- Ten temat ma 0 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 10 miesięcy temu przez .
Wyświetlanie 1 wpisu (z 1 w sumie)
Wyświetlanie 1 wpisu (z 1 w sumie)
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Jak to w maju i jak to na wiosnę, pada bo takie prawo natury. A to że coraz bardziej zalewa i podtapia, to już jest dzięki nam samym i na nasze żądanie. Na nic zaklinanie deszczu, bieganie szpiega z krainy deszczowców po wałach wiślanych. Na nic podwyższanie wałów i wycinanie z nich wszystkiego co rośnie. Oszołomy z Wiejskiej zrobili sobie za to kampanię i biegając po wałach pokazują swoje piórka.
Gdzie do jasnej cholery ma wsiąkać woda ? pokryjcie debile betonem całą ziemię, wytnijcie wszystkie drzewa a na koniec zbudujcie sobie arkę i popłyńcie w siną dal…
Co robili na lekcjach fizyki kretyni, dzięki którym wycinane są lasy, zwłaszcza te na górskich terenach ?
Jakie oceny z fizyki i biologii mieli wszyscy planiści zalewający asfaltem i betonem kolejne kilometry kwadratowe ziemi ? Czy któryś z tym jajogłowych ma choćby odrobinę wiedzy. jak gigantyczne ilości wody potrafi zmagazynować hektar lasu ? a ile 100 tysięcy hektarów ? Czy w skutek nadmiernych opadów, osuwają się zbocza porośnięte lasem czy te ogołocone nawet z krzaków ?
Bardzo proste porównanie –
na deszczu stanie łysy i osoba która nie była rok u fryzjera.
Komu najpierw woda zaleje na oczy ?
Na szczęście, w Krakowie jest zaledwie podniesiony stan wody na Wiśle i przynajmniej tutaj nie ma zagrożenia. Kilak osób traktuje obecny stan bardziej jako ciekawostkę i robią sobie zdjęcia.
Tak wyglądają bulwary w sobotnie południe
Klub Podróżników Śródziemie
Ogólnopolski portal podróżniczy poświęcony odkrywaniu Polski i świata. Od znanych miast i zabytków, przez górskie szlaki i podziemia, po miejsca nieoczywiste i zapomniane.
Rzetelne relacje, autorskie przewodniki oraz praktyczne wskazówki dla turystów, pasjonatów historii i miłośników aktywnego podróżowania.
Odkrywaj świat z nami – świadomie, krok po kroku i z pasją.