- Ten temat ma 3 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 8 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2014-07-01 o 04:07 #142060
Anonimowy
Gośćot taka ciekawostka ze strony tvn24 😉
[i] Dres, sportowe buty, kawałek folii i dwa ( w tym jeden złamany) kijki – tak przygotowany chojrak z Nysy wspinał się na Rysy. Przemoczonego mężczyznę na szlaku znaleźli skialpiniści. Początkowo odmówił przyjęcia pomocy, a gdy ją w końcu dostał, miał do nich pretensje. – Uznał, że przez nas nie mógł wejść na wierzchołek – relacjonuje turysta Leszek.
Ledwo utrzymującego równowagę turystę w foliowym płaszczu narzuconym na dres, spotkało dwóch skialpinistów na szlaku na Rysy. – Mokre ciuchy, mokre buty, uparł się żeby wdrapać się na szczyt – opowiada Leszek, jeden ze skialpinistów.
– Spotkaliśmy naszego pana podchodząc na wierzchołek, na wysokości Buli – mówi skialpinista. – Widzieliśmy, że ma kłopot z podejściem na szczyt. Wszedł na pole śnieżne, ślizgał się. Posiadał jedynie zestaw kijków, jeden już zdążył się złamać – dodaje. Jak podkreśla, mężczyzna stwarzał zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych turystów.
Nieodpowiedzialny „taternik” miał nie tylko nieodpowiedni sprzęt, ale i odzież. Pogoda nie była sprzyjająca i, jak mówi skialpinista, padał przelotny deszcz. Turyści otrzymali również komunikat o schodzącej lawinie.
Nieodpowiedzialny mężczyzna nie zwracał zupełnie uwagi na ich ostrzeżenia o niebezpieczeństwie jego wyprawy. – Uznał, że będzie kontynuował wyjście, najwyżej jeżeli się ściemni, to prześpi się na szczycie – relacjonuje turysta. – To był taki z jego strony szpan, że jeżeli będzie miał kłopoty to sobie zadzwoni po śmigłowiec, bo w końcu po to oni są, żeby go ściągnąć – dodaje. Później okazało się, że mężczyzna od samego rana miał rozładowany telefon – Raczej nie zadzwoniłby po pomoc – komentuje skialpinista.
Ostatecznie turyści pomogli „taternikowi” zejść ze szlaku. – Po konsultacji z kolegami z tatrzańskiego pogotowia, uznaliśmy, że zabezpieczymy pana, wyposażymy w odpowiedni sprzęt: czekan, raki i powoli asekurując, pilnując go przy zejściu, sprowadzimy go na wysokość Czarnego Stawu – relacjonuje Leszek.
Nieodpowiedzialny „taternik” skorzystał z pomocy i sprzętu skialpinistów. Potem jednak miał do nich pretensje. – Pan uznał, że, przez nas nie mógł wejść na wierzchołek. Zostaliśmy uznani za nowobogackich, ze sprzętem za dużo, dużo pieniążków. Stwierdził, że on też byłby w stanie wejść nawet i na K2 – relacjonuje turysta Leszek.
[/i]więcej wraz z filmikiem ( ten polecam najbardziej 😛 ) nakręconym przez skialpinistów na http://www.tvn24.pl/w-dresie-foliowym-worku-i-sportowych-butach-wspinal-sie-na-rysy,444830,s.html
2014-07-01 o 13:11 #142062
RedakcjaModeratorTaki kretyn powinien dostać przykładny mandat za narażanie nie siebie, ale innych turystów i ratowników TOPR. Skrajny debilizm !
W niedzielę pod Rysami i Kozią Przełęczą poszkodowanych zostało w sumie aż sześcioro turystów.Fotorelacja i dokładny opis szlaku na Rysy:
http://www.klubpodroznikow.com/relacje/polska-gory/1692-rysy2014-07-01 o 13:40 #142063Anonimowy
GośćHej!
… aż ręce opadają jak się to czyta. Skąd się biorą tacy ” turyści „, nie szanują swojego życia i życia innych. Wiecie dlaczego.., totalny brak świadomości, odpowiedzialności i ” przeciąg ” w głowie, delikatnie to nazywając.2014-07-02 o 06:28 #142081Anonimowy
GośćSzczerze?
Kopnął bym go w żyć, aż spadłby tam, gdzie odpowiednie służby, bez narażania swojego życia odtransportowałyby jego ciało na właściwe miejsce.
Z pewnością nie była by to selekcja naturalna, której jestem orędownikiem, ale oczyszczenie społeczeństwa z jednostki nie nadającej się do funkcjonowania w takowym.
Bo tenże uratowany osobnik (że użyję najdelikatniejszego sformułowania) z taką mentalnością, narobi jeszcze być może wielu szkód społeczeństwu.
Wsiądzie za kierownicę i mając taką sieczkę pod deklem, zabije niewinnych ludzi, wejdzie na jezdnię jako piesza-święta krowa, zostanie potrącony, a kierowca uszkadzając / zabijając kretyna odpowie, jak za normalnego człowieka!
Wsiądzie na rower i będzie zapie…lać chodnikiem, lawirować na przejściach dla pieszych, aż komuś przetrąci kręgosłup.
Słowem, ktoś z taką pustką pomiędzy uszami nie nadaje się do życia, bo ta pustka, objawiona pod Rysami, objawi się w pracy, w rodzinie, gdziekolwiek!Wszyscy będą cierpieć, ale nie on, mający zapewne, według obecnych standardów myślowych – „wyjeba..ne” na wszystko!
BALKANDRIVER
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.