunku. Sprawdzamy „maleństwa” przed wyjazdem islandzkim. W ten weekend atakujemy Wyżynę Miechowską (grodziska w Stradowie i Pełczyskach) , Świętokrzyszczyznę a wracamy Jurą. Latawiec też sobie polata.
2010-06-03 o 03:38 #124815Anonimowy
GośćJa niestety nie dam rady nigdzie jechać – praca wre – ale życzę udanego wyjazdu w Góry Stołowe oraz wyjazdu na Jurę z latawcem :laugh:
2010-06-07 o 02:01 #124818Anonimowy
GośćNO i jak się udały wyjazdy?? czekamy na relację!!!!!!!!! :laugh:
2010-06-07 o 02:29 #124819Anonimowy
GośćJura:
w piątek utopiłem nissana po osie w kleistej mazi na wsi podkieleckiej. Wyciąganie zajęło dobre 2 godziny. A droga wyglądała niewinnie!
W sobotę nasze „maleństwa” wyjechały wieczór na plateau szczytowe Wzgórz Towarnych pod Częstochową, było naprawdę stromo ale daliśmy radę.
W niedzielę doszło do pierwszej „kite-cathatrophy” – latawiec zawisł na wieży zamku w Mirowie. Po ponadgodzinnej akcji ratunkowej kajtek został uratowany!2010-06-07 o 17:59 #124834Anonimowy
GośćIcelander dzięki za relację!! a jak się udał wyjazd w Góry Stołowe???
2010-06-08 o 13:26 #124837Anonimowy
GośćZ relacji opluwczej na temat Książa dedukuję, że raczej zwiedzali Góry Wałbrzyskie niż Stołowe.
Na zamku raczyli się nie wymienionym z nazwy pifffkiem i chyba nie było to „zimny Lech” jak na naszym Wawelu…2010-06-09 o 21:02 #124843Anonimowy
GośćDo końca nie wiadomo gdzie byli i co robili – bo relacji jak nie było tak nie ma….. :laugh:
2010-06-11 o 15:35 #124869
RedakcjaModeratorinformacje z miejsc gdzie buszowaliśmy z aparatami pojawia się sukcesywnie na stronie głównej a byliśmy m.in. w : Wambierzyce – bazylika i droga krzyżowa na wzgórzu, ruchoma szopka, Kłodzko i Twierdza Kłodzka, Zamek Książ, poprzez „Drogę Stu Zakrętów” do: Błędne Skały , Białe Skały, Skalne Grzyby, Szczeliniec. po drodze było jeszcze sporo innych atrakcji a bazą wypadową był Radków.
tam byli a co robili to już tajemnica obecnych …
kolejny wyjazd to kajaki, zapowiadany w innym poście. -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.