- Ten temat ma 2 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 12 lat, 7 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2013-05-21 o 12:51 #135440
RedakcjaModeratorSkandal wizowy w polskich konsulatach na Białorusi
Od kilku miesięcy nie ma możliwości zapisania się w uczciwy sposób na termin złożenia wniosku wizowego do polskich konsulatów. Przy próbie rejestracji wniosku w systemie MSZ e-konsulat wyświetla się informacja o błędzie lub braku terminów. W rzeczywistości WSZYSTKIE miejsca są natychmiast przechwytywane przez hakerów, którzy odsprzedają miejsce w kolejce za 200-400 euro. Polskie MSZ wielokrotnie było informowane o problemie przez obywateli Białorusi, ale ich petycje były zawsze ignorowane.
Prośba o nagłośnienie problemu i zainteresowanie nim polskie organizacje pozarządowe, media i polityków.Link do pełnej informacji :
http://porteuropa.eu/bialorus/stosunki-polsko-bialoruskie/5165-skandal-korupcyjny-w-polskich-konsulatach-na-bialorusi2013-06-19 o 14:15 #135787Anonimowy
Gośćjeżeli problem faktycznie istnieje i jest więcej poszkodowanych to może dobrze byłoby to zgłosić chociażby do rzecznika praw konsumenta, bo MSZ w tej kwestii tez chyba podlega pod te paragrafy, skoro obsługuje petentów
2013-09-03 o 23:33 #136947Anonimowy
GośćJest dalszy ciąg tej sprawy:
12 maja 2013 roku portal porteuropa.eu opublikował artykuł „Skandal wizowy w polskich konsulatach na Białorusi”. Informowaliśmy w nim o dramatycznym apelu białoruskich internautów, którzy od wielu miesięcy nie mogą zapisać się na wizytę w polskim konsulacie aby złożyć wniosek wizowy. System e-konsulat, który miał usprawnić rejestrację, faktycznie od wielu już miesięcy jest fikcją, bo wszystkie miejsca są od razu rezerwowane przez hakerów – a konkretniej przez automatyczne „skrypty” generowane przez podejrzanych pośredników. W efekcie, aby dostać polską wizę Schengen, obywatele Białorusi (ale też Ukrainy – we Lwowie jest identycznie!) muszą płacić nawet kilkaset euro nieuczciwym pośrednikom, którzy nawet nie kryją się ze swoimi usługami.
Można dostrzec problem stworzony przez urzędników niskiego szczebla i spróbować go konstruktywnie rozwiązać, a można też iść w zaparte. Tę drugą strategię przyjęło niestety kierownictwo polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które toleruje praktykę sztucznego nabijania statystyk wizowych. Wciąż jeszcze chce się nam wierzyć, że nie wynika to ze złej woli MSZ, tylko ze zwykłego braku zrozumienia, na czym polega problem.
Nasza publikacja wywołała prawdziwą burzę. O sprawie informowała Gazeta Wyborcza i inne ogólnopolskie media, kilkunastu parlamentarzystów złożyło w tej sprawie interpelacje i zapytania poselskie. Co ważne, MSZ oficjalnie przyznaje, że opisana przez nas sytuacja rzeczywiście ma miejsce.
I podobnież – link do pełnej informacji:
http://www.porteuropa.eu/bialorus/wizy/5203-msz-wprowadza-parlamentarzystow-w-blad -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.