Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
RedakcjaModeratorBarcelona 500 + 5 noclegów x 100 + jedzenie plus przyjemności to jakieś 2 tysiące wychodzi…, w inne rejony też nie bardzo tydzień na kanapkach z Polski da się a Finlandia i Norwegia do tanich nie należy, …
RedakcjaModeratorJeżeli chcecie zebrać więcej osób to lepiej na forum tak by inni widzieli kto chce dołączyć i ile osób jest zainteresowanych. Proponuję także podać więcej informacji o planowanych lotach, noclegach itp. Prawie tydzieńi to w okresie sylwestrowym wraz z przelotem wydaje się nierealny ale jeżeli macie już konkretne informacje to podając je tutaj zachęcicie innych.
RedakcjaModeratorCzyli że poszukujemy jeszcze jednego samochodu z kierowcą by pomieścić wszystkich zainteresowanych Berlinem …
RedakcjaModeratorKapituła przyznająca „Jedynki” sama się rozwiązała po tym incydencie a był to nie pierwszy taki przypadek z tą nagrodą.
Zbliża się KFG na którym to przyznawane są te nagrody. Nowa kapituła ? nowa nagroda ? a może „nic się nie stało” ?
RedakcjaModeratorwyprawa Makalu-krótkie sprawozdanie uczestników, informacja o stanie zdrowia
„30 września 2011 roku o 14:30 czasu nepalskiego, w 28-mym dniu od założenia bazy, po 12-godzinnej akcji, Adam Bielecki l Artur Hajzer stanęli na szczycie Makalu (8463m). W czasie tego samego szturmu na piątym szczycie świata w półtorej godziny po pierwszym zespole zameldował się Tomasz Wolfart. Adam który jako pierwszy członek zespołu postawił nogę na szczycie, stał się jednocześnie ósmym polakiem w historii któremu udała się ta sztuka, a co z punktu widzenia sportowego ważniejsze – szóstym któremu udało się to zrobić bez użycia tlenu z butli (pozostała dwójka dokonała wejścia w tym samym stylu). Ostatnie polskie wejście w tym stylu miało miejsce 23 lata temu. Siedmio osobowa wyprawa (ósmy uczestnik – Jacek Groń opuścił bazę w początkowej fazie wyprawy) nie korzystała z pomocy tragarzy wysokościowych oraz działała jako jedyna wyprawa w rejonie. Ze względu na ciężkie warunki śniegowe, była zmuszona do wyszukiwania własnych wariantów przejścia przez bariery skalne i labirynty seraków (również w kopule szczytowej). Akcja szturmowa, od przełęczy Makalu la prowadzona była w stylu alpejskim i mimo sporych trudności, bez użycia asekuracji. Późna godzina zdobycia szczytu przez Tomasza Wolfarta wraz z dość niefortunnym wyborem drogi zejściowej stały się przyczyną nieplanowanego, ciężkiego biwaku na wysokości ok 8300m. Tomek do obozu 4 na wysokości ok. 7800m.gdzie czekali na niego koledzy, dotarł dopiero następnego dnia około godziny 12 w południe. w tym czasie kolejny uczestnik – Maciek Stańczak zaczął zdradzać oznaki poważnej deterioracji organizmu. Po czterech dniach dramatycznego zejścia górę o własnych siłach opuścili Adam Bielecki i Artur Hajzer. Tomasz Wolfart zszedł w asyście szerpańskich ratowników wezwanych na pomoc i przetransportowanych w pobliże bazy za pomocą helikoptera. Maciej Stańczak został przetransportowany do bazy na noszach, a niezbędnej podstawowej pomocy medycznej udzielili mu Kacper Tekieli i Adam Ciućka, którzy wyszli kolegom naprzeciw i podjęli współpracę z ratownikami, akcję ratunkową z bazy koordynował Tomasz Chwastek.3 października wszyscy uczestnicy wyprawy znaleźli się w bazie. Ze względu na odmrożenia i znaczne wyczerpanie Artur Hajzer,Maciej Stańczak i Tomasz Wolfart zostali ewakuowani z bazy helikopterem. Pozostała czwórka kończy właśnie tygodniowy treking i za kilka dni również powinna dotrzeć do kraju.
Pozdrawiamy
Uczestnicy wyprawy ”Informacja o stanie zdrowia :trójka naszych kolegów przebywa w szpitalu w Trzebnicy .
Wszyscy mają odmrożenia. Artur Hajzer, który ma ledwie zaczerniony opuszek w paluchu u nogi wyjdzie do domu przed końcem tygodnia. Tomek Wolfart i i Maciek Stańczak pozostaną dłużej. Mają odmrożenia palców u dłoni i przed nimi szeroki wachlarz zabiegów m.in. codzienna komora hiperbaryczna we Wrocławiu. Jak to wypadku odmrożeń trudno cokolwiek obecnie wyrokować.Zdjęcia z ataku szczytowego znajdują się w galerii wyprawy na stronie : http://polskihimalaizmzimowy.pl/pages/aktualna-wyprawa/wyprawa-unifikacyjna-pza—makalu-2011/galeria.php
Wyprawa odbywała się dzięki wsparciu Ministerstwa Sportu i Turystyki, Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki i marki Hi Mountain.
RedakcjaModeratorAle 7 osobowy może być za mały :laugh:
Ekipa Praska w komplecie bez zmian czyli 4 osoby zespół pod kierowniczym powożeniem Kazika a po poniedziałkowych rozmowach jest duża szansa na 2 kolejne samochody i jeżeli się nie mylę to Rafee w czerwonej strzale i to fioletowe cudo Ani po akcjach w Pieninach :woohoo: plus oczywiście kierownicy i zainteresowane były 2 koleżanki więc doliczyłem się 9 osób…
Jeżeli są nowsze informacje to proszę o sprostowanie
RedakcjaModeratorWiele wskazuje na to że jedziemy 2-3 samochodami więc grupa nawet do 12 osób. Proponowany termin to 28-30 października. Wyjazd w piątek nad ranem a powrót w niedzielę wieczorem czyli 2 noclegi w Berlinie.
Na trasie zwiedzania obowiązkowo:
Brama Brandenburska
http://berlin.lovetotravel.pl/brama_brandenburska
Reichstag
http://berlin.lovetotravel.pl/reichstag
Wieża telewizyjna
http://berlin.lovetotravel.pl/wieza_telewizyjna
Checkpoint Charlie
http://berlin.lovetotravel.pl/checkpoint_charlie
Czerwony Ratusz
http://berlin.lovetotravel.pl/czerwony_ratusz
Siegessaule
http://berlin.lovetotravel.pl/siegessaule
Katedra Berlińska
http://www.berlin.vel.pl/Berliner-Dom-Katedra-BerlinskaCennik komunikacji miejskiej
http://www.berlin.vel.pl/Cennik-komunikacji-miejskiejwyszukiwarka noclegów
http://www.berlinzimmer.of.pl/ceny przykładowych miejsc
http://reservations.bookhostels.com/nocleg/findabed.php?PHPSESSID=2886745612-11100805508TLf83nYcwsv1vBH9S2AbLProszę o Wasze sugestie i propozycje zwiedzania oraz konkretnych sprawdzonych noclegów (miejsca po 55 euro raczej odpadają) .
Proszę też o zgłaszanie chęci wyjazdu tak by rozplanować miejsca w samochodach (chętnych z samochodami także proszę o zgłaszanie)
RedakcjaModeratorKolejne pytania konkursowe i kolejne bilety do wygrania.
Wystarczy przysłać maila z prawidłową odpowiedzią.
http://www.klubpodroznikow.com/konkurs-hiflyer
RedakcjaModeratorDedos a jakie ceny w tym hosteliku i jak daleko od centrum ?
RedakcjaModeratorBudapeszt, Wiedeń i inne stolice oczywiście mamy w planie na kolejne wyjazdy ale najbliższy wyjazd na zwiedzanie to Berlin.
Mamy już 2 samochody i 5 osób chętnych na najbliższy wyjazd. Czekamy na kolejne zgłoszenia.
RedakcjaModeratorZa Petřín masz 5+ :laugh: na szczycie bujało nieźle stojąc przy oknie ale za to panorama niesamowita….
RedakcjaModeratorWyjazd bardzo udany i wiele ciekawych miejsc odwiedziliśmy. 3 wieże jako punkty widokowe w dzień i w nocy. 2 zamki i wiele zabytków i ciekawych miejsc odwiedziliśmy. Tempo iście górskie aby zobaczyć jak najwięcej przez jeden weekend. Od mojego ostatniego pobytu w Pradze wiele się zmieniło ale wszystkie zmiany wyszły na plus. No może poza zupełnie innymi cenami bo obecnie wszystko jest ok. 5 krotnie droższe choć ceny bardzo podobne do naszych. Bardzo dużo zdjęć z wielu miejsc więc trochę to potrwa zanim zamieścimy fotorelację a niedziela … śniadanie w Pradze, obiad na zamku Chocha a kolacja w Krakowie 🙂
Wszystkim polecamy taki wypad weekendowy do Pragi bo to niesamowite miejsce.
Szkoda tylko że po powrocie Kraków tak bardzo zbladł i zmalał 🙁
RedakcjaModeratorMakalu -SUKCES!!!!
Jak potwierdził Nimgma Sherpa szef nepalskiej agencji Seven Summit organizującej polską wyprawę na Makalu w piątek o godz. 14 czasu nepalskiego +5GMT Artur Hajzer , Adam Bielecki i Tomasz Wolfart weszli na szczyt .
Aktualnie schodzą do obozu 4.Wyprawa odbywa się dzięki wsparciu Ministerstwa Sportu i Turystyki, Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki i marki Hi Mountain
RedakcjaModeratorW pytaniu Nr 10 nagrody przypadły osobom:
Bilety na Platformę Widokową Unoszoną Balonem w Krakowie wygrali:
Kamila Zajas nick: gzupek
Mikołaj Mucha nick: Blackieekskluzywna karta VIP
Andrzej Orkisz, Kolumb74gratulujemy i zapraszamy do następnych pytań
RedakcjaModeratorHimalaiści, narciarze, wspinacze, biegacze i fotografowie – Przegląd Filmów Górskich zamknięty
Do Lądka Zdroju w ciągu sześciu dni Przeglądu im. Andrzeja Zawady zjechał potężny skład ludzi gór, nie tylko himalaistów i wspinaczy, lecz także fotografów, filmowców, biegaczy i narciarzy. W piątek gwiazdą wieczoru był Davo Karnicar, słoweński narciarz ekstremalny, który zjechał z Mt. Everestu i całej Korony Ziemi na nartach. Podczas pokazu filmu „7 Summits” i rozmowy z publicznością powiedział, że nieśmiało myśli o zjechaniu z K2, choć to jeszcze odległy plan i nie chce o nim mówić przy żonie Petrze, która przy tym temacie wyjątkowo się niepokoi. Ale obecny na Przeglądzie Darek Załuski, zdobywca tegoż szczytu, obiecał Davo przekazać kilka zdjęć góry… Poza tym Davo przyznał, że najtrudniej nie było zjechać z Everestu, co zajęło mu 4h 25minut, lecz z Mount Kościuszko w Australii, gdzie zaskoczyła go okropna zamieć śnieżna i siarczysty mróz. W rozmowach kuluarowych przyznał, ze może przyjedzie kiedyś w nasze Tatry, po słowackiej stronie już był i bardzo mu się podobało.
Załuski, Kaszlikowski i Śnieżna Pantera
Natomiast w sobotę największą publiczność zgromadził Darek Załuski, który podczas wyprawy z Gerlinde Kaltenbruner w sierpniu, wszedł na szczyt K2 w Karakorum i zrobił to jako pierwszy Polak od 15 lat. Miło było zobaczyć tego niezwykle skromnego człowieka, jak opowiada o trudnej wspinaczce, i któremu bije brawo z pierwszego rzędu sali kinoteatru Piotrek Pustelnik, kolega i zdobywca Korony Himalajów.
Na Przeglądzie odbyło się też kilka ważnych spotkań, min. z Davidem Kaszlikowskim i Elizą Kubarską, podczas którego para obszernie odpowiadała na ważne pytania dotyczące ich życia i pracy. Ciepło przyjęci przez publikę, pokazywali też swoje zdjęcia i filmy z egzotycznych wyjazdów. Slajdy z muzyką w tle zaprezentowała także Ola Dzik, która w lipcu weszła na Gasherbrum II a w zeszłym roku skompletowała wszystkie pięć siedmiotysięczników byłego ZSRR, i od tej pory dzierży tytuł Śnieżnej Pantery. Na to wyróżnienie miał też ochotę Tomek Kowalski, i to w rekordowo szybkim czasie, ale po wejściu na cztery szczyty w jeden miesiąc musiał zrezygnować z powodu pogody. On też spotkał się z publicznością.Biegający wysoko – Shustrov z Elbrusa i Lądek Trail
W trakcie tych kliku dni zorganizowana została wycieczka samochodami off-road na Górę Borówkową oraz zawody Lądek Trail – bieg na 15km, nordic walking na 7,5km oraz zabawa dla dzieci na dystansie 200 metrów. Bieg główny wygrał Marcin Świerc, a wśród kobiet Danuta Piskorowska. Marcin tego samego dnia, wraz z kolegami z zespołu biegowego Salomon Suunto, był także gościem Przeglądu, i odpowiadał na pytania jak to jest przebiec 80km przez Bieszczady i następnego dnia móc normalnie chodzić. Zaraz po nich z publicznością spotkał się Nikolay Shustrov, organizator biegu na najwyższy szczyt Kaukazu „Elbrus Race”. To w tych zawodach w 2010 roku młody Polak Andrzej Bargiel pobił rekord i wbiegł na szczyt 5642m npm w czasie 3h 23minut…Konkurs filmowy dla „Trou de Fer”
W konkursie filmowym jury przyznało wyróżnienia dla dokumentu „Kukuczka” Jerzego Porębskiego oraz filmów „The Pinneacle” i „Dolpo Tulku”. W kategorii najlepszy film polski nagrody nie przyznano, a grand prix festiwalu i nagrodę publiczności zdobył obraz Słowaka Pavol Barabasa „Trou de Fer” („Żelazna Dziura”) o zejściu do kanionu na wyspie Reunion.Do zobaczenia za rok!
Przegląd w tym roku miał sporo atrakcji, czasem w jednej chwili odbywały się trzy pokazy lub spotkania. Dla rodziców z dziećmi przygotowaliśmy „Króliczka Wędrowniczka”, czyli pokazy zdjęć z podróży z małymi dziećmi oraz warsztaty, jak to robić. Przez trzy dni było też otwarte przeglądowe przedszkole, gdzie można było zostawić swoje pociechy pod wykwalifikowana opieką.
Zaproszeni podróżnicy prezentowali wyprawy w cyklu „Montana Incognita” o górach nieznanych, a ostatniego dnia rozegrano grę miejską, w której wyprawę trekingową do sanktuarium Annapurny, ufundowaną przez GoEverest, wygrał Adam Leksowski. Podczas sześciu dni można było także nauczyć się jak robić zdjęcia w podróży, zapisywać szlaki GPS z serwisem Trail.pl, chodzić po slackline, ratować człowieka w górach wysokich (prezentacja Roberta Szymczaka, który zdobył dwa ośmiotysięczniki). A przede wszystkim można było poznać osobiście takich ludzi, jak Marek Arcimowicz – fotograf, Mietek Bieniek – górnik i obieżyświat, Anna Czerwińska i Ryszard Pawłowski – himalaiści czy Piotr Kłosowicz i Tomek Grzywaczewski – podróżnicy. Przegląd w niedzielny wieczór zamknęła Anna Milewska, żona Andrzeja Zawady i dobra dusza spotkania w Lądku Zdroju.
Jak w dzisiejszy ranek przyznał Maciek Sokołowski, dyrektor PFG, jeśli kogoś nie było, niech żałuje, ale nie za długo. W 2012 roku Przegląd Filmów Górskich odbędzie się ponownie. -
AutorWpisy