- Ten temat ma 0 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 10 lat, 10 miesięcy temu przez
Redakcja.
-
AutorWpisy
-
2015-05-18 o 17:22 #147035
RedakcjaModeratorRób, co ci każą. Nie graj bohatera i nie stawiaj oporu. Czekaj na akcję wyspecjalizowanej jednostki ratowniczej. To nie cytat z sensacyjnego filmu, lecz z poradnika aplikacji Regionalny System Ostrzegania. System promował w poniedziałek (18 maja) w Katowicach Andrzej Halicki, minister administracji i cyfryzacji. Zapowiedział w nim nowe udogodnienia.
RSO to usługa, która umożliwia powiadamianie obywateli o lokalnych zagrożeniach, zarówno na stronach internetowych urzędów wojewódzkich, jak i w naziemnej telewizji cyfrowej, w naziemnym multipleksie cyfrowym MUX-3 w programach regionalnych: w standardzie HbbTV, w telegazecie, z wykorzystaniem napisów DVB, a także w aplikacji na telefon. Poprzez RSO rozpowszechniane są także poradniki postępowania w sytuacjach kryzysowych.
RSO to nie tylko program na smartfony, przez który jego użytkownicy są informowani o ważnych zdarzeniach meteorologicznych, hydrologicznych, sytuacji na najważniejszych drogach itd.
RSO, sama nazwa wskazuje, ma charakter prewencyjny. Zasadza się on na tym, że wojewódzkie centra zarządzania kryzysowego przekazują pozyskane informacje o przeróżnych zagrożeniach i utrudnieniach do regionalnych ośrodków TVP. Ta zaś upowszechnia je w teletekście i na tzw. paskach wyświetlanych na emitowanym obrazie. Aplikacje na smartfony (w trzech najważniejszych systemach) są najlepszym narzędziem do komunikacji o ostrzeżeniach. Dotychczas pobrano i ok. 100 tys.
Jak działa taki program? Bardzo prosto. Po pobraniu użytkownik wskazuje województwo, z którego komunikaty chce otrzymywać. Określa jakich zdarzeń mają one dotyczyć. I tyle. Gdy przyjdzie jakiś komunikat, to zostanie on natychmiast wyświetlony na ekranie telefonu.
Od 1 lipca z RSO będą mogli korzystać także użytkownicy „zwykłych” telefonów komórkowych, bo komunikaty o regionalnych zagrożeniach będą przekazywane także SMS-ami.
Minister Halicki podkreślając, że RSO to najnowocześniejsze rozwiązanie tego rodzaju w Europie, obiecał, że będzie stale rozwijane. Już teraz przystąpieniem do niego zainteresowane są m.in. WOPR i GOPR. Na utrzymanie RSO Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji wydaje rocznie, jak oznajmił jego szef, kilkaset tysięcy złotych, czyli bardzo niewiele, jak na takie przedsięwzięcie.
info:
http://www.nettg.pl/news/129053/prewencja-czy-masz-ten-program-w-swoim-smartfonie
.Attachments: -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.