- Ten temat ma 24 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 3 miesiące temu przez
Redakcja.
-
AutorWpisy
-
2012-08-18 o 01:10 #131387
RedakcjaModerator6 października zapraszamy na uroczyste otwarcie naszego nowego oddziału klubu w centrum Łodzi. Klimat Pubu w połączeniu z profilem turystyczno muzycznym jest idealnym miejscem. Mamy nadzieję że zagościmy w tym miejscu na długie lata :laugh:
.

.
a w pubie
klub podróżników wtorek
scena młodych sroda
turystyczno-żeglarskie karaoke czwartek
koncerty pt i sobota.Attachments:2012-08-18 o 01:18 #131388
Albin MarciniakModeratorNo i pięknie, będzie okazja żeby zwiedzić Łódź, jak to było przy otwarciu oddziału w Zamościu ostatnio:)
A miejsce wydaję się klimatyczne2012-09-05 o 23:32 #131673
RedakcjaModeratorPo oficjalnym otwarciu, przemowach, oklaskach i zdjęciach z gwiazdami, po slajdowisku naszych pierwszych gości,
gospodarz Keja Pub zadbał o mega atmosferę i przygotował koncert . Koncert grupy Pod Dudą i piwo tanie jak polokokta czy przysłowiowy barszcz pozwala przypuszczać że tej nocy raczej nie pośpimy… :woohoo:Na tronie Keja pubu już jest info o naszym najeździe na ÓĆ
http://www.keja.ekk.pl/2012-09-11 o 17:44 #131755
RedakcjaModeratorInauguracja klubu będzie kolorowa i Indyjska.
Znani już z wizyty w Krakowie Kasia i Sebastian z opowieścią i swoją książką :[b]
„Spacerując brzegiem Gangesu”
Katarzyna Lewińska i Sebastian Klepacz[/b]http://www.klubpodroznikow.com/slajdy/1427-spacerujac-brzegiem-gangesu
Ale slajdowisko to tylko mała część sobotniego długiego wieczora…
2012-09-27 o 11:19 #131990
RedakcjaModeratorNo i zrobił się problem….
A właściwie zachęta by ruszyć już w piątek bo w wieczór przed inauguracją oddziału klubu będzie :2012-10-05 (Piątek) godzina 21:00Legendy Krainy Łagodności. Koncert zespołu Wolna Grupa Bukowina
Tak kochani to prawdziwa legenda Wolna Grupa Bukowina zadebiutowała w 1971 roku na Giełdzie Piosenki Turystycznej w Szklarskiej Porębie. Zespół przyjechał z Buska – Zdroju, a założył go ówczesny maturzysta Wojciech Bellon. Piosenką Wojtka „Ponidzie” wyśpiewali jedną z głównych nagród. Miała formułę zespołu otwartego, toteż występowało z nią wielu znanych wykonawców i muzyków. Trzon zespołu stanowili: Wojciech Bellon – twórca większości piosenek, Grażyna Kulawik, Wojciech Jarociński i Wacław Juszczyszyn. W historii grupy warto odnotować nagrodzone występy na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie w 1974 i 1975 roku, udział w FAM-ie oraz w licznych festiwalach, konkursach czy imprezach studenckich i turystycznych – YAPA, BAZUNA, BAKCYNALIA. Rezerw. tel 609 152 420
Wstęp 20 zł
2012-09-30 o 15:11 #132025Anonimowy
GośćJa osobiście bardzo się cieszę że otwieracie swój oddział w Łodzi. Mam miłe wspomnienia jak przyjeżdżałem do waszego Śródziemia w Krakowie. Wiele miłych i długich wieczorów, we wspaniałej atmosferze i mam nadzieje że w Łodzi też tak będzie.
Spotkamy się po latach na otwarciu i myślę że będzie to bardzo miłe otwarcie.Również zapraszam do Łodzi już w piątek kiedy to odbędzie się koncert legendy- Wolnej Grupy Bukowina.
Do zobaczenia 😉
2012-09-30 o 23:56 #132045
RedakcjaModeratorDzięki Marcin i w takim razie do zobaczenia :laugh:
A przy okazji może polecisz jakieś odpowiednie miejsce na nocleg dla kilku osób w miarę blisko Keja Pub ?2012-10-02 o 19:17 #132051Anonimowy
GośćWitam Wszystkich!
Tak na początek, miast przywitania 😉 :Rozmawiałem dzisiaj z Krzychem, właścicielem KejaPub, który objął patronat „miejscowy” nad tworzonym, łódzkim oddziałem KP. W związku z koncertem w piątek piątego o którym pisał już Albin, i otwarciem w sobotę oddziału KP Krzych zabiegany, jak tralala. Miał nagrania w Radio Łódź, które objęło patronat medialny nad koncertem, i chętne także promować KP, o którym przy okazji audycji kulturalnych się w RŁ mówi. W czwartek ma nagranie w regionalnej TV Łódź co jak sądzę także nie pozostanie bez echa.
Koncert WGB, grupy co by nie patrzeć z renomą, to duża sprawa. KejaPub natomiast – mimo że lokal niewielki – niezwykle klimatyczny, i z własną, tworzoną przez wiele lat Duszą. Grali, i grywają w KejaPub takie zespoły jak Projekt Volodia (szczególnie bliski sercu miłośnikom Wysockiego), czy pan Korycki z panią Żukowską (którzy z resztą będą gościli w KejaPub w listopadzie, 9-go).
Co do Slajdowisk – inauguracja będzie okraszona – o czym już Albin wspomniał – „spacerem brzegiem Gangesu”, a Krzysztof domówił szczegóły z Katarzyną.
„Walczymy” z Krzychem póki co o kolejne, może i mozolnie, ale z nadzieją, że coś fajnego z tego wypali. O, może Marcin Szanowny Kamrat84 chciałby się włączyć? 🙂
Krzychu już wspomniał, co mnie martwi że tak szybko dało się odczuć, że po kilkunastu próbach nawiązania kontaktu myśli o głośnym wspominaniu, że „Slajdowiska” to idea non-profit, i taka ma pozostać.
Mam nadzieję, że wszyscy trzymają za nas kciuki 🙂2012-10-03 o 01:39 #132058Anonimowy
GośćNie ukrywam że łódzki Keja Pub odkryłem całkiem niedawno podczas koncertu Grzmiącej Półlitrówy. Być może jest to też spowodowane tym że nie mieszkam w Łodzi od urodzenia, a jedynie od 3 lat i nie znam pewnie wszystkich tak wyjątkowych miejsc.
W piątek pojawie się na pewno na koncercie WGB, traktuje to prawie jako obowiązek słuchając tego typu muzyki na co dzień.
W sobotę będę również na otwarciu łódzkiego Śródziemia, i myślę że właśnie przy okazji najbliższych weekendowych wydarzeń będzie okazja porozmawiać o współpracy i pomocy przy funkcjonowaniu klubu w Łodzi 😉
2012-10-03 o 16:05 #132063
Albin MarciniakModeratorOkazało się że mamy jeszcze jedno wolne miejsce w samochodzie z Krakowa do Łodzi, w piątek popołudniu, gdyby był ktoś zainteresowany wyjazdem 🙂
2012-10-04 o 11:17 #132065
RedakcjaModeratorKilka propozycji Radka na zwiedzanie Łodzi
„Kilka miejsc, które myślę warto zobaczyć:
– Manufaktura (Ta część odrestaurowana, nie sklepowa 😉 ), Dawna Fabryka j.w., Na terenie Manu jest muzum sztuki nowoczesnej ms^2, i mini muzeum włókiennictwa, koło kina. Maszyny w ruchu chłopaki prezentują, Warto zajrzeć. I – Muzeum Miejskie, galeria i wnętrza rezydencji Poznańskiech. Bilety drogie jak psik, ale wnętrza w 100 zachowane. Cudo i majstersztyk.
– Plac Wolności cztery muzea w jednym miejscu: Archeologiczne i Etnograficzne (lubię je bardzo), Miasta Łodzi, Farmaceutyczne (warto), i Kanału Dętka (jest super, najprostsze kazamaty w Polsce, jeden z nielicznych w Europie, i jeden z pierwszych takich)
– przy Placu Wolności znajduje się kościół św. Ducha z przepieknymi freskami, a taże bierze tu swój początek ul. Piotrkowska, którą spacer polecam. Oprócz fantastycznych kamienic będących pozostałością po łódzich, przedwojennych bogolach na Pietrynie można na całej długości można oglądać instalacje (brąz) wykonane i umieszczone z inicjatywy Marcela Szytenchelma – Łódzcy Fabrykanci, Fortepian Artura Rubinsteina, Ławeczka Tuwima, Fotele Jaracza (na samym końcu deptaka)
– przy Placu Wolności jest także Fontanna podobno Miłości (bardzo często studenci ją fotografują w ramach ćwiczeń)
– Piotrkowska 282, Fabryka Geyera, zwana także Białą Fabryką. Bez Dwóch zdań – koniecznie trzeba zobaczyć. Mnóstwo maszyn włókienniczych, galeria sztuki, zrekonstruowane (przeniesione) domy włókienników; jeden chyba nawet ze Zgierza.
– Plac Zwycięstwa przy Piłsudskiego – Muzeum Kinematografii. Zorganizowane w dawnej rezydencji Karola Scheiblera, posiada jeden z dwóch istniejących na świecie fotoplastikonów, oryginału wynalezionego i zbudowanego w 1912 przez pana Fuhrmana. W nim kręcili scenę dla Vabanku. Mają także (schowany za fotoplastikonem) orchestron. Prawie działający (muzeum jakoś tak nie ma funduszy na jego renowację). A wielka szkoda, bowiem nawet na tle największego zbioru z muz Techniki w wawie ten łódzki jest jednym z najstarszych, i jednocześnie najbardziej zaawansowany technicznie (jak smartfon – miliard bajerów)
Koło placu zwycięstwa jest Palmiarnia i Sekularium. Polecam także spacer po ul Przędzalnianej – zaraz obok – Oryginalne, po-Rosenbergowskie Lofty. Przy tej samj ulicy jest rezydencja jak wcześniej Księży Młyn, ale w remoncie niestety.
– ul. Kopcińskiego 31, Muzeum Geologii. Ja bardzo lubię, w Polsce widziałem kilka, ale to w łodzi ma najlepiej zorganizowaną ekspozycję.
Warto także zobaczyć Muzeum Martyrologii na Radogoszczu, i Stację Radegast (przy ul. Łagiewnickiej)
I budynek Teatry Wielkiego, będący największą sceną operową w Polsce (przy ul. Narutowicza), a kilka numerów wcześniej fasadę Filharmonii Łódzkiej – znakomity przykład tego, jak można znakomicie spieprzyć wizerunek Łódzkich kamienic za pomocą wyboru najgłupszej aranżacji przestrzeni. Na tej samej ulicy prawie vis-a-vis filharmonii znajduje się drugi w Polsce centralny ośrodek TVP, taka skromna i w wersji okrojonego mini kopia Pałacyku KulturySpacerując po Łodzi warto patrzeć pod nogi, a dokładniej na wjazdy na międzykamieniczne podwórka: XIX-wieczne, żeliwne lub staliwne krasnale. Produkowane w miejscowej odlewni Otto Goldammera, i montowane przez zamożniejszych właścicieli posesji chroniły narożniki bram przed zniszczeniem, tzw. odbojniki. Można było po krasnalach poznać nie tylko zamożność, ale i ówczesne gadżeciarstwo :). Tańsze, ale spełniające taką samą funkcję były żeliwne, lub staliwne rury zainstalowane w narożnikach wjazdów, zazwyczaj nie dłuższe niż 60-70 cm, często zakończone mniej lub bardziej finezyjnie zakończoną głownią.
Na ulicy Kopernika, nie więcej niż 800 m od KejaPub za Żeromskiego jest Lecznica. Od kiedy ją wybudowano (1891) zawsze połniła rolę lecznicy weterynaryjnej, podobnie jak i dziś (aż dziwne, że tyle lat). Nazywa się „Pod Koniem”. A to z przyczyny pięknego, brązowego rumaka wieńczącego fasadę. Łatwo ją odnaleźć, trzeba tylko zadzierać nosa 🙂
Oczywiście muzeów jest więcej w Łodzi, i miejsc wartych obejrzenia; ale te chyba najsłynniejsze, i naj-warto. I warto zerknąć dosłownie za lewy „winkiel” KejiPabu, by pocieszyć oko fasadą wybudowanej w 1897 roku przez Juliusza Kindermanna Fabryki Towarów Bawełnianych. Dzisiaj niestety, i na szczęście: niestety w rękach prywatnych, i na szczęście mądrego właściciela. (A tak na marginesie – mamy (mieliśmy) w Łodzi pierwszą i ówczas gigantyczną (28 garży po 200 każdy) w Polsce zajezdnię tramwajową, 1928. Jak zakupiła ją firma Metal-Pol „2012-10-06 o 04:29 #132085Anonimowy
GośćPierwszy dzień w łódzkiej Krainie Łagodności powoli przechodzi do historii.
Wolna Grupa Bukowina jak zwykle niezawodna. Dwa sety, pięć bisów, cała sala wtórująca zespołowi i na koniec owacja na stojąco.Keja Pub bardzo klimatyczny, a po zakończeniu remontu elewacji może stać się prawdziwą perełką na planie miasta.
Jutro o 11:00 wywiad w Radio Łódź, więc dziś delikatnie złoty napój na spokojny sen.
Attachments:2012-10-06 o 21:50 #132088Anonimowy
GośćPierwszy dzień zwiedzania Łodzi.
Najpierw godzinna audycja w Radio Łódź o podróżowaniu, o Klubie Podróżników „Śródziemie” i dzisiejszym uroczystym otwarciu jego łódzkiego oddziału.
Sama Łodź, dzięki naszemu Przewodnikowi, odkryła przed nami bardzo wiele ciekawych twarzy:
Muzeum Kinematografii
Biała Fabryka Geyera – muzeum i skansen
i Łódzka Dętka
Teraz chwila odpoczynku, a wieczorem Keja Pub i najważniejszy punkt programu: uroczyste otwarcie łódzkiego oddziału Klubu.
Attachments:2012-10-07 o 05:33 #132089Anonimowy
GośćDziękuję, ach dziękują za awans do roli Przewodnika przez duże „P”. 🙂 Nie ukrywam, że chciałbym, by Łódź została zrozumiana, i pokochana przez ludzi tak, jak ja Ją widzę. Przez Łodzian koniecznie. Tym bardziej pochwałka Łodzi pochodząca z organu opiniotwórczego tak ważnego dla polskiej (i nie tylko) turystyki jak Śródziemie:)
I dalej – zastanówcie się, popatrzcie w zdjęcia – z przyczyn oczywistych tubylczości mojej – ja do nich przygotuję tekst; będzie kolejny artykuł do wspaniałej kolekcji.
I na koniec dzisiejszego dnia – odpoczywajcie, ciążki dzień dzisiaj był – zakończony sukcesem. Czyli zgodnie z planem 🙂
2012-10-07 o 06:58 #132090Anonimowy
GośćJuż nie bądź taki skromny. Dzięki Tobie to miasto (w którym od lat mam rodzinę) jak nigdy ujawniło przed nami swe niesamowite i jeszcze nie do końca odkryte tajemnice.
A teraz część oficjalna:
Uroczysta inauguracja oddziału Klubu Podróżników „Śródziemie” w Łodzi właśnie się dokonała!
Zainteresowanie nieco przerosło nasze oczekiwania. Już po godzinie 19:00 (na godzinę przed rozpoczęciem spotkania) zaczęły się problemy z wolnymi miejscami na widowni.
Doliną Gangesu podążało z naszymi Podróżnikami wielu widzów.
Po slajdowisku i konkursach – w których nagrodami były książki Elżbiety Dzikowskiej – przyszedł czas na rozmowy, które jak zwykle zakończyły się dość późno.
Magiczny wieczór okrasił występ grupy Pod Dudą, która podtrzymała turystyczny klimat spotkania, a na koniec zaczarowała wszystkich krainą łagodności.
W pozytywnych nastrojach, z nowymi znajomościami i pomysłami, pożegnaliśmy się „do następnego razu” (na pewno nie wcześniej)…
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

