- Ten temat ma 38 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 10 lat, 9 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2014-07-23 o 00:18 #142272
Anonimowy
GośćPopieram w 100% skoro logiczne argumenty ludzi nie przekonują to może wstyd ich ocuci.
2014-08-10 o 19:11 #142619Anonimowy
GośćI znów to samo. 🙁
Ile jeszcze koni musi zginąć by ludzie zrozumieli że popyt napędza podaż?2014-08-10 o 21:47 #142620
RedakcjaModeratorDo każdego wozu zapiąć zestaw: 2 fiakrów, właściciel konia i człowiek z TPN. Wóz załadować jak zwykle, a ciągnących lać batami ile wlezie !
Jak długo odpowiedzialni za ten fakt będą udawać że znowu nic się nie stało i że to normalne !!!
Konie są zwierzętami pociągowymi bo to MY ludzie tak sobie wymyśliliśmy i sobie konie podporządkowaliśmy ! Podobnie jak dawniej murzyni byli niewolnikami i biali uznawali to za coś normalnego ! Bo białasy tak sobie wymyślili i tak podporządkowali ciemnoskórych !
CAŁKOWICIE ZLIKWIDOWAĆ ZAPRZĘGI KONNE NA DRODZE DO MORSKIEGO OKA !!!!!! Inwalidom i osobom „w podeszłym wieku” podstawiać „melexy” TPN-u a reszta z buta albo na Krupówki !
Koniec tej rzezi !!!2014-08-11 o 03:30 #142622Anonimowy
Gośćadmin napisał:
Do każdego wozu zapiąć zestaw: 2 fiakrów, właściciel konia i człowiek z TPN. Wóz załadować jak zwykle, a ciągnących lać batami ile wlezie !
No widzisz, Adminie, według mnie masz w stu procentach rację!
ALE,
Oprotestują ten pomysł wszyscy – zieloni, czerwoni, czarni, biali, kolorowi i tęczowi, ci, co w togach i ostrogach, ci na wózkach i z wózkami.
Ano, bo to metoda iście średniowieczna i niegrzeczna!A teraz ponoć mamy cywilizowane czasy i nie przystoi tym samym mieczem wojować (inna sprawa – ponoć, kto mieczem wojuje, ten od pochwy ginie, to tak BTW), a na dodatek mamy również demokracyję, która to batożeniem elementu ludzkiego kłam prawom ludzkim zadaje!
I wbrew jest (a może „w brew”), a nie na rękę (podkutym butem)!Jak widać gołym okiem, z tą cywilizacją na poziomie podstawowej komórki społecznej, jaką jest homo-ledwo-sapiens i jego trzódka, jest bardzo źle, a z demokracyją, którą jedynie „dupokracją” nazwać można – jeszcze gorzej!
Ale, skoro system, czyli państwo, potrafi nałożyć na przeciętnego obywatela obostrzenia, zakazy, nakazy i gnębić go egzekucją owych (fakt, czasami bardzo wybiórczo, ale to inny temat), to czy nie jest w stanie rozwiązać również i ten problem?
Moim zdaniem jest.
Wystarczy wyznaczyć normy ilości załadowanej tłuszczy, ilości kursów, takie, które są dozwolone, z weterynaryjnego punktu widzenia, dla koni (a przecież mamy fachowców w Instytutach Zootechniki i nie tylko), wprowadzić kasy fiskalne dla fiakrów, kontrolować ich, a raport dzienny od razu wykaże prawidłowość lub nadużycie.Skoro babcia sprzedająca precelki, taksówkarz i wiele innych branż zostało zmuszonych do posiadania kasy fiskalnej – to dlaczegóż fiakrzy nie mogliby jej posiadać.
I stawiamy sprawę jasno – są takie a takie normy, macie je przestrzegać, inwestujecie w kasy fiskalne, będziecie kontrolowani, będziecie przestrzegali przepisów, albo baj, baj wasz zarobek!
Wprowadzimy meleksy, sreksy, cokolwiek i macie pozamiatane, z konikami to turyści zdjęcia sobie co najwyżej będą robić! Przynajmniej będą mniej pijane od misia na Krupówkach!Jestem wielkim przeciwnikiem zakazów i nakazów, organicznie ich nienawidzę, stąd mój post.
Zakazowi totalnemu NIE!, ale nakazowi, by te zwierzęta były godnie traktowane (nie napiszę – po ludzku, bo jak widać „po ludzku” , znaczy śmiercionośnie) – TAK!
Staram się zrozumieć i konie i fiakrów i sytuację na rynku pracy i tradycję, ale chciałbym widzieć odrobinę „chciejstwa” ze wszystkich zainteresowanych stron!BALKANDRIVER
2014-08-11 o 04:11 #142625
RedakcjaModeratorJak powiedział w rozmowie z „Radiem Kraków” Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.
„Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego przyznaje, że wciąż rozważane są różne możliwości usprawnienia dowozu turystów do Morskiego Oka. – Może trzeba będzie nawet zwiększyć liczbę wozów, bo być może ten napór turystów, żeby się przejechać, jest taki, że wozacy za szybko jeżdżą tymi wozami – wyjaśnia.”
http://wiadomosci.onet.pl/podhale/na-drodze-do-morskiego-oka-padl-kon/nbj4nNo tu chłopie walnąłeś jak gołąb o parapet… pierwsze nawalenie na nowym stanowisku.
Resztki mojego szacunku prysły jak bańka mydlana…
To tak zachowuje się stróż przyrody i obrońca zwierząt ? Oj nie ładnie panie prawnik na motorze, oj nieładnie …2014-08-11 o 04:48 #142626Anonimowy
GośćNie chciałem nikogo obrażać, bo w polaczkowatej kulturze obraza to podstawa!
Ale napiszę – Goralenvolk jest przeze mnie znienawidzony!
To zapyziałe, zachlane, wsobne społeczeństwo (dotyczy to także gziących się na prawo i lewo psiaków – pojedźcie i zobaczcie te psy w podhalańskich wioskach – jeden w jeden taki sam!), a ich właściciele nie odbiegają genetycznie!
Różnica jest taka, że pies nie zarżnie drugiego , chyba, że w sytuacji ekstremalnej, a zachlany baca nie będzie miał oporów, by skopać swego pieska, ba, swoją żonę i dziecko, zmusić do morderczej pracy konia (który, jak piszesz, Adminie był przyuczony do pracy przez człowieka, ale czczony , przez niego, tego rozumnego! )
Widzę, że goralenvolk jest jednak wsobnie zamknięty i potrzeba tam granatu, fizycznego, mentalnego, a może ciupaski ceprowej, by coś zmienić!Wypowiedź Pana Dyrektora – bez komentarza, słów brak…
BALKANDRIVER
2014-08-11 o 16:51 #142643Anonimowy
GośćNa fb dostałam zaproszenie do fajnego wydarzenia. Ponieważ nie uda mi sie wszystkich Was poinformować o tej inicjatywie przez ten komunikator, daje informacje tu 😛
jak by ktoś był zainteresowany to zapraszam na stronę wydarzenia:)
WYDARZENIE: Spacerem do Morskiego Oka – blokujemy transport konny w Tatrach!
[i]10 SIERPNIA, NA TRASIE DO MORSKIEGO OKA ZMARŁ 7-LETNI KOŃ – JUKON. CZAS POKAZAĆ, JAK BARDZO NIE PODOBA SIĘ NAM PRZYZWOLENIE TATRZAŃSKIEGO PARKU NARODOWEGO NA TAKIE TRAKTOWANIE TYCH ZWIERZĄT!
24 sierpnia spotkajmy się wszyscy NA DRODZE DO Morskiego Oka (PALENICA BIAŁCZAŃSKA) i pokażmy, że nie zgadzamy się na znęcanie nad końmi! Zorganizujmy się i jednego dnia zablokujmy wozy już na Palenicy Białczańskiej. NIGDY WIĘCEJ ŚMIERCI KONIA NA TRASIE DO MORSKIEGO OKA!!! CZAS SKOŃCZYĆ Z TĄ „TRADYCJA” ZNĘCANIA SIĘ NAD ZWIERZĘTAMI. Potrzebujemy kilkudziesięciu osób, którzy nie boją się dostać od fiakrów batem.
Dokładną godzinę i plan akcji będziemy wysylali TYLKO maile do osób które potwierdzą swój udział!
BĘDZIEMY BLOKOWAĆ FASIĄGI W KAŻDY KOLEJNY WEEKEND? PISZCIE W POSTACH, W KTÓRE WEEKENDY MOŻECIE BYĆ TAM Z NAMI 🙂
Piszecie, że nie możecie, że nie macie kasy. Jeśli się nie wybieracie a popieracie akcję – kilkajcie „może wezmę udział”. Ja MUSZĘ WIEDZIEĆ ILE OSÓB REALNIE BĘDZIE Z NAMI TEGO DNIA, BO INACZEJ AKCJA SIĘ NIE UDA![/i]
2014-08-12 o 02:47 #142649Anonimowy
GośćA NIK zrobil kontrole i wykazal,ze owszem Baltyk zabiera tysiace hektarow co roku Polsce,ba przeliczyli to na zlote,uff,dobrze ze nie an Euro,choc kazde dziecko to wie,ktore bylo nad Baltykiem …polskim,bo moze Finlandia powinna nam zwrocic,o co wystapie,jakem geodeta:)
natomaist w sprawie konic nie wykazal nic,ciekawe ile serow musieli zabrac do domu przedstawiciele lub jakimi batami raczej musieli gorale straszyc jak mnie heh taki jeden na koniu,co robilem mu zdjecie…ponizej…konie jechaly po betonie jak szalone,choc prawie puste do gory-godz. ok. 19,to oszalale w biegu na dol, jakby chcialy powiedziec , koncz wasc!2014-08-12 o 15:28 #142654
RedakcjaModeratorOrganizatorzy protestu zaplanowali blokadę na 24 sierpnia.
Do tej pory udział w akcji zadeklarowało ponad 500 osób.
„Na pewno będziemy na miejscu. Zobaczymy, co się tam będzie działo – zaznacza Edward Wlazło, komendant Straży Parku TPN.”
więcej na Onet.pl
http://wiadomosci.onet.pl/podhale/zablokuja-fiakrow-na-trasie-do-morskiego-oka/qdbch2014-08-12 o 22:03 #142666
RedakcjaModeratorDręczenie koni przez górali jest taką samą tradycją jak niewolnictwo w USA. Różnica polega jednak na tym, że tam XVIII wiek już minął, a u nas nie.
Dla przypomnienia tej tradycji…
do 1989 r. z Zakopanego na Włosienicę przez Palenicę Białczańską kursował autobus. Czyli ta góralska tradycja ma lat 25 …– Związek Podhalan zdecydowanie opowiada się za utrzymaniem tradycyjnego transportu konnego na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, na drodze do Morskiego Oka i tatrzańskich dolinach. Wyrażamy zaniepokojenie prowadzeniem kampanii zmierzającej do dyskredytacji tego tradycyjnego góralskiego zawodu związanego z tatrzańską ziemią i jej kulturą – pisze w oświadczeniu prezes Andrzej Skupień w imieniu całego zgrupowania.
http://goral.info.plZamknąć ruch kołowy na całym obszarze Tatrzańskiego Parku Narodowego, z wyłączeniem pojazdów TOPR, Straży TPN, dostaw zaopatrzenia do schronisk (bez wożenia na zlecenie, bo takie obrazki często widać). To są góry i REZERWAT a nie lunapark czy apteka gdzie każdy musi mieć dostęp !
Albo na piechotę albo pooglądaj sobie na pocztówkach !
Na wieżę Kościoła Mariackiego też każdy ma prawo wejść, i to znaczy że należy zbudować tam windę ?
.Attachments:2014-08-14 o 03:56 #142698Anonimowy
GośćZnalezione w sieci!!!
Attachments:2014-08-14 o 21:26 #142712
Albin MarciniakModeratorTatrzański Park Narodowy:
„Zmiany na trasie do Morskiego Oka
Pomysł rozwiązania problemu transportu konnego do Morskiego Oka został przedstawiony i omówiony podczas dzisiejszej narady w dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego. W spotkaniu uczestniczyli lekarze weterynarii, organizacje prozwierzęce oraz przedstawiciele TPN. W przyszłym tygodniu rozpoczną się testy pojazdów typu Melex.
W ostatnim czasie TPN podjął wiele działań, aby polepszyć warunki pracy koni ciągnących wozy na trasie do MO i poprawić jakość usługi oferowanej turystom. Z ważniejszych: zredukowano liczbę osób na wozie, wprowadzono obowiązkowe badania dla koni i szkolenia dla wozaków, zakupiono beczkowozy na Palenicę, kilkukrotnie zmieniano regulamin przewozów, wprowadzając m.in. obowiązkowe postoje, pojenia, zakaz kłusu pod górę itd. Park prowadzi rejestry zwierząt kupowanych i sprzedawanych, a lekarze weterynarii podkreślają, że stan koni jest coraz lepszy. Dzięki wsparciu finansowemu Lasów Państwowych wkrótce ma się rozpocząć modernizacja placu postojowego na Palenicy Białczańskiej. Od maja odbywały się spotkania, na których dyskutowano kolejne zmiany. Pod uwagę były brane różne rozwiązania: elektryczne silniki wspomagające wóz, zmniejszenie limitu osób na wozach, także ewentualne zwiększenie liczby wozów w sezonie w celu rozładowania ruchu.
– Ostatni wypadek uświadomił nam, że przykre zdarzenia z udziałem koni niestety będą się powtarzać. Wynika to choćby z rachunku prawdopodobieństwa, nie zaprzeczamy też, że praca koni na tej trasie nie jest łatwa i wiąże się z wysiłkiem. Ostatni tego typu wypadek miał miejsce w 2009 r. Można więc przyjąć, że za kolejnych pięć lat (może wcześniej, może później) podobna sytuacja się wydarzy bez względu na wprowadzone rozwiązania – mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN.
– Na drodze do Morskiego Oka musi zaistnieć zmiana jakościowa. Podjęliśmy więc decyzję, że od 19 sierpnia (wtorek) wozacy zaczną testy pojazdów typu Melex. Na razie będzie to jeden pojazd 6-osobowy, docelowo będziemy testować wózki 8-osobowe. Nie chcę się teraz wypowiadać, co to konkretnie oznacza, bo na to pytanie można będzie odpowiedzieć po pierwszych kursach z turystami. Przypomnę, że kilka lat temu Melex „nie dał rady”, dziś wiemy, bo wstępne próby zrobiliśmy 3 tygodnie temu, że wyjazd i zjazd jest możliwy – dodaje.
Dyrektor TPN zwraca uwagę, że jest to najlepsze z możliwych rozwiązań, głównie dlatego że ludzie pracujący na drodze do Morskiego Oka – a jest to liczna grupa – nie stracą źródła utrzymania. Zmiana formy transportu może jednak wygenerować kolejny problem: los większości z 300 koni pracujących na tej trasie wydaje się przesądzony. Jeśli do tego dojdzie, TPN liczy na pomoc organizacji prozwierzęcych, mediów i innych osób zaangażowanych w sprawę w zapewnieniu koniom przyszłości.”2014-08-15 o 01:41 #142714Anonimowy
GośćMoże to nadinterpretacja, ale czyżby przestraszyli się oddolnego ruchu społeczeństwa?
Jeśli tak (a wzorzec krakowski niedaleko), to bardzo się cieszę.Mało tego – zradykalizuję swoje poglądy – skoro nie można pozostawić bryczek, ciągnionych przez konie, bo Polak potrafi i oszuka każdy sposób regulacji , to zlikwidować tam wszystko, co jeździ!
Żadnych melexów, żadnych wąskotorówek!
I kategoryczny zakaz poruszania się tam rowerami, to tak, gdyby komuś strzelił taki pomysł do głowy.
Tylko na piechotę!!!
Kto ma dojść, to dojdzie, kto ma syndrom wożenia dupy – niech ją wozi gdzie indziej!
Górom to wyjdzie na dobre!
I kategoryczny zakazBALKANDRIVER
2014-09-16 o 17:23 #143079Anonimowy
GośćMam nadzieję, że sprawa już niedługo „ruszy z kopyta”, bo zmniejszenie liczby turystów na wozie przy kursie w górę z 14 do 12 osób oraz zakaz popędzania koni do kłusa przy jeździe pod górę to na razie raczej niewiele (tym bardziej, że przy kursie w dół na wozie nadal może siedzieć 14 osób). Ale ostatecznie zawsze to coś, a problem znów jest nagłaśniany w mediach.
2014-09-30 o 14:24 #143315Anonimowy
GośćCzy tylko ja zaniemówiłem?
http://goo.gl/HHyv7B
Nie jestem absolutnie zwolennikiem ceprobusów na drodze do Morskiego Oka ale z tym rakotwórczym pyłem asfaltowym to chyba już przegięli. A pył ze ścieranej meleksowej gumy pewnie wcale nie będzie rakotwórczy?
No tak! Przecież firma krewnych i przyjaciół Królika jest w 100% ekologiczna. -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

