- Ten temat ma 38 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 10 lat, 9 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2013-08-14 o 14:16 #136649
RedakcjaModeratorMy także jesteśmy za zlikwidowaniem tego barbarzyństwa !
Nie chce się ruszyć dupska to siedź w domu , obżeraj się schabowymi i oglądaj kolejne telenowele dla debili !
Góry NIE dla leniwych ! Rodzice z dziećmi jak widać, także jak chcą to dają radę bez podwózki.
Całkowicie zlikwidować wozy a postawić JEDEN pojazd elektryczny wyłącznie dla osób niepełnosprawnych ruchowo !
Ilość samochodów jeżdżących tą drogą to także kpina !TPN będzie stał po stronie furmanów bo za wydanie licencji (imienna dożywotnia) biorą25 tys zł a codziennie po 200 zł za każdy wóz. Kasa leci …
Parking na Palenicy także należy do TPN i zbijają na nim gigantyczną kasę. Nie zrobią jednak NIC by poprawić stan tych obskurnych bud czy zbudować poczekalnię dla czekających na busa do Zakopanego (mafia busiarzy to odrębny temat)Z pełnym przekonaniem wspieramy inicjatywę
„Na Morskie Oko chodzę piechotą”
https://www.facebook.com/NadMorskieOkoChodzePiechota.
Attachments:2013-08-14 o 18:30 #136650Anonimowy
Gośćpodpisuje się pod kampanią rencami i nogami !!!!!!!
Dziękuję Albin, że poruszyłeś na forum ten temat!2013-08-15 o 22:27 #136659Anonimowy
Gośćwczorajsze wiadomości
„Znamy wstępne wyniki badania koni wożących turystów drogą do Morskiego Oka w Tatrach. Na ponad sto przebadanych zwierząt, dziesięć było w gorszej kondycji, stan dwóch z nich wzbudził zaniepokojenie weterynarzy. Żadnego konia jednak nie trzeba było wycofać z pracy.
Według Marka Tischnera z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie niemal wszystkie są w bardzo dobrej kondycji, tylko stan dwóch z nich zaniepokoił lekarzy. Ale to jest kwestia prawdopodobnie powtórnego badania, żeby stwierdzić, czy te konie rzeczywiście są słabe, czy to był ich słaby dzień – powiedział Tischner. (…)
Konie badali weterynarze wyznaczeni przez organizacje broniące praw zwierząt i dyrekcję Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Weterynarze przebadali mniej więcej jedną trzecią zwierząt pracujących na drodze do Morskiego Oka. Decyzja o tym, czy trzeba zbadać pozostałe konie, jeszcze nie zapadła.”
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zbadali-konie-wozace-turystow-znamy-wyniki,nId,1011237[u]żart czy kpina?
na marginesie -te które nie są w dobrej kondycji już zapewne zdechły [/u]2013-08-18 o 04:02 #136671Anonimowy
GośćMam mieszane uczucia!
Ponieważ z jednej strony jestem przeciwnikiem katowania bezbronnych zwierząt, przeciwnikiem góralskiej mentalności.
Ale z drugiej strony jestem przeciwnikiem naszego „przyjaznego” państwa oraz „polaczkowatości”.
Otóż najłatwiej „zakazać”, „nakazać”, karać, zagrać na najniższych, populistycznych instynktach.
A co pośrodku? Ano nic!
Bo do tego trzeba odrobiny oleju w głowie, a tej brakuje i decydentom i ujadaczom.
A może by stworzyć system kontroli, pozwalający konikom nadal ciągnąć turystów, ale w sposób nie wyniszczający te zwierzęta, określić jakieś ramy, normy? Przeprowadzać kontrole, ale nie ustawione i nie przepłacane, tylko uczciwe?
To jest , sądzę , wyzwanie dla kontrolujących!
We wszystkim należy zachować umiar i zdrowy rozsądek, a takowego na pewno nie przysporzą ujadacze z obu stron!
Trzeba wyważyć za- i przeciw wielu podmiotów.
Zgadzam się, że albo idę w góry i IDĘ, a nie wiozę dupy bryczką, ale są, jak Albin wspomniałeś – niepełnosprawni.
Dla nich stworzyć możliwość parkingu (to inna inszość) i przejazdu, ale kolejka elektryczna?
Jednak trzeba wziąć pod uwagę możliwości zarobkowania tych ludzi! Nie każdy ma rodzinę w Ameryce, która śle dutki, a nawet , jak ma, to tym bardziej – unormować to życiowo (celowo piszę : „Życiowo” , nie „prawnie”) , żeby i wllk był cały i owca przeżyła!
Ciekawe, czy się to uda?BALKANDRIVER
2013-08-19 o 14:05 #136678Anonimowy
GośćTo zdjęcie z leżącym koniem daje do myślenia 🙁 W sobotę szedłem tamtędy i tak naprawdę nie było aż tak dużo tych bryczek. Dziwię się jednak że takie przypadki się zdarzają (zdarzały) w końcu nawet pomijając fakt że to zwierze to dla takiej osoby jest też narzędzie pracy. Czy nie lepiej o nie dbać niż mieć później problem (znów pomijając kwestię sumienia)…
A swoją drogą ja żałuję że do moka nie można jechać na rowerze. Po stronie Słowackiej jest dużo rowerowych odcinków i fajnie się to sprawdza żeby nieco skrócić czas zwłaszcza powrotu z jakiegoś pasma, szczytu.2013-09-01 o 03:05 #136913Anonimowy
GośćWybaczcie nie mogłam sie opanować by tego nie wrzucić. A nóż ktoś z forumowiczów był w przeciągu ostatnich 2 miesięcy nad mokiem i widział opisane niżej zdarzenie/zdarzenia . Szukamy świadków!
W sierpniowym wypadku, zdaniem fiakra ucierpiał jeden koń, z relacji pasażerki wynika, że obydwa. Organizacje prozwierzęce proszą naocznych świadków zdarzeń z 25 lipca i 23 sierpnia o kontakt : [email protected] lub [email protected]
źródło Gazeta Krakowska
cały art odnoszący sie do omawianych zdarzeń:
http://www.polskatimes.pl/artykul/980990,konie-na-drodze-do-morskiego-oka-znowu-ucierpialy,id,t.html2013-09-01 o 03:32 #136915Anonimowy
GośćJak widzę – wilk nadal syty, a owce padają~!!!
No i niech ktoś mi powie, że bez kałacha nie rozwiąże się polskich problemów!!!
Jak mawiał nieoceniony kabaret – „lać w mordę, pruć flaki!”
Problem jest taki, że jakby takiemu fiakrowi każdy turysta „wypłacił” z liścia, lub, lepiej , z buta – on (turysta) by odpowiedział za uszkodzenie kretyna, ale odpowiedział by prawnie, jak za uszkodzenie człowieka!!!
Zastanawiam się, jak ten goralenvolk sprowadzić do pozycji spod parteru!!!???BALKANDRIVER
2014-04-22 o 16:26 #140462
RedakcjaModeratorTPN zmniejszył liczbę na wozie przy kursie w górę z 14 do 12 osób, oraz zakaz popędzania koni do kłusa przy jeździe pod górę. Przy kursie w dół na wozie może siedzieć, tak jak dotychczas 14 osób” – wyjaśnił nowy dyrektor TPN Ziobrowski.
http://podroze.onet.pl/aktualnosci/wozem-do-morskiego-oka-tylko-12-osob-zmiany-dla-turystow-i-fiakrow-w-kursowaniu/7md98Czy to załatwia problem ? Czy chodzi o 12 kobiet, dzieci czy facetów ważących po 120 kg ? Grupa fastfoodowców z wysp ważących niekiedy po 150 kg załatwi każdego konia. Nierealne ?….
2014-04-24 o 19:04 #140515
RedakcjaModeratorWarto przypomnieć o jesiennych testach autobusu elektrycznego. Miał by on zastąpić konie na trasie z Palenicy Białczańskiej do Włosienicy. Ostatni kurs autobusu regularnej linii PKS miał miejsce w 1988 r.
Pojawiają się głosy że co to za ekologia skoro elektrownia musi spalić więcej węgla by wyprodukować prąd. Niby racja ale elektrownia i tak pracuje a tu chodzi o zachowanie czystości powietrza w Tatrach i o zaprzestanie męczenia zwierząt.
W/g danych związku wozaków, na trasie pracuje ok 300 koni i 60 wozów.
9.09.2013 r. odbyła się jazda próbna na drodze do Morskiego Oka.
Solaris Urbino electric
http://www.solarisbus.com/vehicles_group/urbino-electricAttachments:2014-05-13 o 12:23 #140949
RedakcjaModeratorJak podaje serwis Ekonews
Ekspert TPN się pomylił. A konie przez to cierpiałyTatrzański Park Narodowy, który przez ponad rok zaprzeczał błędom w wyliczeniach swojego eksperta, zgodził się na zmniejszenie ilości osób na fasiągu, przyznając tym samym, że konie na drodze do Morskiego Oka od wielu lat pracowały w przeciążeniu.
Obalono kontrowersyjną ekspertyzę, wykonaną przez dra Macieja Jackowskiego z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. To właśnie na jej podstawie w poprzednich latach utrzymano zbyt dużą ładowność wozów ciągniętych przez konie na trasie do Morskiego Oka, przez co konie pracowały ponad siły.
http://www.ekonews.com.pl/pl/169,242,11800,ekspert_tpn_sie_pomylil_a_konie_przez_to_cierpialy.html2014-06-13 o 16:59 #141773Anonimowy
GośćPowinni już dawno temu zlikwidować te konie. Jaki problem żeby zamiast koni dać melexy, które by woziły turystów? Żaden.
2014-06-15 o 16:59 #141805Anonimowy
GośćWiecie że jestem żarliwą przeciwniczka wozów ale meleksy? Nie gniewaj sie DukeNukem ale to była by jakaś masakra. Po pierwsze kwestie hałasu i spalania po drugie wyobrażasz sobie setki malutkich autek jeżdżących tam i z powrotem miedzy spacerującymi ludźmi? Nie zapominaj że meleks weźmie 4-6 osób o ile w ogóle uciągnie jakikolwiek ciężar pod taką górę. Jeżeli już musi być jakiś transport do moka to osobiście jak najbardziej optuje za autobusem o którym pisał admin i zkarola. Jego ładowność jest na tyle duża ze bez problemu jest w stanie obsłużyć ruch turystyczny nie ingerując tak bardzo w pieszych i środowisko. Dodam przy tym że moim szczytem wyobrażeń było by zezwolenie wjazdu nim na górę tylko osobom niepełnosprawnym (z opiekunami),starszym czy w inny sposób schorowanych. Niestety to tylko marzenie.
2014-07-02 o 22:49 #142085Anonimowy
GośćByłem w Morskim Oku w niedzielę o kulach ponieważ jestem po ciężkim wypadku który miał miejsce w zeszłym roku na skałkach , więc jeśli ja niepełnosprawny dałem radę większość ludzi także by sobie poradziła , trzeba tylko trochę chęci 🙂 .
2014-07-22 o 23:07 #142269Anonimowy
GośćKolejny koń padł na trasie do moka.
Jak mówią członkowie Tatrzańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, to dowód na to, że fiakrzy nie stosują się do przepisów. więcej na http://wiadomosci.onet.pl/podhale/incydent-w-tatrach-fiakrzy-lamia-przepisy/czdb62014-07-23 o 00:05 #142270
RedakcjaModeratorCzas na szyderstwa, gwizdy i wyśmiewanie wszystkich zdrowych jadących wozami do Morskiego Oka !
Wyjątkiem są osoby starsze, schorowane i inwalidzi. Wszystkich innych bez pardonowo należy piętnować i nie szczędzić szyderstw. -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

